Dodaj do ulubionych

Natasza na spacerze... Na smyczy.

29.11.21, 13:41
Ponieważ przeprowadziliśmy się, Natasza ma całkowity zakaz opuszczania domu. Nie zna okolicy,może się zgubić w nowym,obcym otoczeniu,szczególnie gdy się wystraszy czegoś nie odnajdzie znajomych zapachów.
W poprzednim domu miała cały, duży ogród do dyspozycji i korzystała z tego.
I teraz płacze, bo chce wyjść więc wpadłam na pomysł aby zacząć od krótkich spacerów na smyczy.
I jestem zaskoczona, jak posłuszny jest moja kotka. Fakt,że spacery to przemykanie pod krzakami chodzenie za kontenerami na śmieci, przyczajki pod samochodem ale też nagłe skoki na olbrzymie kamienie,zamiast schodów bieg w dół po górce... Ślisko 😉
Była już dwa razy. Gdy wyciągam smycz biegnie pod drzwi na taras. Jest taka mądra ❤
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka