Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza

15.01.22, 01:59
Taką akcję promuje Nicola na swoim instagramie. W skrócie chodzi o spanie z gołym kroczem, bez majtek, piżam itp. , chodzenie też bez majtek jak się da, majtki tylko z czystej bawełny, absolutnie nie należy używać wkładek higienicznych , nie depilować się, zakaz płynów intymnych, mycie najlepiej samą wodą. W komentarzach mnóstwo zachwycony kobiet, którym te rady całkowicie odmieniły życie , skończyły się wieczne infekcje i od tego czasu mają spokój. Podziękowaniom nie ma końca. Mama ginekolog zrobiła chyba tym razem super robotę. Sama mam zamiar się zastosować, choć spanie bez niczego i mycie samą wodą wydaje mi się nie do przejścia. Jak spać na golasa jak w domu są dzieci?🤔 chyba że trzeba kupić specjalną koszulkę z jej sklepu 😁W każdym razie sądząc po komentarzach efekty chyba są niesamowite. Stosujecie te metody, naprawdę warto? No i jak to tak przy dzieciach?
    • fragile_f Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 02:34
      Nie musisz miec odsłoniętej góry, wystarczy dłuższa koszulka i brak majtek smile Albo luzne i krotkie spodenki od pizamy.

      Muszę przyznac, ze nic tak dobrze nie zrobiło mi na wadżajdżę, jak wywalenie wszystkich koronkowych majtek do szuflady "tylko na zboczeństwa" i zakup bawełnianych. Wkładek nie noszę, bo zawsze mialam wrażenie nieprzewiewnosci/zapocenia - poza tym są IMHO absolutnie bezcelowe poza sytuacjami typu ostatni dzień miesiączki.

      Myję za to płynem do higieny intymnej, bo parę razy myłam samą wodą z koniecznosci (hotel, maly bagaz etc) i NOWAI wink Czułam się na maksa nieświeżo - pachy czy głowę też myjemy wodą z detergentem, bo poza potem na skorze zbiera się też tłuszcz a on od samej wody nie schodzi. Jakby moj mąż mył juwenalia samą wodą, to chyba dostałby ban na seks.
      • trampki_w_kwiatki Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 06:30
        Nie wiem czy na seks, ale mój dostałby ban na loda na pewno.
      • m_incubo Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:54
        Te złote rady mamyginekolog są starsze od węgla, więc zastanawiają mnie rzesze zachwyconych kobiet, które oznaczają, że mnóstwo kobiet to idiotki bez grama wiedzy na temat własnego ciała i dopiero instagram w 2021 roku, a może dopiero w 2022, im przyniósł krużganek.
        • nutella_fan Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:14
          Lepiej bym tego nie ujęła smile Spanie bez majtek to kobiety w mojej rodzinie od zawsze robią, babcia, matka, ja, moje córki i jestem w szoku, że dla kogoś to odkrycie.
          • manon.lescaut4 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:15
            Prawda? Pamietam jak miałam na pewno mniej niż 10 lat i wpadłyśmy z mama z rana do bardzo bliskich nam ciotki i kuzynki, mieszkających po sąsiedzku. One jeszcze w piżamach, ciotka w takiej typu długi t shirt i się śmiała, krygowała i dreptała, bo ona śpi bez majtek dla zdrowia. Nic nie było widać smile
          • black.imak Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:49
            Nie w każdej rodzinie tak jest, o czym te kobiety piszą w komentarzach. Większość z nich była właśnie wychowana przez mamy, że śpi się w majtkach, używa się wkładek bo to czysto i higienicznie i stosuje się płyny do higieny intymnej, bo to zdrowo bo od tego w końcu są. Lekarze też nie uczą i nie zwracają uwagi, a natrętne reklamy wkładek i płynów też robią swoje. Depilacja też jest wręcz obowiązkowa, co widać tu na forum, inaczej sobie emamy nie wyobrażają, bo hodowanie bobra jest obrzydliwe, nieestetyczne i niehigieniczne. I właśnie ze względów higienicznych musi, po prostu musi być depilacja, co jest nieprawdą, no ale takie panuje tu przekonanie. I akurat w kwestii szkodliwości depilacji nawet lekarze często się wypowiadają no ale kobiety i tak wiedzą swoje. Więc gdzie ta wiedza od pokoleń i stosowanie się do niej?
            • welcome_back Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:55
              Nie jestem fanką mamy nie-wiadomo-czy-ginekolog, ale no właśnie: nie każdy miał taką edukacją, jaką powinien dostać. W szpitalach, gdzie kazali wietrzyć krocze po porodzie, ani razu nie usłyszałam "dlaczego" tak ma być. Tak samo u lekarza - nie każdy o tym mówił, trafiałam do różnych. Czy każdy ma szczęście mieć cała wiedzę i trafiać zawsze na kompetentnych i umiejących przekazać wiedzę ludzi? No nie. I jeśli przez głupie, może nawet dziwaczne pogadanki, choć ktoś przejdzie na jasną stronę mocy, to przecież dobrze.
          • przepio Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:17
            nutella_fan napisała:

            > Lepiej bym tego nie ujęła smile Spanie bez majtek to kobiety w mojej rodzinie od z
            > awsze robią, babcia, matka, ja, moje córki i jestem w szoku, że dla kogoś to od
            > krycie.

            No, tez mnie zdziwilo, że to takie odkrywcze
        • iberka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:41
          To właśnie jest folołerki 😂
        • ramonda_alp Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:03
          10/10!
        • m_incubo Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:50
          Z drugiej strony - bez przesady.
          Noszę nie tylko bawełniane majtki, używam płynu do higieny intymnej, depiluję się i czasem sypiam w majtkach, nie miałam żadnych infekcji w związku z tym.
        • black_magic_women Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 21:39
          m_incubo napisała:

          > Te złote rady mamyginekolog są starsze od węgla, więc zastanawiają mnie rzesze
          > zachwyconych kobiet, które oznaczają, że mnóstwo kobiet to idiotki bez grama w
          > iedzy na temat własnego ciała i dopiero instagram w 2021 roku, a może dopiero w
          > 2022, im przyniósł krużganek.

          Dokładnie tak!!
          >
          >
    • jammer1974 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 02:47
      Ja mam koszule nocna obok lozka. Jak wstaje to nakladam. Potem idee spac gola. O myciu tylko woda i niegoleniu i niedepklowaniu juz wiem od lat bo pouczyla mnie moja lekarka tez wlasnie przy okazji roznych infekcji,ktorych juz nie miewam.
    • turbinkamalinka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 05:25
      Ameryki nie odkryła. Po porodzie starszego i młodszego (sn) zalecenia były takie, żeby majtek nie zakładać tylko jakąś dłuższą koszulkę. Co do mycia, to jednak zalecali albo białego jelenia, albo najzwyklejsze (bez dodatków) mydło, nie zalecali natomiast płynu do higieny intymnej
      • memphis90 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:07
        "Najzwyklejsze mydło" absolutnie się nie nadaje, za bardzo wysusza, nie to pH! To już lepiej ten płyn do higieny intymnej...
      • barbaram1 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:34
        No i jak po tym porodzie spałaś bez majtek? Toż to okres wtedy taki przez kilkanaście dni i w dodatku dość obfity.
        • chersona Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 13:58
          na Karowej dawali półmetrowe podpaski, które wtykało się między nogi i popylało ze ściśniętymi nogami, bo majtek zabraniali zakładać do kibla na przykład.
          • jolie Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 16:44
            To nie tylko na Karowej, w Krakowie również to praktykowano. Leżałam w 8-osobowej sali, po cc z tą pieluchą między nogami, gramoliłam się z za wysokiego łóżka w towarzystwie partnera laski z łóżka obok. Koszmar. Chyba trzeciego dnia pękłam i doszło do awantury.
            • nena20 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 16:47
              Przecież są majtki siateczkowe po porodzie. Po co męczyć się bez gaci.
              • black_magic_women Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 21:41
                nena20 napisała:

                > Przecież są majtki siateczkowe po porodzie. Po co męczyć się bez gaci.

                W niektórych szpitalach był do niedawna zakaz, ale ja bym się wykłócała. Nie wyobrażam sobie chodzenia z samym podkładem luzem. Zwłaszcza, że z pierwszym dzieckiem leżałam na 6, czy 8 osobowej sali. Co innego w domu, tu wiadomo, że było wietrzenie po sn.
                • cisco1800 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:03
                  Rodziłam 12 lat temu. Zakazane były majtki poporodowe fizelinowe. Na te z siateczki przymykano oko
                  • amarantha Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:11
                    Dlaczego dorosłe kobiety potulnie stosują się do bzdurnych poleceń typu zakaz majtek? Siłą by te majtki w szpitalu zdjęli, czy co?
                    • jolie Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:58
                      Przy pierwszym dziecku, w połogu, ja słuchałam takich prawd objawionych (w końcu lekarz to autorytet). Byłam dosyć młoda - 28 lat i trochę przestraszona.
                • memphis90 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:08
                  >W niektórych szpitalach był do niedawna >zakaz,
                  No wybacz, ale tego typu "zakaz" może sobie wsadzić...
    • huang_he Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 06:19
      Mydła do higieny intymnej używałam ostatni raz... jakieś 20 lat temu chyba. Od tamtej wody sama woda. Śpię w przewiewnych spodniach piżamowych. Albo bez, jak mam dłuższą bluzkę. Albo w ogóle bez niczego. Dzieci mi w tym nie przeszkadzają - mam szlafrok przy łóżku. Nie używam prawie w ogóle wkładek.
      Infekcji intymnej nie miałam od chyba 20 lat. Naprawdę dla niektórych to takie dziwo, te powyższe? Każda koniecznie używa chemii i koniecznie musi nosi plastik w gaciach?
    • kotejka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 06:52
      Znam,ale nie stosuję
      Nie lubię spać z gołym zadkiem, lubię higieniczne wkładki oraz delikatne płyny
      Daje mi to poczucie komfortu i świeżości
      Widziałam te jej bawełniane giezla sprzedawane za jakieś dziwne ceny, znam celebrytke mamę nie-ginrkolog (internet huczał jak nie zdała specjalizacji pamiętam)
      Ale mnie to nie przekonuje
      • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:18
        ja część stosuję i bez jej porad, narzędzia do prostowania bananów nie odkryła
        - spanie bez majtek, norma, po co spac w majtach?
        - rezygnacja z płynów do higieny intymnej, ok, mnie akurat nie służyły, więc nie ponawiałam doświadczenia
        - majtki z czystej bawełny, norma, tak za PRL uczyli i tego się trzymam, mam koronki ale nie do chodzenia tongue_out
        - wkładki higieniczne, nie stosuję poza koniecznością, 2 dni/mc nie wiem po co miałabym częściej
        - depilacja, drobne golonko by nic z majtów nie wystawało, poza tym nie widzę potrzeby,
        - mycie samą wodą? wtf? mastka ma dość intensywny zapach, nie zamierzam raczyć otoczenia jej zapachem, choć wiem że niektórzy mogą to lubić uncertain

        te zachwycone kobiety świadczą o poziomie edukacji intymnej w narodzie, żal ....
    • hiacynta.bukiet123 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 06:54
      Wystarczy luźna piżama z bawełny. Ja odkąd pamiętam śpię bez majtek. Wkładki noszę może dwa dni w ciągu miesiąca, kiedy naprawdę muszę i nie wyobrażam sobie noszenia codziennie. One powodują efekt takiego jakby zapocenia i nieprzyjemnego zapachu. Fuj. Nie zauważyłam wpływu depilacji na infekcje, wręcz przeciwnie. Ostatnią infekcję miałam za nastolatki.
      Samą wódą niech się ta kobieta może sama myje. Ja muszę mieć mydło (płyn do higieny intymnej). Akurat okolice intymne dość intensywnie brudzą się rozmaitymi wydzielinami, więc jak tak bez mydła. 🤔
    • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 07:00
      Majtki noszę tylko wtedy kiedy naprawdę muszę, nie spałam w nich nigdy.
      Mycie ssmą wodą nie wchodzi w grę. Lubię być wydepilowana.
      • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 07:03
        A, w życiu nie kupiłam płynu do higieny intymnej. W zupełności wystarcza mi to co mam do reszty ciała.
        • aandzia43 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:05
          Też nie kupiłam. Kiedy stoję pod prysznicem i myję głowę szamponem i górną część ciała czymś tam to i tak wszystko ścieka w krocze. Jak mioje krocze miałoby uniknąć kontaktu z tymi trującymi dla niego substancjami? wink
          • 1matka-polka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:36
            "Kiedy stoję pod prysznicem i myję głowę szamponem i górną część ciała czymś tam to i tak wszystko ścieka w krocze"

            Ja wszystko myje szamponem - goldwell do farbowanych wlosow, ktory neutralizuje nichciane zolte odcienie, krocze tez, bo mi tak wygodniej.
    • pani_tau Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 07:50
      Jeśli chodzi o spanie bez majtek, to moja mama wkodowala mi to tak, że nie byłabym w stanie zasnąć gdybym je na sobie miała.
      Spodni od piżamy również nie toleruję.
      Majtki inne niż bawełniane kojarzą mi się z brakiem przewiewności i wszystkimi tego konsekwencjami, więc odpadają w przedbiegach. Tak samo ciasne spodnie.
      Ma być przewiewnie - to było zalecenie, jakie słyszałam od zawsze i jestem bardzo zdziwiona, że teraz to jakaś rewolucja. No, ale skoro rzesza kobiet o tym nie wie, to w sumie robi dobrą robotę.
      Co do mycia samą wodą to odpada, bo czuję się nieumyta, za to od lat używam tego samego płynu do higieny intymnej, poleconego przez ginekolog na podstawie licznych rekomendacji ciężarnych pacjentek.

      • kotejka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:16
        Ja pamiętam z kolonii takie schizy, że na wieczorna ciszę nośna chodzili nam sprawdzać, czy aby na pewno majteczek nie mamy
        Później powtórka była na porodówce
        Położne potrafiły krzyczec za majty
        Pamiętam te nieszczęśnicy snujące się po salach i podtrzymujące podkład ręką
        Bez sensu w ogóle
        Ja lubię majty
        • pani_tau Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:09
          A przepraszam, sypiam w majtkach gdy mam okres.
          Ty codziennie śpisz mając na sobie majtki?
        • sol_13 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:45
          Heh, ja po porodzie leżałam z samym podkładem (nie chciało mi się wkładać tych majtek z fizeliny) to położna krzyczała, czemu nie mam😆 więc jak widać co szpital, to obyczaj.
          • wirtualny_byt2 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:39
            Nie ma to jak okazja powyżywać się na drugiej babie, tak niby z troski. To chyba cały urok tego zawodu, podobnie jak ginekolożki.
    • anvalley Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:02
      Bardziej mnie zastanawia problem ciągłych infekcji z takich powodów - od lat się depiluję, sypiam w majtkach bo tak się przyzwyczaiłam, myję się przypadkowym mydłem, które akurat kupię, wkładki noszę w okolicach okresu. Jedyne co stosuję z powyższych zaleceń to majtki z czystej bawełny bo nie lubię sztucznych materiałów w bieliźnie. Nigdy nie miałam żadnej infekcji intymnej poza jedną sytuacją (córka namówiła mnie na zatłoczone termy
      • turzyca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:43
        Zależy od skłonności, indywidualnej flory bakteryjnej itd. Niektóre mogą robić wszystko, inne nawet małe odstępstwo opłacają wielotygodniowym leczeniem.
        • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 09:14
          Właśnie tak jest. Jak się ma skłonności i słabą florę, to byle co powoduje infekcję.
          Czytam właśnie
          www.empik.com/kochaj-sie-zdrowo-pierwsza-ksiazka-o-chorobach-przenoszonych-droga-plciowa-ktorej-nie-musisz-sie-w-park-ina,p1271366060,ksiazka-p

          jest rozdział i o tym. Polecam.
    • nuclearwinter Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:11
      Z tych wszystkich porad to jedynie nie używam wkładek i noszę zazwyczaj bawełniane majtki - i też mam święty spokój. Może jestem jakimś wyjątkiem, nie wiem wink

      Mama nieginekolog natomiast autorytetem nie jest żadnym, serio ktoś jeszcze się interesuje tym co ona pisze 🤔
    • kropkacom Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:15
      I ta mama ginekolog musiała to dopiero Polkom uświadomić? big_grin
      • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:06
        niestety, niektóre "tricki" niektóre kobiety znają i stosują od lat, stąd intensywny zapach makreli w komunikacji miejskiej, przynajmniej kiedy jeszcze nią jeździłam i kiedy jeszcze bywała zapchana, mycie sama wodą jest jakby nieskuteczne od kiedy nie możemy dostać tam żeby się wylizać, czyli już dość długo
        • snakelilith Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 11:01
          Zdrowa pochwa jest tak naprawdę najczystszą częścią ciała u kobiety, bo ze względu na kwaśne ph trzyma wszelkie bakterie i grzyby w szachu. Zapach makreli nie wynika też z brudu i nie mycia, a zakażenia bakteriami, tzw. waginozy. Temu sprzyja paradoksalnie zbyt agresywne mycie np. mydłem, które zmienia ph miejsc intymnych. Niestety, wcześniej nie było niczego innnego do mycia i dla wielu kobiet sama woda byłaby lepszym wyjściem. Nie widzę żadnego problemu w podmywaniu się tylko wodą, ale ja ze względu na częste pobyty na basenie bardzo dbam o moją florę bakteryjną i stosuję od czasu do czasu odpowiednie probiotyki.
          • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 11:46
            W punkt. Kiedy poszłam do takiego bardzo ambitnego lekarza i powiedziałam o nawracających infekcjach, to pierwsze pytanie było, czy się dużo podmywam mydłem. Od dłuższego czasu także stosuje tylko wodę do podmywania, probiotyki także.
            • princesswhitewolf Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 17:20
              Niestety musze sie zgodzic. Co mnie najdzie faza basenu to mam tam problemy.Przejdzie zanikaja. W koncu pamietam stosowałam metode Probiotyk dopochwowybi tampon gdy ide na basen, ale to nic nie da na zewnetrzne czesci....
              • black_magic_women Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 21:44
                Pytałam niedawno na ematce, jak sobie radzić na basenie. Na razie od tygodnia czysto, sukces!
                • memphis90 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:10
                  A które rady ostatecznie wprowadziłaś?
          • nutella_fan Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 08:16
            No ale pochwy przecież nie myjemy, tylko krocze i okolice odbytu. Skóra wydziela sebum, którego nie uda się zmyć wodą bez czegoś, co rozpuszcza tłuszcz. Naprawdę myjecie się samą wodą i nie macie uczucia niedomycia?
            • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 08:51
              one może nie, otoczenie już tak
              • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 12:25
                Akurat mój mąż jest bardzo wrażliwy na zapachy. Wyczuwa wszystkie zmiany zapachów nawet jak wejdę do pokoju ubrana. Nie ujdzie jego uwadze żadne wahanie w ph czy florze bakteryjnej. A zatem w moim przypadku możesz być spokojna. Wolę mycie wodą, niż co miesiąc grzybicę i wydawanie 200 zł na lekarza i leki
                • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 13:46
                  ależ nie mam powodu być nie spokojna, to nie moje krocze a zbiorkomem nie jeżdżę, gorzej jak pracujesz w administracji, sklepie czy innym zamkniętym pomieszczeniu, na szczęście z czasem i tak mój węch staje się coraz bardziej nieczuły
                  • 1matka-polka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 14:01
                    Moze masz na mysli zapach okresu wymieszany z "perfumą" z podpaski...
                    • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:33
                      aż tak bardzo nie wnikam w ludzkie smrody, uściślę tylko że obserwacje miały miejsce na przełomie lat 80/90, więc o pachnących podpaskach jeszcze ptaszki u nas nie ćwierkały
                  • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 17:06
                    Puknij się w łeb fitfood.
                    • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:38
                      niestety nie powoduje to utraty węchu, więc nie mam po co, ludzie śmierdzą, przynajmniej ci którym się wydaje że płukanie ciała wodą wystarcza by utrzymać higienę osobistą, albo co gorsza tacy którzy nie myją się wcale
              • memphis90 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:10
                Ale kocopoly opowiadasz.... uncertain
          • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 09:00
            Jak żyję nie myłam pochwy, nie mów że taka wykształcona kobieta jak ty nie jarzy różnicy między pochwą a sromem... Na zewnętrznych narządach płciowych zarówno kobiet jak i mężczyzn gromadzi się wydzielina zwana mastką, złożona ze stłuszczonych i złuszczonych komórek nabłonkowych, flory bakteryjnej, łoju i resztek moczu, nie mów że to można skutecznieusunąć za pomocą wody, bo nie można, tłuszcz nie rozpuszcza się w wodzie, a zalegająca mastka wydziela ten charakterystyczny zapach starej ryby. Tym raczysz otoczenie? Pozwól że pozostanę przy swoim i będę dalej myć się żelem do higieny ciała.
            • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 09:17
              " a zalegająca mastka wydziela ten charakterystyczny zapach starej ryby."

              Jan III Sobieski lubi tobig_grin
              • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 12:02
                nie tylko on, ponoć bywają koneserzy "naturalnych zapachów" choc na szczęście nie spotkałam się big_grin
                • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:48
                  Napoleon tez lubil cool
                  ale chyba tylko wylacznie u Jozefiny (tez jej pisal, ze wraca i zeby sie przestala myc).
                  Zeby bylo smieszniej, sam kąpal sie codziennie.
            • memphis90 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:17
              Błona śluzowa nie zawiera gruczołów łojowych i nie produkuje łoju.
              • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:50
                A to sebum to nie z owlosionego wzgorka lonowego? Na owlosionej skorze sa gruczoly lojowe (i potowe tez).
              • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:51
                doucz się może nibylekarko, zamiast się ośmieszać, na początek zapraszam do zapoznania się z definicją słowa mastka, może ci się trochę rozjaśni
              • 1matka-polka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:54
                W wikipedii napisali, ze mastka sklada sie tez z łoju.
        • spirit_of_africa Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 13:34
          Nie wiem gdzie mieszkasz ale jeździłam 10lat komunikacja miejska i w życiu nie czułam „zapachu makreli”. Pot, nieprzedawniony alkohol, papierosy i inne smrody ale nie to.
          • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 13:48
            i dlatego że ty nie czułaś, podważasz moje doświadczenia? zresztą to nie było 10 lat temu tylko jakieś 30-35 lat temu
            • snakelilith Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 14:03
              fitfood1664 napisał(a):

              > i dlatego że ty nie czułaś, podważasz moje doświadczenia? zresztą to nie było 1
              > 0 lat temu tylko jakieś 30-35 lat temu

              Bo pyerdolisz trzy po trzy. Może sama śmierdzisz makrelą i ten zapach cię prześladuje gdziekolwiek wejdziesz, ale nikt normalny nie poczuje, że jakaś tam kobieta ma waginozę nie wtykając jej nosa między nogi. I jeszcze raz, ten rybi smordek nie wynika z niedomycia, a zakażenia bakteryjnego. Jak po całym dniu tak cuchniesz, to idź do ginekologa, to się dosyć łatwo leczy.
              • chicarica Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:02
                Poczuje, poczuje. Miałam kiedyś w pracy koleżankę, która twierdziła że się nie poci i że wystarcza jej mycie co trzeci dzień. Byłam w stanie na węch ustalić, który to dzień od prysznica i uwierz mi, że nie musiałam w tym celu wtykać jej nosa między nogi. I nie był to zapach potu, ten odróżniam. Do dziś mnie rwie na pawia jak wspominam.
              • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 17:00
                a ta dalej swoje, niemyta kuciapa śmierdzi, twoja też, operuję spłownistwem które powinnaś zrozumieć, skoro nie odróżniasz vaginy od vulvy
                ja nie śmierdzę makrelą bo się MYJĘ, żal mi cię, masz, dokształć się
                pl.wikipedia.org/wiki/Mastka
                • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 17:08
                  Ale ktoś tu napisał, że się nie myje? Jeśli tak, to zacytuj. I jeśli uważasz, że mycie zlikwiduje zapach makreli na dłużej przy zakażeniu bakteryjnym, to nie masz za bardzo pojęcia, co piszesz.
                  • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:19
                    ona sama, twierdzi że mycie wodą wystarcza a smród niemytego krocza najpewniej spowodowany infekcją pochwy big_grin a nie brakiem higieny, no sorry
                    nie wiem co musiałoby się dziać w pochwie by skutkowało smrodem krocza, za to doskonale wiem czym skutkuje niemycie krocza, na szczęście nie z autopsji, bo nikt na szczęście nie przekazał mi takich mundrości jak płukanie krocza samą wodą
                    Ciekawe czy o zęby też tak dbacie?
                • snakelilith Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 18:18
                  Mastka nie śmierdzi makrelą, bezmózgu.
                  • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:32
                    owszem, jak się nagromadzi to śmierdzi, nie obchodzi mnie z czym kojarzy ci się ten smród, mieszanka łoju, moczu, złuszczonych komórek i bakterii nie pachnie różami, cokolwiek byś nie robiła, jeśli płuczesz krocze wyłącznie wodą, nie mylić z myciem, to odbywa się za pomoca detergentu, to łoju nie spłuczesz, pozostaje wokół łechtaczki i cuchnie i nie mów że jest inaczej, bo to kłamstwo, ciekawe czy niemyty penis też ci nie śmierdzi
                    btw nie dyskutuję już z tobą bo jesteś najpewniej jakimś zbokiem podszywającym się pod kobietę, w życiu nie spotkałam się z kobietą aż tak nieświadomoą swojego ciała
                    inne wytłumaczenie to że jesteś jak lalka barbie, między nogami żadnej łechtaczki, żadnych warg, ot dziurka, to i wydzieliny żadnej
                    i po trzecie, już teraz nie dziwi mnie że tyle z was nigdy nie spotkało się z zapachem makreli w zbiorkomie, dla was to żaden smród, skoro płukanie krocza wodą wam wystarcza big_grin
        • 1matka-polka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 13:41
          Chodzi o zapach surowej makreli, z puszki, czy wedzonej? Bo nigdy sie nie spotkalam...
          • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 13:49
            a to już znawcom trzaby postawić pytanie, jak chcesz to dalej rozkminiaj niuanse niemytej dooopy
            • 1matka-polka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 14:00
              Kazda z nich pachnie inaczej, wiec najwyrazniej cos wymyslasz kolezanko🤭
            • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 20:58
              Ty jesteś chyba największym znawcą takich zapachów w tym wątku, przynajmniej tak się kreujesz. Mi się bakteryjne zapalenie trafiło chyba raz w życiu i to po szpitalu.
              • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:33
                mi się trafiło dojeżdżanie do szkoły i na studia zatłoczonym zbiorkomem dobrych parę lat, wiem o czym mówię, nic gorszego niż smród obcego niemytego ciała tuż pod nosem
    • nena20 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:21
      Majty bawełniane niszę od wielu lat. Ameryki nie odkryła ta mamaginekolog. Trochę to słabe bo najpierw niby medycznie a potem te gacie sprzedawała.
    • zurekgirl Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:42
      Mam nadzieje, ze jak ktos problemow z genitaliami nie ma, to sie stosowac nie musi. Lubie mydlo,.koronki, lysine...moze nadrabiam spaniem bez gaci.
      • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 11:47
        Po prostu nie masz skłonności do infekcji.
      • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 09:16
        nadrabiasz zdrową dietą być może, wiadomo że kobiety w stanie przedcukrzycowym lub chore na cukrzycę mają często problem z nawracającymi infekcjami pochwy
        • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 12:27
          W moim przypadku była to dieta bogata w cukier i dużo stresu.
          • chicarica Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:07
            Ja swoją pipkę myję zwykłym żelem pod prysznic i od czasu poprawy diety problemy z infekcjami grzybiczymi minęły jak ręką odjął pomimo, że noszę różne gacie, w tym i niebawełniane, oraz usuwam owłosienie. Serio, chodzi po prostu o cukier, cała reszta to szczegóły nie mające znaczenia. Jakikolwiek przykry zapach zaobserwowałam tylko w przypadku gaci bambusowych - moja skóra wybitnie się z nimi nie polubiła.
            • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 17:09
              Tak, odstawienie cukru działa.
    • zuzanna_a Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 08:58
      O tym by nosic pełną bawelnianą bieliznę, spać w koszuli bez majtek albo w luznej piżamie tez z bawełny oraz uzywac wody ze zwyklym mydłem typu jeleń - nauczyla mnie babcia.
      W ogole nie uzywam wkladek, podpasek, w czasie okresu jedynie tampony, czesto wymieniane.
      Owlosienie likwiduje / w mojej ocenie przy dobrze zachowanej higienie i tym co wyzej - dodatkowe zagęszczenie terenu nie jest potrzebne, no i nie moja estetyka.

      Nigdy jak dlugo zyje nie miałam żadnej, absolutnie żadnej infekcji intymnej a cytologia zawsze na 1- wiec zadnych ukrytych przecdzodzonych bezobjawowych infekcji czy bakterii tez nie mialam.

      Mama Ginekolog naglosnila jedynie to bylo znane od zawsze i spoko ze to robi, ale to i tak za malo, zeby poprawic wizerunek.
    • nutella_fan Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:11
      Spanie bez niczego oznacza spanie bez majtek, ale w pidżamie lub koszuli nocnej. Dla mnie ona nic nowego nie odkryła, ja to robię od zawsze, od ponad 40 lat i szczerze nie wiedziałam, że można inaczej. A spanie w majtkach to jakiś kosmos.
      • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:07
        i myjesz się samą wodą?
        • nutella_fan Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 08:18
          Co to to nie, sama woda nie zmyje wydzielin, nie ma szans. Płyn do higieny intymnej.
    • lot_w_kosmos Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:14
      Stosuję wszystko powyższe: wkładki, podmywanie czym tam stoi ( fakt używamy dobrych eko środków do mycia), spanie w majtkach, z uwielbieniem noszę majtki bezszwowe cięte laserowo 100 % poliester.
      I moja broszka ma się doskonale.
      Taki typ wink
      Ale cieszę się że niektórym ta "rewolucja " pomogła smile
      • sol_13 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:48
        lot_w_kosmos napisała:

        > z uwielbieniem noszę majtki be
        > zszwowe cięte laserowo 100 % poliester.

        Też 🙄 odkąd je odkryłam, nie kupuję innych.
        • memphis90 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:23
          Ja się zastanawiam czy ta bawełna nadal aktualna, szczególnie, jak się uwzgledni alergizujące barwniki... Kiedyś poliestry to bylo coś przypominającego celofan, ale dzisiejsze nowoczesne materiały doskonale odprowadzają wilgoć, lepiej niż bawelna. Skoro "sztuczne" jest lepsze niż bawełna w przypadku odzieży sportowej, to czemu nie mogloby być lepsze w przypadku bielizny? Poza tym mamy jeszcze bambus i inne naturalne włókna....
          • ritual2019 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:50
            Dokladnie tak. Nie lubie bawelnianej bielizny, wole dobrej jakosci sztuczne materialy, nie miewam infekcji.
          • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:52
            Jakie barwniki? Przeciez ginekolodzy zalecaja noszenie majtek z bialej, niefarbowanej bawelny.
            • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:58
              Jeśli biała, to chyba wybielana? (chemicznie). Naturalna, niebarwiona bawełna chyba nie jest biała?
              Przyznaję, że bawełnianych majtek nie lubię, wolę jednak te zabójcze poliestrowe koronki.
              • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 17:16
                Naturalna niebarwiona bawelna jest écru, taka kremowobeżowa, i normalnie prana stopniowo jasnieje az do snieznej bieli (mam takie reczniki z Muji, i posciel z bawelnianej surowki), nie trzeba jej koniecznie chemicznie wybielac.
                Wybielanie chemiczne tez bywa rozne, mozna chlorem, ale mozna i tlenem.
                Najbardziej szkodliwy dla pipki jest ponoc czarny barwnik (bo moze reagowac z wydzielina).
                Poliestrowych ani nylonowych gaci i tak nigdy nie moglam zniesc, bo tylek mi sie w nich poci jak prosieciu.
                • suki-z-godzin Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 20:22
                  cholera, prawie wszystkie gacie mam czarne, na szczęście ze względu na niewielką ilość piorę tak często, że wszystkie szkodliwe elementy chyba szybko idą w cholerę.
                  czarne reagują z pipkowydzielinami, owszem. kolor potrafi się zmienić na rudawy smile
          • chicarica Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 16:08
            Bambus to dopiero porażka w przypadku gaci.
      • jolie Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 16:47
        Wkładki to nie, ale również uwielbiam spanie w majtkach (bawełnianych). Bez majtek zimno mi w tyłek i tyle. Nie miewam uporczywych i nawracających infekcji, a na pewno nie często.
    • 35wcieniu Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:21
      Jakbym już gdzieś czytała ten wątek. Sprawdziłam i post nieginekolog o wietrzeniu jest z 2018 roku.
      I już wtedy nie był rewolucyjny ani odkrywczy.
    • daniela34 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:23
      Przyłączę się do głosów, że pani mama ginekolog nie odkryła Ameryki. Wszystko to mówiła mi mamusia i ginekolog. Sporo z tego stosuję i infekcji nie miewam.
    • saszanasza Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:25
      Śpię w majtkach natomiast płynu do higieny intymnej rzeczywiście używam co kilka dni. Nie jestem gotowa by zrezygnować zupełnie. Na co dzień podmywam się samą wodą i tak od lat. I rzeczywiście odkąd tak robię problemów ginekologicznych absolutnie nie mam.
      Teraz pospamuję trochę, bo jeśli chodzi o płyn do higieny intymnej, to moim jak i córki numerem 1 jest ten:
      www.drogeria-ekologiczna.pl/plyny-i-zele-do-higieny-intymnej/536-ekologiczny-plyn-do-higieny-intymnej-z-wyciagiem-z-borowki-i-nagietka-certyfikowany-anthyllis-pierpaoli-300-ml.html?search_query=plyn+do+higieny+intymnej&results=32
    • pani_up Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:37
      Też nie rozumiem problemu spania bez majtek - co mają do tego dzieci 😳
      • wirtualny_byt2 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:36
        Ze np. jak nie możesz zasnąć, wiercisz się i w końcu zaśniesz i będzie ci wystawać goła duda albo gorzej broszka, to się maleństwa straumatyzują. Też nie chciałabym, żeby moje dziecko zapamiętało taki obraz.
      • qwirkle Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:39
        pani_up napisał(a):

        > Też nie rozumiem problemu spania bez majtek - co mają do tego dzieci 😳


        No bo, jak dzieci zobaczą goły tylek, to im oczy wypali, nie wiedziałaś? suspicious 🙄🙈🙉🙊
        • pani_up Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 12:49
          Taaa i umrom wink. A tak serio do 5-6 roku życia to chyba część ciała jak każda inna, później można nauczyć, że do sypialni się puka jak nam bardzo zależy
          • qwirkle Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 13:49
            pani_up napisał(a):

            > Taaa i umrom wink. A tak serio do 5-6 roku życia to chyba część ciała jak każda i
            > nna, później można nauczyć, że do sypialni się puka jak nam bardzo zależy

            W rzeczy samej smile 👍
    • zerlinda Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:45
      Serio cię te rady zachwyciły? Nie wiedziałaś że trzeba nosić bawełniane gacie i spać bez? Jesteś jakaś opóźniona w rozwoju? Czy jesteś ratlerkiem mamy ginekolog bez specjalizacji?
      • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:40
        co się dziwisz, wystarczy poczytać ten wątek, szczęka opada
        mg to jakieś niedouczone babsko, srylion rad z dooopy a ani słowa o prawidłowym odżywianiu które drastycznie redukuje infekcje pochwy, no ale jak inaczej by te majty sprzedawała
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:52
      A ty byłaś kiedyś u ginekologa?
      Miałaś biologie w podstawówce?
      Moja babcia już mówiła o konieczności chodzenia w przewiewnej bieliźnie latem.
      • huang_he Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:01
        Są takie, które nigdy nie były u ginekologa lub ginekolog nigdy o tym nie wspomniał (NIGDY mi ginekolog o tym nie wspomniał, a odwiedziłam pewnie kilkudziesięciu)
        Biologię w podstawówce miałam, ale nie przypominam sobie o wkładkach i goleniu.
        A babcia... Noż kurwa, nie każdy ma żyjącą, kontaktową lub chętną do rozmów babcię!
        • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 11:51
          Przecież ginekolog jest od leczenia, jeśli nie stwierdził jakichś zaniedbań, to po co miałby ci udzielać porad higienicznych?
          • ramonda_alp Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 12:42
            marta.graca napisała:

            > to po co miałby ci udzielać porad higienicznych?

            bo jest nie tylko od leczenia ale i profilaktyki, geniuszko.
            • marta.graca Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 12:31
              Przeczytałaś w ogóle mój post? Jest od profilaktyki, ale jak widzi, że jest z tym problem. Np. ja miałam ostatnio sporo kamienia na zębach, to mi dentystka powiedziała, by dokładniej szorować zęby. A jak huang_he miała w tym zakresie wszystko ok, to po co miał jej mówić o depilacji? To lekarz, a nie kosmetyczka.
      • spirit_of_africa Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 10:49
        Na biologii naprawdę Cię uczyli o higienie intymnej? Miałam naprawdę zaangażowana nauczycielkę w podstawówce, w liceum byłam na biol-chemie i nigdzie nie padło słowo o higienie intymnej, biocenozie pochwy itp.
        • memphis90 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:32
          Moje mialy o higienie w 4 klasie na przyrodzie. Dowiedziały się mianowicie, że należy myć stopy i pachy. O brzoskwinkach mowy nie było.
    • marszawka Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:54
      Ja się stosuję. Miałam kiedyś niezidentyfikowane swędzenie. Posiewy, antybiotyki, zmiana mydła na nic. Lekarz kazał odstawic plyny do higieny intymnej, nie używać wkładek. Myć się mydlem bialy jeleń i wietrzyć krocze. Latem po domu, spódnica i brak majtek. Cuda, cuda panie…dolegliwości ustąpiły.
      • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 09:02
        to smutne że aż wizyta u lekarza była konieczna
    • alpepe Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 09:55
      Ja nie rozumiem, jak można spać w majtkach.
      • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:20
        Taaa. Od kiedy (w wieku 20+) od spania bez majtek dorobilam sie zapalenia przydatkow (w dodatku z lecie!), sypiam w luxnych bawelnianych bokserkach. Infekcji nie miewam.
        • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 10:20
          w lecie
        • snakelilith Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 11:07
          Ja też sypiam w majtkach, bo lubię mieć ciepło w pupę. Majtki bawełniane, o wygodnym kroju, nie widzę problemu. Zakażeń pochwy nie dostaje się w magiczny sposób od majtek, a z powodu naruszonej flory bakteryjnej i to może się zdarzyć, gdy kisimy się w nylonach, czy innych plastikach.
        • 3-mamuska Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 01:30
          chatgris01 napisała:

          > Taaa. Od kiedy (w wieku 20+) od spania bez majtek dorobilam sie zapalenia przyd
          > atkow (w dodatku z lecie!), sypiam w luxnych bawelnianych bokserkach. Infekcji
          > nie miewam.
          >

          Serio uważasz ze od tego miałaś zapalnie? Jak coś mogłaś przewiać mając to w swoim ciele?
          • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 09:04
            ludzie w różne bzdury wierzą
            • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:56
              fitfood1664 napisał(a):

              > ludzie w różne bzdury wierzą

              Fakt, jestes tego forumowym przykladem.
          • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 15:55
            3-mamuska napisała:


            > Serio uważasz ze od tego miałaś zapalnie?

            Tak mi powiedzial ginekolog, do ktorego z tym zapaleniem poszlam. Nie mam powodu mu nie wierzyc.



            Jak coś mogłaś przewiać mając to w swoim ciele?
            >
            >
            >
            >
            Proste, odkrylam sie w nocy i zmarzlam (ogolnie jestem zmarzluch).
            • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:11
              no cóż nawet dyplom nie chroni od głupoty
            • 3-mamuska Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:02
              Serio uważasz ze od tego miałaś zapalnie?

              Tak mi powiedzial ginekolog, do ktorego z tym zapaleniem poszlam. Nie mam powodu mu nie wierzyc.


              No wiesz lekarze, czasem się nie douczają i powtarzają bzdety, zasłyszane zabobony.
              Napewno nie „przeziębiłaś” sobie przypadków które są w środku ciała, a ciało utrzymuje temperaturę.
              • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:14
                Po prostu zmarzl mi tylek.
                Przeciez od siedzenia w zimnej wodzie, albo na betonie lub kamieniu, tez mozna dostac zapalenia przydatkow (i nie tylko przydatkow).
                • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:33
                  To w jakich majtach ty sypiasz że ciepło trzymają? W reformach?
                  • chatgris01 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:57
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > To w jakich majtach ty sypiasz że ciepło trzymają? W reformach?

                    W luznych bokserkach (bez szwu na srodku) i dlugiej koszuli nocnej. Bez gaci (w samej cieniutkiej
                    koszuli, na ramiaczkach) sypiam wylacznie w czasie duzych upalow, i tylko wtedy mi nie zimno w tylek (lubie miec chlodno w sypialni, nigdy w niej nie wlaczam ogrzewania).
                    • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 20:08
                      tzn w szortach, no to uwierzę że robi różnicę tongue_out
                • 3-mamuska Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:34
                  chatgris01 napisała:

                  > Po prostu zmarzl mi tylek.
                  > Przeciez od siedzenia w zimnej wodzie, albo na betonie lub kamieniu, tez mozna
                  > dostac zapalenia przydatkow (i nie tylko przydatkow).
                  >


                  Co ty za bzdury opowiadasz serio dorosła kobieta myśli ze można sobie w ciele coś przeziębić?

                  Przyczyną zapalenia przydatków jest zakażenie bakteriami beztlenowymi i tlenowymi, takimi jak gronkowce, paciorkowce, dwoinki rzeżączki, chlamydie. Wędrują one do przydatków dwiema drogami: wstępującą i zstępującą.
                  Drobnoustroje przedostają się do przydatków przez pochwę i macicę.
                  • majaa Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 18.01.22, 10:18
                    Ale do zakażeń dochodzi bardzo często właśnie z powodu utraty odporności w wyniku wyziębienia tych okolic właśnie przez siedzenie na zimnych powierzchniach.
                • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:44
                  jest w tym ziarno prawdy
                  www.femannose.com/cystite/causes-et-symptomes.html
      • marinella Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 16:28
        Ja śpię w majtkach / bokserkach niemal zawsze i to od zawsze. Do tego trzymający biust krótki top. Jedyną w swoim życiu infekcję złapałam w drugiej ciąży. Poza tym infekcji równe 0.

        W złotych radach mamy ginekolog zabrakło jednej - podmywanie od przodu do tylu. Nie, nie - nie wszyscy to wiedzą.
      • jolie Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 15.01.22, 16:48
        Normalnie, dla mnie to bardzo wygodne, wygodniejsze niż bez.
      • mrs.solis Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 01:15
        Ja nie rozumiem jak mozna spac bez majtek 😜
        • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 09:19
          Ja nie rozumiem, jak można spać w nich. Oka bym nie zmrużyła z tym ciałem obcym na tyłku.
      • g.r.uu Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 21:02
        W samych majtkach mogę spać. Mogę spać bez niczego. Ale nie ma opcji żebym spala w koszuli bez majtek, coś okropnego
        • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:45
          a ja tylko taką opcję uznaję, poza okresem ma się rozumieć, choć są kobiety które sypiają w tamponach nie przeczytawszy ulotki, to i wtedy majty im nie potrzebne
          • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 16.01.22, 22:46
            *niepotrzebne
          • mamkotanagoracymdachu Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 18:30
            fitfood1664 napisał(a):

            > a ja tylko taką opcję uznaję, poza okresem ma się rozumieć, choć są kobiety któ
            > re sypiają w tamponach nie przeczytawszy ulotki, to i wtedy majty im nie potrze
            > bne

            Co jest nie tak w sypianiu w tamponach?
            Latami tak sypialam (zanim przerzuciłam się na kubeczek) i nigdy nie miałam z tego powodu żadnych problemów.
            • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 18:38
              mamkotanagoracymdachu napisała:


              >
              > Co jest nie tak w sypianiu w tamponach?
              > Latami tak sypialam (zanim przerzuciłam się na kubeczek) i nigdy nie miałam z t
              > ego powodu żadnych problemów. ]

              Identycznie.
              Pewnie chodzi o wstrząs toksyczny, o którym jest w ulotce.
              W ulotkach jest masa skutków ubocznych, zdaje się, że można umrzeć od aspiryny.
              • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:38
                Spanie w tamponach jest bardzo niehigieniczne i potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia, no ale głupim nie przetłumaczysz, w dodatku od razu wyskakują z debilnymi porównaniami. BTW osoba którą dość dobrze znam o mało się nie przekręciła od aspiryny bo też w dooopie miała zalecenia lekarzy i producenta. Kto by tam się stosował do jakiejś debilnej ulotki? Krowotok wewnętrzny uleczył ją i z zażywania aspiryny i z olewania zaleceń.
                • primula.alpicola Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 21:09
                  Fatalnie się z Tobą rozmawia, jesteś opryskliwa i obrażasz. Ciao.
                  • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 18.01.22, 14:14
                    a ty podajesz porównania z doopy, niemające związku z dyskusją i pewnie uważasz się za super partnera do rozmowy big_grin
                • starczy_tego Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 18.01.22, 11:07
                  jak masz pecha, to i od ibuprofenu sie przekrecisz. nie wyobrazam sobie spania w podpaskach, tylek oblepiony, cieknie. w tamponiku eleganko i czysto wink
                  • nuclearwinter Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 18.01.22, 11:15
                    Ja też wyłącznie tampony, a już zwłaszcza w początkach okresu, podpaski nie do pomyślenia, brrr. Kompletnie się nie przejmuję ulotkami, przekręcić się można od wszystkiego a producent ostrzec musi.
            • fitfood1664 Re: Mama ginekolog i narodowe wietrzenie krocza 17.01.22, 19:34
              To ciesz się, nie wiem, może się budzisz na zmianę tamponu, ale w ultoce zawsze pisało żeby wymieniać co 3-5 godzin max, a śpi się zazwyczaj ok ośmiu, czyli dwa razy tyle niż zalecane.
Pełna wersja