Dodaj do ulubionych

No chyba jednak lajtowy

08.12.21, 14:05
Chociaż osobiście przy czytaniu takiego czegoś, tak samo, jak przy tekstach o skąpstwie, czuję jakieś takie przygnębienie...

Znalezione na fejzbuku:

FACECI NA ZAKUPACH 😂🤣

* Moja mama zrobiła mojemu ojcu listę na zakupy. Na liście była Pyralgina. Ojciec przyjechał z pelargonią
* Poprosiłam męża żeby mi kupił płatki kosmetyczne. Wrócił z całą reklamówką najróżniejszych płatków śniadaniowych, bo nigdzie nie było kosmicznych
* Mojemu napisałam na kartce - dwie "ćwiartki", tylko nie dopisałam, że z kurczaka" - przyniósł pół litra
* Mój kiedyś miał kupić śmietankę trzydziestkę to kupił 30 sztuk"
* idź po śmietanę do sklepu. Za chwilę telefon. Ewa nie ma chleba to wziąć bułki??
* Mój syn będzie mężem...kiedyś - kup śmietanę 36%". Nie było to kupił dwie 18%".
*Kup kapustę włoską - na gołąbki nadmieniłam. To przyszedł mi do domu z sałatą rzymską. Mówię kur*a, co to jest?! Miałeś kupić włoską, a nie rzymską (w dodatku sałatę) a mąż na to - no przecież rzymska to też włoska! I weź tu dyskutuj".
* Mojemu mówię - kup koperek, to on na to - 🤔🤔🤔 czyli to zielone z pietruszki ?
* "Mój mąż jak wysłałam go po natkę pietruszki to kupił koperek, a jak po korzeń pietruszki to kupił imbir. Teraz mówię, że chce białą marchewkę.
* Kazałam mężowi kupić porcje rosołowe to przyniósł kostki. I jeszcze pyta - A to nie to samo?
*Koleżanki mąż szedł na zakupy do spożywczaka, ona: kup mi coś,😍😜on: co?, ona :zaskocz mnie😍😜 Kupił jej herbatę z dziurawca!
* Mój przyniósł godzinę przed imprezą zamiast mozzarelli przyniósł mortadelę......
* Kiedy poprosiłam męża żeby kupił ciasteczka maślane to przyniósł do domu zwykłe herbatniki i kostkę masła
* Ja mojemu mężowi dołączyłam do listy zakupów: ser feta. Po powrocie powiedział, że wszystko kupił, ale serwet nie było
* Mój syn poszedł kupić 2 kg cukru, przychodzi i mówi że kupił 2 x po 1kg bo nie było całego 2kg
* Prosiłam syna o 2 kg mąki kupił 4 i powiedział ze dziwnie pakowana jakoś, bo na opakowaniu pisało 450
* Kiedyś wysłałam męża po ciecierzycę, szuka i szuka nie może znaleźć, więc zapytał panią z obsługi i pyta jej czy jest "cień księżyca " babka patrzy na niego jak na idiotę bo nie wiedziała o co chodzi ,w końcu dał jej kartkę i sama przeczytała, a ten mój źle odczytał, babka miała taki ubaw na koniec dnia że aż mu podziękowała za poprawę humoru
* Mój syn zamiast majeranku chciał kupić cyjanek. Na pytanie sprzedawcy do czego, powiedział: mama gotuje dla taty fasolkę 🙂
* Mój mąż poszedł dzisiaj na zakupy. Mówię do niego: kup szczypiorek a on do mnie: to takie białe z zielonym? Mówię no kurde nie wiesz jak wygląda szczypiorek? A on do mnie, że on nie je tego badziewia🤣🤣Ostatecznie zadzwonił przez Messenger i pokazuje mi por 🤣🤣🤣
* Mój sałaty lodowej szukał na mrożonkach 😂🤣😂
* Mój mąż tez potrafi robić zakupy. Kup makaron. Poszedł do sklepu i mówi poproszę makaron, pani pyta jaki ? A on odpowiada kluski....😀🤣🤣🤣
* Moja ślubna wysłała mnie do spożywczego abym kupił dwie paczki nitek. Cholera, nie było w paczkach, kupiłem dwie szpulki. I zamiast podziękowania to usłyszałem ze jestem idiota.
* Żona wysłała męża do sklepu po majtki i siatkę na włosy. Ten żeby nie zapomnieć powtarzał całą drogę. Wchodzi do sklepu i ...........
Dzień dobry, poproszę majtki z siatką na włosy
A ekspedientka:
Panie, a widział pan kalesony z koszykiem na jajka ?...
* Przed niedziela palmową poprosiłam żeby kupił palmę (wielkanocna jasne przecież) to wrócił jak bohater z okrzykiem : Palmy nie było kupiłem Kasie ( margarynę)🤣🤣🤣
* Ja wysłałam męża po liścia laurowego. Jakoś go długo nie było.... Jakież było moje zdziwienie kiedy w drzwiach ukazał mi się z doniczką i dumny z siebie mówi " Znalazłem!". Zamiast suszonego w torebce kupił mi całego krzaka!
* Prosiłam męża żeby kupił jeden koperek na targu. Pani podaje mu, wiadomo pęczek - a on się upiera że żona chciała tylko jeden.😁
* Pamiętam raz jak wysłałam syna po chleb i przyszedł z kilogramem mąki bo chleba nie było. Męska pomysłowość nie zna granic.
* Kiedyś moja ciocia kazała mężowi kupić śmietanę 30% - to kupił 30% tańsza na wyprzedaży
* Kazałam synowi kupić mąkę ziemniaczaną- kupił zwykłą mąkę i ziemniaki 😉
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 14:39
      Gupie to.
    • fitfood1664 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 15:02
      herbata z dziurawca i majeranek wymiatają big_grin
      dzięki, rzadko się śmieję, dzisiaj mi się udało
    • zerlinda Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 15:06
      To z ematki. Był kiedyś taki wątek o upośledzonych mężach. Panie się prześcigały w licytacji, który mąż głupszy.
      • asia.sthm Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 15:36
        zerlinda napisała:

        > To z ematki. Był kiedyś taki wątek o upośledzonych mężach. Panie się prześcigał
        > y w licytacji, który mąż głupszy.

        Emama to kopatnia nie tylko powaznej wiedzy.

        I nie przesadzaj, na jednego meza to by bylo faktycznie uposledzenie, ale kazdy, kazdziutki maz mial chociaz jeden incydent zidiocenia. Kazda zas kobieta chociaz raz byla blondynka z dowcipu.
    • profes79 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 15:10
      Bardzo interesujące - jak wrzuciłem to ze dwa dni temu to wyleciało bez śladu i ostrzeżenia dosłownie w ciągu pięciu minut.
    • angazetka Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 15:23
      Stare.
    • bei Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 15:52
      Ja gdy piszę listę staram się wprowadzić drobne rozweselenia, by nie była nudna
      Czasem coś napisane wspak, raz przeznaczenie dla kotów, płyn szybowcowy, sło-ma 82 proc tłuszczu i podobne. Zawsze jedno, by nie przemęczyć głupawką.
      Kiedys oddzieliłam zbiory produktów -owoce, warzywa, nabiał, chemia gospodarcza- refrenem „skumbrie w temacie, skumbrie w temacie, pstrąg!
      Mąż zadzwonił ze sklepu, ze jedzie poszukać w mieście tych ryb w puszkach, bo „tu” nie ma, a widzi, ze ważne, bo trzy razy wpisane.

      Syn miał kupić pory, to kupił szczypior, żarliwie tłumacząc, ze to pory, tylko małe.
      • fitfood1664 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 16:33
        skumbrie w tomacie jak już coś, czyli makrela w sosie pomidorowym
        • kamin Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 20:40
          Pewnie słownik poprawił.
    • bei Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 15:53
      Cień księżyca😂
      • mallard Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 17:08
        bei napisała:

        > Cień księżyca😂


        Nie mylić z innym cieniem, ostrym z resztą...
    • taje Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 16:04
      Niektórzy mężowi wcale nie tacy ostatni - podoba mi się zwłaszcza pan od liści laurowych, też wolałabym świeże. A nitek i ćwiartek też bym nie zrozumiała.

      Cyjanek do fasolki i 2 śmietany 18% najlepsze smile
    • morekac Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 16:39
      <a jak po korzeń pietruszki to kupił imbir. Teraz mówię, że chce białą marchewkę.

      Moja siostrzenica dzwoniła do swej matki z pytaniem, czy pietruszka to biała marchewka...
      To po prostu problem niedoświadczonych zaopatrzeniowców.
    • aqua48 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 16:42
      Mój mąż wysłuchał, uśmiał się jak norka i skomentował - bo kobiety to takie niekonkretne polecenia wydają...Ostatnio jak dostał listę zakupów to po powrocie powiedział, że..on woli kupować po swojemu, tzn. bez listy.
      • mallard Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 17:11
        aqua48 napisała:

        > Mój mąż wysłuchał, uśmiał się jak norka i skomentował - bo kobiety to takie nie
        > konkretne polecenia wydają...

        🙏 Przybijam piątkę z Twoim mężem! (Ja jestem ten po lewej. 😉)
        • aqua48 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 17:39
          Ja musiałam obrazowo rysować lub pisać jaki kształt obok nazwy por/seler czy chodzi o to takie długie czy to bardziej okrągłe co ma kupić bo mu się zawsze myliły te warzywa smile
          • mamolka1 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 20:38
            Jestem twoim mężem - do dziś mam problem i jedno z tych dwóch nazywam śmierdzielem (wali przy gotowaniu)..
            Panicz drugi całkiem niedawno dzwonił z pytaniem czy jak połączy śmietanę 18 i 12 to mu wyjdzie 30 (carbonare chciał chyba popełnić), kupił kostkę a nie porcję rosołową oraz był zdziwiony, że naleśniki z 6 jajek, szklanki mąki i dwóch szklanek mleka nie wyszły jak u mamusi.
            No ale on dopiero od października prowadzi samodzielne, studenckie życie...
          • bene_gesserit Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 20:56
            https://static.india.com/wp-content/uploads/2017/09/era-londhe-1.jpg

            Zwłaszcza średni ziemniak rządzi. Podobno mąż tej pani się nie obraża, raczej jest wdzięczny.
      • eliszka25 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 19:46
        Mój też stwierdził, że nieprecyzyjne polecenia, ale go rozbawiło.
    • eliszka25 Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 19:48
      Cyjanek do fasolki wymiata 🤣

      Ja tam byłabym zadowolona, gdyby mi mąż przyniósł liście laurowe w doniczce 😄
    • perspektywa Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 20:56
      Popłakałam się ze śmiechu. Pamiętam taki wątek, ale zebrane razem jest przezabawne.
    • kotejka Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 21:31
      Podlinkujcie ten wątek, coś mi świta
      Pamiętam jak kiedyś posłałam dziesięcioletniego chyba syna po kapustę pekinska
      Wrócił z.salata. czemu pytam, zapomniałeś? On na to - nieee, ale tak głupio się nazywa, że wstydziłem się poprosić
      Typowy chłop wychodzi na to
    • agusia.gerek Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 21:42
      Jaki cringe. Czy są jakieś strony dla emerytów gdzie oni się takimi sucharami wymieniają?

      https://thumbs.gfycat.com/DazzlingPeriodicGnatcatcher-size_restricted.gif
    • zona_mi Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 22:01
      > * Mój mąż poszedł dzisiaj na zakupy. Mówię do niego: kup szczypiorek a on do mn
      > ie: to takie białe z zielonym? Mówię no kurde nie wiesz jak wygląda szczypiorek
      > ? A on do mnie, że on nie je tego badziewia🤣🤣Ostatecznie zadzwonił przez Mess
      > enger i pokazuje mi por 🤣🤣🤣

      A propos szczypiorku wink

    • agusiah Re: No chyba jednak lajtowy 08.12.21, 22:11
      Smietana mnie rozbawiła

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka