Dodaj do ulubionych

A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonymi

23.11.21, 20:59
dziećmi, dodam? Pochowane z szacunkiem i godnością. Ludzkie płody i dzieci, które miały „pecha” i nie zdążyły „się ochrzcić”.

fb.watch/9t0kDYHTKO/
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 23.11.21, 21:11
      Dobrze, że już nie praktykuję i jestem byłym katolikiem (bez apostazji). Ten filmik jest jeszcze jednym powodem, żeby trzymać się jak najdalej od Kk.
      Na szczęście nie ma to większego znaczenia gdzie zostaniemy pochowani. To czy jakieś miejsce jest lepsze czy nie, to są tylko wymysły Kk.
      Ja np. chciałabym żeby moje prochy zostały rozrzucone - wszystko jedno gdzie, żeby nie było pomnika. Ale to jest w PL niemożliwe - niestety.
    • jdylag75 Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 23.11.21, 22:34
      Co chwilę jakies akcje, pamiętacie pochówek 640 płodów? Trochę starawe, ale ciekawe:
      zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,26729549,sanepid-bada-sprawe-inspektor-rodo-czeka-na-poszkodowanych.html
      Organizatorzy pochówku oświadczyli że pochowali płody od 6 tygodnia, które zostały zawinięte w pieluszki co jest jakimś fenomenem, nie dość że jakieś bzdury opowiadają to jeszcze materiał biologiczny niewiadomego pochodzenia.
      Masakra.
      • molik28 Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 11:57
        To jest na cmantarzu, tylko pod płotem. Tak kiedyś ksiądz chował jak się czymś parafianin naraził. Chował na najgorszym miejscu np. jak rodzina za mało zapłaciła, była niewierządza, albo niepraktykująca. Czyli ksiądz zrobił zgodnie z tradycją kk, nieochrzczeni pod płot. Przyjrzyj się, płot jest za tymi nagrobkami. To nie jest w lesie tylko w niezagospodarowanej, najdalszej części cmentarza.
        • saszanasza Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 12:29
          molik28 napisała:

          > To jest na cmantarzu, tylko pod płotem. Tak kiedyś ksiądz chował jak się czymś
          > parafianin naraził. Chował na najgorszym miejscu np. jak rodzina za mało zapłac
          > iła, była niewierządza, albo niepraktykująca. Czyli ksiądz zrobił zgodnie z tra
          > dycją kk, nieochrzczeni pod płot. Przyjrzyj się, płot jest za tymi nagrobkami.
          > To nie jest w lesie tylko w niezagospodarowanej, najdalszej części cmentarza.


          tak oczywiście, te nagrobki są taakie stare, że szok. głupszego tłumaczenia nie czytałam.
          • molik28 Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 14:09
            Nie to miałam na myśli. Źle to napisałam. Ksiądz zrobił tak jak robili księża kiedyś, od dawna, a że to było świństwo i jest to nie ulega wątpliwości. Na wsi ksiądz to jak na własnym folwarku. Myśli, że mu wszystko wolno i tak robi. Jak się trafi jakaś gnida to czuje się bezkarna i robi jak chce np. chowa pod płotem. Tak było i kiedyś i dziś.
    • eliszka25 Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 09:21
      Hmm, facet pouczający o dogmatach kk, który twierdzi, że św. Augustyn został abdykowany na świętego, jest dla mnie jakoś mało przekonujący.

      Na wszystkich znanych mi cmentarzach dzieci pochowane są normalnie razem ze wszystkimi. Bez względu na to, czy zmarły przy porodzie, przed porodem czy dopiero po chrzcie. Obok grobu mojego brata zmarłego jako niemowlę jest grób dziecka kuzynki, które urodziło się martwe, więc nie jest ochrzczone. Moja teściowa poroniła zaawansowaną już ciążę i grób tego dziecka znajduje się obok grobu rodziców teściowej.
      • mdro Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 10:50
        Hmm, jakich cmentarzach (i od jakiego czasu)? Bo zauważ, że starsze groby dziecięce to wyłącznie takie, w których pochowano kilkulatki. I na ogół znajdują się gdzieś przy ogrodzeniu. Płodów poronionych i przedwcześnie urodzonych nie chowano w ogóle (dopiero od bardzo niedawna jest to możliwe). Był nawet problem z pochowaniem niemowląt zmarłych tuż po urodzeniu, i to jeszcze w latach 70.; wiem, bo był taki przypadek w mojej rodzinie, dopiero po interwencji znajomych księży zarządca (katolickiego) cmentarza łaskawie zgodził się na pochówek w grobie rodzinnym, ale o mszy pogrzebowej mowy nie było.
        Filmiku co prawda nie oglądałam, ale taka była praktyka i wytyczne jeszcze całkiem niedawno.
        • fibi00 Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 10:58
          mdro napisała:

          > Hmm, jakich cmentarzach (i od jakiego czasu)? Bo zauważ, że starsze groby dziec
          > ięce to wyłącznie takie, w których pochowano kilkulatki. I na ogół znajdują się
          > gdzieś przy ogrodzeniu.

          Pytanie nie do mnie ale u nas na cmentarzu są groby dzieci i nowe i stare (z lat 70-80) i są też noworodki, które prawdopodobnie urodziły się martwe bo jest ta sama data narodzin i śmierci. Nie są pochowane pod płotem.


          > Filmiku co prawda nie oglądałam, ale taka była praktyka i wytyczne jeszcze całk
          > iem niedawno.
          >

          Ja filmik oglądałam i mam mieszane uczucia... Facet odkrył w lesie kilka dzieciecych grobów ale tak naprawdę nie wie dlaczego te groby są właśnie tam, nie rozmawiał z rodzicami tych dzieci. A może rodzice nie chcieli ochrzcić dziecka, a tym samym nie chcieli żeby dziecko było pochowane na katolickim cmentarzu?
          • mdro Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 11:07
            Dla mnie "stare" to takie najpóźniej z lat 50. wink, ale może ja jestem przyzwyczajona do dość starych cmentarzy.

            Natomiast jeśli chodzi o "katolickie cmentarze", to jeśli w danej miejscowości nie ma cmentarza komunalnego, zarządca ma obowiązek zgodzić się na pochówek każdego zmarłego, bez względu na jego wyznanie/brak wyznania.

            Dopytam dziś natomiast, jak było z tą historią przeze mnie opisaną, bo może coś źle pamiętam.
            • taniarada Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 11:17
              Wcześniej też dzieci umierały nieochrzczone nie było problemu pochować na cmentarzu katolickim .Moja średnia siostra zmarła jak miała dwa miesiące życia .To było po środku cmentarza nikt nie dbał i grób zaginął .Młodsza zmarła na raka płuc.Do ostatniej chwili paliła .Leży w rodzinnym grobie.Mam spadek po niej ,syna.Duży chłopak ,ale potrzebuje opieki ,choć ma już 30 lat.
            • saszanasza Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 12:33
              arthwen napisał(a):

              > I dlatego większość ma krzyże na grobach? Że nie chcieli ochrzcić i nie chcieli
              > na katolickim cmenatarzu, ale krzyż sobie walną, bo tak?

              też się nad tym zastanawiałam, ale można to wytłumaczyć. sądzę że to są zwyczajnie nagrobki płodów/ dzieci, których rodzina to ludzie wierzący, których tak właśnie KK potraktował. po prostu odmówiono ludziom wierzącym pochowania członków ich rodziny w inny sposób jednocześnie karząc ich za to, że nie ochrzcili.
        • eliszka25 Re: A widziały jak KK opiekuje się nieochrzczonym 24.11.21, 12:50
          Jak pisałam, mój brat był niemowlęciem, zmarł w wieku 6 miesięcy. Ja jestem 40+, a brat był starszy ode mnie i teraz miałby prawie 50 lat, więc był to początek lat 70-tych. Kuzynka pochowała swoje dziecko ponad 20 lat temu, prawie 30, bo ja byłam wtedy wczesną nastolatką. Teściowa pochowała dziecko ponad 50 lat temu, bo miał to być starszy brat mojego 51-letniego męża, więc jeszcze w latach 60-tych. Ciąża była już zaawansowana, z pewnością starsza niż 22 tydzień, bo był to bodajże siódmy miesiąc. To poronienie było dużą traumą dla teściowej i niewiele brakowało żeby wylądowała w psychiatryku, ale teść wykonał ogromną pracę żeby tak się nie stało.

          Na cmentarzu w mojej rodzinnej miejscowości grobów dzieci jest więcej, niektóre naprawdę stare i żaden nie jest w jakichś krzakach czy gdzieś pod płotem. Wręcz przeciwnie, te malutkie grobki są zgrupowane obok alejki biegnącej przez środek cmentarza.

          Nie spieram się, że tak jest wszędzie, bo nie znam wszystkich cmentarzy w Polsce. Na znanych mi cmentarzach miniaturowe grobki dzieci są normalnie pomiędzy innymi grobami, a nie w lesie czy pod płotem. Dlatego nie sądzę, że jest to odgórna „polityka” kk, choć nie wykluczam, że gdzieś tam mógł trafić się nawiedzony proboszcz, który zarządził coś takiego. Niestety, odsetek księży z najprzeróżniejszymi odchyłami, mówiąc bardzo ogólnie, jest całkiem duży.

          W mojej rodzinnej parafii cmentarz przy kościele jest jedynym w okolicy. W miejscowości, gdzie leżą dziadkowie i brat męża nie jestem pewna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka