Dodaj do ulubionych

Racjonalne przekonywanie znajomych

29.11.21, 13:28
Odwołuję się do rozsądku i doświadczenia emamy i anonimo proszę o radę. Mam bliskich znajomych, małżeństwo z dwójką małych dzieci. Co do zasady zwolennicy szczepień. Dzieci zawsze szczepione obowiązkowymi szczepionkami w terminie, w dodatku najlepszymi wersjami płatnymi, oboje rodzice dodatkowo zaszczepieni na HPV oraz odkleszczowe ZOM (ze względu na częste przebywanie na terenach leśnych) i dzieci też przymierzają (gdy osiągną odpowiedni wiek). Natomiast na Covid szczepić się nie chcą, bo po prostu nie wierzą, że ma to praktyczny sens, jak np. szczepienia na grypę, których nie przyjmują.
Ich argumenty:
1. Szczepionka ogólnie ma sens, ale za mało czasu minęło, żeby ją przetestować, tym bardziej że różni się od tradycyjnych (nowa technologia). Za 5-6 lat będzie można wrócić do tematu.
2. Covid jest statystycznie równie groźny, co grypa, oni nie są w grupie ryzyka, na grypę się nie szczepią, więc po co.
3. Histeria obu stron i liczne przekłamania rządzących ("Jeszcze 2 tygodnie", sprawa maseczek itp.) sprawiają, że kompletnie nie ufają czynnikom oficjalnym w tej sprawie.
Jak byście próbowały przekonać takich ludzi, których jednak trudno zaliczyć do antyszczepów programowych?
Obserwuj wątek
    • katie3001 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 13:38
      A Ty bys chciała aby ktoś Cie probowal przekonac, ze cała pandemia jest po to aby zlikwidować klase srednią, wprkwadzic dochod gwarantowany, zlijwidować gotówkę i wprowadzic totalitaryzm? Albo, ze chodzi o depopulację ludzi na ziemi bo jest nas za dużo. Wez się puknij i odp...rz się od ludzi .
      • 152kk Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 11:40
        Jeżeli autorka jest przekonana do szczepień - a zatem uważa, że są korzystne zarówno w wymiarze indywidualnym (mniejsze ryzyko zachorowania czy powikłań) jak i zbiorowym (odporność stadna) to chyba odpowiedź na twoje pytanie jest oczywista: chce przekonać znajomych dla ich dobra i dla dobra całego społeczeństwa (w tym również własnego).
        Bardziej zastanawiające jest, czemu przeciwnicy szczepień próbują tak zawzięcie przekonać zwolenników, że nie mają racji. W czyim interesie? Czy uważają, że szczepienia są szkodliwe (dla kogo - dla zaszczepionych, dla całego społeczeństwa?), czy po prostu chcą mieć "społeczny dowód słuszności" swojego postępowania czyli nieszczepienia się (inaczej zwany dowodem z much jedzących gówno)?
        • ritual2019 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 15:11
          Najpierw napisze ze nie jestem przeciwniczka szczepien.
          Przeciwnicy szczepien maja bardzo utrudnione mozliwosci przekonywania bo ich dzialanosc jest mocno ograniczana. Nie wiem jakie powody nimi kieruja, jakie zreszta by nie byly to jak wyzej napisalam sila przekonywania jest znikoma. Wiekszosc populacji ludzi na swiecie nie jest przeciwna szczepieniom.
          Natomiast jesli chodzi o szczepionke na covid to odnosze wrazenie ze istnieje bardzo wysoki poziom dezinformacji oraz ogolnego chaosu na skale swiatowa. Do tego nalezy dodac podejscie do tej pandemii w postaci czasowego ale jednak odebrania ludziom ich podstawowych praw (lockdown), wprowadzanie restrykcji, wymuszanie szczepien, bo niestety ale tak sie dzieje oraz obietnice przywrocenia zycia do normalnosci pod warunkiem wyszczepienia jak najwiekszego procentu populacji ktore to jednak nie zostaly dotrzymane. Nie zostaly dotrzymane bo szczepionki maja bardzo krotkie dzialanie oraz niezbyt wysoka efektywnosc ochronna oraz wlasnie pojawila sie nowa mutacja i okazuje sie ze te szczepionki moga byc jeszcze mniej skuteczne ale bombarduje sie ludzi namawianiem do przyjmowania kolejnej. W wielu ludziach budzi to zlosc i bunt pomimo ze nie sa przeciwnikami szczepien ogolnie.
        • agonyaunt Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 15:37
          Jeżeli autorka nie jest lekarzem znajomych, to nie ma absolutnie ŻADNYCH kwalifikacji do przekonywania. Opisani ludzie zasięgnęli informacji, wyrobili sobie poglądy, postępują zgodnie z własnym sumieniem. To, co autorka chce zrobić, to zwykłe wpieprzanie się w cudze decyzje, dokładnie takie samo jak to próbują robić agresywne antyszczepy, tylko w drugą stronę. Więc pytam jeszcze raz - po co? Żeby się nawzajem powkurzać, pokłócić, żeby się poczuć lepszą?

          Jeśli autorkę uwiera niezaszczepienie znajomych, to niech się trzyma od nich z daleka, żeby się wzajemnie nie pozarażać. Może jak zatęsknią, to zmienią zdanie. A jak nie - nic jej do tego. Szczepienia nie są obowiązkowe, więc skoro każdy może wybrać, to każdy inny ma obowiązek ten wybór uszanować.
      • tiszantul Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 14:00
        "Przekonywanie do czegokolwiek dorosłych osób jest niekulturalne. Sama mam niezaszczepionych znajomych i do głowy by mi nie przyszło ich pouczać."

        Głos rozsądku. Tyle że świadkowie Kowida są przekonani, ze ratują innym życie swoimi poradami, oni naprawdę chcą innym podarować życie i trudno im zrozumieć, ze tamci nie chcą przyjąć. To takie fajne uczucie darować innym życie, kowidianie są tacy szlachetni. Stąd te wątki na forum "próbowałam podarować życie dwóm gamoniom z rodziny, ale to tacy idioci, ze odmówili. Teraz umrą i będą żałować" smile
        • 152kk Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 11:54
          Ja nie próbuję przekonać, to niezaszczepieni mnie próbują przekonać.
          Natomiast, jeśli ktoś zaczyna dyskusję, to normalną rzeczą jest, że może w niej wziąć udział osoba o skrajnie odmiennych poglądacg. Dyskusja to nie small talk i wymiana głasków. To was dziwi ?
          I dla mnie argumentem za szczepieniem nie jest indywidualne dobro konkretnej osoby (tutaj się nie wcinam i nie mam zdania - każdy niech ocenia sam, co dla niego dobre), ale to, że zaszczepienie dużej części populacji przyczynia się do eliminacji wirusa, albo przynajmniej zmniejszenia częstości jego występowania. I sądzę tak na podstawie logicznej interpretacji danych historycznych - skoro szczepienia na inne choroby przyniosły właśnie taki efekt to i w przypadku covid zakładam, że taki efekt jest prawdopodobny. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mało osób jest zdolnych do takiego myślenia (historia nie jest dla idiotów), dlatego też po wyrażeniu swojego zdania nie wdaję się w dalsze pyskówki.
          • ritual2019 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 14:54
            Nie ma watpliwosci ze wiele szczepionek pozolilo bardzo drastycznie zminimalizowac wystepowanie wielu chorob. Jednak nie wszystkich chorob i nie wszystkie szczepionki maja wysoka skutecznosc. Poza tym nie tylko szczepionki sie przyczynily do zminimalizowania wystepowania wielu chorob ale takze zmiany w stylu zycia, warunkach mieszkaniowych, pracy itp do czego przyczynil sie rozwoj nauki o drogach, warunkach zakazania oraz swiadomosc spoleczna.
      • dyzurny_troll_forum Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 15:25
        triss_merigold6 napisała:

        > Wcale.
        > Gwarancja rocznej ważności covid pass była argumentem, ale teraz KE coś brzdąka
        > o skróceniu do 9 miesięcy + szereg krajów oczekuje testu na wjeździe OPRÓCZ co
        > vid pass, więc niech się walą.

        Blamaż EU z covid pasami, które działały 5 miesięcy to jeden z najzabawniejszych elementów tej pandemii.
        Plus 5 dniowe vacatio legis na niedziałanie paszportu. Beka z prawa, umów, i dotrzymywania jakiegokolwiek słowa...

        "
        - Nie ma znaczenia, jak skutecznie się zaszczepiliśmy. Musimy być świadomi, że wkraczamy w fazę większego ryzyka – powiedział premier Antonio Costa na konferencji prasowej w czwartek.
        "

        Mówi premier Portugalii, 87% wyszczepienia smile

        "
        Zgodnie z nowymi przepisami wszyscy podróżni przylatujący do Portugalii będą musieli wykazać się negatywnym wynikiem testu (przed wejściem na pokład samolotu).
        "

        wyborcza.pl/7,75399,27846250,nie-jestesmy-wyspa-super-zaszczepiona-portugalia-wprowadza.html#S.main_topic_2-K.C-B.2-L.1.maly
          • ritual2019 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 20:01
            memphis90 napisała:

            > Nie, zaszczepieni nie roznoszą, nie mozna się zarazić covidem od szczepionki. R
            > oznoszą CHORZY.
            >
            Zaszczepieni tez moga byc chorzy, bo szczepionka nie chroni przed nie zachorowaniem na covid. To ze moga przejsc nieco lzej nie znaczy ze nie przenosza wirusa jak osoby niezaszczepione.
          • rexona_sport Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 20:15
            Wow oczywiscie ze zaszczepieni mogą zarazić niezaszczepionych. Przeciwciał produkowanych po przyjęciu szczepionki niestety nie ma w śluzówce gdzie namnaża się wirus, błagam ludzie wyedukujcie się albo czasami lepiej się nie wypowiadać. Przeciwciała chronią przed ciężkim przebiegiem bo są we krwi ale namnażanie i rozsiewanie wirusa przez zaszczepionych jak najbardziej ma miejsce.
            • ritual2019 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 20:26
              Dokladnie. Zaszczepieni jak i nie zaszczepieni jesli maja wirusa zarazaja tak samo, zanim jeszcze wiedza ze sa chorzy. Przyklad anegdotyczny, ale jednak. W szkole w ktorej mamy rodzenstwo (3), cala rodzina uczestniczy w badaniach covidowych uniwersytetu. Poddaja sie regularnym testom PCR. Rodzice zaszczepieni, dzieci wtedy jeszcze nie. Przyszly resultaty testow, okazalo sie, ze jedno z rodzenstwa i jeden rodzic sa covid positive. Dzieci do domu, izolacji dla kontaktow juz nie bylo. Z tego wynika ze wirusa zlapal jeden z rodzicow pomimo szczepienia i tylko jedno z dzieci pomimo ze pozstalych dwoje niezaszczepione.
              • 152kk Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 12:14
                Nie jest prawdą to co piszesz "Zaszczepieni jak i nie zaszczepieni jeśli maja wirusa zarażaja tak samo, zanim jeszcze wiedza ze są chorzy" bo i Rexona napisała niestety tylko skrótowo, co skwapliwie wykorzystałaś.
                Zainfekowanie (obecność wirusa w organizmie) nie równa się zachorowanie. Nie każdy w takim samym stopniu zaraża - bo to zależy od wielu czynników, w szczególności od ilości wirusa w organizmie i wystąpienia objawów, które sprzyjają jego rozprzestrzenianiu się.
                Wirus COVID infekuje ludzi poprzez znajdujące się w nosie receptory. Następnie przedostaje się w głąb organizmu, atakując komórki znajdujące się w miejscach, w których są te same receptory (serce, płuca, nerki, jelita itp.) - po wniknięciu do komórek pobudza organizm do wytworzenia większej liczby receptorów.
                To oznacza, że co prawda osoby, które wytworzyły już wcześniej przeciwciała (zaszczepione lub te, które wytworzyły je wskutek wcześniejszej infekcji) co prawda mogą się zainfekować ale jest duże prawdopodobieństwo, że ich układ odpornościowy zadziała szybciej i skuteczniej niż osób, które wcześniej przeciwciał nie miały. Zatem: osoby te co prawda przez jakiś czas są zainfekowane (tj. mogą zarażać), ale jest mniejsze prawdopodobieństwo, że 1) w ich organizmie wirus się szybko namnoży 2) zachorują i będą miały objawy powodujące szybsze rozprzestrzenianie się wirusa (katar, kaszel) 3) ich organizm będzie się długo pozbywał wirusa - nawet jeśli nie zachorują - tj. nie będą mieli poważniejszych objawów - to jednak dłużej będą zarażać. W konsekwencji: ryzyko zarażenia się od osoby zaszczepionej jest statystycznie mniejsze niż od osoby niezaszczepionej.
                • ritual2019 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 13:35
                  Wszystko pieknie tyle ze osoby zaszczepione takze choruja i takze niektorzy przechodza to ciezko. Podobnie jak osoby niezaszczepione wsrod ktorych takze wielu nie wykazuje objawow albo bardzo slabe o czym zreszta przez wiele miesiecy informowano. Oficjalnie covid jest w Europie od prawie dwoch lat, szczepionki na masowa skale czyli wyszczepiono powyzej 60-70% populacji dopiero kilka miesiecy temu a nadal tylko niewielki procent spoleczenstwa przeszedl covid wiec nie jest to specjalnie zarazliwy wirus ani specjalnie grozny. Tak, ja wiem jaka jest propaganda na temat smiertelnosci itd ale to jednak nie przeklada sie na realia.
          • hope_25 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 00:16
            memphis90 napisała:

            > Nie, zaszczepieni nie roznoszą, nie mozna się zarazić covidem od szczepionki. R
            > oznoszą CHORZY.
            >

            Bardzo mądrze napisałaś, tylko to działa w obie strony big_grin

            Niezaszczepieni nie zarażają, dopóki nie są chorzy big_grin
        • tiszantul Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 14:18
          Ciekawe, ze świadkowie Jehowy są o wiele bardziej taktowni niż świadkowie Kowida, nigdy się nie narzucają, nie naganiają na forach, nigdy nie wyzywają oponentów smile Nawet nie straszą śmiercią, chociaż też by mogli.
          Zachęcam kowidian do refleksji
      • alessa28 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 11:34


        sumire napisała:

        > LOL, wcale. Uważam, że czas na przekonywanie lebieg się skończył, niech mają, c
        > zego chcą.

        Ty lebiego za to wygrałaś internety, szczepiąc się.
        Twoje dwa neurony muszą być przeszczesliwe.
        Btw media workerzy to teraz kompletni debile, któryś raz nachodzi mnie ta smutna refleksja.
    • skumbrie Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 14:00
      Powiedz im, że:
      - dostępne od roku szczepionki są przebadane, technologia znana od 30 lat, skutków ubocznych brak oczywiście
      - mogą wygrać hulajnogę, mieszkanie i samochód
      - wystarczą dwie dawki
      - to ostatnia prosta i wracamy do normalności
      - szczepienie chroni przed zachorowaniem, ciężkim przebiegiem, hospitalizacją i zgonem

      Te argumenty trafiły do covidianek na tym forum. Że nieprawdziwe lub dawno nieaktualne? No cóż, ale covidianki wciąż liczą, że jeszcze tylko trzecia, czwarta i fefnasta dawka, a wszystko wróci do normy 😂🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
    • mia_mia Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 14:11
      Mam bliskiego kuzyna który nie chciał się szczepić, on już pewnie przeszedł (raczej prawda, ale z początku pandemii), ściema z pandemią, lekki konfoskręt itd.
      Mieszka w mieszkaniu, którego pilnuje za czynsz, właściciel, schorowany, bywa tam bardzo rzadko, ale bywa. Powiedział, że jeśli chce utrzymywać ten układ to musi się zaszczepić, powiedział to nawet nie jemu, a jego ojcu, który ich sobie przedstawił. Antyszczepik dwa tygodnie temu przyjął J&J i żyjewink
        • rexona_sport Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 20:24
          Może padało i folia była z braku parasola wink a tak naprawdę to oczywiście zawsze są szalone jednostki ale nie porównujmy obaw przed przyjęciem nowego preparatu przy jednoczesnym ograniczonym zaufaniu do instytucji rządowych (i to na światową skalę, niestety koncerny farmaceutyczne nie mogą pochwalić się krzysztalową reputacją) ze strachem przed prądem elektrycznym.
          Jeszcze raz, żeby było jasne: nie mówię ze coś jest nie tak ze szczepionkami ale gdyby jednak było to wiadomo ze nie ma co się spodziewać żadnych odszkodowań itd. Firma J&J wlsnie wystąpiła do sądu o uznanie jej filii produkującej puder jako osobny podmiot gdyż przez lata w tym pudrze był azbest o czym oni wiedzieli i nic z tym nie zrobili i teraz kobiety z rakiem np sutka ich pozywają wiec taka spółka córka łatwo zbankrutuje i odszkodowań nie będzie z czego wypłacać. Takie sytuacje nie pomagają przekonać ludzi do przyjmowania nowych preparatów od tych firm, które zreszta nie są karane za swoje walki a wiec i zaufanie do państwa spada bo wiadomo, wszędzie korupcja. Po prostu wg mnie mamy kryzys uczciwości, takich wartości jak odpowiedzialność, honorowosc, sumienność i cała panika w sprawie szczepionek jest właśnie tego skutkiem.
    • wapaha Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 15:31
      Nie mam takich znajomych albo o tym nie wiem. Ci na których mi zalezy sa na szczeście zaszczepieni a reszta ?-na pohybel. Selekcja naturalna zrobi swoje.
      Gdybym miała- unikałabym kontaktu-szkoda mi energii zyciowej na jakiekolwiek przekonywanie dorosłych ludzi. Ich wybór i ich konsekwencje.

      p.s. nowy artykuł ?
      • alessa28 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 11:52
        klementyna156 napisał(a):

        > Nie przekonywałabym. Niech wymrą. To jedyna metoda na antyszczepa - tuż przed z
        > ałożeniem respiratora zwykle proszą o szczepionkę, i jest już na nią za późno.
        > No trudno, nic nie poradzisz, niech giną.

        Na razie to wymierają też zaszczepieni oraz leżą pod respiratorami. Jak nie zycze ludziom zle, tak byłoby super gdyby gnidy twojego pokroju wyginęły pierwsze, najlepiej ze strzykawka w doopie.
        • sumire Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 30.11.21, 13:44
          alessa28 napisała:

          > byłoby super gdyby gnidy twojego pokroju wyginęły pierws
          > ze, najlepiej ze strzykawka w doopie.

          Uuuu, jak słodko. Napisz jeszcze coś o swoich najlepszych uczelniach w Polsce i o tym, jak to antyszczepów hejtujo.
    • te_de_ka Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 17:25
      Podstawowy błąd: covid statystycznie nie jest porównywalny z grypą. Najlepiej to ujęła pewna lekarka: rozsądni się szczepią a głupiego nikt rozsądny nie przekona. Jeśli to tylko znajomi, odsuwam się i nie wrócę za 5-6 lat, gdy łaskawie przyjdzie im ochota na szczepienie. Gorzej z pracownikami, tu nie ma wybacz.
    • szmytka1 Re: Racjonalne przekonywanie znajomych 29.11.21, 18:53
      Nie wpierdzielam się w cudze wybory zdrowotne, bo i po co? Interesuje się sobą i swoją rodizną, inni niech robią tak, jak sami uważają za słuszne. Przekonywałabym jedynie w przypadkach zagrożenia życia, typu nie zgadzają się na dializowanie dziecka z niewydolnością nerek, ale tu pewnie sąd by się zajął i problem rozwiązał.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka