Dodaj do ulubionych

Zegarek Garmin- ehhh…

25.11.21, 21:23
Marzy mi się. Dużo teraz ćwiczę, jestem aktywna i przede wszystkim podoba mi się. Ale ta cena- 1.200 zł. Drogo. Ciągle się waham.
Kupujecie sobie takie gadżety? I czy wydałybyście większą sumę na zegarek?
Obserwuj wątek
      • krwawy.lolo Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 22:13
        Mnie się podobają takie zegarki. Ascetycznie eleganckie i płaściutkie.
        Ale nie kupię. Po pierwsze, to właśnie gadżet. Po drugie, cziasy, tudzież inne buksiory posiadają konotacje ruskie i proletariackie, jako w miarę osiągalny symbol zamożności. Po trzecie, kilka lat temu zepsuł mi się zegarek i od tej pory obchodzę się bez niego.
        • mashcaron Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 22:19
          Ja mam zegarek, bardzo ładny, prezent urodzinowy od męża który wykopał niemal spod ziemi bo ten model nie był już nigdzie dostępny ( przyjechał do mnie z samych Pompejów), ale na co dzień go nie noszę bo mi przeszkadza :p zakładam jak chcę się wystroić:p
      • karme-lowa Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 21:32
        magata.d napisała:

        > Ten zegarek jest niezbędny do tego, żebyś ćwiczyła i była aktywna? Nie jesteś w
        > stanie się bez niego zmotywować?
        >
        > Czy to nie jest tylko gadżet?
        >
        > Ja bym nie kupiła.
        Nie, ćwiczę bo lubię i sama się motywuję. Ale ma fajne opcje do ćwiczeń, kalorii itp.
      • wapaha Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 08:35
        magata.d napisała:

        > Ten zegarek jest niezbędny do tego, żebyś ćwiczyła i była aktywna? Nie jesteś w
        > stanie się bez niego zmotywować?

        Zabrzmiało bardzo niefajnie.
        Zegarek nie jest niezbędny-ale wspiera motywację. A wszystko co wspiera motywację-jest potrzebne. Czy robi to dla ładnego zegarka, czy korzysta z podpowiedzi aplikacji co do treningu czy dołączyła do wyzwania liczby kroków czy km czy też chce mieć wiedzę jakie ma tętno w czasie biegu,jakie tempo i chce byc w tym coraz lepsza- JEST TO DOBRE


    • klementyna156 Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 21:38
      Tak, kupujemy. Zdecydowanie lepiej się ćwiczy dzięki informacjom z appki czy zegarka. Lubię wiedzieć, jak mi idzie - tak samo, jak lubię biegać w wygodnych butach z dobrą amortyzacją czy w ciuchach funkcyjnych, w których nie marznę i nie jest mi zbyt gorąco.
      Wydałam - kupiłam jakiś czas temu dwa bardzo przyzwoite smartwatche na raz, dla siebie i męża - korzystam intensywnie. I nie żałuję ani złotówki. Garmin się nam nie sprawdził, mamy samsungowe.
    • kotejka Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 21:56
      Kup sobie, świetna rzecz, jest śliczny kobiecy i bardzo funkcjonalny
      Używam od roku, mam złoty vivoactive na kremowej bransoletce, monitoruje wszystko ładuje się błyskawicznie, trzyma długo ,
      Ja uwielbiam
      • karme-lowa Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 21:59
        kotejka napisała:

        > Kup sobie, świetna rzecz, jest śliczny kobiecy i bardzo funkcjonalny
        > Używam od roku, mam złoty vivoactive na kremowej bransoletce, monitoruje wszyst
        > ko ładuje się błyskawicznie, trzyma długo ,
        > Ja uwielbiam
        Właśnie myślę o Vivoactive4🙂.
        Faktycznie jest tam trening cardio itp?
        • kotejka Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 22:12
          Tak, i joga
          Zabawna szczególnie
          Upoce się 90 minut w asanach a on mi mówi
          Halo halo - czas na trochę ruchu wink
          Jest aplikacja, w której możesz sobie trenera ustawić i mówi co i jak masz robić, różni są trenerzy i różne treningi
          Wyzwania są
          Każdy trening monitorowany
          Różne funkcje, if, jak się dietujesz
          Licznik wody
      • karme-lowa Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 22:01
        pyza-wedrowniczka napisała:

        > Ja mam Amazfita za 400 zł. Ma wszystkei funkcje, jakich potrzebuję. Zapisuje tr
        > eningi i trasy wycieczek, synchronizuje się potem ze Stravą. Dla mnie jest supe
        > r i wystarcza.
        Ooo, a jakie są tam treningi?
    • melisananosferatu Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 22:10
      Mam garmin solar. Ten, ktory tez sie laduje swiatlem. Spoko gadzet , szczegolnie do biegania; na silowni srednio go ogarniam bo chodze na zajecia i nie mam czasu przestawiac powtorzenia. Jednakze bez niego tez zylam (dostalam go w prezencie). Wkurza mnie gdy w pracy mam totalny zapierz a on mi brzeczy 'rusz sie'. Fajny gadzet ale tylko gadzet. Przepraszam za kiepskie zdjecie, lenia mam.
    • shmu Re: Zegarek Garmin- ehhh… 25.11.21, 22:20
      Biorę pod uwagę dwie rzeczy: co na prawdę mnie będzie interesowało z tych wszystkich dostarczanych danych i z jaka apka współpracuje. Więc mam zegarek tańszy niż ten co proponujesz i nie korzystam z większości funkcji.
      Lubię rytm serca, stres, liczbę kroków, możliwość rejestracji różnych sportów. Ale sport ostatnio uprawiam raczej lokalnie.
          • karme-lowa Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 09:27
            mikams75 napisała:

            > moze nie przyjrzala sie innym? mnie tez kiedys jakis urzekl a ostatecznie jak s
            > ie przyjrzalam to wybralam co innego i tez jestem zachwycona.
            Ja byłam zachwycona Garmin Vivomove. Ale przyjrzałam się Vivoactive i się zakochałam. Czyli coś w tym jest.
            • kotejka Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 12:24
              Mam vivoactive 4 s właśnie, i bardzo polecam
              Jak chcesz smarłocza, to ten jest dobrym wyborem
              We współpracy z aplikacją, świetna rzecz
              Każdy krok, każda kaloria, każda szklanka wody i piętro, nawet stres, oddech, natlenienie i bateria cielesna wink
              Nic mu nie umknie
    • andace Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 07:32
      Używam zegarków Polar (Garmin miałam ale mi nie pasował, moim zdaniem Polar ma lepszą aplikację i GPS), mam Polar Vantage M i jestem bardzo zadowolona. Jeżeli potrzebujesz zegarka do ćwiczeń, to nie kupuj Samsunga czy Apple, bo trzeba je ładować prawie codziennie. Polar, ćwicząc 2-3 razy w tygodniu i używając pełnego monitoringu tętna, ładuje co 2 tygodnie.
      Jak chcesz coś trochę tańszego to Polar ma teraz promocje, za ok 700 PLN kupisz Polar Ignite, lub za 900 Vantage M.
      www.polar.com/pl/cyberweeksale
      • wapaha Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 08:24
        andace napisał(a):

        > Używam zegarków Polar (Garmin miałam ale mi nie pasował, moim zdaniem Polar ma
        > lepszą aplikację i GPS), mam Polar Vantage M i jestem bardzo zadowolona. Jeżeli
        > potrzebujesz zegarka do ćwiczeń, to nie kupuj Samsunga czy Apple, bo trzeba je
        > ładować prawie codziennie. Polar, ćwicząc 2-3 razy w tygodniu i używając pełne
        > go monitoringu tętna, ładuje co 2 tygodnie.
        > Jak chcesz coś trochę tańszego to Polar ma teraz promocje, za ok 700 PLN kupisz
        > Polar Ignite, lub za 900 Vantage M.
        > www.polar.com/pl/cyberweeksale


        U mnie na odwrót po użytkowaniu Polara (kilka lat ) wolę Garmina wink - jest ładniejszy wizualnie, ma rozbudowane funkcje i więcej możliwości- lepiej też pokazuje różnego rodzaju rankingi i statystyki ( tabele, wykresy )- Mąż ma vantage m aktualnie więc mam porównanie ( ja miałam inny model )
        • andace Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 10:33
          Mój Vantage gdy używam GPS na treningach 3 razy w tyg po ok 1,5 h, wytrzymuje minimum 10 dni, jak nie używam GPSa to nawet miesiąc. To i tak nieźle w porównaniu z Apple Watch który wytrzymuje max 24h.

          Porównywałam też czytnik tętna i jest świetny, zazwyczaj pokazuje to samo, różnica max o 2 punkty w do urządzeń medycznych.
    • wapaha Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 08:19
      Dla mnie to nie gadżet- ale potrzebna użyteczna rzecz. Nie jest to dla mnie duży wydatek ( ale już 1200 zł na torebkę- po moim trupie ! wink ) - tak samo nie mam problemów z kupowaniem butów do biegania za 400-500 zł czy wszelkich innych akcesoriów przydatnych przy uprawianiu sportów
      • karme-lowa Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 09:25
        wapaha napisała:

        > Dla mnie to nie gadżet- ale potrzebna użyteczna rzecz. Nie jest to dla mnie duż
        > y wydatek ( ale już 1200 zł na torebkę- po moim trupie ! wink ) - tak samo nie ma
        > m problemów z kupowaniem butów do biegania za 400-500 zł czy wszelkich innych a
        > kcesoriów przydatnych przy uprawianiu sportów
        Tez bym takiej torebki nie kupiła. Ubrań w tej cenie tez nie.
        Ale zamierzam również zacząć biegać, może to polubię?
        Jestem cały czas dozgonnie wdzięczna forumce Mustang, za polecenie mi trenerki Marty Kruk.
        • wapaha Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 09:31
          Jeżeli to ciebie zmotywuje - to pewnie że kupuj. To fajna przydatna sprawa, dobre narzędzi- do obserwacji siebie, nauki siebie, czerpania radości z działania. Miło jest widzieć w "kalendarzu" jak aktywnie spozytkowałaś miesiąc.
    • lisciasty_pl Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 08:30
      Z jednej strony kupa kasy, ale jak się weźmie pod uwagę że po tym zakupie zaczniesz jeszcze bardziej zasuwać to ten wydatek w przeliczeniu na zdrowie będzie żaden. Zawsze można spróbować poszukać jakiś "rat zero procent" i wziąć sobie taki klamot w kredycie na 3 lata. No bo dlaczego by nie?
    • 152kk Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 09:45
      To zależy jakie Ty masz podejście do życia, co sprawia Tobie przyjemność , na czym Tobie zależy.
      Ja w ogóle nie mam przyjemności z gadżetów, a poza tym jestem skąpiradło (jeśli chodzi o potrzeby "materialne" - mam je na bardzo niskim poziomie) - więc ja na pewno bym nie kupiła.
      Ale jeśli Ty uwielbiasz takie rzeczy, sprawiają Ci przyjemność, czynią życie lepszym - to kup - o ile nie jest to zakup poza Twoim zasięgiem (tj. co prawda drogi ale nie powoduje obniżenia poziomu życia, rezygnacji z innych ważniejszych potrzeb itd.)
    • jehanette Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 10:00
      Ja sobie kupiłam. Najpierw prostą opaskę MiBand, potem Garmina (ale nie za 1200, tylko tańszego). Opaska miała mi pomóc zachować dzienne minimum aktywności, a potem okazało się że po pierwsze fajnie mieć na ręce zegarek, a opcje liczenia kroków, kalorii, poziomu aktywności fajnie mnie motywują. Na mnie akurat działa element grywalizacji i pewnej rywalizacji z samą sobą. Owszem, to gadżet, ale czemu sobie odmawiać, jeśli się podoba?
    • bablara Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 11:49
      Jeśli Ci się marzy i masz pieniądze to nie słuchałabym nikogo tylko sobie kupiła. Co komu do tego co kupujesz. Czy wydaję pieniądze na takie gadżety? Tak...bo ja je lubię. JA nie muszę mieć 50 szpilek , kremu do twarzy czy kolejnej torebki. Ale mój smartwatch kosztował dwa razy tyle co ten Twój , telefon też kilka tysięcy ...słuchawki też kilkanaście stówek. Po prostu co kto lubi na to wydaje.
    • sumire Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 11:56
      Kup sobie. Mam co prawda tańszy smartwatch, ale to fajny gadżet, przede wszystkim dlatego, że zachęca do ruszenia dudy z kanapy i ciągłej rywalizacji z samą sobą.

      Ja choruję na Breitlinga za 17 tysięcy i muszę z tym żyć... Ale kiedyś go też kupię.
    • picathartes Re: Zegarek Garmin- ehhh… 26.11.21, 12:20
      Jeśli masz już opaskę i używasz, to na pewno warto.
      Garmin jest bardzo dokładny.
      Ma też swoje wady wink

      Dawno temu, na początku miałam opaskę Fitbita, super, ale zawyżała zużycie kalorii bardzo. Pozostałe parametry naprawdę świetne.

      Potem Garmin Forerunner. Świetny, ale miał jeden mankament, do którego nie dałam rady się przyzwyczaić nawet po dwóch latach - nie rejestruje automatycznie aktywności sportowych i nie da się pewnych parametrów ręcznie wprowadzić. Musisz wybrać aktywność i wcisnąć start, żeby Garmin to zarejestrował. Czyli na przykład zapomniałam o 6:30 rano wcisnąć przycisk, że jadę na rowerze - co z tego, że przejechałam 8km, jak mi nie "zaliczyło", ani aktywności, ani zużytych kalorii.
      Poszłam pobiegać 15km, zapomniałam wcisnąć przycisk - poza zliczeniem dodatkowych kroków Garmin nie "zauważył", że się sporo napracowałam i dziennych minut "sportowych" nie zaliczyłam.
      I takim cudem potrafiłam w ciągu dnia przejechać 30km na rowerze, przebiec np 12km i odbębnić dwa grupowe treningi, a Garmin na koniec dnia pokazał mi zużycie kalorii 1850.
      Jeśli przyciski naciskałam, w identyczny dzień zużycie kalorii rosło mi magicznie do 2800kcal.
      Jeszcze jeden mankament Fitbita - kompletnie nie rozpoznaje snu. Możesz pół nocy nie spać, a ten Ci naliczy 9 godzin snu, lub odwrotnie; śpisz jak zabita, budzisz się wypoczęta, a ten Ci naliczy 6.5 godziny snu z przerwami. Łatwiej byłoby do worka wsadzić na karteczkach różne typy snów i losować jak Ci się spało. Będzie równie dokładnie big_grin

      Garmin padł (bateria padła) - wróciłam do Fitbita, obecnie model Sense. Na razie jestem zachwycona. Przede wszystkim dlatego, że nie muszę nic wciskać, samo się liczy. Sen też rozpoznaje świetnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka