Dodaj do ulubionych

Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klinice.

21.11.21, 00:05
Mama ginekolog chwali się, że firma którą prowadzi z mężem tylko w 2020 r miała sprzedaż prawie 44 mln zł, z czego uzyskali 11 mln zysku.
W tym samym czasie w internecie huczy, że lekarze rezygnują z pracy w klinice gdzie pracuje Sochacka, bo z kliniki zrobił się spęd pacjentek celebrytki:
"Jak podaje jeden z pracowników Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka, z powodu celebrytyzacji kliniki przez Mamę Ginekolog z miejsca pracy zwolniło się wielu specjalistów. Głośno wyrazili swoje niezadowolenie, że klinika zmieniła się w miejsce zgromadzenia osób, które przychodzą do celebrytki.

Mama Ginekolog została jednym z niewielu ostatnich "specjalistów" w swoim miejscu pracy, ponieważ pozostali się pozwalniali po tym, jak wyrazili swoje zdanie o celebrytyzacji kliniki przez Mamę Ginekolog i jej szefa, prof. Wielgosia. Mieli dość tego, że z kliniki zrobił się spęd pacjentek przychodzących do celebrytki, która nie ma kompetencji. To, że nie zda egzaminu na specjalizację, było wiadomo od razu - mówi."
www.plotek.pl/plotek/7,154063,27824984,mama-ginekolog-plotek-exclusive.html
I jak tu tłumaczyć dzieciom, że warto się uczyć, żeby coś w życiu osiągnąć big_grin

plejada.pl/newsy/mama-ginekolog-chwali-sie-milionami-ta-suma-robi-wrazenie/6ewh9d9
Obserwuj wątek
    • geez_louise Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 00:13
      Jak generalnie mama-nie-ginekolog strasznie mnie drażni, to jest doskonałym przykładem dla dzieci, że trzeba się uczyć, bo jak uczymy się tylko trochę, sądząc że nadrobimy tupetem, to może i coś zarobimy, ale będzie to miało krótkie nóżki.

      A ci nie-koledzy niech tak nie histeryzują, wszędzie ich wezmą z pocałowaniem ręki.
    • sko.wrona Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 07:49
      A ja się zastanawiam komu ona nadepnęła na odcisk? 😉 Bo serio, rozumiem, że pudel mógłby raz czy drugi o niej napisać, ale to jakaś zmasowana akcja jest.
      Na tym naszym polskim instagramie odchodzą takie akcje czasami i nikt się tym nie interesuje. Mamaginekolog przy tym to mała płotka jest 🤷‍♀️ Jeszcze nie było o nic o małżeństwie i rodzinie męża.
        • k.messi Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 17:22
          Chyba nawet nie otarło się o sąd, a w sądzie było - Pudelek miał zakaz pisania o niej po tym, jak oskarżyła ich, że przez nerwy po ich publikacjach straciła ciążę - tylko nie wiem, czy tą wysoką, z Ernestem, czy jeszcze jakąś wcześniejszą. Moja znajoma siedzi mocno w tych tematach, bo ona i jej siostra były kiedyś pacjentkami MG i cóż, delikatnie mówiąc - nie wypowiadała się w superlatywach o tym, jak przebiegała współpraca z 'panią doktor'... 😒

          A o rodzinie męża MG też już było - głównie o teściach (teściowej), siostrze, która była częścią instagangu i zniknęła, a teraz dobrali się do dupy rodzinie samej MG - okazało się, że szanowny tatuś, znany szerzej jako 'instadziadek' i właściciel domu Siary z Kilera, w swoich wałbrzyskich zakładach szwalniczych traktuje pracowników jak gówno.

          Pycha kroczy przed upadkiem.
          I ten upadek jest dla zadufanej w sobie i kompletnie odklejonej rzeczywistości Nicoli wyjątkowo bolesny... 🤷‍♀️

          A ona dalej nagrywa storiski i pisze pościki, zamiast zniknąć, i zatrudnić dwie osoby - jedną od PR-u, i drugą od prowadzenia social mediów. Bo ludzie mają już przesyt i poza armią ratlerków, czyli psychofanów MG, która i tak zaczyna się kurczyć, nie zostaje jej zbyt wiele.

          Mąż też taki niezbyt aktywny w social mediach, nie broni zaciekle żonki, jak robią to fanki... ech, chyba to początek końca tej 'wonskiej specjalistki od wszystkiego', wszyscy to widzą, tylko nie ona, mam wrażenie.
      • trzebasiebawic Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 14:01
        To nie jest żadna zmasowana akcja. Kobieta, która zaczęła żyć jakiejś bańce mydlanej, którą sobie sama stworzyła, przy poklasku pewnych osób nie dopuszcza już innej sytuacji jak takiej że świat kręci się tylko i wyłącznie wokół niej. Zarabia na tym kupę pieniędzy, będąc lekarzem w trakcie specjalizacji - od lat, bo gwarantuje jej to darmową reklamę. To gwarantuje jej coraz większą armię wrogów. Zawsze cały świat jest przeciwko niej. Ostatnio nawet stwierdziła, że to rząd ją chce zniszczyć aby przykryć jakieś afery. Teraz zauważ, że każdy portal plotkarski żyje z aferek. Kiedy oni pośmieją z mamy (nie) ginekolog, ona wariuje i gada takie bzdury nakręcając im kolejne tematy. A że już jakby pudel vs nikole starli się już w przeszłości, podczas czego padły dość mocne oskarżenia - jadą po niej równo. Problem polega na tym, że jak na moje oko w 5 minut mogłaby skończyć z tą medialną nagonką ale królewna i pępek świata nie może sie z tym pogodzić. Ja to wrócę jej zaburzenia psychiczne.
        • sko.wrona Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 16:14
          Zarabia kupę pieniędzy na byciu lekarzem? Ja właśnie tego nie ogarniam. Mają z mężem firmę sprzedają gacie i piżamy. Ona przecież tych gaci w szpitalu nie sprzedaje, tylko na instagramie, gdzie ma iluś tam fallowersów. Nie jest pierwszą która wpadła na taki pomysł. Też nie do końca rozumiem komu sprzedaż tych gaci miałaby zaszkodzić, że trzeba tak z tym walczyć?
          Tego poklasku i bańki też nie widać, bo krytykowana jest od zawsze: za brak specjalizacji, za to, że mężowi zmarnowała karierę, za to, czy jej nie wstyd sprzedawać gacie. Na fejsie jest grupa dedykowana jej antyfanom.
          Jest mnóstwo rzeczy, które mnie wkurzają na insta i są bardzo szkodliwe, ale o tym kurna pudel nie napisze.
          • trzebasiebawic Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 18:42
            Mało rzeczy rozumiesz ale to twój problem. Ma milionowe zyski a na reklamę nie wydała ani grosza,czym się zreszta chwali. Nie musi. Sprzedając swoje prywatne życie mamyNieginekolog zdobyła rzesze wierynh fanek, dzięki czemu nie musi. To się nazywa magia instagrama. Namacalny dowód jakie zasięgi mają socjal media itp, itd. Myślisz dlaczego z tego nie zrezygnuje? Wszytstko zbudowała na zaufaniu lekarza nie ginekologa. Ginekologia jest dla niej zabawą. Kto normalny ma tyle godzin niobecnosci w pracy? Kto normalny robi 100 lat specjalizacje? Ktoś kto może sobie pozwolić. Moze i to lubi, ale to hobby, dodatek i świetna reklama dla biznesu. Nikt nie odmawia jej (im) smykałki do interesu ale właśnie to i jej narcystyczna osobowość która przejawia jakieś zachowania psycho sprawia że wraz z milionami i zwolennikami, rośnie armia przeciwników, którzy ja krytykują. I mają za co. Mają.
            • sko.wrona Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 19:16
              trzebasiebawic napisała:

              > Sprzedając swoje prywatne
              > życie mamyNieginekolog zdobyła rzesze wierynh fanek, dzięki czemu nie musi. To
              > się nazywa magia instagrama. Namacalny dowód jakie zasięgi mają socjal media it

              Tak masz rację. Magia instagrama polega na sprzedaży swojego prywatnego życia 😁 I nie można w ten sposób reklamować swoich produktów? Chyba nie za bardzo wiesz jak działają social media, prawda?

              > Wszytstko zbudowała na zaufaniu
              > lekarza nie ginekologa. Ginekologia jest dla niej zabawą.

              A to już są tylko i wyłącznie twoje teorie. Mogę ci z marszu wymienić pięć kont prowadzonych przez lekarzy specjalistów, które nie mają w połowie takich zasięgów jak ona. Dlaczego? Bo mówią tylko i wyłącznie o medycynie 😁 ona się wybiła na historiach o domu Siary, swoich rodzicach i opisując ze szczegółami jak poznała swojego męża.

              > Nikt nie odmawia jej (im) smykałki do interesu ale właśnie to i jej
              > narcystyczna osobowość która przejawia jakieś zachowania psycho sprawia że wraz
              > z milionami i zwolennikami, rośnie armia przeciwników, którzy ja krytykują. I
              > mają za co. Mają.

              To się zdecyduj: ma prawo sprzedawać te gacie czy nie? Bo już się pogubiłam 😁 A pudelek to się uwziął na nią za jej osobowość?

              Swoją drogą w Polsce brakuje lekarzy. Jest to na tyle duży problem, że zaczniemy ich szkolić na uczeniach zawodowych. Mamy zakazać komuś pracy (do której ma wszelkie uprawnienia) i którą chce wykonywać, tylko dlatego, że po godzinach sprzedaje gacie?
              • trzebasiebawic Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 19:22
                Wiem bardzo dobrze jak działają SM, bo się tym zajmuje. A ty się zdecyduj w końcu czy rozumiesz czy jednak nie rozumiesz. Najpierw nie rozumiesz, a teraz już będziesz nawet tłumaczyć czego ja nie rozumiem i wszystko inne. A jakby ci to powiedzieć z tego napisałam nie zrozumialaś nic więcej poza to czego nie napapisałam a musiałaś wyrzygać. W sumie dziw się dalej. Jak królowa - bo w Polsce nie ma lekarzy chlip, chlip.
                • sko.wrona Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 20:25
                  trzebasiebawic napisała:

                  > Wiem bardzo dobrze jak działają SM, bo się tym zajmuje. A ty się zdecyduj w koń
                  > cu czy rozumiesz czy jednak nie rozumiesz. Najpierw nie rozumiesz, a teraz już
                  > będziesz nawet tłumaczyć czego ja nie rozumiem i wszystko inne. A jakby ci to p
                  > owiedzieć z tego napisałam nie zrozumialaś nic więcej poza to czego nie napapi
                  > sałam a musiałaś wyrzygać. W sumie dziw się dalej. Jak królowa - bo w Polsce ni
                  > e ma lekarzy chlip, chlip.
                  😂😂😂
                  Piłaś - nie pisz.

                  No właśnie z tego co piszesz nic nie wynika. Mamy jej zakazać pracować jako ginekolog? Zakazać sprzedawać gacie, czy może zabrać instagrama?
                    • sko.wrona Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 21:58
                      > Zarabia na tym kupę pieniędzy, będąc lekarzem w trakcie specjalizacji - od lat, bo gwarantuje jej to darmową reklamę.

                      > Problem polega na tym, że jak na moje oko w 5 minut mogłaby skończyć z tą medialną nagonką ale królewna i pępek świata nie może sie z tym pogodzić.

                      >Ja to wrócę jej zaburzenia psychiczne.

                      >A jakby ci to powiedzieć z tego napisałam nie zrozumialaś nic więcej poza to czego nie napapisałam a musiałaś wyrzygać.

                      >W sumie dziw się dalej. Jak królowa - bo w Polsce nie ma lekarzy chlip, chlip.

                      No i masz 5 zdań których nie rozumiem😂😂😂 moim faworytem jest numer cztery.

              • a23a23 Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 19:51
                sko.wrona napisała:


                > Swoją drogą w Polsce brakuje lekarzy.

                W Polsce nie brakuje lekarzy. W Polsce brakuje lekarzy specjalistów i brakuje odpowiednich pieniędzy na funkcjonowanie specjalistycznych poradnii tak, żeby na wizytę nie czekało się dwa lata.
                A specjalistó brakuje, bo mniejc specjalizacyjnych (już nawet nie rezydenckich, a po prostu szkoleniowych) jest czasami jedno-dwa na wojewódzctwo, często nie ma w ogole ani jednego.

                > Jest to na tyle duży problem, że zaczniem
                > y ich szkolić na uczeniach zawodowych.

                Co jest jednym z gorszych pomysłów, jakie mogą rozważać. Może do spółki ze zniesieniem nostryfikacji dla lekarzy z Białorusi/Ukrainy/Rosji.
                • memphis90 Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 21:23
                  >W Polsce nie brakuje lekarzy.
                  Oczywiście, że brakuje. Zwyczajnie fizycznie, liczbowo, osobowo brakuje.
                  W Polsce jest 140tys lekarzy i 40 tys dentystów. Na te 180tys :
                  - lekarzy bez specjalizacji, nie licząc stażystów, jest 51,5 tys., z czego ok. 18 tys. stanowią rezydenci trakcie szkolenia specjalizacyjnego. Wśród pozostałych 33,5 tys. połowę stanowią dentyści, a wśród lekarzy ogólnych są również ci z pierwszym stopniem specjalizacji, Zgodnie z prawem Unii Europejskiej, „jedynka" nie jest specjalizacją, więc choć wcześniej pracowali jako ginekolodzy czy chirurdzy, dziś uznawani są za lekarzy bez specjalizacji".

                  I teraz: w 2015 na uczelnie medyczne przyjęto ok 6tyś studentów, liczba miejsc specjalizacyjnych dla tych świeżutkich absolwentów to właśnie ok 6tys (4 tys w naborze jesiennym, 2 tys we wiosennym). Można więc powiedzieć, że dzisiaj każdy chętny JAKĄŚ specjalizację znajdzie. I tu następuje ale. Pierwsze ale - miejsca są przydzielane niesymetrycznie, niekoniecznie wg zapotrzebowania (np dwa miejsca na alergologię, kiedy brakuje alergologów, choć tu świeży abiturient się nie załapie, bo musi mieć internę/pediatrię, chyba, że coś się ostatnio zmieniło) albo zainteresowania samego lekarza - np przez 5 lat może nie być ani jednego miejsca na genetykę, bo nie, więc może sobie pracować w dziedzinie genetyky, jeśli znajdzie takie zatrudnienie, ale czy i kiedy będzie mógł zacząć specjalizację , to już nie wiadomo. Drugie ale - są miejsca, na które jest olbrzymie zapotrzebowanie, ale nie są obsadzane i zostają wolne, bo kierunki nie są kuszące finansowo/rozwojowo/pod względem warunków pracy. Trzecie ale - część w ogóle rezygnuje, bo pracując jako lekarz bez specjalizacji zarobią więcej. Do niedawna funkcjonowały "specjalizacje-wolontariaty" tj 5 lat pracy np za 150zł miesięcznie (!), a jawiąca się przy tym jako jako szalenie wysoka pensja rezydenta wynosiła <3000zł brutto (2000zł na rękę), w ostatnich latach po protestach i strajkach podniesiono na 4700brutto (3300 na rękę). Wśród dentystów to chyba dalej specjalizacyjna orka za miskę ryżu ma się dobrze, więc sensowniej jest zrobić prywatnie certyfikowane kursy tego i owego (np implanty) i spokojnie pracować bez specjalizacji.
              • marta.graca Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 20:21
                W świetle obowiązujących przepisów etyki lekarz i lekarz dentysta nie może reklamować swoich usług, pozwalać na wykorzystywanie swojego wizerunku w reklamie ani brać udziału w działalności reklamowej, która może zachęcać pacjentów do wybrania jego usług czy reklamowanych przez niego produktów.
                • sko.wrona Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 20:27
                  marta.graca napisała:

                  > W świetle obowiązujących przepisów etyki lekarz i lekarz dentysta nie może rekl
                  > amować swoich usług, pozwalać na wykorzystywanie swojego wizerunku w reklamie a
                  > ni brać udziału w działalności reklamowej, która może zachęcać pacjentów do wyb
                  > rania jego usług czy reklamowanych przez niego produktów.
                  >

                  No i tu jest bardzo ciekawy wątek. Nią się zajmowała w tej sprawie Izba lekarska i nic🤷‍♀️ Inna lekarka sprzedaje kolczyki i skarpetki. Już jakiś czas temu zastanawiałam się jak to działa.
                  • a23a23 Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 21:01
                    sko.wrona napisała:


                    > Już jakiś czas temu z
                    > astanawiałam się jak to działa.

                    Lekarz nie może reklamować swoich usług, jako lekarza. A przede wszystkim nie może publicznie mówić "leczę lepiej niż inni".
                    Więc MG nie może powiedzieć - przyjdźcie do mnie do poradnii bo najlepiej robię USG, a inni to w ogóle nie umieją. Ale nie ma już problemu, żeby powiedziała "w moim sklepie możecie kupić majtki, bo właśnie jest nowa dostawa".
                      • a23a23 Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 22:45
                        marta.graca napisała:

                        > Jest problem, wkleiłam powyżej, jakie są regulacje.

                        Według mnie niestety ona przepisów nie przekracza. Ona się nie reklamuje jako lekarz - ona "tylko" reklamuje swoją firmę, która nie ma nic wspólnego z medycyną (jeśli się nie mylę, nie sprzedaje leków (tego ofc nie wolno), suplementów ani wyrobów medycznych, tylko ubrania, bolesławiec i wibratory).
                        Jedyną wg mnie kwestią sporną jest to, czy nie reklamuje tego "autorytetem lekarza", bo tego nie wolno - ale imo dalej nie. Bo nie mówi, że jej dresy wyleczą grzybicę i depresję, a tylko pokazuje jak wspaniale na niej leżą.
                          • a23a23 Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 22.11.21, 17:04
                            marta.graca napisała:

                            > Nadal nie może tego robić. Nie może używać swojego wizerunku do żadnych celów k
                            > omercyjnych. Art. 63 kodeksu etyki lekarskiej.

                            Swojego wizerunku jako lekarza, który poleca coś związanego z medycyną.
                            Czy na pewno można udowodnić, że polecanie dresów (jak ładnie na mnie leżą...) jest wykorzystywaniem wizerunku lekarza? Czy raczej wizerunku celebryty?
                              • a23a23 Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 22.11.21, 17:24
                                iberka napisała:

                                > Polecavowe dresy jako Mama Ginekolog - wskazanie jest jasne. Niech poleca jako
                                > zwykła baba

                                Co jest jej "pseudonimem scenicznym", a nie kwalifikacjami zawodowymi. Poleca jako celebrytka o takim właśnie pseudonimie i nie mówi "te dresy wyleczą was z grzybicy".

                                Tzn mnie się jej działanie nie podoba, według mnie takie celebrytyzowanie medycyny pod płaszczykiem "przekazuję wiedzę, czynię dobro" jest na dłuższą metę szkodliwe. Bo ona stworzyła sobie grono wyznawczyń, które uwierzą we wszystko co powie, nawet jeżeli mówi głupoty. Ale prawnie wg mnie niestety Izby nie mają tutaj pola do działania.
      • borsuczyca.klusek Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 22.11.21, 15:44
        Na insta odchodzą akcje non stop, ale najczęściej wśród szeroko pojętej patologii.
        Z ostatnio granych jest wyłudzanie pieniędzy na operację psa przez młodą patoinfluencerkę i pseudo rozstanie Majewskich.
        Mama ginekolog to jednak półka wyżej, więc i drama lepsza. A Pudel głupi nie jest i doskonale widzi co im się dobrze klika a co #nikogo.
      • georgia.guidestones Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 22.11.21, 17:26
        Produktow w sklepie jest od sasa do lasa, od segregatorow, przez majtki i inne szmatki praktycznie identyczne jak w Sinsay(kilkukrotnie drożej), watpliwej jakosci kosmetyki do makijazu po partnerską sprzedaż wozkow dzieciecych ze sporą przebitką. Wokol pani lekarz bez specjalizacji przez kilka lat powstala spora spolecznosc, prawie jak sekta.
      • joyce_byers Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 15:48
        No właśnie czytam. Ktoś tam napisał, że profesor się trochę do tego stanu rzeczy przyczynił. Rzeczywiście. Można w zasadzie odnieść takie wrażenie. Dr Falęcki tez np wstawia fotki z dyżuru, ale on jest zawsse bardzo merytoryczny.
        A na marginesie nie wiedziałam, że klinika ma takie doskonałe specjalistki na dodatek siostry. Oby się nigdy nie przydało. Ale rzeczywiście dorobek naukowy mają obie Panie niezły.
        Co do MG to czasami wpadam na jej profil obejrzeć sobie stories. Długo zastanawiałam się, co mi w jej osobie nie pasuje. Chodzi chyba ogólnie o osobowość. W realu nie byłbyśmy psiapsiółami. Nie ma żadnego wglądu w siebie. Nawet przez mikrosekundę nie przeszła myśl, że może ludzie mają rację w jakim tam sensie.
        Trochę tez mnie zawsze dziwi ta naiwność ludzi bogatych, którzy są przekonani, że plebs nie lubi ich z powodu ich kasy. Kurczę, mam wśród znajomych ludzi majętnych i naprawdę bogatych. Są różni. Część tych w typie osobowości MG tylko na część juz. Ale jest rodzina, która mimo obłędnej kasy jest naprawdę super. Zero megalomani, bardzo fajni ludzi. Pomagają innym w cichości po prostu. W odbiorze zwykli w sensie nie wybijający się od innych ludzie. I to jest klasa sama w sobie.
    • palacinka2020 Re: Mama Ginekolog ujawnia zarobki; afera w klini 21.11.21, 19:41
      Nie mam nic przeciwko lekarzom bez specjalizacji, bo własną ciążę prowadziłam u położnej i bardzo mi to odpowiadało. Ale Nicole jest nieznośna z tymi łzawymi relacjami, nieustannym przywoływaniem poronienia, i na końcu sprzedażą kocy i kurtek.

      Jej "charytatywne" akcje zasilają w większości jej własną fundację, która to od czasu do czasu wspomaga... klinikę w której sama pracuje. Nicole kiedys wspomagała też jakąs niezweryfikowaną zbiórkę, która nie miała medycznego sensu. Zresztą nawet jej ostatnia zbiórka - pomagająca dziewczynce ze sma- w świetle obecnej wiedzy medycznej budzi kontrowersje (pulsmedycyny.pl/stanowisko-ptnd-i-fundacji-sma-nie-ma-potrzeby-ratowania-dziecka-chorego-na-sma-lekiem-zakupionym-prywatnie-1005263 ). Gdyby to była jakaś Doda czy inna Szulim to jasne, że nikt od nich nie wymaga weryfikacji zbiórek. Ale ona jednak jest lekarzem- w trakcie specjalizacji od 10 lat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka