Dodaj do ulubionych

Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek

04.12.21, 15:00
Hej poradzicie coś na odmawianie zakładania szalika, rękawiczek przez trzylatka. Ewidentnie marznie bo chowa ręce w kieszenie i narzeka że bolą ale odmawia zakładania, również krzykiem. Pokazywałam książki o ubieraniu się, pokazywała że ja noszę, czapkę, rękawiczki, inni ludzie, dzieci, były rozmowy, były ustalenia, mimo to na dworze nadal odmawia. Ma te same rękawiczki i czapkę od zawsze, ma również nowe w innym kolorze, wzorze, wszystkie odrzuca. To samo było rok temu, na roczek również ściągał rekawiczki. Co jeszcze mogę zrobić poza zakładaniem na siłę i wysłuchiwania wrzasków? Wiem jestem nieudolna matka, doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 15:51
      Zamiast szalika komin, są z bohaterami bajek na przykład albo bluza z 'golfem', stójką, wyżej zapinana.
      Moje też rękawiczek nie chciały do pierwszego śniegu, jak łapki zamoczyły i prawdziwe zimno poczuły to szybciutko o rękawiczki poprosiły. Także miej rękawiczki zawsze przy sobie wink
      Wypróbujcie różnych na 5 palców i z jednym palcem, może odmawia, bo się ciężko zakładają albo są niewygodne przy chwytaniu.
    • cegehana Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 16:50
      Na jakiś czas bym odpuściła, bo będzie tylko nakrecal się w oporze. Stosujcie inne metody ogrzewania rąk na dworze, a za jakiś czas poprobuj namówić go na jakieś rękawiczki, które sam sobie dobierze. Też obstawiam nadwrażliwość lub po prostu munte rękawiczki utrudniają posługiwanie się dłońmi. Minie wraz z rozwojem motoryki.
    • annaboleyn Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 17:28
      Team nadwrażliwość i utrudnione chwytanie w rękawiczkach. Nawet, jeżeli rękawiczki były te same, co przedtem - sposób ich czucia na skórze mógł się zmienić. Wybierz delikatniejsze, gładsze i zabieraj na spacery, jak narzeka, że łapki bolą, to zaoferuj, jak odmówi - w porządku. Zdarta płyta: bolą cię paluszki? Proszę, tu są rękawiczki. Za którymś razem weźmie.
      Nie biczuj się, nie jesteś nieudolna, trzylatek to ciężki materiał smile Nie martw się, nie odmrozi sobie łap, najwyżej porządnie mu zmarzną. W razie wyprawy na lodowiec - załóż siła wink W pozostałych wypadkach nie szarp się z dzieckiem i nie wkładaj na siłę, bo to nic nie da. Luźno temat i będzie ok.
        • annaboleyn Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 21:01
          acola napisała:

          > Zdecydowanie ma utrudniona motorykę w rękawiczkach, jak raz ubrał to pokazywał
          > i tłumaczyl mi że rączki się ślizgają i nie może czegoś tam chwycić....

          O, no widzisz, czyli wiadomo, o co chodzi. Spróbuj jeszcze z jakimiś cienkimi, a ciepłymi rękawiczkami, żeby ta motoryka była troszkę lepsza. No i nie martw się, te słodkie łapki są codziennie zręczniejsze, więc i rękawiczki będą mniej przeszkadzać smile
    • nangaparbat3 Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 17:40
      Ciesz się, że czapkę nosi.
      Ja bym zakładała pod spód coś osłaniającego kark i dekolt (zmiast szaliczka), a rękawiczki nosiła przy sobie, z nadzieją, że wreszcie kiedyś zażąda.
      Dzieci mają różne pomysły, moje między 4 a 7 r.ż. chodziło latem na bosaka, z początku bywałam przerażona, ale z czasem się przyzwyczaiłam. I wyobraź sobie, że nigdy nic się nie stało - ani szkło, ani psia kupa, ani osa. Nie wiem, jak to możliwe, ale tak było.
    • asfiksja Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 17:50
      Generalnie wyluzuj, trzylatki mają świetne krążenie. Ja małym dzieciom ze zmarzniętymi rączkami pozwalam je ogrzać o mój brzuchsmile Zdarza się nawet w rękawiczkach, szczególnie przy mokrym śniegu. Jednak na bieganie z rękami w kieszeniach bym nie pozwalała, po co masz jechać na SOR szyć podbródek.
      Jeśli chodzi o ogólne postępowanie przy problemach sensorycznych to pewnie teorię znasz.
        • asfiksja Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 05.12.21, 10:32
          Kontrolowana/zwiększająca się ekspozycja na bodźce. Różne (dotykowe, proprioceptywne, wzrokowe, słuchowe, węchowe). Z tym że to bardzo trudne, bo takie dziecko może z radością paznokciami kopać w glebie czy chodzić po macie sensorycznej, a potem i tak ci tych rękawiczek czy rajstop nie założy. Albo nie pozwoli dotknąć swojej głowy, a potem tak sobie mocno szarpie włosy szczotką, że zostają na niej kłęby wyrwanych włosów.
    • strumien_swiadomosci Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 18:22
      Współczuję i rozumiem. Mój dwulatek całą zeszłą zimę nie dał sobie ubrać rękawiczek. Ta jesień zaczynała się podobnie, aż w końcu tata go jakoś namówił...i teraz nie wyjdzie z domu bez rękawiczek. Na Twoim miejscu czekałabym na ten magiczny moment i miała zawsze rękawiczki pod ręką (co do szalika to uważam, że nie jest niezbędny wink).
      • pruszynkaaa Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 20:53
        Bardzo możliwe, że dziecko ma nadwrażliwość. Ja mam i jeden z moich synów ma. Ja zamiast czapki zakładam kaptur, a szalik nosze tylko i wyłącznie z kaszmiru. Z rękawiczkami nie mam problemów. Syn natomiast ma problem z czapką - też nosi tylko jak mu już uszy odpadają, czyli poniżej - 5. , do komina, tym bardziej szalika się nie przekonał, to nie nosi - zawsze tylko pilnuje by miał kurtkę z zabudowanym przodem. Taki zwykły szalik czy golf, kiedy człowiek się choć troszkę spoci, to dla mnie jak drut kolczasy wokół szyi... nie dam rady
    • kafana Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 22:53
      Komin taki ala golf przylegający spróbuj i u nas fajna alternatywa rekawiczkowa na takie małe zimna stały się rękawice robocze dla dzieci. Pokazać trzeba ze to sprzęt specjalistyczny do piasku, kamieni patyków i aż się pali żeby zakładać.
    • eliszka25 Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 23:11
      Nie będę oryginalna - odpuść. Moje dzieci do tej pory nie noszą szalików ani rękawiczek. Jak byli mali, to zakładałam im bluzy polarowe „z golfem” czyli takie zapinane wysoko, pod samą brodę lub ewentualnie niezbyt ciasny komin. Rękawiczki do zabaw w śniegu zakładali sami, na zwykły spacer woleli bez. Teraz rękawiczki biorą tylko na narty. Szalików w ogóle nie mają. Kupiłam tylko takie cienkie kominy, które mogą robić za kominiarkę pod kask i biorą je czasem na narty, jak jest duży mróz.

      Nie naciskaj, bo ci się dziecko tylko niepotrzebnie nakręci w stawianiu oporu. Żadna z ciebie nieudolna matka, 2-3–łatki tak mają. W kwestiach mało istotnych lepiej dać sobie spokój i walczyć tam, gdzie ma to znaczenie. Szalik czy rękawiczki, gdy na dworze temperatura na plusie, to dla mnie coś, przez co nie warto stresować siebie i dziecka.
    • huang_he Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 04.12.21, 23:23
      Jedyne rękawiczki, jakie noszę, to te na mrozy -20 i te w kurtkach narciarskich. W ogóle te "mitenki" w narciarskich to największe dobro ever.
      Jeśli chodzi o szalik, to nauczyłam się nosić w wieku 40 lat.

      Żyję, nie choruję. Moje dzieci też żyją i pozwalam im się ubierac w sumie dowolnie. Mają oczywiście wszystkie dostępne części garderoby, ale jak teraz wychodzą bez czapki czy szalika, to jest mi to obojętne (chociaż do prawdziwych nastu lat im bardzo daleko). Nie chorują, więc chyba to się sprawdza.
    • black_magic_women Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 05.12.21, 00:28
      Dodam jeszcze di powyższych rad uzbrój się w cierpliwość, nie tylko wobec dziecka, ale i otoczenia. Ludzie uwielbiają zaczepiać i doradzać, dlaczego bez rękawiczek, czapeczki, kurteczki etc. Może i nie mają złych intencji, ale za 50 razem to wkurza i łatwo wybuchnąć. A poza tym, bardzo się cieszę że świadomości rodziców. Ja jako dziecko musiałam "wszystko", a wiele problemów sensorycznych można było zminimalizować.
    • semihora Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 05.12.21, 00:38
      >>>Wiem jestem nieudolna matka, doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

      Nie jesteś nieudolna, po prostu dzieci tak mają, że na złość mamom odmrażają sobie uszy i ręce wink

      Może to kiedyś minie...

      A jeśli chodzi o szalik, to mojemu dziecku, gdy miało trzy lata, zakładałam taki szalik-golf. Dobrze się sprawdzał, można kupić np. w Smyku.
    • escott Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 05.12.21, 01:23
      Wszystkie te drobne elementy garderoby zimowej w pewnych okresach nudziły szalony opór, zawsze olewałam, dziecku nic nie było. Starałam się mieć przy sobie, na wypadek, gdyby jednak dziecko zmarzlo i zmieniło zdanie. Też starałam się potem dobierać atrakcyjne dla dziecka, kupować razem z córka, żeby sama sobie wybrała najwspanialsze na świecie, miękkie itp. Ale jak dziecko ma 2-3 lata, to wydaje mi się, ze stanowi taką nieokiełznaną sile przyrody, ze nie ma się co z nim kopać.
    • ofallon Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 05.12.21, 04:22
      Ani ja, ani moje dzieci nigdy nie zakładamy szalików. Czapki też raczej przy minus 10 stopniach dopiero (kaptury w zupełności wystarczają), a rękawiczki to w zależności od potrzeb (jeśli zabawa śniegiem, to były rękawiczki, jeśli na placu zabaw, to raczej nie). Chyba to po prostu kwestia potrzeb, jednym jest zimno, inni wciąż chodzą lekko ubrani.
      • nuta15 Re: Trzylatek i noszenie szalika, rekawiczek 05.12.21, 09:43
        Jeżeli niechęć do szalika wynika z nadwrażliwości dotykowej to może się sprawdzić czapka kominiarka albo komin na delikatnej bawełnianej lub cienkiej polarowej podszewce, nie gryzą, nie drapią, są przyjemne dla skóry. Podobnie z rękawiczkami , spróbujcie polarowe z pięcioma palcami, albo z jednym palcem na podszewce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka