koko8 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 12:10 To są jak najbardziej loki. Mam bardzo podobny skręt. Wg mnie lepiej ten typ włosów wygląda jak są dłuższe: skręcone do ramion, wyprostowne za ramiona. Polecam krem do loków( podejrzewam, że przeklęty na radykalnym włosingu😜) Curl Manifesto Kerastase. Nie spotkałam lepszego do włosów kręconych, a przetestowalam gazylion produktow. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 15:22 to są za rzadkie włosy, żeby dobrze wyglądał skręt za ramiona. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 15:35 Autorka nie ma rzadkich włosów, powiedziałabym przeciętnej gęstości. Poza tym napisłam, że skęcone DO RAMION. Ja bym nawet tej długości nie cieniowała. Odpowiedz Link Zgłoś
pingus Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 12:13 Fajne włosy, zapuściłabym takie na za ramiona i zastanowiła się nad przedziałkiem w innym miejscu. Zmieniłabym też kolor włosów, ten taki babciowy, wybacz, zmieniłabym na ciemny brąz. Ja mam proste i sztywne, fajnie wyglądają zaraz po wysuszeniu potem są robią się takie przylizane, ech. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 12:36 astomi25 napisała: > To moj naturalmy kolor🙈 > Naturalny kolor włosów jest zwykle najlepszy dla naszej cery i oczu, a za ciemne kolory postarzają. Jak naturalny kolor jest ciut wyblakły, to można podrasować roślinną farbą zblliżoną do natury, albo zrobić coś w rodzaju glossa. Do tego Logona ma świetne roślinne farby w tubach. Już rozrobione, nic nie trzeba samemu mieszać, po otwarciu można tubę wykorzystywać jeszcze do roku. Bierzesz porcję, ewentualnie mieszasz z odżywką i nakładasz na kilka/kilkanaście minut jak maskę. Masz ładne kolorystyczne odświeżenie, które się wprawdzie zmywa z czasem, ale może powtarzać jak często się chce, bo tam nie ma agresywenj chemii, pigmenty są czysto roślinne. Nugat 240 jest tu najchłodniejszym brązem. Ja robiłam czerwienią 220 na blond włosach i po kilku minutach robił się subtelny truskawkowy połysk. Odpowiedz Link Zgłoś
pingus Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 13:16 Nie zgadzam się, że postarzają, zależy od typu urody, ja w blond refleksach wyglądałam nijak, dopiero mocny kolor wydobył moje oczy i kolor skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 14:17 pingus napisała: > Nie zgadzam się, że postarzają, zależy od typu urody, ja w blond refleksach wyg > lądałam nijak, dopiero mocny kolor wydobył moje oczy i kolor skóry. Ja pisałam o naturalnym kolorze włosów a nie sztucznych blond refleksach. Ja jestem blondynką i mnie też jest lepiej gdy mój blond podkręcę bardziej wyrazistym miodowym odcieniem, co automatycznie mi włosy trochę przyciemnia. Ale ty pisałaś "ciemny brąz", a to jest kolor niebezpieczny, może podkreślać mniej delikatne rysy i dodawać przez to lat. Odpowiedz Link Zgłoś
pingus Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 16:20 Śmiem się nie zgodzić, dopasowany brąz może pasować każdemu, tak samo jak dopasowany blond, kwestia odcienia, a odcieni jest mnóstwo. W zasadzie nie znam kobiet, którym brąz nie pasował, za to bardzo wiele wygląda słabo w blond. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 17:29 pingus napisała: > Śmiem się nie zgodzić, dopasowany brąz może pasować każdemu, tak samo jak dopas > owany blond, kwestia odcienia, a odcieni jest mnóstwo. W zasadzie nie znam kobi > et, którym brąz nie pasował, za to bardzo wiele wygląda słabo w blond. Jeżeli ktoś ma ciemne z natury włosy, to dopasowany brąz jest idealny. Ale nie poleca się komuś z kolorem, który wpada jeszcze w ciemny blond od razu CIEMNEGO brązu. Tak sam z blondem, wiele kobietom nie pasuje bo ciemniejszy zbliżony do naturalnego byłby o niebo lepszy. Tym bardziej, że wiele kobiet pod pojęciem blond rozumie bardzo jasny kolor na poziomie 9-10, a to nawet wielu naturalnym blondynkom na poziomie 7-8 nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 13:49 snakelilith napisała: > Naturalny kolor włosów jest zwykle najlepszy dla naszej cery i oczu, a za ciemn > e kolory postarzają. Ja tez sie z tym nie zgadzam. Mój naturalny bardzo jasny blond wybitnie do mnie nie pasuje, wyglądam po prostu źle, blado i staro. Przyciemniam do nr 8, to o mniej wiecej trzy tony, do zimnego orzechowego blondu. Zdecydowanie lepiej wyglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 13:54 A ja zazdroszczę Ci tego naturalnego bardzo jasnego blondu. Widuję praktycznie tylko u Skandynawek. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 14:20 Naturalny blond to kolor pożądany przez miliony kobiet na świecie. Jeżeli jesteś z niego niezadowolona i masz potrzebę tak mocnego przyciemniania, to problem leży w czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 14:40 > Naturalny blond to kolor pożądany przez miliony kobiet na świecie. Jeżeli jesteś > z niego niezadowolona i masz potrzebę tak mocnego przyciemniania, to problem > leży w czymś innym. czemu uwazasz, ze ktos ma problem, jesli nie jest zadowolony ze swojego koloru wlosow, nawet jesli jest to blond "pożądany przez miliony kobiet na świecie"? ja od zawsze (naprawde odkad pamietam) chcialam miec ogniste rude wlosy (a natralne mam wlasnie blond) - bo uwazam, ze to najpieknieszy kolor wlosow na swiecie. naprawde uwazasz, ze mam problem - tez zmieniam kolor bardzo. moje naturalne wlosy ponizej. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 15:23 i tak szczerze mówiąc Kuro..ten blond jest naprawdę ładny. A rudy no cóż..wierzę, że ci pasuje ale wiele Polek wygląda w tym tandetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 16:05 > i tak szczerze mówiąc Kuro..ten blond jest naprawdę ładny. A rudy no cóż.. > wierzę, że ci pasuje ale wiele Polek wygląda w tym tandetnie. ja nie zmieniam koloru, bo moj blond mi sie nie podoba (choc teraz siwych juz mam bardzo duzo), tylko dlatego, ze chce miec rude rozumiem watpliwosci, czy rudy pasuje, czy nie. mnie ludzie chwala (choc nie musza!), nawet kobiety bardzo wymagajace w kwestii wygladu no ale kazdy musi sam ocenic. ja wybralam chec na kolor LOL Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 17:24 kura17 napisała: > ja nie zmieniam koloru, bo moj blond mi sie nie podoba No więc właśnie. To jest inny przypadek niż ten, o który dyskutowałam z forumką wyżej. Ona twierdzi, że jej naturalny blond ją postarza. Ale jeżeli mam być szczera, to twój naturalny blond podoba mi się też bardziej od twojej rudości, która dla mnie osobiście jest za ciemna i zbyt nienaturalna. Jeżeli tobie się podoba, to ok, ale może być, że za kilka lat, jak twarz zacznie tracić kontrasty, to ten kolor przestanie ci pasować i miękkie odcienie miodowo- karmelowego blondu będą jednak lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 17:13 kura17 napisała: > czemu uwazasz, ze ktos ma problem, jesli nie jest zadowolony ze swojego koloru > wlosow, nawet jesli jest to blond "pożądany przez miliony kobiet na świecie"? j Napisałam "inny problem", a nie jak mi pewnie insynuujesz, że jest pyerdolnięty. "Inny problem" w sensie, że jest ze swojego typu niezadowolony, a nie jak napisano, że wygląda w swoich naturalnych włosach staro i brzydko. Ja sama próbowałam różnych odiceni rudości, po prostu by zaszaleć, ale nie dlatego, że blond włosy mi przeszkadzały. Ty chcesz być stale ruda, ok, ale sama pisałaś, że jak włosy stają sę za ciemne, to rozjaśniasz, bo chcesz mieć ognisty, nie mahoń, który prawdopodobnie byłby za ciemny. A forumka, której odpowiadałam, pisze o ciemnym brązie. CIEMNYM. Może być, że istnieją wyjątki, ale zwykle kolor włosów wiele odcieni ciemniejszy od naturalnego nie pasuje kobietom do cery i oczów, robi wrażenie sztuczność i zbyt mocnego kontrastu. A w pewnym wieku zaczyna mocno postarzać. A co do blondu, to cóż, zapytaj fryzjerki. Ona powinna wiedzieć na jaki kolor kobiety najczęściej farbują sobie włosy i w naszej szerokości geograficznej jest to akurat blond, albo przynajmniej blond pasemka/refleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 17:39 > Napisałam "inny problem", a nie jak mi pewnie insynuujesz, że jest pyerdolnięty nic nie insunuuje, po prostu nie zrozumialam - i dopytuje. > A forumka, której odpowiadałam, pisze o ciemnym brązie. CIEMNYM. Może być, że i > stnieją wyjątki, ale zwykle kolor włosów wiele odcieni ciemniejszy od naturalne > go nie pasuje kobietom do cery i oczów, robi wrażenie sztuczność i zbyt mocnego > kontrastu. A w pewnym wieku zaczyna mocno postarzać. no ja tego wlasnie nie widze (tego koniecznego postarzania). zreszta ja wielu rzeczy urodowych "nie zalwazam" (moze nie zwracam uwagi?). kolor wlosow kazdy powinien miec wymarzony - i najlepiej, zeby ten im pasowal. ja tez za ciemny rudy rozjasniam nie dlatego, ze uwazam, ze mnie postarza, czy cos podobnego, ale dlatego, ze sam kolor mi sie juz nie podoba. no ale to juz akademickie rozwazania. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 17:47 kura17 napisała: > no ja tego wlasnie nie widze (tego koniecznego postarzania). > zreszta ja wielu rzeczy urodowych "nie zalwazam" (moze nie zwracam uwagi?). Może nie zwracasz uwagi, może jest ci to obojętne. Nie trzeba zawsze nosić kolory, które są dla nas idealne. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 17:56 > Nie trzeba zawsze nosić kolory, które są dla nas idealne. no dokladnie. ja nosze taki, jaki mi sie najbardziej podoba (i dosc mi pasuje, wiec nie wygladam chyba jak straszydlo). kiedys jeszcze podobal mi sie (na innych) taki bardzo bardzo platynowy blond - ale obawiam sie, ze moglby na mnie wygladac strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pingus Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 18:57 Tylko, że większość z ciemna farbą nie farbuje się u fryzjerki tylko samemu w domu, bo rozjaśnianie jest trudniejsze. W tym ja, w życiu bym nie poszła farbować się do fryzjerki na brąz bo to zrobię w 20 minut w domu, nawet przechodząc z blondu. A autorce wątku patrząc na jej naturalny kolor chyba bliżej do brązu (może orzechowy, niekoniecznie ciemny) niż do blondu. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 15:31 snakelilith napisała: Jeżeli jesteś z niego niezadowolona i masz potrzebę tak mocnego przyciemniania, to problem > leży w czymś innym. > Nie mam problemu. Widocznie nie jestem "milionem kobiet". Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 14:48 snakelilith napisała: > > Naturalny kolor włosów jest zwykle najlepszy dla naszej cery i oczu, a za ciemn > e kolory postarzają. To zależy od osoby. Był wątek o Elżbiecie Jaworowicz - ma 75 lat, wygląda na maksymalnie 60, a na głowie kruczoczarne włosy od lat. Czerń w ogóle jej nie postarza. Odpowiedz Link Zgłoś
maze.runner Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 13:03 Mamy chyba podobne wlosy, moje tez sa krecone i cienkie. Wlosowe grupy na fb bywaja super, ale radzilabym jednak uwazac na takie marki jak Anwen czy Onlybio, ktore - gwarantuje - wiekszosc bedzie polecac. Warstwowe nakladanie olej, proteiny, lagodny szampon, emolienty, a dopiero na to wszelkie aktywatory i zele, dla cienkich wlosow to za duzo i za ciezko, niezaleznie jak dlugo bedziesz splukiwala (poza tym, te marki to zadna rewelacja). Popatrz moze na insight, seria Hask do lokow tez jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 21:04 Co jest nie tak z samymi markami? Masz zastrzeżenia do marek czy do wielopiętrowej pielęgnacji? Odpowiedz Link Zgłoś
maze.runner Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 22:11 Przede wszystkim, nie zauwazylam żadnego pozytywnego działania, wręcz przeciwnie. Włosy miałam jednocześnie tluste i przesuszone. Po drugie, pielęgnacja nimi to bardzo nieekonomiczny i nieekologiczny proces. Żeby wykonać cała rutynę, niezbędna jest góra produktów oraz kilka godzin. Wszystkie produkty są w plastikowych opakowaniach w dodatku tak kiepskiego gatunku, ze domycie ich żeby później zrecyklingowac zużywa mnóstwo wody i jeszcze wiecej czasu. Mimo deklaracji o naturze, wszystkie te maski, odżywki i stylizatory pełne są sztucznych zapachów. To ekologia na pokaz. Produkty, mimo średniej jakości, nie są tanie. Olej, trzy rodzaje odzywek, szampon, peeling do skory głowy, aktywator loków, stylizacja, może jeszcze maska; Anwen stworzyła nawet kuriozum pod tytułem „mgiełka unosząca włosy u nasady”. To jest świetny biznes zahaczający już o religie. Ale lepsze efekty, za mniejsze pieniądze (mimo ze indywidualne produkty mogą być droższe) i bez trzygodzinnego umartwiania się, można mieć używając innych kosmetyków. Prawdziwych, a nie tworów blogerki po matematyce, nawet nie chemii. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Włosy - też się odważę 🙃 18.01.22, 00:08 A to ja nie wiedziałam, szampon, maska na parę minut i gotowe Anwen nie próbowałam, w ciul drogie, ale onlybio do włosów wysokoporowatych to je złoto (dla moich włosów, które żłopią odżywki, im cięższa, tym lepsza). Odpowiedz Link Zgłoś
maze.runner Re: Włosy - też się odważę 🙃 18.01.22, 08:46 Jeśli pasują to spoko. Testowałam emolienty i proteiny OnlyBio i, no, są, żadna rewelacja. Produkty do stylizacji to zaś jakieś nieporozumienie. To, czego te firmy absolutnie nie robią, to jakiekolwiek zabezpieczenie przed zniszczeniami. Nie, olejek z brokuła to nie jest naturalny silikon. Ogólnie, mam wrażenie, ze te firmy są dla włosów już zdrowych i mocnych. Bo nawet jeśli działanie jest minimalne to nie szkodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Włosy - też się odważę 🙃 18.01.22, 12:17 Ano ja w sumie to niewiele testuję, mam od lat ulubiony zestaw kilku masek stosowanych rotacyjnie i nigdy nie zagłębiałam się w te wieloetapowe pielęgnacje (czasem mam fazę na olejowanie, ale rzadko mi się chce), do stylizacji niczego nie używam, bo i nie stylizuję, więc moja wiedza praktyczna jest marna. Onlybio złapałam sobie w Rossmanie i mam po nim w miarę gładkie, łatwo rozczesujące się włosy. Natomiast fakt, że w tego typu firmach silikonów nie uświadczysz, a ja też używam sporadycznie, jak nie mogę się rozczesać bo mnie wiatr wytarga (mam jakiś taki zajzajer Joanny zwany "jedwabiem" ) Ja mam wrażenie, w ogóle ie ma co się spodziewać cudów. Włosy zniszczone (łamiące się, wysuszone na wiór, porozdwajane) należy po prostu ściąć, przesuszone/puszące można wspomagać olejami i maskami, ale nie liczyłam nigdy na włosy jak z reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - też się odważę 🙃 18.01.22, 12:37 maze.runner napisał(a): > To, czego te firmy absolutnie nie robią, to jakiekolwiek zabezpieczenie przed z > niszczeniami. Jeżeli pisząc "te firmy" masz na myśli te konkretne, które tu nzawałaś, to może masz rację. Nie znam tych firm, nie próbowałam, nie wiem nawet, czy one są faktycznie ekologiczne, czy tylko "naturalne". Ale jestem zdania, że nie można wrzucać wszystkich ekologicznych marek do jednego worka. Wspólne dla nich jest tylko to, że trzymają się pewnych regulacji dotyczących składów i produkcji, ale nawet to nie jest jednolite, bo różne certyfikaty mają różne wymagania. Wszystko inne jest dokładnie takie same jak przy kosmetykach konwencjonalnych, znaczy jedne nam podejdą, inne nie. Ja od wielu lat używm praktycznie tylko kosmetyków ekologicznych i nie ma tak, że kupię cokolwiek i już mi pasuje. Niektóre kosmetyki są świetne, inne totalne buble. Dlatego tu też trzeba poszukać, by znaleźć coś pasującego. Niektóre marki robią kosmetyki lekkie, przeznaczone dla delikatnych włosów jak np. duńska Urtekram, a inne, ciężkie, tłuste i mocno odżywiające dla śródziemnomorskiego włosa jak np. włoska Domus Olea Toscana. A jeszcze inne mają trochę tego i trochę tego, trzeba próbować, próbować, próbować... Jeżeli chodzi o stylizację, to faktem jest, że jest ona wśród fanek ekologii drugorzędna. Prędzej dostanie się więc jakieś kremy do loków niż dobre pianki, spraje i żele. Głównie dlatego, że te kosmetyki by dobrze funkcjonowały, wymagają innych substancji i te nierzadko są na czerwonych listach. Odpowiedz Link Zgłoś
maze.runner Re: Włosy - też się odważę 🙃 18.01.22, 13:32 W tym konkretnym przypadku pisałam o tych dwóch i innych podobnych, rodzimych firmach, bo większe jest prawdopodobieństwo ze autorka wątku usłyszy w grupach włosowych rekomendacje OnlyBio niż Urtekram czy Domus Olea. Natomiast nie będę ukrywać, ze moje dotychczasowe doświadczenia z markami ekologicznymi nie są najlepsze. Urtekram, sante, nui, kilka włoskich marek, po wszystkich włosy miałam w najlepszym przypadku nijakie, a szukałam i testowałam dobre kilka lat. I owszem, nie wykluczam ze pewnie popełniam jakieś błędy bo nie mogę być jedynym na świecie fenomenem z dziwnymi włosami, ale teraz skupiam się na sprawdzonych środkach bez szkodliwych składników, ale również bez ekologicznych oznaczeń. Każda nieudana próba to nie tylko niepotrzebnie wydane pieniądze ale i niepotrzebne zużycie plastiku, wiec ekologii jakby nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 14:22 ojej, chcialabym miec takie wlosy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 17:51 astomi25 napisała: Jak jest mok > ro na dworze, mgla, snieg czy deszcz, to super, loki sie trzymaja i wygladaja > w miare ok. Jak jest sucho, Jak jest sucho, to bierzesz psikacz, taki jak do kwiatów, i traktujesz włosy wodną mgiełką, dogniatasz loki łapką. Nie ma za co Odpowiedz Link Zgłoś
iziula11 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 18:06 Alez kokietujesz 😃 Masz piekne wlosy,wygladaja na miekkie i przyjemne w dotyku. Pozwol im urosnac,bedzie super. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 18:45 na moje kaprawe oczko to może być ten typ włosów, który się ładnie kręci ale jak jest krótki, bo jak jest dłuższy to kręci się ładnie dolne 20-25 cm. Nie wiem o co chodzi, czy ta góra się rozprostowuję pod własnym ciężarem czy co, ale autorka też ma te pierwszych parę centymetrów bardziej przy głowie. Dobre cięcie dla takich włosów to w ten deseń, czyli żeby nie było Kopernika (nie moja fota, ale specjalnie żywa osoba a nie ktoś w stylu „Mel B”, czyli inny gatunek włosów, inne zasoby do dbania o nie i inny fotograf niż zwykli śmiertelnicy). Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Włosy - też się odważę 🙃 17.01.22, 23:25 Śliczne masz włosy! Moja córka wciera/wgniata w mokre jakieś olejki z Rossmanna, żeby się jej w loczki zwijały, a nie w puch szły. I jeszcze coś na odzyskiwanie skrętu (mnie nie zadziałało, bo podobno nie mam czego odzyskiwać na córkę działa świetnie). Odpowiedz Link Zgłoś