Dysonans światopoglądowy…

19.11.21, 16:53
Witam z nowym nickiem wink
Już nie raz spotkałam się z dobrze wykształconym, „światowym” człowiekiem i średniowiecznymi poglądami, więc myślałam że przestanie mnie to zadziwiać, ale jednak. Weekendowe spotkanie, nasi bliscy znajomi + poznani niedawno znajomi znajomych. Pan ma doktorat, prowadzi z pomocą żony firmę przynosząca duże zyski. Rozmawiamy o podróżach, gotowaniu i innego typu głupotkach, bardzo kulturalni i z pozoru inteligentni ludzie, jednak przechodząc dalej… ludzie bardzo mocno religijni, popierający Czarnka i jego wymysły, jak facet odpalił się na temat roli kobiety etc, to zaniemówiłam. Następnie temat dzieci (już dziś prawie dorosłych i dorosłych) zabieranych na podróże po swiecie, do opery, dostawajacych sporo pieniędzy. Pan okazał się zwolennikiem wychowywania dzieci w bezwzględnym posłuszeństwie, nawet popierającym na chłodno kary fizyczne. Dokończyliśmy jakoś spotkanie, ale niesmak jakiś pozostał. Może tu mi ktoś odpowie jak to się dzieje, że wykształceni, naprawdę kulturalni w obyciu ludzie, zamożni mogą mieć w głowie takie rzeczy? Bo mnie to przeraża…
    • ichi51e Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 16:56
      źli ludzie nie maja zła wypijanego na twarzy nie bądź dzieckiem
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 17:06
        Nie mają, jednak gdy mili, kulturalni i obyci ludzie zaczynają wygłaszać takie rzeczy, można się zdziwić
    • cegehana Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 16:56
      Stereotypy są mylące, te o poglądach politycznych i społecznych też.
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 17:32
        Właśnie od tej chwili staram się na nic nie patrzeć już stereotypowo
        • triss_merigold6 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 17:34
          Słusznie. Doktorat nie chroni przed odpałami religijnymi ani światopoglądowymi.
          • livia.kalina Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:07
            Czarnek tez ma doktorat i Kaczyński i Jaki.
            • livia.kalina Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 22:03
              Co w sumie bardzo ciekawe, Patryka Jakiego, doktora, w bazie Nauka Polska nie ma:

              nauka-polska.pl/#/results?_k=0a4ivq
              • thea19 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 08:31
                baza to chyba w ogóle nikogo nie zawiera. wpisałam testowo wszystkich znajomych z dr i nawet wykładowców i nie ma nikogo
                • livia.kalina Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 18:30
                  Ta baza zawiera wszystkich moich znajomych z tytułami naukowymi. Może coś źle wpisujesz? Możesz podac kogoś, kto twoim zdaniem powinien mieć tytuł a go tam nie ma?
                  • livia.kalina Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 18:31
                    A wchodzisz w bazę "Ludzie Nauki"?
    • m_incubo Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 17:50
      Naprawdę myślałaś, że ludzie z doktoratem z jakiejś dziedziny to jest jednolita światopoglądowo, politycznie czy religijnie masa? Pawłowicz ma habilitację, Kaczyński jest doktorem, twoje zdziwienie trąci jakąś sporą naiwnością.
      Doktorat świadczy jedynie o tym, że wspięłaś się na kolejny szczebelek na ścieżce naukowej nic poza tym.
      Też mam doktorat, znajomych ze studiów i z uczelni bardzo różnych, tak różnych, że czasami udaję, że niektórych z nich nie poznaję na ulicy.
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:01
        Naiwność moja chyba stąd, że takie poglądy spotykałam zazwyczaj u „innego typu” ludzi, a tu usłyszałam jeszcze gorsze rzeczy, tyle że ubrane w ładniejsze słowa
    • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:02
      może bekę miał z ciebie, no bo co, bił te swoje dorosłe dzieci przy tobie? czy tylko mówił że jest miłośnikiem kar cielesnych?
      raczej patrz na czyny, jak to powiedział E.A.Poe "wierz w połowę tego co widzisz i w nic z tego co słyszysz"
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:08
        Aktualnie to pan nikogo nie bił, bo trochę ciężko o to z dorosłymi ludźmi wink zresztą nawet samo wygłaszanie takich poglądów jak aprobata dla lania za karę ustaloną ilość razy pasem, jest dla mnie lekko niepokojąca
        • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:21
          no to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu że gość toczył bekę
          przeciez wie na jakim świecie zyjemy,
          wyczuł że próbujesz narzucić taką poprawnie polityczną narrację i pomyślał sobie "no to teraz zapnij pasy paniusiu i jedziemy"
          - lubię kary cielesne, liczenie razów najlepiej przez delikwenta
          - czasem się upijam a potem jedziemy na polowanie do lasu zabijać jelonki Bambi
          - bronię jasnej góry przed feministkami

          i tak sobie patrzył jak oczy ci się powiększają jak spodki smile
          • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:33
            Uwierz że żartów sobie niestety z niczym nie robił, i tak starał się w wyważony sposób mówić, a i skrytykować poprawność polityczną też zdążył wink
            • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:38
              Nie podejrzewam żeby dawał po sobie poznać jakieś robienie żartów, to były tzw. deadpan jokes
              Tez kiedyś lubiłem tak wchodzić w różne role i w ten sposób szokować wrażliwych rozmówców, dopóki sobie nie zdałem sprawy z tego że oni na autentycznie są po tym roztrzesieni i piszą o mnie na forach
              • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:43
                A skąd te przekonanie że to żart? Myślę, że żadna z obecnych tam osób nie wzięła tego za robienie sobie żartów
                • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:47
                  Pewności nie mam, ale nawet w tym krótkim naszym dialogu sprawiasz wrażenie że szybko się spinasz i oburzasz, a to jest pożywka dla starych gawędziarzy żeby snuć swoje nici
                  • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:00
                    Akurat byłam całkiem spokojna, każdy powiedział swoje zdanie i na tym się zakończyło smile a mój wątek tyczy się ogólnie poglądów, których bym się nie spowiedziała, nie już stricte tego znajomego
                  • memphis90 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:54
                    Może Cię podpuszcza, zobacz, jak się zapaliłeś od razu, zacząłeś opowiadać, jaki to z Ciebie mitoman-gawędziarz, którego historyjki powtarzają ludzie na forach... Ogólnie większość tu robi sobie z Ciebie bekę, czego z reguły nawet nie jesteś świadomy...
                    • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:06
                      może mnie podpuszcza, a może to ja piszę z konta "prettynight78"?
                      nigdy się nie dowiemy prawdy smile
                  • m_incubo Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:24
                    A wiesz, że możesz mieć rację?
                    • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:32
                      m_incubo napisała:

                      > A wiesz, że możesz mieć rację?
                      >

                      może i mam, ale funkcja tego wątku jest inna: chodzi o to żeby zebrać "głaski" i zostać pochwaloną za prawidłową postawę moralną a co to tam było, czy w ogóle się zdarzyło, to nie aż tak ważne
                      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:40
                        Ale ja tu nie oczekuję żadnych „głasków”, przeczytaj pytanie na końcu. Nie piszę tu nic bliżej o swoich poglądach nawet; nie wiem co kto dokładnie robi w życiu, nie wnikam w to, same przedstawiane różne te poglądy były dla mnie dosyć dziwne i to tyle
          • maly_fiolek Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:35
            >no to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu że gość toczył bekę
            Nie lubię takich ludzi jak ten doktor - używają swojej inteligencji aby podpuszczać dużo głubsze od siebie sad.
            A przecież brak inteligencji to nie ich wina.
            Staram się reagować na takie podchody.
          • memphis90 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:41
            Aha. Jasne. O takich "żartownisiach" mam równie złą opinię. Jeden i drugi to po.jeb.
            • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:45
              Pomijając, że jestem w 99% przekonana, że ktoś przez cały wieczór nie udawał wraz z żoną innej osoby jako „żart”, to jeśli tak - naprawdę ma coś nie tak z głową
    • budda.z.brzuchem Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:04
      Mnie Pan, który nie popiera aborcji oraz invitro (bo to widzimisię rodziców) kazał usunąć ciążę bo nie będzie sobie życia marnował i ja też nie mam mu tego robić.
      • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:08
        ale jak to "kazał"?
        • stasi1 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:14
          Pewnie normalnie; Masz usunąć ta ciąże
          • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:25
            stasi1 napisał:

            > Pewnie normalnie; Masz usunąć ta ciąże

            no to mogło mu się zdawać że kazał, bo nie ma między nimi takiej relacji żeby mógł coś nakazać.
            mógł co najwyżej wyrazić swoje "oczekiwania"
            • podaje_haslo_okon Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:29
              Chyba, że w dłoni trzymał nóż smile
            • stasi1 Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 10:32
              Niekoniecznie mu się tylko tak wydawało . w końcu budda też mówi że kazał jej tą ciążę usunąć
      • huang_he Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:41
        Mojej przyjaciółce kazał to zrobic dawny słynny polityk LPR, ojciec sprawcy ciąży. Bo przed ślubem i z nieodpowiednią panną syn to zrobił, ze złej rodziny. Syn od ojca się odciął, niewyabortowane dziewczę ma teraz 14 lat i nie zna dziadka. A ten nadal pierwszy przed oltarzem w kościele leży i modli się o rodzinę 😄 ale jakoś wnuczki nigdy nie chciał poznać.
      • budda.z.brzuchem Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:05
        Tak, "usuniesz tą ciążę"
        Powiem więcej, chcial pokryć koszty po połowie czy tam się dołożyć.
        Na szczęście wizyta u lekarza nie potwierdziła ciąży
        • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:09
          budda.z.brzuchem napisała:

          > Tak, "usuniesz tą ciążę"
          > Powiem więcej, chcial pokryć koszty po połowie czy tam się dołożyć.
          > Na szczęście wizyta u lekarza nie potwierdziła ciąży

          nauczka na przyszłość: brać kasę z góry smile
        • 71tosia Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 01:45
          To ten egoista który nie lubi sluchac o problemach?
          • budda.z.brzuchem Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 10:41
            Tak
    • podaje_haslo_okon Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:06
      Mózg mu się od nauki spasował, trzymaj się z daleka od ludzi z wykształceniem wyższym niż mgr tongue_out
      • podaje_haslo_okon Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:07
        Nie spasował, tylko zlasował
    • kosmos_pierzasty Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:12
      Mnie też to nieodmiennie szokuje.
      • kosmos_pierzasty Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:14
        Może to powszednia polska zaściankowość? No i trzeba by się przyjrzeć rodzinie pochodzenia Pana doktoranta - to by mogło sporo wyjaśnić.
        • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 18:31
          Też bym obstawiała dużą rolę rodziny/wychowania, aczkolwiek tematu rodziny poza rodziną on+żona+ich dzieci nie poruszał
    • igge Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:07
      Wczoraj niechcący wpadliśmy na polski fabularny film Wereśniaka na taki w klimatach wątku temat. " Między oczy".
      Dwie studenckie zaprzyjaźnione pary po 20 latach wspólny weekend i różnice światopoglądowe.

      Nie planowaliśmy oglądać tego filmu ale obejrzeliśmy bo były zabawne momenty😄
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:26
        Obejrzę sobie w wolnej chwili smile
    • bi_scotti Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:26
      I know, czasem pogadac sie chce ale tak uczciwie to nie pamietam kiedy w relatively przypadkowym (znajomi znajomych) towarzystwie wdalam sie w serious (!!!) conversations na tematy swiatopogladowe etc. Po coscie "przeszli dalej"? Trzeba bylo pozostac przy stories o podroach czy gotowaniu. Powaznie mowie. Gdy widze kogos pierwszy raz w zyciu unikam tematow "zasadniczych" jak ognia - religia, polityka, wychowanie dzieci, pieniadze - no way! Latwiej zyc smile Cheers.
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 19:29
        Na przyszłość więcej się w takie dyskusje (choć i teraz nie wyszło to ode mnie) wdawać już też nie planuję, na szczęście odbyło się bez żadnych większych sprzeczek
      • mgla_jedwabna Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:15
        Najczęściej się nie da, bo tacy ludzie są bezczelni i od tematu robienia klusek płynnie przechodzą do tematu łańcucha trzymającego kobietę w kuchni jako gwaranta trwałości małżeństwa.
        • bi_scotti Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 01:32
          mgla_jedwabna napisała:

          > Najczęściej się nie da, bo tacy ludzie są bezczelni i od tematu robienia klusek
          > płynnie przechodzą do tematu łańcucha trzymającego kobietę w kuchni jako gwara
          > nta trwałości małżeństwa.

          True. Niektorzy sa faktycznie "difficult clients" wink Ale to tez jest np. rola gospodarza/gospodyni zeby grzecznie wkraczac i do tematu robienia klusek towarzystwo nawracac. Przyznam, ze juz od wielu lat nie miewam problemow z uciazliwymi maniakami "serious discussions" gdy spotykamy sie z kimkolwiek przypadkowo na pikniku w lesie albo na BBQ u sasiada. Moj maz sie w ogole nie cyka i (bezczelnie) krzyczy wielkim glosem " no nieeeee, przeciez nie bedziemy dyskutowali politics/religion/vaccinations/taxes gdy sie nasi gospodarze tak napracowali robiac te salatke! vivat salatka, prosze o jeszcze!" big_grin A ja troche ciszej ale tez jakos sie wymiguje od serious topics gdy czuje, ze z interlokutorem mi wybitnie nie po drodze. Life.
    • figa_z_makiem99 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:13
      Mnie dziwi, że jego żona popiera te poglądy, dopóki kobiety godzą się na rolę podległą wobec męża, będą mężczyźni z dumą głoszący takie poglądy. Zupełnie jak z kościołem, to ludzie utrzymują go przy życiu.
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:25
        Właśnie to mnie dziwi również, żona albo sama wypowiadała podobne rzeczy, albo siedziała wpatrzona i przytakiwała, głównie w sumie to drugie
        • bene_gesserit Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:40
          Cusz, może stosujący na chłodno kary fizyczne wobec dzieci małżonek pierze także i ją oraz np poddaje przemocy ekonomicznej. Kto to wie.
        • figa_z_makiem99 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:43
          Ja też odczuwam podobny dysonans poznawczy, mam przyjaciół i często się spotykamy, ale jego poglądy mnie drażnią. Podobnie postrzega rolę kobiet i ostatnio rozmawiamy o czymś, a on do żony cytuję " kobieta nie jest od tego, żeby ładnie wyglądać". Żona go uwielbia, na wakacjach opowiada z zachwytem o uprawianiu seksu pod natryskiem ( natryski publiczne łączone z ubikacjami ) a dla mnie byłoby to po moim trupie, w śmierdzącej i brudnej łaźni. I czasem się żali jak to musi pracować non stop w domu i w pracy, ale to tylko czcze gadanie, nie ma prawa głosu w domu, ma pełnić rolę służebną i tyle. I to jest trudne, bo z jednej strony ich lubię, mogę na nich liczyć i oni na mnie, a z drugiej często podnoszą mi ciśnienie, staram się nie myśleć o ich poglądach.
          • mariarikka Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:17
            Ale belkot!
            • figa_z_makiem99 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:29
              Wygaszam cię frustratko, więc już nie musisz się trudzić.
              • mariarikka Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:31
                Tak wlasnie zachowuja sie ludzie z zaimpregnowanym umyslem.
                Wszystko co inne musza wygasic.
    • mamdomek Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:22
      NIeprzebywanie z kims regularnie powoduje, że poglądy miedzy takimi osobami rozjeżdżają się. Nieuniknione.
      I każdy jest zdania, że własnie to on jest normalny....
    • bene_gesserit Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 20:39
      Żadni tam 'kulturalni w obyciu ludzie'. Omawianie polityki czy kontrowersyjnych kwestii światopoglądowych z ledwo-co poznanymi ludźmi to gwałcenie kilku co najmniej paragrafów z dziedziny s-v.

      Wykształcenie, pieniądze i dobre ciuchy nie chronią przed byciem zwykłym sukinsynem czy tam psycholem. Skąd ten pomysł w ogóle?
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:04
        Może źle się wyraziłam, kulturalni w znaczeniu żadnych wulgaryzmów, wszystkie te poglądy przedstawiane w taki wyważony sposób, ogólnie dobrze się rozmawiało na takie „neutralne” tematy
        • bene_gesserit Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:24
          Kulturalny bo nie klął? Moim zdaniem facet, o ile poruszał kontrowersyjne tematy sam z siebie - a nie indagowany, jest zwyczajnym chamem. A jeśli rzeczywiście wierzy w to, co mówi, jest też co najmniej lekkim psycholem.

          No nie wiem, mi by się z psycholem kiepsko rozmawiało, nawet o kwiatach, zaletach życia na wsi oraz o spinkach do mankietów.
          • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:31
            Tematy w sumie rozpoczęli nasi drudzy, dłużej znani znajomi, to znaczy jeden temat, który pociągnął za sobą kolejne.
            Byli to nasi goście, głupio mi było wywołać kłótnie, zresztą byłam w lekkim szoku słysząc nagle takie poglądy, mówione jakby nigdy nic
            • mgla_jedwabna Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:20
              Ach, gdzie te czasy, gdy o tym, co jest stosownym tematem, decydowała pani domu? Gdy na coś jej zdaniem kontrowersyjnego zmieniała temat, a wszyscy obecni chwytali w lot, że zajmowanie się tym jest równie niestosowne, co pytanie o szynkę u Żydów.
    • demodee Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:54
      > Pan ma doktorat, prowadzi z pomocą żony firmę przynosząca duże zyski.

      Ale że jak ktoś ma doktorat i zyski i nie podziela Twojego światopoglądu to czujesz dysonans?

      A jakby był żulem spod budki z piwem i światopogląd podzielał, to byś dysonansu nie miała czy miała?
      • dora.la1 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:33
        Niektórym ludziom wydaje się, że bycie bogatym i wykształconym = progresywne poglądy. Nie wiem skąd taki pomysł, ale sama osobiście spotkałam się z takim ciągiem myślowym niejednokrotnie, a prawda jest taka, że psychopatów, ludzi z różnymi problemami czy po prostu zwyczajnych, mocnych konserwatystów można spotkać wszędzie, niezależnie od tego jak drogim samochodem jeżdżą czy jak elokwentnie się wypowiadają
    • mariarikka Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 21:58
      Znam utalentowana wrazliwa artystke, ktora glosuje na PIS i popiera calkowity zakaz aborcji i tez mam dysonans jak jej slucham....
    • demodee Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:13
      > Bo mnie to przeraża…

      A czy uważasz się za osobę tolerancyjną?
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:48
        Raczej tak, nie rzucałam się z związku z tym do znajomych za odmienne poglądy
        • demodee Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:55
          Ale przeraża Cię, że ktoś podobny do Ciebie (wykształcony i bogaty) ma poglądy, których nie aprobujesz. Bo poglądy odmienne od Twoich są zrozumiałe tylko u żuli spod budki z piwem.
          • chococaffe Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 11:13
            Nie chodzi o poglądy tylko o próby zmuszenia innych do wyznawania naszych. I przez lata to funkcjonowało jako tako, ludzie się różnili w poglądach i jakoś żyli. Od 6-7 lat prawa strona usiłuje narzucić siłą swoje poglądy innym
    • dramatika Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:17
      prettynight78 napisała:

      > nasi bliscy znajomi + poznani niedawno znajomi znajomych

      Szanuję trolling. Nie to, że "nasi znajomi", ale - znajomi znajomych, do tego "poznani niedawno".
      Ciekawa jestem gdzie lewica, wyrywająca sztachety z ławek, używająca języka żuli i mazająca bezładnie po murach, poznaje prawicę, która żyje spokojnie i dostatnio, posyłając dzieci na dobre uczelnie. Raczej nie w operze albo na jakimś koncercie muzyki klasycznej tongue_out
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:25
        Co w tym niezwykłego że „znajomi znajomych” i „poznani niedawno”? Wielokrotnie poznawałam nowych znajomych, przez starych znajomych. Dodatkowo ja się za lewaczkę sama nie uważam, nie napisałam tu również nic bliżej o swoich poglądach. Nie wiem też skąd pomysł, że mam coś wspólnego z tymi ludźmi marzącymi ławki czy wyrywającymi sztachety, ani jak również że jestem trollem, ale no cóż, fb swojego podawać tu przecież nie będę :p
        • dramatika Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:34
          prettynight78 napisała:

          > Dodatkowo ja się za lewaczkę sama nie uważam, nie napisałam tu również nic bliżej o swoich poglądach.

          No dobrze, kwiatuszku.
          Powiedz nam co ci dokładnie nie odpowiada w znajomych twoich znajomych, poznanych niedawno. Czy ich dzieci cierpią biedę, doznają przemocy psychicznej lub fizycznej, czy kobieta w tym małżeństwie przynajmniej wyglądała na nieszczęśliwą?
          Bo o niczym takim póki co nie napisałaś, więc może ich poglądy nie są takie straszne?
          • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:42
            Przecież właśnie napisałam w poście o co mi chodzi. Dzieci biedy nie cierpią, tyle wiem, a kto czego doświadcza, skąd mam wiedzieć? Samo wyrażanie poglądów o tym jak kobieta powinna służyć rodzinie, że dzieci nie mają prawa się sprzeciwiać, aprobata dla kar cielesnych, Czarnek jako świetny minister edukacji, nie było czymś, czego bym się spodziewała. Nie obrażałam nikogo za poglądy ani noża pod stołem nie wbiłam wink więc nie wiem po co te złośliwości
            • heniek.8 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:52
              no i widzisz jak się łatwo triggerujesz
              zawsze jest jakiś minister i połowa ludzi mówi że on jest fajny a połowa że jest słaby
              no i każdy myśli o sobie że jest w połowie która ma rację
              szkoda sobie psuć nerwów na takie rozmowy a ty tu szukasz poklasku

              i znajdziesz bo tu nikt nie lubi Czarnka …

              … o którym słyszałem że to niezły fachowiec xD
              • mlodyniedowziecia Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 11:01
                >... o którym słyszałem że to niezły fachowiec xD
                Dobry żart. Miałem okazję pracować z tym gościem przez kilka lat. Abstrahując od jego poglądów i ogólnej śliskości (czyli popierał konstytucję, kiedy to było modne, a potem po 15 latach nagle zmienił zdanie, bo tak było korzystniej), zawodowo to kompletne zero. I jako naukowiec - kompilator cudzych poglądów, i jako prawnik - narobił swoim klientom gigantycznego kosztownego bigosu głupimi poradami. Teraz występuje w roli sekretarza na odcinku edukacji i także tutaj polegnie.

            • dramatika Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:55
              prettynight78 napisała:

              > po co te złośliwości

              Ale jakie złośliwości, kwiatuszku? Pytam się co złego jest ich w poglądach, skoro nikt nie cierpi. A jeśli nikt nie cierpi, to może nie są to złe poglądy?
              • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 23:05
                Ok, rozumiem że masz podobne poglądy, przecież Ci tego nie zabraniam „kwiatuszku”
                • dramatika Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 23:15
                  prettynight78 napisała:

                  > Ok, rozumiem że masz podobne poglądy, przecież Ci tego nie zabraniam „kwiatuszk
                  > u”

                  Halo, skup się. Co złego jest w ich poglądach?
        • la_felicja Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 00:40
          Dramatika i prettynight; własciwa forma to mażący po ławkach. Marzący to znaczy śniący, snujący marzenia, a "mazający" - cóż, takiego słowa nie ma.
    • dora.la1 Re: Dysonans światopoglądowy… 19.11.21, 22:20
      Niczym moja rodzina. Mój ojciec bardzo dobrze zarabia, ma wykształcenie, w filharmoniach nawet bywawink)) a jednocześnie ma bardzo konserwatywne poglądy, rodzice to zapaleni PiSowcy, uważa, że od żony i dzieci należy mu się bezwzględny szacunek, cały świat kręci się wokół niego. Musiałam go przepraszać że go zdenerwowałam, że musiał mnie ukarać(!) i mogłabym pisać i pisać, choć dziś mamy dosyć dobre stosunki, ogólnie też nie uważam go za okropnego człowieka. Po prostu pod wpływem wykształcenia, pieniędzy, pozornego obycia, czy czegokolwiek powierzchownego człowiek nie zmieni się nagle o 180 stopni
      • volta2 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 01:33
        gdy byłaś dzieckiem to ojciec był już zapalonym pisowcem?
        • dora.la1 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 22:38
          nie, on kiedyś się w politykę mocno nie zagłębiał chociaż konserwatywny mocno był od zawsze, w tematy polityczne się wkręcił dopiero przy wyborach w 2015 i od tego czasu przy każdym spotkaniu musi nagadać się na lewaków, którzy są nimi często tylko w jego mniemaniu, tzn. nie popierają PiS-u
    • mlodyniedowziecia Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 11:16
      >… ludzie bardzo mocno religijni, popierający Czarnka i jego wymysły, jak facet odpalił się na temat roli kobiety etc, to zaniemówiłam.
      Odpowiedź masz w pierwszych słowach. Tradycyjna religijność ryje banię jak mało co. Prowadzi ludzi do ISIS, jak i Czarnka. Kultura nie ma tu nic do rzeczy, bo jest tylko pozorna, ogranicza się wyłącznie do umiłowania muzyki i znajomości form. A pod formą kryje się treść - kołtun. Wystarczy poczytać Boya, przez sto lat nic się nie zmieniło. Dalej istnieją "dziewice konsystorskie", profesorowie w imię swojej religii popierają "piekło kobiet".
      A kołtun boi się tylko jednego - śmieszności. Panowie w garniturach, z tytułami i stopniami naukowymi zaczęli walczyć ze Strajkiem Kobiet, memiarstwem i młodzieżą, bo poczuli się ośmieszeni.
      Pamiętajmy jest i prof. Jan Duda, opowiadający androny publicznie, naukowiec z AGH. Przecież można być specjalistą w swojej dziedzinie, ale kołtunem, bucem i katem rodziny.
      • howkeye Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 23:08
        Doktorat na KUL czy tez w takich Kielcach , nie jest równy doktoratowi na UM w Warszawie. Chociaż taka Palowicz tez jakoby ma doktorat, ale wyjątek potowuerdza regulę. Chociaż w tamtych czasach doktorat robili zaufani towarzysze.

        Profesor w pierwszym pokoleniu , co chodził za stodołę w młodości i dopiero komuna umożliwiła mu awans. Wiejskie obyczaje, parafianstwo wyniósł z domu i tego nauczał swoje dzieci. Czego przykład niestety widzimy.
        • triss_merigold6 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 22:17
          Chociaż w tamtych czasach doktorat robili zaufani towarzysze.

          jakieś dowody na poparcie tej śmiałej tezy?
          • howkeye Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 22:21
            Kaczyński, Pawlowicz itp.
    • auksencja15 Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 21:43
      Gdzieś tu kiedyś przeczytałam fajne zdanie, ze trudno ludzi religijnych brać na serio intelektualnie. I z tym się zgadzam i tak ich traktuje wink
      • dora.la1 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 22:41
        często się to zgadza, choć ja bym powiedziała, że jeszcze zależy jak u nich ta religijność wygląda i całokształtu
    • howkeye Re: Dysonans światopoglądowy… 20.11.21, 23:15
      Pracuję z jednym takim po doktoracie zrobionym na wojskowej uczelni. Omatko i córko poziom szkółki policealnej. Oczywiście popiera PiS, zagorzały katol i antyszczepionkowiec. Leczył się oczywiście amantadyną. Teraz jeździ z całą rodziną na pisowskie strzelnice i kupuje broń dla całej rodziny w tym dla matki lat 70 😳. Ojca nie może zaciągnąć bo jest on po udarze , co z żalem przyznał. Zastanawiamy się, czy w końcu mu szajba odbije i zacznie na rozkaz strzelać do tzw. lewaków na ulicy.
      • triss_merigold6 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 21:58
        Powiedz, gdzie są pisowskie strzelnice, powstały jakieś? Bo znam klubowe sportowe, komercyjne, wojskowe, ale żadnej pisowskiej.uncertain
        • howkeye Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 22:23
          PiS finansuje powstawanie strzelnic. Prowadzą je osoby z powiązaniami z pisem lub konfą. . To wystarczy. W moim mieście nagle powstało w ciągu kilku ostatnich lat kilka takich.
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 21:59
        😂 Jedna kuzynka z mojej rodziny też się amantadyną leczyła, ze skutkiem średnio zadowalającym
    • anorektycznazdzira Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 18:41
      Zdziwienie Twe jest tego mniej więcej rodzaju, co zdziwienie, iż świeżo zapoznany absolwent zawodówki umie się posługiwać językiem polskim, a do tego nie kradnie i nie pije. Jak to.
    • bo_jestem_jedna Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 19:50
      To oznacza, ze jak wielu ludxi, niestety, szufladkujesz i z gory zakladasz, ze cechy ludzkie nieodmiennie wiaza sie z innymi. A tak nie jest. To ciagle doszukiwanie sie 'konsekwencji' w wyborach jest zabawne, tak jakby nie mozna postepowac, czasmi, zaleznie od humoru, poczucia, emocji, tylko jak robot kroczyc jedynie obrana sciezka. Nuda.
      • prettynight78 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 21:55
        No właśnie po zastanowieniu się, przeczytaniu tutaj odpowiedzi, już wiem na przyszłość żeby nie wiązać cech jednych z drugimi, choć na poziomie logicznym wiem to niby od zawsze wink
    • irma223 Re: Dysonans światopoglądowy… 21.11.21, 22:43
      Podobno ludzie religijni (naprawdę religijni, a nie odbębnianie mszy, bo zwyczaj i "co ludzie powiedzą" mają trochę inną budowę mózgu, niż ludzie zupełnie niereligijni. Więc może przestań się zastanawiać, "jak to możliwe". A inni nie odróżniają zielonego od nniebieskiego i jest to możliwe? Ano, jak widać, jest.
Pełna wersja