piorąca pralka, a brak domowników

    • welcome_back Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 12:34
      Tak, nie mam schiz, w sensie nie puszczam specjalnie, jak mnie nie ma, ale czy chodząca pralka, zmywarka czy suszarka nie jest przeciwwskazaniem, żeby nie wyjść z domu.
    • kaki11 Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 13:21
      Czasem zostawiamy. Głównie wtedy kiedy chcemy zrobić pranie a w między czasie wyskoczyć na jakiś spacer czy inny rower a po powrocie tylko rozwiesić to pranie. Jakoś nie mamy obaw , że coś się stanie, a już tym bardziej nawet jak jesteśmy w domu to w trakcie pranie nie chodzimy nadzorować czy wszystko ok.
      • vasaria Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 13:52
        Pralkę i zmywarkę puszczam codziennie na noc. Nie nadzoruję, bo śpię. Pranie rozwieszam czasem rano, a czasem dopiero po powrocie z pracy. Zmywarkę opróżniam do końca dopiero jak ładuję kolejną, w trakcie dnia wyciagam z niej czyste rzeczy w miarę potrzeby.
        • kaki11 Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 15:17
          Zmywarkę też puszczam często na noc, bo robię to kiedy jest pełna, a taka nie raz bywa dopiero bywa po wieczornym sprzątaniu. I często już nie zaglądam do kuchni kiedy myje, a jeśli nawet to robię to jedynie dlatego, że schodzę po coś do picia.
    • pitupitt Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 13:57
      Nie nadzoruję. Nie ma też ryzyka, że kogoś zaleję, bo nikt pode mną nie mieszka. Poza tym mam zrobiony minimalny spadek podłogi z odpływem liniowym w razie"w".
    • asfiksja Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 14:01
      Czasem zostawiam. Ale pralkę mam dobrą, nikt pod nią nie mieszka, a dookoła same płytki na podłodze.
    • enigma81 Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 14:17
      Zdarza się.
      Najczęściej jest tak, że ustawiam opóźniony start i włącza się ok 5 kiedy jeszcze śpię, żebym jeszcze zdążyła rozwiesić przed wyjściem do pracy albo tak, żeby włączyła się zanim wrócę i pranie było gotowe na 17-tą.
      Nie mam z tym żadnego problemu, nigdy też nie miałam awarii sprzętu pod moją nieobecność.
      A, zmywarkę też zostawiam włączoną.
    • leyla76 Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 14:41
      Tak zostawiam wnet wszystko.
      Pralka , suszarka, zmywarka, piekarnik , kuchenka elektryczna, instant pot. Pralka, suszarka, zmywarka często chodzą w nocy wiec tez ich nie pilnuje.
      Sprzęty maja ułatwiać życie, a nie ograniczać. Nie mam czasu na to aby siedzieć w domu i pilnować pralki czy suszarki.
      Instalacja elektryczna jest tu (Szwajcaria) kontrolowana dość dokładnie. Przy najmniejszym spięcie wywala korki od razu. Zalania sie nie obawiam, bo jakby co to zaleje tylko mnie. Zreszta mamy ubezpieczenie z którego 2x korzystaliśmy. Zalało nam piwnice, ale nie pralka tylko ogrzewanie gazowe. System taki, ze mam jedno pomieszczenie na ogrzewanie gdzie wszystko jest zamontowane. Mamy podłogowe i piec gazowy. Zlew w kształcie rynny i to ogrzewanie wyrzuca wodę rurkami doprowadzonym do tego zlewu. 2x sie ten zlew po prostu zapchał i cała woda wyładowała na podłodze. Raz zareagowałam szybko, drugi raz nie było nas w domu przez pare dni. Wody w piwnicy było prawie po kostki. Ubezpieczenie zajęło sie wszystkim, zrywanie podłogi, osuszanie betonu pod itd
    • magia Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 14:46
      jak najbardziej, w zasadzie codziennie wlaczam i wychodzę.
    • palacinka2020 Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 18:44
      Tak, zostawiam i nigdy się nad tym nie zastanawialam.

      Tylko raz mialam z tym problem- to było moje pierwsze wynajmowane mieszkanie i nie byłam przyzwyczajonego do tego, że pralka może nie mieć odpływu w ścianie. Trzeba było wkładac rurkę do toalety. Nie był to wielki problem o ile się o tym pamiętało, a ja non stop zapominałam. Kiedyś zmywałam podłogę w środku nocy po powrocie z imprezy. Na szczęście to była mała pralka, nikogo nie zalałam.

      Notabene standardowe ubezpieczenia mieszkania ne pokrywają w pełni kosztu zalania. Mojemu bratu pokryły dmuchawy do suszenia i koszt materiałów (musiał kłaść na nowo podłogę, coś im się stało gdy były na urlopie i kapało przez tydzień), ale już nie koszt robocizny, nie mówiąc o lokalu zastępczym.
    • hanusinamama Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 21:20
      Przyznam ze tak.
    • livia.kalina Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 21:24
      Programuję sprzęty domowe na czas taniej taryfy, kiedy zazwyczaj nie ma nikogo w domu. Pralkę i suszarkę mam w pralni, która jest w piwnicy.
    • volta2 Re: piorąca pralka, a brak domowników 21.11.21, 22:32
      za pranie, nastawianie zmywarki zabieram się zwykle koło północy- więc tak, jestem wtedy w domu
      zmywarkę nadzoruję, bo ostatnio mi się zaczyna psuć, co objawia się czasami przełączeniem programu w trakcie zmywania i jego niekończeniem (i wrzeszczy przy tym piszcząc na maxa)

      pralka - ta do tej pory była niezawodna aż tu nagle miałam mokrawą podłogę, odłączył się wężyk, więc mam go teraz na uwadze. ale jak wyżej, trudno mnie o północy w domu nie zastać.

      najczęściej, jeśli coś zostawiam to jest to kaczka w piekarniku lub/i rosół na kuchni - wymaga toto 3 godzin, dobrze po długim niedzielnym spacerze przyjść na gotowe. zazwyczaj dzieci puszczam przodem z lasu i sama niespiesznie wracam a oni monitorują ostatnie pół godziny. na razie się sprawdza.
    • szare_kolory Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 07:44
      Zostawiałam tak i pralkę i zmywarkę, nastawiałam o takich porach, żeby było wyprane i umyte jak wrócę z domu. Aż raz jeden, akurat w nocy, wszyscy w domu (na szczęście) szlag trafił zmywarkę. Coś jej się tam popierwiastkowało i wylała wodę. Akurat oglądaliśmy jakiś film, wybiło korki. Gdyby sobie tak została dłużej do rana to nie wiem czy ta woda by nie narobiła szkód, czy nie zalalibyśmy sąsiadów.
      Od tamtej pory czy to pralka, zmywarka czy odkurzacz - pracują wtedy, kiedy ktoś jest w domu.
    • zuzanna_a Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 07:57
      Trzy razy mialam zalanie i za kazdym razem to kaloryfer pierdyknął zarowno w jednym jak i w drugim mieszkaniu a nie zadna pralka.
      Dwa razy bylam - lało się jak z weza ogrodowego, ilosc i cienienie oraz temperatura wody - kosmos - ale jakos uratowalam temat, choc nie bylo lekko - raz mnie nie bylo i wody bylo po kostki, lało sie ze trzy godziny.
      Wiec pralka nie budzi we mnie emocji wink
      • szmytka1 Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 21:36
        o mnie kaloryfer raz też, trzeba było wodę odciąć w całym pionie, znaczy wodę co w kaloryferach jest
    • pruszynkaaa Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 18:15
      Po tym, jak pewnego dnia zaczęłą mi zmywarka dymić i śmierdzieć spalenizną podczas pracy to nigdy już nic nie zostawiam włączonego typu zmywarka, pralka czy suszarka. Wystraszyłam się bardzo. Zmywarkę było trzeba wymienić na nową, coś się tam przepaliło mocno.
    • but.first.coffee Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 20:22
      Wychodząc do pracy programuję pralkę tak, żeby przełożyć pranie do suszarki. Oba urządzenia w pralni.
      Przynajmniej 3 razy w tygodniu wstawiam slowcookera i programowalny garnek do ryżu. Gdy dzieci wracają
      o 13,00 czy 14.00, mają gotowy obiad. Wstawiam na noc zmywarkę,
    • mikams75 Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 21:41
      zostawiam, a nawet jak jestem w domu to tez nie nadzoruje. Sasiadka zalala mieszkania pod nia mimo, ze byla w domu - poszla lezec w wannie w drugiej lazience i nawet nie slyszala, jak sasiedzi z dolu dzwonili do drzwi.
    • marianna211272 Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 21:45
      nigdy nie zostawiam samej w trakcie prania zachecam dobrym slowem
    • mae224 Re: piorąca pralka, a brak domowników 22.11.21, 21:49
      W mieszkaniu nie zostawiałam (strach przed zalaniem), teraz zostawiam. Zmywarkę też.
    • bywalec.hoteli Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 00:14
      Czasami zostawiamy pralkę. W sumie po tym co piszecie że znacie dużo przypadków zalań, spalenia wtyczki itp. to może warto zainwestować w jakieś czujniki czy kamerki, które w razie co poinformują?
      • piataziuta Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 11:25
        >W sumie po tym co piszecie że znacie dużo przypadków zalań, spalenia wtyczki itp. to może warto zainwestować >w jakieś czujniki czy kamerki, które w razie co poinformują?

        🤦
    • mja-15 Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 08:34
      Tak. Włączam pralkę z opcją opóźnienia startu, żeby było wyprane, gdy wrócę z pracy. Zmywarkę też włączam, sama się otwiera, gdy skończy i naczynia się suszą. I mam ubezpieczone mieszkanie w razie czego.
      • chatgris01 Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 12:11
        mja-15 napisała:

        > I mam ubezpieczone mieszkanie w razie czego.

        Też mam zawsze ubezpieczone, ale mimo to pożaru nie chcę nigdy więcej, to apokalipsa uncertain
        (mimo iż spalił się właściwie tylko jeden pokój, a zwierzęta udało się uratować).
    • zuleyka.z.talgaru Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 09:02
      Jasne, pralka, suszarka, zmywarka - nie wiem ile by musiała mieć doba, żebym wszystko ogarnęła w okienku 18-21
    • marinella Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 09:13
      Pralkę i suszarkę mam w garażu, wiec się nie cykam zbytnio.
      Zmywarkę zostawiam bez problemu, tez na poziomie 0.

      Za to wytresowana od małego przez ojca inż elektryka nie zostawiam włączonego nigdy: piekarnika,gazu, kołderki grzejącej, świeczek, lampek do czytania w okolicy łóżka, kołdry,zasłon etc oraz - nie kupuje nigdy chińszczyzny bez atestu do ładowania tel, tableta, lampek na choinkę, świecidełek na dom etc wszystko z atestami i certyfikatami.



    • anorektycznazdzira Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 11:09
      Notorycznie.
      Mam dobrą nową pralkę z zabezpieczeniem przeciwzalewowym oraz odpływ bezpieczeństwa pod wanną.
      Pralka zazwyczaj chodzi jak nas nie ma.
    • tol8 Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 11:21
      Odkąd poprzednia zapaliła się w trakcie- nigdy
    • piataziuta Re: piorąca pralka, a brak domowników 23.11.21, 11:23
      Nie.
      Widziałam już jak się woda wylewa i z pralki, i ze zmywarki, i uważam, że lepiej jest być wtedy domu, niż wyjść i zalać sąsiadów.
Pełna wersja