Dodaj do ulubionych

A Wasze popisowe akty roztargnienia?

06.12.21, 17:27
Ja wieeeele lat temu otrzymalam wazna misje zakupu papierowych talerzy. Miasto obce ide do centrum. Patrze: O! Dom handlowy! Szczesliwa wchodze, ruchome schody bodaj na 1 pietro prowadza mnie do odpowiedniego dzialu. I klops! Pani sprzedawczyni mowi mi, ze talerze wyszly, beda po dostawie. Trudno sie mowi, idzie sie dalej. Ide w lewo zajeta myslami i nagle o! Zza rogu widze dom handlowy! Wchodze, pyk na 1 pietro. Ide do pani i pytam sie o papierowe talerze... Jej mina mocno wystraszona dala mi do myslenia. 🤦‍♀️ Tak, wlazlam do tego samego innym wejsciem... 🤦‍♀️😂
Obserwuj wątek