Jak jecie na wakacjach?

    • leanne_paul_piper Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 16:38
      W Afryce na śniadania je się dziwne rzeczy z punktu widzenia Europejczyka, np. kurczak curry, gulasz wołowy, ryba, beans w sosie, ziemniaczki🙂. Zupy też są. Ja już się przyzwyczaiłam i też to jadam. Oczywiście omlet również zrobią, naleśniki usmażą. Jakaś bułka dla dziwadeł też się znajdzie😁. Na lunch to raczej owoce co najwyżej, bo w upale zwykle jednak nie chce się jeść. A na kolację świeże ryby, owoce morza.
      • milupaa Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 11:15
        Europejscy Szwedzi na śniadanie jedzą śledzie 😁, w hotelu też, dla mnie nie do przełknięcia z rana. Beans jedzą Anglicy, w każdym hotelu na śniadanie to było, raz spróbowałam, bleee. W Anglii jadłam najbardziej okropną jajecznicę w życiu, smakowała jak tektura, podejrzewam ze była z jajek w proszku 🙈 Za to Niemcy podają wybitną jajecznicę i pyszne kiełbaski.
    • em_em71 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 16:51
      Mam przećwiczone wszystkie opcje. Najmniej odpowiadają mi noclegi ze śniadaniem, bo z rana interesuje mnie wyłącznie kawa albo dwie i do szału doprowadzają wszyscy jajecznicożercy, tłoczący się w kolejkach po bladą breję, jak by to bylo jakieś wysublimowane danie, rzadko spotykane, jajka sprowadzane z Marsa... 😜
      Kiedys juz pisalam na ematce, ze lubię gotowac na wakacjach z lokalnych produktów, co oczywiście nie oznacza braku łażenia po knajpach.
      • podaje_haslo_okon Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 17:51
        Ejże, ja idę po jajecznicę właśnie dlatego, że to nie jest żadne wysublimowane, rzadko spotykane danie tylko coś, co mi na pewno posmakuje :p
        • arthwen Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:00
          Ha! To ja dla odmiany jajecznicy w hotelach nie tykam (wyjątek - jak ją robią przy tobie, na takich mini-patelenkach i jeszcze kucharz uwzględnia, że ma mi z jajka wydłubać te gluty, co się rzadko zdarza wink ), bo na 99% taka jajecznica mi NIE posmakuje.
          • podaje_haslo_okon Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:08
            No wiem, ta jajecznica ma swoich zwolenników i przeciwników. W każdym razie chodziło mi o to, że ci co ja biorą, to właśnie zazwyczaj dlatego, że wiedzą czego mogą się spodziewać i to akceptują. Reszta ucieka wink
            • milupaa Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 11:25
              Ja zawsze jem jajecznicę w hotelu, no chyba ze okaże sie nie jadalna (wtedy szukam jajek w innej postaci), z prostego powodu, ze po 1 lubię, po 2 jest sycąca na długo. Zwykle dużo zwiedzam i rano muszę się nażreć na zapas 🙂
              • milupaa Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 11:26
                Kawę z herbatnikiem zwykle piję jeszcze w pokoju podczas szykowania się do wyjścia. Na śniadanie to już jem konkret.
        • heca7 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:52
          Raz trafiłam na jajecznicę z jajek w proszku. Gwarantuję, że ta by ci nie posmakowała wink Dobrze, że ją podpisali bo do dziś bym nie wiedziała co to za wynalazek.
          • milupaa Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 11:28
            W Anglii? 🙂
    • nutella_fan Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 16:56
      Jeżdżę na all inclusive i wybieram z menu to, co mi smakuje i jest zdrowe.
    • przepio Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 17:25
      Noclegu szukam że śniadaniem. Wolę oczywiście te z jajkami i wędliną, ale kawa i ciastko tez ujdzie. Ponieważ wyjeżdżam tylko latem, to śniadanie starcza nam na długi, przeważnie jrmy potem już tylko jedno danie -albo uliczne albo knajpa-przeważnie polecana na jakim portalu czy blogu. Kiedyś wybierałam tylko znane rzeczy-teraz już potrafię zaszaleć.
      • nuta15 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 18:28
        Jem na co mam ochotę w hotelu, knajpkach, raczej lekko, dużo warzyw surowych i gotowanych, sałatki, ryby, lokalne dania, pieczywo i słodkości , jogurty, miody, orzechy, owoce, soki.
        Nie jestem w stanie wytrzymać od śniadania do kolacji, muszę coś przegryść w środku dnia.
        • przepio Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:24
          nuta15 napisała:
          > Nie jestem w stanie wytrzymać od śniadania do kolacji, muszę coś przegryść w ś
          > rodku dnia.


          Nie no, ja też nie wytrzymam. Lody, jakaś przegryzka tez pomiędzy jest.
    • szara.myszka.555 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 18:20
      Zawsze wynajmujemy dom z kuchnią, więc zakupy robimy lokalnie, z okolicznych gospodarstw, targowisk etc.

      Czasem grillujemy/gotujemy "u siebie", a czasem jemy w knajpach -ale takich, które gotują regionalne dania, lub/i z lokalnych produktów.
    • atoness Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 18:33
      Zależy. Jeśli mieszkam w wynajętym mieszkaniu albo w namiocie, to albo w restauracji, albo gotuję sama. Śniadania raczej sama. Jeśli to wyprawa rowerowa, to wchodzę do najbliższego sklepu, coś kupuję i wciągam na najbliższej ławce/trawniku/krawężniku. Obiad czasem w restauracji.
    • chococaffe Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 18:35
      Mały off top. W biednych studenckich czasach (w których i kursy walut były inne) zatrzymywałam się czasami w B&B z tzw angielskim śniadaniem "w cenie". W ramach oszczędności jadłam wszystko , powoli: owsiankę, tosty, jogurt, fasolke, kiełbaski, pieczarki, jajeczka, soczki, herbaty itd. Do końca dnia miałam dość, tylko jakieś jabłka czy truskawki dokupywałam w ciągu dnia.big_grin
      • leanne_paul_piper Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:34
        chococaffe napisała:

        > Mały off top. W biednych studenckich czasach (w których i kursy walut były inne
        > ) zatrzymywałam się czasami w B&B z tzw angielskim śniadaniem "w cenie". W rama
        > ch oszczędności jadłam wszystko , powoli: owsiankę, tosty, jogurt, fasolke, ki
        > ełbaski, pieczarki, jajeczka, soczki, herbaty itd. Do końca dnia miałam dość,
        > tylko jakieś jabłka czy truskawki dokupywałam w ciągu dnia.big_grin

        Jak ja tak raz zrobiłam, to ledwo dobiegłam do pokoju i bardzo efektownie obrzygałam cały swój plecak, który walnęłam w łazience na podłogę, bo uparłam się. żeby jeszcze drzwi zamknaćwink.
        Od tamtej pory jak mój żoładek mówi dość, to go sluchamsmile.
        • chococaffe Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:59
          Młody żołądek big_grin Teraz chyba bym padła.
    • stephanie.plum Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 18:52
      obecnie wakacje dla mnie = wyjazd z czwórką dzieci, z których najstarsze uczęszczają do 1 klasy,
      ulubioną opcją jest domek z przyzwoitą kuchnią i werandą, a tam duży stół.

      śniadania - w domu, lunch na wynos w postaci pikniku, a po całym dniu na dworze kolacja znowu w domu. dzieciaki siedzą za stołem, a ja serwuję jakieś fajne, szybkie, jednogarnkowe danie z produktów kupionych lokalnie / pozyskanych podczas wycieczki.
      tak lubię najbardziej, knajpy nie są mi póki co do szczęścia potrzebne, na żadnym all-inclusive w życiu nie byłam.
    • arthwen Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 18:56
      My hotel tylko ze śniadaniem, bez w ogóle nie wchodzi w grę, bo ja na wakacjach nie tykam gotowania. Obiady/obiadokolacje jemy w restauracjach i właśnie chętnie lokalne, ale codziennie gdzie indziej wink (No chyba że się trafi coś cud-miód-malina, tak, że grzech nie wrócić to wtedy tak, ale też wypróbowuję różne potrawy z menu).
      Gorzej z dzieckiem, które eksperymentować nie lubi, ale cośtam zawsze się dla niego znajdzie. Dla odmiany jemu nie przeszkadza monotonia jedzeniowa, może codziennie jeść to samo.
    • panna.nasturcja Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 18:58
      Śniadanie na miejscu, typu szwedzki stół.
      Reszta „na mieście”, na obiad, potem czasem jakaś kawa i ewentualnie ciacho, sałatka owocowa. Kolacja zależnie od upodobań, czasem jemy, czasem nie, czasem kupimy sobie po jogurcie i starczy. A czasem na przykład w knajpce cośmy małego typu zupa.
    • strumien_swiadomosci Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:01
      Jeżdżę zwykle do apartamentów, więc śniadania ogarniamy sami. Niestety ostatnio zaczęło mi to już wychodzić bokiem, bo dzieciaków dwójka, każde chce co innego i to oczywiście coś innego niż wczoraj. Jak się siedzi na dudzie tydzień w jednym miejscu to mały problem, można załadować lodówkę, ale na objazdówce już gorzej. Hotele że śniadaniem mają tutaj zdecydowana przewagę (choć w innych aspektach już niekoniecznie).
      Pozostałe posiłki zwykle na mieście, najczęściej jeden porządny obiad albo obiadokolację a poza tym owoce/lody albo jakiś lokalny streetfood.
      Najlepiej jedzeniowo wspominam Bałkany - tam funkcjonuje niemalże instytucja "Pekary", często otwartej 24h na dobę. Jesz takiego burka z mięchem na śniadanie, zapijasz jogurtem i do 18 masz spokój wink dzieciaki też zawsze coś znajdą, na słodko, na słono, mleko do popicia i po temacie wink
      I ja z tych, co są to piszą o "uwiązaniu" jedzeniem w hotelu, ale mi się zdarza wychodzić o 9ej i wracać o 22. I być głodnej akurat o 15 a się okazuje, że lunch był do 14 a obiadokolacja jest o 17. Z tego powodu źle mi się też jeździ po krajach, gdzie jest "święta sjesta" i zawsze jestem wtedy głodna, gdy akurat się wszystko zamyka wink
    • sueellen Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:41
      Zawsze wynajmuje całe domy i po prostu gotuję. Od czasu do czasu knajpa. W czasie pandemii w ogóle nie żywiliśmy się w knajpach więc wynajem domu gdzieś po środku niczego i w czasie podróży zahaczenie o supermarket. Na wypady suchy prowiant i kawa w termosie. Mój chlop (Anglik) nie znał pojęcia przyzwyczajony do żywienia się w pubach, ale bardzo mu się to spodobało. Dzieciom również. Najbardziej polubili pomidora jedzonego jak jabłko 🤣.
    • heca7 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 19:50
      Nie jeździmy na AI więc w molochach nie jadamy śniadań. A jak już jesteśmy w jakimś hotelu to zawsze ze śniadaniem. Chyba, że w promieniu 100km nie ma innego noclegu to wtedy bez wink Obiady we własnym zakresie, zwykle bardzo starannie sprawdzamy opinie i żadne jadłodajnie nie wchodzą w grę. Mąż jest tu szczególnie upierdliwy i długo i starannie przegląda zdjęcia w internecie. Jak mu się jakieś nie spodoba, knajpa odpada. Na wakacjach nie oszczędzamy, jak trafimy do naprawdę dobrego miejsca jemy tam codziennie lub prawie codziennie. Ja staram się nie jeść więcej, szczególnie słodkich przekąsek.
      • nicknanowyrok Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 20:03
        To co w domu z uwględnieniem lokalnych potraw i tego czy nam się właśnie chce jeść. To są wakacje, nie ma sztywnych reguł. Jak w upalny dzień jest gorąco można np. ogarnąć się owocem, a wierem pójść do tawerny na kolację albo zrobić grilla.
      • mamkaantka Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:18
        A skąd ci przyszło do głowy że hotele oferujące all incl to tylko molochy? Poza tym co śniadania mają do opcji all incl? Chce ci się taszczyć zakupy, robić posiłki a potem zmywać to twoja sprawa, ale nie pleć takich bzdur.
        • heca7 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:29
          No więc w nie-molochach oferujących AI też nie bywamy. Jakbyś przeczytała uważnie mój wpis to tam było pięknie napisane, że hotele bez śniadania wybieramy tylko wtedy kiedy w promieniu 100k nie ma innego miejsca do spania. Nie wiem więc skąd wzięło ci się to kupowanie i taszczenie jedzenia. Bo w przedostatnim zdaniu napisałam, że resztę posiłków jadamy w restauracjach (czyli we własnym zakresie) i nie zdarzyło nam się być zagonionym do zmywania tongue_out
          • mysz1978 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:33
            jem praktycznie tak samo jak w ciagu roku. Wynajmuje mieszkanie gdzie sniadania i kolacje robie, obiady czasem tez (choc czasem z polproduktow - jakies gotowce), czasem jem "na miescie".
            W tym roku to juz w ogole... Tyle za noclegi płacę to już na pewno pod względem jedzenia żadnych szalenstw nie przewiduję.
    • mamkaantka Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:14
      U mnie najczęstszy schemat to hotel z HB czyli śniadaniem i obiadokolacją W ciągu dnia w hotelach nas nie ma więc tzw lunch jemy tam gdzie akurat jesteśmy, staram się wybierać lokalne knajpy z regionalną kuchnią bo to jest dla mnie ważny element zwiedzania danego kraju lub regionu, wcześniej zwykle sporo na ten temat czytam, by wiedzieć co zamówić
    • hrabina_niczyja Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:34
      Ja tam uwielbiam o ile jest podstawione pod nos. Dlatego noclegi ze śniadaniem to jest to co kocham. Potrafię tak siedzieć na tym śniadaniu i godzinę. Ale ja kocham po prostu hotele, rano na śniadanie, wieczorem do lobby na drinka czy popołudniowa kawę. W knajpach mogłabym się stołować non stop, tu kawka, tam ciasteczko, tutaj obiad, tam kolacja. Lubię próbować, nie chciałabym cały urlop stołować się w tym samym miejscu. Zresztą ja zawsze wypatrzę kilka knajp, do których bym chciała zajrzeć już pierwszego dnia 😄
      • milupaa Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:46
        Mam to samo 😁 Dla mnie jedzenie to część zwiedzania, zawsze mam przygotowana listę knajpek do odwiedzenia, zawsze robię zdjęcia co ciekawszych potraw. Czasami potem w domu próbuje coś powtórzyć.
        • hrabina_niczyja Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:59
          Ja mam jeszcze jeden fetysz i zawsze, ale to zawsze jak jestem nad jeziorem to znajdę jakaś najbardziej rozwalająca się budę z zapiekankami. I kurde taka zapiekanka z tym ciągnącym się serem, pieczarkami i keczupem, na papierowej tacce jedzona na brudnym krześle czy ławce doprowadzą mnie do orgazmu 😄
          • milupaa Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 23:33
            Haha, nie az tak to nie mam. Ale zdecydowanie lepiej sie odnajduje w luzackich pomysłowych knajpkach niż exclusive restauracjach bon ton bułkę przez bibułkę . Zachwyciły mnie knajpy we Lwowie, taka pomysłowość to rzadkość.
      • sasha_m Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:57
        Mam dokładnie tak samo i tak mają moje dorosłe już dzieci. Zwiedzanie knajp to znacząca pozycja na wspólnych wyjazdach.
    • sasha_m Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 22:54
      Ja nie jestem fit, absolutnie, jedzenie sprawia mi za dużo przyjemności, żeby na wakacjach czegoś sobie odmawiać czy zwracać uwagę na kaloryczność. I tak się to spala przy zwiększonej aktywności.
      Urlop na działce, gdzie najlepiej wypoczywam, gotuję sama, ale mam dużo czasu, więc dania są bardziej wyszukane, niż w domu, sporo grillujemy, od czasu do czasu jeździmy na obiad do lokalnego baru z domowym jedzeniem, mam wtedy okazję zjeść coś, czego sama nie zrobię, np. pyzy.
      Wyjazdy zagraniczne, zawsze opcja all. Lubię tę różnorodność i celebrowanie jedzenia, hotele wybieram te, które mają dobre opinie o kuchni. W dniach wycieczkowych obiad jemy w lokalnych knajpach, chętnie coś egzotycznego czy lokalne specjały.
      Urlop w Polsce to stołowanie się w knajpach, śniadania też, jeśli jest taka możliwość. Z radością zjem i gofra (wyjątek, bo słodyczy nie lubię), i przyzwoity obiad w restauracji, i frytki wieczorem, jak jeszcze jestem głodna, a wszystko popiję piwem z sokiem imbirowym.
      Lubię wakacje, to radość dla podniebienia i jedzeniowa rozpusta smile
    • mikams75 Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 23:07
      roznie, zalezy dokad jade i na jak dlugo i co mamy w planach, jak i gdzie spedzamy czas, wiec w zasadzie to przerabiam rozne opcje i w czasie jednego wyjazdu tez mam mix - czasem gotujemy, czasem jemy w restauracjach, czasem cos tam kupujemy po drodze. Nie korzystam z all incl.
    • norra.a Re: Jak jecie na wakacjach? 25.01.22, 23:25
      Lubię mieć śniadanie w hotelu, żeby rano nie musieć myśleć zaraz po otwarciu oczu o jedzeniu dla wszystkich (i kawie dla siebie). Na obiad najchętniej do knajpki, takiej na uboczu, nie masówce pod turystów - długo czytam opinie w internecie i jestem przygotowana przed.wyjazdem wink
      Ale z chęcią też odwiedzam lokalne sklepiki i przygotowuję wraz mężem posiłek z miejscowych produktów - na co dzień wszyscy jemy poza domem, ja niestety/stety nawet 3 posiłki dziennie na stołówce w miejscu pracy, więc nie jestem umęczona codziennym kieratem gotowania i zmywania. Zrobienie jakiegoś prostego makaronu, sałatki czy usmażenie mięsa nie jest problemem. Na pewno już nie kupię wakacji z posiłkami 3 razy dziennie (lub częściej - AI) zrobiliśmy tak w zeszłym roku nad Bałtykiem (uwaga, domek plus posiłki - tak, są takie cuda) i ten obiad w południe rozwalał cały dzień, po paru dniach zaczęliśmy z niego rezygnować, lepiej wziąć owoce na plaże czy zjeść coś na wycieczce.
    • myelegans Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 00:46
      Zwykle na siedzaco 😀….

      Jem raz dziennie, obiad restauracyjny, pozostale to przegryzki, kawa, owoc , nie mam czasu na jedzenie
      • podaje_haslo_okon Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 09:20
        I dajesz radę tak zwiedzać / pływać / jeździć na nartach czy cokolwiek robisz na wakacjach jedząc tylko obiad?
    • lot_w_kosmos Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 09:35
      Nigdy nie biorę wakacji z gotowaniem.
      I niestety jem bez opamiętania.
      Kocham jedzenie i smakołyki.
      Na co dzień muszę się już ograniczać, wiek robi swoje, ale wakacje są dla mnie zawsze czasem używania sobie w kwestii jedzonka.
      • niemaznaczenia Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 11:23
        Jeździmy indywidualnie. Często fajne miejsca położone są niestety spory kawałek od najbliższej gastronomii. Tak więc dobre obfite śniadanie z lokalnych produktów. W ciągu dnia coś na szybko, chyba że jesteśmy gdzieś na wycieczce, wieczorem wypad na dobra kolację, albo grill na miejscu, co też jest atrakcją. Żaden problem.
    • iwles Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 11:34

      Niespiesznie, na luzie, regionalnie.
    • komorka25 Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 18:21
      Najprawdziwsza odpowiedź brzmi: NIEREGULARNIE. Rzadko korzystam z opcji nocleg ze śniadaniem, bo dla mnie te śniadania są zwyczajnie za późno. Daję się skusić tylko w wersji "objazd" z niezbyt napiętym planem. Generalnie wolę sobie sama coś małego rano zorganizować. Raz tylko byłam zachwycona (3 czy 4 lata temu w Rumunii) organizacją posiłków w miejscu noclegu. Pojechałam z koleżanką na "włóczęgowy" urlop w Rumunii, ona wyszukiwała noclegi i znalazła gdzieś w okolicy Sibiu niewielki hotelik, w którym przy recepcji wisiała wielojęzyczna informacja, że - niezależnie od podanych godzin serwowania posiłków - można już od 6 rano aż do 8, kiedy to rozpoczynało się śniadanie dostać w tejże recepcji gratisową kawę i kupić zapakowane kanapki. Dla powracających późnym wieczorem była opcja pozostawienia zimnej kolacji . Cudo po prostu. Wyłaziłyśmy na zwiedzanie okolicy ok. 7-7.30, większe śniadanie ogarniałyśmy gdzieś w terenie albo kupowałyśmy w hotelu kanapki na zapas, obiad w jakiejś lokalnej jadłodajni i niewielka czekająca w hotelu kolacja ok. 22. Cudne trzy dni. Później już tak łatwo nie było.
      A ogólnie jem więcej warzyw, bo nie muszę ich wybierać, kroić, trzeć... kombinować z przyprawianiem, żeby nie było ciągle tak samo. Rodzina mówi "o, znowu mamunia je karmę dla królików."
    • krwawy.lolo Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 18:23
      Jak jemy?
      Jak mamy czas, najpierw gryziemy, ja nie, od razu połykamy.
    • beata.1968 Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 19:29
      Śniadania w formie szwedzkiego stołu to moja pokusa nie do odparcia. Szczególnie jak są jakieś dobrze wygladające pasty kanapkowe , lubię też jajecznicę , kiełbaski na gorąco - nie wszystko na raz . Na koniec śniadania , do kawy lubię zjeść kromkę chałki z niezdrowym kremem czekoladowym. Dlatego na wszystkich wyjazdach bardzo dużo chodzę żeby spalić te śniadaniowe kalorie. Obiady raczej zwykłe : kuchnia polska, włoska , francuska z wyjątkiem owoców morza. Nie jem egzotycznych potraw np. nadziewanych świnek morskich itp. ogólnie nie wyjeżdżam poza Europę i kulinarnie też nie szaleję.
    • shmu Re: Jak jecie na wakacjach? 26.01.22, 21:49
      Zdecydowanie próbuję jak najwięcej kuchni kraju czy regionu, w którym jestem i jest to jedna z tych rzeczy, które mnie cieszą przed wyjazdem. Często sprawdzam, co jest typowe, albo jesli jest to miejsce, które już znam, cieszę się na dobre jedzonko. Jem tak jak w domu - jak mi coś smakuje to potrafię zjeść dużo, w inny dzień zjem mniej. Staram się pilnować, ale bez przesady - w wakacje na ogół staram się uprawiać sport i muszę uzupelniac kalorie.

      Jeśli chodzi o śniadania, to we Francji musi być croissant czy chauson aux pommes, w Hiszpanii poszukam pan con tomate lub smażonego ,,kurasana" z dzemem, a w Polsce chleb z masłem i białym serem posmarowany marmoladą. Ale to przez kilka pierwszych dni i potem wracam do płatków owsianych z owocami.

      Nie jestem wybredna, jeśli chodzi o jedzenie ale brzydzi mnie brak higieny w niektórych miejscach. Dwa razy zdarzyło mi się chcieć wracać do domu z powodu jedzenia. Raz we wczesnej ciąży na północy Hiszpanii, gdzie ciężko było znaleźć coś nie smażonego i nie z morza, a ja już miałam poważne mdłości. Drugi był Kirgistan, gdzie pierwszy raz zjadłam baraninę myśląc, że ma ciekawy smak, ale piąty raz zaczęła mi już rosnąć w gardle.
Pełna wersja