joana012
22.01.22, 14:21
Wczoraj byłam z koleżanką na pizzy. Knajpka mała, ok. 8 stolików niedaleko od siebie, klimatyczna, pachnącą ciastem pieczonym w piecu i włoskim żarciem. I przy jednym ze stolików siedzi labrador. Po chwili zapach jego mokrej sierści odebrał mi apetyt. Nie znoszę tej woni, masakra to była.
Czy to powszechne że psy siedzą przy stoliku w knajpach? Pierwszy raz się spotkałam.