W razie konieczności - z czego zrezygnujecie?

    • rich_coconut Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 07.01.22, 11:09
      Mam na tyle nierówne dochody, że dostosowanie wydatków do bieżącego budżetu nie stanowi dla mnie problemu, bo to moja codzienność od wielu lat.
      Poza tym jestem na takim etapie życia, że raczej jestem obkupiona we wszystko co potrzebne na co najmniej kilka lat. Dziecko na płatne zajęcia nie chodzi, dom sprzątam sama i nie stanowi to problemu.
    • palacinka2020 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 07.01.22, 11:13
      Juz zrezygnowalismy z pani do sprzątania i kupowania nowych ubrań. Jedzenie na miescie ograniczyłam, ale jest jeszcze pole do manewru.

      Gdyby trzeba było mocno przyciąć to wyjazdy- wyjedżamy gdzieś co miesiąc, to sporo kosztuje (i dojazd, i pobyt). Czasami tez chodze do sal zabaw, place za sale, kawe, pizze. Mam subskrypcje netflix, tez zrezygnowałabym.

      Od wrzesnia dziecko w koncu pojdzie do publicznego przedszkola, bo do zerówki muszą ją przyjąć.
      • sol_13 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:35
        Nasze młodsze od września do szkoły, to będzie ogromna różnica. Od 9 lat ponosimy koszty: opiekunek (po 2 lata dla każdego), potem prywatnego przedszkola (4 lata każde).
    • jaga34 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 07.01.22, 11:16
      a z opłat na radę rodziców zrezygnujecie? w niektórych przedszkolach to nawet 50 zł miesięcznie
      • chococaffe Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 07.01.22, 11:29
        Ja zwiększam kwotę. Trzeba wspierać szkoły marnowane przez Czrnka
        • sol_13 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:16
          U mnie 150 rocznie (w szkole) i również płacę.
          W przedszkolu państwowym 50 zł/msc no to chyba juz bez przesady? Co to za koszt w porównaniu do prywatnego.
    • szmytka1 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 07.01.22, 12:24
      Ja to chyba musiałabym wypisać dziecko z przedszkola. Chodzi do prywatnego. Alternatywa to pkt przedszkolny przy szkole, bez wyzYwienia i do 13 max
      • sol_13 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:13
        szmytka1 napisała:

        > Al
        > ternatywa to pkt przedszkolny przy szkole, bez wyzYwienia i do 13 max

        To w PL?
        • szmytka1 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 21:31
          a co, nie słyszałaś o punktach przedszkolnych w polskich szkołach, czy dlaczego pytasz? Prawo jest takie, że samorząd musi zapewnić miejsca przedszkolne dla wszystkich 3latków, a że nie mają publicznych przedszkoli ile trzeba, to tworzą pseudoprzedszkola, takie punkty przedszkolne przy szkołach.
          • szmytka1 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 21:33
            ale, że prawo nakazuje zapewnić 5 h darmowej edukacji, to punkty działają 8-13. No i u mnie nie ma stołówki, więc przedszkolaki też nie mają wyżywienia. Są też wszystkie razem i 3 i 5 letnie.
    • kautokeino Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 01:23
      Z latania na zakupy do Paryza, Londynu i Madrytu. Z masazy podbrodka. Swieta przesune na czerwiec, bo wtedy jest przynajmniej wystarczajaco cieplo, zeby okna umyc (i mi sie nie zmarnuje). I zrobie kumulacje urodzin Jezuska oraz domownikow, oszczedzajac na prezentach (i oszczedzajac planete). Musze przejrzec kalendaz, ale jakby tak w dlugi weekend wcelowac, to moge zaczac bozymnarodzeniem w czwartek a zakonczyc wielkanoca w niedziele.
      Z kawy na miescie, fryzjera i pani do sprzatania to z pewnoscia nie bede rezygnowac!
    • anorektycznazdzira Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 10:41
      Z niczego.
      Wymuszę podwyżkę bo ktoś im musi pracować, a potem pójdę i wszystko wydam, i mam nadzieję, że inflacja będzie jak najszybciej rosnąć i żreć zasiłki nieróbstwa.
      • taniarada Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 10:53
        I to jest pozytywna wiadomość tego dnia.Wpadnij na drina wieczorem.😊 .
    • taniarada Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 10:52
      Pytanie z czego.Z samochodu nie .Z konta bankowego nie .Z jedzenia tak bo można żyć miłością .Ze słodyczy bo w ogóle nie jem .Alkohol nie bo zawsze się przyda .Z kawy nie ,z herbaty tak .Praktycznie to nie mam z czego rezygnować .Wszystko się przyda ."Studiowałem logistykę to myślę logicznie "😊
    • chebellacosa92 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 11:40
      Od lat żyję skromnie, bo tak lubię. Żadnego jadania na mieście, żadnych kaw - po co przepłacać, w domu zrobię sobie lepszą i tańszą, kupowania ciuchów, torebek, biżuterii. Nie robię sobie paznokci, nie chodzę do fryzjera. Siłownię mam w domu. Wakacje też budżetowe, bo po pierwsze nienawidzę hoteli, po drugie jeździmy z psem i najbardziej nas zadowala skromny domek na odludziu albo agroturystyka. Za granicę nie jeździmy. Nas załatwiają samochody - mamy trzy, bo są nam niezbędne do pracy, mieszkamy na cholernym zadoopiu, więc wszędzie trzeba dojechać, zawieźć syna do szkoły, na zajęcia, na język. Na tym się nie oszczędzi. Na pewno nie będę oszczędzać na edukacji syna, dentyście, lekarzu - będziemy żryć suchy chleb, a na to pieniądze muszą się znaleźć.
      • 3-mamuska Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 16:50
        A po co rodzicom sztuk 2 ,3 auta ?
        • sol_13 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:12
          Napisała, że niezbędne do pracy, więc może mają dwie osobówki plus busa/ciężarówkę i już.
    • znowu.to.samo Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 16:56
      Jak będe musiała to zrezygnuje z botoxu bo mam przeczucie że niedługo podrożeje
      • znowu.to.samo Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:00
        Ps
        na razie wdrożyłam masaże, jogę twarzy, roller lyapko, wklepuję olejki no ale nic botoxu nie zastąpi. Trudno będe chodziła ze starą gębą
        • georgia.guidestones Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 20:48
          Ja pewnie z kobido, botoks jeszcze niepotrzebny. Jogę, lyapko, gua sha uskuteczniam.
    • sol_13 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:07
      Z samochodu, wakacji ani pani do sprzątania w życiu nie zrezygnuję.
      Do fryzjera chodzę i tak raz na rok (mam długie proste włosy i obcinam tylko końcówki), paznokcie w dobie HO robię tylko na okazje. Ciuchów prawie nie kupuję, butów mam dużo więc na razie nie muszę.
      Jedyne pole do oszczędzania widzę w jedzeniu na mieście, do tej pory chodzilismy raz w tygodniu, a obiad dla naszej czwórki to już ok. 330 pln. To będzie trzeba ukrócić, zresztą mąż już marudzi, bo przyszedł pierwszy wyższy rachunek za gazuncertain
    • primula.alpicola Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:08
      Mam nadzieję, że nie zajdzie taka konieczność.
      Ale gdyby zaszła, to- z jadania poza domem; z części usług kosmetycznych, fryzjerskich, masaży (nie całkiem, ale mogę mniej i/lub rzadziej); z niepotrzebnych, kupowanych dla przyjemności ubrań, butów, świeczek, itp.
      Sporo mogłabym przyciąć na jedzeniu, gdybym zwracała uwagę na ceny promocyjne. Wino, słodycze, lody, jakieś droższe sery, herbaty, kawy- można (częściowo) zrezygnować, albo kupować tańsze.
      Nie chcę rezygnować z wyjazdów, mam nadzieję że do tego nie będę zmuszona.
    • berdebul Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:17
      Z mieszkania w Polsce. uncertain Dostałam dobrą ofertę, niezłe benefity, pokrywają koszt transferu, oraz (wiedzą czemu im odmawiam) są gotowi płacić za weterynarza. big_grin
    • chicarica Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:18
      Personel kawiarni, fryzjerzy, personel sprzątający, trenerzy zajęć sportowych i osoby prowadzące inne zajęcia dodatkowe też będą musiały w takim razie z czegoś zrezygnować.
      • primula.alpicola Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:21
        Oczywiście. Tak to działa.
      • mamamisi2005 Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 19:40
        No właśnie. A np. ja i moje 2 koleżanki mamy tą samą panią sprzątającą.
        Całkowicie nie chciałabym rezygnować, ale póki co mam w wersji 2x w tygodniu. Mogę okroić bez wielkiego bólu
    • ela.dzi Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 17:50
      Gdyby nas przypiliło, to naprawdę chyba tylko zmiana auta wchodziłaby w grę i rezygnacja z zagranicznego wyjazdu z BP na wakacje. Z mniejszych zmian, nie kupowałabym taniej na zaś ubrań i butów dla dzieci.
    • trut_u Re: W razie konieczności - z czego zrezygnujecie? 08.01.22, 21:00
      Nie wiem. I to mnie martwi. Chyba największą ekstrawagancją jest prywatne przedszkole, z którego bardzo nie chciałabym rezygnować, a po drugie nie ma takiej możliwości na szybko (rekrutacja do publicznych raz w roku). Pewnie trochę da się przyciąć na jedzeniu, rachunkach, ale to w zasadzie tyle...Czekam w wielkim napięciu na wypłatę i konkrety odnośnie do podwyżek za energię.
Pełna wersja