Z rygorem natychmiastowej wykonalności

18.01.22, 17:47
Ile byście, dziewczęta, czekały z rygorem natychmiastowej wykonalności w sprawie kasy? Rozumiem, że przypominanie się po 2 dniach byłoby nieco desperackie, ale ponad tygodniowy ignor na koncie i brak propozycji zupełnie mi się nie podoba, i tak się waham, czy uprzejmie zapytac czy szukać komornika...
    • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 17:52
      Po tygodniu bym się przypomniała. Po drugim zaangażowała komornika. No dobra, po najdalej miesiącu ten komornik, po drugim tygodniu by go dopiero szukała.
    • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 17:54
      Max 2 tyg.i komornik.
      • buldog2 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:34
        Tak myślę, ale szukać warto już.
        • szare_kolory Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:41
          W sprawach służbowych to tak, jak piszesz: utraty cìag zdarzeń, procedury, instrukcje, what not.
          A w sprawie prywatnej-dużo zależałoby od tego jak mocno dłużnik zalazł mi za skórę. Jednak skoro doszło aż do wyroku to by znaczyło, że bardzo. Ergo: komornik i bez sentymentów. A już jeśliby chodziło o np. zaległe alimenty to tym bardziej.
          • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:44
            W służbowych czasem też zależy na ile dłużnik zalazł za skórę klientowi. Jeden dłużnik bardzo się zdziwił jak miał zajęcie konta w Wigilię. Uprzedzając pytania: nie, nie miałam wyrzutów sumienia, wierzyciel też musi za coś święta przygotować.
    • chlodne_dlonie Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 17:54
      O alimenty chodzi?
    • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:01
      Może po ludzku zadzwoń do ojca swojego syna i sprawdz czy nic mu się nie stało
      • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:36
        Nie, nic mu się nie stało, przynajmniej do wczoraj nie (dziecko u niego było po szkole).
      • magdallenac Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:37
        Ale Wapaha, serio? Przecież szanse, że pan zszedł był są właściwie bliskie zeru. Triss niejednokrotnie pisała o mniejszych i większych przebojach związanych z alimentami. Ja gdybym miała do czynienia z takim typem, to choćbym srała $$$, to po 2 tygodniach zaczęłabym szukać komornika.
        • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:40
          Dodajmy, że o ile pamiętam tę historię, Triss próbowała po dobroci przekonać "ojca dziecku" że alimenty już dłuższy czas podnoszone nie były i należałoby urealnić kwotę. Nie chciał po dobroci to ma rygor.
          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:46
            No, nie chciał, bo nie ma. Hasło "nie mam" słyszę od jakichś 12 lat więc już przywykłam.
            Uwierz, że napisałam bardzo ładne pismo procesowe z gotowym uzasadnieniem, w zasadzie sąd mógł zrobić kopiuj wklej.
            • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:52
              Hehe, wierzę.
              Po ludzku też rozumiem, że to wkurza, bo idziesz do dorosłego człowieka z racjonalnymi argumentami I mowisz: "Słuchaj Zdzisek, alimenty płacisz bez zmian od...lat. w tym czasie podrożało to, to i to, a buciki Jasia zmieniły rozmiar ze słodkiego 35 na 47 i momentami mylą mi się z dwoma kajakami. Jak ustalaliśmy alimenty to Jasiu zjadał jajecznicę z 1 jajka a teraz zjada z 4 i pyta gdzie śniadanie. Tak, że tego, chłopie, może byś zapłacił x+500?"
              I oczekujesz racjonalnej reakcji w stylu: 500 to nie, ale 400 mogę dać.

              A dostajesz: nie mam.
          • magdallenac Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:47
            Ja za same buty wodne, kupione jako kapcie, dopilnowałabym natychmiastowej egzekucji. BTW, to jedna z moich ulubionych anegdot forumowych😂
            • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:53
              Moją jest CARITAS. W pozwie też wytknęłam ów Caritas.
              • magdallenac Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:54
                Nie znam Caritasu, dawaj!😀
                • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:56
                  Kolonie!
                  • angazetka Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:59
                    Wincy szczegółów!
                    • iuscogens Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:02
                      Może chciał wysłać bombelka na kolonie z Caritasu????????
                      • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:03
                        O ile pamiętam było to "coś w podobie" ale Triss musi się wypowiedzieć
                        • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 06:20
                          Wolałabym nie pamiętać, bo do dziś mi ciśnienie skacze. Syn był jakoś w I czy II klasie, już nie pamiętam, wiadomo wakacje trwają ponad 9 tygodni, trzeba dziecku zapewnić opiekę etc. Chciałam podziału kosztów obozu zuchowego (2,5 tygodnia, tanio, bo wyjazdy harcerskie są mocno ekonomiczne).

                          Eks zachlysnął się kwotą i podsunął tańszą wersję wypoczynku czyli wysłanie zadbanego dziecka na kolonie z Caritasem, bo kosztują co łaska czy coś. Dziecka, które nie chodziło do kościoła ani na na religię.
                          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 06:56
                            Chyba nie tylko w moim odbiorze, sama koncepcja wysłania dziecka dwojga pracujących osób na kolonie charytatywne dla ubogich była skrajnie obraźliwa.
                            • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 12:19
                              Triss, gwoli ścisłości. Kolonie z Caritasu nie są tylko dla ubogich. Są różne w różnych miejscach i cenie. W zależności od zarobków rodziców są dofinansowywane ( czasami w 100% - ale to naprawdę bardzo rzadko ). Część pokrywa caritas parafialne, część jest z diecezji. Nie wiem jak teraz, ale z 10 lat temu załatwiałam kolonie dla chłopca, który nigdy nie wyjeżdżał ( miał siostrę z mpd i każda złotówka szła na jej rehabilitację ). Pojechał na dwa obozy. Jeden niedaleko Warszawy sfinansowany był przez Caritas w 100% ( ok 750 zł ) a drugi nad morze trzeba było dopłacić ok 800 zł ( Caritas sfinansował w 60% ).
                              Teraz pewnie są te obozy droższe.
                      • magdallenac Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:03
                        Czym są kolonie z Caritasu?😳
                        • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:06
                          magdallenac napisała:

                          > Czym są kolonie z Caritasu?😳


                          Caritas kojarzysz chyba? Katolicka organizacja charytatywna.
                          Kolonie z Caritasu- organizowane dla dzieci z ubogich rodzin. Gorsze opcją są jeszcze kolonie z MOPSu
                          • magdallenac Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:11
                            Aa, myślałam, że chciał wysłać młodego na jakieś katolickie kolonie😂Mnie i mojego kuzyna, ciotka tak urządziła, że powiedziała nam, że jedziemy na obóz młodzieżowy do Francji, a wylądowaliśmy na zlocie ekumenicznym w Taize. Jezu Kryste co się tam działo.🤦‍♀️🤦‍♀️
                            • iuscogens Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:31
                              Katolickie to mały pikuś, ja raz w życiu zostałam wysłana na takie kolonie, były tam dzieci z domu dziecka dość przeorane przez życie, z rodzin patologicznych i ja grzeczna, spokojna dziewczynka. Po tym jak po przyjeździe przez miesiąc co chwilę mówiłam "ku..." mama już nigdy nie próbowała mnie na takie wynalazki wysyłać.
                              • sol_13 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 22:09
                                ja raz w życiu zostałam wysłana na takie kolonie, były tam dzieci z domu dziecka dość przeorane przez życie, z rodzin patologicznych i ja

                                To mamusia wymyśliła...🙄
                                My kiedyś z przyjaciółką pojechalysmy na kolonie, które jej tata zarezerwowal przez biuro podróży. Z biura byłyśmy tylko my, a reszta to były dzieci pracowników ówczesnego FSO Żerań, z Pragi Północ i starego Grochowa. Oj działo się działo...🤪 dodatkowo wychowawcami byli 20letni studenci, ktorzy wieczorami pili chyba jeszcze więcej od nas.
                                • podaje_haslo_okon Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:52
                                  Przebijam. Mama mojej koleżanki wysłała nas (obie lat 7) na świetne kolonie po znajomości. Wylądowałyśmy na obozie sportowym z młodzieżówką drużyny Cracovii i jakimiś koszykarzami. Z osób niesportowych były jeszcze 2 dziewczyny lat 16. Nie wiem kto był bardziej zdziwiony, my czy piłkarze...
                                  • iuscogens Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 21:53
                                    Przebilaś rzeczywiście smile
                        • angazetka Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:06
                          Takie dla biednych dzieci, finansowane własnie z Caritasu.
              • iuscogens Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:03
                Zawsze może zacząć korzystać z banków żywności i zacząć płacić alimenty w naturze wink
        • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:13
          magdallenac napisała:

          > Ale Wapaha, serio? Przecież szanse, że pan zszedł był są właściwie bliskie zeru

          Serio ? Mój tata wyszedł do pracy i nie wrócił. Wypadki po prostu się zdarzają- i ludziom dobrym i ludziom złym. Teraz dodatkowo nakłada się na to pandemia i bardzo wysokie ryzyko zachorowania ( tudzież obłożenie szpitali i długie oczekiwanie na pomoc )


          > . Triss niejednokrotnie pisała o mniejszych i większych przebojach związanych z
          > alimentami. Ja gdybym miała do czynienia z takim typem, to choćbym srała $$$,
          > to po 2 tygodniach zaczęłabym szukać komornika.

          No to po dwóch tygodniach. A nie po 2 dniach .
          Facet zna Triss od niemal ćwierć wieku - i wie do czego jest "zdolna" - jasne, można zakładać iż wiedząc z jakim przeciwnikiem ma do czynienia celowo będzie robił takie akcje ( bo jest debilem ) ale może warto też zastanowić się czy coś sie dzieje ( pan prawie 50letni, to już nie jest małolat )
          • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:21
            Nie po 2 dniach wapaho -rozumiem, że pisząc swój post jeszcze nie wiedziałaś, że syn Triss był u ojca dzień wcześniej, wiec prawdopodobieństwo zgonu nagłego tym bardziej nie za duże, ale w starterze jest wyraźnie "ponad tygodniowy ignor." Triss nie robi afery po 2 dniach tylko po ponad tygodniu (wiedząc, że pan żywy zdrowy) zastanawia się, czy jeszcze czekać.
            • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:36
              I dlategoż bliżej mi do opcji zapytać niż robić dżihad
              ( ale ja wolę robić uzasadnione dżihady i zawsze sprawdzam)
              • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:47
                No to sprawdziła synem. Pan żyje. I udaje, że problem nie istnieje. Dobry zwyczaj jest taki, że jak przegrywasz i masz do zapłaty jakąś sumę to mówisz tak: Panie Iksiński, przegrałam, mamy wyrok. Proszę mi podać numer konta (o ile go nie masz, ex Triss ma) I mam prośbę, to duża suma pieniędzy, zapłacę w ciągu...dni, proszę nie zgłaszać do komornika."
                A tu mamy: "ponad tygodniowy ignor na koncie i brak propozycji." I pan żyje przynajmniej wczoraj żył
                • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:52
                  Nie rozumiem co i dlaczego próbujesz mi tłumaczyć ?
                  JA postąpiłabym inaczej- bo najpierw SAMA sprawdziłabym co się dzieje zamiast SPRAWDZAĆ SYNEM
                  • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:24
                    O wiedzialam, że też będzie źle 😄😄😄przecież nie sprawdzała synem specjalnie tylko normalnie syn był u ojca i zakladam, że zauważyłby, że ojciec wyzionął ducha a gdyby wyzionął to raczej powiedzialby matce.
                    Próbuję ci powiedzieć, że to nie wierzyciel ma zabiegać o swoje pieniądze a dłużnik o to, żeby je zaplavic-jesli nie chce miec komornika
                    Zaś Triss nie ma powodu zakładać, że pan jak nie płaci to umarł, bo syn normalnie się z ojcem kontaktuje
                    • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:28
                      Nadal nie rozumiem dlaczego mi to tłumaczysz ? wink Chcesz wpłynąć na zmianę mojego zdania i hipotetycznej postawy ?
                      • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:37
                        Twojej nie. Natomiast skoro odnosisz się do kazusu Triss to jednak z uwzględnieniem realiów jej konkretnej historii (czyli nie z założeniem, że jak nie płaci to powinna przyjąć, że umarł).
                        • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:42
                          Triss nie zdała pytania co ma zrobić lub co powinna zrobić lub jak zachowałybyśmy sie w jej sytuacji ale zadała pytanie Ile byście, dziewczęta, czekały z rygorem natychmiastowej wykonalności w sprawie kasy?
                          Zasugerowałam sprawdzenie czy wszystko ok - jako pierwszą czynność ( od niej zależna byłaby decyzja )

                          W przypadku śmierci nie ma konrektnych historii ani kazusów - dzisiaj żyjesz, jutro cię nie ma
                          Jak napisałam - ja przed zrobieniem dżihadu -sprawdzam
                          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:51
                            Toteż odpowiadam, że nie miałam potrzeby sprawdzać, ponieważ wiedziałam, że nic się nie stało.
                            • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:01
                              Tak, dzisiaj widzę. Pisałam ZANIM napisałaś że z ex wszystko jest ok
                          • magdallenac Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:29
                            Jak napisałam - ja przed zrobieniem dżihadu -sprawdzam

                            Ja w ogóle się za żadne dżihady nie zabieram, tylko postępuję zgodnie z literą prawa i korzystam z praw przysługujących mnie jako matce i mnie jako wierzycielowi. Nie interesują mnie żadne wymówki- choroba, wyjazd, połamanie się na stoku, pyerdolnięcie bomby w okolicach, nic. Ja jako matka nie mogę powiedzieć dziecku kochanie dziś, jutro i pojutrze nie jesz, bo mama nie ma pieniędzy/jest chora/zmęczona/wstaw dowolne. To są pieniądze dziecka i sorry, ale ja nie mam litości dla alimenciarzy. 2 tygodnie, które tutaj wszyscy proponują to aż nadto. Uważam, że Triss jest łaskawa.
                            • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:37
                              To są pieniądze dziecka i sorry, ale ja nie mam litoś
                              > ci dla alimenciarzy. 2 tygodnie, które tutaj wszyscy proponują to aż nadto. Uwa
                              > żam, że Triss jest łaskawa.

                              Owszem, jest - zwłaszcza że tą niedoplatą za pół roku i tak juz kredytuje eksa - musiała dziecię karmić i odziewać juz wcześniej i robi to nadal, nie wstrzymala dziecku świadczeń do czasu przybycia przelewu.
                              W sumie to jestem w szoku jak wiele tu wpisów "może nie ma, biedaczek" - czy ktoś pyta matki majacej dziecko w domu, czy ona ma? Nie tylko środki na obiad, kurtkę i rachunek za prąd, ale także siłę, czas i checi, by te zakupy i rachunki osobiscie ogarniać?
                              • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:53
                                Tak sobie przejrzałam parę wcześniejszych wątków alimentacyjnych różnych forumek i chyba największą satysfakcję mam z tego, że sąd przyznał mi rację.
                                Że dla dziecka/nastolatka nowe ciuchy, wyjście do kina, teatru, obóz w wakacje i ZIMOWY, własny rower, telefon, komputer, kieszonkowe, dodatkowy obiad w szkole, kurs językowy, odpowiedni kosmetyk to norma, a nie jakieś wydumki. Dziecku się należy jak psu zupa, ma mieć zaspokojone potrzeby społeczne, zdrowotne, rozwoju, edukacyjne i wymaganie, że rodzic ruszy dupę i zapracuje też jest norma.
                                • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:47
                                  No mnie się nawet nie chce komentować zazwyczaj wątków z cyklu "nie mieszka w jeziorze i nie chodzi nago, to czego jeszcze szczeniak chce, mamusi sie w dudzie poprzewracało i wymyśla jakieś okulary inne niż najtańsze, kto to slyszał', ale zawsze mnie one z lekka szokują. Zastanawiam się, kim są osoby tak piszące i jaki mają w realu stosunek do potrzeb dziecka i własnych. Bo osobiście znam mnóstwo ludzi z ograniczonymi mocno możliwosciami finansowymi i oni mimo świadomośvi, że wyzej dudy nie podskovzą, mają jednak świadomość, że jest różnica między mieć coś i nie mieć, a przede wszystkim - starają się, żeby jednak na te podstawowe potrzeby dziecka było, a nie negują, że to podstawowe potrzeby...
                                  • zwyczajnamatka Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:16
                                    iwoniaw napisała:

                                    > No mnie się nawet nie chce komentować zazwyczaj wątków z cyklu "nie mieszka w j
                                    > eziorze i nie chodzi nago, to czego jeszcze szczeniak chce, mamusi sie w dudzie
                                    > poprzewracało i wymyśla jakieś okulary inne niż najtańsze, kto to slyszał', al
                                    > e zawsze mnie one z lekka szokują. Zastanawiam się, kim są osoby tak piszące i
                                    > jaki mają w realu stosunek do potrzeb dziecka i własnych. Bo osobiście znam mn
                                    > óstwo ludzi z ograniczonymi mocno możliwosciami finansowymi i oni mimo świadomo
                                    > śvi, że wyzej dudy nie podskovzą, mają jednak świadomość, że jest różnica międz
                                    > y mieć coś i nie mieć, a przede wszystkim - starają się, żeby jednak na te pods
                                    > tawowe potrzeby dziecka było, a nie negują, że to podstawowe potrzeby...

                                    Mnie takie wypowiedzi nie dziwią, bo znam z autopsji. Mój ex na rozprawie ( on założył o obniżenie alimentów na dziecko z 600 zł na 500 bo "nie będzie byłej żony utrzymywał" - bo niby to za dużo na dziecko miesięcznie i ja z tego się też utrzymywałam) zapytany przez sędzinę o JEGO koszty utrzymania powiedział, że wynoszą miesięcznie 300 zł. Zapomnieli dodać, że mieszka z matką, która opłaca rachunki i kupuje żarcie.
                                    Tak, że ten...
                                    Sąd mu jakoś nie uwierzył.
                                    Sprawę przegrał i zamiast obniżki dostał PODWYŻKĘ alimentów na córkę big_grin
                                    A dodam jeszcze, że ex ma swoją znakomicie prosperującą firmę, żaden bezrobotny alkoholik czy inny menel.
                          • m_incubo Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 07:43
                            No więc skoro tak, to niestety nie odpowiedziałaś na konkretne pytanie, ile ty byś czekała, tylko udzieliłaś rady z dudy, że ma sprawdzić, czy były żyje.
                            "Może po ludzku zadzwoń do ojca swojego syna i sprawdz czy nic mu się nie stało".
                            Nie pamiętasz, co piszesz, tak ważne jest być zawsze w opozycji?
                            • gama2003 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 23:28
                              Wydaje się, że najbardziej po ludzku to jest nie sępić na potrzeby dziecka. Po ludzku też jest stosować się do litery prawa i innych cywiliizacyjnych wynalazków chroniących dobro dziecka.

                              Po ludzku, wyjaśniam, mam na myśli - przyzwoicie, nie ,, po.ludzku ,, w sensie do czego homo sapiens jest zdolny w temacie bycia kanalią, bo tu wachlarz zachowań podłych szeroki jest.
                              * wyjaśniam dla czytających litery wprost
                  • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:36
                    Skąd pomysł, że sprawdzałam synem? Syn po prostu był u ojca po południu, po lekcjach, i gdyby było coś nie halo, to raczej by powiedział.
                    • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:38
                      Celowo to napisalam w ten sposób, bo byłam (prawie) pewna, że będzie oburzony wpis, że jak to synem.
                      • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:43
                        Celowo stosujesz prowokację ? W jakim celu ?
                        • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:49
                          W celu przekonania się o tym, jak komunikat odbiera rozmówca.
                          • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:50
                            Rozmówca odbiera komunikat w taki sposób, w jaki został on przedstawiony. Jak widac nie tylko rozmówca ale również główny zainteresowany

                            Słabe to było daniela wink
                            • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:54
                              Gdybyś przeczytała z jaką taką uwagą wcześniejszy moj wpis, ten sam 8.21 i wpis samej Triss to określenie "sprawdziła synem" odebrałabyś neutralnie (skrót myślowy- wie, że z elementami jest wszystko ok, bo syn się z nim widział). Ale odebrałaś go od razy negatywnie (dla Triss)- mimo że wcześniej było wiadomo jak to wyglądało.
                              Czy Triss ma pretensje do mnie o to określenie to już Triss musi się wypowiedzieć
                              • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:55
                                *wie, że z eksem
                              • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:02
                                Ja nie mam pretensji wink
              • m_incubo Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 07:45
                A co to jest dżihad? Oddanie sprawy w ręce komornika, bo dłużnik tygodniami udaje, że sprawy nie ma?
                Nie, to nie jest żaden dżihad, coś ci się pomyliło.
                • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 09:24
                  m_incubo napisała:

                  > A co to jest dżihad? Oddanie sprawy w ręce komornika, bo dłużnik tygodniami uda
                  > je, że sprawy nie ma?
                  > Nie, to nie jest żaden dżihad, coś ci się pomyliło.
                  >
                  m_incubo- od dłuższego czasu łazisz za mną i się czepiasz -zauwazyłaś ?Celowo jesteś ciągle-jak to nazywasz w opozycji ? Czy może podświadomie coś cię we mnie uwiera i się czepiasz jak guano trampek-tylko dlatego że się pojawiły ?
      • m_incubo Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:44
        Tak, i niech jeszcze wino i ciasto w koszyczku mu zaniesie, bo może nic nie jadł.
        • gama2003 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:07
          Może zarobiony jakiś ?
          Tyra na te alimenty, anioł by o przelewie zapomniał. A co dopiero alimenciarz !

          ( cyniczny żart, dla niekapujących )
      • sitniczek Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:10
        Pewnie się stało, zapominał..
      • mid.week Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:54
        pewnie covid.... tongue_out
    • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:02
      A to zależy. Ostatnio wyrok z klauzulą wykonalności trafił do komornika w ciągu 24 godzin od nadania klauzuli. Biorąc pod uwagę fakt, że samo nadanie jej zajęło sądowi ok 1,5 tygodnia - to nie widziałam powodu przedłużania zabawy. Zwłaszcza, że pan próbował bawić się w kotka i myszkę, zmieniając adresy zameldowania - żeby nie udało się doręczyć nakazu.
    • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:23
      Zależy z kim. W niektórych sytuacjach nie ma co czekać, bo wiadomo że kasy nie będzie i można od razu komornika szukać
    • szare_kolory Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:27
      Ja z tych, co to nie ostrzegają, bo wychodzę z założenia, że ludzie czytać potrafią.
      Pewnie zależy od tego co to za sprawa i ile kasy wchodzi w grę. Ale po tygodniu czekania już wiedziałabym który komornik będzie mnie obsługiwał.
      • kubek0802 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 18:33
        W sprawach służbowych to jest ciąg wydarzeń bez żadnej zwłoki czyli wezwanie/pozew/nakaz/tytuł wykonawczy/komornik. Prywatnie nigdy nie musiałam ale myślę że też bym nie czekała.
    • 18lipcowa3 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:16
      Udało się podnieść alimenty?
      • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:42
        Tak, oczywiście, nie na tyle o ile wnosiłam, ale też nie jakoś symbolicznie.
        Dla twierdzących, że wydatki na dziecko poza miejscem do spania, prostą strawą i ciuchami że szmateksu są niekoniecznie - otóż nie. Sąd uznał wszystkie wydatki szkolne, obozowe, językowe, korepetycje, kosmetyczne (niewielkie, ale zawsze), komunikacyjne, wyjazdy na ferie i wycenił koszty utrzymania nastolatka w Warszawie na 2600 zł.
        • agnieszkas72 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:46
          moi studenci w innym mieście mają od ojca po 600 : )
          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:51
            Ale sorry, tu masz ucznia w okresie największego obciążenia szkołą i kosztami szkolnymi, bez możliwości podjęcia stałej pracy (znaczy, mógłby, ale wymagałoby to rezygnacji ze szkoły, matury i w zasadzie zostawiało na zawsze na poziomie pracownika niewykwalifikowanego, co jest absurdalne).
          • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:18
            700 wynoszą alimenty dla studentki na zagranicznej uczelni
            • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 06:59
              Od eks Twojego partnera, która jest menelką z bogato udokumentowanym uzależnieniem. Trudno zestawiać z sytuacją pełnosprawnego, wydolnego społecznie i zawodowo faceta, który ma jedno dziecko.
              • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:02
                Od pracującej kobiety najwyraźniej dość wydolnej żeby być urzędniczką. Od kiedy to zamiłowanie do picia zwalnia z obowiązku utrzymywania dzieci?
                • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 13:56
                  Wejdź w wątek o rozmowie kwalifikacyjnej, kilka urzędniczek poświadcza tam o.swoich zarobkach
                  • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:00
                    Nie jest urzędniczka w urzędzie gminy wink Poza tym jak tu padło w odniesieniu do ex Triss - jak brakuje to niech dorobi lub zmieni pracę.
                    • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:07
                      Iberka też nie, a.ma tyle samo co w UG
                      • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:11
                        Ale tu akurat zarobki są doskonale znane i przekraczają średnią krajową, jak wynika z PIT. Poza tym liczą się możliwości zarobkowe. To znaczy najwyraźniej od sądu zalezy, co się liczy.
        • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:49
          Ale to całe utrzymanie czy tyle alimenty wyszły?
          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:52
            Całe, bez wliczania wyjazdów zagranicznych (ich w ogóle nie brałam do kalkulacji) i bez 500+, które sie niedługo kończy.
            • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:02
              To w sumie oszczędnościowo podeszłaś big_grin. Powinien się cieszyć. Twój syn ma chyba coś ok 17-18 lat, jeśli dobrze kojarzę. W tym wieku mojemu jeszcze noga rosła, a buty starczały na max 3 miesiące. A kupienie w promocji rozmiaru 45-47 poniżej 200-300 zł, to graniczy z cudem. Do tego spodnie ( bo jeszcze rósł, inne ubrania - bo rósł też w szerz - bo siłownia. Wymiana garderoby co pół roku to było kilka tys.
              Dobrze, że się skończyło big_grin.
              • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:05
                Nie przesadzaj, ze graniczy z cudem. Kupiłam wczoraj reeboki za 115 zł. Jesienią z 5 par new balance po okolo 120 zł. Niestety pasowała tylko 1 😆 dla przykładu fotka któregoś zamowienia. Poza promocjami to graniczy z cudem, owszem. Na promocjach w 150 się mieszczę kupując buty sportowe. Chyba że miałaś jakieś bardziej skomplikowane na myśli 😉
                • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:55
                  rozmiar 44,5 -45 - pisałam o większych.
                  Na Zalando, najtańsze 45,5 = 209 zł ( też new balance ), na eobuwie - od 180. Tylko na zimę się nie nadają.
                  • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 15:27
                    pisałaś o 45-46 a ja odpisałam, że to zakupy z jesieni podlinkuję, teraz rzecz jasna stopa urosła i już jest 45-46 a na zalando masz już po szczycie przecen i obniżka na new balance z 40% spadła na 20-25%. Ceny z tego obrazka to zalando własnie, ale lounge, sierpien 2021. Mogę ci wkleić kolejne fotki z butami 45-46 jesli te poł rozmiaru to tak ogromna róznica. Zimowe skórzane nosi 45 zakupione za około 150 zł, model z poprzedniego sezonu, na ccc. I nie pisałas,że wyłącznei o zimowe ci chodzi
                    • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:33
                      No ale nie kupisz butów na zapas - jeżeli noga rośnie. Teraz syn ma jakieś 47,5-48 ( w cm 31-31,5 ) - i rzeczywiście, mogę mu w lato kupić buty na zimę za 200 zł ( bo musi być odpowiedni fason, kolor - nie każdy mu pasuje ). Buty do siatkówki ( jest w drużynie uniwersyteckiej - to koszt ok 400-500 zł na przecenach, ale ostatnie wytrzymały nawet 2 lata big_grin ). Ale jak noga mu rosła - to nie ma przebacz, kupowałam na bieżąco.
                      Mam chyba gdzieś jeszcze conversy, których ani razu nie założył. Trafiłam na promocji za 140 zł, ale było jeszcze chłodno. Jak mógł założyć - były za małe. Jak mam, to mogę sprawdzić numer i ci dać - jak twoim będą pasowały.
                      • nocnamagia Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:42
                        Ja kupowałam nieraz na zapas, nawet kiedyś dzięki Szmytce i jej słynnej akcji z Primigami na forum zakupy.
                        • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:47
                          No ja nie - nie byłam w stanie przewidzieć, jak mu urośnie noga. Jak się zatrzymała, to już bez problemu.
                          • nocnamagia Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:50
                            Jeśli buty były kupione w dobrej cenie to gdyby nie pasowały zawsze można je było sprzedać bez straty
                            • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:56
                              Nie potrafię. Zawsze wszystko po dzieciakach oddawałam. No nie potrafię sprzedawać. Ostatnio oddałam nowe buty na siłownię ( przeleżały 2 lata w szafie, bo syn wyrósł chyba tydzień po kupieniu, a większego rozmiaru nie mieli w sklepie, żeby wymienić ) na poszukiwaczach na FB,
                              • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:13
                                Uwierz, ze oszczędzasz wiele nerwów z uzeraniem się z kupującymi.
                          • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:01
                            Mam nadzieję, że mojemu stanie na 46. Kupuje np buty daichamnnowe vty szmaciane sportowe na promocjach za 70-80zl i one doskonale się sprawdzają. Sa lekkie, wygodne i nie rozpadają się, ale kończą się na 46. Chyba wszystkie takie tańsze buty, których zakup nie biję po kieszeni są do 46
                            • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:11
                              Chcesz? Nie żartuję, nówki nie śmigane 46,5 - 12.
                              • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:06
                                Dziękuję, ale trampki to miał raz, w wieku 6 lat jakoś i go nie przekonały, ale może trafia się tu jacyś inni miłośnicy Conversow. Jeszcze raz dzięki za propozycję. Może wystaw na vintwd za okazyjna cenę, teraz jest promo na wysyłkę, może będzie wzmożony ruch.
                      • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:05
                        Jak to nie Kupię? Od czAsu jego pierwszych bucików kupuje na zapas. Teraz mam zapas o 1 rozmiar, bo żyje nadzieja, że koniec wzrostu stopy bliski hehe. Mam drugie dziecko ze stopa 31 a buty na zapas mam już do 36 😆
                        • szmytka1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:07
                          Usprawiedliwiam się, ze lubię buty bardzo i zaspokajam instynkt łowcy jak kupię za 115 zł przecenione z 415. 😁
                          • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:20
                            Ja też lubię. I dla córki - rozmiar 37,5-38 trafiam. Z synem teraz też.
        • bergamotka77 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:31
          I to jest realna kwota.
        • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:16
          triss_merigold6 napisała:

          Sąd uznał wszystkie wydatk
          > i szkolne, obozowe, językowe, korepetycje, kosmetyczne (niewielkie, ale zawsze)
          > , komunikacyjne, wyjazdy na ferie i wycenił koszty utrzymania nastolatka w Wars
          > zawie na 2600 zł.


          Zajebisty sąd !
          Dobry znak
          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:35
            Gdzieś wyczytałam, że teraz najniższe alimenty na dziecko w Warszawie, zasądzane menelom na rencie na wszystko, wynoszą 800 zł, ale nie wiem na ile to wiarygodne info.
            • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:40
              Może jakoś pomalutku coś się w tej kwestii zmienia. Jestem pozytywnie zaskoczone - bo zakładam, że chciałabyś więcej ( aktywny nastolatek przeje min 1,5 tys ) ale i tak ta kwota jest godna . Graty
            • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:33
              Jak napisałam wyżej - można dostać i 700 zł od osoby pracującej, a do tego mającej możliwości zarobkowe zdecydowanie przewyższające zarobki, gdyby się chciało ruszyć. Więc nie wie, ile zasądzają od meneli na rencie.
              • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:41
                Apelacja? Wskazanie na możliwości zarobkowe i potrzeby uczącego się dziecka? Ja miałam wszystko bardzo dobrze udokumentowane, z fakturami, pismami z administracji etc.
                • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:45
                  Ależ było udokumentowane, były faktury, wyliczenia itp. Tylko to się długo ciągnęło i finalnie dziecko się upełnoletniło, wiec teraz ewentualne sprawy w rękach dziecka.
        • nocnamagia Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:37
          triss_merigold6 napisała:

          > Tak, oczywiście, nie na tyle o ile wnosiłam, ale też nie jakoś symbolicznie.
          > Dla twierdzących, że wydatki na dziecko poza miejscem do spania, prostą strawą
          > i ciuchami że szmateksu są niekoniecznie - otóż nie. Sąd uznał wszystkie wydatk
          > i szkolne, obozowe, językowe, korepetycje, kosmetyczne (niewielkie, ale zawsze)
          > , komunikacyjne, wyjazdy na ferie i wycenił koszty utrzymania nastolatka w Wars
          > zawie na 2600 zł.

          To równa się wysokości alimentów? Jeśli tak to super, gratuluję
          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:44
            Nie, alimenty są znacznie niższe, ale i tak skokowo wyższe niż były. Na razie na papierze. tongue_out
            • nocnamagia Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:47
              Super że ci się udało, nawet jeśli kwota jest niższa niż 2600. Wyslalabym jeszcze dziś informacyjnego smsa albo maila, że w związku z brakiem terminowej wpłaty wszczynasz postępowanie komornicze. Dzwonić i wdawać się w dyskusje nie na sensu.
            • mid.week Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:56
              triss_merigold6 napisała:

              > Nie, alimenty są znacznie niższe, ale i tak skokowo wyższe niż były. Na razie n
              > a papierze. tongue_out


              Sad tnie koszty na pół czy bierze pod uwagę, ze pan ma lumbago, lupie go w stawach, musi leczyc prostete i inne bzdety?
              • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:01
                mid.week napisała:


                > Sad tnie koszty na pół czy bierze pod uwagę, ze pan ma lumbago, lupie go w staw
                > ach, musi leczyc prostete i inne bzdety?


                Na pół to zapewne nie, niemniej sąd wylicza miesięczny koszt utrzymania dziecka i określa, ile powinien ponosić ojciec (resztę-matka), jest to zwykle więcej niż 50%, w zależności od tego, ile czasu ojciec spędza z potomkiem. Jeśli szerokie kontakty to zbliża się rozkładu 50/50. Jeśli rzadsze-wklad ojca idzie do góry.
                • mid.week Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:22
                  bardzo ładnie
                • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 08:19
                  Ech, gdzie są takie cudowne sądy, które nie uważają, że ten rodzic co więcej robi ma też płacić większość?
              • martishia7 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 21:52
                > Sad tnie koszty na pół czy bierze pod uwagę, ze pan ma lumbago, lupie go w stawach, musi leczyc prostete i inne bzdety?

                Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak bardzo bliska realowi jest Twoje pytanie big_grin
    • kropkaa Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:22
      Poinformuj, że czekasz do wyznaczonego dnia i komornik będzie gotowy.
      Koszty komornika kto pokrywa?
      • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:28
        dłużnik
        • kropkaa Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 23:50
          To może zmobilizuje tatusia.
    • 3-mamuska Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:41
      Zależy od kogo ,jak dużo kasy itp.
      Napisać ze dajesz jeszcze 3 dni i zgłaszasz do komornika. O ile masz już dość czekania od danej osobny/firmy.
    • kropkacom Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:43
      Dobra, chcesz się wygadać to się po prostu wygadaj.
    • m_incubo Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:45
      Gdyby twój były, którego malowniczo opisałaś, był moim byłym? To nawet nie czekałabym do końca tygodnia.
      • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:48
        W sumie to wcale nie chcę iść na noże, natomiast wyegzekwować muszę zanim młody będzie pełnoletni.
        • cruella_demon Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:53
          Ale znając życie, to on pewnie naprawdę nie ma.
          • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:57
            Sądząc z pełnionej funkcji-ma (triss kiedyś pisała jako kto pan pracuje).
            • cruella_demon Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:08
              Aaa czyli jest po prostu chytry.
              Tzn. historię butów do wody i inne znam, ale myślałam że to jednak miks biedy nieudacznictwa i chytrości.
            • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:24
              daniela34 napisała:
              > Sądząc z pełnionej funkcji-ma (triss kiedyś pisała jako kto pan pracuje).

              Pisała? Bo ja czytam wciąż, że ma "iść dorobić"...
              • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:37
                Pisała w wątku o podwyżce alimentów jakie mniej więcej stanowisko zajmuje.
                • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:48
                  daniela34 napisała:
                  > Pisała w wątku o podwyżce alimentów jakie mniej więcej stanowisko zajmuje.


                  Nie wiem co znaczy mniej-więcej. Informatyka masz w korpo i w miejskiej bibliotece więc rozrzut jest spory.
                  • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:31

                    > Nie wiem co znaczy mniej-więcej. Informatyka masz w korpo i w miejskiej bibliot
                    > ece więc rozrzut jest spory.


                    O ile pamiętam Triss wyszukiwała dane na temat zarobków na zbliżonych stanowiskach i najwyraźniej sąd uznał, że pan stosowne możliwości zarobkowe ma skoro alimenty podwyższył.
                    • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:35
                      daniela34 napisała:
                      > O ile pamiętam Triss wyszukiwała dane na temat zarobków na zbliżonych stanowisk
                      > ach i najwyraźniej sąd uznał, że pan stosowne możliwości zarobkowe ma skoro al
                      > imenty podwyższył.


                      Czyli nie MA a "ma możliwości zarobkowe".
                      • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:44
                        Nie mam pojęcia czy sąd bazował na zarobkach czy n możliwościach. Musiał uznac co najmniej, że ma możliwości. Natomiast pamiętam, zw triss zbierała dane na temat zarobków na stanowisku jakie oan zajmuje. Sądząc po tym- ma.
                        • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:51
                          daniela34 napisała:
                          > Nie mam pojęcia czy sąd bazował na zarobkach czy n możliwościach. Musiał uznac
                          > co najmniej, że ma możliwości. Natomiast pamiętam, zw triss zbierała dane na
                          > temat zarobków na stanowisku jakie oan zajmuje. Sądząc po tym- ma.


                          Dość oczywiste jest, że brał możliwości - gdyby eks zarabiał wystarczająco to by już dawno o te alimenty wystąpiła.

                          A "stanowiska" potrafią się między sobą różnić sporo.
                          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:57
                            W mojej ocenie zarabia wystarczająco.
                            • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:58
                              triss_merigold6 napisała:
                              > W mojej ocenie zarabia wystarczająco.


                              To po co udowadnianie możliwości zarobkowych? Ma to ma.
                              • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:03
                                Nie bardzo wiem o co Ci chodzi.
                                • mid.week Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:59
                                  triss_merigold6 napisała:

                                  > Nie bardzo wiem o co Ci chodzi.


                                  popisuje się głupota?
                          • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:05
                            araceli napisała:


                            > Dość oczywiste jest, że brał możliwości

                            Nie wiem, skąd jest dla ciebie oczywiste, co sąd brał. Bo to wiadomo na ogół z ustnych motywów i uzasadnienia pisemnego? Rozumiem, że siedziałaś przy laptopie obok pana podczas rozprawy i wiesz?

                            Żeby już nie pisać ciągle o Triss przejdę na ogóle stwierdzenia: strona powodowa w sprawie o alimenty w sytuacji, w której rozstania nastąpiło dawno, nie zna zarobków pozwanego. Może się ogólnie orientować na jakiej stopie żyje, ale do PITa legalnie dostępu nie ma. W związku z tym na etapie pozwu określa się bazując na danych o zarobkach dla okreslonego stanowiska- ogólnie dostępnych i tak też zrobiła Triss. Następnie pan przedstawił PIT i tu już tylko uczestnicy rozprawy wiedzą, czy sąd uznał, że wypłata miesięczna starcza panu na alimenty czy pan ma obowiązek dorobić grając na skrzypcach w przejściu podziemnym.
                            Bazując na tym, jakie to było stanowisko- sądzę, że pan ma i nie musi dorabiać. Ale jak tłumaczy, że nie ma to odpowiedź jest owszem: "to dorób skoro nie starcza."
                            • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:36
                              Dokładnie. W pozwie wnosi się o przedłożenie PIT-ów za ostatni rok (dwa, trzy) poświadczonych za zgodność z oryginałem przez naczelnika US. Zaświadczenie z pracy o wysokości zarobków jest zbyt niemiarodajne.
              • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:38
                Skoro zarabia za mało, to tak, receptą jest dorabianie lub zmiana pracy. Ta recepta nie zmieniła się od kilkunastu lat.
                • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:46
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Skoro zarabia za mało, to tak, receptą jest dorabianie lub zmiana pracy. Ta rec
                  > epta nie zmieniła się od kilkunastu lat.


                  Jak się z nim rozmnażałaś to nie wiedziałaś jaki ma poziom zarobków i podejście do pracy?
                  • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:20
                    Bardzo dobre pytanie. Zadałam je przed sądem pozwanemu tj. co przez 11 lat (od daty rozwodu, czyli momentu zasądzenia alimentów) zrobił, żeby podnieść swoje możliwości zarobkowe i zwiększyć dochody, bo ja zrobiłam x, y, z czego efektem jest to i to.
                    • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:23
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Bardzo dobre pytanie. Zadałam je przed sądem pozwanemu tj. co przez 11 lat (od
                      > daty rozwodu, czyli momentu zasądzenia alimentów) zrobił, żeby podnieść swoje m
                      > ożliwości zarobkowe i zwiększyć dochody, bo ja zrobiłam x, y, z czego efektem j
                      > est to i to.


                      A jest jakiś obowiązek 'zwiększania możliwości zarobkowych'?
                      • iwles Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:27
                        araceli napisała:


                        > A jest jakiś obowiązek 'zwiększania możliwości zarobkowych'?


                        tak, jest obowiązek płacenia alimentów w wysokości zasądzonej przez sąd. Jeśli obecnych zarobków nie starcza, to obowiązkiem ojca jest "zwiększyć możliwości zarobkowe".
                        Gdyby to nie był obowiązek - nie byłoby konsekwencji niepłacenia.
                        • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:29
                          iwles napisała:
                          > araceli napisała:
                          >
                          > > A jest jakiś obowiązek 'zwiększania możliwości zarobkowych'?
                          >

                          > tak, jest obowiązek płacenia alimentów


                          Araceli: Jest gruszka?
                          Iwles: Tak - jest jabłko.
                          • iwles Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:39
                            araceli napisała:

                            > Araceli: Jest gruszka?
                            > Iwles: Tak - jest jabłko.


                            przeczytanie calości przerasta możliwości araceli ?
                            • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:41
                              iwles napisała:
                              > przeczytanie calości

                              "Całość" jest nie na temat.
                              • lauren6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:55
                                Tym razem araceli staje w obronie alimenciarza. Nieźle. Od czasu obrony Durczoka molestującego seksualnie i mobbigującego pracowników pani "głosuję na lewicę" nie pukała w dno od spodu.
                                • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:56
                                  lauren6 napisała:
                                  > Tym razem araceli staje w obronie alimenciarza.

                                  A Lorenka jak zwykle pitoli od rzeczy. Podziel się co ćpasz big_grin
                          • gama2003 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:19
                            Ależ skąd.
                            Odpowiedzi były na temat.
                            Pan zarabia x. Z tego y to alimenty, wie że ma płacić, raczej comiesięczne zaskoczenie w grę nie wchodzi.

                            Więc jeśli panu kwota x-y wydaje się za mała na przetrwanie w wymarzonym standardzie to idzie dorobić.

                            Skoro już w tępym łbie taki liczący kasę synowi, niech nie liczy że uda się nie płacić a do do x-y doda +z i tyle.

                      • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:30
                        Obowiązku nie ma, ale są uzasadnione potrzeby małoletniego i do nich sąd ma się odnieść.
                      • m_incubo Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 08:06
                        Nie, nie ma. Nie ma też potrzeby uwzględniać, że własne dziecko rośnie, je obiady, uczy się i potrzebuje mieć zapewniony wypoczynek w wakacje.
                        Można nastolatka żywić i ubierać do pełnoletniości jak niemowlaka, za te same pieniądze i STARCZY.
                        Bijesz rekordy własnej głupoty.
                    • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:24
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Bardzo dobre pytanie. Zadałam je przed sądem pozwanemu tj. co przez 11 lat (od
                      > daty rozwodu, czyli momentu zasądzenia alimentów) zrobił, żeby podnieść swoje m
                      > ożliwości zarobkowe i zwiększyć dochody, bo ja zrobiłam x, y, z czego efektem j
                      > est to i to.


                      To od rozwodu minęło 11 lat a w innym wątku piszesz że konkubent wychowuje z tobą syna odkąd ten skończył 3lata . To syn ma 14 lat ?
                      • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:30
                        wapaha napisała:
                        > To od rozwodu minęło 11 lat a w innym wątku piszesz że konkubent wychowuje z to
                        > bą syna odkąd ten skończył 3lata . To syn ma 14 lat ?

                        Triss zamieszkała z kochankiem długo przed rozwodem.
                        • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:42
                          Dokładnie. Rozwód został sformalizowany na długo po rozstaniu, wcześniej zrobiliśmy rozdzielność majątkową. Rozwód mógłby być tak z rok wcześniej, ale eks składając pozew że ślicznie przygotowanym planem rodzicielskim, nie wniósł opłaty (połowę kasy na opłatę dałam).
                          Bóg jeden raczy wiedziec dlaczego, pewnie dlatego, że mi nie uwierzył, że trzeba.
                          Skoro nie wniósł, to mu zwrócili do uzupełnienia, potem sędzia wypadł, urlopy, remonty i nowy termin był po długim czasie.
                          • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 10:47
                            Aha. I alimenty też długo po rozstaniu ?

                            Czyli tak jak pisałam wyżej- po prostu jest debilem
                            • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 11:00
                              O alimentach mówimy od daty orzeczenia przez sąd czyli od 2011 r.
                              Wcześniej tę samą kwotę przelewał co miesiąc bez opóźnień, ale to jest bez związku ze sprawą.
                              • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 12:20
                                ok, daty mi nie stykały
                                no ale co-debil co nie ?
                                ( a on czasem nie próbuje sie odwoływac itd i dlatego nie płaci ?)
                                • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 12:27
                                  Nie wiem, jeśli złoży apelację to dostanę powiadomienie. Rygor nw jest przy alimentach z automatu i oznacza, że kasa ma być płacona niezależnie od uprawomocnienia się wyroku czy postępowania w drugiej instancji. Czyli nie wolno liczyć na odwleczenie, bo zanim SO rozpatrzy to hoho, minie prawie rok.
                                • mid.week Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:02
                                  wapaha napisała:

                                  > ok, daty mi nie stykały
                                  > no ale co-debil co nie ?
                                  > ( a on czasem nie próbuje sie odwoływac itd i dlatego nie płaci ?)


                                  odwolanie nie zmienia aktualnego wyroku i narasta mu własnie dług alimentacyjny
          • angazetka Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:00
            A to już jego problem, jakby co.
            Matki muszą mieć i nikogo nie interesuje, czy w tym celu stają na rzęsach.
          • cosmetic.wipes Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:07
            cruella_demon napisała:

            > Ale znając życie, to on pewnie naprawdę nie ma.
            >


            Ojej, biedny miś. Niech mu triss zakupy zrobi, zamiast zdzierać z biedaka alimenty na pazury i torebunie.
            • cruella_demon Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:09
              Skąd ta agresja, przecież napisałam że bym komornika od razu nasłała, tylko nie będzie miał z czego ściągnąć.
              Jak ktoś nie ma to i komornik nie pomoże.
              • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:13
                Pracuje na etacie, legalnie.
                • gama2003 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:27
                  Bier tego komornika uruchamiaj.
                  Panu ,, plama na honorze,, w kadrach w robocie, skoro jest na etacie może pomóc w wypłacalności
            • iuscogens Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:33
              cosmetic.wipes napisała:

              > cruella_demon napisała:
              >
              > > Ale znając życie, to on pewnie naprawdę nie ma.
              > >
              >
              >
              > Ojej, biedny miś. Niech mu triss zakupy zrobi, zamiast zdzierać z biedaka alime
              > nty na pazury i torebunie.
              >

              No w wątku obok pani wydzwania do eksa alkoholika i go prosi, żeby płacił mniej więc wiesz... wink
    • cruella_demon Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 19:52
      Normalnie-to zależy.
      Natomiast jeżeli chodzi o twojego byłego, to bym poinformowała że ma czas na spłatę do końca tygodnia i wkracza komornik. Dobrego komornika juz zaczęłabym szukać.
    • cosmetic.wipes Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:01
      Bez sensu uprzejmie pytać i tak się skończy komornikiem. Więc lepiej wcześniej niż później
    • mia_mia Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:28
      Jeśli wcześniej płacił to zadzwoniłabym najpierw i zapytała o co chodzi.
      • black_magic_women Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:35
        Ex znajomej pozwał swojego syna, właśnie w takim póżnonastolatkowym wieku do sądu, żeby jeszcze obniżyć i tak głodowe alimenty. Natomiast po x latach, choć raczej 10 niż 20, panowie się w miarę pogodzili, choć to zasługa ojca, który przeszedł gruntowna ewolucje przy nowej żonie.
      • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:58
        Ależ płacił, tyle że teraz ma płacić więcej + wyrównanie za pół roku wstecz.
        • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:08
          triss_merigold6 napisała:

          > Ależ płacił, tyle że teraz ma płacić więcej + wyrównanie za pół roku wstecz.

          I zero prób dogadania się w stylu "połowę przeleję w tym miesiącu, połowę za miesiąc, może być?" - gość nie ma za grosz instynktu samozachowawczego...
        • mia_mia Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:14
          Ja bym zadzwoniła, najszybszy sposób, żeby ustalić na czym się stoi.
          • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:19
            Stoimy na tym, że syn ma zasądzone podwyższenie alimentów, a ojciec ma je płacić.

            W tym wypadku wyjątkowo nie odpowiada mi rola petenta, strony, która przypomina, proponuje rozwiązania, doprasza się etc.
            • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:26
              triss_merigold6 napisała:

              > Stoimy na tym, że syn ma zasądzone podwyższenie alimentów, a ojciec ma je płaci
              > ć.
              >
              > W tym wypadku wyjątkowo nie odpowiada mi rola petenta, strony, która przypomina
              > , proponuje rozwiązania, doprasza się etc.

              I słusznie myślisz, to on powinien proponować rozwiązania, prosić o możliwość wpłaty na raty itp. Nawet się nie zastanawiaj, tylko rozglądaj za komornikiem - jak tej kasy nie ściągniesz przed 18. Młodego, to tatuś zaraz zacznie mu płakać, jaki to nieszczęśliwy i czy aby na pewno musi dopłacać, skoro i tak alimenty ma wyższe. Dużo czasu zostało do tej 18?
              • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:38
                Dokładnie. W zeszłym roku zginęła w wypadku moja znajoma. Syn 22 lata. Sprawa w sądzie ( dług 20 tys plus odsetki ). No i dzień przed pogrzebem ten sq..rwiel przyszedł do syna z prośbą aby zrezygnował ze ściągania tego długu ( wycofał sprawę z sądu ). Skorzystał z okazji, że chłopak był sam, - bo partner matki załatwiał jeszcze jakieś formalności z pogrzebem. Tatuś chłopakowi naobiecywał, jak to teraz on będzie przy nim, jak go będzie wspierał - tylko niech podpisze papier, który wyślą do sądu - żeby wycofać sprawę ( miał już gotowy do podpisania ). I chłopak podpisał.
            • mia_mia Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:42
              Dla mnie priorytetem byłoby otrzymanie pieniędzy, o nic nie musisz prosić, informujesz co i kiedy wydarzy się w kolejnych krokach i ile go to będzie kosztować.
        • bergamotka77 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 21:35
          triss_merigold6 napisała:

          > Ależ płacił, tyle że teraz ma płacić więcej + wyrównanie za pół roku wstecz.

          Uuu to go zaboli. Ale jest chyba singlem, no to jakie ma wydatki? Na kogo jak nie na dziecko ma wydawać?
          • black_magic_women Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:49
            bergamotka77 napisała:

            > Ale jest chyba singlem, no to jakie ma wydatki? Na kogo jak n
            > ie na dziecko ma wydawać?
            >
            >

            Gdyby to był argument... Potem są np. poszkodowani emeryci, którzy mieszkają wprawdzie w lepiankach, ale dają się oszukać na kilkadziesiąt conajmniej tysięcy.
        • sol_13 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 22:16
          triss_merigold6 napisała:

          > Ależ płacił, tyle że teraz ma płacić więcej + wyrównanie za pół roku wstecz.

          Zadzwoniłabym raz, poinformować że w razie braku wpłaty w określonym przez Ciebie terminie (lub kolejnej) idziesz od razu do komornika i będzie płacił z kosztami komorniczymi co miesiąc + obciach w pracy. Komornicy chętnie biorą tych na etatach, bo łatwy zarobek.
        • zwyczajnamatka Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:29
          triss_merigold6 napisała:

          > Ależ płacił, tyle że teraz ma płacić więcej + wyrównanie za pół roku wstecz.
          Mój ex miał wypłacić wyrównanie za rok wstecz - tyle ciągnęła się sprawa. Nie uwierzył mi, że musi to zrobić. Nie czekałam z komornikiem nawet tygodnia. Ty też nie czekaj.
    • hrabina_niczyja Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:35
      Alimenty? To uważam, że już i tak zbyt dobra byłaś.
    • berdebul Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 18.01.22, 20:43
      Do najbliższej wypłaty, jeżeli miałabym dobry humor. Tydzień, jeżeli wiadomo ze to karaczan i kasę trzeba będzie wydrzeć przemocą.
    • iwles Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 01:05

      Jeżeli do tej pory płacił wszystko regularnie, to chyba poczekałabym do terminu alimentów. Jeżeli wpłynełaby sama bieżąca kwota bez żadnego kontaktu ze strony ex, zgłaszam do komornika.
      Natomiast jeśli wcześniej byly sytuacje, że się migał, musiał być upominany i przypominany, i teraz zero kontaktu z jego strony, to czekam max. tydzień.
    • kiddy Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 08:50
      Niezwłocznie 😉
    • mazekeene Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 09:53
      Ciesz sie ze masz opcje komornika i korzystaj! Moj byly regularnie „zapomina” zaplacic alimentow, placi srednio moze 10 razy w roku zamiast 12, nigdy nie wiadomo kiedy zaplaci, oczywiscie jak mu probowalam zwrocic uwage to sie wyparl, ze przeciez placi regularnie, pewnie mi sie cos pomylilowink Tu gdzie mieszkam komornika brak, proba sciagniecia tego dlugu kosztowalaby mnie wiecej niz dlug. Wiec skoro masz mozliwosc to korzystaj i sie nie zastanawiaj!
    • po_godzinach_1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 14:47
      Zadzwoniłabym i uprzedziła, że szukam komornika.
    • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:48
      Za co Triss bierze pensje ? Cały dzień siedzi na ematce i nadaje, może słusznie, na eksa. Jeśli ktos w pracy może sobie pozwolic na coś takiego to znaczy, że raczej nie jest potrzebny, albo opowieści o pracy w ministerstwie to bajka dla emam.
      • triss_merigold6 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:48
        Przyjmij, że bajka.
        • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 16:58
          Wolę przyjąć, że bajka, że jesteś niepracującą panią domu niż pasożytem w ministerstwie.
          • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:10
            lwica_24 napisała:

            > Wolę przyjąć, że bajka, że jesteś niepracującą panią domu niż pasożytem w minis
            > terstwie.

            Ty oczywiście pracujesz pilnie, a obok ematki to tak tylko przechodziłaś z tragarzami i z marszu wyłowiłaś niezasiedzialym okiem niepracujące panie domu oraz pasozyty z ministerstwa? 🤣
            • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:35
              Tak, pracuję. W pracy nie mam czasu na siedzenie w internecie. Po prostu. Jesli ktos w godzinach pracy pisze kilkanaście, kilkadziesiąt postów to oznacza, ze nie ma co robić w tym swoim ministerstwie.
              • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:40
                Ty nie masz, a ktoś inny ma.
                • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:41
                  g.r.uu napisała:
                  > Ty nie masz, a ktoś inny ma.

                  A kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci... Gruu to akurat budżet cycka na maks więc nie płaci tongue_out
                  • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:46
                    O, a to ciekawostka jakaś. To co to są te cyferki co mi księgowa co miesiąc wylicza? Wyglądało mi do tej pory na składki i podatki.
              • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:40
                Ojej, do tego jesteś specjalistką od organizacji czasu pracy w ministerstwie wszystkich od odźwiernego do ministra? 😀 Koniecznie się tam zatrudnij!
                • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:42
                  Nie, po prostu znam życie. I między innymi dlatego w Polsce jest tak jak jest ( obok rozboju pisu), ze płacimy ludziom pieniądze za nic.
                • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:42
                  iwoniaw napisała:
                  > Ojej, do tego jesteś specjalistką od organizacji czasu pracy w ministerstwie ws
                  > zystkich od odźwiernego do ministra? 😀 Koniecznie się tam zatrudnij!


                  A jak chcesz zarabiać 60k to się zatrudnij na aniołka Glapińskiego?
                  • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:44

                    > A jak chcesz zarabiać 60k to się zatrudnij na aniołka Glapińskiego?
                    >
                    >
                    Jak masz chęć i kwalifikacje to śmiało!
                    • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:46
                      iwoniaw napisała:
                      > > A jak chcesz zarabiać 60k to się zatrudnij na aniołka Glapińskiego?
                      > >
                      > >
                      > Jak masz chęć i kwalifikacje to śmiało!


                      Uważasz, że to za "chęć i KWALIFIKACJE"?


                      Spoko - przypomnę ci przy kolejnym pomstowaniu na PiS tongue_out
                      • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:53
                        Wyskoczyłaś z aniołkami Glapinskiego, więc ci mowię, że droga wolna. Przypierniczanie się do Triss czy kogokolwiek innego z sugestią, że jej praca to tego typu obowiązki świadczy o specyficznej mentalnosci - twojej. I tylko sobie wystawiasz świadectwo, podobnie zresztą jak lwica, ktora wpada do wątku tylko po to, by jakieś personalne dowalanki wrzucić. Może sobie swoich godzin pracy pilnujcie, co?
                        • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:54
                          iwoniaw napisała:
                          > Wyskoczyłaś z aniołkami Glapinskiego,

                          I nie ogarnęłaś dlaczego?

                          Luz - marnotrawstwo podatków widać jest dla ciebie ok.
                        • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:58
                          Nie mozna jednocześnie pisać aktu oskarżenia i walić w komputer na ematce. Nie można robić echa i być aktywna na emamie, nie mozna gonić złodziei .....
                          Mozna natomiast udawać, że się pracuje i pouczać innych ( lekarzy, nauczycieli).
                          • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:06
                            Można pisać akt oskarżenia trzy godziny, można pisać 2,5 i pół godziny gapić się w sufit. W obu przypadkach efekt jest dokładnie taki sam po takim samym czasie. Oczywiście liczby przykładowe, bo nie mam pojęcia, ile czasu zajmuje pisanie aktu oskarżenia.
                            • daniela34 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:27
                              g.r.uu napisała:

                              >bo nie mam pojęcia, ile czasu zajmuje pisanie
                              > aktu oskarżenia.


                              Różnie, pani, rózniście. W pięknych czasach praktyk w prokuraturze (nie parzyłam kawy, miałam super praktyki i pisałam pisma) - pisałam akt oskarżenia godzinę i pisałam cały dzień. A można i tygodniami. AO może mieć 2 strony i kilkaset.
                              • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:36
                                Można, ale nie zawsze ma się czas, zeby urzędowanie zacząc od postów na ematce i kończyć w ten sam sposób nie zmniejszając aktywności w tzw. międzyczasie.
                        • po_godzinach_1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:01
                          iwoniaw napisała:

                          > Może sobie swoich godzin pracy pilnujcie
                          > , co?

                          No wiesz, jeśli ktoś bierze pensję z budżetu państwa czy gminy to nie jest to samo, gdy płaci mu prywatny przedsiębiorca.
                          • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:05
                            po_godzinach_1 napisała:

                            > iwoniaw napisała:
                            >
                            > > Może sobie swoich godzin pracy pilnujcie
                            > > , co?
                            >
                            > No wiesz, jeśli ktoś bierze pensję z budżetu państwa czy gminy to nie jest to s
                            > amo, gdy płaci mu prywatny przedsiębiorca.


                            No nie jest, można lobbować, że jego stanowisko pracy zbędne. To nie to samo, co insynuowanie mu różnych rzeczy dlatego, że się akurat w budżetowce zatrudnił.
                            • po_godzinach_1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:10
                              iwoniaw napisała:


                              > No nie jest, można lobbować, że jego stanowisko pracy zbędne. To nie to samo, c
                              > o insynuowanie mu różnych rzeczy dlatego, że się akurat w budżetowce zatrudnił.

                              Z drugiej strony ktoś mógłby powiedzieć, że pracownik budżetówki, który nagminnie załatwia w czasie pracy prywatne sprawy jest nieuczciwy względem podatników.

                              Ale pewnie jest tak, że po prostu urzędników jest za dużo.
                              • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:12
                                Jesli terminowo i odpowiednio wykonuje wszystkie obowiązki to nie jest nieuczciwy.
                                • po_godzinach_1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:13
                                  g.r.uu napisała:

                                  > Jesli terminowo i odpowiednio wykonuje wszystkie obowiązki to nie jest nieuczci
                                  > wy.

                                  Niby tak, ale to znaczy, że powinien pracować na pół etatu, bo na tyle jest dla niego pracy.
                                  • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:15
                                    A może to znaczy, że inni powinni pracować szybciej? Tak czy inaczej czepianie się pracownika jest bezzasadne, bo nie on ustala wymiar czasu pracy i zakres obowiązków.
                                    • po_godzinach_1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:18
                                      g.r.uu napisała:

                                      > A może to znaczy, że inni powinni pracować szybciej? Tak czy inaczej czepianie
                                      > się pracownika jest bezzasadne, bo nie on ustala wymiar czasu pracy i zakres ob
                                      > owiązków.

                                      Jeśli pracownik ma tyle pracy, ze wyrabia się w 4 godziny a pozostałe 4 się nudzi, to znaczy, że podatnicy płacą za jego nudę. Nikt tego chyba nie kontroluje.
                                      • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:20
                                        Jeśli pracownik A wykonuje obowiązki X przez 8 godzin to dobrze.
                                        Jeśli pracownik B wykonuje obowiązki X przez 4 godziny to źle.

                                        To podejście premiuje ślamazarnych i niezorganizowanych.
                                        • po_godzinach_1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:25
                                          g.r.uu napisała:

                                          > Jeśli pracownik A wykonuje obowiązki X przez 8 godzin to dobrze.
                                          > Jeśli pracownik B wykonuje obowiązki X przez 4 godziny to źle.
                                          >
                                          > To podejście premiuje ślamazarnych i niezorganizowanych.

                                          Jeśli w prywatnej firmie jeden pracownik wyrabiałby się z pracą w 4 godziny a inny potrzebowałby na wykonanie podobnej pracy 8 godzin, to właściciel wiedziałby co z tym fantem zrobić.

                                          Pieniądze w budżecie są niczyje. Tak jest w ministerstwach, w urzędach gmin i innych urzędniczych instytucjach
                                          • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:35
                                            Czyżby? Jak się okazało że ja sobie radzę z obowiązkami dwóch osób jednocześnie to po prostu mi zakazano to robić
                                          • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 10:58
                                            Zależy od pracy. Jeżeli liczy się efekt, to jest mi ganz egal czy ktoś pracuje 4h czy 8. Place za zrobienie konkretnych obowiązków.
                                          • iwles Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 11:58
                                            po_godzinach_1 napisała:

                                            > Jeśli w prywatnej firmie jeden pracownik wyrabiałby się z pracą w 4 godziny a i
                                            > nny potrzebowałby na wykonanie podobnej pracy 8 godzin, to właściciel wiedziałb
                                            > y co z tym fantem zrobić.


                                            Pewnie tego, co pracuje 8 zwolnić, a temu, co pracuje 4 - zmniejszyć etat z całego na pół.
                                            • arwena_11 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 12:46
                                              albo zwolnić tego co pracuje 8h, a temu co 4h dać pracę tego co pracuje 8.
                                              • iwles Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 21.01.22, 08:26
                                                arwena_11 napisała:

                                                > albo zwolnić tego co pracuje 8h, a temu co 4h dać pracę tego co pracuje 8.


                                                Aż przyjdzie czas, że i ten zwolni tempo, bo się wyeksploatuje, albo trudność obowiązków się zwiększy, nie będzie miał czasu taczek załadować, ani w tylek się podrapać- wtedy pracodawca mu podziękuje i wymieni na nowszy model.
                                                Aha.
                                                Przyklad: dwie fryzjerki na etacie.
                                                Jednej nakladanie farby, obciecie i modelowanie zajmuje 3 godziny, drugiej 1,5. Zwalniasz pierwszą, obowiązki przejmuje druga. Jak myślisz, jak długo wytrzyma jej kręgosłup takie tempo pracy? Oraz jak długo można być precyzyjnym, dokładnym i przy tym NIE zmęczonym, czyli tak samo efektywnym cały czas?
                              • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:15
                                No ale hejterka lwica nie wie, czy pracownik budżetówki pisujący na forumzałatwia a w ten sposób swoje prywatne sprawy w godzinach pracy, czy jest na urlopie, zwolnieniu lekarskim, przerwie na obiad czy ma inne niż jej sie zdaje godziny pracy. To nie jest nawet wątek o nadmiarowym zatrudnieniu - to jest hejtowanie konkretnej forumki kompletnie z czapy. No więc tak, uważam to za bardziej szkodliwe niż zatrudnienie nawet tuzina urzędników ponad absolutną konieczność "z naszych podatków".
                                • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:16
                                  Poza tym nie wie chyba, ile w różnych pracach jest pustych przebiegów. Bo siedzisz i czekasz aż ktoś odbierze telefon, albo oddzwoni, albo wysyłasz coś mailem i czekasz na odpowiedź, ktoś ma coś przynieść, albo jest spotkanie, ale prowadzący się spóźnia.
                                  • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:22
                                    g.r.uu napisała:

                                    > Poza tym nie wie chyba, ile w różnych pracach jest pustych przebiegów. Bo siedz
                                    > isz i czekasz aż ktoś odbierze telefon, albo oddzwoni, albo wysyłasz coś mailem
                                    > i czekasz na odpowiedź, ktoś ma coś przynieść, albo jest spotkanie, ale prowad
                                    > zący się spóźnia.

                                    No mi to tłumacz... oczywiscie, że ona dobrze o tym wie, sama siedzi bezczynnie w swojej robocie nie mniej niż hejtowana przez nią forumka, no ale jak są wątki o jej zawodzie, to jakos nie jest pierwszą deklarujacą, że faktycznie, czas w pracy powinno się spedzać na intensywnej pracy do ostatniej sekundy, zero przerwy...
                                • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:41
                                  Zdaje się, że jesteś moderatorką. Jeśli uważasz, że jestem hejterką to mnie wytnij. Masz takie mozliwości.
                                  • iwoniaw Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:47
                                    lwica_24 napisała:

                                    > Zdaje się, że jesteś moderatorką. Jeśli uważasz, że jestem hejterką to mnie wyt
                                    > nij. Masz takie mozliwości.

                                    Zaprawdę powiadam ci, że post rozpoczynający tę gałąź polecialby ze świstem, gdyby dotyczył kogoś bardziej urażonego niż Triss - mozesz jej podziękować za wyrozumialość, bo generalnie gdy ktoś się skarży na takie ataki, to zostaje wysluchany z definicji.
                                    • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:28
                                      Nie mam ochoty dziękować. Możesz wyrzucic ze świstem, z przytupem czy z czym tam chcesz.
                                      Jesli uważasz, że obrażam kogos stwierdzeniem, ze w godzinach pracy zajmuje się pisaniem postów - to droga wolna.
                                      Jesli uważasz, że uzywam wulgaryzmów, propaguje np. pornografię- wycinaj.
                                      Jesli uważasz, że ją atakuję- nie ma sprawy.
                                      Możesz kierować sie sympatia/antypatią, solidarnością czymkolwiek.
                                    • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:32
                                      iwoniaw napisała:
                                      > mozesz jej podziękować za wyr
                                      > ozumialość, bo generalnie gdy ktoś się skarży na takie ataki, to zostaje wysluc
                                      > hany z definicji.


                                      Błahahahahahahahaha big_grin big_grin big_grin Dowcip roku!
              • anorektycznazdzira Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:47
                a Ty masz stały wgląd do systemu kadrowego w tym ministerstwie i wiesz kto tam jest w robocie, kiedy i w jakich godzinach
                • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:53
                  Nie, nie mam, ale jezeli aktywnośc Triss zwiększa się w godzinach pracy ministterstw to o czyms to swiadczy. Kobiecina przychodzi do biura, otwiera kompa i pisze, pisze, pisze....Pieniądze bierze za fakkt bycia w pracy ( nie mylić z pracą). Tyle.
                  • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:02
                    Widocznie pracodawca jest zadowolony z tego, jak wykonuje obowiązki.
      • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:10
        Za wykonanie pracy - jeśli umie ją wykonać, pisząc na ematce to good for her. Na tej samej zasadzie możesz się zastanawiać, do czego w firmach potrzebni są palacze.
        • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:36
          Przejrzyj aktywność Triss na forum. Żaden merytoryczny pracownik nie ma aż tyle czasu.
          • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:39
            Wiesz, ja kiedyś wykonywałam obowiązki dwóch pracowników jednocześnie (za podwójną kasę) i jeszcze czasami wspomagałam koleżankę. Nikt nie narzekał na jakość, wszystko było super dopóki się nie zorientowali, że mi za dużo płacą przez tę bilokację big_grin I szok, jak to było możliwe. Cóż, widocznie byłam lepiej zorganizowana. Więc to sprawa Triss, kiedy pisze na forum - jak dla mnie to może nawet z kibla w pracy.
            • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:45
              W pracy ma się określone obowiązki i nie należy do nich pisanie prywatnych postów/maili.
              Zakładając, ze pracuje oznacza, że jest to praca zbędna, która można wykonac lub nie.
              • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:47
                I jeśli te obowiązki, które ma, wykonuje to ok.
                • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:54
                  Nie wiem jakie Triss ma obowiązki, nigdy nie pracowałam w biurze, ale każdy merytoryczny ( i potrzebny) pracownik ma cos do zrobienia. I jesli przez cały dzień Triss produkuje posty to oznacza, że nie ma pracy. Dwóch rzeczy naraz raczej się nie zrobi.
                • araceli Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:55
                  g.r.uu napisała:
                  > I jeśli te obowiązki, które ma, wykonuje to ok.


                  A potem w ministerstwie siedzi 10 pierdzistołków - każdy z obowiązkami na 2h dziennie. Ale jak widać - to ok wink
                  • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:03
                    A to Triss ich pozatrudniała?
      • mid.week Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:10
        lwica_24 napisała:

        > Za co Triss bierze pensje ? Cały dzień siedzi na ematce i nadaje, może słusznie
        > , na eksa. Jeśli ktos w pracy może sobie pozwolic na coś takiego to znaczy, że
        > raczej nie jest potrzebny, albo opowieści o pracy w ministerstwie to bajka dla
        > emam.


        No bajka, praca umysłowa tak ma. Nie każda, ale istnieje zależnośc miedzy wiedzą, doświadczeniem a czasem koniecznym do wykonania obowiazków
        • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:40
          Tak ma. Czasem jest pracy więcej, czasem mniej, ale popatrz na aktywnośc Triss w godzinach pracy jej urzędu ( ministerstwa) czyli zwykle 8.00 16.00 albo podobnie.

          Tylko albo az tyle.
          • kropkacom Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 18:52
            Większość tu pisze z pracy. Widać nawet kiedy jest największa aktywność. Jeśli triss ma taką pracę, że ma czas na pogaduchy na forum to w sumie problem jej przełożonego. Widać to akceptuje. Pozazdrościć w sumie.
            • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:32
              No cóz- nigdy nie nudziłam się w pracy.
              Nigdy nie miałam wolnego czasu.
              Co więcej - przez wiele lat moje zarobki były takie sobie.
              Powinnam narzekać, zazdrościć tym, które w godzinach pracy mają tyyyyle czasu, że muszą się czyms zająć od odbicia karty zegarowej od do odbicia do ( czy jakoś podobnie), ale nie zazdroszczę, bo lubię robić to co robię, cieszę się, że jestem potrzebna.
              • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:35
                Zglosiłaś się już po medal siłaczko?
                • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:37
                  Nie, nie zgłosilam. Może zrobisz to za mnie?
                  • lwica_24 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:37
                    P.S. "Siłaczka" jest z innej bajki.
                • po_godzinach_1 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:37
                  g.r.uu napisała:

                  > Zglosiłaś się już po medal siłaczko?

                  Więc ja tez jestem siłaczką, bo gdy pracuje nie mam czasu na żadne forum.
                  • g.r.uu Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 20.01.22, 09:29
                    Jesteś tylko jeśli chelpisz się tym, że och, nawet wiele nie zarabiasz, ale jesteś ponad to, jak ta mróweczka zasuwasz bez chwili solnego
        • gama2003 Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 19:14
          W niektorych pracach to nawet płacą za myślenie. A raczej wymyślenie jak coś tam ma wyglądać, być zapisane, działać.
          Myślenie np z ołówkiem w ustach i wzrokiem wędrującym po nieboskłonie za oknem.
          I to też potrafi być praca, choć nie wygląda.

          No i jak komuś się dobrze myśli z ematką w tle, to co ?
      • wapaha Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 21.01.22, 08:10
        lwica_24 napisała:

        > Za co Triss bierze pensje ? Cały dzień siedzi na ematce i nadaje, może słusznie
        > , na eksa. Jeśli ktos w pracy może sobie pozwolic na coś takiego to znaczy, że
        > raczej nie jest potrzebny, albo opowieści o pracy w ministerstwie to bajka dla
        > emam.


        O ile takie uwagi były słuszne w wątkach nt pracy, pisania na forum itp o tyle wyciąganie ich w wątku nt alimentów w którym racja jest po stronie autorki i już- jest słabe.
        Nie czas i nie miejsce na to.
        Wiem, że triss cię hejtuje i podważa twoje istnienie
        Ja też często się do niej przypierdalam - i ona do mnie - czasem wbijajac personalną szpilkę
        Ale od lat na forum jest niepisana zasada " dzieci nie tykamy "
        Temat alimenciarzy jest tak samo "nietykalny" - dosranie w tego typu wątku argumentami od czapy jest słabe
    • anorektycznazdzira Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:44
      Po k. 5-7 dniach wysłałabym przypomnienie, ale nie jakiś zaangażowany tekst, że co tam i jak tam, tylko suchą kopię wyroku.
      Po 10-14 dniach rozglądałabym się za komornikiem, wtedy może wysłałabym ponownie tę kopię z jakimś bezokolicznikiem, typu "sprawa kierowana do komornika"
      • anorektycznazdzira Re: Z rygorem natychmiastowej wykonalności 19.01.22, 17:45
        * przejęzyczenie: bezosobowym info
Pełna wersja