Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie?

    • pasquda77 Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 07:29
      z.szarych.stron napisała:

      > Przeciw covid19.
      > Ogólne rozbicie, ból mięśni, kości itp.
      > A po szczepionce na grypę to nawet ręka nie boli.
      Żeby troll z mózgiem wielkości orzeszka mógł zadawać głupie pytania.
      Przecież o tym to już chyba w szkole podstawowej uczą, chodziłaś do szkoły specjalnej?🤔
    • bulzemba Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 07:37
      Bo jest to modne.
    • semihora Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 07:50
      Ja - dwa razy zero objawów po szczepieniu. Mój dowód anegdotyczny jest wart tyle, co i twój.
    • kiddy Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 07:59
      No widzisz, a ja miałam odwrotnie. Po szczepieniu na grypę złe samopoczucie, ból ręki, dzień spędzony w łóżku. A po szczepieniu na COVID nic, tyle że ręka była tkliwa w miejscu wkłucia.
    • 152kk Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 08:27
      Prawie wszyscy - co to znaczy - 90%, 80%, ponad 50%?
      U mnie w rodzinie szczepieni wszyscy. Ja nie miałam żadnych dolegliwości, mój brat z rodziną (3 os., w tym nastolatek), siostra mojego ze swoją rodziną (w sumie 3 os. dorosłe), kuzyn z rodziną (4 os., w tym dwoje nastolatków) - nic mi nie wiadomo o żadnych NOP-ach, seniorzy w mojej rodzinie: m.in. moja mama i jej facet, ciotka z mężem, teściowie (wszyscy ponad 65 lat, cześć 70+) - żadnych dolegliwości (tj. takich, na które by się poskarżyli, ale może coś ich pobolewało tylko nic nie mówili, w wieku 70+w tym wieku to "jak nie boli to nie żyjesz" wink więc mogli ukrywaćwink. Jedyny znany mi przypadek NOP-a to moje starsze dziecko - lekki stan podgorączkowy 1 dzień. Czyli z osób z rodziny z którymi mam stały kontakt i na pewno bym wiedziała o jakichś znaczących skutkach szczepienia, u mnie wypada statystycznie jeden NOP (stan podgorączkowy) na 18 osób. Dodatkowo wśród bliskich znajomych, o których wiem że byli szczepieni nie słyszałam o żadnym przypadku NOP, który powodowałby absencję w pracy lub szkole.
      Od czasu szczepienia zaraziły się covid dwie osoby z mojego otoczenia (ale objawy nie powodowały konieczności rezygnacji z pracy - tylko utrata węchu i smaku oraz niewielkie osłabienie - te osoby pracowały w domu).
      To oczywiście dowód anegdotyczny i możecie mi nie wierzyć.
      Ale podam jeszcze dowód anegdotyczny co było przed szczepieniami:
      Z mojego otoczenia chorowała co najmniej połowa. Mój mąż zaraził się w pracy, gdzie prawie wszyscy zachorowali tj. kilkanaście osób z jego zespołu, jedna z tych osób do tej pory ma dolegliwości związane z przechorowaniem. Cześć chorowała lekko, część średnio (np. mój mąż 2 tyg. gorączki i złego samopoczucia, duszności ale bez szpitala). Dwoje seniorów z rodziny ledwo uszło z życiem (na szczęście ludzie mocno majętni bo leczeni byli poza Europą i za leczenie słono trzeba było zapłacić, mimo świetnego ubezpieczenia). Zmarł teść mojej przyjaciółki.
      Co prawda te wszystkie ciężko przechodzące covid osoby były ok. 70 i na pewno z problemami zdrowotnymi, ten zmarły zaraził się w szpitalu, po planowanym zabiegu (który się zresztą udał), a jeszcze przed pandemią uprawiał intensywnie sport.
    • podaje_haslo_okon Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 08:41
      Na grypę nigdy się nie szczepilam, moja matka po tej szczepionce odchorowuje. Ja za to miałam jakieś komplikacje po szczepionce na gruźlicę, nie pamiętam co mi było, ale pamiętam, że mnie wysłali na jakiś oddział przeciwgruźliczy 🤷
    • aqua48 Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 09:42
      z.szarych.stron napisała:

      > A po szczepionce na grypę to nawet ręka nie boli.

      Jak nie boli? Po szczepieniu przeciw grypie moja Mama miała trzy dni klasycznych objawów grypowych.
      • memphis90 Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 13:37
        Ja po szczepionce przeciw grypie miałam obrzęk od ramienia do łokcia...
    • kobietazpolnocy Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 10:39
      Dziwne są wpisy w tym wątku.
      Akurat mnóstwo osób, które znam, wliczając w to mnie, dość źle przeszło szczepienie przeciw covid, zwłaszcza drugą dawkę. A że szczepię się regularnie na grypę, czy chociażby we wszystkich ciążach, to mam porównanie. Wszystkie szczepienia do tej pory spływały po mnie całkowicie (zero bólu i osłabienia), tak reakcja na drugą dawkę Pfizera mocno mnie przeraziła. Od początku pandemii nie czułam się tak parszywie, jak po tym szczepieniu właśnie.
      Dlatego z niechęcią myślę o trzeciej dawce i o ewentualnym szczepieniu dzieci.
      • 152kk Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 12:46
        Co to znaczy: dość źle? czy ktoś był hospitalizowany z tego powodu?
        dla mnie to Twój wpis jest dziwny
      • madami Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 13:38
        A moja kuzynka ( w moim wieku, po 40) - dwa pierwsze Pfizery - ból ramienia i śmiechy, że ludzie przesadzają. Trzecia dawka - gorączka 40 stopni i ból po czubki włosów. Jak widać nigdy nic nie wiadomo.
    • madami Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 13:05
      No nie wiem, ja szczepienie na grypę wspominam jak koszmar - gorączka, bóle wszystkiego i rozbicie. Po covidowym ból łapy tylko, jakaś taka słabość.

    • huexido Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 02.12.21, 13:18
      Ty porównujesz swoje doświadczenia. Moje są inne, tylko 2 dawka Moderny mnie siekła, grypa w tym roku nic, w tamtym gorzej się czułam po szczepionce na grypę niż po 1 i 3 dawce moderny
    • sabek81 Re: Dlaczego prawie wszyscy odczuwają szczepienie 05.12.21, 10:56
      Mnie bolala reka po wszystkich 3 dawkach i po grypie tez mnie zawsze boli ręka
Pełna wersja