Dodaj do ulubionych

Odwrotnie, Wy jako nianie

02.02.22, 10:55
Watek odwrotny, Wy pracujecie jako nianie, ale na cały etat. Oprócz pracy niani nie wykonujecie innych zarobkowych prac. Najmujecie się jako niania, powiedzmy 5razy w tygodniu na 8 godzin. Czyli normalny "etat". Do opieki macie jedno lub dwoje dzieci, wasze obowiazki związane są tylko z dziećmi, robicie im kanapki, ale obiad ju podgrzewacie ( przygotowany wcześniej przez rodzicow). Pomagacie dziecku ogarnąć pokój, poukładać zabawki, umyć ręce, zęby, bawicie się z nim, czytacie mu itd. Nie myjecie okien, nie froterujecue podlog, nie robocie zakupów, nie robicie prania, prasowania dla całej rodziny, ne gotujecie obiadów.
Ile wzięlibyście za miesiąc takiej pracy, powiedzmy dzień w dzień od 7 rano do 15-tej?
I
Obserwuj wątek
    • jasnozielona_roslinka Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:15
      Zależy od dzieci, jak łatwe, spokojne to 2500 netto plus składki (tyle że ja nie mam kredytu i mam dodatkowy dochód więc byłabym się w stanie utrzymać). Mieszkam w dużym mieście.
      Jak mające trudne zachowania lub problemy rozwojowe to w ogóle bym się nie podjęła

      Tylko nie znam rodziców którzy by odbierali dzieci o15 , ale okej przyjmijmy że sytuacja jest taka optymistyczna , że rodzice moga odbierac dzieci juz o 15.
      • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:28
        jasnozielona_roslinka napisała:

        > Zależy od dzieci, jak łatwe, spokojne to 2500 netto plus składki (tyle że ja ni
        > e mam kredytu i mam dodatkowy dochód więc byłabym się w stanie utrzymać). Miesz
        > kam w dużym mieście.
        > Jak mające trudne zachowania lub problemy rozwojowe to w ogóle bym się nie podj
        > ęła
        >
        > Tylko nie znam rodziców którzy by odbierali dzieci o15 , ale okej przyjmijmy że
        > sytuacja jest taka optymistyczna , że rodzice moga odbierac dzieci juz o 15.
        Starczyłoby Ci 2500miesiecznie?
        Teoretycznie pisze o czasie pracy, chodziło mi o wymiargodzin. Z resztą jeden rodzic mógłby pracować od 7-15 a drugi od 10- 18 i tak dalej. Chodzi mi o etatową liczbę godzin.
        Piszesz, że masz dodatkowy dochod- nie liczy się. Pytanie było do osób, które nią mają dodatkowego dochodu, drugiej pracy, spadku, wygranej w lotto, bogatego męża czy mają kasę z wynajmu mieszkań.

        Nie masz innego źródła dochodu, za pracę niani 8h dziennie dostajesz na rękę 2500. Wchodzisz w to?
        • jasnozielona_roslinka Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:52
          czas pracy też ma znaczenie bo co innego pracować 7-15, a co innego 10-18. Praca w tych drugich godzinach uniemozliwia dorabianie i też dezorganizuje moje własne życie
          Przy pensji 2500 musiałabym dorabiać, no innej opcji nie ma (Chyba ze zabrałabym własne dziecko z prywatnego przedszkola, nie puszczała na zajęcia dodatkowe ani płatną terapie).

          Ewentualnie jeśli bym traktowała pracę niani jako coś co robię przez np. 2 lata (bo godziny mi odpowiadają: bo musze si kimś jeszcze opiekować w domu, bo robię jakieś kursy na które potrzebuję czas itp), mimo że budżet by się nie spinał i żyłabym z oszczędności.

          Na 2500 przy twoich warunkach możliwe że zgodziłaby się bezdzietna zaoczna studentka mieszkającą z rodzicami.
          • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 12:12
            jasnozielona_roslinka napisała:

            > czas pracy też ma znaczenie bo co innego pracować 7-15, a co innego 10-18. Prac
            > a w tych drugich godzinach uniemozliwia dorabianie i też dezorganizuje moje wła
            > sne życie
            > Przy pensji 2500 musiałabym dorabiać, no innej opcji nie ma (Chyba ze zabrałaby
            > m własne dziecko z prywatnego przedszkola, nie puszczała na zajęcia dodatkowe a
            > ni płatną terapie).
            >
            > Ewentualnie jeśli bym traktowała pracę niani jako coś co robię przez np. 2 lata
            > (bo godziny mi odpowiadają: bo musze si kimś jeszcze opiekować w domu, bo robi
            > ę jakieś kursy na które potrzebuję czas itp), mimo że budżet by się nie spinał
            > i żyłabym z oszczędności.
            >
            > Na 2500 przy twoich warunkach możliwe że zgodziłaby się bezdzietna zaoczna stud
            > entka mieszkającą z rodzicami.
            To poczytaj sobie jakoś stawki dla niań proponują w wątku obok
            Też uważam, że 2500 to stawka dla studentki, tylko że ona nie zgidzilaby się na coś takiego, bo kiedy miałaby chodzić na zajęcia, a studentki zaoczne mogą sobie dorobić, ale to więcej niż 2500( wiem, bo mam w rodzinie).
            Tyle może zarobić emerytka, ale tają z nożem na gardle, co to ma przysłowiowe 1400zl emerytury, ale już taka z wysoką emerytura to się popuka w czoło i powie, sami sobie siedźcie z obcymi dziećmi za 2.5tys.
            • jasnozielona_roslinka Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 12:22
              Studentki na studiach zaocznych maja czas w tygodniu i nie dorobią sobie w swoim zawodzie więcej jeśli to studentki pedagogiki i kierunków pokrewnych (jest ich masę). Pójście do pracy w Zarze nie przygotowuje ich w żaden sposób do przyszłej pracy. To ze ematki się zarzekają ze wolałyby pracować w call center niż jako opiekunka to już kwestia ich preferencji. Natomiast, tak są ludzie którzy LUBIĄ pracować z dziećmi i jak na początek to praca dla takiej studentki za taką stawkę, żadna karą nie jest.
              Emerytek nie proponowałam bo uważam ze są kiepskimi opiekunkami i osobiście bym dziecka nie zostawiła z panią 65-70 letnią.
              • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 12:37
                jasnozielona_roslinka napisała:

                > Studentki na studiach zaocznych maja czas w tygodniu i nie dorobią sobie w swoi
                > m zawodzie więcej jeśli to studentki pedagogiki i kierunków pokrewnych (jest ic
                > h masę). Pójście do pracy w Zarze nie przygotowuje ich w żaden sposób do przysz
                > łej pracy. To ze ematki się zarzekają ze wolałyby pracować w call center niż ja
                > ko opiekunka to już kwestia ich preferencji. Natomiast, tak są ludzie którzy LU
                > BIĄ pracować z dziećmi i jak na początek to praca dla takiej studentki za taką
                > stawkę, żadna karą nie jest.
                > Emerytek nie proponowałam bo uważam ze są kiepskimi opiekunkami i osobiście bym
                > dziecka nie zostawiła z panią 65-70 letnią.

                Zależy od stawki
                Jak taka studentka zarobi więcej w Zarze czy gdziekolwiek, to nie zgodzi się na posadę niani. Idzie tam, gdzie więcej płacą.
                • jasnozielona_roslinka Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 13:01
                  Jesli planuje pracę w zawodzie to zgodzi się na pensję troche niższą niż w sławetnej Zarze (o ile rzeczywiście w sieciówkach płaca lepiej), bo dla jej przyszłego pracodawcy (przedszkole, gabinet logopedyczny/is) ma znaczenie że pracowała z dziećmi a nie ubraniami i klientami.

                  Poza tym pisałam o 2500 netto plus koszty składki, w przypadku studentki której składek nie płacisz (bo jest ubezpieczana przez uczelnię) to wyjdzie dla niej pensja wyższa niż 2500...
                    • jasnozielona_roslinka Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 03.02.22, 21:50
                      Ależ oczywiscie po taniosci bardziej opłaca się 400 złotych na praktyce niż 2500 jako niania..
                      "Odpłatność za praktykę w wymiarze 1 miesiąca (75 godzin) wynosi 400 zł netto. Praktyka trwa 4 tygodnie i odbywa się w Katowicach. Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie listu motywacyjnego i CV na adres staż@wegielek.edu.pl Czekamy na Ciebie!"
                      Wątpie żebyś miałą pojęcie o stawkach za praktyki i o wymiarze godzin

                      Opieka nad dzieckiem jak się planuje zawód zwiazany z pracą z dziećmi to żadne doświadczenie? Rozumiem że wykonujesz zawód zwiazany z pracą z dziećmi i dlatego piszesz o swoim doświadczeniu? Domyślam się, ze jednak nie
                      Dla zaocznej studentki zarządzania, rachunkowości itd to żadne doświadczenie i lepiej żeby szła do Zary i nikt tego nie podważa

    • no_name33 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:19
      Jako młoda, naiwna dziewczyna pracowałam za połowę płacy minimalnej.


      Teraz 3,5 to minimum.

      Opiekowałam się 1,5 rocznym dzieckiem i czasem jego trzyletnim bratem. Do tego jeszcze miałam na głowie nastolatkę, która wracała ze szkoły jak chmura gradowa. To był jakiś horror. Nigdy więcej.
    • marinella Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:35
      U kogoś w domu, bawić 2-3 małych dzieci , ogarniać chatę, coś ugotować i tak codziennie 8-10h ?

      Ykhmmmm … nie ma takiej kasy chyba. Niania domowa to spory luksus. W mojej ( zagranicznej) bance mało kogo stać, niańki zarabiają zwykle dużo ponad średnią i prawie nigdy nie sprzątają.
      • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:38
        marinella napisał(a):

        > U kogoś w domu, bawić 2-3 małych dzieci , ogarniać chatę, coś ugotować i tak c
        > odziennie 8-10h ?
        >
        > Ykhmmmm … nie ma takiej kasy chyba. Niania domowa to spory luksus. W mojej ( za
        > granicznej) bance mało kogo stać, niańki zarabiają zwykle dużo ponad średnią i
        > prawie nigdy nie sprzątają.
        Bez sprzątania, gotowania, mycia okien itd.
        Chyba, że za sprzątanie uznać ułożenie pluszaków na półce, czy umycie kubka dziecka.
        Mowie o niani, a nie o pani prowadzącej dom, bo to co innego.
        • marinella Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:49
          Czyli 40-50h tygodniowo, legalnie z wakacjami, z chorobowym etc

          Grubo ponad średnia a i tak bym pewnie usadziła niemowlaka i dwulatka przed TV na kilka godzin. Cudze. Swoich bym nie usadziła.

          Natomiast chętnie pracowałabym jako pedagog / wychowawca w jakimś nowatorskim ośrodku żłobkowo-przedszkolnym. Z innymi dorosłymi. Tutaj jako ze praca ciekawa, zaakceptowałabyś dużo mniejszą kasę.
      • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:41
        podaje_haslo_okon napisała:

        > Powyżej 20k miesięcznie mogłabym się zastanowić. Za mniej nie ma mowy.
        A na serio, za jaką kwotę byś się zgodziła? Przypominam, do Twoich obowiązków należałyby rzeczy związane tylko z dzieckiem. Bez zakupów dla całej rodziny, mycia łazienki, gotowania obiadów, odkurzania itd Chyba, że np dziecko wysypie cukier czy wyleje herbatę na podłogę, wtedy zmywasz to, co się wylało.
        Jaka kwota byłaby do przyjecia?
        • mamkotanagoracymdachu Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:43
          margerytka, zakładam, że większość z nas tutaj zarabia więcej, niż zarobiłaby jako niania.

          Więc nie ma sensu pytanie "za jaką kwotę byś się zgodziła", bo kwota, którą normalnie zarabiamy miesięcznie jest dużo wyższa niż kwota, na którą wyceniamy pracę niani.
          • podaje_haslo_okon Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:48
            Ja bym się nie zgodziła za niższą. Jakbym miała zarabiać 3,5k, to wolałabym w call center albo za barem albo nawet na kasie w moim rossmannie, niż się małym dzieckiem zajmować. Z mojej perspektywy to jest bardzo nieprzyjemna praca i zgodziłabym się tylko gdybym miała tam zarobić duże pieniądze.
            • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:53
              podaje_haslo_okon napisała:

              > Ja bym się nie zgodziła za niższą. Jakbym miała zarabiać 3,5k, to wolałabym w c
              > all center albo za barem albo nawet na kasie w moim rossmannie, niż się małym d
              > zieckiem zajmować. Z mojej perspektywy to jest bardzo nieprzyjemna praca i zgod
              > ziłabym się tylko gdybym miała tam zarobić duże pieniądze.
              A zobacz w wątku obok jakie są stawki.
          • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:49
            mamkotanagoracymdachu napisała:

            > margerytka, zakładam, że większość z nas tutaj zarabia więcej, niż zarobiłaby j
            > ako niania.
            >
            > Więc nie ma sensu pytanie "za jaką kwotę byś się zgodziła", bo kwota, którą nor
            > malnie zarabiamy miesięcznie jest dużo wyższa niż kwota, na którą wyceniamy pra
            > cę niani.
            Czemu nie? Normalne pytanie? Ile płacić niani za 8 godzin dziennie, czyli za "etat". 2 tysiaki na miesiąc? Utrzyma się ktoś za to? A do innej pracy nie pójdzie, bo czas nie jest z gumy?
    • mamkotanagoracymdachu Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:40
      Uważam, że praca niani ma wartość poniżej średniego wynagrodzenia, czyli około 3k netto miesięcznie.

      Nie podjęłabym się żadnej pracy za takie pieniądze, bo pracując w swoim zawodzie jestem w stanie zarobić kilka razy więcej, więc nie umiem odpowiedzieć na pytanie.
          • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:46
            mamkotanagoracymdachu napisała:

            > Bo ma moim zdaniem kwalifikacje poniżej średnich porównując do innych zawodów.
            A konkretniej? To nie ma być nauczycielka, która nauczy dziecko języka, będzie uczyła matematyki, czy gry na fortepianie, tylko osoba, która pod nieobecność rodziców ma pilnować dziecka.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:48
              No dokładnie, ma kwalifikacje poniżej średniej.
              Uwazam, że praca niani jest warta mniej niż praca nauczycielki czy opiekunki w żłobku, więc do ich zarobków można ją porównać.

              Co chcesz usłyszeć konkretniej? Podałam kwotę, podałam uzasadnienie. 3k netto to moim zdaniem pensja w sam raz dla niani.
              • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:55
                mamkotanagoracymdachu napisała:

                > No dokładnie, ma kwalifikacje poniżej średniej.
                > Uwazam, że praca niani jest warta mniej niż praca nauczycielki czy opiekunki w
                > żłobku, więc do ich zarobków można ją porównać.
                >
                > Co chcesz usłyszeć konkretniej? Podałam kwotę, podałam uzasadnienie. 3k netto t
                > o moim zdaniem pensja w sam raz dla niani.
                Czyli idziesz do obcych ludzi, codziennie na 8 godzin, pilnujesz ich dzieci a na koniec miesiąca dostajesz 3tys do ręki. Zgodziłabyś się na to wynagrodzenie? Czy powiedziałaby, drodzy panstwo, to jest odpowiedzialna praca, bo niech się dziecku coś stanie ( jak będę w wc) to ja za nie odpowiadam. Proszę mi dać 4.5 tysia?
                  • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 12:01
                    triss_merigold6 napisała:

                    > To niech pilnuje tak, żeby nic się nie stało.
                    To robi. Ale do WC nue zabierze ze sobą dzieciaka, chyba , że to niemowle. Nie wiesz jakie są dzieci, pójdzie na 15 sekund do toalety, a dziecko w tym czasie przytrzaśnie sobie palce szufladąsad
                      • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 12:16
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Powtarzam, pilnuje. Dwoje dzieci odchowalam, żadnemu w domu nic się nie stało.
                        > Na wyjazdach też nie.
                        Nie nabiły sobie nigdy guza, nie skaleczyły w pale, nie rozbił kolana? Nie wierze.
                      • wapaha Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 14:51
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Powtarzam, pilnuje. Dwoje dzieci odchowalam, żadnemu w domu nic się nie stało.
                        > Na wyjazdach też nie.


                        to słaby argument
                        nie można porównywać matki, która zna dziecko długo i bardzo dobrze do obcej kobiety pojawiającej się w jego życiu incydentalnie.zwłaszcza, że działa to w drugą stronę- dzieciak wie, że to nie matka i tez inaczej się przy niej zachowuje

                        z ciekawości - twoje dzieci nigdy nie miały żadnego urazu ?złamania/zwichniecia/stluczenia/zranienia/upadku/obtarcia/paprochów w oku itp?
                        • triss_merigold6 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 15:00
                          Żadnego złamania, zwichnięcia, poparzenia, zranienia, niebezpiecznego upadku, żadnego podejrzenia wstrząsu mózgu po upadku. No, nie miały urazów, wymagających kursu pierwszej pomocy, bo przyklejenie plastra na odrapane kolano to nie ten kaliber.
                          Ugryzienie przez osę miały. No i z treningów nieraz wracają poobijane, czasem mocno, ale umówmy się, że dzieci w wieku treningowym nie potrzebują nianiek.
                          • wapaha Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 15:28
                            Wow, masz wyjątkowo spokojne dzieci - ale-to tłumaczy też twoją opinię - że opiekunka to bardziej miła i ciepła i z odrobiną mózgu. Ja zaliczyłam chyba wszystko , sor mi nieobcy, interwencje medyczne takoż samo .
                            Żaden powód do chluby-ot potomstwo pomysłowe ..
                          • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 15:42
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Żadnego złamania, zwichnięcia, poparzenia, zranienia, niebezpiecznego upadku, ż
                            > adnego podejrzenia wstrząsu mózgu po upadku. No, nie miały urazów, wymagających
                            > kursu pierwszej pomocy, bo przyklejenie plastra na odrapane kolano to nie ten
                            > kaliber.
                            To sobie wyobrazić, rodzic wraca z pracy i widzi, że dziecko na dorodnego guza na czole. Pyta się, co się stało a Ty mówisz, że potknął się i uderzył głową w róg stołu albo kaloryfer, albo o otwarte drzwiczki szafki cokolwiek. A rodzic do Ciebie: to hak oni pilnuje dziecko, że do tego doszło? Nie uwazala Pani?
                            O poparzeniach, wstrząsach mizgu, ran wymagających szycia nie mówię, bo zakład, że rodzice by się nie chciało, tylko sprawa skończyłaby się w sądzie.

                            • triss_merigold6 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 16:03
                              Od tego właśnie jest niańka do malucha, żeby pilnowała, żeby dziecko nie walnęło głową w róg stołu - m.in. do tego służy ta odrobina mózgu, ma przewidywać i zapobiegać. To nie jest rocket science, udaje się paniom w żłobkach i przedszkolach mimo zajmowania się większą grupą dzieci.
                              • wapaha Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 16:18
                                triss_merigold6 napisała:

                                > Od tego właśnie jest niańka do malucha, żeby pilnowała, żeby dziecko nie walnęł
                                > o głową w róg stołu - m.in. do tego służy ta odrobina mózgu, ma przewidywać i z
                                > apobiegać. To nie jest rocket science, udaje się paniom w żłobkach i przedszkol
                                > ach mimo zajmowania się większą grupą dzieci.

                                No patrz, śmiem twierdzić że mam więcej niż odrobine mózgu, ba nawet kwalifikacje- a jednak wypadek to wypadek
                                dzieci są różne-i panie w złobku/przedszkolu/szkole doskonale to wiedzą
                              • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 17:49
                                triss_merigold6 napisała:

                                > Od tego właśnie jest niańka do malucha, żeby pilnowała, żeby dziecko nie walnęł
                                > o głową w róg stołu - m.in. do tego służy ta odrobina mózgu, ma przewidywać i z
                                > apobiegać. To nie jest rocket science, udaje się paniom w żłobkach i przedszkol
                                > ach mimo zajmowania się większą grupą dzieci.
                                Pod twoja opieka dziecko nigdy nie rozbiło kolana, nie skaleczyło, nie nabilo guza, nie zdarlo skóry na kolanie, gdy się przewróciło, nie przytrzasbelo sobie palca szufladą? Nigdy, nic?
                              • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 17:52
                                triss_merigold6 napisała:

                                > Od tego właśnie jest niańka do malucha, żeby pilnowała, żeby dziecko nie walnęł
                                > o głową w róg stołu - m.in. do tego służy ta odrobina mózgu, ma przewidywać i z
                                > apobiegać. To nie jest rocket science, udaje się paniom w żłobkach i przedszkol
                                > ach mimo zajmowania się większą grupą dzieci.

                                To żadna matka nie nadaje się do opieki własnego dziecka, bo nie zbam przypadku, gdy dziecko będąc z matką nigdy nie nabilo sobie siniaka, nie przewróciło się biegając po placu zabaw, czy nie spadło z roweru i tak dalej. Nie mówię o uderzeniu głową we framugę, w stół, w półkę- to chyba musiałyby być manekiny na wystawie nie dzieci.
          • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:56
            triss_merigold6 napisała:

            > Bo nie wymaga żadnych formalnych kwalifikacji tylko bycia uważna, miłą i cierpl
            > iwą. Kwalifikacje to muszą mieć nauczycielki przedszkola, które z dziećmi reali
            > zują konkretny program i uczą.
            Z drugiej strony, skoro nie wymaga kwalifikacji, to może płacić 1800na rękę na miesiąc takiej niani?
    • mama-ola Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:53
      Mnie raz przyjaciółka zaangażowała do opieki nad swoją córką, bardzo miłym dzieckiem, które miało może ze 2 latka. Wszystko było ok., dziecko fajne i grzeczne, bawiłyśmy się, zjadła, siusiu robiła w toalecie itd., ale ja byłam zajmowaniem się nią tak wynudzona, że ziewałam co minutę, a po powrocie do domu zasnęłam po południu. Po prostu z nudów wyprało mnie z wszelkiej energii. Zupełnie się nie nadaję. Wolałabym sprzątać.
      No ale jakby ktoś dał niebotycznie duże pieniądze, to może może dla tych pieniędzy, ale by musiały być kokosy jak dla dyrektora dużej firmy chyba.
    • elenelda Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:55
      18 tysięcy plus składki, wolne wakacje i ferie. 8 godzin dziennie. Może być dziecko z problemami rozwojowymi. W cenie terapia neurologopedyczna, (terapia miofunkcjonalna, masaże, nauka mowy, artykulacji, komunikacji, jeśli konieczne - wprowadzenie technik alternatywnych), SI, ogólnorozwojowa (psychologiczno-pedagogiczna), współpraca z fizjoterapeutą, metody do wyboru.
      • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:59
        elenelda napisała:

        > 18 tysięcy plus składki, wolne wakacje i ferie. 8 godzin dziennie. Może być dzi
        > ecko z problemami rozwojowymi. W cenie terapia neurologopedyczna, (terapia miof
        > unkcjonalna, masaże, nauka mowy, artykulacji, komunikacji, jeśli konieczne - wp
        > rowadzenie technik alternatywnych), SI, ogólnorozwojowa (psychologiczno-pedagog
        > iczna), współpraca z fizjoterapeutą, metody do wyboru.
        A i tak rodzic Ci powie, pani nic nie robi tylko siedzi z dzieckiem, to żadna praca.
        Albo uslyszysz: dziecko połowę czadu śpi jak pani tu jest, bo jest jeszcze bardziej etapie drzemek, a pani w tym czasie i tal nic nie robi tylko siedzi w telefonie.
    • jagoda2 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 11:56
      Jako, że nie lubię dzieci, to - będąc osobą bezrobotną - za 5.000 zł mogłam się zastanowić nad podjęciem takiej pracy. Jako wykładowca akademicki zarabiam mniej, a jest to praca znacznie bardziej wymagająca, ale chociaż satysfakcjonująca (nie zawsze, oczywiście).
          • margerytka73 Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 12:36
            asqe napisała:

            > No jeśli się siedzi z dzieckiem non stop w domu, nigdzie nie wychodzi i nie zap
            > rasza innych dzieci (z nianiami bądź rodzicami) to jasne, ze tak.

            Wątpię, by rodzice się zgodzili, by niania ich dziecka pod ich nieobecność zapraszała inne nianie czy rodziców z dziećmi.
              • marinella Re: Odwrotnie, Wy jako nianie 02.02.22, 12:46
                A, to już nowe wymagania : niania się przemieszcza, ma koleżanki nianie, niania zaprasza i jest zapraszana $$$$$

                Ciekawe co na to ubezpieczenie i tak ogólnie rodzice. Osobiście nie zgodziłabym się żeby niania ciągała moje dzieci po obcych domach ( potencjalne niebezpieczeństwo, jakies schody, jakiś pies, jakiś kominek, jakiś wujek pedofil: puszczam wodze wyobraźni wink jak również nie zgodziłabym się na wizyty obcych osób w moim domu pod mona nieobecność.