Dodaj do ulubionych

Zgłaszałyście NOP-y?

27.11.21, 19:54
Czy mieliście jakieś i zgłaszaliście skutecznie jakieś NOP-y po szczepionkach?

Patrząc z perspektywy czasu - 8 miesięcy po szczepieniu to niby czuję się dobrze, a jeśli chodzi o odporność na wirusy przeziębieniowe to nawet lepiej niż przed szczepieniem. Choć może to wynikać z tego, że ludzie noszą maski, nie tłoczą się jak dawniej- więc też mniej na mnie kaszlą.
Co do objawów po zaszczepieniu - mnie się nie podobał zbieg okoliczności - zaszczepiłam się , a kilka dni później "sparaliżowało" mi palec dłoni, nie dało się nim ruszyć, zgiąć, jakby nie dopływała do niego krew, był sztywny, odstający od reszty, i stało się to zupełnie nagle, nie uderzyłam się ani nic, nigdy wczesniej nie miałam podobnych objawów i stan ten trwał dobrych kilka tygodni, dopiero rehabilitacja dłoni, akupunktura pomogła. Dla mnie to było dziwne, skąd to się wzięło, reakcja możliwie że neurologiczna, jakieś czasowe porażenie nerwu albo co? lekarz oceniający przy przyjęciu drugiej dawki któremu to opowiedziałam czy może mieć związek ze szczepionką to mnie wyśmiał że absolutnie nie.
Moja przyjaciółka zaś po szczepieniu miała bardzo obfitą miesiączkę, inna zupełnie zatrzymaną aż na kilka miesięcy. Znam też osoby, które kilka miesięcy po szczepieniu dostaly diagnozy onkologiczne, wcześniej nie mieli jakichś problemów ze zdrowiem a jakieś większe symptomy, że coś jest wyraźnie nie tak zaczęły się właśnie kilka miesięcy po tym jak się zaszczepili , wcześniej się badali i jakichś wyników wskazujących na raka nie było. Możliwe że to zbieżność sytuacji, nałożenie się terminów, ale czy należałoby takie rzeczy zgłaszać jako podejrzenie nop-ów?
Z jednej strony mówi się że jest wysyp chorych onkologicznie dlatego, że służba zdrowia nie leczy, i to też racja, ale skąd nagła diagnoza onkologiczna u osób które w pandemii miały dostęp do leczenia bo badały się na bieżąco prywatnie? Dziwne to.

rumble.com/vi00h5-ledztwo-na-posiedzeniu-senatu-w-texasie-w-sprawie-szczepie.html


Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Zgłaszałyście NOP-y? 27.11.21, 22:44
      Zespół Guillaina-Barre'go, poczytaj sobie, to jest jedno z możliwych powikłań poszczepiennych po szczepionce p/covid, nie stanowi to żadnej tajemnicy, media się o tym rozpisują od kilku miesięcy. U ciebie mogła to być jakaś bardzo lekka postać, albo nawet zupełnie inne powikłanie neurologiczne. I albo twój lekarz jest ignorantem, albo jest złej woli. Ani jedno ani drugie nie świadczy o nim najlepiej.
    • irma223 Re: Zgłaszałyście NOP-y? 27.11.21, 23:46
      Nie pamiętam, zgłaszanie było tak utrudnione ("to nie tutaj, to trzeba zgłosić u ..." - i tak każdy), że w końcu nie pamiętam, czy zgłosiłam, czy odpuściłam. Nawet jeśli zgłosiłam, to bardzo wątpię, by ta informacja naprawdę poszła gdzieś dalej, do jakiegokolwiek koordynatora. I bardzo wątpię, by w ogóle jakaś komórka zbierała takie info.
      • gliminstory Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 01:14
        Problem z drętwieniem w ręce miałam kilka dni po pierwszej dawce, utrzymywał się ponad miesiąc. Mówiłam o tym młodemu lekarzowi przy kwalifikacjach przed podaniem drugiej dawki. Tak jak napisałam - gdy opowiedziałam że coś takiego odczuwam i zasugerowałam że może mieć związek ze szczepieniem to prychnął śmiechem, że to na pewno nie po szczepieniu, że nie ma możliwości żeby szczepionka tak działała, że to musiał być jakiś zbieg okoliczności i może się uderzyłam albo co. Na sto procent tego nigdzie nie wpisał.
        Koleżanka miała problem z zatrzymaniem miesiączki i też lekarze to bagatelizowali, aż jej głupio było im to mówić bo patrzyli na nią jak na nieuka który nie wie że takie rzeczy to na pewno nie od szczepionki.
    • escott Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 01:30
      Po szczepieniu po pierwsze bolała mnie ręka, co prawdopodobnie było bardzo łagodną postacią paraliżu całego ciała. Ponadto koty zaczęły dziwnie się zachowywać: taki, co nigdy nie chciał spać w łóżku, zaczął, taki, co zawsze spał, przestał. Prawdopodobnie chciały mi coś powiedzieć. A moje dziecko całe życie nie miało wypadku na rowerze, a teraz zostało poturbowane przez hulajnogę. Jeden okres mi się również spóźnił o dwa dni. No i we wrześniu miałam katar przez prawie dwa tygodnie! Dopiero teraz, wiele miesięcy po drugiej dawce sytuacja wraca do normy, no i byłam niestety zbyt przerażona tymi "zbiegami okoliczności", żeby zgłaszać NOPy, przepraszam, że naraziłam innych. Nie wiem, niestety, co będzie teraz, bo przyjęłam trzecią dawkę. Znów boli mnie ręka, przez chwilę nawet wydawało mi się, że mam większy apetyt niż zwykle, ale to chyba jednak od basenu.
          • barbibarbi Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 18:07
            No faktycznie, u mnie też wysyp onkologiczny. Daje to do myślenia, ojciec zmarł na nowotwór, mama jeden guz wycięty, a potem jeszcze jedna poważna sytuacja onkologiczna na szczęście opanowana. No i ja - wszystko się naraz posypało, w tym samym czasie co zmarł mój ojciec i rok po operacji mamy sama miałam poważną operację tarczycy........ I jeszcze mój mąż jak ja wróciłam ze szpitala, to miał poważny problem ze stawem łokciowym. W jednym czasie się wszystko sypnęło. To nie może być przypadek. Kurcze słabo to wygląda. Słabiutko. I co teraz będzie bo ja się właśnie zaszczepiłam trzecią dawką?
            A nie, sory! Poniosło mnie, trochę źle policzyłam. Kurcze, to wszystko było w 2016-2017 roku! Ale jaja, a ja już tak się przestraszyłam! smile
      • kk345 Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 13:32
        lampasufitowa napisała:

        > A wiesz w sumie daje domyślenia. Teść nadal się regularnie. We wrześniu raknjuz
        > nieoperacyjny prostaty..

        Taki offtop a propos "badał się regularnie": popytaj mężczyzn w rodzinie, szczególnie tych badających się regularnie, kiedy ostatnio badali prostatę... bo jakoś tak sie składa, że panowie to niekomfortowe badanie omijają szerokim łukiem, zgłaszając się do lekarza dopiero wtedy, kiedy coś zaczyna dolegać- a to często jest za późno.
    • mrs.solis Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 02:37
      Nie zglaszalam , bo i tak nikt by nie chcial o tym slyszec ,poza tym na poczatku swoich objawow nie laczylam ich ze szczepionka. Po dwoch dniach od szczepienia wyskoczyl mi na tulowiu rumien, ktory zdarzyl mi sie juz wczesniej od niezindentyfikowanych wirusowych infekcji, ale jako , ze zaraz znika i nie swedzi olalam sprawe. Pozniej zyla na udzie zamienila sie w dlugi siniec, to tez olalam. Po ok. trzech tygodniach przyplatalo sie totalne zmeczenie i sennosc, ale wtedy jeszcze myslalam, ze to od pracy i upalow, ale wkrotce dolaczyly do tego uporczywe bole stawow w palcach dloni i stop oraz nadgarstkow. W 3 m-ce po szczepieniu wybralam sie do lekarza. Badania krwi w zasadzie nic nie wykazaly. Nie stwierdzono anemii, stanu zapalnego ani reumatyzmu, wiec zostalam w zasadzie olana. Dopiero od niedawna zaczelam sie znowu dobrze czuc, nie jestem juz zmeczona ani senna, a tu juz mi przypominaja o trzeciej dawce. Bedac u lekarza chcieli szczepic mnie na grype na co tym razem sie nie zgodzilam, choc do tej pory szczepilam sie co roku. Na dzien dzisiejszy mam wykrzywione kciuki w obu dloniach, bo zostaly mi takie guzy na stawach plus najmniejszy palec lewej dloni. Moje kciuki byly zawsze proste, a teraz to wyglada jakby halux przy duzym palcu u nogi, na szczescie juz mnie to nie boli i nie musze lykac tabletek przeciwbolowych, zeby tymi rekami moc cos robic. Antyszczepem nigdy nie bylam, ale trzecia dawke chyba sobie podaruje.
      • gliminstory Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 11:15
        E nie, nie chodzi mi te typowe krótko po szczepieniu które w parę dni znikają typu jeden dzień gorączki czy krótkotrwale obolałe ramię od wkłucia.
        Pytam o różne późniejsze problemy zdrowotne, te w/w jeśli długotrwałe, albo których dotychczas się nie miało, a które się zbiegły z podaniem szczepionki albo ujawniły kilka tygodni-miesięcy po szczepieniu.
        Większośc osób jest miedzy 11 a 5 miesięcy po podaniu szczepionki. Więc jakas perspektywa czasowa już jest, co się działo przez te kilka miesięcy po.
    • kk345 Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 13:24
      >Znam też osoby, które kilka miesięcy po szczepieniu dostaly diagnozy onkologiczne, wcześniej nie mieli jakichś problemów ze zdrowiem a jakieś większe symptomy, że coś jest wyraźnie nie tak zaczęły się właśnie kilka miesięcy po tym jak się zaszczepili , wcześniej się badali i jakichś wyników wskazujących na raka nie było.

      Czyli co, tydzień przed szczepieniem zrobili pełną diagnostykę, włącznie z PETem, a kilka miesięcy po szczepieniu rozwinął im się nowotwór? Taki przypadek zdecydowanie bym zgłaszała.
    • memphis90 Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 13:28
      >Znam też osoby, które kilka miesięcy po szczepieniu dostaly diagnozy onkologiczne, wcześniej nie mieli jakichś >problemów ze zdrowiem
      Bo normalnie to nowotwory dotyczą wyłącznie tych, którzy mają kupę różnych chorób od co najmniej 3 dekad...? A objawy nowotworów to się ciągną całymi latami PRZED rozpoznaniem...?

      > skąd nagła diagnoza onkologiczna u osób które w pandemii miały dostęp do leczenia bo badały się na bieżąco prywatnie
      Stąd, że na tym polegają złośliwe nowotwory...? Że kilka miesięcy wcześniej się ich nie ma, a kilka miesięcy później już tak...?
    • kaki11 Re: Zgłaszałyście NOP-y? 28.11.21, 15:36
      Nie zgłaszałam, ale tylko dlatego, że moim jedyny NOPem było "covidowe ramie" i nie chciało mi się użerać z procedurą aby zgłosić coś tak błahego. Może bym zgłosiła, gdyby to było zadzwonienie do mojej przychodni i powiedzenie tego lekarzowi, ale za dużo słyszałam o durnych komplikacjach z tym, żeby mi się chciało zgłaszać opuchnięte ramię które zeszło po 3 dniach.
    • sinlivya Re: Zgłaszałyście NOP-y? 29.11.21, 14:03
      Zgłosiłam, ale nie wiem czy gdzieś to dotarło. Nie zgłaszałam jako NOP przez sanepid, tylko ze strony ministerstwa zajmującej się lekami(?) - ubocznych skutków działania, tam nie trzeba było podawać pesel tylko ogólne dane.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka