Dodaj do ulubionych

Sankcje i ich wpływ na emamę

25.02.22, 10:44
Sankcji na razie nie ma. Ale gdyby wprowadzono to, o czym pisała między innymi Alicja w wątku "czy zachód robi za mało" (Odciąć od międzynarodowego systemu rozliczeń finansowych, zamrozić aktywa rosyjskich przedsiębiorstw, zamknąć przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów i porty dla rosyjskich statków.
W przypadku np. Iranu zachód nie miał żadnych problemów z właściwym działaniem) to

Emama byłaby gotowa dźwignąć wzrost cen o 20%, 50%? Galopującą inflację, ewentualnie utratę pracy?

Bo 87% polskiej ropy pochodzi z Rosji. Węgiel importujemy głównie z Rosji. Rynki UE są jednak bardziej powiązane z Rosją niż były z Iranem. Rosja to jednak potężny kraj, potężny rynek zbytu ....
Obserwuj wątek
      • gaskama Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:51
        Dlatego każdy może napisać w swoim imieniu. Tu nie ma jednej poprawnej odpowiedzi.
        Bardziej chodzi mi o to, czy dziewczyny, które oflagowały sobie Facebooka i piszą, że sankcje są konieczne rozumieją, co te sankcje będą znaczyły. Czy jesteśmy gotowi zrezygnować z naszego sposobu życia, czy jesteśmy gotowi na spadek jakości naszego życia. Niemcy najwyraźniej nie są.
      • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:27
        No dobrze, a jaką masz gwarancję, że surowe sankcje gospodarcze w ogóle na Rosję podziałają? To wielki kraj, Putin ma olbrzymie rezerwy finansowe i nie ma skrupułów by poświęcić także ludność swojego kraju. Do tego, Rosjanie mają historycznie dosyć wysoki próg bólu jeżeli chodzi o wytrzymywanie złych warunków i terroru ze strony władzy, więc co będzie, jak sankcje szybciej dotkną nas niż ich?
        Co będzie jak sankcje zniszczą zachodnie gospodarki, już teraz po pandemii nie wszystko jest jak trzeba. Skąd weźniemy pieniądze na zbrojenia i zabezpieczenia granic NATO? Czym chcesz wystraszyć Putina? Wczoraj niemiecki minister finansów mówił, że życzenia każdy ma, ale nie wszystkie da się spełnić, przecież ta forsa, także niemiecka, nie spada z nieba. A przez lata zaniedbano militarne zabezpieczenie. Kto w Europie ma silną armię, oprócz Francuzów, którzy też nie uratują przecież wszystkich? Biden już pokazał, że interesy słabnącej amerykańskiej gospodarki są mu ważniejsze, a nowy prezydent nie będzie lepszy. Dziś Amerykanie chcą tylko sprzedawać swoją broń, by podkręcić przemysł zbrojeniowy, ale nie mają zamiaru ginąć za Europę wschodnią.
        I co będzie, jak w wyniku spadającego poziomiu życiowego silniejsze kraje Europy wypchną się z powodu protestów własnych obywateli na europejską solidardność i powstaną hasła jak w USA, czyli XXX first? Przecież UK już pokazało, że jest to możliwe. Wtedy kraje sąsiadujące z Rosją będą przecież całkiem bezbronne.
        No i co będzie jak zostrzający się konfilkt zaangażuje następnych aktorów jak Chiny? Jak myślisz, po kogo stronie stanie ta dyktatura?
        Dla wielu to takie łatwe, bo nie widzą długoterminowych konsekwencji podobnych działań, a to jak wybór pomiędzy dżumą i cholerą. Na dodatek nie wiemy, czy cokolwiek to da.
          • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:20
            hanusinamama napisała:

            > Snake pozdrów Schroedera!!!
            >

            Ty jesteś jakaś nienormalna kobieto. Schroeder ma swoją forsę zabezpieczoną, ma jej tyle, że nie da rady do końca życia wydać, więc jego sankcje gospodarcze nie dotkną. Co najwyżej ciut popsują humor, bo będzie musiał zrezygnować z jachtu. Ale w Niemczech mieszkają przecież miliony zwykłych ludzi, którzy muszą codziennie iść do pracy, płacić podatki, rachunki i którzy odczują sankcje gospodarcze bardzo boleśnie. Co ci z tego przyjdzie, że im dowalisz? Co ci z tego przyjdzie, że rozwalisz niemiecką gospodarkę? Przecież w ten sposób pociągniesz także Polskę w głęboki kryzys, a biedna, słaba Polska z nieudolnym rządem, to taki bezpłatny kąsek dla Putina. Ludzie go kwiatami będą przyjmować. Pamiętaj też, że im gorzej się ludziom wiedzie, tym atrakcyjniejsi są ekstremiści. We Francji, tacy jak proputinowska Le Pen przebierają już tylko nogami.
        • marinella Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:06
          Z tej chwilowej kasy można ich szybko wypsztykac:

          - mają pierwszą armię na świecie, a biedaPIB taki jak Hiszpania
          - maja 640mld w bankach, i 180 mld w funduszach narodowych, jak inne forumki radzą należałoby im te kasę nie tyle zamrozić, co po prostu skonfiskować, przy czym 60% tych aktywów jest w rękach 1% populacji (!), w kraju liczący circa 140 mln mieszkańców identyfikacja tego 1% procenta jest jak najbardziej możliwa no rodzina Putina mieszkająca we Francji już się pulta bo TV wczoraj podała listę ich własności

          Rozumiem Twoje obawy, ale nie widzę innego wyjścia jak tylko przestać im nabijać kabzę ( Francja jest zależna w 17% od ruskiego gazu, da się to obejść) i spapeuryzowac całkowicie. Jak na razie pełna kabza tylko ich zachęciła to agresji, yebnieci imperialiści poczuli się pewniej.
        • rich_coconut Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 20:48
          Też odnoszę wrażenie, że wiele tych opinii, że należy to, to i tamto jest krótkowzrocznych i pomija liczne elementy całej tej układanki. Wszystko pięknie brzmi, ale należy przewidywać konsekwencje, wszelkie możliwe konsekwencje.
    • leosia-wspaniala Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:08
      Przypomniał mi się cytat z Allo Allo: "Renee: Jeśli nie przyjmę medalu kolaboranta zabiją mnie Niemcy, jeśli przyjmę medal kolaboranta, zabije mnie ruch oporu. Monsieur Alfons: Tak czy owak, koniec z panem, monsieur".

      Pytanie co łatwiej dźwignąć - konsekwencje sankcji czy konsekwencje bycia krajem mającym dwie granice z krajami podbitymi przez wojującą Rosję? Bo o konsekwencjach eskalacji tej wojny nie chcę nawet myśleć. Jestem gotowa na niedogodności i wzrost cen, czeka nas i tak, i tak.

      >Rosja to jednak potężny kraj, potężny rynek zbytu ....

      Rosja to kolos na glinianych nogach, kraj bardzo biednych ludzi. Polska więcej z Rosji importuje niż tam eksportuje. Rynków zbytu można szukać gdzie indziej.
    • 35wcieniu Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:11
      Emama byłaby gotowa dźwignąć wzrost cen o 20%, 50%? Galopującą inflację, ewentualnie utratę pracy?

      Hm, no ale w jakim sensie? Jeżeli by do tego doszło to raczej nie będzie wyjscia, nikt pytał nie będzie i nie będzie innego wyjścia jak być gotowym to dźwignąć.
    • szafireczek Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:12
      Wiesz, ale to nie do końca tak działa, dużo bowiem zależy od charakteru gospodarki, inaczej się rozkładają sankcje w gospodarce nastawionej na produkcję rolniczą, inaczej w gospodarce opartej na high tech-u, jeszcze inaczej w gospodarce opartej w duzym stopniu na usługach. Nie ma takiego prostego przełożenia typu sankcje=20% wzrostu cen, bo cena jest wypadkową wielu elementów + oczywiście tego, ile ktoś jest skłonny zapłacić powyżej kosztów równowagi.
    • kiddy Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:16
      Pisałam już w innym wątku, że tak, byłabym na to gotowa, bo bierność będzie miała dużo gorsze konsekwencje. Uważam, że na ten moment nie ma innego wyjścia, Rosję trzeba odizolować, odciąć od wszelki źródeł finansowych w UE, Stanach Zjednoczonych i Wlk. Brytanii. Wtedy niech negocjują z Ukrainą, bo ich pozycje negocjacyjne będą bardziej wyrównane.
        • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:57
          hanusinamama napisała:

          > Ale jak widać za małe. A SWIFTA Niemcy przepuścic nie chcą...nie opłąca się im
          > jak widac.
          >

          Zrozum kobieto, że zablokowanie SWIFTA nie opłaca się nam wszystkim. Przecież polska gospodarka jest bardzo silnie związana z niemiecką. Skąd wezmiesz forsę na obronę polskiej granicy i na ukraińskich uchodźców? Kto ci ją da? Znowu hurra i szabelki jak w 1939 roku w obliczu dużo silniejszego przeciwnika? Chcesz celebrować kolejną klęskę narodową, czy lepiej być przygotowanym jako silna, uzbrojona po uszy europejska jedność? Tylko taka zrobi na Putinie wrażenie, przecież on uważa nas za słabego i bezzębnego tygrysa.
          • hanusinamama Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:11
            I dlatego Niemcy nie wysla broni na Ukrainę, Putinowi pogrożą paluszkiem..ale tak tylko troszkę. Bo jak Putin wygra to zeby byli pod odpowiedniej stronie. Spokojnie jeszcze się okaze, ze żeście zyskali na tym konflikcie. Brawo Wy!!
            • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:31
              sumire napisała:

              > Czyli mówisz, że Niemcy zachowują tak daleko posuniętą ostrożność w sprawach sa
              > nkcji finansowych z powodu dobra Polski?
              > Pierwszy raz dzisiaj się roześmiałam.

              Dobro Polski wspomniałam w konteście antyniemieckich rozwielitek, które nie rozumieją łańuchów przyczynowo- skutkowych i nie widzą, że gospodarczy kryzys w Europie jest dla Polski niebezpieczny. Zanim Niemcy schudną, co niektóre bardzo sobie jak widać życzą, to Polska zdechnie z głodu. I zastanów się, czy ty w pozycji Niemców tak chętnie oddałabyś wszystko dla Ukrainy i dla aroganckiej, plującej na każdym kroku na Niemców Polski. Niemcy i tak mają sporo sympatii dla Polaków, pewnie dlatego, że nie czytają polskiej prasy.
              • sumire Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:46
                snakelilith napisała:

                > I zastanów się, czy ty w pozycji Niemców tak chętnie oddałabyś wszystko dla Ukrainy i dla aroganckiej, pluj
                > ącej na każdym kroku na Niemców Polski. Niemcy i tak mają sporo sympatii dla Po
                > laków, pewnie dlatego, że nie czytają polskiej prasy.

                Nie wszystko, tylko trochę kasy z interesów z Rosją. Tylko i aż tyle. Nikt im nie każde oddawać wszystkiego.
                I gdybyś nie zauważyła, mamy wojnę (chyba że ty też wierzysz w proputinowskie pierdolenie, że to wszystko fejk niusy i nic się nie dzieje). To nie jest czas na egzaltowane foszki typu "plujo na mnie, to im nie dam". Jeśli decydenci będą myśleć tak, jak ty, to i w swojej ojczyźnie doczekasz się wrażych sił.
                • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:16
                  sumire napisała:

                  Foszki to ty uprawiasz. Nie zauważyłam bowiem, by Niemcy się wypięły z odpowiedzialności. Być może poważne sankcje uderzające w nas wszystkich wymagają jednak przemyślenia i przeliczenia. Ufasz bardziej polskim emocjom? Obywatelom kraju, który nawet własnego rządu nie ogarnia? Nie sądziłam, że jesteś tak naiwna.
                    • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:39
                      sumire napisała:

                      > Oczywiście. Zawsze można po prostu wyrazić zaniepokojenie, a interesy bankowe z
                      > ostawić w spokoju.

                      Oczywiście, zawsze można po prostu trochę pohisteryzować, unieść się moralnie, a potem rozwiązanie problemu zostawić tym, którym nakopało się do doopy ....
                        • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 14:12
                          sumire napisała:

                          > Pohisteryzować, mówisz. Czyli żadnej wojny nie ma?...

                          Nie ośmieszaj się. Histeria dotyczy jak zwykle tego, kogo można w Europie czy na świecie opluć i obwinić za powstałą sytuację. Przypomnę ci, że wątek dotyczy sankcji i one będą, także ze zgodą Niemiec, ale poważne kraje nie lecą na wariata i nie podejmują decyzji, które więcej w efekcie szkodzą, niż przynoszą pożytku.
                              • sumire Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 15:12
                                Nieładnie jest odpowiadać pytaniem na pytanie, snake. Ale muszę powiedzieć, że swoimi wypowiedziami w tym wątku reprezentujesz wszystko to, o co część świata ma pretensje do tzw. Zachodu - totalne wdupiemanie. Co tam jakiś kraik na rubieżach Europy, w sumie prawie Azja. Ważne, że nasza chata z kraja i nie można przecież podejmować histerycznych decyzji, więc będziemy siedzieć i się przyglądać, aż sytuacja sama się rozwiąże, od czasu do czasu wygłaszając apele.
              • profes79 Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:50
                Pewnie; lepiej brać rosyjskie pieniądze; budować ruski rurociąg i czekać aż wszystko wróci do normy, żeby go uruchomić. Niemcy są w tej chwili tak prorosyjscy, że żeby się za chwilę nie okazało, że będzie powtórka z 39 - podział Polski na strefy wpływów z potencjalnym zajęciem części terytorium.
                NATO/SRATO. w 39 też mieliśmy sojusze i gwarancje.
    • jedenaste Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:30
      Oczywiście. Trudności związane z walką "o wolnośc waszą i naszą" jestem gotowa przyjąć na klatę, gdy są w obronie wartości "europejskich". Trudności i tak będą w Polsce gdy Rosja przejmie Ukrainę , -i dużo gorzej je znosić gdy mam świadomość że niemieccy/włoscy/francuscy politycy za kasę umoczoną w prywatnych interesach z Rosją pozwalają mordowac inne narody, i zdradzili to co miało być "wartościami europejskimi".

      Niech ktoś kto ma kontakty w Niemczech idzie na manifestacje z hasłem "zdrajcy wartości europejskich!. wzywamy do działania"!. Wstyd być w takiej Unii i nie da się jej ufać.
            • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:39
              hanusinamama napisała:

              > I dlatego nie mozna krytykować polityki Niemiec?
              >

              A co ma wspomniany przez ciebie przyjaciel Putina Schroeder z polityką Niemiec? Przecież on od 17 lat nie jest już kanclerzem i nie zajmuje się polityką. Zajmij się raczej Le Pen, Orbanem i polskim Pisem, to są proputinowskie ścierwa osłabiające jedność Europy.
              • szafireczek Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:28
                Zajmuje się też polityką - dostępne publicznie są jego wypowiedzi, w których z pasją krytykował żądania Ukrainy dotyczące dostaw broni jako "pobrzękiwanie szabelką". Obwinił również NATO za rozmieszczenie rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą!!!
                • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:35
                  No i? Takich ludzi jest więcej, w każdym kraju i na całym świecie. Ale to nie jest oficjalna pozycja aktualnego niemieckiego rządu, więc może zachowajmy resztki rozsądku. Brednie o 39 roku są naprawdę nie na miejscu. W Niemczech nie ma żadnych prorosyjskich nastrojów.
                  • szafireczek Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:53
                    No i to, że jednak Schroeder publicznie wypowiada się na tematy polityczne.

                    Hasło "prorosyjskie nastroje" jest dobre dla regionu republik postsowieckich. Niemiecki rząd udowadnia, że chciałby, niczym w dowcipie ta żaba stojąca okrakiem na lini wyboru.
                    Aktualnie idzie, ustami pani minister, w wersję "okłamali nas" !!!smile
                    • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 14:15
                      szafireczek napisała:

                      > No i to, że jednak Schroeder publicznie wypowiada się na tematy polityczne.
                      >
                      > Hasło "prorosyjskie nastroje" jest dobre dla regionu republik postsowieckich. N
                      > iemiecki rząd udowadnia, że chciałby, niczym w dowcipie ta żaba stojąca okrakie
                      > m na lini wyboru.
                      > Aktualnie idzie, ustami pani minister, w wersję "okłamali nas" !!!smile

                      To nie jesteś na bieżąco. Aktualnie Niemcy rozmawiają z ukraińskim rządem i ten nie jest tak naiwny jak co niektórzy na tym forum.
                      • szafireczek Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 14:32
                        Niemcy to akurat jeszcze wczoraj blokowały sankcje, a sama wypowiedź jest sprzed kilkunastu godzin - przecież szefową niemieckiej dyplomacji prawie się rozpłakała w ZDFsmile
                        Gdybyś była na bieżąco - to wiedziałabyś, że to Chińczycy kazali Rosji wrócić do rozmów z Ukrainą. Rola Niemiec była hamulcowa i co najmniej dwuznaczna.
                        • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 14:42
                          szafireczek napisała:

                          > Niemcy to akurat jeszcze wczoraj blokowały sankcje, a sama wypowiedź jest sprze
                          > d kilkunastu godzin - przecież szefową niemieckiej dyplomacji prawie się rozpła
                          > kała w ZDFsmile

                          I specjalnie do tego ubrała się na czarno. Czego się spodziewałaś po wystąpieniu polityka w telewizji?


                          > Gdybyś była na bieżąco - to wiedziałabyś, że to Chińczycy kazali Rosji wrócić d
                          > o rozmów z Ukrainą. Rola Niemiec była hamulcowa i co najmniej dwuznaczna.

                          Nie mów, więc jednak pokojowe rozmowy, jak próbowali Niemcy? Zastanów się więc najpierw nad własną spójną strategią, bo jak na razie to widzę tylko łapanie się przypadkowych pomysłów, a żadnch konskwentnych i realistycznych planów.
                          Brednie o hamulcowej roli Niemiec sobie zoszczędź, na temat sankcji wypowiada się właśnie Jean Asselborn w Brukseli i jego zdanie jest też bardzo ostrożne.
                          • szafireczek Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 15:00
                            Śmieszy mnie sprowadzenie przez panią minister dyplomacji niemieckiej do publicznie wygłoszonego hasła "okłamali nas"smilesmilesmile

                            Niemcy chroniły swój interes i cały swiat to zobaczył. Widze, że jak sie nie ma argumentów, to się rzuca inwektywy typu "brednie", a może jednak jakieś dowody merytoryczne??? Aha, po co pytam, skoro nie istnieją "król jest nagi". I nie ma co zasłaniać gołego tyłka Jeanem Asselbornem.

                            Nie wiem, o jakiej mojej strategii piszesz? Polska ma spójną, jednoznaczną i konsekwentna strategię w tej kwestii od lat.
                            • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 15:16
                              szafireczek napisała:

                              > Śmieszy mnie sprowadzenie przez panią minister dyplomacji niemieckiej do public
                              > znie wygłoszonego hasła "okłamali nas"smilesmilesmile

                              Bo okłamali. Putin kłamał mówiąc, nie ma zamiaru wkroczyć na Ukrainę. Może tobie wydaje się to śmieszne ale w niektórych krajach politycy nazywają fakty po imieniu. To, że Putin kłamał nie było jednak wielką niespodzianką, to przewidywali wszyscy. Także niemieccy politycy. Ale Niemcy prowadzą od końca II wojny światowej oficjalnie pacyfistyczną politykę i nie mają nawet specjalnie armii, by komuś pogrozić militarną konsekwencją. Od tego jest NATO. Więc o co ci chodzi? O występ polityczki, który jest informacją do niemieckiego wyborcy?
                              I nie zasłaniam sobie tyłka Asselbornem, tylko to były jego słowa. A insynuacje, jakoby Niemcy są hamulcem sankcji są brednią. Ta sama polityczka Baerbock mówi właśnie kokretnie o sankcjach, które Putina mają zrujnować. Tłumaczy też temat SWIFT i to, że nie wszystko co super brzmi, ma super moc sprawczą. Więc skończ już tych durnymi antyniemieckimi nastrojami, bo to tylko polskie uprzedzenia i frustracja.
                              A to, że Polska ma jakąś spójną europejską strategię, oprócz blokowania Europy, kręcenia lodów z proputinowskimi ścierwami jak Orban i Le Pen oraz pyskowania o tolerancji dla łamania demokracji, jest tak durne, że nawet się nie odniosę.
                              • e-ness Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 22:07
                                Sama merkel przyznała się do porażki swojej „ specyficznej polityki” i powiedziała , ze trzeba powstrzymać Putina.
                                Szkoda, ze dopiero teraz obudziła się z marazmu, tylko pytanie co jej kraj z tum zrobi
                                • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 22:15
                                  e-ness napisała:

                                  > Sama merkel przyznała się do porażki swojej „ specyficznej polityki” i powiedzi
                                  > ała , ze trzeba powstrzymać Putina.

                                  Do tanga potrzeba dwojga. Niemcy prowadzili latami pokojową politykę wobec Rosji, ale to, że plan nie wypalił nie jest przecież winą Niemiec. To Putinowi odbiło. A taką, a nie inną politykę prowadziły wszystkie kraje europejskie. Który to kraj niby się wypiął i nie prowadził z ideologicznych przyczyn interesów z Rosją? Teraz wszystkie mądre, a same siedzą w mieszkaniach ogrzewanych ruskim węglem.
                                  • e-ness Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 23:16
                                    Ale to Niemcy były przodownikiem i to Niemcy ponoszą odpowiedzialność za takie a nie inne układy z Putinem i to Niemcy powinny wziąć odpowiedzialność teraz, a nie srac po gaciach bo sankcje w nich uderza.
      • asfiksja Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 18:30
        Ja rozumiem, że ludzie lubią papugować i jak Tusk napisał, że niektóre państwa się zhańbiły to ochoczo to podchwytują. Ale może niekoniecznie się zhańbią, jakiś przekaz już dotarł tam, gdzie trzeba, maski opadły. Wieszanie psów na naszych sojusznikach jest w tej chwili niemądre.
        Mnie nie wstyd być w Unii i nie wstyd być w NATO. Wstyd mi, że jest w Polsce Ziobro, który chce ją z Unii wyprowadzić.
      • szafireczek Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:49
        Ale Gaskama pyta, jakie jest nastawienie przeciętnego obywatela, a to jest coś zupełnie innego niż wynik świadomej analizy i racjonalnego działania. Ludzie, mam nadzieję, kierują się odruchem serca i solidarnością, natomiast rządy i organizacje muszą kalulować. To dwa różne światy!

        Dla przykładu tylko podam klasyk - historycy są zgodni, że nie byłoby krwawego ataku na Pearl Harbor, gdyby USA sukcesywnie nie nakładały na Japonię sankcji. Japonia nie była w stanie spełnić żądań , a nałożenie embarga m.in. na niektóre paliwa oznaczało upadek jej gospodarki. Efekt- Japonia wykonała atak uprzedzający.
        Jak się nakłada sankcje, to nie można działać chaotycznie i w sposób nieprzemyślany.

        Poza tym, to chyba nie jest w powszechnej świadomości, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za dostarczenie towaru lub usługi nie tylko temu podmiotowi, któremu wystawił fakturę, ale także użytkownikowi końcowemu. Czyli bez sprawnego systemu monitoringu kontrahentów i odbiorców końcowych przedsiębiorca może zapłacić olbrzymią karę za naruszenie sankcji, nawet jeśli nie działał intencjonalnie - nawet niezamierzony błąd spowoduje olbrzymie konsekwencje, bo to wynika z rygorystycznych norm prawa amerykańskiego i prawa Unii Europejskiej. Warto o tym wiedzieć.
    • gaskama Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 11:39
      Nie dopisałam, że ja jestem gotowa na najostrzejsze sankcje. Nawet kosztem utraty dochodów, nawet, jak by miałby być problemy z dostawami prądu, benzyny, nawet, jakby było źle.
      Ja jestem za skrajnymi sankcjami. Jedyne, czego bym nie chciała, to nie chciałabym walczyć, ginąć. Jestem tchórzem.
            • amast Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 12:49
              Nic takiego nie napisałam. Uważam, że Polska w Unii i NATO jest w dużo lepszej pozycji niż poza nimi. Ale nie mam złudzeń, że jak Putin postanowi sobie przyjechać do nas czołgami, to nikt nie będzie umierał za nas tak samo jak nie umiera teraz za Ukrainę. UE i NATO mogą być barierą przed wkroczeniem i tylko tyle. Jak już wkroczą, to zostaniemy sami, tak jak teraz Kijów.
              • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:09
                amast napisała:

                > Ale nie mam złudzeń, że jak Putin postanowi sobie przyje
                > chać do nas czołgami, to nikt nie będzie umierał za nas tak samo jak nie umiera
                > teraz za Ukrainę.

                Jeszcze raz, Ukraina to nie Polska. I to jest coś co Polskę chroni, bo ty może nie masz złudzeń, ale Putin może mieć niepewność i to oznaczałoby poważny konflikt zbrojny, może ostatni dla Europy, bo zarówno NATO jak i Putin to atomowe siły.
                O tym, że Putin jednak o takiej ewentualności myśli, są jego słowa, podkreślające, że chce tylko to, co "mu się należy", w domniemaniu chce tereny byłej ZSRR, a Polska do tych terenów nie należy. Może być, że kłamie i czeka tylko na lepszą pozycję, ale skoro to mówi, to znaczy, że aktualna reakcja NATO nie jest mu obojętna. Dlatego NATO i kraje Europy muszą być przygotowane i silne, militarnie i ekonomicznie, a to może oznaczać, że poświęcamy Ukrainę, by uratować Europę. To jest poważny moralny dylemat, ale life is brutal i czasem nie ma tego, co byśmy chcieli.
                • amast Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:21
                  Ach te moralne dylematy w zaciszu wygodnych kanap. Gratuluję dobrego samopoczucia. Ja jednak mieszkam w kraju, które od zawsze miało być miejscem, przez które będzie przebiegał front. I mimo UE, NATO, przyjaźni i sojuszy, widzę, że nadal jesteśmy w tym samym miejscu. I jestem absolutnie pewna, że tak jak Niemcy teraz poświęcają Ukrainę dla ratowania Europy, tak samo poświęcą Polskę czy kraje bałtyckie. Dla was Europa jest tam gdzie wy jesteście. Poza czubkiem waszego nosa jest tylko puszcza i białe niedźwiedzie. A umowy się jakoś zinterpretuje, żeby było dobrze.
                  • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:31
                    amast napisała:

                    > Ja jednak mieszkam w kraju, które od zawsze miało być miejscem, przez które
                    > będzie przebiegał front.

                    Geopolitycznej pozycji Polski nie zmienisz. Rosji nie wystrzelisz też pobożnymi życzeniami na księżyc, a Niemcy też będą jeszcze jakiś czas sąsiadami Polski. Może czas w końcu zacząć myśleć i przestać kierować się tylko emocjami. Jedyną szansą Polski jest silna Unia i silne NATO, ale co niektórzy potrafią tylko jojczyć, co w sumie jest i tak mniej szkodliwe od wyraźniej antyunijnej polityki polskiego rządu.
                    • amast Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:38
                      Przy całym moim przekonaniu, że nasze członkostwo w tych strukturach jest jak najbardziej pożądane... Sorry, silna Unia i silne NATO kosztem życia 40 mln Ukraińców to nie jest cena, którą jesteśmy tu, w Polsce, gotowi zapłacić. Właśnie dlatego, że nasza pozycja geopolityczna i historia jest taka, jaka jest.
                      • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 15:00
                        amast napisała:

                        > Sorry, silna Unia i silne NATO kosztem życia 40 mln Ukra
                        > ińców to nie jest cena, którą jesteśmy tu, w Polsce, gotowi zapłacić.

                        Mówisz za cały kraj? Poczekaj parę miesiący, jak sankcje odbiją się na Polakach, a Polskę zaleje masa uchodzców. Zobaczymy, jakie będą wtedy nastroje. Albo co masz na myśli, "nie jesteśmy gotowi zapłacić"? Chcesz wysłać męża/syna z kałachem na Ukrainę albo kto ma to za nich zrobić?
      • snakelilith Re: Sankcje i ich wpływ na emamę 25.02.22, 13:00
        lauren6 napisała:


        > A co z gwarancjami z 1994 roku?
        >
        > Ameryka ma pi*** za prezydenta i przede wszystkim o tym Putin wiedział.

        Rozumiem frustrację, ale to nie ma nic wspólnego z osobą Bidena. Biden stał się prezydentem w takiej, a nie innej sytuacji gospodarczej i wojna nie jest kompatybilna z amerykańskimi interesami. Poza tym byłaby to samobójcza wojna, Rosja to nie Irak. Nie ma też żadnych gwarancji z 1994 roku. Są tylko umowy o współpracy. Gwarancje są tylko dla pełnych członków NATO.