Dodaj do ulubionych

Chory z nowotworem - porada

21.11.21, 09:43
Proszę o poradę w kwestii osoby starszej, u której wykryto 2 guzy. - na płucu i w głowie. Chora nie planuje dalszej diagnostyki i leczenia. Nie oceniam. To nie moja sprawa. Natomiast chciałabym podpowiedzieć rodzinie tej Pani co mogą teraz zrobić, żeby przygotować sobie jakąś pomoc medyczną w momencie gdy np. trzeba będzie łagodzić ból itp. Od czego powinni zacząć? Świeża sprawa. Są przerażeni. Prosili o poszukane informacji.
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 09:55
      Trzeba wrócić do onkologa, powinien pokierować do poradni leczenia bólu/hospicjum. Nie ma obowiązku podjęcia leczenia, czasami to lepszy wybór.
      Warto przemyśleć sprawę ubezwłasnowolnienia, jeżeli guz wpływa na zachowanie.
      • aqua48 Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 10:02
        berdebul napisała:

        > Warto przemyśleć sprawę ubezwłasnowolnienia, jeżeli guz wpływa na zachowanie.

        Bzdury. Żaden sąd nie ubezwłasnowolni chorego z nowotworem. Trwałoby to z resztą pewnie dłużej niż potrwa życie tej osoby. I nie ma takiej potrzeby.
        Warto natomiast zasugerować notarialne porządkowanie spraw materialnych..
    • aqua48 Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 09:59
      Po pierwsze poradnia leczenia bólu, po drugie wziąć skierowanie od lekarza rodzinnego, poszukać hospicjum domowego i tam zgłosić chorego do opieki.
      Próbować chorego namówić na dalszą diagnostykę.
      • gajmal Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 10:02
        Dziękuję wszystkim. Wszystko przekaźę.. Chora z tego co wiem to nie była u onkologa tylko w szpitalu przy okazji innych problemów jej to znaleźli..
        Próby namówienia chorego narazie nie dają rezultatów
        • cegehana Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 10:09
          Powiedz jej, że leczenie to nie tylko próby wyleczenia (uciążliwe i bezskuteczne bo pewnie tego się boi) ale też właśnie leczenie bólu i po to ten lekarz - pomoże spędzić życie bez bólu i cierpienia, co w dzisiejszych czasach jest możliwe.
        • aqua48 Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 10:35
          gajmal napisała:

          > Próby namówienia chorego narazie nie dają rezultatów

          A czymś to motywuje? Wie jaki los ją czeka, zdaje sobie sprawę, że potem może być na cokolwiek za późno? Radioterapia poza wszystkim bywa skuteczna w leczeniu bólu onkologicznego w przerzutach.
          • aqua48 Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 10:36
            Poza tym żeby dostać skierowanie do hospicjum domowego chora powinna przejść porządną diagnozę onkologiczną i dopiero na jej podstawie otrzyma skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Tak, na gębę raczej nikt jej tego nie da.
        • molik28 Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 11:21
          Jest pewnie bardzo przerażona i wydaje jej się, że jak nie podda się leczeniu to umrze szybciej i bezboleśniej. Niestety to tak nie działa. Powinna poddać się dalszej diagnostyce chociażbybpo to żeby poznać rzeczywiste perspektywy różnego podejścia do choroby. Przynajmniej na diagnostykę nalegajcie, może rozmowy z lekarzami pozwolą oswoić jej strach. Jakiś psycholog przy hospicjum onkologicznym czy ktoś podobny, może z jakiejś fundacji onkologicznej. Współczuję bardzo. Moim zdaniem ta niechęć do dalszej diagnostyki to strach i próba wyparcia. Bądźcie stanowczy, ale delikatni. Współczuję.
    • lwica_24 Re: Chory z nowotworem - porada 21.11.21, 11:55
      Proponowałabym, żeby rodzina skontaktowała się z hospicjum onkologicznym. Najpierw niech porozmawia. Sa stacjonarne i domowe. Sprawdzają sie. Żeby dostać się do hospicjum ( nieważne czy działającego starcjonarnie czy domowego) trzeba mieć skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Jest to równoznaczne z przejęciem opieki przez hospicjum.
      Jesli rodzina zdecyduje się na domowe to jeden wazny problem jest rozwiązany - lekarz z hospicjum stwierdza zgon.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka