Dodaj do ulubionych

czy gdyby wasza córka

08.12.21, 14:05
nie dała rady ukończyć liceum (przerwałaby naukę w 2 klasie, bo "ona nie będzie chodzić na jakieś lekcje", "ja nie umiem się uczyć"), ale za to mniej więcej od tego czasu zarabiałaby na instagramie, będąc jedną z tych dziewcząt, które tak naprawdę nie potrafią ani nie robią nic, tylko pozują i mają wydatne usta - to czy uważałybyście to za porażkę czy za sukces (bo sobie radzi, zarabia, utrzymuje się, szkoła jak widać do tego nie jest potrzebna)?
pytam z ciekawości, swoje zdanie mam konkretne, znam też zdanie rodziców takowej córki, i zastanawiam się kto tu jest nienormalny - ja czy oni.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:08
      Pewnie jej rodzice podzielają zdanie dziewczyny, więc nie ma się co dziwić, że rzuciła ona szkołę. Ja jestem zdania, że brak edukacji gdzieś tam potem się mści krużgankami oświaty i Hell o Ween, vide pani Górniak.
    • triss_merigold6 Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:08
      Wprawdzie robię w budżetówce, ale nie jesteśmy aż tak biedni, żeby dziecko na ulicę wysyłać.
      To kategoria dziewcząt, o których w VIII klasie mój syn mówił "mamo, po co mi szkoła, mam już 15 lat i cycki".
          • 152kk Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:49
            Zebys sie nie zdziwila kiedy synek bedzie mial kokezanki do pogadania a sypial bedzie z prostytutkami. Bo seks mu sie bedzie kojarzyl z pogarda dla obiektu seksualnego. Skoro juz w wieku 15 lat jest w stanie tak skomentowac kolezanke (tylko dlatego ze ta jest w glupim wieku i jara ja nowo nabyta swiadomosc sily sex-appealu) to syndrom dziwki i madonny sie klania.
            Szacunek nalezy sie kazdemu czlowiekowi, nawet glupiemu. Co nie znaczy, ze nie nalezy punktowac glupoty. Ale nie w taki sposob.
            • kobietazpolnocy Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 09:03
              Tak, tak, szacunek należy się każdemu, blablabla... A potem wejdźmy w wątki covidowe i uchodźcze i zobaczmy jak się obie strony, wliczając w to złotouste nowoczesne emamy, szanują...

              To jest realizm i dobrze, że młody chłopak ma go w sobie. I jeszcze lepiej by było, gdyby 15latki "odkrywające świadomość swojego sexappealu" też były ostrożne, zamiast lecieć na entuzjazmie i swoim i ematek lajkujących grafiki w stylu Dziewuchy Dziewuchom, itd.
              • triss_merigold6 Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 09:24
                W wieku 15 lat młodzież już wie, czyje towarzystwo im odpowiada, mają swoje bańki społeczne. Może nie brzmi to poprawnie politycznie, ale w dorosłym życiu ludzie też funkcjonują w bańkach i kolegują się z osobami, z którymi mają coś wspólnego, chociażby zainteresowania.
                  • kobietazpolnocy Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 14:07
                    No to czas się otrząsnąć ze snu na jawie, bo tak myśli sporo mężczyzn bez względu na wiek, tylko niektórzy są bardziej dyskretni.
                    Naprawdę nie wmawiajcie córkom, że wokół nich są sami rycerze całujący ziemię, po której stąpają. Zwłaszcza że kobiety w wymaganiach i krytycznych ocenach wcale nie są mniej wymagające niż mężczyźni. A co odważniejsze i ładniejsze, to i otwarcie wykorzystujące swoje wdzięki.
                    • 152kk Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 14:47
                      "tak myśli sporo mężczyzn bez względu na wiek, tylko niektórzy są bardziej dyskretni."
                      Może i masz rację. Co nie znaczy, że mamy uczyć naszych synów takich postaw, a nasze córki, żeby takie postawy akceptowały i się do nich dostosowywały (a co gorsze - żeby takich partnerów sobie szukały).
                      " nie wmawiajcie córkom, że wokół nich są sami rycerze całujący ziemię, po której stąpają. Zwłaszcza że kobiety w wymaganiach i krytycznych ocenach wcale nie są mniej wymagające niż mężczyźni. A co odważniejsze i ładniejsze, to i otwarcie wykorzystujące swoje wdzięki."
                      Ale co to ma do rzeczy, że nie wszyscy są rycerzami? Czy to, że niektórzy zachowują się niegodnie, to znaczy, że ja tez muszę albo mam tak uczyć dzieci? Ja chcę, żeby moje dzieci były właśnie takimi rycerzami . Sama tak się staram postępować i tego je uczę. Rozumiem, że triss czy ty - wręcz przeciwnie. Ale nie musi mi się to podobać.
                      Nie marzę o karierze instagramera/ki dla moich dzieci. Ale niegodne jest, jeśli ktoś z jednej strony korzysta z "wdzięków" (a większość mężczyzn tak czy inaczej z takiego płatnego seksu korzysta - czy to filmów czy zdjęć, czy kamerek), a z drugiej - pogardza tymi osobami, które swoich "wdzięków" udzielają.
                      • kobietazpolnocy Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 19:48
                        152kk napisała:

                        > "tak myśli sporo mężczyzn bez względu na wiek, tylko niektórzy są bardziej dysk
                        > retni."
                        > Może i masz rację. Co nie znaczy, że mamy uczyć naszych synów takich postaw, a
                        > nasze córki, żeby takie postawy akceptowały i się do nich dostosowywały (a co
                        > gorsze - żeby takich partnerów sobie szukały).

                        Synów raczej takich postaw nie trzeba uczyć, bo otaczający ich świat (rówieśnicy, pop kultura, itd.) sam ich na to naprowadzi, nawet jeśli w domu rodzinnym mówi i zachowuje się inaczej.
                        Córki takich postaw wcale nie muszą akceptować ani tym bardziej się do nich dostosowywać. Ale powinny, przynajmniej wg mnie, mieć ich świadomość. I zwłaszcza one powinny mieć trzeźwe spojrzenie na świat, a nie tylko łykać bezmyślnie wszystko czym ich karmi otoczenie (choćby mity o nieograniczonej "girl power", itd.).
                        "
                        > Ale co to ma do rzeczy, że nie wszyscy są rycerzami? Czy to, że niektórzy zacho
                        > wują się niegodnie, to znaczy, że ja tez muszę albo mam tak uczyć dzieci? Ja ch
                        > cę, żeby moje dzieci były właśnie takimi rycerzami . Sama tak się staram postęp
                        > ować i tego je uczę. Rozumiem, że triss czy ty - wręcz przeciwnie. Ale nie musi
                        > mi się to podobać.

                        Tu nie chodzi o rycerskość, tylko o własnie o ten realizm, trzeźwość spojrzenia. Mężczyźni i kobiety aż tak się między sobą nie różnią koniec końców. Co oznacza również, że młode dziewczęta nie są defaultowo niewinne, szlachetne i romantyczne..

                        > Nie marzę o karierze instagramera/ki dla moich dzieci. Ale niegodne jest, jeśli
                        > ktoś z jednej strony korzysta z "wdzięków" (a większość mężczyzn tak czy inacz
                        > ej z takiego płatnego seksu korzysta - czy to filmów czy zdjęć, czy kamerek), a
                        > z drugiej - pogardza tymi osobami, które swoich "wdzięków" udzielają.

                        O karierze na IG dla moich dzieci też zdecydowanie nie marzę, na pewno nie takiej, gdzie kupczy się ciałem. Ale dlaczego podejście mężczyzn jest "niegodne"? Akurat w przypadku mężczyzn głównym wabikiem erotycznym jest zazwyczaj potrzeba dominacji. Przecież porno to raczej nie są z reguły romantyczne historie.. Dominacja musi się wiązać z poniżeniem drugiej osoby. Jakkolwiek nie byłoby to smutne, lepiej zdawać sobie z tego sprawę, zwłaszcza jak się jest młodą dziewczyną.
                        • 152kk Re: czy gdyby wasza córka 14.12.21, 11:52
                          "Synów raczej takich postaw nie trzeba uczyć, bo otaczający ich świat (rówieśnicy, pop kultura, itd.) sam ich na to naprowadzi, nawet jeśli w domu rodzinnym mówi i zachowuje się inaczej."
                          Nie zgadzam się z tym, że każdy podda się takiemu myśleniu. Nawet Ty napisałaś: "tak myśli sporo mężczyzn". Co oznacza, że nie wszyscy. Pewnie dla ciebie to naiwność, ale ja jednak wierzę, że w większości przypadków "czym skorupka za młodu nasiąknie" tj. dziecko widząc na codzień, że jego rodzice, dziadkowie itd. zachowują klasę i szacunek dla innych ludzi jednak takie wzorce będzie powielać.
                          " Ale dlaczego podejście mężczyzn jest "niegodne"? Akurat w przypadku mężczyzn głównym wabikiem erotycznym jest zazwyczaj potrzeba dominacji. Przecież porno to raczej nie są z reguły romantyczne historie.. Dominacja musi się wiązać z poniżeniem drugiej osoby. Jakkolwiek nie byłoby to smutne, lepiej zdawać sobie z tego sprawę, zwłaszcza jak się jest młodą dziewczyną."
                          Nie wiem, czy rozumiesz co to jest "godność" i "honor"? W moim pojęciu właśnie m.in. to - żeby szanować innych ludzi, a na pewno nie pogardzać nimi za to, co sami robimy i u siebie akceptujemy. Jeśli ktoś kupuje cudzą seksualność to nie powinien wykazywać pogardy dla tych, którzy mu ją "sprzedają".
                          "w przypadku mężczyzn głównym wabikiem erotycznym jest zazwyczaj potrzeba dominacji. Przecież porno to raczej nie są z reguły romantyczne historie.. Dominacja musi się wiązać z poniżeniem drugiej osoby. Jakkolwiek nie byłoby to smutne, lepiej zdawać sobie z tego sprawę, zwłaszcza jak się jest młodą dziewczyną."
                          Moim zdaniem nadinterpretujesz, być może masz takie doświadczenie albo sama/sam tak czujesz, ale to nie są powszechne prawdy.
                          Nawet jeśli pierwsze zdanie jest prawdziwe (zgadzam się, że dla wielu mężczyzn potrzeba dominacji jest ważna, ale po pierwsze - nie dla wszystkich, po drugie - w dużym stopniu ma podłoże kulturowe, nie tylko biologiczne, po trzecie - niekoniecznie jest najważniejsza) to nie wynika z niego absolutnie zdanie drugie. dominacja nie oznacza poniżenia drugiej osoby. Przełożony dominuje nad podwładnym, rodzic nas dzieckiem - czy w tych relacjach też widzisz zawsze poniżenie?
                          Oczywiście nie uważam, że należy udawać, że takich przypadków nie ma (tj. mężczyzn, którzy dla satysfakcji seksualnej muszą poniżać swoje partnerki), ale dla mnie to jest patologia, a nie norma.
                    • ludzikmichelin4245 Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 15:56
                      kobietazpolnocy napisał(a):

                      > No to czas się otrząsnąć ze snu na jawie, bo tak myśli sporo mężczyzn bez wzglę
                      > du na wiek, tylko niektórzy są bardziej dyskretni.
                      > Naprawdę nie wmawiajcie córkom, że wokół nich są sami rycerze całujący ziemię,
                      > po której stąpają. Zwłaszcza że kobiety w wymaganiach i krytycznych ocenach wca
                      > le nie są mniej wymagające niż mężczyźni. A co odważniejsze i ładniejsze, to i
                      > otwarcie wykorzystujące swoje wdzięki.

                      Ja tam nie oczekuję rycerstwa, ani w ogóle szczególnego stopnia poprawności zachowań u nastolatków. Mają prawo eksperymentować z dziaderskim cynizmem. Jest to jedynie trochę komiczne w kontekście tego, że - jak świat światem -gówniaki płci męskiej pogardą albo czerstwym żartem próbują zamaskować fakt, że ta najbardziej rozwinięta fizycznie rówieśnica im się w istocie cholernie podoba. Ale jakby co, to fuj, takiej patuski kijem bym nie, nie no co ty, mordo, z taką tępą dzidą, a weś.
                      • kobietazpolnocy Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 19:56
                        A to prawda. Podobają im się dziewczyny i niekoniecznie tylko te najbardziej rozwinięte, ale wielu z nich się tego wstydzi. Tylko co z tego? To "tylko" władza seksualna nad nimi, mijająca jak tylko gówniarz sobie jakoś rozładuje napięcie.

                        I żeby nie było: uważam, że dziewczyny nie powinny brać sobie takich zachowań do serca ani hamować własnych potrzeb seksualnych. Ale niech mają świadomość tego, co się wokół nich dzieje.
                  • 152kk Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 14:16
                    Dokładnie o to chodzi.
                    Każdy ma prawo do oceniania i selekcji. Ze względu na dowolne cechy. Nikt nie ma obowiązku przyjaźnić się czy wchodzić w erotyczne relacje z każdym/kimkolwiek.
                    Natomiast sposób wypowiadania ocen oraz to, jakimi przesłankami się przy tych ocenach kierujemy, bardziej świadczy o nas samych, niż o ocenianym obiekcie.
                    Jeżeli triss nie czujesz, że wypowiedź twojego syna była seksistowska i niesmaczna, to trudno to wytłumaczyć. Ale ogólnie chodzi o to, że taka wypowiedź sugeruje, że ten młody mężczyzna postrzega seksualność swoich koleżanek negatywnie i łączy z ich głupotą, niższą wartością (atrakcyjna=głupia, płytka). To nie wróży dobrze na przyszłość jego relacji z kobietami.
                    • kobietazpolnocy Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 20:01
                      Ja te słowa odczytałam jako opis bardzo określonego typu dziewcząt, które chyba każda z nas kiedyś napotkała. Te, które akurat swoje wdzięki jak najbardziej chcą wykorzystać (w najróżniejszy sposób). I tak, mogą się jak najbardziej podobać, ale dobrze wiedzieć, kim są (seksownymi, ale niekoniecznie dobrze rokującymi na partnerkę, a już na pewno nie niewinnymi lelijami).
                      • 152kk Re: czy gdyby wasza córka 14.12.21, 12:10
                        Ale czy naprawdę trzeba selekcjonować kobiety - ta jest seksowna i wykorzystująca swoje wdzięki, ale nie rokuje na partnerkę, a inna za to niewinna lelija (i ta zapewne na partnerkę idealnawinkwinkwink? Naprawdę normą jest dla was takie prymitywne mizoginiczne ustawianie kobiet (już od nastolęctwa) pod kątem ich "używalności"?
                        Poza tym, co znaczy: wykorzystuje swoje wdzięki? Czy oferowanie seksu na instagramie/portalach/kamerkach jest nieuczciwe? Czy ta kobieta kogoś oszukuje? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że bywają osoby rzeczywiście oszukujące, manipulujące, używające seksu. żeby zdobyć coś innego (pieniądze, pozycję). Ale czy zawsze są to kobiety? Czyż mężczyźni również nie grają w tę grę - jak któryś wygadany/przystojny i ma fajne dziewczyny to czy nie zyskuje tym w hierarchii dziobania? Czy niektóre chłopaczki nie wybierają "fajnych lasek" (atrakcyjnych ale nie puszczalskich broń boże) nie dlatego że tacy zakochani, czy że z tymi laskami fajnie się gada, tylko po to, żeby się kolegom pochwalić? Czy nie jest tak, że żaden nie chciałby "określonego typu dziewczyny" na partnerkę nie tyle dlatego, że każda z tych dziewczyn jest głupia i wredna, tylko - bo by się wstydził przed kumplami? Był na forum wątek o "Lalce" - no to czymże posłużył się Wokulski, jak nie seksem, żeby zdobyć pierwsze pieniądze?
                        Ale dla mnie "zabezpieczeniem" przed wplątanie się w taki układ (seks za pieniądze/pozycję) nie jest wyrabianie w sobie tendencji do "selekcjonowania" innych ludzi, tylko odejście od płacenia za seks/zainteresowanie/miłość. I wyrabianie sobie odporności na manipulację (nie tylko manipulację za pomocą seksu, ale w ogóle). Jeśli nie jestem skłonna kupować, to nikt mi nic, czego nie chcę, nie sprzeda.
                        • fornita111 Re: czy gdyby wasza córka 14.12.21, 12:19
                          Przede wszystkim, prawidlowo zsocjalizowany nastolatek tak do matki nie powie. A dostajac od rodzicielki informacje, ze to iest ok, skonczy jako facet z ktorym kobiety, ktorymi on laskawie nie gardzi sie nie beda chcialy zadawac smile I w sumie ok, gorsi sa ci niby kulturalni, ukryci mizogini, niz ci jawni, prymitywni.
                  • fornita111 Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 14:25
                    ludzikmichelin4245 napisał(a):

                    > zacytowane zdanie zaleciało Rikim (tylko takim 40 lat młodszym).
                    No to triss pewnie happy, to sa jej klimaty. Zgaduje, ze swiadomie wychowala syna na ten model samca. Potem ja bedzie synus czestowal tekstami, ze seks jest dla faceta jak sranie big_grin Dajmy mu jeszcze te 30 lat wink
      • bombalska Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 18:06
        triss_merigold6 napisała:

        > Wprawdzie robię w budżetówce, ale nie jesteśmy aż tak biedni, żeby dziecko na u
        > licę wysyłać.
        > To kategoria dziewcząt, o których w VIII klasie mój syn mówił "mamo, po co mi s
        > zkoła, mam już 15 lat i cycki".

        Nic złego nie powiedział. Słuszne spostrzeżenie. Dobrze, że to zauważa i potrafi prawidłowo ocenić.
    • gaskama Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:10
      Nie traktuję dziecka jako projekt, przy którym odnoszę sukces lub porażkę. Nie wiem, jak bym do tego podeszła. Mam bardzo ambitnego, pracowitego syna. Więc trudno mi sobie taką sytuację wyobrazić. Jeśli uznałby, że jego pomysł jest dobrym pomysłem na zarabianie pieniędzy, że daje mu szczęście, że dalsza nauka go np. frustruje ... musiałabym znać jego argumenty, motywy. Być może przekonałby mnie, że to jest dobra droga dla niego.
      • rainbow_dash Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:14
        a gdyby zechciał, w ramach dobrego pomysłu na zarabianie pieniędzy, zostać żigolakiem? To co byś powiedziała..czy coś byś przeciw miała? wink
        Myślę, że w wieku 16 lat nauka frustruje większość młodzieży, don't u think?
          • rainbow_dash Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:28
            no własnie nie ma zbyt wielkiej, wejdź tak z ciekawości, na profile tych wszystkich dziewcząt z Dubaju. One zaczynały jako taka własnie instagramerka, bo pisałam, że ta konkretna nie posiada żadnych umiejętności, tylko wygląd lalki, takiej dmuchanej
            • gaskama Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:31
              Nie znam profili żadnych dziewcząt z dubaju. Ale wiem, że córka Tuska też jest wyśmiewana jako instagramerka. O ile wiem, zarabia więcej, niż tatulo jako urzędnik uniijny a to są pensje idące w tysiące i dziesiątki tysięcy Euro.
              • tiszantul Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 20:22
                "O ile wiem, zarabia więcej, niż tatulo jako urzędnik uniijny a to są pensje idące w tysiące i dziesiątki tysięcy Euro."

                Ciekawe co byś powiedziała, gdyby do córki pisowca szły dziesiątki tysięcy euro za zdjęcia na Instagramie
              • jolie Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 21:14
                gaskama napisała:

                > Nie znam profili żadnych dziewcząt z dubaju. Ale wiem, że córka Tuska też jest
                > wyśmiewana jako instagramerka. O ile wiem, zarabia więcej, niż tatulo jako urzę
                > dnik uniijny a to są pensje idące w tysiące i dziesiątki tysięcy Euro.
                >
                Córka Tuska spieniężyła nazwisko, to chyba oczywiste. Opcja zdecydowanie niedostępna dla mas.
            • gaskama Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:47
              Dobra, sorry, to było zbyt mocne. Ale gdzie ja napisałam, że nauka ich fascynuje???? Napisałam, że nie frustruje większość. Ale w sumie, to wielu kumpli syna uczy się chętnie. Uczyli się już w gimnazjum i w liceum śwetnie i raczej chętnie. Mój chodził sam z siebie na dodatkową fizykę i matmę, bo lubił. Więc ... no ja znam kumpli syna i nie odpowiadają oni wyobrażeniom twoim o nastolatkach. I żeby nie było ... większość baluje równo.
                • glow.cloud Re: czy gdyby wasza córka 10.12.21, 00:04
                  nie, wiekszosci mlodziezy nie frystruje w tym wieku nauka - za to prawie wszystkich, w moim doswiadczeniu, frustruje polska szkola; zwlaszcza jak sie dobrnelo do liceum a traktuja cie jak gowniaka, program ma niewiele wspolnego z czymkolwiek, co mogloby byc ci potrzebne (za malo i za wastko dla potencjalnych specjalistow, za randomow i duzo dla ludzi zainteresowanych czym innym) a w dodatku czesto zle prowadzone

                  bo ogolnie koniecznosc robienia rzeczy bez sensu jest strasznie frustrujaca - ale przynajmniej maja idealny przedsmak korpo, gdyby komus sie marzylo
    • andaba Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:19
      Gdybym usłyszała takie pytanie 15 lat temu, gdy w szkole miałam same grzeczne i ambitne dzieci, to zapałałabym świętym oburzeniem.
      Ale czas i młodsze dzieci nauczyły mnie pokory i powiem tye - mogłaby rzucić szkołę w 2 klasie i zamiast wydymać usta na instagramie za kasę, dać się wydymać za darmo ze skutkiem ciążowym. Czyli - z dwojga złego...
      Oczywiście wolę żeby moje dziecko zdało choć egzamin zawodowy i ukończyło szkołę, ale to nie tylko ode mnie zależy.
    • aagnes Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:22
      Nie wiem, wszystko przede mną, na razie chce przetrwac horror 8 klasy i egzaminów w maju, co bedzie potem, nie mam pojecia.
      Na pewno bym sie załamała jakby moja córka odebrała znakomite wykształcenie po czym postanowiła zostać zoną przy mężu na jego garnuszku, zajmującą sie dziecmi i domem, no po prostu kamień bym sobie przywiązała i rzucila do rzeki. jak wiem ile kosztuje wykształcenie dziecka, ile trzeba w to energii i siły włożyć w tym koszmarnym kraju a ta odwaliłaby mi taki numer...
      • gaskama Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:29
        Nie wygłupiaj się, to dla wielu kobiet w Polsce niesamowity awans. Najlepiej niech wyjdzie za bogatego, może być obcokrajowca. Będzie w domu realizowała swoje ... pasje. Tu na forum też jest sporo dziewczyn, które realizują swoje pasje w domu. I nawet jeśli brzmi to ironicznie ... to tak nie do końca ma to brzmieć. Pod koniec grudnia też chętnie porealizowałambym swoje pasje jako żona bardzo bogatego męża.
        • swinka-morska Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 15:57
          Pozajmować się swoimi pasjami przez miesiąc - super, czemu nie.
          Mieć pomysł na życie jako żona przy bogatym mężu - no, to trzeba naprawdę być nieprzemakalnym na to co się w życiu ludziom dookoła zdarza.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 17:04
            Nigdy nie zapomnę reportażu, który był kiedyś w Twoim Stylu, lata temu. Nie wiem, kogo dotyczył, było tylko napisane, że kogoś z Listy Najbogatszych Polaków WPROST.

            Pani miała być "japońską żoną", prasować panu koszule i czekać z obiadem. Pan bzykał na prawo i lewo. Kiedy sprawa się rypła, pan wręczył żonie kluczyki od nowego, luksusowego samochodu i oznajmił, że - no cóż - rypło się to rypło, na co drążyć temat, wszystko zostaje jak jest. Znaczy pan nadal bzyka, a pani ma luksusowy wikt i opierunek, więc ma siedzieć cicho.

            Pani układ nie odpowiadał, więc złożyła pozew o rozwód. Skończyło się rozwodem z jej winy, bo pan miał prawników i opłaconych świadków, a jak przyszło do podziału majątku, to okazało się, że pan już nie ma nic.
          • magdallenac Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 19:31
            swinka-morska napisała:

            > ieprzemakalnym na to co się w życiu ludziom dookoła zdarza.

            Umówmy się, że zdarza się tym bez wyobraźni, czy też tym, którzy nie myślą perspektywicznie. Dlatego każdy , decydujący się na taki szalony ruch jak porzucenie kariery zawodowej, powinien zabezpieczyć się na każdą możliwa ewentualność, aby w razie śmierci małżonka, porzucenia, trzęsienia ziemi, innego kataklizmu, czy katastrofy życiowej, mieć zapewniony taki sam poziom życia jak wcześniej. To wymaga dużej dojrzałości od obojga partnerów, ale jest możliwe.
            • volta2 Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 20:22
              zejście o jeden, dwa, może nawet trzy poziomy życiowe to jeszcze nie katastrofa. w życiu nie zapewnię sobie obecnego standardu życia sama, jeśli się coś rypnie, po prostu, zejdę do średniej krajowej - chyba nie chcesz powiedzieć, że średnia krajowa to jakiś straszy kataklizm?
                  • magdallenac Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 23:51
                    Volta znowu chcesz się przyczepić, żeby się przyczepić. O jakiej średniej krajowej ty piszesz?? Przecież w mojej wypowiedzi nie ma nic na ten temat. Ty sama zaczęłaś operować tutaj konkretami, jak to byś sobie świetnie radziła, gdybys musiała kilka poziomów schodzić i być w średniej. 😀Skup się i jeszcze raz przeczytaj co napisałam.

                    każdy , decydujący się na taki szalony ruch jak porzucenie kariery zawodowej, powinien zabezpieczyć się na każdą możliwa ewentualność, aby w razie śmierci małżonka, porzucenia, trzęsienia ziemi, innego kataklizmu, czy katastrofy życiowej, mieć zapewniony taki sam poziom życia jak wcześniej.



        • extereso Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 19:34
          Nie wiem, moim zdaniem przed wszystkim nie da się zabezpieczyć i szkoda energii na to. Wiem, że można powiedzieć, że trzeba myśleć do przodu i najbardziej prawdopodobne sytuacje uprzedzać, ale moje życiowe doświadczenie wskazuje, że jak chronisz się z lewej, to gruchnie z prawej. Więc raczej jestem zwolenniczką starej życiowej mądrości: przyjdzie problem, będzie rada.
          • jolie Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 09:27
            extereso napisała:

            > Nie wiem, moim zdaniem przed wszystkim nie da się zabezpieczyć i szkoda energii
            > na to. Wiem, że można powiedzieć, że trzeba myśleć do przodu i najbardziej pra
            > wdopodobne sytuacje uprzedzać, ale moje życiowe doświadczenie wskazuje, że jak
            > chronisz się z lewej, to gruchnie z prawej. Więc raczej jestem zwolenniczką sta
            > rej życiowej mądrości: przyjdzie problem, będzie rada.

            Mam identyczne spostrzeżenia i osobiste doświadczenia. Los z reguły uderza znienacka i to tam, gdzie nie do końca się tego spodziewamy. Wszystko, absolutnie wszystko można stracić w jeden dzień - zdrowie, urodę, miłość, rodzinę. Do tego jeszcze jedna kwestia (mówi ją bohaterka w "Przesłuchaniu") - los nie zawsze wynagradza rozsądek i i odpowiedzialność, zdarza się, że wygrywa w ostatecznym rozrachunku brak rozsądku i brawura.
    • kkalipso Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:23
      Byłabym wściekła, przyznaję się. Jest tyle fajnych, ciekawych zawodów że aż szkoda życia na głupoty.
      Mogłabym przełknąć ale gdyby np. została krawcową i zaczęła projektować swoje ubrania, cokolwiek.
      • backup_lady Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 19:39
        Moja dawna znajoma uczyła w szkole medycznej, jakieś 10-12 lat temu zaczęła szyć, teraz ma własną markę, po zdjęciach na fb widzę, że jest zadowolona, biznes jej idzie. Szyje bardzo kobiece ubrania. Więc zostanie krawcową z pomysłem na siebie nie jest najgorszym, co może się przytrafić.
    • saszanasza Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:34
      Uważałabym to za porazkę wychowawczą przynoszącą krótkoterminowe zyski, no chyba, że dziewczę wyjątkowo urodziwe i obrotne na tyle, by znależć sobie albo sponsora, albo majętnego męża.
    • brubba Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:38
      Jeśli jej występy nie byłyby obsceniczne, nieprzyzwoite czy mogące zdyskredytować jej osobę w czasie, gdy będzie na innym etapie życia i będzie mieć inne ambicje - to ok. Pewnie po prostu uznałabym to za przestawienie kolejności: wzięcie się za pracę przed ukończeniem szkoły, i uznałabym, że skończy szkołę później. Polecałabym liceum dla dorosłych, może prywatne, gdzie niskie wymagania. Da się połączyć z pracą.
    • pingus Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:45
      Byłaby to moja ogromna porażka, ukończenie liceum czy technikum to nie jest jakiś szczyt, tylko norma edukacyjna. Próbowałabym namówić, by jednak zrobiła maturę, a najwyżej potem zajęła się zarabianiem na swoim wyglądzie, chociaż naprawdę czegoś takiego sobie nie wyobrażam, w ogóle ja przed 18 chyba instagrama założyć nie pozwolę, pozwalanie nastolatce by prezentowała swoje wdzięki starym zbokom, którzy przecież tam są bo zdjęcia nastolatek ich tam ciągną jest dla mnie nie do pomyślenia.
    • fitfood1664 Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:47
      ani jako porażkę ani jako sukces, tylko sytuację wyjściową do myślenia "co dalej", bo zycie dzieli się na etapy, dziś można zarabiać wydymając usta, jutro można założyć dg i zarabiać inaczej, kształcić się w interesującym kierunku. To że dziewczyna nie chce uczyć się szablonowych przedmiotów w szablonowy sposób wcale nie musi znaczyć że nic jej nie interesuje. Rodzica rolą jako doradcy jest pomóc takiej młodej osobie się odnaleźć i zabezpieczć na przyszłośc tak aby nie musiała robić tego czego nie chce ani nie znalazła się bez dochodów kiedy uroda i popularność przeminą
    • kosmos_pierzasty Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:49
      Porażka. Chyba że ten instagram byłby ciekawy i potencjalnie rozwojowy oraz - nie kolidował zbytnio z nauką, w sensie gorsze oceny bym zniosła w imię rozwijania pasji, ale takiej prawdziwej, nie robienia dziubków do kamery.
    • aqua48 Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 14:59
      rainbow_dash napisała:

      > o czy uważałybyście to za porażkę czy za sukces (bo sobie radzi, zarabia, utrzy
      > muje się, szkoła jak widać do tego nie jest potrzebna)?

      Przede wszystkim nie traktuję życia dzieci w kategoriach SWOJEGO sukcesu czy porażki. Poradziłabym tej koleżance żeby żyła swoim życiem. Córka jak widać sobie radzi. Nie każdy musi mieć wykształcenie średnie, znam takich którzy nie mają, albo zdobyli je z nieproporcjonalnie wielkim wysiłkiem i.. nie korzystają z niego, bo nie potrzebują. Ludzie mają różne priorytety.
      • pingus Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 15:11
        To jeszcze dziecko, które wchłonął internet i myśli, że tak będzie wiecznie, brak wyobraźni, od czego w końcu jest rodzic jak nie od reakcji w takiej sytuacji, druga klasa liceum - jeszcze rok i ma maturę ewentualnie chociaż średnie wykształcenie.
      • rainbow_dash Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 15:15
        ale są też różne minimalne wymagania co do edukacji bądź wykształcenia dzieci, dla jednych sukcesem będzie gdy dziecko ukończy szkołę zawodową, a dla innych będzie to jednak czyms w rodzaju regresu w rodzinnych tradycjach (dajmy na to, w rodzinie doktoranckiej z dziada pradziada)
        Ja pytałam, czy dla was, ciebie indywidualnie, byłaby taka sytuacja w porządku, czy nie.
        Sama znam ludzi bez średniego, żyją i mają się dobrze
        • aqua48 Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 16:29
          rainbow_dash napisała:

          > ale są też różne minimalne wymagania co do edukacji bądź wykształcenia dzieci,
          > Sama znam ludzi bez średniego, żyją i mają się dobrze

          No więc sama widzisz - znasz ludzi którzy żyją dobrze bez średniego wykształcenia. I nie przejęli się tymi "minimalnymi wymaganiami" swoich rodziców (jeśli oni je mieli).
          Kolega mojego syna robi karierę w internecie i czesze mnóstwo kasy tu i teraz z tego co ja nazywam robieniem min i wygłaszaniem frazesów do nastolatków. Z ciekawości kiedyś zerknęłam jak to wygląda. No moim zdaniem nie wygląda smile Ale go oglądają. A i duże znane firmy zaczęły płacić mu za reklamę. Jak mu się to zamknie to zapewne zajmie się edukacją którą przerwał, bo zwyczajnie nie ma na nią obecnie czasu. Już zatrudnia swoich pracowników. A może nie, może zainwestuje zarobione pieniądze w jakąś inną "poważną", albo niepoważną firmę, którą będzie rozwijał? To jego sprawa. Jego życie i jego wybory.
          Sporo obrotnych młodych ludzi tak działa, kolega drugiego syna zaczął działać w inwestycjach w nieruchomości. I też okazało się, że ma do tego jakąś niebywałą żyłkę i masę szczęścia. Rzucił edukację i zarabia. Póki może.
      • evro44 Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 15:31
        To porażka dla tej dziewczyny, której priorytety uległy całkowitemu zachwianiu. I w dużej mierze wina leży po stronie rodziców. Pewnie częściej słyszała jaka jest śliczna i zgrabna a rzadziej (albo w ogóle) o innych wartościach. A teraz są zdziwieni...
    • asia_i_p Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 16:13
      Z mojego doświadczenia taką naukę na siłę można przeciągnąć do matury, nie dalej.

      Mój stryj jakoś tę maturę zrobił. Zajęło mu to pięć szkół w dwóch miastach, ale zrobił. Potem nie poszedł na studia, tylko został fotografem. Na studia poszedł dwadzieścia kilka lat później, jako ojciec dorosłej córki i burmistrz kieszonkowego miasteczka. Skończył je, pracuje w zawodzie związanym ze studiami.
    • netlii Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 16:35
      Ja bym dwie rzeczy rozróżniła.
      Jeżeli poprzez media społecznościowe w tym ig promowała swoją drogę życiową, która swoją drogą daje wymierną kasę jak Podróże Wojownika, Planeta Abstrakcja i pokrewne czy też konto było platformą promocji konkretnego produktu - no jako osoba sama rzeźbiąca od lat przy organizacji imprez, reklamie, szeroko rozumianym marketingu byłabym hipokrytką gdybym jednoznacznie oceniła jej postępowanie jako godne potępienia.
      Trafiają się jednak profile, których właścicielki same siebie promują jako przysłowiowe "mięso", nie mające nic do zaprezentowania a jednocześnie łatwy cel do wykorzystania w różny sposób.Rozumiem, że w tym przypadku z podobnym mamy do czynienia? No jeśli córka (no ja akurat mam syna) po poinformowaniu jej jak prezentowane treści są alarmujące, jako zagrożenia niosą w przyszłości etc. wzruszyłaby ramionami - wtedy autentycznie bym się załamała.
        • netlii Re: czy gdyby wasza córka 09.12.21, 13:57
          kkalipso napisała:

          > Planeta Abstrakcja
          >
          > Kocham ich...
          >

          To zrozumiałe wink
          Niedawno przejrzałam ich materiał sprzed ponad roku o Afganistanie. W aktualnych warunkach niemożliwy do realizacji. I ten kontrast chociażby z wesela vs. niedawne sceny z lotniska nadawane globalnie przez największe stacje.
      • rainbow_dash Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 20:09
        Kurczę, chętnie bym wam pokazała żeby unaocznić co dokładnie ma.w głowie ta dziewczyna, jest to sieczka i zarabianie na byciu mięsem. Nie chcę jednak robić takich rzeczy, musicie mi uwierzyć na słowo. Wypięta doopa, wargi powiększone do idiotycznych rozmiarów, sama nazwa konta jest wulgarnym wyrazem....po prostu dno
    • miss_fahrenheit Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 16:49
      rainbow_dash napisała:

      > od tego czasu zarabiałaby na instagramie (…) - to czy uważałybyście to za porażkę czy za sukces (bo sobie radzi, zarabia, utrzymuje się, szkoła jak widać do tego nie jest potrzebna)?

      Za porażkę - uznaję, że matura to opcja minimum*. Nigdy nie wiadomo, co się zdarzy w życiu, dobrze jest mieć ewentualne alternatywy przed sobą.

      *w przypadku mojego dziecka, którego możliwości intelektualne i predyspozycje znam, gdyby nie było osobą, która jest w stanie bez problemu zdać maturę, to minimum byłaby ukończona jakakolwiek szkoła ponadpodstawowa.

      > będąc jedną z tych dziewcząt, które tak naprawdę nie potrafią ani nie robią nic, tylko pozują i mają wydatne usta

      to tym bardziej uznałabym za porażkę - ale dorosłemu, samodzielnie utrzymującemu się dziecku mogłabym jedynie powiedzieć, że nie pochwalam wyboru, ale wspierać duchowo będę zawsze
    • quilte Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 18:20
      To zależy tongue_out Od tego, ile córka by zarabiała i na ile byłoby to perspektywiczne. Aha, jeśli zarobkowanie niosłoby ze sobą JAKIEKOLWIEK ryzyko zostania "dziewczyną z Dubaju" (lub nie-Dubaju) - odpada. Jednak kariera Kasi Tusk czy takiego, dajmy na to, Maty wydaje mi się całkiem-całkiem smile Ucieszyłabym się, gdyby moje dziubdziusie wymyśliły jakiś proch w Internecie i natrzaskały sobie kasy jako nastolatki, nawet gdyby miały nie nazbierać dyplomów jak matka i ojciec. Dyplomy to znój. Robota - też znój. Wolałabym, żeby miały lekko, łatwo i przyjemnie.
      • rainbow_dash Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 20:13
        Ojej ja w ogóle nie mam absolutnie nic przeciwko internetowym karierom w typie nawet Friza i jego Ekipy. Oni przynajmniej coś robią, ich filmy na YT nawet da się od biedy obejrzeć. Profile na IG też mogą być ciekawe, zabawne, mądre. Ale w tym przypadku no nie ma nic, prócz zdjęć w wulagrych pozach i kreowaniu się na potencjalną dziewczynę z Dubaju.
    • cegehana Re: czy gdyby wasza córka 08.12.21, 19:02
      Jeśli zarabia to jednak coś potrafi i uznalabym to za sukces bo instagramerek jest multum a takich które osiągają poziom opłacalności taki ze można się z tego utrzymać jest niewiele. Coś w sobie ma i nie jest to wyłącznie uroda.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka