Z czego byłybyście w stanie zrezygnować

02.01.22, 15:04
Na fali jednego z wątków - z czego byłybyście w stanie zrezygnować, gdyby była taka konieczność? Dla dobra ludzkości, zdrowia innych, planety? Czy dałybyście radę żyć skromnie? Czy absolutnie nie - własna wygoda i komfort życia jest dla Was najważniejszy?
    • 35wcieniu Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:06
      Trochę rozległe pytanie bo nie wiadomo o jakim zakresie mowa. Mam dość małe potrzeby materialne więc pewnie z wielu rzeczy już zrezygnowałam.
    • szmytka1 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:10
      Przecież ja żyje skromnie.


      No ale dla dobra ludzkości to tak, tak, mogę zrezygnować z cotygodniowych wypadów na malediwy hehe i rezygnuje z posiadania 5 aut i z własnego samolotu
    • livia.kalina Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:10
      Zrezygnowaliśmy całą rodziną z samochodu (już 3 lata) i żyje nam się całkiem dobrze. Jeśli będziemy w przyszłości kupować samochód, to będzie to wyłącznie elektryczny z ładowaniem u nas w domu z paneli. Do innego samochodu nie wrócimy.

      Zyję skromnie ale to raczej nie kwestia wyboru wink
    • stara-a-naiwna Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:13
      ja już żyję dosc skromnie, na pewno poniżej włąsnych możliwosći finanswych
      nie ma dużych potrzeb
      i mogłą bym je jeszcze bardziej ograniczyć


      trudno było by mi zrezygnować z dojazdów autem, bo pracuje w miescie i mieszkam poza - ode mnie jest kilka (!) autobusów w ciąg dnia
      • 1matka-polka Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:17
        “ja już żyję dosc skromnie, na pewno poniżej włąsnych możliwosći finanswych“

        Ja podobnie.
        • default Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:00
          Ja też. Rzeczy, na które mnie stać, ale ich nie kupuje:
          - drogie ciuchy i - w zasadzie ciuchy w ogóle, od paru lat dokupuje tylko drobiazgi (bielizna, skarpety, t-shirty - tanie),
          - luksusowe kosmetyki - najlepiej mi służą najprostsze i najtańsze (np. Ziaja),
          -nowe auta - mamy kilkuletnie i kilkunastoletnie, są sprawne, więc po co zmieniać,
          - egzotyczne podróże - nie lubimy latać, mąż to nawet nie bardzo może (serce), wystarczają nam podróże po Polsce albo najdalej do Włoch, gdzie mamy rodzinę,
          - nowe meble, sprzęt AGD, elektroniczne gadżety - meble pewnie do końca życia nam posłużą, AGD kupujemy jak się definitywnie zepsuje, a gadżety nas nie interesują. Ja mam teraz nowy telefon, ale poorzedni miałam 10 lat i już mu bateria siadła i ekran dotykowy się spierdzielił.
          Za to nie żałowaliśmy na pompę ciepła i fotowoltaike. Oraz przydomową oczyszczalnie ścieków.
    • majenkir Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:14
      Z niczego. Ale z chęcià popatrzę jak ten cały Hollywood, ktôry nam wciska te farmazony, zacznie rezygnować z czegokolwiek.
      • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:15
        O tak, i dbający o klimat politycy przylatujący w odrzutowcach w garniakach za grube tysiące.
      • mysiulek08 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:18
        dopisuje sie smile
      • mrs.solis Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:25
        👍👍👍👍
      • elenelda Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:13
        Ja podobnie jak majenkirsmile
      • kokosowy15 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 19:21
        Można i tak. Ale gdy popatrzysz na kierowców jeżdżących po alkoholu to też się napijesz przed jazda, bo jeśli oni tak robią to ty też?
        • magdallenac Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 19:28
          Kokosowy- mistrz analogii i porównań.👏👏
          • kokosowy15 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 20:37
            Czego nie zrozumiałas? Wyjasniam: M. jest gotowa do rezygnacji z komfortu dopiero gdy celebryci i bogacze także z niego zrezygnują. Dokładnie tak, jak zrezygnuje z jeżdżenia po alkoholu gdy inni też nie będą tego robić, nie będzie paliła w piecu starymi butami gdy Chińczycy też przestaną itd.
            • majenkir Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:51
              kokosowy15 napisał
              Czego nie zrozumiałas? Wyjasniam: M. jest gotowa do rezygnacji z komfortu dopiero gdy celebryci i bogacze także z niego zrezygnują.


              Gdzieś Ty to wyczytał??
            • mrs.solis Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 03.01.22, 00:04
              OJP , co wy ciagle z tymi pijanymi kierowcami. Chodzi o to, ze zanim majenkir zrezygnuje z uzywania pralki zeby oszczedzac wode pitna, to moze celebryci z Hollywoodu powinni najpierw zrezygnowac z codziennego prania recznikow po jednym uzyciu, albo zanim ona sie przesiadzie na rower i zrezygnuje z samochodu, celebryci zrezygnuja z latania odrzutowcami na zakupy do Mediolanu.
              • kokosowy15 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 03.01.22, 15:34
                Słowa kluczowe - najpierw ONI! A że nie mam wpływu na ONYCH, będę dalej korzystać, zaśmiecać, zanieczyszczać i niszczyć. Bo ONI to robią.
    • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:14
      Żyję skromnie, zapewne skromniej niż większość forumek. Nie bardzo jest z czego rezygnować.
      • taki-sobie-nick Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 22:35
        Jw., pewnie znacznie skromniej niż milva.
    • 1matka-polka Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:15
      Nie mam z czego rezygnowac, gdyz jestem minimalistka z charakteru, wszystko co kupuje i robie jest mi niezbednie potrzebne🤷‍♀️
    • g.r.uu Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:16
      Ja żyję skromnie, chociaż według części lewicy pozwalam sobie na skandaliczny i egoistyczny luksus niszczący planetę jakim są dzieci smile Jeśli chodzi o konieczność to jestem w stanie poradzić sobie w każdych warunkach bardzo łatwo się przystosowuję
      • marta.graca Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:20
        A ja nie mam dzieci, więc w moim skromnym życiu czasem sobie pozwalam na jakieś małe szaleństwo smile
        • g.r.uu Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:30
          Nie wiem jak lewica na osi wartości to ustawia - mam dzieci, które niszczą planetę, ale mam mniej metrów kwadratowych na osobę niż Jaś Kapela z osobą partnerską 🤔
          • marta.graca Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:09
            Nie jestem działaczem lewicowym, ale wg mnie wielkość mieszkania chyba nie ma wpływu na bycie eko.
            • 1matka-polka Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:19
              marta.graca napisała:

              > Nie jestem działaczem lewicowym, ale wg mnie wielkość mieszkania chyba nie ma w
              > pływu na bycie eko.
              >

              Im mniejsze mieszkanie, tym mniej pradu i gazu na ogrzewanie, sprzatanie oraz mniej srodkow czystosci na mycie podlog, okien, dodatkowych lazienek i innych powierzchni.
              • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:23
                Mniej też energii zużytej na zbudowanie tegoż mieszkania.
    • triss_merigold6 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:20
      Z niczego, wystarczająco skromnie żyję.
    • perspektywa Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:25
      Żyję skromnie. Nie mam rozbuchanych potrzeb. Moje dzieci zawsze miały mniej zabawek niż koledzy, chociaż wydawało mi się, że mają dużo. Zweryfikowały to wizyty w innych domach. Ciuchów też nie mamy przesadnych ilości. Za to dla dobra planety chętnie wymienię samochód na nowszy, bardziej ekologiczny. Ważne żebym nie musiała za bardzo dopłacać, bo chwilowo mnie nie stać.
      • agatazieba Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 20:34
        Nie ma nic bardziej eko niż już posiadany samochód.
        • kokosowy15 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 20:46
          Jeszcze bardziej eko jest samochód elektryczny, choć jego wyprodukowanie eko nie jest, a najbardziej - nieposiadanie samochodu.
        • taki-sobie-nick Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:14
          Bardziej eko jest komunikacja: zużycie paliwa rozkłada się na więcej osób.
          • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:20
            Niestety poza dużymi miastami komunikacja publiczna leży i kwiczy w związku z tym dwojka ludzi pracujących zmianowo musi mieć dwa samochody.
            • taki-sobie-nick Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:31
              Jako wielkomiejska odruchowo piszę o własnym środowisku, stąd uwagi nieadekwatne do sytuacji wieelu osób.
              • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:33
                Ja też z miasta ale mam rodzinę i znajomych na wsi, stąd wiem. I wiem też że wiele osób cieszyłoby się z powrotu komunikacji publicznej.
                • kokosowy15 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 03.01.22, 15:44
                  Jakby samochody były wykorzystywane tylko tam gdzie są niezbędne, tzn przy braku innej komunikacji, do przewozu ciężkich i dużych ładunków (remontowcy, hydraulicy), dostawcy, służby miejskie (i wiejskie) okazało by się, że jest ich na drogach mniej niż połowa, a może nawet zaledwie 25%. A wtedy autobusy by się nie spóźniały, remonty dróg były by mniej niezbędne, miejsc parkingowych by "przybyło". I może w końcu władze przywróciły by stan komunikacji publicznej z lat 60, uwzględniając oczywiście rozwój techniki.
    • janja11 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:30
      Bez problemu mogę poruszać się komunikacją miejską w mieście i okolicy.
      Na dłuższych dystansach chętnie podróżuję koleją. Bez problemu pokonuję pieszo dystanse 15-30 min.

      Europa jest dla mnie tak atrakcyjna i ciągle mnie tak zachwyca, że bez problemu zrezygnowałabym z długodystansowych podróży międzykontynentalnych samolotami.

      Mogę też bez problemu ograniczyć przestrzeń mieszkalną. Bloki mieszkalne są super rozwiązaniem, które ogranicza dewastację środowiska.

      • jowita771 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:58
        Ja przyznam się, że nie chciałabym wrócić do bloku, tu byłoby mi trudno zrezygnować z wygody.
      • igge Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:48
        Z auta mogłabym zrezygnować.
        Za kilka lat co najmniej. Nie teraz jeszcze
    • jammer1974 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:31
      Ja zyje skromnie. Nie mam wypasionego auta i markowych ciuchow. Z koniecznosci finansowej ale jakby jej nie bylo to zdecydowanie zrezygnowalabym dobrowolnie z duzej ilosci markowych ciuchow. Odkad wiem jak wielkie sa to ilosci i w jakich warunkach produkowane.
    • gryzelda71 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:33
      Kiedyś był tu wątek o skromnym życiu. Tak jak było opisane to spoko hehe
    • igge Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:39
      Może z puszek dla zwierząt? Albo z części książek. Z kosmetyków.
      Jak większość forumek w tym wątku mam subiektywne poczucie, że żyję skromnie więc dużego pola do manewru nie mam.
      • igge Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:44
        Z mięsa może?


        • igge Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:46
          Ale z drugiej strony trzymam udomowione drapieżniki w domu i one muszą być na mięsie więc to jakiś brak konsekwencji.
    • borsuczyca.klusek Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:40
      Z pracy mogę zrezygnować 😁
      Uważam, że praca generuje sporo niepotrzebnych kosztów 😓
      Trzeba dojechać, więc samochód/autobus, paliwo, spaliny.
      Trzeba się w coś w miarę porządnego ubrać do ludzi, więc generowanie kolejnych stosów śmieci i plastiku.
      Trzeba się codziennie umyć, więc zużycie wody i prądu.
      Trzeba ogrzać i oświetlić biuro, więc znowu prąd a w domu mogę siedzieć po ciemku i pod kołdrą 😉
      • mysiulek08 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:45
        smile
        a wiesz, ze masz racje Borsuczyco, my od kilku lat na zdalnej i faktycznie spore oszczednosci sa, no moze poza myciem sie codziennie ale czego jak czego, wody oszczedzac nie musimy tongue_out
      • marzeka11 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:48
        Raczej skromnie żyję, poza tym od lat weszłam w minimalizm (chociaż nie w wersji skrajnej), gdzie widzę, że wielu rzeczy nie potrzebuję; ale powodów jeszcze się ograniczać? Nie.
      • igge Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:56
        Znajoma kiedyś tłumaczyła swojemu dziecku, co to znaczy pościć. Co to jest post. I że wtedy trzeba zrezygnować z czegoś. Powstrzymać się od czegoś.
        No i to dziecko od razu radośnie wypaliło, że ono w takim razie powstrzyma się od odrabiania lekcji w piątki !🙂

        ( w całym tłumaczeniu dzieciakowi idei postu/ idei rezygnacji z czegoś - matce chodziło o piątkowy post, rezygnację z mięsa w piątki czy słodyczy)
      • perspektywa Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 21:07
        100/100. Kiedyś miałam takie rozważania, że moja praca to w sumie dla świata jest bezsensowna. Nic nie wytwarzam, siedzę i nawalam tylko w klawiaturę. I cała masa jest takich bezsensownych zajęć sztucznie wytworzonych przez człowieka. Jacyś księgowi, analitycy, doradcy. Sztuczna robota, zbędna dla świata. Służąca tylko zamożnym i rządzącym do kontroli, ściągania kasy i trzymania innych za pysk.
    • kkalipso Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:44
      Od kilku lat kupuję tylko to co potrzebne. Wykorzystuję na maksa to co mam w domu. Najważniejszy komfort to poczucie bezpieczeństwa. Mogłabym żyć skromnie. Dzieci też tego uczę.
    • klaramara33 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:50
      Z samochodu, z jedzenia egzotycznych owoców , z prądu na każde życzenie, ze stałego dostępu do bieżącej wody, z chemikaliów zrezygnowałam już dawno dlatego nie piszę.
      • stephanie.plum Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 17:57
        wow, nie masz stałego dostępu do bieżącej wody?

        i co to znaczy "prąd na każde życzenie"?
        • 35wcieniu Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:24
          Byłaby w stanie. O to jest pytanie a nie o to z czego już zrezygnowała.
          • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:37
            Pytanie czy autorka tych słów jest świadoma z czym to się wiąże. Ja pamiętam czasy gdy jest miałam prądu na życzenie i dostępu do bieżącej wody zimą i nie, nie poszłabym dobrowolnie na taki układ.
            • 35wcieniu Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:41
              Dobrowolnie pewnie mało kto by poszedł. Ale pytanie było o konieczność np. dla dobra ludzkości.
              Więc zakładam że gdyby od tego zależała przyszłość albo być albo nie być dzieci czy innych bliskich osób, to jednak część ludzi byłaby zdolna do takiego poświęcenia.
              • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:51
                No tak, zależy jak rozumieć pytaniew wątku "z czego byłybyście w stanie zrezygnować" uznałam tu jednak pewną dobrowolność. Dalsza część jest faktycznie o konieczności ale to się rozmija bo jak jest taka konieczność to się rezygnuje ze wszystkiego poza zapewnieniem podstawowych potrzeb.
                • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 18:52
                  Przy czym dostęp do czystej bieżącej wody to właśnie jest dla mnie podstawowa potrzeba.
                  • 35wcieniu Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 19:07
                    W obecnych warunkach dla mnie też, ale dostęp do czystej ale nie bieżącej pewnie bym zaakceptowała gdyby wynikał z wyzszej konieczności, albo braku innej opcji.
              • klaramara33 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:05
                35wcieniu napisał(a):

                > Dobrowolnie pewnie mało kto by poszedł. Ale pytanie było o konieczność n
                > p. dla dobra ludzkości.
                > Więc zakładam że gdyby od tego zależała przyszłość albo być albo nie być dzieci
                > czy innych bliskich osób, to jednak część ludzi byłaby zdolna do takiego poświ
                > ęcenia.
                >
                Z konieczności z bieżącej wody mogłabym czasowo zrezygnować tzn . przerwa przez jakiś czas w dostawie na rzecz ekologii. Prąd w ograniczonym aspekcie, prąd tylko wtedy gdy jest konieczny. A tak w ogóle to bardzo chciałabym, żeby w końcu wprowadzono nie brudzące się ubrania , nad czym pracują naukowcy
                • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:12
                  Ale wiesz, że lodówka bierze też prąd? Chyba, że wizja życia bez lodówki. A w mieście po dwóch dniach beż bieżącej wody zrobiłoby się zagrożenie sanitarne z powodu nie spłukiwania toalet.
                  • klaramara33 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:22
                    Lodówka to konieczność w ciepłe pory roku, natomiast w te zimne można przechowywać żywność na balkonie w szafce czy w piwnicy.
                    • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:26
                      Piwnice w bloku są ciepłe bo tam idą rury od ogrzewania, w mieszkaniu masz zazwyczaj koło 20-21 stopni nawet zimą a na balkonie są wahania temperatur, w nocy np -2 w dzień +3, ze o ostatnich mrozach, które były po świętach nie wspomnę. Nie sądzę, żeby żywności służyło zamrażanie i rozmrażanie.
                      • milva24 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 23:26
                        W sensie, że w kółko bo jednorazowo to wiadomo big_grin
        • stephanie.plum Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 03.01.22, 15:46
          "zrezygnowałam już dawno" - napisała
    • magdallenac Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:54
      Z niczego. Mój rozbuchany konsumpcjonizm i brak skromności staram się rekompensować naturze i planecie na różne sposoby. Mam nadzieję, że się równoważy.
    • bi_scotti Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:56
      Postaw mi zadanie, postaram sie dostosowac, I'm quite adaptable wink - nie bardzo widze sens zeby speculate tak ogolnie. Kazdy ma inne wyzwania, inne okolicznosci - z czego innego moze/powinien zrezygnowac farmer w srodku Prairies, z czego innego oil engineer na platformie na srodku Atlantic, a jeszcze z czego innego "average" ematka gdzies w swiecie tongue_out Life.
    • woman_in_love Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 15:57
      Z niczego.
    • ga-ti Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:00
      Gdyby była taka konieczność to ze słodyczy, chrupek, ciasteczek, zapychaczy, ale to musi być konieczność, bo bardzo lubię wink
      I najwięcej kasy wydajemy na opłaty i jedzenie, serio, ciuchów kupuję mało, kosmetykó mało, z racji pandemii ograniczyliśmy wyjścia, wyjazdy. Z opłat zrezygnować się nie da, możemy ograniczyć zużycie prądu (wyłączać światło wink ), reszty raczej się nie da.
    • thank_you Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:03
      Elon Musk turla się ze śmiechu.
    • ritual2019 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:03
      własna wygoda i komfort życia jest dla Was najważniejszy?

      Absolutnie tak, wazniejszy.
    • jowita771 Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 16:06
      Z wielu ubrań, tzn. bez problemu mogłabym ubierać się tylko po to, żeby mieć coś na grzbiecie bez oglądania się na to, jak to wygląda. Przemysł tekstylny jest chyba drugi jeśli chodzi o zaśmiecanie środowiska. Uważam, że nie ma potrzeby mieć nowych ubrań tylko dlatego, że stare wyszły z mody, to idiotyzm.
      • stephanie.plum Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 17:58
        mam tak samo
        • szaraiwka Re: Z czego byłybyście w stanie zrezygnować 02.01.22, 21:15
          Mogłabym zrezygnować z samochodu choć byłoby to ogromne wyrzeczenie. Bo lubię jeździć a, przy trybie życia jaki prowadzę, auto pozwala mi robić rzeczy, które lubię, i których potrzebuje, a które bez auta byłyby wcale lub trudno osiągalne.

          Z podróży samolotem na dystansach krótszych niż 2 h lotu, chociaż byłoby mi wtedy trudno odwiedzać rodzinę bez brania dodatkowego urlopu na dojazd.

          Z wygody zakupów, gdzie nie trzeba mieć własnych opakowań na kupowane produkty.

          Z bólem serca z dużego mieszkania choć zdecydowanie mogłabym żyć w mniejszym.

          Zakupy ciuchowe - spróbuje już teraz ograniczyć, choć nie jestem zakupoholiczką to mogę się bardziej postarać.

          Z jedzenia mięsa. Z trudem. Ale spróbuje jeść go mniej.
Pełna wersja