Krojony chleb

10.01.22, 16:58
Kupujecie chleb w całości czy krojony? Jestem z tej pierwszej opcji. Przecież krojony szybciej się starzeje. A wy jaki kupujecie? I dlaczego?
    • alpepe Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:01
      Krojony, który niemal natychmiast ląduje w zamrażalniku i jest wyjmowany po kromce.
      • grey_delphinum Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:02
        Jak u alpepe.
        • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:42
          Czyli jak chcesz szybką kanapkę, to czekasz na rozmrożenie, a jak drugą, to czekasz znowu?
          • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:00
            nicknanowyrok napisała:

            > Czyli jak chcesz szybką kanapkę, to czekasz na rozmrożenie, a jak drugą, to czekasz znowu?


            Odmrażam wcześniej. Staram się przewidywać ile zjem. A jak źle przewidzę, to wtedy kupuję nowy chleb. Mam piekarnię koło bloku. Też kupuję krojony (kroją przy mnie), dzielę na porcje/kromki i zamrażam.
            Wyciągam z zamrażalnika tyle ile mi potrzeba.
            • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:07
              Dla jednej osoby może to funkcjonuje, przy większej rodzinie i dzieciach da się tak zaplanowac. Ja tam wolę kupować mnie, zresztą większość pieczywa sama piekę i bez problemu leży świeże w chlebaku kilka dni. W zasadzie kupujemy tylko kajzerki albo bagietki.
              • koronka2012 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:45
                Skoro leży przez kilka dni to nie ma prawa być świeże 🙃 chyba że przez definicję świeżości masz na myśli „da się wbić zęby”. Żarcik.
                Ja wolę świeże świeże niż świeże z przedwczoraj 🤓. Odmrażania kromki chleba trwa w 5 min-10 min przez ten czas biorę prysznic czy coś. Jak potrzebujesz szybciej to wrzucam na ten ruszt nad tosterem
                • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:48
                  koronka2012 napisała:

                  Odmrażania kromki chleba trwa w 5 min-10 min


                  A w czym ten chleb tak szybko rozmrażasz? W tosterze?
                  • koronka2012 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:56
                    Jak rozłożę kromki na talerzu to 10 min w temperaturze pokojowej im wystarcza. Jak chcę szybciej to wrzucam na ruszt tostera (nie lubię chrupkiego pieczywa bo wszędzie są okruchy).

                    Fakt że nie każdy rodzaj pieczywa się nadaje.
                  • miruka Re: Krojony chleb 12.01.22, 07:29
                    W tosterach bywa opcja rozmrażanie
                • tanebo001 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:48
                  Kilka dni? Czyli pieczywo nie wchodzi do jadłospisu i jest jedzona raz na kilka dni. OK. Tylko że ja widzę jak ludzie kupują całe duże bochenki pokrojone.
                  • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:01
                    tanebo001 napisał:

                    Tylko że ja widzę jak ludzie kupują całe duże bochenki pokrojone.


                    Jak tak czasami kupuję. Jeden lub dwa duże bochenki chleba pokrojone. W domu je porcjuję i zamrażam. Nie chce mi się codzienne chodzić do piekarni, choć mam bardzo blisko, bo są tam kolejki. I czasami nie zawsze jest, bo jeszcze nie przywieźli, albo już nie ma. I muszę iść drugi raz po chleb.
                • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:10
                  Kiedyś kupowało się albio pekło duże bochny żytniego chleba, pieczonego na liściach kapusty albo chrzanu i był świeży i pyszny przez tydzień.

                  Potem przyszły polepszacze, z chleba zrobiła się wata, a ludzie przyzwyczali się, że na drugi dzień jest gliniasty, czerstwy i niejadalny.
                  • memphis90 Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:01
                    >był świeży i pyszny przez tydzień.
                    Oczywiście, że nie byl. Chleb czerstwial i po tygodniu byl czerstwy. Aczkolwiek nadal jadalny.
                  • memphis90 Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:02
                    Wiecznie świeży chleb to jest ten na polepszaczach właśnie...
                  • dominika9933 Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:18
                    Dalej są takie chleby, powiem więcej dwa tygodnie są dobre, a dla mnie nawet lepsze, bo nie lubię świeżego pieczywa, lubię czerstwe, a takie chleby, jak napisała memphis90, właśnie czerstwieja.
                    • cruella_demon Re: Krojony chleb 11.01.22, 09:23
                      No właśnie. Nie znoszę czerstwego pieczywa. Tamten chleb nie pleśniał, ale nie był świeży. I jeszcze taki specyficzny w smaku. Fuj. Wolę delikatne, białe pieczywo z piekarni. U nas w piekarni nie jest dmuchane.
                  • cruella_demon Re: Krojony chleb 11.01.22, 09:20
                    nicknanowyrok napisała:

                    > Kiedyś kupowało się albio pekło duże bochny żytniego chleba, pieczonego na liśc
                    > iach kapusty albo chrzanu i był świeży i pyszny przez tydzień.
                    >
                    > Potem przyszły polepszacze, z chleba zrobiła się wata, a ludzie przyzwyczali si
                    > ę, że na drugi dzień jest gliniasty, czerstwy i niejadalny.

                    Jadałam ten wsiowy pyszny chlebek i to nawet nie tygodniowy, tylko 2 trzy dniowy.

                    Był ohydny. Jedynie faktycznie dosyć miękki, niespleśniały i jadalny. Ale nie wiem skąd te mity o pysznym świeżym przez tydzień, wsiowym chlebku.
                    I od razu uprzedzę, że nie problem w kiepskim wykonaniu, bo jadłam w różnych domach i wszędzie był tak samo paskudny.
              • milupaa Re: Krojony chleb 12.01.22, 00:33
                Ja z dzieckiem tak funkcjonuje, z tym że chleba nie zamrażam tylko trzymam na półce, całkowicie wystarczy aby sie nie zepsuł. Codziennie wieczorem wyjmuje kilka kromek, jak zostaną na kolejny dzień to też się nie zepsują. Sprawdza się idealnie, pieczywa prawie nie wyrzucam.
    • hiacynta.bukiet123 Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:04
      W całości, bo taki jest dłużej świeży i zachowuje chrupką skórkę. Mrożonego nie lubię, chyba że do jakichś tostów lub zapiekanek.
    • lot_w_kosmos Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:22
      Tylko w całości.
    • mama-ola Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:27
      Krojony, bo z takim szybciej idzie przygotowywanie kanapek.
    • 1papryczka.chili Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:34
      Krojony. Od razu zamrażam. Potem jak wyciągnę i rozmroże to ma smak świeżego chleba.
      • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:43
        A po co zamrażać chleb?
        • przepio Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:51
          nicknanowyrok napisała:

          > A po co zamrażać chleb?

          Żeby jesc zawsze świeży.
          • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:52
            Ale świeży to kupuję w piekarni.
            • rozaliaolaboga Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:03
              Najbliższą piekarnię mam 7 km od domu. Nie wiem, co musiałoby mi się stać, żebym jeździła codziennie po cwiartkę chleba... Zresztą tak u nas nie sprzedają, nawet nie wiem, czy pół można kupić.
              • tanebo001 Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:09
                To ma sens. Tylko że ja widuję kupujących krojony w środku dużego miasta. W zasadzie wszyscy poza mną kupują krojony...
            • przepio Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:33
              nicknanowyrok napisała:

              > Ale świeży to kupuję w piekarni.

              A ja wyjmuję z zamrażalki.
        • angazetka Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:51
          Bo się nie zje bochenka na jedno pdejście?
          • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:53
            A po co bochenek? Zresztą zależy ile osób w domu i ile pieczywa jedzą. Nie możesz kupić pół, albo ćwiartki?
            • przepio Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:54
              nicknanowyrok napisała:

              > A po co bochenek? Zresztą zależy ile osób w domu i ile pieczywa jedzą. Nie może
              > sz kupić pół, albo ćwiartki?

              Dobrego chleba nie kupię koło domu, muszę po niego specjalnie jechać. Po ćwiartkę jeździłabym codziennie, a nie chcę. Nie lubię tez chleba wczorajszego, więc nie kupię na dwa dni.
        • 1papryczka.chili Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:04
          Nigdy nie kupuję jednego chleba. Kupuję np 10 i zamrażam. Nie chce mi się codziennie jeździć do ulubionej piekarni 10 kilometrów.
    • marzeka11 Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:39
      Krojony i ma zwyczaj, że aby nie biegać zbyt często do piekarni, kupuję więcej i zamrażam. Od kiedy to robię (czyli od lat), przestałam marnować chleb.
      • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:05
        marzeka11 napisała:

        > Krojony i ma zwyczaj, że aby nie biegać zbyt często do piekarni, kupuję więcej
        > i zamrażam. Od kiedy to robię (czyli od lat), przestałam marnować chleb.


        Ja też. Od kiedy mrożę, bardzo rzadko zdarza mi się wyrzucić chleb.
      • majaa Re: Krojony chleb 11.01.22, 11:32
        Też dzięki mrożeniu przestałam marnować chleb. Tylko ja akurat kupuję go w całości i przed zamrożeniem sama sobie dzielę na ćwiartki albo połówki.
    • lea_233 Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:42
      Kupuję krojony i mrożę. Wyjmujemy po kilka kromek W ten sposób prz stal mi wysychać chleb i nie muszę go wyrzucać

    • przepio Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:50
      Kupuję chleb duży i krojony. W piekarni. Potem wrzucam do zamrażalnika, wyciągam tyle ile mi potrzeba. Dzięki temu jem zawsze świeży.
    • mallard Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:50
      W całości. Noże mam ostre jak samurajski miecz.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:53
      Krojony na życzenie. Tak jak ser i wędlinę.
      Inna bajka, że mąż kupije mały chleb, starcza nam na 2 dni ale dziecko je chleb zawsze z zupą - dla mnie to masakra ;P
      • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 17:55
        Zależy jaka zupa, gęste i zawiesiste jada się z chlebem.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:40
          Wszystkie, łącznie z rosołem, ale fakty ja w 80% robię zupy kremy.
          • memphis90 Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:12
            Zrób mu owocową z makaronem i wystaw na próbę 😁
    • jkl13 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:08
      W mojej piekarni można kupić chleb na kromki. Genialny wynalazek. Nic się nie marnuje,nic nie obsycha, nic nie wyrzucam.
    • sandy_cheeks Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:16
      Kupuje pokrojona cwiartke chleba wiejskiego w putce w zasadzie codziennie. Tyle u nas mniej wiecej idzie na 4 osoby. Czasami biore tez polowke pokrojonej bulki wroclawskiej i z niej robie dzieciom tosty. Ten wiejski spokojnie nadaje sie do jedzenia przez 3-4 dni. Nie zauwazylam, zeby jakos specjalnie tracil na jakosci.
      Za to nie wyobrazam sobie mrozenia. Kiedys kilka razy probowalam, ale chleb po wyjeciu mi nie smakowal i za kazdym razem szedl do kosza...
    • irma223 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:18
      Jeśli kupuję, to proszę o pokrojenie. Dla własnej wygody.
    • mysiulek08 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:20
      nie lubie mrozonego chleba ani bulek, jak cos zostanie wole wysuszyc i zmielic na bulke tarta albo zostawic do zageszczanie sosu (niewiele pieczywa u nas zostaje), pieke sama, nie pamietam kiedy ostatnio chleb kupowalam

      mroze tylko tostowy
    • engine8 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:25
      Ja to nie tylko kupuje chleb krojny ale jak kupuje 0.5L wodki to prosze w kieliszkach.
    • natalia.nat Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:26
      Tylko krojony. Nic nie wysycha ani się nie starzeje, jeżeli jest odpowiednio przechowywane i na bieżąco zjadane. Chleb rozmrażany partiami jest cały czas świeży.
      • tanebo001 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:33
        A nie lepiej kupić świeży w piekarni?
        • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:36
          tanebo001 napisał:

          > A nie lepiej kupić świeży w piekarni?

          Ale ja np. nie zjem całego lub połówki naraz. U mnie wprawdzie sprzedają chleb na kromki, ale akurat taki, którego ja nie kupuję. Ja kupuję taki, który na kromki nie jest sprzedawany. Oczywiście od czasu do czasu kupuję jakiś inny chleb czy bułki, ale tych już nie mrożę.
          • tanebo001 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:42
            To zjesz na dwa lub trzy razy. W ciągu tego czasu nie zestarzeje się chyba?
            • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:50
              tanebo001 napisał:

              > To zjesz na dwa lub trzy razy. W ciągu tego czasu nie zestarzeje się chyba?


              Ale lepszy jest jak jest świeży, a nie 2-3 dniowy. Dlatego zamrażam, i wtedy jest lepszy. Wprawdzie nie smakuje tak, jak świeży z piekarni, ale jest lepszy po rozmrożeniu niż taki, który ma 2-3 dni.
        • koronka2012 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:53
          tanebo001 napisał:

          > A nie lepiej kupić świeży w piekarni?

          naprawdę nie chce mi się codziennie pamiętać o tym że trzeba kupić pieczywo, ani biegać do sklepu. Bo to dodatkowe zadanie, a jako leń staram się ograniczyć obowiązki do niezbędnego minimum.
          • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:14
            Jak się ma sklep daleko za horyzontem, to ma sens.

            Można kupić zamrażarkę, ubić świniaka i zamrozić mięso i wędliny. Tak robiono kiedyś.
            • massinga Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:29
              Mozna nawet ubic tego swiniaka i przechowac bez zamrazarki. Moja mama tak robila. Zalewala wyroby smalcem i zostawiala w chlodnym pomieszczeniu.
            • koronka2012 Re: Krojony chleb 12.01.22, 00:08
              Piekarnię mam w sąsiednim bloku 😝. Nie chce mi się zawracać sobie codziennie głowę zakupami i tam chodzić.
        • natalia.nat Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:54
          tanebo001 napisał:

          > A nie lepiej kupić świeży w piekarni?

          Miałabym jeździć codziennie do piekarni po kilka kromek, skoro mrożąc jeden pokrojony bochenek i wyjmując na dany dzień potrzebną ilość, mam tak samo smaczny i świeży?
    • marusiatoja47 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:39
      Jeśli jest taka możliwość to tylko krojony. Mam postępujące problemy ze stawami m. in. w dłonich i krojenie chleba jest dla mnie uciążliwe i bolesne.
      • mysiulek08 Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:14
        krajalnica? od lat nie kroje chleba
    • koronka2012 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:42
      Wyłącznie Krojony a to dlatego że wkładam go do zamrażalnika i biorę po dwie kromki jak mi potrzeba, które rozmnażają się w ciągu 5 min chleb kawałku potrzebuje znacznie więcej czasu.
      Nie będę codziennie biegać po świeże pieczywo, szkoda mi czasu
    • pyza-wedrowniczka Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:45
      Krojony. Ale u nas chleb nie ma szans się za bardzo zestarzeć. Kupujemy chleb razowy/żytni, one są często mniejsze i zawsze proszę o pokrojenie, lub sama kroję, jak kupuję w Lidlu. Taki chleb starcza nam na 3 posiłki, więc raczej niewiele mu się może stać, a jednak wygodniej dużo i syn sam może sobie od dawna robić kanapki, jak nie musi kroić.
    • klementyna156 Re: Krojony chleb 10.01.22, 18:56
      Najchętniej krojony, wielki chłopski z Grzybków, on z 1,5 kg waży. Dzielę na 3 części, do płóciennych woreczków, w tym dwie zamrażam. Wieczorem wyjmuję kolejną porcję, na rano jest rozmrożona i świeża. I tak najczęściej tostujemy chleb, wiec mamy chrupki zawsze.
      • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:15
        Rozmrożony chleb to nie jest świeży chleb. I smak nie ten. A już na pewno nie wróci chrupiąca skórka.
        • mamtrzykotyidwa Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:46
          Jak się świeży kupi, to po rozmrożeniu też jest świeży.
          Smak jest dokładnie taki sam, jak przed zamrożeniem.
          Chrupiącej skórki, to ja na świeżym chlebie nie widziałam od co najmniej 30 lat.
          Chrupiąca jest na chlebach odświeżanych w piekarni.
          Można sobie w domu też odświeżyć i zrobić chrupiąca skórkę, jak się chce taką mieć.
          • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:50
            Świeże truskawki po zamrożeniu, też są świeże.
            • mysiulek08 Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:52
              o, to powiedz jak je mrozisz zeby byly takie jak zerwane z krzaczka? soczyste i jedrne?
            • mamtrzykotyidwa Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:11
              Nie, rozmrożone truskawki to paciaja.
              Porównujesz mrożenie truskawek z mrożeniem chleba??????????????????????
              • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 21:13
                Rozmrożony chleb ma chrupiącą skórkę smile
          • tanebo001 Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:52
            To może kupuj w piekarni a nie supermarkecie? Jeśli chodzi o mrożony to żeby smakował jako tako trzeba by go pakować próżniowo. Sam zamrażalnik to za mało. A rozmrażać go trzeba w piekarniku więc wyciąganie kromek można włożyć między bajki...
            • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:55
              tanebo001 napisał:

              A rozmrażać go trzeba w piekarniku więc wyciąganie kromek można włożyć między bajki...


              Wyciągam wieczorem z zamrażalnika (wcześniej pokrojony w kromki) i rano jest git.
              • tanebo001 Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:58
                I smakuje jak podeszwa.
                • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:01
                  tanebo001 napisał:

                  > I smakuje jak podeszwa.


                  Wcale nie smakuje jak podeszwa. Jest dobry. Wprawdzie taki ciepły, prosto z piekarni jest lepszy, ale ten też nie jest zły. Tylko ja kupuję lepszy chleb. Ten który ja kupuję kosztuje 9,90 i waży 90 dkg. Jest na zakwasie.
                • mamtrzykotyidwa Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:26
                  Może jadłeś, taki, który po rozmrożeniu leżał jeszcze dwa dni.
                  Chleba rozmrożonego nie można przechowywać, bo bardzo szybko czerstwieje.
            • mamtrzykotyidwa Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:18
              Jakie bajki?
              Wcale nie trzeba rozmrażać w piekarniku, wystarczy na talerzu położyć i za 3 minuty jest rozmrożony.

              Zamrażalnik to rzeczywiście trochę mało, potrzebna jest porządna zamrażarka z temperaturą poniżej 15 stopni. Niczego nie pakuje próżniowo, tylko wkładam w torebki.
              Chleb po wyjęciu jest taki sam, jak przed zamrożeniem.
              • mysiulek08 Re: Krojony chleb 10.01.22, 20:24
                moj bosch ma -26stp i mimo tego nie lubie odmrazanego chleba, no nie lubie
        • senin1 Re: Krojony chleb 10.01.22, 21:43
          A już na pewno nie wróci chrupiąca skórka.

          Wlasnie o to chodzi, ze ta chrupiaca skorka po rozmrozeniu jest wciaz chrupiaca. Tylko ze trzeba z taka chrupiaca zamrazac
    • chococaffe Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:06
      Krojony. Mam piekarnię po drodze, nie muszę robić zapasów, więc pieczywo jest zawsze świeże
    • primula.alpicola Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:19
      Krojony.
      Jak się zestarzeje, to się go wrzuca do tostera albo robi French toasts na patelni.
    • mamtrzykotyidwa Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:40
      Krojony, kupuję kilka bochenków, zamrażam po 6 dużych kromek, bo tyle kanapek mój mąż bierze do pracy, a małe kromki i końcówki chleba oddzielnie, do domowego zjedzenia. Mąż sobie wyjmuje tyle, ile mu potrzeba na jedno jedzenie.
    • katriel Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:45
      W całości. 3-4 bochenki. Jemy je potem przez tydzień. Porządny chleb po tygodniu jest jeszcze całkiem jadalny, a nam się nie chce częściej ganiać do sklepu. Moja babcia piekła chleb raz na dwa tygodnie i też dawało radę. Ewentualnie jak jest już trochę sczerstwiały i coraz wolniej schodzi, to te 10 ostatnich kromek smażę z jajkiem, wtedy wiem, że wyjedzą do zera.
      • nicknanowyrok Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:53
        U nas robi się zapiekanki z końcówek chleba. Trochę masła, kiełbasa, cebula, ogóre kiszony abo papryka i na to ser żółty, a potem do piekarnika. Im bardzie chrupie tym lepiej smile
      • asia-loi Re: Krojony chleb 10.01.22, 19:53
        katriel napisała:

        ... te 10 ostatnich kromek smażę z jajkiem, wtedy wiem, że wyjedzą do zera.


        Te kromki obtaczasz w rozbełtanym jajku i smażysz? Tak?
        • senin1 Re: Krojony chleb 10.01.22, 21:46
          to wprawdzie nie do mnie, ale podpowiem:

          Ja rozbeltuje jajko i dodaje troche maki, czesto tez jakies przyprawy/szczypiorek/ziola lub starty ser. I smaze. bardzo smaczne sniadanie z tego wychodzi.
          • rozaliaolaboga Re: Krojony chleb 10.01.22, 22:21
            A u nas chleb moczyło się tylko w mleku i smażyło. Potem jadłam taki w jajku, ale to nie to samo, wolę swoją "biedną" wersję w samym mleku wink
Pełna wersja