Takie dylematy covidowe...

22.01.22, 13:51
Syn dowiedział się od kumpla (nieoficjalnie) z klasy, że ten ma pozytywny test.
On i jego rodzice zastanawiają się, czy zgłaszać oficjalnie, czy nie.
Chodzi o to, że jak chłopak zgłosi, to czy cała klasa będzie na kwarantannie? Czyli pójdą na zdalne? Czy to będzie dotyczyło tylko tych niezaszczepionych? W klasie mają dwie takie osoby. Te osoby wylądują na kwarantannie i dopiero negatywny test je zwolni? Jedną z tych osób jest dziewczyna, która (chyba ) podoba się kumplowi i on nie chce jej "zaszkodzić".
Za tydzień ferie. Chłopak i jego starzy nie chcą robić problemów innym. Ale "obowiązek obywatelski" - nakazuje im to zgłosić.
Ponoć rodzice pracują zdalnie, sami się wsadzą na kwarantannę... Chłopak będzie siedział w domu.
Mnie to wisi. Nie mamy w planach żadnego wyjazdu. Syn zaszczepiony. Tak, jak kumpel, ale może okazać się, że też złapał.
Bardziej się martwię, że jak Starszy jednak złapał, to my- ja, mąż, młodszy trafimy na kwarantannę. I wtedy mam problem z Młodszym, bo on ma w przyszłym tygodniu 3 sprawdziany i dwa testy próbne. I jak pomyślę, że będzie to musiał pisać po feriach, to mi słabo! Bo już ma kolejne sprawdziany wpisane w I tygodniu po feriach.

Syn czuje się dobrze. Jedynie wqrzony, że kumpel nie chce się oficjalnie zgłosić (czyli pojechać na oficjalny test).
A kumpel go poprosił o zachowanie tajemnicy, więc syn w rozterce. Ponoć mają podjąć decyzję w ten weekend.

A co Wy byście zrobiły lub co zrobiłyście w takiej sytuacji? Zgłaszacie dzieciaka? Idziecie całą rodziną na kwarantannę?
Jestem ciekawa Waszego zdania.
P.S tak, mam wolne i nudzę się wink
    • krolewska.asma Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 13:55
      Jak to będzie siedział w domu ?
      Przecież chyba musi dać zwolnienie i jego covid będzie figurował w systemie No i będą do niego dzwonić ws kwarantanny ?
      Czy w Polsce już tego nie ma ?
      Bo jeśli jest to jak oni maja zamiar nie zgłaszać do szkoły ?
      • elenelda Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:02
        W polskiej szkole zwolnienie od lekarza nie jest wymagane. Wystarczy usprawiedliwienie od rodzica.
      • little_fish Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:04
        Następna, która nie pamięta, że w polskiej szkole wystarczy usprawiedliwienie od rodzica. Tydzień to żaden problem.
    • demono2004 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 13:56
      Klasa pójdzie na zdalne i bedzie to dotyczyło wszystkich.
      • gaskama Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:01
        Jesteś pewna. Mnie zgłoszono jako kontakt z osobą pozytywna. Dzwonił sanepid. Kwarantanna mnie nie dotyczy, bo jestem zaszczepiona. Jeśli w klasie wszyscy zaszczepieni (poza 2 osobami) to na kwarantanne idą tylko te 2 osoby.
        • maslova Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:23
          Ale zdalne nauczanie będzie miała cała klasa,
          znakomita większość szkół nie ma możliwości jednoczesnego prowadzenia w danej klasie nauki stacjonarnejni zdalnej. Natomiast uczniowie zaszczepieni po prostu nie będą mieć nałożonej kwarantanny.
          • la_mujer75 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:29
            Chyba masz rację. Cholera- nienawidzę zdalnej sad
            A to nie zależy od decyzji szkoły?
            U nas do tej pory-oprócz tych narzuconych dni zdalnych, nie było wprowadzonej zdalnej, ale może właśnie nikt nie zgłaszał oficjalnie, że jest chory...
            • ophelia78 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:14
              Zależy to na decyzji szkoly.
              W mojej zaszczepieni maja lekcje w szkole, nauczyciele odpala timsy i ci na kwarantannie uczestniczą zdalnie.
        • izabelka55 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:55
          U mnie w szkole nie zaszczepieni mają kwarantannę a reszta-zaszczepieni przychodzi normalnie na lekcje.
          • izabelka55 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:57
            Ups... Niezaszczepieni 🤦‍♀️
      • fifiriffi Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 16:38
        demono2004 napisała:

        > Klasa pójdzie na zdalne i bedzie to dotyczyło wszystkich.

        Niekoniecznie
        U nas szli na kwarantanne tylko niezaszczepieni
    • elenelda Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 13:59
      Nie do końca rozumiem. Chcesz zgłosić chłopaka, który powiedział Twojemu synowi w tajemnicy, że test apteczny wyszły mu pozytywny? I co dalej? Robienie testów PCR póki co obowiązkowe nie jest. Jeżeli jesteście zaszczepieni, kwarantanna po kontakcie z kolegą (gdyby zrobił PCR) Wam nie grozi. Jak syn zachoruje - masz wybór - możesz przetestować go w domu, oficjalnie lub nie testować wcale.
      • la_mujer75 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:14
        Ja nic nie mam zamiaru zgłaszać. A już na pewno obcego dzieciaka.
    • saszanasza Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:04
      No właśnie to są sytuacje „trudne”. Z jednej strony powinno się zgłosić, z drugiej ujebać całą klasę z której nikt może nie zachorować to też średnia przyjemność, zwłaszcza przed feriami.
      Dla mnie objawowy covid powinien być traktowany jak każda inna choroba. Z objawami siedzisz w domu, objawy ustają, wracasz do szkoły/pracy i tyle. Reszta uczy się normalnie. Jak ktoś inny z klasy zachoruje, to zostaje w domu do czasu wyzdrowienia. Reszta uczy sie dalej. Omikronu i tak nie unikniemy. Po to mamy darmowe szczepienia, by przejść tą chorobę jak najlżej w jak najkrótszym czasie. Kwarantanny przy omikronie znów sparaliżują szkoły. Ten kto nie zaszczepił dziecka lub siebie musi liczyć się z tym, że też zachoruje i być może przechodzić bedzie chorobę ciężej lub dłużej. Ale to jego wybór.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:10
      Zaszczepieni nic nie będą mieli, nie ma kwarantanny z kontaktu dla zaszczepionych. Tylko niezaszczepieni dostaną kwarantannę, od poniedziałku ma być 7 dni od kontaktu. Kiedy był kontakt? W piątek? To będzie tylko ten tydzień kwarantanny, i tylko dla tej niezaszczepionej dwójki (plus ewentualnie nauczyciele jeśli nieszcsepieni).
      • la_mujer75 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:18
        Tak, w piątek. Kumpel jeszcze był w szkole. Ponoć dobrze się czuł, lekko go gardło bolało.
    • welcome_back Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:16
      Wszyscy na oficjalne testy. Jak macie być udupieni, to lepiej od razu wiedzieć i niech się już liczy czas udupienia.
      • hanusinamama Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:24
        Jak maja byc upupieni skoro są zaszczpieni?? Rozumiem, ze syn też...to nikt nie jest upupiony. No chyba, że nie są zaszczepieni...
        • la_mujer75 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:27
          Wszyscy zaszczepieni. Oprócz dwóch osób, w tym to jedna dziewczyna, która się podoba kumplowi. I on chyba nie chce, aby ona trafiła na kwarantannę...
          • kachaa17 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:11
            Ale co, ta dziewczyna może się obrazić za to czy jak? Kurczę, no nie wiem, w sumie to byłaby głupia jakby się obraziła.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:28
          Chyba ze tez złapali.
    • sueellen Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:20
      Nie wiem i nie podpowiem ale im wiecej czytam to forum, tym wieksze mam oczy. W Polsce macie naprawde napaprane w glowach, w przepisach, w systemie i w rzadzie. Jeden wielki cyrk. Wszystko w Polsce jest przekombinowane i postawione na glowie. A wystarczyloby aby sie wszyscy zaszczepili, testowali jawnie i nie kombinowali a byloby jak w UK - wszystkie obostrzenia (ktorych praktycznie nie ma juz od lipca ubieglego roku) zostaja zniesione. Izoluja sie wylacznie chorzy (z reszta tak powinno byc w przypadku kazdej choroby zakaznej). Poza tym, ze znaczna wiekszoc ludzi nosi maski i regularnie testuje sie przesiewowo, nie ma sladu po pandemii.
      • ela.dzi Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:21
        No jest cyrk i bajzel, co mamy zrobić ?
    • primula.alpicola Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:20
      Skoro dobrze się czuje, to niech siedzi w domu. Po co oficjalny test?
      • lauren6 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:36
        Żeby strollować antyszczepów z klasy smile
        • primula.alpicola Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:44
          No, zawsze to jakiś powód...
    • lauren6 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 14:30
      Klasa pójdzie na zdalne, kwarantannę będą mieli tylko niezaszczepieni.
      • ophelia78 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:18
        Wcale cala klasa nie musi iść na zdalne. Wręcz nie powinna.
        W mojej szkole dyr powiedział prostu ze nie uwali na zdalnym 30 osób bo 2 sie nie zaszczepiły.
        Te na kwarantannie siedzą przed kompem, reszta w klasie. Nauczyciel prowadzi normalną lekcje tyle że ma timsy odpalone.
    • ela.dzi Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:16
      Mam taki przypadek w otoczeniu. Rodzina pozytywna, ale mieli możliwość odizolowania się i nie figurują w statystykach. W tej sytuacji oficjalny test nic by nie zmienił. Odnoszę wrażenie, że w obecnej sytuacji nic już się nie da zrobić, musi się 'przemielić'.
    • myelegans Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 15:57
      Jeszcze sie w kwarntanny bawia? W wiekszosci krajow juz tylko izolacja chorych i z pozytywnym wynikiem obowiazuje (5dni)
      • anilorak174 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 17:23
        Tu jest Polska. Tu jest cyrk.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 16:24
      Test na nfz czy apteczny. Jak apteczny to za drzwi domu wyniku się nie wyprowadza.
      10 batów na dupę, że wygadał i jechać stać 4h w kolejce na test rejestrowany, bo jak zaczną się zachorowania w klasie to będzie afera.

      • la_mujer75 Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 17:10
        Mój nie powie, ale się męczy. To tortura dla niego. On z tych prawilnych, więc cierpi katusze.
    • szurifoliarz Re: Takie dylematy covidowe... 22.01.22, 17:19
      Nie no, jaja, rozkminy z powodu przeziębienia big_grin
Pełna wersja