biala_ladecka Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 19:15 Fajne prezenty kupuje sobie sama, jeśli ktoś inny z czymś przypadkiem trafi, traktuję to jak miły bonus. Najgorzej wspominam prezent od siostry, który otrzymałam chyba w drugim miesiącu ciąży - zestaw do robienia odlewu gipsowego rączki, albo nóżki. W podartym pudełku, z napoczętym, rozsypującym się gipsem. Było mi bardzo przykro, że uznała, że mnie to ucieszy. Drugi, to kamera do komputera w czasach, kiedy wchodził Skype. Skajpaja w życiu nie używałam, nie mialam nawet własnego komputera. Nie wiem skąd pomysł na taki prezent. Byłam strasznie zawiedziona. Byłam wtedy sama z dzieckiem, nie wiodło mi się najlepiej finansowo i to był jedyny prezent gwiazdkowy, jaki otrzymałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 00:08 Ta kamera to tak, jakby dać komuś choinkę wunderbaum komus bez auta... no bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
mirkad Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 19:15 Z okazji 40-tki wielu znajomych pytało się mnie o życzenia prezentowe. Wśród nich był dzień w SPA - taka chwila luksusu po tym jak u córki definitywnie skończyła się rehabilitacja i inne atrakcje wynikające z wcześniactwa, chwila odprężenia. Dostałam - całodniową wejściówkę do zespołu saun/term z obowiązującą strefą nagości. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 19:46 A co w tym złego? To,że obowiązuje strefa nagości to nic nie znaczy.. Można być np.owinietym ręcznikiem- z tym,że bez stroju czy kąpielówek..przynajmniej u nas na Termach tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mirkad Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 11:56 Dla mnie ogromna - szczerze nie cierpię sauny, wysokie temperatury to nie moja bajka (obdarowująca osoba wiedziała o tym). Poza tym dla mnie jest dość istotna różnica między SPA i wejściówką do zespołu saun/term Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 23.11.21, 18:30 A jeżeli tak, to przepraszam najmocniej... Jeżeli nie cierpisz sauny, a darczyńcy wiedzą o tym-to faktycznie prezent bez sensu 😨 A SPA, to rzeczywiście coś zupełnie innego... Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 19:50 Najgorszy z najgorszych, najobrzydliwszy z obrzydliwych prezent jaki dostałam to był breloczek zrobiony z ogona małego kotka 🤮🤮 Prezent ten został mi podarowany przez psychicznie chorego ( to się okazało parę lat później) kolegę mojego brata który chciał mnie w ten wysublimowany sposób poderwać. Bardzo się zdziwił moją reakcją a zaalarmowany tą reakcją brat ( był to pisk na bardzo wysokich tonach) zareagował bardzo prawidłowo i sprowadził kolegę na kopach po schodach do wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:06 O ja cię panie ..🥺🥺🥺 Nie nie tylko że sam ten breloczek zrobił, powiedz że nie?... Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:07 Oczywiście, że sam... Właśnie to miało na mnie zrobić największe wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:21 Zdumiewa mnie, że okazało się że jest psychiczny dopiero parę lat później...😳 Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:24 Okazało się tak baardzo naocznie, że rodzina nie mogła już udawać że jest "ekscentryczny". Bo wpadł nago, z siekierą w ręce na bal walentynkowy gdzie bawili się jego rodzice 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 22:26 to musiała być niezapomniana impreza Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 22:28 O ja pierdziu. No ale choroba to choroba... Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:11 Zrobiło mi się autentycznie niedobrze 🤢 Już wolę te przepocone podkoszulki... Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:23 Muszę przyznać, że w kategorii "prezenty" los był dla mnie bardzo łaskawy Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:47 Kurwa! Zabił kota?!?słabo mi Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:52 Moze trupa kociego znalazł? 🤮 (miałam znajomego z dziwnym hobby związanym z martwymi kotami...) Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 21:38 Ponoć trupa, ale ja wcale nie byłabym tego taka pewna... Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 23:27 O matko... wygrałaś, tego to chyba nic nie przebije 😐 Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 00:11 Myślałam, że przepocony podkoszulek bedzie na podium... ale jednak nie... o cie panie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 16:56 Przepocony podkoszulek jest wysoko ale breloczek z kociego ogona to jednak inny kaliber... Odpowiedz Link Zgłoś
pingus Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 19:58 Serwis do kawy z uszkodzeniami, kupowany w salonie firmowym, od koleżanek i kolegów z pracy z okazji ślubu, zdawali sobie sprawę jak kupowali i od razu tekst, że sobie uzupełnię. Nie uzupełniłam, tamta praca to była porażka, serwis o dziwo nie został jeszcze wyrzucony, chociaż cały czas mi to chodzi po głowie i naprawdę muszę to w końcu zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
welcome_back Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:09 Worek ubrań w spadku po młodszej i mniejszej kuzynce. Paczkę przeterminowanych bakalii podczas odwiedzin po operacji w szpitalu. Na komunię w początku lat 90-tych - wybrakowany jeden tom z encyklopedii wydanej koło '75. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:15 No czy ludziska wstydu nie mają, czy co? Bo to już jest chamstwo do potęgi.. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 07:01 Ja na komunię dostałam zepsuty zegarek i od razu mnie poinformowano, że sama muszę sobie go naprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
mitovita Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 22:04 Moja bratowa nie lubi słodyczy a ma taką pracę, że jej czasem klienci dają bombonierki. I gdy brat z bratową przyjeżdżają do mnie albo do mamy to jako prezenty są te bombonierki - bardzo często już z białym nalotem, przeterminowane. Odpowiedz Link Zgłoś
laurowylistek Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:18 Przez kilka lat od dziadka, emerytowanego wojskowego, trudnego w kontakcie, dostawałam porcję cukierków w papierowej tutce. Na każdą okazję, bez wyjątku. Jakie było moje zdziwienie, gdy raz na święta dostałam od Niego trzy książki dla młodzieży i całkiem pokaźną sumkę pieniędzy. To było tak szokujące, że w pierwszym odruchu chciałam mu te pieniądze oddać, bo pewnie pomylił się chłopina. Odpowiedz Link Zgłoś
podaje_haslo_okon Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:44 Keyboard na komunię. Od małego marzyłam o skrzypcach, jak zobaczyłam wielkie pudło, to się poryczałam, bo myślałam, że to wiolonczela,a jak otworzyłam, to się zamknęłam w pokoju i ogłosiłam, że już nigdy z niego nie wyjdę 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 12:01 Pewnie ktoś doszedł do wniosku, że instrument to instrument... Odpowiedz Link Zgłoś
podaje_haslo_okon Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 14:28 Tak, moja matka, która pamięta do tej pory jak jej brat fałszował na skrzypcach. Cóż, taka była mądra, że teraz została w 36m mieszkaniu z pianinem. A mogła kupić skrzypce... 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 14:37 Wiecie co, ludzie to jednak durne są..i okrutne do tego😖 Nie czaić różnicy między ,keyboardem a skrzypcami, to już trzeba być mega- debilem. Odpowiedz Link Zgłoś
podaje_haslo_okon Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 15:08 Nie no, różnicę widziała, tylko uznała, że edukację muzyczną należy zacząć od pianina (na którym ciężko fałszować), a że się obawiała, że po roku mi się odechce, to zamiast od razu inwestować w pianino najpierw kupiła keyboard. Pech chciał, że mi się odechciało dopiero jak w domu stanęło pianino 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:50 Dla mnie ciuchy, kosmetyki i slodycze z olejem palmowym w skladzie. Jestem eko sreko i juz dawno wszystkich bliskich poprosilam, zeby mnie takimi rzeczami nie uszczesliwiali. A z badziewnych, ktore mnie nie bola, to nietrafione alkohole- to zawsze mozna "pchnac dalej" czyli dac komus w prezencie Najgorsze badziewia, jakie dostalam EVER to ksiazka Coelho i kalendarz z mundrosciami Pawlikowskiej. Nie pamietam wiecej zonkow. Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 20:59 Od babci kiedyś dostałam kasetę magnetofonową z nagraną audycją o tym, jak zapobiegać zarażeniu HIV i kiłą. Ale nie pamiętam z jakiej okazji, gwiazdka? Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 15:26 To babcia zna temat od kuchni, że tak powiem. Dobrze że się chciała uświasomić wnuczkę Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 19:36 Przecież byłam uświadomiona od wczesnych lat dziecięcych. Nawet kiedyś do przedszkola zaniosłam naklejkę o tym, że prezerwatywy chronią przed AIDS (wezwano wtedy rodziców do dyrektorki przedszkola), Odpowiedz Link Zgłoś
podaje_haslo_okon Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 23:15 Chyba nie powinnam, ale parsknęłam Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 23:25 Ja też...babcia dynamit.No szkoda,że ja takiej nie miałam 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 13:41 Nie żałuj, wenerolodzy mają to do siebie, że niczej prywatności nie szanują. Odpowiedz Link Zgłoś
rayaax Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 21:14 W prl-u paczki z USA od wuja. Wysyłano nam wszystko czego chyba nue wywalili na śmietnik. Za duża odzież, suknie uwaga balowe Bo ciotka byla artystką...żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
evolventa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 13:56 To ja tez, jako członek rodziny, byłam załamana paczką od wujka z Australii. Ale to nie była jego wina, tylko tej cholernej komuny. Wujek wysłał porządną paczkę, a my dostaliśmy smętne, pootwierane resztki. Do tej pory pamiętam mój zawód z zestawu kosmetyków do kąpieli: rozerwane opakowanie soli, nieudolnie sklejone, jakiś super pachnący balsam do ciała w słoiku, cały przegrzebany, podłubane mydło (bałam się tego potem używać takie napoczęte). A moja mama aż się popłakała, bo wujek wysłał kilogram kawy, a nie wiem kto, cło? czy cenzura? ukradli tę kawę..... Wujek skąpy nie był, nie sądzę, żeby kłamał na temat tego co było w paczce. Zawód był potężny... Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 15:28 Wy chociaż zobaczyliście resztki Moja mama w ten sposób dostała paczke z USA wypchaną gazetami. Wszystko ukradli. Odpowiedz Link Zgłoś
mitovita Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 22:13 Mnie i siostrze rodzina z zagranicy wysłała gotówkę-walutę, pocztą w kartce z życzeniami... Oczywiście ktoś na poczcie po drodze ukradł, oba listy nie doszły. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 21:24 Przyjmuje wszystko i jestem wdzieczna za wszystko, no complains Aczkolwiek np. polski classic dla rodziny za granica pt. srebrna bijou z bursztynami to jest to "cos" z czym nigdy nie wiem (podobnie jak moja Najstarsza i girlfriend Sredniego) co zrobic Obdarowalam juz wszystkie znajome Chinese-Canadians, ktore te rzeczy faktycznie lubia i nosza (ufff ... przynajmniej ja im nie zrobilam klopotu), oddalam rozne pieces na rozne charity silent auctions ale rodzina i znajomi w PL wciaz zyja w przekonaniu, ze polonijne kobiety jedyne o czym marza to jakies uber artsy (i domyslam sie, ze calkiem pricey!) ozdoby z bursztynu w srebrze No to mam taka jedna szufladke, w ktorej te goodies mieszkaja i czekaja ... Natomiast z rzeczy, ktore (tez z PL) na pewno byly tanie ale pokochalam bezgranicznie to rekawice do brania goracych rzeczy w kuchni z wszytymi magnesami - fantastic wynalazek - przyczepiam do lodowki i sobie tam sa - love them! Aha i jeszcze jeden typ prezentow, ktore by default podaje dalej - swieczki! Hate them Na szczescie wielu ludzi lubi i z radoscia przyjmuje - wszystkim zawsze mowie, ze to regifting, nikomu to nie przeszkadza Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 21:30 Ki diabeł z tymi bizutami z bursztynem? Na co to komu? Niech mnie ręka boska broni przed takimi prezentami😖 Już na bon do Biedronki czy Lidla nie obraziłabym sie.. parę drobiazgów,wina, kilka balsamów do ciała i poszłoby... Natomiast cholery bym dostała, gdyby ktoś próbował mi wcisnąć jakieś stare, używane ciuchy,buty- wywaliłabym natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 21:48 Moja ciocia mieszkająca na stałe w USA, zażyczyła sobie kiedyś obrazek z bursztynu 😉 Nawet nie wiedziałam, gdzie takiego cuda szukać 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 22:57 Obrazek? Trzeba jej bylo cala Bursztynowa Komnate podeslac - why not? Na pewno trzymasz gdzies poskladana w czesci w piwnicy albo innej rodzinnej skrytce - ciocia sie upomniala o swoj kawalek bursztynu Byl czas gdy wszyscy znajomi dostawali z PL roznego rodzaju obrazki ze skory (very weird!), moze ciocia chciala jakiejs odmiany Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 23:41 Skórzany obraz to prawdziwy klasyk najgorszych prezentów 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
evolventa Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 21:45 W prezencie ślubnym dostałam z eksem zegar ze skóry z metalowymi cyframi.... ohydne to było, ale mój mąż się uparł, żeby to dziadostwo powiesić na ścianie, bo darczyńca często u nas bywał, no i "będzie mu przykro, że tego nie doceniamy...." Wywaliłam to cholerstwo dopiero jak kiedyś w nocy pospadały na nas metalowe cyfry... chyba się to rozeschło pod wpływem ciepła i dlatego odpadło. Odpowiedz Link Zgłoś
mitovita Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 22:18 koleżanka dostała na ślub 3 zegary... przy czym jeden z nich był prezentem przechodnim od ciotki która go dostała od kogoś wcześniej.. koleżanka nie mogła przeżyć, że nikt z weselników nie dał jej talerzy albo filiżanek (byli goli na starcie) tylko badziewne zbędne zegary. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 23:46 W 1976 roku zostaly wprowadzone kartki na cukier - za "najdowcipniejszy" wedding gift dla nowozencow uchodzily wiec cukierniczki - kuzyn i jego swiezo poslubiona dostali 8 BTW, spadanie wskazowek i cyfr z zegara potraktowalabym chyba jako jakis bad omen - strach sie bac Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 00:24 Prześlij mi te Uber artsy z bursztynu 😉 Ja biorę każda ilość biżuterii, zawsze znajdę użytek. Świeczki też chce ! 😁 W zamian mogę dać obfita ilość termic underwear albo ciepłych skarpetek na kanadyjskie zimy 😆 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 01:08 konsta-is-me napisała: > mogę dać obfita ilość termic underwear albo ciepłych skarpetek na kanadyjskie zimy 😆 No deal - dla mnie rownie completely useless jak bursztynowe bijou i/lub swieczki. Probuj dalej Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 01:45 Please, don't, nawet nie probuj poruszac tego tematu, bo znow beda lectures by Princess o twarogu, twarozku, serze korycinskim etc. Raz na rok wystarczy tego dobra - next time nie wczesniej niz January 2022! A przy okazji - ja pierogow nie robie, kupuje robione przez local Panie Zosie, Marysie czy inne Helenki - skad one maja ser/twarog/twarozek nie wnikam i nie zamierzam - dzialaja perfekcyjnie i niech tak zostanie Cheers. PS. Slimakow nie mam w ogrodku wiec i im tego sera na pierogi nie zaoferuje Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 09:07 bi_scotti napisała: > A przy okazji - ja pierogow n > ie robie, kupuje robione przez local Panie Zosie, Marysie czy inne Helenki - sk > ad one maja ser/twarog/twarozek nie wnikam i nie zamierzam - dzialaja perfekcyj > nie i niech tak zostanie Cheers. > > PS. Slimakow nie mam w ogrodku wiec i im tego sera na pierogi nie zaoferuje > Może zamieniają biały ser na sour cream + tofu (albo po prostu dają cottage cheese)? A tak na serio w Quebeku można kupić biały ser normalnie w supermarkecie, podejrzewam, że w Ontario, jak się dobrze poszuka, też i nie chodzi mi o polski sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 16:53 bi_scotti napisała: > skad one maja ser/twarog/twarozek nie wnikam Pewnie starym, sprawdzonym sposobem - z mleka? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 18:37 Ludzie, WTF (sorry), dlaczego ten cholerny serek/twarozek powoduje, ze natychmiast ktos sie musi wypowiedziec w temacie? Serow wokol mnie (kazdego zapragnionego przez kogokolwiek rodzaju, kazdej mozliwej proweniencji) jest "jak mrowkow", no issue. Honestly, zaczynam sie zastanawiac nad moca tego slowa "twarozek/ser" - myslalam, ze to tak dziala tylko na Princess ale ewidentnie not only. Geeez ... let it be Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 08:49 > No deal - dla mnie rownie completely useless jak bursztynowe bijou i/lub > swieczki. Probuj dalej Cheers. Bi_scotti, a co bys powiedziala na szesciopak rieslinga mozelskiego, kupionego wlasnorecznie w wiosce, z ktorej Adenauer zabral skrzynki wina, gdy lecial do Moskwy negocjowac uwolnienie niemieckich jencow wojennych? ... Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 14:54 Nie wiem, jak bi_scotti, ja bym chciała, ale nie mam bursztynu w srebrze na wymianę. Jedynie długi sznur bursztynów bez srebra Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 08:49 > Nie wiem, jak bi_scotti, ja bym chciała, ale nie mam bursztynu w srebrze na > wymianę. Jedynie długi sznur bursztynów bez srebra za sznur tylko jedna flaszka! Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 13:53 kura17 napisała: > za sznur tylko jedna flaszka! > Sznur dalam (bez flaszki ... hmmmm) pewnej Nepalese-Canadian, ktora potem w czasie swojej wycieczki do Portugal, zawiesila go w Fatimie jako dar (?) dla Matki Boskiej Byla z siebie very proud wiec nie mialam serca podzielic sie z nia moimi reflections w temacie No comments - ludzie sa jacy sa i nalezy to przyjmowac pelnym Zen w duszy Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Najgorszy prezent 23.11.21, 00:12 >za sznur tylko jedna flaszka! tongue_out To w sumie oferta do przemyślenia, bo bursztynów ostatnio nie noszę, a wino można wypić. Tylko czy warto Ci sie fatygować z wysyłką takiej samotnej, wyalienowanej flaszeczki? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 15:56 Bursztyn w srebrze, to moja ulubiona biżuteria. Możesz mi przysłać „paczkę od cioci z Ameryki”. Mnie by takie cudeńka autentycznie ucieszyły! Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 18:42 Paczki wysylam wylacznie ubogim krewnym. Seriously ... no bo czasem sobie zartujemy Paczki i pieniadze by default wysylam wylacznie tym, ktorych uwazam, ze potrzebuja wsparcia. Mysle, ze generalnie ludzie maja za duzo rzeczy i dokladam/daje wylacznie tym, ktorzy ich maja evidently za malo. Dlatego tez w rodzinie wlasciwie wszystkie gifts to zawsze "byc" nie "miec" wiec sorry, bijou pozostanie sobie w szufladzie dopoki ktos sie nie zglosi osobiscie albo nie nadarzy sie local occasion zeby te cudka utilizowac. Nie ze skapstwa - just principals ... Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 18:46 To moze ty jej bizuty a ona w zamian wplate na wybrana fundacje? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 20:18 No to jest jakis pomysl - ematka mnie jednak zawsze positively surprises - gdy sie juz wydaje, ze swiatlo w tunelu to faktycznie pociag pancerny, ematka potrafi dowiesc, ze to jednak kaganek osiwaty Jakby to Bard ujal ... I can no other answer make but thanks, and thanks, and ever thanks Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 20:57 W Polsce mowimy: KRUZGANEK oswiaty! Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 22:56 Bi_scotti, z tą paczką, to był żart, choć biżuteria z bursztynu i srebra faktycznie by mnie ucieszyła. W życiu nie oczekiwałabym tak na serio, że mi taką paczkę przyślesz. A te swoje biżuty, to ja bym na twoim miejscu trzymała w szufladzie dla następnych pokoleń. Może jakaś wnuczka się w nich zakocha 😉. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 00:02 I know, I know ... chociaz ja w sumie bardzo lubie dawac prezenty (moze w jakims past life bylam jednak Mrs. Clause albo chociaz elf with pointy ears ) wiec gdybys sie kiedys pojawila w Toronto, to mozemy sie umowic, ze ja Ci gdzies w tajnym miejscu zostawie te cudka - juz pisalam, ze spotkan z forum crowd sie obawiam - bad experience sprzed lat in tak mi juz zostalo Trzymam. Narazie nic sie nie kroi w kwestii wnuczki ale ... coz ... nie znamy dnia ani godziny Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 09:30 Wyjazd do Toronto mi się póki co nie szykuje, ale może kiedyś, kto wie. Ty masz trójkę dzieci, więc istnieje prawdopodobieństwo, że jakaś wnuczka ci się jednak przytrafi 😉. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Najgorszy prezent 01.12.21, 21:51 alez strata, wielokrotnie bylam w Twojej okolicy i bym tez z checia sie zglosila po prezent. I z eliszka bym sie podzielila. No ale niestety, jest teraz na swiecie jak jest i niepredko znowu sie wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 21:49 Ja dostałam od bratowej okazjonalny świąteczny upominek - półzdechłą gwiazdę betlejemską z Biedronki, w małej plastikowej doniczce, taki obsmyczony nędzny zmyrek. Postawiłam na stole uprzejmie i czekałam, aż powiększy grono aniołków, żebym ją mogła wyrzucić, ale miłosiernie podlewałam po trochu. A roślinka okazała się twardzielką, zaczęła pięknie rosnąć na wszystkie strony i teraz, po roku, jest wielkim zielonym krzaczorem, ozdobą pokoju. To taka historia optymistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 23:03 Kurcze, dopiero jak Ci zakwitla zorientowalam sie, ze piszesz o poinsettia Po pierwszych zdaniach mialam wizje jakiegos plastikowego dziela rzezbiarskiego made in China Przyznam, ze u mnie zawsze lepiej sie przyjmuja/rosna takie zdechlaki - mam takiego jednego, ktorego w totalnym wscieku kolezanka z pracy wrzucila do kosza na smieci - juz nawet nie pamietam what happened, ze byla taka zla ale mnie sie wyrzutka zrobilo zal, zabralam - rosnie juz pewnie z 20 lat i ma sie dobrze Podobnie z pewna dracena (???) wyciagnieta ze smietnika przez mojego meza - nie dosc, ze rosnie to porozdawalam odszczepki chyba juz malej armii dookola - wszyscy happy Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 23:23 Tak! Bo rośliny potrzebują szacunku i dystansu, żeby dać im przestrzeń i spokój, postawić w dobrym miejscu i nie zawracać im głowy, nie ruszać ciągle i nie oczekiwać bg wie czego. Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Najgorszy prezent 20.11.21, 22:03 kilka takich bylo, np. ceramiczny garnek do fondue - piekny, szwajcarski, recznie zdobiony - male dzielo sztuki, tylko, ze ta osoba doskonale wiedziała, ze ja nie znoszę fondue. Na plus, dobrze sie sprzedal na allegro. Komplet kufli do piwa - piwa nie znosze, w przeciwieństwie do wina popielniczke, z noerdzewki, grawerowana- tylko, ze ja nie palę i nigdy nie palilam sluzy jako podstawka do palenia spirali antykomarowej na tarasie, wiec może strzał w 10 jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 22:43 Ja dostałam na ślub wielki zestaw do Founde. Tez sie szybko sprzedał a ja sie dziwiłam,. ze ktoś chce cos takiego kupić Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 00:21 Kartke na urodziny od mojej babci, jak miałam jakieś osiem lat. Jak ja zobaczyłam, to sie popłakałam. A to dlatego, ze babcia ma urodziny 4 maja, i ja wtedy ośmiolatka bylam strasznie dumna, że sama jej ta kartke wybralam i kupiłam za moje drobne. Ja mam zaś urodziny 29 maja, więc mój podpis ,,dla kochanej babci" babcia skreśliła, i podpisała ,,dla kochanej Ponis" z komentarzem, ze mi kartke oddaje bo na co jej ona, a tak się nie zmarnuje... Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 00:29 Ech, babcia niezbyt taktowna ... Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 00:34 Tez mam taka babkę, stara ku.wa. to postać na osobny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 07:28 O tak. Ja o swojej też dużo mogłabym opowiadać 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 15:32 A może babka miala aspergera? Choćby niezdiagnozowanego? Bo cięzko uwierzyć że zrobiła to świadomie. To mogloby tłumaczyć takie "wyczucie" taktu... Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 12:15 Gdy miałam jakieś 10 lat odwiedziłam moją koleżankę z przedszkola. Bardzo spodobała mi się u niej pocztówka trójwymiarowa z jakimś napisem po niemiecku, cudna była (to było około 1983). Koleżanka powiedziała żebym ja sobie wzięła jak chcę bo to pocztówka, którą podarowała swojej mamie ale ona jej nie chce. Nie mieściło mi się to w głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 14:22 Bo jednak są lub były takie matki i babcie, które właśnie epitetem ,,stare koorvy" należałoby określić 😖 Miałam taką ciocie( najstarsza siostrę matki) której to bałam się ,bo....kradła mi lalki👅 Serio- nie zmyślam. Po prostu wlazila mi do pokoju z tekstem: to Apaloosa jaka mi teraz lalkę dasz"? Kiedy szłam do szkoły, capas....jakaś lalkę z półki i wiozła ja do siebie.Potem, z okazji wizyt u niej, te lalkę sobie z powrotem odbierałam,albo i nie... Wiem,miała okropne dzieciństwo, po aresztowaniu babci za pomoc AK- owcom i śmierci dziadka sama musiała zająć się czwórka młodszego rodzeństwa 😰..nie zdążyła ,,nabyć się" dzieckiem/ nastolatką... Tym sposobem lalka,którą dostałam jako prezent na 18- tle od klasy, wyparowała na zawsze... Żeby nie było, swoją rodziną wnuczkę też okradała z dziecinnych drobiazgów.Wiem,że na jej pogrzebie prawie nikogo z rodziny nie było... Smutna i tragiczna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 15:34 Może to była jakaś choroba? Bo normalne to na pewno nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 16:18 A cholera ja wie...wiem,że ona nienawidziła swoje synowe, a to były i są naprawdę święte kobiety. Taki typ,jak i jej siostrunia czyli moja mać- czyli każda mlodsza i niedajbuk ładna to wróg największy 😖 Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 14:16 Najlepszy badziew - golarka do ubran na 18stke od wujka. No nie mial hajsu bo dopiero co skonczyl studia. Mam do dzisiaj, 20 lat mi sluzy. Najgorszy prezent - ksiazka kucharska, ktora byla dodana do gazety od szwagierki oraz jakis artystyczny gliniany naszyjnik od tesciowej. Tesciowa uzasadnila to tym, ze mial pentagram namalowany a ja lubie sluchac metalu wiec myslala, ze sie spodoba. Cholerstwo bylo tak ciezkie, ze nie dalo sie tego nosic. W ogole najlepsze prezenty, ktore dostalam nigdy nie byly drogie. Raz od kolegi na urodziny dostalam taki mechanizm wydrukowany na drukarce 3D. Drukarke kolega zrobil sam i byl bardzo dumny z tego. Trzymam do dzisiaj jak najwiekszy skarb chociaz to badziew jakich malo. Dostalam tez kiedys skapertki z motywm w Muminkow. Ktos sobie zadal trud przejrzenia moich mediow spolecznosciowych. W sumie skarpetki tanie a mam je do tej pory i nosze na specjalne okazje, jak spotykam sie z ta osoba. Tak, taka jestem sentymentalna i drogie rzeczy nie robia na mnie wrazenia ale rzeczy dane od serca trzymam jakos skarby w specjalnej szufladce. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 14:36 Jakoś wyjątkowo nie dostałam złych prezentów. Za to dwa, nieoczywiste, uważam za najlepsze. Żeliwny garnek z kamienną powłoką (kocham!!!) i czytnik ebooków. Zakochałam si3 w Legimi, a niechętnie podchodziłam do elektronicznych książek. Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 16:38 Najbardziej zapamiętałam dwa takie prezenty - jeden od teściowej, kupon na wykonanie w jednej z klinik zabiegu kolonoskopii - ona sobie zrobiła i świetnie się po tym czuje, więc może i ja...drugi prezent od mojego męża - skok na bungee - dla mnie, osoby z mega lękiem wysokości fantastyczna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 16:48 Chebellacosa92- wiesz co, spieniężyć trza te kupony i kupić sobie coś fajnego.. Mąż chyba po mamusi ,, wrażliwość" odziedziczył, albo złośliwość- też mam lęk wysokości. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 16:59 chebellacosa92 napisała: > Najbardziej zapamiętałam dwa takie prezenty - jeden od teściowej, kupon na wyko > nanie w jednej z klinik zabiegu kolonoskopii - ona sobie zrobiła i świetnie się > po tym czuje, więc może i ja...drugi prezent od mojego męża - skok na bungee - > dla mnie, osoby z mega lękiem wysokości fantastyczna sprawa. A ja bym te prezenty zgrabnie zamieniła i przy najbliższej okazji lub i bez niej wręczyła z ciepłym uśmiechem i słowami, ze chcesz się odwdzięczyć - mężowi kupon na kolonoskopię, a teściowej skok na bungee. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 17:48 Aqua48- noooo, to jest myśl 😁Genialna zemsta 🤩 Skończyłyby się złośliwe, gnidowate występki... Kiedyś był tu podobny temat zapisany i dziewczyna z niepełnosprawnością dostała od ,,rodzinki kochanej" voucher na obóz przetrwania czy cosik w ten deseń.... No mają ludzie nasr..ne we łbach. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 19:39 Przypomnialo mi sie, ze kiedys ciotka zaproponowala mi jakies czyszczenie jelit ze zlogow co to podobno cudownie wplywa na cere, trawienie, przemiane materii i leczy ze wszystkiego - od migreny, przez slaby wzrok po otylosc, zapalenie stawow a nawet raka i stwardnienie rozsiane. No cud jednym slowem. Kosztowala ta impreza podobno 600 pln jakos w 2005 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 22:08 Black_ halo - no szkoda że nie na zapalenie prostaty ( u kobiet) czy na tyłozgięcie macicy ( u mężczyzn) nie pomogło😖 Wiecie co,ja już się nawet nie dziwię ,że kiedyś tłumy narodu ,,modliły się" do Kaszpirowskiego czy ojca Zięby...są ludzie naiwni,ale nie wiedziałam że aż tak 😨 Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 22:32 Wszystko leczy ! Ciotka nie odzywala sie do mnie dwa lata po tym jak jej wyslalam artykul wyjasniajacy jak to dziala. Zdaje sie, ze dodawali do tej plukanki jelit bentonit, gdyby ktos nie wiedzial - taki produkt zbrylajacy w zwirku dla kotow i stad zlogi kalowe. No szok. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 22:40 NO ale co innego czyszczenie jelit ze złogów a co innego kolonoskopia. Ale moja babcia miała raka jelita grubego, wykrytego lata temu dzieci kolonoskopii...zyje, ma sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 14:11 To się nazywało hydrokolonoterapia czyli mówiąc inaczej lewatywa. Nawet na Grouponie chodziły promki typu 600 zł za 3 zabiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 17:56 Na to bym nawet za dopłatą (ze oni mi płacą) nie poszła. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 22:39 Przed kolonoskopia trzeba dobrze wyczyścić jelita, skok na bungee dzień wcześniej - u mnie by zadziałało. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 22:38 Tesciowa kupiła mi bardzo drogie perfumy. A one mi śmierdziały. Psiknełam się...uczuliły. Powiedziałam jej bo głupio mi była tak zwyczajnie je sprzedać. Powiedziała zebym sprzedała w cholere...rok później dawała mi kase Tez tesciowa: kupiła mojej córce na roczek stoliczek interaktywny. Ja przekonana, ze dostałam gówno grające postawiłam w pokoju dziecka, przekonana, że to najgorszy prezent ever. Starsza bawiła sie tym intensywnie (tak ze ja mogłam poleżeć obok) 2 lata, młodsza te długo zachwycone, teraz koleżanki dzieci uwielbiają. A ja na widok pomyślałam "ale gówno" Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Najgorszy prezent 01.12.21, 21:55 ja kupilam taki stolik jak corka miala 9 mies i faktycznie byl duzo uzywany. Bardzo podobny tesciowa kupila kilka lat pozniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Najgorszy prezent 21.11.21, 23:11 Najgorsze prezenty to te, które dostawałam od matki w dzieciństwie, zawsze dawała mi jako prezent urodzinowy lub świąteczny coś, czego potrzebowałam, typu skarpetki lub rękawiczki, albo kupowano mi coś typu kurtka w listopadzie i mówiono, że to już będzie prezent świąteczny. Dodam, że nie pochodzę z biednego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 00:32 Tez dostawalam praktyczne prezenty Wspominam jest uber czule no bo moi rodzice tzw. inteligencja pracujaca nigdy groszem nie smierdzieli wiec it was obvious, ze na urodziny dostane spodnie, ktorych potrzebuje czy pidzame, z ktorej wyroslam - no problem. Tatus zawsze zysowal piekna laurke i pisal wierszyk na okolicznosc a matka zabierala na lody albo na lyzwy, albo somewhere/wherever special zeby okazje uczcic. Dzis jeszcze bardziej doceniam praktycznosc tych prezentow i mysle, ze that was the right way A marzenia i tak starali mi sie spelniac ... na miare ich skromnych mozliwosci - moi rodzice sie starali. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
mitovita Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 22:38 Ja jako posiadaczka starszego rodzeństwa praktycznie nie miałam nowych ciuchów tylko chodziłam w tym z czego starsze wyrosły. Gdy na któreś święta dostałam w prezencie nową piżamę to przez następny rok jej nie założyłam tylko z nabożną czcią przegladałam się w lustrze przykładając ją do siebie i z powrotem równiutko układałam na półce w opakowaniu. Gdy wreszcie z okazji jakiegoś wielkiego święta ją założyłam to była już na mnie za mała, ale i tak w niej chodziłam aż się zużyła i podarła w strzępy. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Najgorszy prezent 02.12.21, 14:26 Ja dostawalm od ojca zawsze "ciepłe podkoszulki z długim rękawem" których nigdy nie założyłam. I też bynajmniej nie z powodu nędzy w domu Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 14:18 Kamienny czajniczek do herbaty w kształcie smoka (nie piję herbaty). Tajemnicze, suche, zdrewniałe "coś" z cieniem złotego brokatu - podobno fragment jakiejś egzotycznej rośliny, nie wiem, co miałam z tym zrobić. Książka "Kolędy i pastorałki od A do Z", z zapisem nutowym. Jestem i byłam niewierząca, a także nie umiem czytać nut. W dzieciństwie - za małe rajstopy oraz ręcznik plażowy (taki zwykły, nie że z ukochaną postacią z bajki, bo wtedy chyba nawet takich cudów nie było). Osoba z mojej rodziny przy świątecznym stole (teściowie, rodzice, dzieci) odpakowała prezent od męża : skąpe, czerwone stringi. Przydatne "badziewia" - zirytowana byłam na pewną osobę, gdy sprezentowała mojemu dziecku plastikowego, grającego konia na kółkach. Córka go uwielbia i dalej się nim bawi, a minęły dobre trzy lata. Od teściowej dostałam kiedyś puchate skarpety w Mikołaje - korzystam z nich do dziś i bardzo je sobie cenię, aczkolwiek mój mąż powiedział, że jak je odpakowałam, to cały zdrętwiał 😂. Generalnie jestem zwolenniczką praktycznych prezentów (dla siebie, żeby nie było). Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 14:23 Nie dostałam co prawda, ale moja przyjaciółka zapytała mojego męża co mógłby doradzić na prezent dla mnie na obronę. Doradził pompkę do roweru i dostał wiązankę Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 19:20 Jak ja bym chciała porządną pompkę! Ależ wybrzydzacie Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Najgorszy prezent 23.11.21, 20:56 Krótko potem rower musiałam sprzedać bo się przeprowadzałam i musiałam spakować ,,dom" w jeden samochód. Ale fakt, teraz doceniam posiadanie dobrej pompki (kupionej później, wraz z nowym rowerem). Odpowiedz Link Zgłoś
mahrtam Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 15:19 Moja siostra sprezentowała mojej pięcioletniej córce zestaw spinek i opasek na włosy z jakieś gazetki dla dzieci. Przy czym główna beznadziejność polega na tym, że moja córcia miała bardzo cieniutkie króciutkie włosy wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
mahrtam Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 15:21 Zapomniałam dodać,że to był prezent pod choinkę i moja siostra doskonale wiedziała jak słabiutkie włosy ma moja córa. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 16:27 Najgorszy prezent dostałam od ojca - który zawsze szumnie zapowiadał podarki, a potem ich nie przynosił - albo przynosił niewiarygodne badziewie. Było to zaraz po obronie pracy magisterskiej. Dumny tatuś zapytał, jakiż prezent chciałabym dostać. Chciałam buty - bardzo podobały mi się konkretne, dość drogie, ale bez przesady. Pokazałam mu. Obiecał, że oczywiście je dostanę. Kilka dni potem przyszedł "z prezentem". Paczka nijak nie wyglądała na buty. I oczywiście nimi nie była Zawierała wielką rycinę w grzmotowatej drewnianej ramie. Nie zdołałam ukryć rozczarowania, darczyńca się nadął i obraził. Rycinę mam do dziś. Może okaże się zaginionym arcydziełem za miliony Buty kupiłam sobie sama. Aha! Rycinę tatuś dostał za darmo od kolegi, który właśnie likwidował antykwariat - wydało się przypadkiem Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 17:47 Quilte- czyżbyś my tego samego ojca miały? Chociaż moja mać była taka sama do kompletu😡 Kiedy byłam wczesna nastolatką, nadarzylo się zaproszenie na wielkie weselisko w pałacu- zaproszona była cała nasza piątka- moi starzy i my- trójka rodzeństwa. To były wczesne lata 80- te. Nie wiem ,czy rodziciele dali tzw.kopertowke,ale pamiętam że kuzyneczce sprezentowali stara,nieużywana kape na łóżko, która to sami dostali na swój ślub uwaga!!! 19 lat wcześniej 😨Żeby chociaz byla ładna,stylowa....ale gdzie tam 😖.... Chwała losowi, że nie mam po nich odziedziczonego braku poczucia obciachu i prezenty daję zawsze przemyślane. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 20:48 Jeśli twój jest dziennikarzem - to tak, to ten sam A propos: przypomniało mi się, że często, już jako dziecko, dostawałam w prezencie "artykuł kolegi" (razem z gazetą), albo "książkę znajomej" (na temat zupełnie niedostosowany do mojego wieku/taki, który zupełnie mnie nie interesował - ale on te rarytasy dostawał za darmo, to co miał wydawać kasę na prezenty? Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 23:45 Nie,mój to akurat trep ( czyli były wojskowy).. Wiesz, Ci- Quilte- - czy miałaś może po tak spierdo...nym dzieciństwie nawyk nagradzania samej siebie? Bo Ja - tak i to bardzo... Pamiętam siebie jako młodziutką dziewczynę, po pierwszym wyjeździe zarobkowym ( miałam wtedy 20 lat) obiecałam sobie,że nakupuje tyle upragnionych książek, ile tylko zdołam. Kupiłam m.inn. Baśnie Andersena- bo zawsze chciałam je mieć.Tudziez rarytas nad rarytasy- graficzny słownik angielsk- francuski , gdzie jest np.przekroj samolotu i strzałkami objaśnione,jak się daną rzecz nazywa - po angielsku i po francusku... Mam też słownik przeklenstw- są chyba w sześciu językach. Trzymaj się - Quilte-.Przytulam wirtualnie🤩 Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Najgorszy prezent 23.11.21, 08:24 "Quilte - czy miałaś może po tak spierdo...nym dzieciństwie nawyk nagradzania samej siebie?" Tak, mam taki nawyk! Też przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 21:51 Plastikowe gwiazdki - bombki na choinkę i kilka mandarynek albo chyba raczej pomarańczy?, opakowane w torebkę po jajkach. Się było dzieckiem z końca lat 70 ;/. Miałam może ze sześć lat i do dzisiaj pamiętam to rozczarowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Najgorszy prezent 22.11.21, 23:47 O tak, też te pomarańcze pamiętam... Dla dzisiejszych dzieciaków jest to nie do pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
gryfna-frelka Re: Najgorszy prezent 23.11.21, 11:41 Mam ciocie i wujka sporo bogatszych od moich rodzicow. Kiedy nas odwiedzali na swieta, dostawalam od nich prezenty, owszem, ale byly to najczesciej rzeczy ktorych moja kuzynka nie chciala albo z ktorymi sami nie mieli co zrobic. Pamietam ze w wieku 11-12 lat dostalam od nich w prezencie karton z markowym walkmanem... a wlasciwie karton po markowym walkmanie, zawierajacy duzo gorszy odpowiednik chyba polskiej produkcji, juz rozpakowany i przypuszczalnie troche uzywany. Mysleli ze sie nie zorientuje choc produkt na opakowaniu nijak nie wygladal jak ten w srodku. Odpowiedz Link Zgłoś