Dodaj do ulubionych

Ciężarną nie żyje, tym razem covid

24.11.21, 09:35
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,27834689,pacjentka-w-osmym-miesiacu-ciazy-trafila-z-covid-19-do-szpitala.html
W skrócie: kobieta w 8 miesiącu ciąży trafia do szpitala z ostrym przebiegiem infekcji koronawirusowej. Lekarze robią jej cesarskie cięcie. Matka umiera, wcześniak przeżył.

Okazuje się, że cała rodzina była zaszczepiona, poza ciężarną, mimo że to ona z racji ciąży jest narażona na ciężki przebieg covid.

"W sprawie zostało wszczęte śledztwo w kierunku czynu z art. 155 k.k. (nieumyślne spowodowanie śmierci) - przekazała nam rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz. - Prokuraturę zawiadomił szpital, ale podkreślę, że postępowanie toczy się w sprawie, zatem nie występuje tu osoba podejrzana. "

Szkoda, że prokuratura nie przetrzepie mediów społecznościowych, na których ta kobieta była aktywna i nie pociągnie do odpowiedzialności foliarzy, którzy jej doradzili by dla dobra dzieciątka nie robiła z siebie królika doświadczalnego.

"Wśród moich koleżanek i kolegów ginekologów nie słyszałem, by ktoś odradzał szczepienia - mówi nam anonimowo ginekolog z podwarszawskiego szpitala. - Spotykałem się zaś z tym, że kobiety same odmawiały. Część się nie zaszczepiła, bo nie chcą. To skutki wpływu antyszczepionkowców, który jest głównym powodem rozprzestrzeniania się wirusa. To antyszczepionkowcy są powodem kolejnej fali, i tego że z koronawirusem będziemy się użerać jeszcze długo, a do takich tragedii dla całych rodzin będzie dochodzić. "

Ciekawe jak długo jeszcze, w imię fałszywie rozumianej wolności słowa, w przestrzeni publicznej będą akceptowane poglądy, które zabijają? (w zasadzie to jest dobre pytanie również do administracji tego forum)
Obserwuj wątek