Zanikające umiejętności / potrzeby

    • furiatka_wariatka Re: Zanikające umiejętności / potrzeby 01.12.21, 12:18
      Gdzieś czytałam, że ponoć zanika umiejętność odczytywania godzony z zegara z tarcza i wskazówkami.
      • podaje_haslo_okon Re: Zanikające umiejętności / potrzeby 01.12.21, 12:43
        Kurczę, jak przeczytałam pierwszy raz o tym, to myślałam, że to żart, ale chyba jednak nie. U mnie zanika umiejętność pisania ręcznego, ale to dlatego, że po prostu piszę coś raz na ruski rok. Ale zegary, to mi się wydawało, że są wszędzie i dalej się z nich korzysta w tym samym stopniu. A tu niespodzianka.
    • wapaha Re: Zanikające umiejętności / potrzeby 01.12.21, 13:49
      Uwielbiam small talk
      Ale weź sprawdź umiejętność szycia/przyszywania wink

      Mój syn miał 5 lat jak go uczyłam przyszywać guziki i wyszywac szlaczki, umiał przeszyć też materiał na maszynie. Będę musiała sprawdzić czy jeszcze potrafi, bo czynności nie powtarzane -odlatują w niebyt
    • kaki11 Re: Zanikające umiejętności / potrzeby 01.12.21, 14:12
      podaje_haslo_okon napisała:

      >
      > Ja mam tylko spostrzeżenia z pracy, ale mam wrażenie, że roczniki '95+ są z jak
      > iejś innej gliny. Zanika np. umiejętność albo potrzeba small talku. Nie żebym j
      > a miała jakąś ogromną potrzebę zagadywania każdego, kogo spotkam, ale wydawało
      > mi się to dość naturalne, że jak np. do kogoś dzwonię, to najpierw zagajam na j
      > akieś neutralne tematy. Wśród młodzieży w pracy mam chyba jedną osobę, która ta
      > k działa. Reszta to najchętniej by nawet cześć nie mówiła tylko od razu z grube
      > j rury smile

      Tu w 100% reprezentuję tę młodszą grupę, (bo i wiek mam podobny) no poza tym przywitaniem. Jeśli dzwonię do kogoś w sprawie X to na początku rozmowy mówię po co dzwonię a nie pytam jaka pogoda u niego albo jak się dziś czuje (chyba, że to ktoś bliski i serio to mnie interesuje bardziej niż sprawa z którą dzwonię). O takich rzeczach rozmawiam jak dzwonię do kogoś na pogaduszki. Jak chcę potwierdzić zamówienie w pracy, dowiedzieć się jaka jest możliwość czegoś, zapytać o ofertę albo jak prywatnie dzwonię bo chcę się dowiedzieć czy przyjaciółka skróci mi spodnie albo chcę przepis od mamy to mówię, że dzwonię w tej sprawie, a nie od "co u Ciebie". Potwierdzam Twoje obserwacje smile

      No i druga rzecz, brak potrzeby / umiejętności sprawdzenia informacji
      > u źródła i wyrobienia sobie własnej opinii. Moja pracowa młodzież znajduje inf
      > ormacje, które już zostały przez kogoś przetworzone i na tym poprzestaje, przyj
      > mując to za prawdę objawioną. To, że tak się dzieje w pracy, to pół biedy, ale
      > mam wrażenie, że działają tak też w życiu prywatnym.

      A to obserwuję u całego przekroju wiekowego społeczeństwa. A nawet więcej, częściej widzę to u starszych osób które mają swoją ulubioną stację i nie ważne czy to prawda, skoro na TVNie albo w TVP tak powiedzieli to oni to przyjmują. Już częściej ludzie w moim wieku starają się dotrzeć do źródła informacji albo przynajmniej posłuchać ludz/opinii/mediów z różnych stron i na tej podstawie się ukierunkować.
      >
      Niestety swoimi obserwacjami na temat takich znikających umiejętności trudno mi się podzielić. Z nastolatkami mam za mało kontaktu aby ocenić na podstawie różnicy w tych około 10 latach, ze starszymi chyba jestem za bardzo przyzwyczajona i do swojego i ich działania żeby jeszcze widzieć różnice. No może widzę, że często starsze pokolenie od mojego (takie koło 50 może przed) częściej potrafi zrobić coś technicznego samemu a my wolimy zlecić fachowcom. Nie wiem czy mam chociaż jednego kolegę który nie zajmuje się tym zawodowo a położył by sobie w łazience kafelki - to zrobi 1/3 moich niezajmujących się tym wujków czy własny ojciec. Podobnie oni więcej zrobią w samochodzie niż moi rówieśnicy o ile ich pasją nie jest majsterkowanie.
    • princesswhitewolf Re: Zanikające umiejętności / potrzeby 01.12.21, 20:04
      Mieszkam w UK. Wokol Anglicy. Small Talk to podstawa. Temat pogody codziennie.
    • asia_i_p Re: Zanikające umiejętności / potrzeby 01.12.21, 23:40
      Mnie zdumiewala ich umiejętność nieczytania - w sensie siedzą i męczą się, jak zrobić jakieś zadanie, ale za cholerę nie przeczytają instrukcji. Ja bym chyba po prostu z nudów przeczytała.

      Ale potem dotarło do mnie, że to jest umiejętność wyrobiona w internecie i niezbędna tam do przetrwania - ja też musiałam wykorzenić mój odruch czytania wszystkich literek, które mam w zasięgu wzroku, żeby korzystać z portali. Tyle, że oni to przenieśli do reala.
      • podaje_haslo_okon Re: Zanikające umiejętności / potrzeby 02.12.21, 08:27
        Ha, wczoraj się złapałam na tym samym robiąc e-szkolenia. Chciałam szybko, bez czytania wszystkiego i poszło dwa razy wolniej.
Pełna wersja