Dodaj do ulubionych

Świat bez II wojny...

29.11.21, 14:39
Sprawiłam sobie leksykon z 1932. Hasło "Hitler" kończy się na jego kandydowaniu na prezydenta Rzeszy... Jaki był wówczas świat? Na ile mentalność ludzi, którzy żyli np. bez hololaustu w historii (bo wojny były od zawsze) różniła się od naszej?

Lubicie przeglądać takie stare, nieaktualne książki?
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 14:58
      Dlaczego nieaktualne? One po prostu prezentują punkt widzenia i wiedzy ówczesnych ludzi. A ludzie w 32' i tak nie mieli lekko - wielu z nich pamiętało jeszcze I wojnę; wojnę z Bolszewikami; dopiero co kończył się kryzys.
    • januszekxxl Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 15:05
      Nie byłoby takiego rozwoju techniki. Telewizory, samochody, samoloty, chirurgia na przykład itp.
      Teraz technologicznie bylibyśmy na poziomie przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

      A mentalność ludzi? Ludzie byli, są i będą źli.
    • netlii Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 15:16
      Może nie do końca na temat się wypowiem, ale ogólnie tematyka "co by było, gdyby..." jest moja ulubioną.
      Teraz na odbiór czeka książka "Ku wojnie" a w niej podrozdział zawierający symulację jak mogłaby wyglądać Polska, gdyby II WŚ nie było. Czyli trwałaby II RP z jej zróżnicowaną strukturą narodowościową, wąskim pasem wybrzeża i prawdopodobnie strajkami/rozruchami ulicznymi wymierzonymi w obóz sanacyjny.
      Czas akcji lata 50. XX wieku.
      No, aż rączki zacieram wink
    • bi_scotti Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 15:24
      Spekulacje historyczne "co by bylo gdyby" - not for me ale gdy od czasu do czasu patrze na/czytam o kolegach z tzw. opozycji co teraz wyprawiaja to probuje sobie przypomniec jak to bylo wtedy i co mysmy przegapili, czego nie zauwazyli, co wybaczali badz olewali "wtedy" skoro dzis jest jak jest suspicious Czasem naprawde trudno uwierzyc, ze these are the same people ... Crazy, eh uncertain Cheers.
    • daniela34 Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 16:53
      Okres międzywojenny w polskiej historii lubię i nie lubię. Lubię, bo jest fascynujący- z jednej strony nowoczesność (sztuka, nauka, prawo, architektura!), z drugiej-zacofanie. Nie lubię, bo czytając o międzywojniu mam poczucie tymczasowości i nieuchronnie nadciagajacego mroku. To jest trochę to, o czym dziewczyny wyżej piszą-czyta się Wańkowicza, Makuszyńskiego czy Dolęgę-Mostowicza z poczuciem "tych ludzi zaraz nie będzie, tego świata nie będzie."
      Co do mentalności- była inna, bo społeczeństwo było inne, mniej homogeniczne religijnie, narodowościowo, klasowo również. Sąsiad, który chodzi do synagogi czy cerkwi był normą. Po wojnie już nie.
    • cegehana Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 17:49
      Tak lubię - dużo to mówi o ludziach. Myślę, że gdyby nie holocaust bylibyśmy mniej straumatyzowani, ale też bardziej podatni na niektóre socjotechniki. Hitler nie był jedynym okrutnym politykiem w historii, a jednak to on stał się wiecznie żywą figurą retoryczna.
    • pani_tau Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 19:40
      Jestem całkowicie pewna, że nie wiadomo jaki by był wink. Brytyjskie gazety z końca dziewiętnastego wieku zamartwiały się tym, że w ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat Londyn zatonie w końskich odchodach.
      No i proszę, co to się porobiło w tzw. międzyczasie...

    • makurokurosek Re: Świat bez II wojny... 29.11.21, 23:44
      Biorąc pod uwagę, że początki myśli eugenicznej odpowiadającej za II wojnę światową i holokaust sięga drugiej połowy XIX wieku jak również fakt, że w stanach II wojna światowa tylko przyczyniła się do jej rozkwitu, natomiast od kilkunastu lat w całej Europie obserwujemy niemal renesans myśli eugenicznej tak więc sądzę, że mentalność ludzi jest bardzo podobna.
        • makurokurosek Re: Świat bez II wojny... 30.11.21, 11:56
          Pisząc o stanach miałam na myśli ogrom eksperymentów medycznych wykonywanych na zlecenie rządu, a wykonywanych na obywatelach stanów zjednoczonych i nie mówię tu tylko o więźniach czy pacjentach zakładów psychiatrycznych ale o zwykłych obywatelach w tym również dzieciach, ba obywatele nazywani są w tych badaniach jako " zbędni", "obiekty".
          Stany przed II wojną były kolebką myśli eugenicznej, a po wojnie przejęli najwięcej niemieckich lekarzy, naukowców którzy już pod ich okiem i na ich zlecenie robili dalsze badania w tym eksperymentowali na ludziach.
          " zbędnymi" często były całe miasta, ba nawet studenci Harvardu nie uchronili się przed byciem królikami doświadczalnymi dla nielegalnych eksperymentów
    • taje Re: Świat bez II wojny... 30.11.21, 19:32
      Mnie to w sumie bardziej interesuje, jaki byłby obecny świat, gdyby Niemcy wygrali wojnę. Tak, zainspirowałam się Człowiekiem z wysokiego zamku; polecam i książkę, i serial. Historia jest może interpretacją przeszłych zdarzeń ale pytanie czy istnieje nieuchronność pewnych procesów niezależnie od rozwidlenia zdarzeń - np. nietolerancja albo wykluczenie względem jakiejś grupy społecznej (być może innej w różnych odnogach historii).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka