Dodaj do ulubionych

Jak..? Proszę o rady..

23.11.21, 10:02
Jak samej zablokować dostęp np. do forum lub kilku for nie blokując dostępu do stron głównych portalu?

Jak zablokować nicka w prosty sposób- to wiem. Na przykład podaję zmień hasło, wpisuję na chybił trafił nie patrząc co wpisałam, potem kopiuję i powtarzam. Hasło zostaje zmienione, wylogowuję się nie wiedząc jakie było hasło.
Znacie się, doradźcie proszę . Jak zablokować dostęp do określonej strony internetowej?

Nie, nie żegnam się. W końcu moje życie jest codziennie szpiegowane, więc nie ma mowy o pożegnaniach. Niektórzy zagościli na dobre w moich wiadomościach whatsapp, mailach, chodząc ze mną po różnych stronach w wyszukiwarce (phishing). O 22 jest blokowany mój dostęp do internetu, bo mam iść spać i się wyspać, i nieważne czy zostanie wysłana mi jakaś ważna wiadomość. Jak wspomniała koleżanka blokada do internetu to najprostsze co może być, bo sama blokuje dzieciom dostęp. Wystarczy znać nr routera. Właśnie, znać nr routera. Brakuje mi tylko jeszcze żywej osoby, żeby z piwem i chipsami w znoszonej bieliźnie rozsiadła się na mojej sofie, przed tv (programy stacjonarne, bo internetowe zna). Może jeszcze ta osoba każe mojemu mężowi podać mu piwo lub stolik do kawy by wygodnie wyciągnął nogi, a potem każe mu wyjść, bo przeszkadza? Oczywiście mówienie jak żyć, czego nie robić, jest na porządku dziennym. Ocenianie na podstawie szczątkowych informacji jest podwójnie na porządku dziennym. Nie ma informacji bez oceniania. Jeśli nie jest sam I ktos inny uznaje za konieczne udzielanie rad to nie oponuje. Czyli wszystko odbywa się za przyzwoleniem tej osoby, taki swoisty trening, ile kto jest w stanie znieść na wieści o kłopotach, czy chorobie w rodzinie lub przyjaciół. Należy też wspomnieć o udzielaniu rad odnośnie miejsca pracy i współpracowników. Ta osoba uznaje, że ma prawo do rozgoszczenia się w moim życiu, bo kiedyś poprosiłam ją o radę. "Należy mi się, bo sama się prosiłaś" Czyli sama tego chciałaś to masz.
Mąż mnie zapytał, co mu takiego zrobiłam, że jest opętany. Powiedziałam, że ma dług wdzięczności względem mnie (tak mówi). Powiedział, że powinnam go ostatecznie, raz na zawsze z tego długu zwolnić, co niniejszym czynię. Moja sofa jest zajęta, moje życie jest zajęte. Dziękuję za udzieloną pomoc, ale już nie chcę więcej . Szczęśliwego życia.

Poproszę o rady jak w zdaniach startowych.
Obserwuj wątek
      • alpepe Re: Jak..? Proszę o rady.. 23.11.21, 10:28
        Za mało czytasz forum, że nie wyłapałaś. Hadronkę ktoś szpieguje i osaczył i to jest takie zakamuflowane, że ona wychodzi na wariatkę ze schizofrenią, ale nią ponoć nie jest.
              • naszybko21 Re: Jak..? Proszę o rady.. 25.11.21, 16:33
                Jeszcze ode mnie w dużym skrócie. To nie wysyp świrów tylko zwykłych pospolitych nicków hejterskich czy mobbingowych. To nie akcja a charakter. Pewnie podobnie działają w domu, w pracy, wśród przyjaciół-pod warunkiem oczywiście że mają i dom i pracę i przyjaciół. Inaczej zostałyby im tylko listy dyskusyjne.
                Jakiś czas temu pisałaś pod innym nickiem, że cię jakiś gościu napadł czy popchnął. To nie gościu, ani wtedy ani teraz, tyle nt, bo chyba nieco przyślepawa jesteś . To wg żargonu pospolite pluskwy, nie mylić z zakładanym podsłuchem. Zwróć uwagę nie na żargon (pluskwy) tylko przymiotnik. Mnie "pospolity" (zwykły, przewidywalny po prostu kleinkariert) by chyba obraził, ciut w głębi płytkości mej, no ale mnie moze obrazić osoba tylko mojego kalibru.
                A teraz do rzeczy: zasada nr 1 - wszystko screenuj, nawet jeśli są czyszczone konta i zmieniane IP, to dokumentacja zostanie. Zwłaszcza wpisy grożące śmiercią ( masz jeszcze w sprawie Sikorskiego?pewnie masz, te przeciwko Żydom też? acha). Zbieraj wpisy obrażające osoby publiczne, religie, zbieraj groźby i obelgi etniczne. Dalej: Screenuj wszystko co może mieć z tobą związek, aliasy, zdania z życia prywatnego, fakty. Wszystko kopiuj na zewnętrzny nośnik, żaden google lub chmura. Dwa: Napisz do providera, aby sprawdzić zerwanie łączności i phishing. Trzy: poproś o całkowitą wymianę IP i nr routera. Cztery: napisz do śledzącego (pewnie zbyt dużo przeczytał książek Johna le Carre i Philipa Rotha), że podasz jego dane do publicznej wiadomości i nie jednorazowo tylko w formie cyklicznej. Zaniechasz czynu obnażenia , jeśli natychmiast wycofa się z ingerencji w twoje życie. I zwar nie tylko sam się wycofa, ale dodatkowo usunie kody dostępu, które dotychczas ma i skrzętnie przechowuje. Jeśli dalej będzie cię szpiegował to pożałuje. Myślę, że już bardzo żałuje (w końcu źle nie chciał, chciał pomóc) i zdaje sobie doskonale sprawę, że z tej mąki chleba nie będzie. Zostały przekroczone wszelkie granice, chyba wreszcie zrozumiał, że za daleko się posunął. Odwrotu już nie ma. Sam przegiął i będzie ponosił konsekwencje. Może oczywiście przeprosić (oczywiście nie tu) i posprzątać, a ty o temacie zapomnisz, ale i tak daruj sobie obecność. Inaczej jak wyżej.
                I dalej: stronę możesz sobie zablokować, jak podają. Możesz też poćwiczyć silną wolę i zwyczajnie jej nie otwierać. Od ciebie już będzie zależeć czy znajdziesz w sobie siłę, by rzucić stary nałóg w pißdü, czy potrzebujesz protezy w postaci blokady stron. Polecam wersję pierwszą, no chyba, że nie radzisz sobie z nałogiem.
                A teraz dla mnie najważniejsze, stąd jeszcze moja obecność: jak już oficjalnie podali w wiadomościach wyborczej i portalu gazeta właściciele od dawna rozważają ponowne połączenie, które wywołuje konflikty wewnętrzne i zwolnienia (wypadł jedną nogą ważny dyrektor programowy). Wyborcza odcina się od jakości dziennikarskiej gazety i potrzeb intelektualnych jej czytelników (mniam) , ale potrzebuje klików i wpływów z reklam. Wcześniej czy później dojdą do porozumienia i połączenia, jeśli chcą przetrwać. Dlatego uczestnicy są ważni i mają klikać ile wlezie, bo dają pracę ludziom w gazecie i w wyborczej. Jeżeli rażąco nie łamią regulaminu to może być to też zwykły hejt, hejt w białych rękawiczkach, mobbing różnego rodzaju (stalking nie, bo odbywa się prywatnie i nie ma z tego reklam) oraz tematy od sasa do lasa. Im güpsze tym lepsze, tym więcej klików i obecności pospolitych pluskiew. Teksty sponsorowane mile widziane. Ważne jest tylko by było dużo, często i najlepiej pod różnymi nickami. Co jeszcze ważne? W przypadku wycinania wątków czy zgłoszenia do moderacji, należy cierpliwie poczekać do wyczerpania tematu . Pospolitym się wydaje że genialnym jest naklikanie do bólu w myśl zasady, tysiąc razy powtórzone stanie się może prawdą, a w przypadku nagonki się jakoś przyklei. Adresat nie przeczyta, bo ma wyjébäné a dla gazety lub wyborczej to realne wpływy z reklamy. Po ewentualnej wycince wątków (co wcześniej często miało miejsce weekendami) kliki do cpt zostaną. Swoją drogą nieraz była kupa śmiechu z tych nocnych awantur i potem sprzątanie po sobie przez adminów społecznych. Tak wiedzą w redakcji, nie wszyscy, ale wielu. Najważniejsze kliki zostają, licznik pracuje i jest git. Więc powtórzę : najlepiej by było często, dużo, bardzo dużo, najlepiej 24h na dobę.
                Jeśli choć jedno stanowisko pracy w redakcji jednej czy drugiej gazety zostanie uratowane to dla mnie miód na duszę. Po prostu lubię ludzi tu i tam pracujących.
                I na koniec ostatnia rada, kwadron: nie zgłaszaj żadnego wątku czy wpisu do wycięcia. Na żadnym portalu, też nie wp czy interii. Screenuj wszystko, też linki do artykułów. Otwieraj i screenuj też wpisy podłączone pod wątek, tak zwane budujące "cegły" i screenuj. Oczywiście tylko wtedy, gdy zdecydujesz się zajrzeć do komentarzy. Z mojej strony pisanie na forum to przeżytek, wie też o tym Zuckerberg. Dopóki jednak są reklamy, to niech ludzie mają z tego prowizję, premię i całą resztę, bo zasługują na dobre święta z bliskimi. Tak jak medycy, ich miejsce pracy (tematycznie lub też częściowo miejscowo) może byt zwyczajnie odpychające ze względu na niektórych obecnych. Praca to praca, fajrant i jak najdalej od chorób czy postów.
                A teraz spadam, bo mam inne zajęcia. Gdybyś miała pytania, to wiesz gdzie mnie szukać, chociaż wydaje mi się, że wszystko jasne. Buźka w czółko!
                • hadron-plus Re: Jak..? Proszę o rady.. 26.11.21, 09:35
                  Jeszcze się wpiszę ze względu na publikację artykułu w głównym wydaniu weekendowym gazety. Anna Kalita opisała zjawisko stalkingu na przykładzie rodziny Jankowskich. Dwa razy dokładnie przeczytałam wywiad, by zrozumieć motywy działania zarówno stalkera, który od lat towarzyszy mi jak cień, jak również stalkerki, której wydaje się, że jest prawowitą żoną Jankowskiego, gdy ten ma rodzinę w realnym świecie. Psychiatra jednoznacznie podsumował zjawisko i jednostkę chorobową .
                  Co do mnie to od lat istnieje list na wypadek mojej śmierci. Jeśli umrę w sposób nienaturalny i nie w wypadku to list ma zostać otworzony. Tam są dane osoby stalkującej, informacja gdzie są screeny oraz prośba do policji o sprawdzenie osoby, czy nie stoi za moją śmiercią. Są też dane dla polskich mediów. Jestem przekonana, że jedna lub drugą gazetę zainteresowałaby historia wieloletniej inwigilacji prywatnego życia ofiary. Jestem przekonanTekst linkua, że moi medialni przyjaciele nie zostawiliby mojej śmierci bez komentarza.
                  • hadron-plus Re: Jak..? Proszę o rady.. 26.11.21, 10:09
                    Możesz dalej pisać o trudności w czytaniu, możesz się przelogować i dalej chrzanić o twoich trudnościach w zrozumieniu treści moich, artykułu, o problemach psychicznych innych. I choćby skały sraały po tysiąckroć to nie zmienisz przeszłości ani teraźniejszości. Możesz tylko przyszłość. Oczywiście innych, bo swojej genialnej nie musisz. Najlepiej jednak idź do wątków o ciuchach, co ugotować na obiad, bo są to tematy o najwyższym stopniu ważności. Możesz też wziąć na barki tematy lżejsze czyli o umierających na covid lub o uchodzcach na granicy. Nie zapomnij też z pozycji sofy i sprzed telewizora wyrazić swojego wielce ważnego zdania w każdym wątku. Jak już wyrazisz swoją wielce ważne zdanie to zabierz się za udzielanie rad wszystkim, którzy według ciebie źle postępują. W końcu wiesz lepiej i znasz się na wszystkim. Jak tutejsze ematki, takie alfy i omegi.. Jak czytasz powyżej gazeta potrzebuje klików spod wszystkich zarejestrowanych nicków. Do roboty więc. Dzisiadopiero piątek. Sobota, bodajże, na zaprogramowana przerwę od netu i botów. Trzeba iść po zakupy dla kota. Swojego kota, nie sąsiadki.
                    • naszybko21 Re: Jak..? Proszę o rady.. 26.11.21, 13:23
                      Zadam ci kilka pytań, odpowiedź tylko "tak" lub "nie" . Możesz tu odpowiedzieć, możesz odpowiedzieć dla siebie w głowie lub na głos, jak chcesz. Ważne abyś odpowiedziała.
                      Zaczynam:

                      I. Czy przez te wszystkie lata jego rzekomego śledzenia twojej prywatności skomentowałaś (co ważne) negatywnie :

                      1) jego pracę /główne źródło utrzymania
                      2) dodatkowe źródła dochodu
                      3) wykształcenie
                      4) hobby
                      5) a) żonę czy partnerkę, b) rodziców, c) dzieci, d) przyjaciół w życiu realnym
                      6) kontakty społeczne i inne interakcje w życiu realnym
                      7) otoczenie w pracy, współpracowników, przełożonych, podwładnych
                      8) miejsce zamieszkania/miasto/dzielnica/okolice
                      9) jego dom, wyposażenie etc.
                      10) jego wygląd i styl ubierania, samochód etc.
                      11) jego zdrowie
                      12) czy próbowałaś znaleźć jego email, nr telefonów, IP, nr routera
                      13) czy próbowałaś znaleźć adres jego domu, czy próbowałaś włamać się do skrzynki e-mailowej, danych pod nr telefonu stacjonarnego lub komórkowego, komputera

                      II. Czy udzielałaś mu w powyższych 13 punktach rad w jaki sposób powinien funkcjonować i co zmienić?

                      A teraz odwrotnie.

                      I. Czy przez te wszystkie lata rzekomego śledzenia twojej prywatności twój stalker lub opiekun (jakkolwiek) skomentował (co ważne) negatywnie :

                      1) twoją pracę /główne źródło utrzymania
                      2) dodatkowe źródła dochodu
                      3) wykształcenie
                      4) hobby
                      5) a) męża czy partnera, b) rodziców, c) dzieci, d) przyjaciół w życiu realnym
                      6) kontakty społeczne i inne interakcje w życiu realnym
                      7) otoczenie w pracy, współpracowników, przełożonych, podwładnych
                      8) miejsce zamieszkania/miasto/dzielnica/okolice
                      9) twój dom, wyposażenie etc.
                      10) twój wygląd i styl ubierania, samochód etc.
                      11) twoje zdrowie
                      12) czy próbował znaleźć twój email, nr telefonów, IP, nr routera
                      13) czy próbował znaleźć adres twojego domu, czy próbowałl włamać się do skrzynki e-mailowej, danych pod nr telefonu stacjonarnego lub komórkowego, komputera

                      II. Czy udzielał ci w powyższych 13 punktach rad w jaki sposób powinnaś funkcjonować i co zmienić?

                      Wystarczy odpowiedzieć na powyższe pytania.
                      • hadron-plus Re: Jak..? Proszę o rady.. 26.11.21, 13:58
                        Rzeczywiście łatwo odpowiedzieć skoro są to pytania zamknięte. Powiem ci tylko tyle, że nie chciałabym być na miejscu jego rodziny. Jestem przekonana, że jest kochającym mężem, ojcem a nawet już dziadkiem, a w społeczeństwie szanowanym obywatelem, pracownikiem a właściwie emerytem. Niech sobie żyje dalej po swojemu. Masz rację, to nie o zakładanie "protez" chodzi (choć blokowanie mnie byłoby teraz rzeczywiście sympatyczną przysługą) lecz o podjęcie decyzji. Muszę odpowiedzieć co mi daje kontakt z nim. Gdyby nie prośba o przysługę podyktowana wielką potrzebą, to by mnie tu nie było. Uznałam, że nie miałam innego wyjścia. Muszę jednak być samokrytyczna. Nie musiałam go prosić o pomoc w pewnej sprawie, mogłam liczyć się z tym, że ta pomoc przerodzi się w inną aktywność. Zawsze jest jakieś inne wyjście. Potraktowałam go i zwróciłam się do niego jak do przyjaciela i rzeczywiście pomógł mi w tej ważnej dla mnie sprawie. Jestem mu za pomoc wdzięczna. Ale już nie chcę więcej. Dlatego napisałam, że go zwalniam z prośby. Nie chcę też podawać jego danych do publicznej wiadomości, bo go rozszarpią kruki i wrony. Jestem też przekonana, że nie muszę zmieniać mojego numeru routera, ip i stosować kolejnych blokad. Po czymś takim powinien unieść się honorem i zwyczajnie mnie zostawić w spokoju. Nie ma wyboru. Nie sądzę, że chciałby aby nazwisko jego dzieci i wnuków było poniewierane po internetach. Podobno chciał dobrze. W tych 13 punktach chciał podobno dobrze, ale wyszło inaczej. Nie chcę już tym się zajmować, bo mam piękną pogodę za oknem i za chwilę weekend. Idę trenować silną wolę. Poradzę sobie, jestem silną kobietą. Dziękuję za rady.
                        • hadron-plus Re: Jak..? Proszę o rady.. 26.11.21, 14:06
                          I jeszcze dla kruków i wron

                          HEJT – NIE PRZEKRACZAJ TEJ GRANICY, ZA KTÓRĄ GROZI ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNA!
                          i
                          Hejt jest pojęciem bardzo szerokim i nie znajdziemy tego określenia w kodeksie karnym, jednak czyny takie jak zniesławienie, znieważenie, uporczywe nękanie, groźby karalne już mogą sprawcy takich zachowań przysporzyć wielu kłopotów z prawem. Napisać o jedno zdanie za dużo w Internecie nie jest trudno. Zasłonięci ekranem monitora hejterzy mogą czuć się bezkarnie? Uważajmy na to, co publikujemy, ponieważ wszystko w sieci zostawia ślad. Czasami nawet jedno pojedyncze słowo może wyrządzić olbrzymią krzywdę.

                          Hejt to przede wszystkim agresywne i nienawistne komentarze. Wyzwiska, przekleństwa, obelgi i życzenia śmierci, wypisywane na internetowych forach, mają jednak swoje granice. Tą granicą są znamiona czynu zabronionego. Ściganie większości z nich następuje na wniosek pokrzywdzonego – oznacza to, że sprawa wymaga wniesienia prywatnego aktu oskarżenia. Warto jest to robić, by nie dawać hejterom poczucia bezkarności. Dziecko, będące obiektem ataków, upokorzeń i drwin innych, może nie poradzić sobie z taką trudną dla siebie sytuacją. Jeśli dotrą do nas – rodziców, pedagogów czy po prostu dorosłych, sygnały o takim dręczeniu kogokolwiek natychmiast reagujmy! Reagujmy na hejt w przestrzeni publicznej i nie zgadzajmy się niego! Szczególnie pomóżmy jeśli ofiarą hejtu są ci, którzy nie potrafią się jeszcze bronić.

                          Rodzaje hejtu, które kwalifikujemy jako przestępstwo:

                          Artykuł 190 Kodeksu Karnego – Groźba karalna

                          § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
                          § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

                          Artykuł 190a Kodeksu Karnego – Stalking

                          § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
                          § 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
                          § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
                          § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

                          Artykuł 207 Kodeksu Karnego – Znęcanie się

                          § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                          § 1a. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
                          § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 lub 1a połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
                          § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1–2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

                          Artykuł 212 Kodeksu Karnego – Zniesławienie

                          § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
                          § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
                          § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
                          § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

                          Artykuł 216 Kodeksu Karnego – Znieważanie osoby

                          § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
                          § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
                          § 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
                          § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
                          § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

                          Artykuł 257 Kodeksu Karnego – Rasizm

                          Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

                          Artykuł 107 Kodeksu Wykroczeń

                          Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.

                          Zanim zranisz – pomyśl!

                          źródło: lodzka.policja.gov.pl/ld/informacje/63822,Hejt-nie-przekraczaj-tej-granicy-za-ktora-grozi-odpowiedzialnosc-karna.html?fbclid=IwAR3hyWIr2g59Hb4ddFkssl5o8QREVM2V6jtQtXwE2f86CKWiaIroFNXAfwE2021.09.07
          • annaboleyn Re: Jak..? Proszę o rady.. 23.11.21, 14:04
            mashcaron napisała:

            > Dzięki za wyjaśnienie, bo też nie zakumałam o co chodzi:p brzmi faktycznie jakb
            > y był potrzebny lekarz medyczny psychiatryczny :p


            Ano. Kolejny raz tu i nie mówię o jateczkach wink To ta sama osoba chyba.
    • taniarada Re: Jak..? Proszę o rady.. 23.11.21, 11:04
      To takie proste. Otwieramy Mój Komputer, a następnie folder „C:WindowsSystem32driversetc”. W kolejnym kroku kopiujemy znajdujący się tam plik host do innej lokalizacji. Najprościej dla nas będzie, jeśli plik skopiujemy na pulpit.
      Kiedy już to zrobimy, najeżdżamy na ikonę folderu na pulpicie i klikamy na niego prawym przyciskiem myszy. Spośród dostępnych opcji wybieramy komendę Otwórz, a kiedy pojawi się okno „Otwórz za pomocą”, wybieramy z nich Notatnik.
      Blokowania strony internetowej dokonujemy poprzez dodanie do treści pliku dodatkowego wpisu. Robimy to w nowej linie, której jednak nie zaczynamy od „krzyżyka”, od którego zaczęte są widoczne już wpisy. W taki sposób możemy zablokować dowolną ilość stron internetowych, które nie będą się wyświetlały na naszych komputerach. Kiedy skończymy już edycję takiego pliku, zapisujemy wszystkie zmiany i poprzez wybranie opcji „Przenieś i zamień”, przenosimy go znów do folderu „C:WindowsSystem32driversetc”. Po wykonaniu tej czynności strona zostanie zablokowana i nie będzie się wyświetlała w żadnej z przeglądarek. Gdy zostanie wpisany jej adres, pojawi się komunikat, iż nie można wyświetlić strony.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka