Dodaj do ulubionych

Zaszczepiłam dziś córkę

18.12.21, 15:19
Ma 7 lat.

Teraz czytam te wszystkie komentarze pod artykułami o szczepieniach dzieci i powoli zaczynam się czuć jak najgorsza matka świata.
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 15:21
      azealia_banks napisał(a):
      > Teraz czytam te wszystkie komentarze pod artykułami o szczepieniach dzieci i po
      > woli zaczynam się czuć jak najgorsza matka świata.

      Trzeba był przeczytać komentarze przed szczepieniem córki.
      • fitfood1664 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 11:05
        trzeba było przeczytać wiele rzeczy przed szczepieniem,
        gdyby ktoś przeszedł obok informacji, podaję za pfizerem:

        Koncern Pfizer poinformował w piątek, że badania laboratoryjne nad jego szczepionką na COVID-19 dla dzieci wykazały, że nie jest ona skuteczna w przedziale wiekowym 2-5 lat po podaniu dwóch dawek, zatem do następnych testów wprowadzony zostanie trzeci zastrzyk.

        businessinsider.com.pl/gospodarka/pfizer-przekazal-zle-wiesci-szczepionka-nie-dziala-na-male-dzieci/3db1zjt
      • bistian Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 15:43
        zerlinda napisała:

        > Ja szczepie po świętach. Szkoda że nie mogę już. Dobrze zrobiłaś. Nie czytaj św
        > irów. Taka Socha, ich guru, chyba nawet matury nie ma. I taki poziom reprezentu
        > ją antyszczepy.


        Tu muszę zaprotestować. Znam wielu antyszczepionkowców z dobrym wykształceniem kierunkowym, a nawet bardzo dobrym. Nie przekłada się to jednak na logikę i umiejętności matematyczne, niestety, więc nie jest to dobre wykształcenie humanistyczne, czyli takie mocno rozbudowane wykształcenie ogólne z przyczynami i skutkami, umiejętnością weryfikowania źródeł. Nie warto z nimi rozmawiać, już lepiej tłumaczyć kotu, będzie większy kontakt i większa próba dyskusji.

        A co do szczepienia dzieci, jasne że szczepić, to jest jedyna skuteczna metoda, oprócz siedzenia latami w piwnicy.
              • literatka.13 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 16:57
                A jeszcze 1,5 roku temu pełny luzik: dzieci lekko przechodzą, itp.
                Dziwne, że 1,5 roku później zagrożenie jest śmiertelne.
                Ja nie twierdzę, że nie ma zagrożenia - tylko dziwi mnie, że jeszcze 1,5 roku temu było znikome ...
                  • paskudek1 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 22:40
                    Przestań pieprzyć Triss. Dzieciaki chorują coraz częściej i coraz gorzej przechodzą. A jak przechodzą łagodnie to są powikłania. Twoje pierdolenie o tym jak to dzieci lekko przechodzą jest szkodliwe i to bardzo.
                    • wapaha Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:03
                      paskudek1 napisała:

                      > Przestań pieprzyć Triss. Dzieciaki chorują coraz częściej i coraz gorzej przech
                      > odzą. A jak przechodzą łagodnie to są powikłania. Twoje pierdolenie o tym jak t
                      > o dzieci lekko przechodzą jest szkodliwe i to bardzo.
                      >

                      Triss ma PTSD od maja 2020 bo musiała nosić maseczkę. Zanim się nie zbuntowała i nie przestała nosić
                      To osobnik o bardzo słabej konstrukcji psychicznej ( stąd jej próby rządzenia dziecmi i wybór partnera -alkoholika )-próbuje sobie racjonalizowac, wypiera.
                      Myśli, że od jej gadanie ma moc samospełniającej się przepowiedni. Przy tym-strasznie w niej dużo buty i co mnie osobiście dziwi - totalny brak pokory .
                      • paskudek1 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 21.12.21, 20:58
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Starszy zaszczepiony latem, przed wyjazdami za granicę. Młodsza nie. Po co mam
                        > szczepić zdrową 10-latke przeciwko chorobie, która nijak jej nie zagraża.

                        Zagraża i to bardzo. Tylko jesteś rąk tępa albo tak ślepa że tego nie widzisz. I obyś się ignorantko jednak nie przekonała na skórze własnego dziecka. Bo wiesz, może się okazać że co prawda twoja córka przejdzie bez objawów jakichś mocnych ale wykończy ją zakrzepica jak u nas szesciolatke. ZDROWĄ dotychczas.
                        Te oddziały dziecięce to też kurwa pewnie statyści zapełnili
              • srebrnarybka Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 17:42
                Umieranie pod respiratorem jest tragiczne. Wypadki śmierci dzieci na covid już były. Nie mówiąc o radości, jaką może sprawić sytuacja, gdy przechodzące mało zauważalnie covida dziecko zarazi np. prababcię i prababcia zejdzie.
          • zerlinda Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 17:07
            Triss ty to jesteś wyjątkowa obłudnica. Sama wepchnęłaś się w kolejkę do szczepienia przed staruszkami. Własne bachory szczepisz. A innym odradzasz i wyśmiewasz że szczepią. Podejrzewam że jesteś chora psychicznie.
              • wapaha Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 10:29
                triss_merigold6 napisała:

                > Córki nie szczepię, trzeciej dawki nie zamierzam brać przed upływem roku ani po
                > wtarzać synowi. Zasadniczo, liczę na to, że w ogóle uda nam się uniknąć trzecie
                > j dawki.


                Nie będzie to specjalnie trudne zważywszy że jakoś na dniach macie dopiero możliwość wzięcia 3 dawki ( ty pierwsza dawka w maju, druga w czerwcu - syn jako nieletni i szczepiony w grupie +12 drugą miał mniej więcej w lipcu )
                Wielki mi bunt tongue_out
                • zerlinda Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 10:43
                  wapaha napisała:

                  > triss_merigold6 napisała:
                  >
                  > > Córki nie szczepię, trzeciej dawki nie zamierzam brać przed upływem roku
                  > ani po
                  > > wtarzać synowi. Zasadniczo, liczę na to, że w ogóle uda nam się uniknąć t
                  > rzecie
                  > > j dawki.
                  >
                  >
                  > Nie będzie to specjalnie trudne zważywszy że jakoś na dniach macie dopiero możl
                  > iwość wzięcia 3 dawki ( ty pierwsza dawka w maju, druga w czerwcu - syn jako ni
                  > eletni i szczepiony w grupie +12 drugą miał mniej więcej w lipcu )
                  > Wielki mi bunt tongue_out

                  Prawda? A partner alkoholik niezaszczepiony (w jego przypadku usprawiedliwieniem jest to, że ma mózg zniszczony od wieloletniego picia) nie pozwala zaszczepić swojej córki.
                • triss_merigold6 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 10:50
                  Nie upieram się, że to jakiś bunt, po prostu nie widzę potrzeby teraz. Liczę na opędzenie majówki obecnym covid pass, w razie konieczności zrobimy testy przed wylotem. Wakacje planujemy w kraju, tu kolejna dawka nam po nic, bo wszystko będzie otwarte.
                  • wapaha Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 11:07
                    Spoko, róbcie antywacki co chcecie. Po prostu twój wpis zabrzmiał jak buntownicza odezwa

                    NIE ZAMIERZAM !!!

                    Jakbyś miała jakiś większy wybór- którego w zasadzie nie masz
                    Smieszno-załosne racjonalizowanie

                        • sol_13 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:22
                          wapaha napisała:

                          > To, że masz skierowanie na IKP ( dla siebie ) nie oznacza, że mozesz sie zareje
                          > strowac ( bo nie mozesz jesli nie mineło 180 dni od drugiej dawki )

                          Ci, którzy się szczepili po raz pierwszy w pierwszej połowie maja (chyba większość na tym forum) już mogą od jakiegoś czasu.
                          • wapaha Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:32
                            1. Zalezy czym się szczepili. Jeśli AZ to druga dawka wypadała w sierpniu więc od sierpnia 180 dni
                            2. Jezeli Pf lub Moderna - Triss z tego co pamiętam wybrała tę zmieniającą geny eksperymentalna nową szczepionkę tongue_out - to druga dawka wypadła w czerwcu i wtedy faktycznie możliwosć 3 dawki wypada jakoś teraz ( kwestie dni )- więc tym bardziej nie jest żadnym buntem że na pewno nie zaszczepi się w tym roku, skoro dopiero zyskuje taką mozliwość. Wielkie mecyje
                            3. Syn na pewno nie może się zaszczepić w tym roku -więc tym bardziej bunt o kand dupy rozbić
                            4. Biorąc pod uwagę płacze i odgrażanie sie, że nie puści córki na ostatni tydzien przed swietami do szkoły żeby uniknąc kwarantanny dziwne sie wydaje ze mogąc miec spokój całkowity i brak kwarantanny poprzez zaszczepienie- nie chce tego dobrodziejstwa dla dziubdziusia. Więc dziubdziuś bedzie kiblowac. ( chyba ze załatwi mu certyfikat ozdrowieńca co zapowiadała kilka razy )
                        • triss_merigold6 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:31
                          Widzisz, nawet nie sprawdzałam, że po 180 dniach. Ale to dobrze, zdazymy wyjechać na święta i wrócić, potem będzie sezon turystyczny wiosenno-letni i, tak jak w zeszłym roku, kraje i regiony żyjące z turystyki odpuszczą z histerią. Pamiętam gdzieś z czerwca straszenie, że na Kanarach na plaży i basenie trzeba będzie w masce, i wszędzie w masce, oczywiście tak nie było, regiony się zbuntowaly.
                        • ela.dzi Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 15:54
                          wapaha napisała:

                          > To, że masz skierowanie na IKP ( dla siebie ) nie oznacza, że mozesz sie zareje
                          > strowac ( bo nie mozesz jesli nie mineło 180 dni od drugiej dawki )

                          Jak nie minęło 180 dni, to nie ma skierowania w IKP. Mi mijało 7 grudnia, dostałam 12 grudnia o ironio chwilę przed wynikiem testu.
                    • wapaha Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:01
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Wiesz, jesteśmy właśnie na dużej imprezie sportowej, mnóstwo dzieci i młodzieży
                      > z rodzicami, sądząc po liczbie osłonietych maseczkami i skali bycia w kontakci
                      > e, wszyscy mają doskonale wywalone na covida.

                      I czego to dowodzi poza głupotą ? ( jesli impreza w pomieszczeniu zamkniętym )
                        • paskudek1 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:26
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Tym, że ludzie żyją normalnie i chcą, żeby ich dzieci żyły normalnie.
                          Ale ja TEŻ staram się żyć normalnie, nie zamykam się w domu
                          Wkurwia mnie po prostu lekceważenie tej choroby i takie pierdolenie jak Twoje. Jak zobaczysz osobę, która przed covidem była aktywna, w pełni sił, a w czasie choroby nie była w stanie wstać do WC, przejście 2 metrów stanowiło wyczyn porównywalny z wejściem na jakiś wysoki szczyt a zjedzenie maleńkiej kanapki to wysiłek na pół godziny to może byś zrozumiała co to znaczy. A to i tak był LEKKI przebieg bo wyłącznie z utratą węchu w pakiecie. Zero gorączki, zero bólu wszelkiego, kaszlu, duszności itp.
                          JEDYNE co mogę zrobić żeby siebie i bliskich zabezpieczyć to zaszczepić się i liczyć że jak najwięcej osób zrobi to samo.
                          Uwierz mi że chociaż JA przeszłam to gówno znacznie lżej niż opisany przypadek to też nigdy więcej nie chcę tego mieć. I to NIE ze względu na kwarantannę czy izolację
                          • wapaha Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:35
                            paskudek1 napisała:

                            > triss_merigold6 napisała:
                            >
                            > > Tym, że ludzie żyją normalnie i chcą, żeby ich dzieci żyły normalnie.
                            > Ale ja TEŻ staram się żyć normalnie, nie zamykam się w domu
                            > Wkurwia mnie po prostu lekceważenie tej choroby i takie pierdolenie jak Twoje.
                            > Jak zobaczysz osobę, która przed covidem była aktywna, w pełni sił, a w czasie
                            > choroby nie była w stanie wstać do WC, przejście 2 metrów stanowiło wyczyn por
                            > ównywalny z wejściem na jakiś wysoki szczyt a zjedzenie maleńkiej kanapki to wy
                            > siłek na pół godziny to może byś zrozumiała co to znaczy. A to i tak był LEKKI
                            > przebieg bo wyłącznie z utratą węchu w pakiecie. Zero gorączki, zero bólu wszel
                            > kiego, kaszlu, duszności itp.
                            > JEDYNE co mogę zrobić żeby siebie i bliskich zabezpieczyć to zaszczepić się i l
                            > iczyć że jak najwięcej osób zrobi to samo.
                            > Uwierz mi że chociaż JA przeszłam to gówno znacznie lżej niż opisany przypadek
                            > to też nigdy więcej nie chcę tego mieć. I to NIE ze względu na kwarantannę czy
                            > izolację
                            >
                            >
                            > do panny to nie dociera

                            obawiam sie, że to też typ polaka co przed szkodą i po szkodzie głupi
                            czyli nie wierzy-bo nie doswiadczyła i nikt bliski nie doswiadczył ( co tez mnie dziwi bo biorąc pod uwagę rozmiary pandemii i zachorowań niemożliwym jest by istniały oazy nie tknięte chorobą )
                            a nawet jak doświadczy to będzie zaprzeczać

                            tyle, że covida nie interesuje jakie kto ma zapatrywania na jego temat
                    • paskudek1 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 12:06
                      To że masz wywalone na covida to wszyscy wiemy. Po prostu jeszcze nie miałaś okazji oglądać osób na prawdę przeczołganych przez to gówno. Lekceważysz choróbsko które JEST groźne przez to, że jest kompletnie nieprzewidywalne. Ale wierz sobie dalej że to taki katarek. Obyś nie musiała przekonywać się na własnej albo bliskiego skórze że nie do końca.
                    • myelegans Re: Zaszczepiłam dziś córkę 21.12.21, 21:11
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Wiesz, jesteśmy właśnie na dużej imprezie sportowej, mnóstwo dzieci i młodzieży
                      > z rodzicami, sądząc po liczbie osłonietych maseczkami i skali bycia w kontakci
                      > e, wszyscy mają doskonale wywalone na covida.

                      Wiesz co ja dzisiaj bylam na zawodach plywackich.... , wszyscy rodzice i rodziny w maskach (nie ma obowiazku), plywacy po wyjsciu z wody rowniez... no i czym to swiadczy? ze rodzice chca, zeby sezon sportowy i nauka w szkolach odbywala sie bez kwarantanny itd.... testuja ich co tydzien, maski nosza = nie bylo zadnej masowej kwarantanny, tylko pozytywne przypadki (rzadkie do tej pory) izoluja sie na 10 dni.... z kontaktu nie.... i niech tak zostanie....
              • mama303 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 16:39
                triss_merigold6 napisała:

                > Córki nie szczepię, trzeciej dawki nie zamierzam brać przed upływem roku ani po
                > wtarzać synowi. Zasadniczo, liczę na to, że w ogóle uda nam się uniknąć trzecie
                > j dawki.

                bohatersko wink
    • ykke Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 15:50
      azealia_banks napisał(a):

      > Ma 7 lat.
      >
      > Teraz czytam te wszystkie komentarze pod artykułami o szczepieniach dzieci i po
      > woli zaczynam się czuć jak najgorsza matka świata.

      Czyli jakie komentarze ?
    • geez_louise Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 17:20
      Wszyscy znani mi lekarze (-2 przypadki, kompletne świry, homeopatia itp) zaszczepili siebie i swoją rodzinę w pierwszym dostępnym terminie (rok temu czesciowo z naruszeniem kolejki, dzięki układom). Szczepią teraz szybko dzieci. Szczepią bliskie osoby ze skłonnością do reakcji alergicznych, szczepią chorych na choroby autoimmunologiczne, nowotwory, kobiety w ciąży.

      A foliarze dalej bredzą i denerwują zwykłych ludzi.
      • zerlinda Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 17:28
        Też znam tylko takich lekarzy którzy szczepią siebie i rodzinę. Jedną pielęgniarkę która bredzi że te szczepionki to niewiadomo co ale też siebie i rodzinę bardzo szczepi. I dwie pielęgniarki idiotki, związane z kościołem i bardzo wierzące, te się nie szczepią. Jedna po chorobie nowotworowej. Ale coraz bardziej myślę sobie że naturalna selekcja też jest potrzebna.
        • arista80 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 20:28
          Pielęgniarka jest operatorem sanitarnym. I jakie ma znaczenie czy przyjmuje na wsi czy w dużym mieście? Na pewno jest bardziej wiarygodna niż każda z tutejszych forumek począwszy od zatwardziałych no vax aż po kowidohisteryczki co by się szczepiły z częstotliwością co najmniej raz dziennie.
          • anatewka11 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 23:41
            Arista ja też miałam odp od kilku lekarzy, że pomiędzy szczepieniami min. 2 tyg odstępu. U nas chodziło o HPV. A ostatecznie szczepiłam na HPV 1,5 m-ca po phizerze. Tak, że nie czepiajcie się pielęgniarki bo nawet w ankiecie do szczepień podpisujesz, że nie było innych szczepionek 2 tyg wcześniej (minimum, na niektirych może być dłuższy okres do odczekania).
        • alessa28 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 09:53
          mia_mia napisał(a):

          > W innych sprawach też radzisz się pielęgniarek na wsi (pisałaś ostatnio, że mie
          > szkasz w miejscowości, gdzie wszyscy się znają i wiedzą kto kogo posłał pod res
          > pirator)

          Narracja pro szczurzycy.jak odpowiedź nie po myśli, zaczyna się ad personam.
          Weź wsadz sobie w tylek nawet 100 szczepionek.
          Ale daruj sobie tą marna agitke bo argumenty wam się kończą
    • pani_tau Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 17:46
      O, bidulko ty moja. No źle zrobiłaś, ale już trudno, pamiętaj tylko, żeby córka żadnych sportów nie uprawiała, bo grafen nie śpi.
      A przy następnej pandemii słuchaj, co mówi pani Jadzia z mięsnego, ona wie najlepiej.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 20:19
      Bo pod artykulami piszą tylko ci co narzekają że im się to nie podoba, tak jak informacje w tv, wypadki, wpadki i zgony.
      Ja się zaszczepilam we czwartek 3 dawką, przychodzę do pracy w pt. pytaja się i jak, ja że oki, tylko ramię i antyszczepy rzucily się na mnie, że zobaczymy za dwa dni, bo dopiero po 48h zaczynają się odczyny ...
      Na pytanie czy to z doświadczenia wiedzą, nie umilkli tylko o dlugofalowych skutkach zaczeli.
      He, he.
    • nangaparbat3 Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 20:47
      Jak isałam w innym wątku, we wrocławskiej klinice pediatrycznej (wiem o jednej, tam akurat pracuje znajoma) wszystkie łóżka są zajęte przez dzieci z ciężkim przebiegiem covida.
      Jesteś odpowiedzialną matką, tylko po co czytasz te brednie????
      • zuzanna_a Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 00:38
        W naszym szpitalu pediatrycznym rowniez.
        Kolezanki corki nie przyjeli z zapaleniem pluc ( nie covidowym, „klasycznym” - bo nie bylo miejc).
        A lekarka dala jej skierowanie do szpitala na cito. Wiec na cito to sobie mogla w domu polezec. Trzy okoliczne szpitale rowniez odmowily.
        • zerlinda Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 09:52
          No jak nie ma miejsc to gdzie mają położyć chorego? Na korytarzu? Widocznie korytarz też już zapełniony. Wkurza mnie że robią szpitale covidowe a na inne choroby, osoby zaszczepione, mają problem z leczeniem.
          • bistian Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 10:04
            zerlinda napisała:

            > No jak nie ma miejsc to gdzie mają położyć chorego? Na korytarzu? Widocznie kor
            > ytarz też już zapełniony. Wkurza mnie że robią szpitale covidowe a na inne chor
            > oby, osoby zaszczepione, mają problem z leczeniem.

            Gniew słuszny, ja też tak to widzę. Odmawia się leczenia osobom zaszczepionym, na choroby również w części bardzo śmiertelne, przyjmuje się antyszczepów, ratując im życie, a tamci mają umierać w domu, i często umierają. Tak nie powinno być.
            • saszanasza Re: Zaszczepiłam dziś córkę 21.12.21, 15:31
              bistian napisał:

              > zerlinda napisała:
              >
              > > No jak nie ma miejsc to gdzie mają położyć chorego? Na korytarzu? Widoczn
              > ie kor
              > > ytarz też już zapełniony. Wkurza mnie że robią szpitale covidowe a na inn
              > e chor
              > > oby, osoby zaszczepione, mają problem z leczeniem.
              >
              > Gniew słuszny, ja też tak to widzę. Odmawia się leczenia osobom zaszczepionym,
              > na choroby również w części bardzo śmiertelne, przyjmuje się antyszczepów, ratu
              > jąc im życie, a tamci mają umierać w domu, i często umierają. Tak nie powinno b
              > yć.

              Otôż to! To właśnie nazywa się segregacja sanitarna. Pacjentów covidowtch (czytaj głównie niezaszczepionych) przyjmuje się na cito, pozostali maja umierac w domu.
              Dlatego w imie rownosci jestem za zlikwidowabiem oddzialow covidowych i ptzywroceniem normalnego funkcjonowania innych oddzialow tak zeby kazdy mial rowne szanse w dostepie do sluzby medycznej. Niech kowidowcow klada na zakaźnych, o ile beda miejsca.
            • bistian Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 10:52
              paskudek1 napisała:

              > Robią covidowe bo ludzie chorują, to chyba proste nie?

              Robią covidowe, bo onkologiczni mają mniejszą siłę przebicia. Gdyby rodziny użyły opon i śrub, nie byłoby tak tragicznie dla onkologicznych. Proste. Śmierć jest taka sama i takie same potrzeby, więc covid nie powinien mieć pierwszeństwa.
    • livia.kalina Re: Zaszczepiłam dziś córkę 18.12.21, 22:50
      Chryste, to chyba pora zapisać się do Mejzy na leczenie komórkami macierzystymi z zygot in vitro.

      Albo postępujesz zgodnie z rozsądkiem, nauką i najnowszą wiedza medyczną albo przejmujesz się szurlandią "edukowaną" przez ręcznikowego z tureckiej sauny- Ziębę.
    • bi_scotti Re: Zaszczepiłam dziś córkę 19.12.21, 00:39
      Lepiej poczytaj te ksiazke (not sure if available in Polish, sorry) - bedziesz wiedziala jak pogadac z antivaxxers albo jak sobie poukladac w glowie odpowiedzi na idiotyczne comments takowych. Dobrze, ze dziewuszka zaszczepiona! Cheers.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka