beaucouptrop
20.11.21, 22:28
W mojej robocie z roku na rok jest coraz trudniej. Ucinanie personelu i coraz więcej genialnych pomysłów i inicjatyw managerów, którzy są tutaj na czas określony, chcą zabłysnąć i wypracować potencjał na dalszą karierę.
Od czasu tegorocznej reorganizacji każdy tydzień jest większym koszmarem. Presja, terminy niemożliwe do dotrzymania, braki w personelu, przesuniecia na inne stanowiska. Coraz więcej ludzi jest na zwolnieniach albo po prostu stąd ucieka. Co też jest moim celem, ale zanim zmienię pracę muszę jakos przeżyć. Na chwilę obecną jest kiepsko.
Moje pytanie kieruję do osób pracujących w HRach lub tych ktore doświadczyły mobbingu gdzie jest granica od której mówimy o mobbingu. Jakie zachowania można jednoznacznie zakwalifikować jako mobbing.