Dodaj do ulubionych

Zjadłam psu jedzenie

14.01.22, 17:20
To nie żart, wczoraj nagotowałam mu coś jak krupnik z dużą ilością mięsa, głównie drobiu, dziś w restauracji koło pracy zabrakło jadalnych rzeczy na wynos, a ja się spieszyłam. No więc wpadłam do domu i tam wczorajsza kasza, żarcie dla psa do pomrożenia, w lodówce pomidory w puszce i mozarella. Czy jest dla mnie oddzielne miejsce w piekle? Można upaść niżej?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 17:26
      Ekhm, ciesz się, że nie skończyło się jak u mojej ciotki. Ciotka lata temu ugotowała swojemu owczarkowi niemieckiemu płucka. Normalnie nikt by tego nie tknàł. No fuj. Ale ciotce jakoś sympatycznie pachniały, więc jak się studziły w kuchni to jakoś tak chodziła i podbierała z garnka. Pies najpierw patrzył zaskoczony (garnek znał, zapach znał, wiedział, że to JEGO jedzenie). Za którymś razem jak ciotka rękę z płuckiem kierowała do ust, pies bezszelestnie podniósł się na dwóch łapach i językiem zgarnął plucko do swojej paszczy. Nic jej nie zrobił, nawet jej nie drasnął, nie warknął, nie szczeknął. Po prostu w myśl zasady "grab zagrabione"- zabrał. Ale ciotka z wrażenia aż usiadła
      • primula.alpicola Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 17:30
        😅
      • iwles Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 18:53

        Dobre 😆
        • la_felicja Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:50
          Daniela, dzięki.
          Dawno się tak nie śmiałam smile
          • daniela34 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:52
            To byl ten sam pies, ktory dał buzi panu sprzedawcy jajek (przy okazji robiąc jajecznicę z 30 jaj)
            • madame_edith Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 07:28
              🤣🤣🤣
    • primula.alpicola Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 17:30
      Posoliłaś sobie chociaż?😅
    • lilia.z.doliny Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 17:38
      Phi! Moj stary nie raz i nie siedem pochlonal obiad przygotowany dla moich psow suspicious. Nieswiadomie. Byl tylko zaskoczony, ze slabo posolone
      • berdebul Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 19:19
        Znam problem. Musiałam kupić osobne garnki dla psa i zagrozić morderstwem. uncertain
    • turbinkamalinka Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 18:26
      Niedawno mój synalek przeczołgał się do kuchni. Przez chwilę słyszałam, że rozrania. Garnki, pokrywki sobie wyjął i za chwilę cisza. Trochę przestraszona wchodzę do kuchni, bo zupełna cisza przy małym, to nie jest dobry znak. okazało się, że dzieciak poczęstował się jedzeniem psa.
      • sasha_m Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:17
        Mój chrześniak jako dziecko regularnie wyjadał psu z miski ryż z warzywami i mięsem, obecnie jest lekarzem, więc raczej nie zaszkodziło 😁
    • chococaffe Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 18:33
      Psu ukradłaś? Wstyd
    • b.bujak Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 18:47
      jakies 30lat temu zaczęły się pojawiac w sklepach mięsnych produkty przeznaczone dla psów;
      podobne to było do kaszanki; nasz pies był zasadniczo karmiony naszym jedzeniem, ale od czasu do czasu mama kupowała to psie.... no, i ktoregos razu zjedli to mój tata z kolegą wink dowiedzieli sie później
    • bertie Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 19:13
      Jako kilkuletni dzieciak byłam na wakacjach u cioci. Gości na prawach rodziny były jeszcze kilka osób, dorosłych i dzieci. I pewnego razu wszyscy głodni, a ciocia nie wraca. To dorośli obejrzeli co stoi w kuchni w garnkach, podgrzali i nakarmili głodnych. Ciocia wróciła i szuka garnka z resztkami dla kur, który przygotowała wcześniej. Okazało się, że ludzie zjedli wink
    • mayaalex Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 19:21
      jak bylam mala to jezdzilam z babcia i dziadkiem do ich znajomych na wies. Caly dzien spedzalam wloczac sie po obejsciu, glaskajac kroliki, uciekajac przed kogutem, ogladajac zdechle krety (przeszczesliwa oczywiscie) a jak sie robilam glodna to wchodzilam do chlewika i wyjadalam swinkom ugotowane w parowniku ziemniaki. Niewiele rownie dobrych rzeczy jadlam w swoim zyciu smile
      • morekac Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 19:26
        😂
      • taje Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:14
        Ja podobnie smile Na zmianę z chlebem, masłem i cukrem.
      • sasha_m Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:18
        Ziemniaki z parownika, jakie to było pyszne! 😍
      • ga-ti Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 00:22
        Też kilka razy jadłam, dziadek specjalnie wrzucał kilka takich mniejszych, okrąglutkich smile
      • mrs.solis Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 02:28
        Nie tylko ty podjadalas swiniom ziemniaki 😃
      • niemoralna Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 03:21
        mayaalex napisała:

        > jak bylam mala to jezdzilam z babcia i dziadkiem do ich znajomych na wies. Caly
        > dzien spedzalam wloczac sie po obejsciu, glaskajac kroliki, uciekajac przed ko
        > gutem, ogladajac zdechle krety (przeszczesliwa oczywiscie) a jak sie robilam gl
        > odna to wchodzilam do chlewika i wyjadalam swinkom ugotowane w parowniku ziemni
        > aki. Niewiele rownie dobrych rzeczy jadlam w swoim zyciu smile


        😂Czy ty jesteś moja pierworodna? Na przyjęciu imieninowym nic nie tknela, nawet suchych ziemniaków, a podczas zbierania sie do domu gospodyni złapała naszą latorosl jak zajadala się w chlewiku ziemniakami z parownika wrzucony dla świn, bo ponoc takie najsmaczniejsze i prosi troszeczkę do domu . Kolor homara na twarzy chyba miałam poraz pierwszy raz w życiu
        • aqua48 Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 17:16
          Mnie Mama przyłapała gdy dziecięciem będąc (prawie 60 lat temu nie było kwestii, że to nie jest odpowiednie jedzenie dla psa) siedziałam w łazience przy psiej misce i jadłam dużego zimnego gotowanego ziemniaka na spółkę z naszym czworonogiem. Tzn jedliśmy na zmianę - raz ja gryzłam, raz jemu dawałam tego samego..
    • morekac Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 19:27
      No dobra, a ile raz pies zjadł twoje jedzenie?
    • chebellacosa92 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 19:35
      Nie dawaj psu kaszy!!!
      • morekac Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 19:37
        Kasza była wczorajsza, a nie że dla psa...
      • kamin Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:59
        Czemu? Od lat nie mam psa i nie planuję, ale wczasach gdy miałam, psu się gotowało kaszę z płuckami.
        • thea19 Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 00:01
          Pies nie kura
    • stephanie_harper2 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:31
      Oj tam, syn znajomych wyżarł mojemu kotu suchą karmę z miski i żyje a lat minęło paręnaście smile
      • szare_kolory Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:51
        A co z kotem?
        • lumeria Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:58
          Myślisz, ze kota tez zjadł? big_grin
          • szare_kolory Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:02
            😂
          • anilorak174 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:04
            🤣🤣🤣
    • janja11 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:37
      Podobno psie jedzenie nie jest tak nafaszerowane E-XXX syfem jak ludzkie.
      Zwierzęta są mądre.
    • lumeria Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:49
      Nooo..... psi krupnik smakowita rzecz, wcale się nie dziwę, ze zjadłaś i smakowało. Nie pytaj, skąd wiem big_grin

      A jesli nie chcesz powtórzyć grzechu, to dorzucaj do garnka mrożonych kurzych łapek. Taka ozdoba psiego jadła dosyć skutecznie zapobiega ludzkiej konsumpcji.😜

      • javio Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 06:43
        A jesli nie chcesz powtórzyć grzechu, to dorzucaj do garnka mrożonych kurzych łapek. Taka ozdoba psiego jadła dosyć skutecznie zapobiega ludzkiej konsumpcji.😜

        He he, kurze łapki są smaczne. A poza tym zupa kolagenowa dobrze robi na stawy.
      • iliri Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 17:08
        Ja tam lubię kurze łapki😀. Zreszta u mnie w rodzinie zawsze było problemem, ze kury maja tylko dwie łapki, zawsze chętnych było więcej.
    • default Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:53
      Raz na jakiś czas gotuję psim kurze żołądki albo serduszka. I podjadam wtedy z lubością. Lubię podroby, a dla nas nie robię, bo mąż się brzydzi. Więc to jedyna okazja.
      A mój znajomy zawsze próbuje wszystkie puszki, jakie kupuje psu. Kupuje takie z wyższej półki i twierdzi, że pominąwszy brak soli - to są o niebo lepsze niż konserwy dla ludzi (mielonki, pasztety).
      • default Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:53
        * psom
    • mama-ola Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 20:53
      Gdy pierwszy raz gotowałam naszej psicy jedzenie, syn powiedział z zazdrością: gotujesz jej lepiej niż nam. smile
      Przesadzał, żeby nie było.
    • anilorak174 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:03
      Mnie za dzieciaka koleżanka poczęstowała "takimi super ciasteczkami, zobaczysz jak krakersy". Rzeczywiście były fajne , w kształcie kostek...
      Dopiero jej babcia nas uświadomiła ze zżeramy psie chrupki 😃
      • zurekgirl Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:10
        Jako dziecko zezarlam cala zolta paczke psich krakersow. Wlasnie tych w ksztalcie kosci. Wiedzialam, ze to dla psa do treningu. Wiedzialam, no wiedzialam. Co sie bede glupio tlumaczyc. Smak idealny. Nie zaluje. Rodzice zaczeli kupowac inne, niejadalne, zupelnie nie wiem dlaczego.
        • anilorak174 Re: Zjadłam psu jedzenie 14.01.22, 21:12
          🤣🤣🤣
          My serio się nie kapnelysmy ze to dla psa. Nazarlysmy się tego po kurek zanim nas babcia nakryła. Wczesna podstawówka.
    • thea19 Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 00:03
      Jako pełzające dziecię, regularnie stołowałam sie przy psiej misce. Byłam za kudły wyciągana ze stołówki przez starszego brata. Wyrosłam na okropną sucz a pies był z tych agresywnych.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 00:04
      Oglądalam ostatnio na tlc Mega Sknery. Tam babka specjalnie kupowała mokra kocia karmę i smarowała nią kanapki, tak jak pasztetem 😃
      • arkanna Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 17:21
        Najtańsza kocia karma jest w cenie pasztetu, bez sensu
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 00:12
      Kiedyś moj piesoł miał trzymać dietę, ugotowalam ryż, marchew, piersi z kurczaka, pokroilam w kosteczkę, wymieszałam a pies nawet nie popatrzył.
      Jak nałożyłam rano z 2 łyzki tak stalo do po pracy.
      Więc się wkurzylam z lodówki wyciagnęlam reszte przygotowanego jedzenia dla psa, dodalam groszek, cebulę, ogórka, majonez, jogurt, pieprzi sól i podalam jako obiad.
      I tu uwaga ... pies pierwszy przylecial, że chce, więc mu dalam taką doprawioną salatkę.
      • morekac Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 17:23
        Ale to całkiem dobre jest. Aż spróbowałam dzisiejsze menu dla pieska...
    • ga-ti Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 00:17
      big_grin
      Choć jak gotuję mojemu psu ryż z mięsem, czasem wrzucę marchewkę to pachnie i wygląda smakowicie. A czasem się śmiejemy, że pies je zdrowiej niż my, bo psu gotuję ryż sypki, a nam często w torebkach (wiem, wiem, karygodne, ale to pośpiech).

      W sumie, jeśli masz mięso i ryż, no to czemu nie zjeść, tylko posolić trzeba, ale jeśli doprawiłaś pomidorkami i serem to wyszło pewnie całkiem ok.

      Ja kiedyś w pokoju u dziecka jakieś okruszki z podłogi podniosłam, przekonana, że to czekolada (dziecko wcześniej jadło), wsadziłam, głupia, do buzi, bleee, to kawałki psiego chrupka były, okropne.
    • magia Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 00:33
      przebijam - moje młodsze dziecko regularnie wyzera kotom jeden smak puszki. Koty sie noe gniewają bo zwykle ona zjada kilka kesow, reszta dla nich smile
    • niemoralna Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 03:09
      Moja najstarsza do bólu niejadek podjadala tylko psie chrupki i chyba oprocz powietrzna dzięki temu nie umarła śmiercią głodówka. Każda kilokaloria u niej była na wage złota tak w pewnym momencie tylko wydlubyawalam z spodni przed przedszkolem psią karmę, ale tylko wtedy . Choć zdarzyło się jakimś cudem w ogrodniczkach przemycić chrupki i częstość towarzystwo małolatow 😕
      Najmłodsza identycznie, tylko kocie chrupki upodobała. Od jakiegoś czasu kiedy widzimy , że nasz kot jest grzbietem do nas odwrócony i mowa ciała, aż w rzeczy " DOMYSL SIĘ " to już wiadomo kto nie proszony do miski łapy wyciągał.
    • tt-tka Re: Zjadłam psu jedzenie 15.01.22, 12:56
      WSZYSTKO zjadlas ? nie zostawilas psu ani odrobiny ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka