Dodaj do ulubionych

Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia?

13.02.22, 15:14
Oglądam ( i czytam) w internetach artykuły o Annie Sorokinej i ....dziwowac się nie przestaje!
Anna Sorokina w momencie przylotu do USA była mlodziutka dziewczyna ,miała 21/22 lata.Zgodze się,że dziewczę w tym wieku znało podstawy dobrego PR- u, kreacji wizerunku...ale żeby przekręcić w duże jajo nowojorska high- society?
Wysyłała zaproszenia na wystawne kolacje możnym tego świata,a oni ,,od tak" ,bez sprawdzenia,kto zacz szli na nie? Przecież byle kandydatkę na sekretarkę teraz się sprawdza ,a tutaj wystarczy ,że dziewczę mieszka w drogim hotelu i elegancko się ubiera? Komedia jakaś..
I o co chodzi o to,, niepłacenie" miesiącami za pobyt w drogim hotelu? W takim Londynie czy Warszawie choćby toby w życiu nie przeszło,a w USA przechodzi?
Czekam na Wasze opinie...
Obserwuj wątek
    • elenelda Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 13.02.22, 15:46
      Mnie zastanawia skąd miała pieniądze na studia w londyńskiej Central Saint Martins, staż w Purple w Paryżu i wreszcie wyjazd do Nowego Jorku. Jak biednej, średnio atrakcyjnej lasce udało się wkręcić do hermetycznego środowiska bogatej, nowojorskiej socjety. Podejrzewam, że sprawa ma jednak drugie dno i tatuś niekoniecznie jest kierowcą tira.
      • apallosa Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 13.02.22, 17:34
        No biedna to ona mogła już nie być,skoro jej tata dorobił się jakoby na urządzeniach do klimatyzacji.
        No niechby....ale w tak młodziutkim wieku biegłośc w przekrętach finansowych, znajomość operacji bankowych...i skąd te ,,papiery" z którymi jakoby przyszła do banku z wnioskiem o kredyt czy pożyczkę?
        Ktoś bądź coś stało za nią....bo to jest bajka, a rzeczywistość jest inna.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 15.02.22, 13:16
        No, w tej całej historii jest więcej dziur niż sera.

        Central Saint Martins i Purple to są już na wejściu rzeczy wymagające bardzo konkretnej kasy. Sporo moich znajomych kształci teraz dzieci za granicą, może niekoniecznie w Ivy League, ale też nie na Wyższych Szkołach Pieprzenia w Bambus, wiem z grubsza, ile to kosztuje. A takie Central Saint Martins to jest w ogóle nie ta liga.

        Tajemniczy boyfriend - są komentarze, że to nikt konkretny, ale zlepek różnych postaci i tych boyfriendów było wielu. W takim krótkim czasie? Laska działała raptem niecałe 4 lata. Zdawałoby się, wkradanie się w łaski bogatej socjety to nie jest takie hop-siup, wymaga czasu, to nie są ludzie, którzy socjalizują się z każdym, tymczasem ona przekręciła całe mnóstwo ludzi.

        Jak oglądam fotki tej prawdziwej - przaśna, pospolita dziewucha. Aż tak była w stanie się zmienić makijażem i ciuchami? Czy może zadziałał mechanizm "jak ktoś może sobie pozwolić na wyglądanie jak córka rolnika z Minnesoty, to musi mieć naprawdę górę pieniędzy", ale to mi znowu nie pasuje do NY (w Kalifornii by przeszło).
        • apallosa Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 15.02.22, 15:47
          Dr.amy.farrah- no nareszcie!
          Nareszcie pisze osoba,która podobnie jak ja zauważyła, że tu się nic z niczym nie klei..
          Choćby właśnie Central Saint Martins.... nauka tam plus utrzymanie plus drogie ciuszki, kosmetyki itd. nie kosztuje pięć funtów, tylko parędziesiąt tysięcy. No dobrze,mogę uwierzyć,że wzbogaconego tatusia stać było na naukę i utrzymanie latorośli...
          Ale jest drugie dno- laska w Niemczech miała kłopoty z nauczeniem się niemieckiego, a tu raptem angielskim włada tak,że zagięła amerykańska high-society? Czy po prostu angielski był dla niej o niebo łatwiejszy,niż niemiecki? Od biedy mogę się z tą teza zgodzić,ale od biedy...
          Jak słusznie Amy.farrah zauważyłas, nowojorska klasa wyższa nie tak znowu chetnie zadaje się z każdym,nawet jeżeli ma super- ubrania i mieszka w drogim hotelu. A co z hotelami właśnie?
          Czy to jest w USA możliwe,aby mieszkać tam miesiącami nie płacąc?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 15.02.22, 20:19
            No więc właśnie - w całej tej historii nie ma żadnego wiarygodnego punktu zaczepienia, który pozwoliłby mi w to uwierzyć.

            Autorzy serialu próbują nas przekonać, że laska wkręciła się w kręgi najbardziej snobistycznych ludzi świata metodą: mówiąc A, że zna B, B, że zna C, C, że zna A. W kręgach ekskluzywnych marszandów sztuki, gdzie wszyscy się znają? Mało prawdopodobne, ktoś by powiedział "sprawdzam". Jasne, ich też się da oszukać, patrz afera z falsyfikatem Rothko, ale ta panna od afery z Knoedler Gallery miała falsyfikaty obrazów (i to diabelnie dobre), tymczasem tu zjawia się osoba znikąd, o której nikt nigdy nie słyszał, podaje się za majętną kolekcjonerkę i nikt nawet nie próbuje niczego sprawdzić?

            Tak samo z sugestią, że na początku trwoniła pieniądze, żeby uchodzić za majętną. Skąd je miała? Niespecjalnie zamożny i bez historii kredytowej obywatel kraju innego niż Stany nie dostanie dużych kredytów, nawet jak coś wyłudziła na sfałszowane dokumenty, to nie mogły to być kwoty wystarczające na miesiące najdroższych knajp i hoteli.

            Zapewne były jakieś powody ku temu (np. stada prawników osób, które nie chciały się tam pojawić, z pismami zaczynającymi się od "Mój klient..."), ale mam wrażenie, że z oryginalnej historii zostało tylko tyle, że taka osoba rzeczywiście istnieje i że kogoś oszukała. Ale kogo i jak i skąd się to wszystko wzięło - tego się już nie dowiemy.
            • apallosa Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 15.02.22, 20:43
              Dr.amy.farrah- no nareszcie mogę podyskutować z osobą ,która wie o czym pisze.Mowa o Tobie🤩
              Ja jestem w stanie uwierzyć w to,że taka dziewczyna jak Anna istnieje ,może i rzeczywiscie studiowała w Londynie i nawet szybko nauczyła się american- english. Mogła mieć nawet świetnego korepetytora uczącego mowy z akcentem wyższych sfer, a nie np.londynskiego cockney'a. Od biedy jestem w stanie uwierzyć w jej talent do kreowania wizerunku,sprawiania świetnego wrażenia.
              Ale te historie o znajomościach w kręgu high-society, wkręcenie się do kręgu,a wręcz klanu marszandów sztuki,to już o kant tyłka potłuc,jak słusznie zauważyłaś..Oni się dobrze znają,no nie wszyscy osobiście, ale widują się chociażby na aukcjach ,w muzeach.
              To nie jest proste wejść do ich kręgu będąc osobą spoza świecznika.
              A już jak słusznie spostrzegłas, brak historii kredytowej w USA i udzielenie pożyczki w wysokości 100 tys $ osobie znikąd...no nie pasuje mi to. Nierealne po prostu.
    • hungaria Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 13.02.22, 18:14
      Z tego, co pamietam - czytalam pierwszy glosny artykul o tej sprawie i artykul tej dziennikarki, ktora pojechala z nia do Maroka bodajze - poczatkowo placila za hotel i high life kasa z pozyczki zaciagnietej na sfalszowane dokumenty. Dzieki temu robila dobre wrazenie i udawala 'trust-fund baby'. Przygruchala sobie tez na moment jakiegos bogatego narzeczonego. W kwestii nowojorskiej socjety sie nie wypowiem, ale byc moze pewnosc siebie dziala cuda.
      Co jakis czas wyplywaja historyjki o podobnych socjopatach, ktorym udaje sie koncertowo omamić wszystkich dookoła - poczytaj sobie o Fire Festival, ktory mial byc zorganizowany na Bahamach. Motyw z grubsza ten sam.
    • afro.ninja Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 14.02.22, 07:35
      Bogaci też są naiwni. Ten przekręt to cos w stylu prezentacja garnkow, tylko w wyzszych sferach.
      Na netfluxie byl tez dokument o podrabianych winach, obrazach. Ci ludzie, mega bogaci, mają klapki na oczach, oni chcą wierzyć,.że to wszystko prawda. Albo, że są tak władczy, że nikt ich nie oszuka?!
      • apallosa Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 15.02.22, 20:10
        Afro.ninja- oooo...taki dokument o podrabianych winach czy obrazach obejrzalabym z przyjemnością.
        Co do obrazów, to Austriak nazwiskiem Beltracci dorobił się milionów za falszywkach.Ale on razem z żoną dorobił do tego cały życiorys,łącznie ze zdjęciami,,przodków" na tle cennych obrazów.
        A tu mamy młodziutkie dziewczę,cudzoziemke która owija sobie wokół palca bywalych w świecie ludzi... Sama? Jakim cudem?
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 15.02.22, 21:14
          Film o fałszywych obrazach to Nabrani: Prawdziwa historia o fałszywych obrazach, a film o winach to Kwaśne winogrona.

          Wszystko fajnie, tylko że afera z fałszywym Rothko i bodajże Pollockiem była doskonale przygotowana. Tam była historia i diabelnie dobrze zrobione fałszywki, gdzie wszystko było takie, jak powinno, nawet gwoździe, którymi przybito płótno do ramy.

          Fałszowane wina były smakowo nieodróżnialne od oryginałów: ten koleś tak to mieszał, że smakowały identycznie.

          W obu aferach (winnej, obrazowej, ba, kolesia z Tindera) znamy dużo szczegółów i poznajemy co najmniej porządnie ogólne ramy tego, co się działo.

          W aferze pani Anny - więcej niewiadomych niż wiadomych.
          • apallosa Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 15.02.22, 21:38
            Amy.farrah- dziękuję pięknie.
            No właśnie,słuszna uwaga tu padła- Amy chapaux bas!
            W historii fałszywych obrazów i win było przygotowanie oszustwa i to bardzo drobiazgowe, bo nawet oszuści żądali sobie wiele trudu,aby gwoździe odpowiednie wiekiem znaleźć.Byla też dorobiona historia obrazów, zdjęcia rzekomych przodków na tle dzieł sztuki-tak było u Beltracciego.
            A tu mamy zaś emigrantke z Rosji/ Niemiec, która tak naprawdę jedyne co ma,to drogie fatałaszki i zdjęcia na Instagramie z gwiazdami,gwiazdeczkami ...takich w Nowym Jorku jest na pęczki. A ludzie z branży mediów czy sztuki wiedzą,że zdjęcia z Karaibów czy z księżyca nawet to można sobie zrobić mając przyzwoity komp z odpowiednim programem graficznym.
    • agaagaaga123 Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 19.02.22, 19:32
      Obejrzałam w końcu do końca i o ile większośc serialu się trzyma kupy, tak ostatnie dwa odcinki były dla mnie przerażające i obrzydliwe. Ledwo dałam radę to obejrzeć. To, jak sie zachowywali wobec Anny i wobec innych bohaterowie, totalnie omotani przez małą psychopatkę, o której sama jej matka mówiła, że potrafi doskonale sprawić, że inni się nią przejmują. Dziennikarka płacząca, że Anna została skazana, olewająca dopiero co urodzone dziecko, żeby bronić Anny, prawnik, który "da się za nią zabić" i zawala życie rodzinne, chociaż ta doskonale się bawi plując mu w twarz i poniżając go, wszyscy skaczą naokoło tej małej suki, żeby spełnić jej ubraniowe roszczenia, koleżanki odwracają się od OSZUKANEJ Rachel i jej wezwanie policji na Annę nazywają denuncjacją, chociaż wcześniej były po jej stronie i same ją namawiały do tego, żeby się broniła. Zachowują się wszyscy nagle jak kuźwa zaczarowani a ta psychopatyczna damesa robi z nimi co tylko chce i manipuluje nimi nawet jak oddycha.
      Może problem w tym, że scenariusz, dialogi i sceny tych ostatnich odcinków były napisane żeby wybielić Annę i zrobic z niej uciśnioną bohaterkę, ale nie upilnowali doskonałej aktorki, która konsekwentnie od początku do końca grała wyrachowaną, małą psychopatkę, która po mistrzowsku rozgrywa emocje całego jej otoczenia i nie ma ani strachu ani wstydu ani sumienia.
      • apallosa Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 20.02.22, 02:10
        Agaaga- no masz rację na 1000%.
        Zrobiono z tej małej suki,jak ja nazwałas bohaterkę, a Rachel która ma debet na około 60 tys.$ musi to spłacać? Na jakim ja świecie żyje?
        Jeszcze bym zrozumiała to,że sąd przyklepalby formule ,,niech każda płaci za siebie". Odjąć te kwotę , jaka ewentualnie Rachel zapłaciła za samą siebie,a resztę niech zapłaci psychopatka. Dzięki kontraktowi z Netflixem ma z czego .
        Najgorsze z tego wszystkiego jest to,że takie gnidy- suczudła są na świecie i nawet ,,stare wygi" nabierają się na ,,niewinne,niebieskie oczęta" i całą resztę.
        • matacznik Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 20.02.22, 08:09
          apallosa napisał:

          > Rachel która ma debet na około 60 tys.$ musi to spłacać?
          >
          Obejrzałaś ostatni odcinek?
          AmEx umorzył zadłużenie Rachel, a na sprzedaży praw do tego jak omal nie popadła w długi, bo raz zapłaciła rachunek za jedną z cyklu imprez, w których brała udział, zarobiła ładny pieniądz.
          • agaagaaga123 Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 20.02.22, 10:00
            I co, to, że oszukana miała szczęście być obrotną dziennikarką i udało jej się z tego wybrnąć finansowo bez licytacji mieszkania oznacza, że naciągnięcie kogoś na 62 tys jest zupełnie dopuszczalne a nawet wskazane, bo potem oszust na pewno zostanie sławny a oszukany będzie umiał to zmonetyzować?
            • matacznik Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 06:17
              agaagaaga123 napisała:

              > I co, to, że oszukana miała szczęście być obrotną dziennikarką i udało jej się
              > z tego wybrnąć finansowo bez licytacji mieszkania oznacza, że naciągnięcie kogo
              > ś na 62 tys jest zupełnie dopuszczalne a nawet wskazane, bo potem oszust na pew
              > no zostanie sławny a oszukany będzie umiał to zmonetyzować?
              >
              A ktoś tak napisał?
              • agaagaaga123 Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 10:47
                Miałam wrażenie, że to miałaś na myśli - że skoro Rachel wybrnęła z tego, to nie ma problemu i nie ma co mieć pretensji do Anny. Tę samą linię przedstawił w serialu adwokat Anny i łyknęli to przysięgli.
                Ja uważam, że oszustwo to oszustwo, niezależnie od tego, jak oszukiwany ostatecznie na tym wyszedł.
                • mid.week Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 12:09
                  agaagaaga123 napisała:

                  > Miałam wrażenie, że to miałaś na myśli - że skoro Rachel wybrnęła z tego, to ni
                  > e ma problemu i nie ma co mieć pretensji do Anny. Tę samą linię przedstawił w s
                  > erialu adwokat Anny i łyknęli to przysięgli.
                  > Ja uważam, że oszustwo to oszustwo, niezależnie od tego, jak oszukiwany ostatec
                  > znie na tym wyszedł.


                  Decyzja o uniewinnieniu chyba nie zapadła na podstawie odszkodowania dla Rachel ale dlatego, że wg zeznań sama, nieprzymuszona przekazała kartę oraz brała udział w wyjeździe. W przesłuchaniu przyznała, że wcześniej korzystała z tego, że płaciła Anna a adwokat sugerował, że być może w tej sytuacji to była kolej Rachel na płacenie.
      • mid.week Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 08:43
        Przecież każdy odcienk zawierał informację, że historia oparta jest na autentycznej historii ale nie do konca ja odzwierciedla.
        Prawnik grał o karierę, dziennikarka podobnie. Poza tym oboje poznali drugą stronę Anny - historię niekochanego dziecka, które zostało pozostawione same sobie przez najbliższych. To jednak zmienia "emocje". Zande z nich nie podważało jej winy, oni po prostu mogli czuć więcej. Anna dostała 15 lat. Oczywiście, że była winna ale chciwi i niekompeteni bankierzy nie ponieśli żadnych konsekwencji. Tam była jeszcze postać kobiety, która wspierała biznes chłopaka Anny a potem jej - Anna z jej karty zrobiła zakupy na 400tysiecy dolarów. W jednej ze scen wyznaje, ze zadzwoniła do przyjaciółki z rady nadzorczej banku i dzięki jej intwerwncji pieniądze wrociły na jej konto. Czy to nie jest bardziej oburzające od fantazjującej panienki, udającej spadkobierczynie fortuny?
        Przyjaciółki Anny były urabiane miesiacami, brały udział w grze pozorów, wierzyły w dziedziczke-Annę na 100%. Stając po stronie Rachel musiałby się zmierzyc z przyznaniem przed sobą, że są idiotkami, że dały sie nabrać jak dzieci, że same też były beneficjantkami oszust, co się wybawiły za wyłudzoną kasę to ich... Przykre emocje. Znacznie łatwiej zrobić z ofiary winną, w ogóle by mnie nie dziwiło gdyby akurat ludzkie zachowania i odczucia okazały się być prawdziwe.
        • agaagaaga123 Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 10:55
          mid.week napisała:

          > Prawnik grał o karierę, dziennikarka podobnie. Poza tym oboje poznali drugą str
          > onę Anny - historię niekochanego dziecka, które zostało pozostawione same sobie
          > przez najbliższych. To jednak zmienia "emocje".

          Przy czym na koniec nie grali o karierę tylko byli gotowi dla Anny rzucić rodziny i wszystko, jak dla własnego dziecka. A Anna i jej minka skrzywdzonego maleństwa oraz opowiadana każdemu inna historia okazała się dla nich bardziej przekonująca od faktów, które poznali, odwiedzając jej dom rodzinny, a z których wynikało, że młoda po prostu urodziła się jako psychopatka i nie nawiązała więzi z rodziną, bo psychopaci ani nie są do tego zdolni, ani tym zainteresowani, chyba, że czegoś potrzebują. Tak, owszem, manipulacje Anny zmieniały emocje jej otoczenia i tym bardziej byłam zniesmaczona tym, jak dorośli ludzie byli w stanie zignorować fakty i dać się wkręcić.
          Na koniec dziennikarka o mało się nie zesrała z radości, jak Anna najpierw ją tradycyjnie obraziła i poniżyła a potem zaprosiła ją do odwiedzania jej w więzieniu, dotknęła jej paluszkiem i powiedziała, że ładnie wygląda. No serio.
          • mid.week Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 11:22
            Tak, owszem, manipulacje Anny zmieniały emocje jej otoczenia i tym bardziej byłam zniesmaczona tym, jak dorośli ludzie byli w stanie zignorować fakty i dać się wkręcić.

            na tym właśnie polegają oszustwa, na manipulowaniu emocjami ludzi. Niejeden się nabrał, nie widzę w tym niczego niesmaczącego, tak właśnie działa czlowiek ze swoimi ułomnościami. Fakty ocenia się nie tylko przez pryzmat dostępnej wiedzy, tu są też wazne własne pragnienia, sytuacja którą oceniamy, przekonania innych ludzi na ten sam temat itp.itd. Poza tym te postaci pokazane są jako pasjonci swoich zawodów, a dodatkowo ten konkretny temat "zażrł", "wciągnął", "zaintrygował". Dla obu z nich to była chyba odświezajaca odmiana po przyziemnych sprawach i nudnawych, oklepanych tematach.
            • agaagaaga123 Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 13:50
              Dziennikarka płakała po sprawie w kiblu, że jej na Annie zależy a Anna ma ją w dupie. Paluszek, wyciągnięty na ostatnich odwiedzinach przez Annę do niej uszczęśliwił ją w końcu, bo może jednak nie ma jej w dupie, skoro pozwoliła się odwiedzać?
              Adwokat po zakończeniu sprawy wystawił żonę, której obiecał wyjazd, żeby zostać z Anną, pozwolić jej się powyzywać i wycierać jej nosek, bo do niczego wiecej tam już nie był potrzebny.
              Koleżanki ostentacyjnie zarządziły bojkot oszukanej Rachel bo "zadenuncjowała" Annę, czyli zadzwoniła na policję i pomogła im złapać osobę, którą ją okradła.

              To są rzeczy, które zdecydowanie wykraczają poza zawodowe zaangazowanie w temat.
              • mid.week Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 14:58
                Cała ta historia jest spoza norm. Osobowości socjopatyczne to szczęśliwie nie jest coś na co trafiamy na co dzień. I sami nie wiemy jak sami zreagujemy póki nas narcyzomanipulant nie przeczołga. Tyle sie naczytałam tu watków o dzieciach podcierająch pupę narcystycznemu rodzicowi, że chwilowe zauroczenie zaburzoną klientką jakoś mnie szczególnie nie szokuje. Ten film imo sporo wad ale przecież własnie dzięki tej ludzkiej irracjnalności to wszystko w ogóle się mogło wydarzyć.
    • mama-ola Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 20.02.22, 22:36
      Obejrzałam dwa odcinki. Czy to jest możliwe, żeby zamówić komuś bilet na samolot, nie mając danych? Ten facet zamówił dla siebie i dla niej bilety na samolot na Ibizę i nie musiał mieć jej paszportu w ręku, żeby spisać nazwisko, datę urodzenia i inne takie?
      • matacznik Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 08:24
        kolteta napisała:

        > Mnie bardzo wkurzyło to, że do samego końca byli ludzie, którzy tak bardzo byli
        > nią oczarowani i grali w tą jej grę choć jasne było, że to kłamczucha i manipulantka.
        >
        Ale oni mieli tam swój interes do zrobienia.
        Reporterka (zresztą fikcyjna, daleka od oryginału) chciała odkupić niezawinioną wtopę, a tu zwęszyła hitowy temat. Prawnik chciał sobie wyrobić nazwisko, żeby już nie wisieć na bogatej żonie. Kacy zwiała przy pierwszym smrodku, Rachel jak tylko musiała wyłożyć własne pieniądze.
        Jedna Neff wydaje się autentycznie zaślepiona, choć może to efekt tego, że zwątpiła w Annę, a ta w końcu zapłaciła rachunek w hotelu, więc Neff mogła mieć poczucie winy i wewnętrzną obietnicę, że więcej nie zwątpi.
    • ajr27 Re: Film ,,Kim jest Anna"? Jakie wrażenia? 21.02.22, 11:03
      Mnie się bardzo ten film podobał nie ze względu na bohaterkę, ale te wszystkie postaci obok niej. Toż to kalejdoskop ludzkich postaw życiowych i charakterów, te mechanizmy rządzą światem od zarania dziejów, pod tym względem, czyli " w co grają ludzie" jest to film genialny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka