Dodaj do ulubionych

Personalizowana kuchnia

06.12.21, 21:37
Na stronie głównej jest artykuł o Adamie Słodowym.
www.plotek.pl/plotek/7,166796,27881658,adam-slodowy-udowadnial-ze-majsterkowiczem-moze-byc-kazdy.html#s=BoxOpMT
I chciałabym zwrócić uwagę na jeden fragment:
"W wolnym czasie Adam Słodowy stworzył dla swojej żony kuchnię w stu procentach personalizowaną i dostosowaną do jej potrzeb. W tym celu dokładnie wymierzył małżonkę i zaprojektował pomieszczenie tak, by wygodnie mogła otwierać szafki, nie obijała się o kanty, mogła do wszystkiego dosięgnąć. W projekcie pan Adam uwzględnił sposób stawiania stóp, ruchy kolan, wysokość łokci oraz sekwencję wykonywanych czynności. "

Chciałybyście taką kuchnię? Ja to nawet nie zdaję sobie sprawy, że takiej nie mam. Nie lubię gotować i nawet gdyby moja kuchnia uwzględniała to, żem nikczemnego wzrostu i to jak stawiam stopy, to nadal nie polubiłabym gotowania.
A sam pan A. Słodowy to niesamowity gość był.
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Personalizowana kuchnia 06.12.21, 21:45
      Tak, chciałabym!!!
      Już i tak raz mąż mi przemeblował totalnie kuchnię, projekt mój, wykonanie męża- z tramwaju ustawił mi meble w Lkę.
      Ale teraz znów by się przydało, i teraz poprosiłabym wyżej blaty.
      I chciałbym pozbyć się okapu nad kuchnią (uderzamy się głową, a że u nas ciągle okno otwarte, to okap całkowicie jest nam zbędny).
      I żeby jednak mikrofala plus piekarnik były w słupku (mąż rozważał takie rozwiązanie, ale stanęło na tradycyjnym, i dość szybko pożałowałam) .
      Albo chociaż mikrofala otwierana na drugą stronę (tak są dostępne, ale są znacząco droższe)
        • solejrolia Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 00:01
          big_grin
          Prawda? smile

          A w sumie można powiedzieć, że to zboczenie zawodowe wink w pracy ja wymyślam, planuję, poszukuję rozwiązań, nie tyle innowacji, co nastawiam się na funkcjonalność, i potem aktywnie nadzoruję to, co zlecam ( bo inni, w tym i mój mąż, wdrażają następnie moje pomysły w życie)
          wink
    • kaki11 Re: Personalizowana kuchnia 06.12.21, 22:45
      Chyba nie potrzebuję smile mam na tyle standardowy wzrost, że w zwykłej kuchni jest mi wygodnie i nie odczuwam niedogodności. Do szczęścia wystarczył mi projekt w którym mam spory blat roboczy ciągiem (którego zawsze mi wszędzie brakowało) i wygodny rozstaw sprzętów, bez personalizacji pod wymiary. Ale to mega fajny gest ze strony pana Słodowego, myślę, ze żona się cieszy smile
        • kaki11 Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 00:51
          Tak, tyle o ile bo mój ojciec go bardzo lubił i czasem wspominał, a jakiś czas temu mówił, że widział jakieś urywki na YT. Tylko na pewno nie na tyle to że wiem w jakim stanie jest jego żona i czy może korzystać z zaprojektowanej przez męża kuchni. Możemy uznać, że żona się cieszyła jak taką kuchnię jej mąż zrobił .
    • ga-ti Re: Personalizowana kuchnia 06.12.21, 22:50
      Fajnie smile Ciekawe, czy pan Słodowy bardzo różnił się wzrostem od pani Słodowej wink
      Kiedyś poznałam rodzinkę dość wysokich ludzi (rodzice i nastoletnie dzieci), meble w kuchni mieli postawione na belkach, wyglądało fajnie, bo kuchnia ogólnie rustykalna, no i praktyczniej im było, bo mieli wszystko na wygodnej dla siebie wysokości.
      Ja mam zdecydowanie za ciasno, za mało szafek, za mało szuflad. Ale ogólnie rozmieszczenie wszystkiego mi pasuje.
    • bei Re: Personalizowana kuchnia 06.12.21, 23:15
      Trochę mam pod siebie- wysokość blatu i szafek górnych, głębokość dolnych szafek i górnych, wg mojego ciągu technologicznego, szuflady i rozłożenie sprzętów i akcesoriów. O stopach ( jak je stawiam) nie pomyślałam.

      Tak, pan Słodowy nieziemski człowiek.
    • srubokretka Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 00:19
      Nie lubie wygladu typowych kuchni. W bialych nawet nie lubie przebywac dluzej. Nie lubie gotowac. Swoja przerabiam powoli na kolejny pokoj. Mam 20 obrazow na scianach, rzezby, ksiazki, farby, wygodny, skorzany fotel, biurko rzezbione zamiast stolu.
      Moze na poczatku malzenstwa cieszylabym sie z inwencji tworczej takiego meza, ale pozniej bym go za to szowinistyczne posuniecie znienawidzila.
    • bi_scotti Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 02:13
      Fajnosc kuchni sprawdza sie w czasie parties. Odkad pamietam parties jeszcze w PRLu, sooner or later, zawsze najlepsze pogawedki byly w czyjejs kuchni. Sure, obijalismy sie o siebie, czasem cos sie rozlalo, rozsypalo, ale OMG ... ilez plotek, prawd zyciowych, opowiesci sie czlowiek nasluchal, ilez sie nasmialismy, naplakalismy, nazloscili ... Tylko kuchnia!
      Jakis czas temu znajomi, good friends, zrobili blad straszny i przerobili sobie kuchnie. Jest piekna, cacy, cud-miod-i-orzeszki, uber modern, funkcjonalna, modna i na pewno nie byla tania ... ale co z tego? Jest taka jakas, ze nie da sie w niej pogadac sad No nie da sie i juz sad Caly fun jaki bywal na parties u nich zniknal jak sen zloty uncertain A na dodatek nikt przeciez im tego nie powie, bo kuchnia piekna. But so what? sad Life.
    • kotejka Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 03:37
      Personalizacja - modne teraz słowo, ale chyba każdy to robi ??
      Ja robiłam - oczami wyobraźni, z miarka i ołówkiem,.oraz realnie przechodziłam i przerabiałam trasę gotowania i przygotowywania od lodówki po wydawanie
      Mam więc kuchnie swoją własna w ergonomicznym trójkącie roboczym w dużymi blatami i dużą spizarnia, z kącikiem kawowym i dużą ilością wielkich szuflad oraz piekarnikiem do którego nie muszę się schylać
      Lubię w.niej pracować
      Kiedyś przez tydzień gotowalam u kuzynki, której kuchnie projektował mąż,który nie ma pojęcia o gotowaniu
      To była mordega i na pierwszy rzut oka widać było, że projektowant nie robi nic więcej oprócz wyciągania piwa z lodówki, zresztą podobnie jak w projektach kilku kuchennych salonów, gdzie projekty robili dwudziestokilkuletni kawalerowie po krótkim przeszkoleniu w programie komputerowym jedynie
    • asfiksja Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 09:08
      Ja bym chciała spersonalizować jedną ścianę, którą mam malowaną, a wolałabym kafelki. I przepersonalizowałabym też obrypane szafki z laminatu na drewniane. I wypersonalizowałabym w trzy diabły ogromny wyciąg, który tylko się kurzy, a prawie nie używamy. Oraz dopersonalizowałabym jednak drzwi między kuchnią a jadalnią.
    • januszekxxl Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 09:10
      kub-ma napisała:
      > "W wolnym czasie Adam Słodowy stworzył dla swojej żony kuchnię w stu procentach
      > personalizowaną i dostosowaną do jej potrzeb. W tym celu dokładnie wymierzył m
      > ałżonkę i zaprojektował pomieszczenie tak, by wygodnie mogła otwierać szafki, n
      > ie obijała się o kanty, mogła do wszystkiego dosięgnąć. W projekcie pan Adam uw
      > zględnił sposób stawiania stóp, ruchy kolan, wysokość łokci oraz sekwencję wyko
      > nywanych czynności. "


      Spryciarz. Dzięki temu mógł nic nie robić w kuchni, bo kuchnia została idealnie przystosowana do żony a nie do niego.
    • aqua48 Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 09:32
      To się nazywa ergonomia, dawniej uczyli takiego projektowania wnętrz na studiach. Teraz kiedy każdy może być projektantem po kursie to pewnie jest czarna magia.
      Ja sobie tak zaprojektowałam kuchnię i szafę wnękową. Od czasu zamontowania nowych szafek kuchennych mniej mnie boli kręgosłup po dłuższym gotowaniu i dużo wygodniej oraz przyjemniej mi się w kuchni pracuje.
      Z szafą musiałam pokonać opór wykonawcy który jęczał, że tak jak ja chcę będzie źle, "bo robi się inaczej". Jest dobrze i wygodnie dla mnie, mieści mi się to co zaplanowałam bez zwijania i nie muszę stawać na drabinę żeby coś z niej wyjąć..
        • aqua48 Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 21:38
          triismegistos napisała:

          > Ergonomia a dopasowanie kuchni do wzrostu etc to jednak nie jest to samo.

          Kuchnia jest stanowiskiem pracy zatem dopasowanie go do wymiarów osoby mającej tam gotować jak najbardziej mieści się w zakresie ergonomii
          Projektant jak najbardziej powinien wziąć pod uwagę wzrost i zasięg rąk kucharza.
          • triismegistos Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 23:16
            W produkcji masowej ergonomia siłą rzeczy jest dopasowana do "przeciętnego człowieka" czyli większość stołów ma 75 cm etc. Ale to coś więcej, to stosowanie wygodnych ciągów roboczych etc, to rzeczy, które działają niezależnie od tego, czy masz 160 czy 190 cm wzrostu.
            Zaprojektować wyższe szafki można tak samo dziś jak to kiedyś (dziś jest chyba nawet łatwiej), ale czy to będzie wnętrze ergonomiczne to już inna para kaloszy 😉
            Stare kuchnie na przykład notorycznie mają zlew bezpośrednio przy płycie, jeśli to ta stara dobra szkoła to ten 😉
    • volta2 Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 10:37
      mnie mąż też obmierzył, sprawdził, czy będę sięgać do półek w górnych szafkach, mam niestandardową szerokość blatu, wysokość mebli jest wynikiem kompromisu bo mąż czasem też w kuchni się udziela, dzieci bardzo wysokie, więc pod nich też to trochę zrobił. zatem, tak, kuchnię mamy persanolizowaną, choć przyznam, że nie aż tak bardzo jak moja kumpela, ona ma w jednej kuchni kawał dla siebie - w stylu europejskim i kącik azjatycki z kuchnią i kotłem dla mężą azjaty. mąż na kuchni się zna, o czym się przekonałam więc nie dziwię się, że sobie zafundował
    • ichi51e Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 13:48
      zasadniczo przy komponowaniu kuchni to się bierze pod uwagę - np ustala się na jakiej wysokości szafki. Tyle ze w dzisiejszych czasach jak zarówno mąż (190) jak i zona (160) równie często gotują nie da się zrobić kuchni która pasuje wszystkim
    • bene_gesserit Re: Personalizowana kuchnia 07.12.21, 23:30
      kub-ma napisała:

      > A sam pan A. Słodowy to niesamowity gość był.


      Ta, niesamowicie pomysłowy.
      Ja, kochanie, do kuchni? Przecież wiesz, że jest skrojona pod ciebie, ja tam zwyczajnie nie pasuję, choćbym chciał.
      Jasne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka