Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak wszystko psują?

11.02.22, 11:29
Przychodnia prywatna w Warszawie, duża znana, funkcjonująca od zawsze, zawsze dobrzy lekarze i super opisy badań.
Miała super stronę, gdzie można było przeczytać opis każdego badania i lekarza, znaleźć cenę, terminy, jak się przygotować do badania, listę badań, jakie wykonują i kiedy.... Łatwo się było dodzwonić, za pierwszym dzwonieniem prawie zawsze ktoś odbierał.
Dawno nie byłam.
No i teraz potrzebne mi badanie, wchodzę na stronę i oczom nie wierzę - w zasadzie nie ma nic, a to co jest, to trzeba się dobrze naszukać, żeby znaleźć.
Dodzwonić się nie można. No nic dziwnego, jak teraz trzeba o wszystko przez telefon pytać, to się linia zatkała.
Po jakiego grzyba tak zepsuli tę stronę, jak super było?

A dalej robi się jeszcze ciekawiej.
Po długim grzebaniu, znalazłam badanie i zapisałam się przez internet.
No i dzisiaj dzwoni pani z przypomnieniem o badaniu i pyta, czy ja wiem, że to badanie obejmuje tyko x.
No jak to? Przecież powinno też y, z, ź, ż i jeszcze parę innych literek.
Tak, ale lekarz, który je robi umie tylko x.
To może mnie pani zapisać do innego lekarza?
Nie, mamy tylko tego.
Kurtyna.

Dodam, że chodzi o badanie USG, Sprawdziłam, wcześniej, że lekarz to radiolog z II stopniem specjalizacji.
To za co on ma ten II stopień, skoro umie zobaczyć tylko jedną rzecz??
I dlaczego w takim razie nie napisali, że to jest USG x, wtedy bym się nie zapisała, bo x to ja badać akurat nie potrzebuję.

Czy to znaczy, że się przychodnia już skończyła?
Potrzebuję zrobić jeszcze parę innych badań i teraz się zastanawiam, czy warto u nich?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka