Dodaj do ulubionych

Bullying w szkole średniej - jak pomóc

19.11.21, 14:27
Sytuacja jest następująca - w klasie technikum jest jedna dziewczyna i dwudziestu kilku chłopaków. Ona samotna, brak bratniej duszy i bliższej relacji.
Jeden z kolegów zaczyna ją szykanować publicznie - w czasie lekcji twierdzi, że nie ona się nie nadaje do pełnionej funkcji w trójce klasowej, przypisuje jej wyimaginowane winy. Ona zamyka się w sobie i nie umie się bronić .
Sprawa zgłoszona do wychowawcy (który ma rozmawiać z "kolegą") i szkolnego psychologa (który ma ogarnąć stan psychiczny dziewczyny, ale na razie jest nieobecny więc nic się nie dzieje w temacie).

Ona wraca ze szkoły codziennie z płaczem, nienawidzi swojego życia w szkole i ma odruchy wymiotne na widok dręczyciela. Do tego dochodzą inne problemy ze zdrowiem, które wpłynęły na spore braki w nauce i potrzebę nadrabiania niektórych rzeczy, więc dodatkowa, zewętrzna presja.
Pytanie: Jak byście do tego podeszły? Jest sens kontaktować się z rodzicami dręczyciela? Jak pomóc dziewczynie?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 14:30
      Z rodzicami dręczyciela nie ma sensu żadnego. Jest sens naciskać na szkołę, niech przedstawi konkrety, co zrobiła i ma zamiar robić i jest sens, żeby popracować z dziewczyną i nad zaległościami i nad poczuciem własnej wartości i pewnością siebie.
      • raczek47 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 16:05
        No jasne, ofiarą ma się schować a dręczyciel niech triumfuje.
        Która to klasa? Pelnoletni są? Jeśli tak,można mu (temu chlopakowi) wystosować pismo,napisane przdz adwokata ,źd jeśli nie zaprzestanie tych praktyk sprawa trafi do sądu (uwierz mi,to bardzo działa),jeśli są nieletni,załatwić przez szkołę-domagać się od dyrektora ds.wychowaczych wezwania rodziców ,zrobić konfrontację-rodzic dziewczyny i ona i tak samo strona przeciwna udziałem pedagoga szkolnego.
        Jeśli szkoła ma też psychologa,koniecznie niech dziewczyna do niego idzie z opisem problemu.
        • jednoraz0w0 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 16:33
          tylko że to załatwi tylko część problemu. Koleś może już się personalnie od niej odczepić, ale może podjudzić innych. A nawet jeśli mu się to nie uda, bo będą przestraszeni adwokatem, to raczej mocno wątpliwe, że reszta klasy nagle stwierdzi "nie no, jednak jesteś bucem" i zaprzyjaźni się z dziewczyną. Przejść szkołę średnia bez ani jednej bliskiej osoby to nie jest fajne. W zasadzie działania zależą od tego, jaki (realistyczny) cel dziewczyna i jej rodzice sobie postawią. Może na początek się upewnić, ze dziewczyna potrafi mu odpowiedzieć "ale do czego właściwe zmierzasz, głupi chuju?"
      • molik28 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 19:16
        Ja się zastanawiam gdzie reszta tych klasowych gentelmenów. Wychowawczyni powinna porozmawiać z całą klasą i niech klasa też poszuka rozwiązania problemu. Żeby jeden cymbał rządził całą klasą? Nie wierzę, że tych chłopaków nie można jakoś ruszyć. Na pewno jest kilku w klasie normalnych, tylko nie przyjdzie im do głowy nic zrobić. Mój syn chodzi do takiej klasy z jedną dziewczyną. Chyba z nim porozmawiam, czy to przypadkiem nie u niego. Mam nadzieję jednak, że nie należy do grupy gruboskórnych, niczego nie widzących troglodytów.
    • extereso Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 16:28
      Gdyby chodziło o moja córkę zamieniłabym szkole i znalazła terapię jeśli marzyla o tym profilu to gorzej. Ale też na pewno nie uważałabym że psycholog szkolny ma ogarnąć stan psychiczny dziewczyny, co to w ogóle za przedmiotowe traktowanie dziewczyny o w sumie psychologa też, że ktoś ma jej coś ogarniać.szukałabym jej wsparcia poza szkołą, oczywiście z pedagoga w szkole pomocy też bym starała się skorzystać.
    • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 16:41
      niezależnie od tego że trzeba naciskać szkołę żeby pacyfikowała tego typa

      to jednak warto się zastanowić - dziewczyna ma spore zaległości w nauce, jakieś problemy ze zdrowiem, nieobecności, to po co jej jeszcze jakaś funkcja w trójce klasowej? może ona rzeczywiście się nie nadaje?
      • damartyn Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 16:45
        Nadaje się! To jest kolejne wbijanie jej w poczucie winy.
        Chcemy żeby była matszałkini, psycholożka , rozmowczyni , a tu każemy jej zejść z drogi dla jej świetego spokoju?
        Nie , to nie jest dobre dla niej. Ja trzeba umacniać a sprawa natychmiast na rade pedagogiczna.
        • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 16:50
          nie wiemy czy się nadaje i czy nadaje się najlepiej spośród wszystkich osób w klasie
          patrzysz z punktu widzenia że jedna osoba miałaby ustąpić ze "stanowiska" i to jest dla niej strata

          ale ta osoba chodzi na zwolnienia itp - a może spośród 30 pozostałych osób ktoś inny wywiązywałby sie lepiej z tej roli

          zresztą co to za jakaś walka o stołki w samorządzie klasowym smile
            • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 16:59
              zakładam że ujmujesz sie za nią bo jest dziewczyną

              wyobraź sobie sytuację że w klasie jest 30 chłopaków
              wybierają "trójkę klasową" (swoją droga to zapomniałem po co to w ogóle jest i nigdy mi nie zależało na tym) - no ale dobra, powiedzmy że mają tam jakieś obowiązki

              no i jeden z tej trójki zaczyna chorować, nie przychodzi do szkoły, potem przychodzi ale nie radzi sobie z lekcjami więc musi do tego się przyłożyć - czy dla własnego spokoju i w imię priorytetów nie lepiej by było dla niego gdyy powiedział "a ch.. z tą trójką"?
              • damartyn Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 17:13
                Jeden z kolegów zaczyna ją szykanować publicznie - w czasie lekcji twierdzi, że nie ona się nie nadaje do pełnionej funkcji w trójce klasowej, przypisuje jej wyimaginowane winy.

                WYIMAGINOWANE- czegoś nie rozumiem?
                Tak ujmuje się za nia jako za kobietą. To co teraz wyjmie z wieku dojrzewania , pójdzie potem z nią w świat. Dostanie nie daj bóg przemocowego faceta , wystarczy , ze tylko w sferze werbalnej i z poczuciem winy będzie mu ustępować z drogi.
                Co takiego robi ta trojka klasowa, ze ona się nie nadaje?
                Zreszta to jest nieistotne . Dzieje się tam coś innego skoro -„wraca ze szkoły codziennie z płaczem, nienawidzi swojego życia w szkole i ma odruchy wymiotne na widok dręczyciela”
                • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 17:19
                  ujmujesz się za kobietą bo gdyby byli sami faceci to by jeden drugiemu powiedział że się nie nadaje do tej funkcji i ten drugi by musiał sam z tym sobie radzić, nikt by go nie bronił smile

                  no i właśnie to co się dzieje innego tym trzeba zająć szkołę, być może kuratorium lub nawet policję, a ta posada w trójce klasowej jest jej potrzebna jak umarłemu kadzidło
                    • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 22:25
                      chyba nie skumałaś o co chodziło - GDYBY w klasie byli sami faceci i jeden do drugiego by powiedział "nie dajesz rady na tym stanowisku" - to by gość został z tym sam, nikt by go nie bronił za płeć, taka damartym by miała w to wywalone no bo jak facet to musi znosić krytykę

                      czyli co?
                      mamy w klasie 30 chłopaków, jeden mówi do drugiego "nie dajesz rady na tym stanowisku" - pozostałych 28 milczy (to wasza sprawa) = OK

                      mamy w klasie 29 chłopaków i jedną dziewczynę, jeden mówi do dziewczyny "nie dajesz rady na tym stanowisku" - pozostałych 28 milczy (to wasza sprawa) = nie OK bo powinni jej bronić "oj nie przestań tak brzydko mówić, przecież to dziewczyna"

                      chyba tak to nie działa, w pokoleniu które teraz jest w szkole jest większy nacisk na równość
                      • demodee Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 22:32
                        Z tym, że to nie jest sprawa dwóch osób, na którą reszta może być obojętna. Tu chodzi o funkcję/stanowisko, które ma wpływ na cały zespół, więc powinni stanąć po jednej lub drugiej stronie.

                        Mnie zastanawia to, że rzekomy dręczyciel mówił o swoich zastrzeżeniach co do pracy społecznej koleżanki na lekcji przy nauczycielu. Gdyby te zarzuty były kompletnie wyssane z palca, to nauczyciel i klasa by je wyśmiali.

                        A może to są po prostu końskie zaloty? W końcu mamy do czynienia z nastolatkami...
                        • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 22:39
                          demodee napisała:

                          > A może to są po prostu końskie zaloty? W końcu mamy do czynienia z nastolatkami

                          no to by były słabe zaloty jeżeli dziecko codzinnie wraca ze szkoły z płaczem
                          pewnie niezbyt dobrze wybrana szkoła, na ile mogę tu coś powiedzieć bo przecież nie znam sytuacji od środka, to tej dziewczynie najlepiej by zrobiła zmiana szkoły i w ogóle środowiska, zgadzam się z głosami w podobnym tonie które się tu pojawiły
                      • memphis90 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 12:32
                        > GDYBY w klasie byli sami faceci i >jeden do drugiego by powiedział "nie >dajesz rady na tym stanowisku"
                        Litości. To trójka klasowa, a nie zarząd Apple'a.

                        I nie chodzi o płeć, chodzi o bullying, który nijak nie jest zależny od płci. I osoby udające, że oj tam, oj tam nic się nie dzieje, to pizd.y nie faceci, niezależnie od tego czy ofiarą bullyingu jest kobieta czy mężczyzna.
    • janja11 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 17:16
      Kurczę, źle mi się sytuacja kojarzy. W szkole mieliśmy klasę humanistyczną (nie moja, ja byłam mat-fiz) . 25 dziewczyn 2 chłopaków. W pierwszej klasie nie zdał jeden z chłopaków. Został ten jeden sam z 25 dziewczynami. Totalnie wyobcowany. Skończyło się samobójstwem.
      Szkoła średnia/ studia to jest czas przyjaźni. Kumpelę trzeba mieć.

      Pomyślałabym jednak o zmianie szkoły.

      • andaba Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 17:32
        Moja córka poszła do takiej męskiej szkoły. Mówiłam jej, że może trafić do klasy z samymi chłopcami, i choć jej się to wydaje super, to super to wcale nie jest, bo dobrze, żeby była choć jedna dziewczyna, żeby plecak przed kiblem potrzymała chociaż.
        Udało jej się, w klasie są trzy dziewczyny, w równoległej, na tym samym profilu jest jedna - nie wiem czemu to tak bez sensu zrobili, mogli je dać po dwie, lub wszystkie 4 razem - niby tam były zapisy do konkretnych klas, ale powinni to trochę chyba przemyśleć.

        Dziś się okazało, że nie jest tak super, bo koleżanka "nie do pary" wcale nie jest zachwycona sytuacją, choć moja córka twierdzi, że się z koleżanką nie izolują, przeciwnie, ale że tamta trafia często przy pracy w grupie z chłopcami i nie bardzo sobie z tym radzi.

        Tam nie ma mowy (z tego co wiem i na ile mogę ufać obiektywizmowi 14-latki), żadnych akcji jak w tym wątku, ale i tak koleżanka ma jazdy.

        Niekomfortowa sytuacja plus wrażliwość, może nieśmiałość, może nieumiejętność gadania z facetami może zaowocować poważnymi problemami nawet bez prześladowcy, co dopiero z nim.
    • brubba Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 17:18
      Ja bym się przyjrzała bliżej wychowawcy i nauczycielom.
      To pedagodzy, doświadczeni, więc widzą, co się gra. I nie reagują. A młody podskakuje, bo czuje, że mu wolno. Ma ciche przyzwolenie na takie działanie.
      Dlaczego nie reagują?
      Bo może jakiemuś kluczowemu nauczycielowi, np. wychowawcy, to się nawet podoba. Może nie lubi dziewczyn albo lubi za bardzo i ma dyskomfort, i czerpie satysfakcję z obserwacji, jak ktoś dręczy dziewczynę. Albo ogólnie ma lekki sadyzm i lubi obserwować dręczenie wybranej ofiary. Nie tak rzadkie zjawisko.
      Albo też nauczyciele sami boją się dręczyciela i dlatego nie reagują. też często się zdarza.
      Nauczyciele mogliby bardzo szybko wystudzić sytuację sygnalizując dręczycielowi "za to, co robisz, masz u mnie przekichane". To oni zazwyczaj w szkole rozdają karty i moderują sytuacje. Z jakiejś przyczyny tego nie robią. Znalezienie odpowiedzi, dlaczego, jest jednym z podstawowych elementów sprawy.
        • brubba Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 19:19
          Czyli odpowiedź 3, która nie przyszła mi do głowy: Nie chce im się.
          Może i racja, że szkoła to w ogóle jakieś chore i indolentne środowisko, gdzie nikomu nawet nie chce się kiwnąć palcem, by wprowadzić jaki-taki porządek. Ja bym nie wytrzymała na miejscu takich nauczycieli i coś tam bym robiła, by ustawić agresora. To niewielka sztuka. Nie jestem pedagogiem, ale byłam wychowawczynią na koloniach i parę razy ostentacyjnie pominęłam jakiegoś cwaniaczka, chcąc obniżyć jego pozycję, parę razy trafnym a nieobraźliwym słówkiem dałam w kość jakiemuś agresorowi - działałam, efektywnie. A tu pierdoły pedagogiczne.
      • nangaparbat3 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 20:57
        Moim zdaniem masz rację co do diagnozy - najcześciej za prześladowaniem ucznia stoi jakiś nauczyciel, z przykrością to piszę, ale tak bywa. Jednak rozwiązanie takiej sytuacji na pewno nie jest na siły rodziców. Moim zdaniem powinni się spotkać nauczyciele z dyrektorem i pedagogiem i wymienić się obserwacjami na temat tego, co dzieje się w klasie - bo źle się dzieje, nie dlatego, że jest jeden prześladowca, ale dlatego, że reszta milczy. I przede wszystkim - nauczyciele milczą i nie widzą, nie słyszą - to jest karygodne. Jest szansa, że jak dyrektor postawi sprawę twardo, to nauczyciele się obudzą.
        Zauważyłam, że są nauczyciele , przy których dochodzi do aktów bullyingu, i tacy, przy których nigdy się to nie zdarza. Ci ostatni po prostu ZAWSZE reagują - nie trzeba szczególnych kar czy awantur, ale trzeba każdorazowej reakcji. To oczywiście nie załatwia wszystkiego, ale stanowi podstawę.
        Z dziewczynką poszłabym do poradni psych.-ped., niech doradzą, jak pomóc.
    • mrs.solis Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 18:42
      Jak jest taka wrazliwa to niestety wybrala zly zawod. W zyciu zawodowym bedzie sie musiala pewnie mierzyc z podobnymi problemami. Gdyby to byla moja corka to szukalabym jej innej szkoly nawet kosztem utraty jednego roku. Sama bylam ofiara bullingu i wiem jak to sie odbija na zdrowiu, bole zoladka i wymioty to byla moja codziennosc.
        • mrs.solis Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 22:29
          Hahaha, doprawdy? Maz kolezanki jest okropnie bulowany przez szefowa w pracy. Nagran jej zachowania nie moze uzyc w sadzie, bo byly nagrane bez wiedzy drugiej strony, nikt z pracownikow do sadu nie pojdzie zeznawac, bo sie boja utraty pracy. Nie kazdy pracuje w duzej korporacji gdzie moze zwrocic sie do kadr.
        • mrs.solis Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 22:47
          Mobbing i bullying moze zaistniec na kazdym kierunku, ale tu dziewczyna wybrala pewnie typowo meski kierunek i juz sobie nie radzi z glupimi docinkami jakiegos gowniarza, w pracy typowo meskiej nie bedzie miala latwiej, zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie podwazal jej kompetencje tylko dlatego , ze jest kobieta. Jesli ona jest z tych wrazliwych kobiet, ktorym nigdy przez gardlo nie przejdzie haslo "do czego zmierzasz ty glupi chuju" to uwazam , ze bedzie jej ciezko, no chyba, ze to jakas informatyka albo inny zawod gdzie nie bedzie w przyszlosci szefowac grupie facetow po zawodowce.
    • mytoya Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 19:13
      Jeżeli szkoła ignoruje sprawy już na wstępie to trzeba skierować się do organu prowadzącego tj. Urzędu Gminy i np. kierownika wydziału edukacji ( w zależności jaka jest struktura) z informacją jaka jest sytuacja, swoimi żądaniami i terminem ich realizacji z kopią do dyrekcji szkoły i kuratorium.
      Polecam skonsultować się z prawnikiem aby sprawdzić czy jest możliwość za działania bezpośrednio na prześladowcę. Czy są podstawy do zawiadomienia prokuratury i jednocześnie skierować pismo za pośrednictwem kancelarii prawnej do rodziców prześladowań z żądaniem natychmiastowego zaprzestania naruszania dóbr osobistych i zagrozić pozwem cywilnym.
      Powyższe sprawy należy załatwić szybko, bardzo mocno, głośno i zdecydowanie. Do Urzędu warto najpierw zadzwonić i osobiście złożyć pismo, podkreślając jaki to skandal.
      No zrobić ematkowy dżihad.
      Ludzie nie ogarniają swoich obowiązków i trzeba im to głośno wspomnieć żeby wzięli się do roboty.
      Dziewczynę dać na indywidualne nauczanie na jakiś czas. Zrobić o to dżihad w szkole. Ale oficjalnie tzn. głośno artykułować swoje żądania i jednocześnie przekazywać pisma z konkretnymi żądaniami i ich podstawami prawnymi.
    • mamtrzykotyidwa Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 19:37
      Namawiałabym na zmianę szkoły, nawet za cenę powtórzenia roku, bo to był bardzo zły wybór szkoły.
      Ona jest zbyt słaba psychicznie, aby konkurować z męskimi dupkami w typowo męskim zawodzie.
      Jeśli to budowlanka, samochodówka, albo coś podobnego, to później przy szukaniu pracy i w pracy będzie tylko gorzej. Do tego potrzebna jest pyskata baba, która nie da żadnemu chłopu podskoczyć. Ona, jak widać jest zbyt wrażliwa. Jeśli to informatyczna szkoła, czy mechatronika, to też zły wybór, bo żeby się tu wybiła, będąc kobietą, to musiałaby być znacznie lepsza niż mężczyźni, a piszesz, że ma spore braki.
      Szkoda życia na dalsza naukę w tej szkole. Zdrowie psychiczne i zadowolenie z życia są najważniejsze.
      Szukajcie innej szkoły.
      Ja bym nawet była za tym, żeby odpuścić ten rok. Zwolnienia, psycholog, psychiatra, terapia, podratować stan zdrowia i psychiczny i zacząć od września od nowa w innej szkole. Przenoszenie w tej chwili do innej szkoły w takim stanie psychicznym, też będzie traumatyczne.
    • demodee Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 20:34
      Poradziłabym, żeby córka na lekcji wychowawczej przy wychowawcy sama poddała się ocenie klasy. Czyli:
      1. Powiedziała klasie, jakie są jej zadania w trójce klasowej.
      2. Powiedziała, co zrobiła, jak wykonała te zadania.
      3. Zapytała klasę, jak ocenia wykonanie tych zadań.
      I teraz: dwa wyjścia:
      1. Klasa stwierdza, że dziewczyna dobrze się wywiązuje ze swojej funkcji, a jej prześladowca nie ma racji.
      2. Klasa stwierdza, że dziewczyna jest beznadziejna, prześladowca ma rację - dziewczyna składa rezygnację z funkcji.

      Klasy ani szkoły nie ma sensu zmieniać, wystarczy albo utwierdzić swoją pozycję wśród rówieśników albo wyjść z konfliktu na tarczy. Życie bywa trudne.
      • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 08:23
        może nie jakiś sąd nad jedną osobą, ale na godzinie wychowawczej jak najbardziej jest przestrzeń żeby merytorycznie ocenić pracę trójki klasowej
        - co mieli do zrobienia? (jakieś organizowanie wycieczek itp.)
        - jak im się to udało? co sie nie udało a powinno?
        - czy są chętni którzy obiecują że zrobiliby to lepiej?
        - jeżeli są to robimy nowe wybory
        • nangaparbat3 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 08:37
          A teraz wyobraź sobie, że mieszkasz i pracujesz w jakimś innym kraju, gdzie jesteś jedynym Polakiem. Że u Ciebie w pracy kolega atakuje Cię, zarzuca niedociągnięcia i błędy, o których sam nie masz pojęcia, czujesz się szykanowany.
          Szef urządza zebranie działu.
          Masz wyjaśnić kolegom:
          - co miałeś do zrobienia?
          Potem oni będą opowiadać, jak Ci się to udało. Powiedzą Ci, co się nie udało, a powinno. Nie przepadają za Tobą, a w każdym razie jesteś "inny", a oni trzymają sztamę.
          W tym momencie szef pyta: Czy jest ktoś, kto UWAŻA, że będzie wykonywać te obowiązki lepiej niż Henio?

          Zawsze mnie dziwi, że dorośli z niebywałą łatwością są gotowi stawiać dzieci i młodzież w sytuacjach, które sami uznaliby za nieznośne i niedopuszczalne.
          • heniek.8 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 08:45
            Po pierwsze mam na myśli całą trójkę a nie skupianie się właśnie na tej dziewczynie - wychowawca powinien mądrze moderować taki "assessment" żeby było merytorycznie a nie personalnie

            Po drugie: ja bym sam się zorientował że nie daję rady - np. mam dużo nieobecności, a w tym czasie trójki w innych klasach załatwiają różne fajne rzeczy a nasza odstaje na minus

            Po trzecie: to że raz mnie wybrali to nie znaczy że jestem do tego stołka przyspawany na zawsze, zwłaszcza że nic z tego nie mam

            Są dwie strony tej sytuacji - to co widać (ktoś ustępuje ze stanowiska i jest mu smutno) i to czego nie widać (ktoś inny wchodzi w tę funkcję i ją ożywia z korzyścią dla wszystkich)
          • extereso Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 09:09
            Mój syn był kiedyś w podobnej sytuacji, choć innej bo wina była też jego . Na boisku podłożył koledze nogę ( niby nie specjalnie ale kto wie, zakładam że może specjalnie, w każdym razie mój syn bardzo tego kolegę lubił,i przed i po zdarzeniu byli w bardzo dobrym kontakcie). Klasa piąta. Kolega dość mocno się potłukł. Miał stluczone kolano i otarte udo. Pani wychowawczyni na lekcji wychowawczej powiedziała że to było bardzo złe (racja)i kto jeszcze ma do niego pretensje, niech teraz powie. Kilka dzieci powiedziało ( podczas pracy w grupie nie dołożył swojej pracy, a ocenę dostał jak wszyscy,zagapił się na meczu, i jeszcze coś też drobnego nie pamiętam). Pani powiedziała że takie katharsis dobrze zrobi temu chłopcu który się przewrócił, poczuje solidarność, a syn zrozumie, że trzeba zastanawiać się w trakcie działania i że może coś powiedzieć na swoją obronę. Syn powiedział tylko że się wygłupiał, wyciągnął nogę i myślał że tamten kolega przeskoczy. Syn wrócił ze szkoły bardzo smutny, nie chciał powiedzieć dlaczego. Tego dnia zadzwoniła mama jego kumpla i powiedziała mi o tej sytuacji. Natychmiast zadzwoniliśmy do kolegi od nogi ( mama powiedziała że jest ok) i do szkoły i następnego dnia mieliśmy rozmowę z panią. Mąż miał tego dnia jakaś kontrolę, zlecił innym- chodzi mi o to że szybka reakcję uznaliśmy za priorytet. Kiedy pokazaliśmy pani jak on się czuł i jakie to przykre być w takiej nagonce, pani powiedziała że on jest w klasie bardzo lubiany więc to zniesie. Zapytaliśmy czy przyjedzie do domu przekonać go żeby poszedł do szkoły. Pani zrobiło się głupio i powiedziała: no tak, to był błąd, ale co ja mam teraz zrobić. Prosi o podanie rozwiązania, bo sama go nie umie wymyślić.Mnie zatkało. Mąż powiedział, że prawda, każdy popełnia błędy, on też, więc rozumie, ale teraz zdecydowanie prosilibysmy o to i o to. Ja nic nie byłam w stanie powiedzieć ani odezwać się bo hamowałam łzy. Pani zrobiła o co prosiliśmy, sytuacja się uspokoiła, za dzień syn wrócił do szkoły i do końca było ok. Ale ktoś kto próbuje oddanie się pod ocenę grupy chyba naprawdę brakuje zwykłej wrażliwości i wyobraźni. Z drugiej strony współczuję dzieciom, w obronie których nikt nie stanie- czasem bo nie wie, czasem bo po prostu nie potrafi.
            • irma223 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 10:47
              Ale jedenasto- czy dwunastolatek to nie to samo, co szesnastolatka w męskiej klasie, szykująca się do wykonywania pracy w męskim zawodzie i mająca współpracować i konkurować z mężczyznami.
              Choć trochę dziwi mnie tych "dwadzieścia parę p...d", jak to ktoś określił, bo żeby nikt nie zwrócił uwagi mobberowi, nawet tych dwóch pozostałych z tej trójki klasowej, to aż dziwne. Sama za młody miałam w klasie takiego rozpychającego się krytykanta, który dogryzał wszystkim, którzy mogliby być lepsi od niego, ale z tej racji był nielubiany i zupełnie sam.
              W życiu dorosłym szybko wskoczył na stanowisko decyzyjne i ponoć jego podwładni bardzo go lubili (to relacja ze strony podwładnych, których przez przypadek miałam okazję poznać).
            • nangaparbat3 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 14:22
              Okropna historia, niestety nauczyciele nie mają u nas prawie żadnego przygotowania do swojej pracy, psychologicznego, wychowują tak, jak sami byli wychowywani, w domu i w szkole. Dobrze, że ta pani była gotowa z Wami współpracować i naprawiać błąd, ale taka szybka reakcja rodziców to rzadkość - mieliście szczęście, że kumpel Syna zrobił raban, bo dzieci zazwyczaj w takich sytuacjach wpadają w poczucie winy i ukrywają, co się stało, przed rodzicami..
    • lauren6 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 20:45
      Czy to nie stalking i przemoc seksualna? Sprawa może mieć drugie dno. W trakcie rozmowy z dyrekcją zwróć na to uwagę. Powiedz, że w dalszych krokach zwrócisz się na policję o zbadanie sprawy, więc lepiej niech sami okiełznają temperament pobudzonego hormonalnie młodego byczka.
            • lauren6 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 11:56
              Gdyby chodziło o zwykłą krytykę dziewczyna nie trząsłaby się przed pójściem do szkoły. A że chodzi o jedyną dziewczynę w klasie i chłopaka w okresie burzy hormonalnej przypuszczam, że nie chodzi o zwykły billing, tylko o końskie zaloty. Jedyna samica w stadzie i chłopak znalazł sposób, by zwróciła na niego uwagę.
              Z tego powodu przypuszcza, że w grę może wchodzić stalking lub/i przemoc seksualna. A takie rzeczy nie tyle można, ale trzeba zgłaszać na policję. Stalker nie odpuści jeśli dziewczyna zmieni szkołę. Trzeba działać zdecydowanie.
        • umi Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 22:42
          Zawiesic? A za przemoc seksualna to juz sprawa sie nalezy. O ile tam o to chodzi, trzeba by du.pka usadzic zanim urosnie calkiem i bedzie mobbowal wspolpracownikow.
          Ale to by trzeba bylo najpierw sprawdzic. Dziewcyzna to latwa ofiara dla tchorzliwego chlopaka, ktory przy silniejszych koiegach nie ma startu. Wiec i o to moze chodzic. Ona odejdzie, a on znajdzie inan ofiare. Moze z nizszej klasy, moze slabszego kolege. Szkola powinna zareagowac i sparwdzic co jest z typem nie tak. Nie dziewczyna jest problemem, tylko agresor. Akurat na nia wypadlo, ale jak jej braknie inne dziecko bedzie zagrozone. Jesli szkola nic nie zrobi, to przesniesc i zapisac do psychologa, zeby jej wytlumaczyl, ze tam byla patologia po prostu. Ale lepiej dzialac. Jesli nikt nie bedzie takich dzieci wychowywal, one wyrosna na przemocowych doroslych ktorych juz sie wychowac nei da. Ostatni dzwonek to jest zeby z tym chlopakiem pracowac.
          • demodee Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 23:19
            > A za przemoc seksualna to juz sprawa sie nalezy

            Przemoc seksualną to wymyśliły ematki. W poście początkowym wiemy tylko, że chłopak publicznie krytykuje koleżankę za wyimaginowane (?) winy. A ona reaguje lękiem i wymiotami na tę krytykę.

            Raczej należy skupić się na wzmocnieniu własnej wartości dziewczynki i nauczyć innej reakcji na stres niż gnoić chłopaka. Bo nie mamy pewności, że nie ma on racji...
            • umi Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 20.11.21, 12:08
              Eeee... lek i wymioty na krytyke? W jakiej formie ta krytyka byla, ze potem tak ktos reaguje na szkole?
              Chciesz miec kiedys pracownika, co tak gnoi ludzi? Rozumiesz, ze szkola jest tez od wychowywania DO SPOLECZENSTWA (nie w ogole za rodzicow, bo tu sie zgadzam, ze to przesada). Nie ofiara jest problemem, ale agresor. Tacy ludzie dzialaja wg zasady - najslabsza sztuka. Za chwile dziecko innej matki mzoe sie stac ofiara. Wszystko jedno czy dziewcyzna mus ie podoba, dostal kosza i sie msci, czy po prostu jej zazdrosci i chce wygryzc stosujac przesladowania (w pracy neidopuszczalne, a w szkoel ma byc?) czy ma bardoz slaba pozycje wsrod kolegow i chce ja tak podniesc. Jest na tyle mlody, ze jeszcze mozna COKOLWIEK sprobowac w nim zmienic. Jesli sie to teraz zaniedba, juz za pare lat zacznie gnoic ludzi. Trzeba szybko dzialac.
    • klementyna156 Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 20:51
      Miałam coś podobnego. Przenieśliśmy dziecko (dręczone) do innej szkoły, gdy tylko się dowiedzieliśmy o problemie. Nie ma co liczyć na pomoc szkoły. Szkolna psycholożka owszem, rozmawiała wielokrotnie z dzieckiem, próbując pomóc, ale poza tym szkoły zupełnie nie obeszło, że dochodzi do dręczenia i przemocy. Uciekliśmy czym prędzej do społecznego, kameralnego LO.
    • ga-ti Re: Bullying w szkole średniej - jak pomóc 19.11.21, 21:31
      Rozumiem, że dziewczyna wybrała tę szkołę i klasę świadomie? Lubi to, czego się uczy?
      Jeśli tak to 1. naciskałabym na szkołę żeby przyspieszyli działania, 2. rodziców dręczyciela to bym sobie odpuściła, ale o spotkaniu z samym dręczycielem pomyślałabym poważnie.
      Gnojek jeden. A reszta towarzystwa też chyba nie lepsza, że dwudziestu pozostałych nie postawi się gnojkowi w obronie koleżanki, co za czasy paskudne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka