Czy nie można by...?

26.02.22, 15:05
Odpiąć w końcu tego kuriozalnego wątku o koreańskich serialach i przyszpilić jakiś zbiorczy wątek pomocowy z linkami, żeby nie trzeba było skakać po całej ematce w poszukiwaniu takich postów?
    • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:12
      Właśnie się dowiedziałam, że moderacja ma problem, ponieważ takich wątków powstało kilka. Nie wiedzą, który mają przypiąć, więc na wszelki wypadek nie przypinają żadnego 🤦🏼‍♀️

      Dostałam też wyjaśnienie, że w nieprzypiętych wątkach jest większy ruch niż w tych przypiętych.
      • malia Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:14
        To ja jej pomoge - niech założy jeden watek pt Pomoc Ukrainie i przypnie u góry, wtedy ludzie tam sie będą wpisywac
        • chococaffe Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:18
          Dobry pomysł
        • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:18
          Najwyraźniej za trudne 🤷‍♀️
          • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:21
            No koreańskie seriale nie wymagają za dużo myślenia
            • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:25
              Ten wątek nie dotyczy wyłącznie seriali. Ma po prostu taki tytuł.
              • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:34
                Potwierdzam, nie dotyczy. Weszłam kiedyś zobaczyć co to za dziwo, na pierwszej stronie było głosowanie na najprzystojniejszego koreańskiego aktora. Ze zdjęciami. Warto przypinać coś takiego.
                • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:36
                  To tym bardziej ja nie mogę tam wejść bo rozumiem że średnia wieku Tam się udzielających to jest 16 lat

                • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:37
                  Ten wątek ma 3 tysiące wpisów. I akurat trafiłaś na taką część.
                  • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:38
                    Błagam oszczędź nam szczegółów bo ja już się boję
            • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:25
              W sumie pewnie racja. Żadnego nie oglądałam, to nie wiem.
        • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:20
          No o to mi chodzi założyć nowy wątek- w parę godzin wątek będzie pełen wpisów.
      • runny.babbit Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:21
        A to nie można ich połączyć w jeden?
        • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:24
          Fizycznie można, ale najwyraźniej to zbyt skomplikowane dla moderacji 🤷‍♀️
      • bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:48
        Dla jasności - nie jestem moderatorem. Mam możliwość przypinania wątków. Przypięłam. Ten zaraz i tak wyląduje na osiołkusmile
        • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:53
          Masakra...Wstydź się bialeem
        • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:54
          bialeem napisał:

          > Dla jasności - nie jestem moderatorem. Mam możliwość przypinania wątków. Przypi
          > ęłam. Ten zaraz i tak wyląduje na osiołkusmile


          A dlaczego?
          • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:57
            Bo bialeem "już sobie idzie przy okazji zgłaszając ten wątas do wywalenia na osła i ciebie do bana" (nie wiem do kogo jest część o banie bo mi się rozjechało, pewnie do kogoś kogo wygasilam)
            Ciary żenady. Foszek o koreańskie filmy.
    • malia Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:12
      Nie można by. Watki z takimi prośbami poleciały w niebyt. Jeden jeszcze tylko został. Albowiem tu rządzi moderacja, i jak pokazuje historia forum, ma bardzo wybiorcze widzenie
    • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:20
      Jejku po raz pierwszy popieram całkowicie magdallenac !!!!!

      PS albo ona mnie bo już Wczoraj pisałam o tym beznadziejnym kuriozalnym wątku który by wypadało w takiej sytuacji odpiąć
      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:25
        Jeśli ktoś ściągnie w końcu ten debilny wątek, to nawet możesz sobie przypisać tę palmę pierwszeństwa😉
        • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:32
          Dziękuję ci magdallenac za napisanie tych słów. Dotąd miałam cię za fajną osobę. Przykro mi, że się myliłam... dziękuję za tą wypowiedź... Chyba czas mi się z ematką pożegnać na stałe.
          • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:32
            Pa pa pa
          • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:39
            Przez chwilę pomyślałam, że żartujesz, ale widzę, że nie. Uważałaś mnie za fajną osobę dopóki nie zaczęłam postulować ściągnięcia kompletnie niszowego wątku o azjatyckiej kinematografii na rzecz przyszpilenia znacznie ważniejszego w tej chwili wątku? Od samego początku nie rozumiałam dlaczego ten wątek znajduje się na wyeksponowanym miejscu, bo ile forumek tak naprawdę interesuje się azjatycką kinem? Ja np. zbieram stare kafle- też bym chciała mieć taki wyeksponowany wątek...
            • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:42
              Głosuję na kafle ,wszystko zniosę ale nie koreańskie seriale
            • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:43
              Nie, można go ściągnąć , czemu nie. Ale przed chwilą napisałaś, że marzysz aby ktoś ściągnął debilny wątek. I ściskasz się z trollem asmą. Po pierwsze wątek ten został przypięty zgodnie z zasadami. Jak i inne. I tyle. Można ściągnąć wszystkie ale po co ten komentarz. Tak czy inaczej powoli się zbieram...
              • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:50
                Ja już kilka razy delikatnie sugerowałam, aby ściągnąć ten wątek i przypiąć zamiast niego wątek o serialach/lub czymś, czym interesuje się większość forumek. Niestety okazało się, że w wątku udziela się jedna z kierowniczek forumowych i wątek zostanie. Uznaję pozostawienie tego wątku, przyszpilonego na pierwszej stronie jako pogwałcenie forumowej demokracji. Zgodnie z jakimi zasadami ten wątek został przypięty?
                • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:53
                  ja też nie wiem o jakie zasady chodzi
                  jakieś losowanie było? czy wybory?
                • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:54
                  Trzy pierwsze, które zostały zgłoszone. Załapał się jako trzeci więc był.
            • jasnoklarowna Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:06
              magdallenac jeśli zebrałabyś w wątku o kaflach choćby 1000 wpisów to bez problemu możnaby uznać, że jest to wątek godny przypięcia choćby z uwagi na duży ruch w nim i zainteresowanie odwzorowane ilością wpisów.

              Wątek jak wcześniej heca zauważyła wszedł w czwarty tysiąc wpisów, więc jakiś ruch i zainteresowanie w nim jest. I to był powód przypięcia. Faktycznie dotyczy on kultury, potraw, książek, filmów i muzyki azjatyckiej, głosowanie na aktora to był temat poboczny.
              Rozumiem że wątek ukraiński istotny i nie mam nic przeciwko przypięciu go.

              Nie podoba mi się tylko takie dyskredytowanie tematu i osób piszących w wątku koreańskim jakbyśmy robiły coś co najmniej zawstydzającego.
              • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:20
                Wątki Która godzina miały zdecydowanie więcej wpisów, a żaden nie był przypięty.
                To po pierwsze, a po drugie, żeby z powodu wątku o serialach!! zachować się tak jak bialeem, to trzeba być zwyczajnie bezczelnym.
                • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:22
                  Pade, czy też zostałaś zbanowana na kilka minut?
                  • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:23
                    Nie, ale cholera wie co będzie za chwilę.
                    • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:28
                      Pade, albo ktokolwiek czy macie wszystkie screeny z wypowiedziami bialeem? Jeśli tak wyślijcie mi pliz na priv. Brakuje mi tych z dołu wątku. Od dwóch lat piszę na tym forum i nigdy jeszcze nie byłam tak oburzona jak dziś w tym wątku. A banowanie mnie za to, że nie zgadzam się z jakąś kierowniczką ematki, to prawdziwy skandal.
                      • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:30
                        Niestety, nie mam. Chciałam porobić i nie zdążyłam.
                      • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:37
                        Mam zdjęcia, masz gazetowy?
                        • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:38
                          pade napisała:

                          > Mam zdjęcia, masz gazetowy?

                          Pade, czy ja tez moge dostac?
                        • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:39
                          Tak mam gazetowy. Dzięki!
                          • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:42
                            Zaraz Wam prześlę.
              • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:29
                Najpierw były zwykłe prośby o przypięcie wątków pomocowych, które wylatywały w kosmos praktycznie natychmiast. Nie dziwi mnie, że w końcu dziewczyny się wkurzyły i zaczęły atakować. Padło akurat na wątek o serialach koreańskich. Może i niesłusznie, ale ta zajadła obrona w obliczu tego, co się dzieje mnie jednak wbiła w fotel i spowodowała opad szczęki. Serio nie spodziewałam się.
            • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:30
              magdallenac napisała:

              ile forumek tak naprawdę interesuje się azjatyc
              > ką kinem? Ja np. zbieram stare kafle- też bym chciała mieć taki wyeksponowany w
              > ątek...

              Załóż wątek o kaflach, zobaczymy, ile będzie miał wpisów. Skoro jest zapotrzebowanie na wątek zw. z azjatyckim kinem, kuchnią i kulturą (co widać po liczbie wpisów), to dlaczego nie miałby być przypięty?
              • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:36
                W historii ematki było całkiem sporo wątków, które miały po tysiąc wpisów i więcej. Jakoś nie zauważyłam, żeby były automatycznie przypinane. Natomiast aktualnie nie chodziło o wybór między serialami i kaflami. Oburzenie wzbudził fakt, że seriale są ważniejsze od pomocy ludziom uciekającym przed wojną. Widzisz różnicę?
                • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:43
                  Ktos napisał, że seriale są ważniejsze? Weszłam w ten wątek przed chwilą, gdy, jak rozumiem, sporo wpisów poleciało w kosmos, więc może nie miałam okazji czegoś przeczytać.

                  Moje zdanie jest takie, że jak najbardziej wątek pomocowy powinno się przypiąć, bo to w tej chwili jest najważniejsze, ale nie rozumiem obrażania osób udzielających się w wątku, który komus tam się nie podoba, a który cieszy się zainteresowaniem na tyle duzym, że jest juz jego trzecia czy czwarta wersja, co oznacza, że wpisów było 3 czy 4 tys. Z mojego punktu widzenia, można tymczasowo odpiąć którys z pozostałych dwóch przypiętych, bo tam ruch jest znacznie mniejszy.
                  • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:46
                    Obrona jest tak zajadła, że wychodzi na to, że jest o wiele ważniejszy 🤷‍♀️
                  • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:48
                    kurt.wallander napisała:

                    co oznacza
                    > , że wpisów było 3 czy 4 tys.

                    10 tych samych forumek. Załóż sondę, to zobaczysz ile chętnych będziesz miała do przyszpilenia wątku koreańskiego.
              • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:40
                > Załóż wątek o kaflach, zobaczymy, ile będzie miał wpisów.

                Magdalena, zakladaj! wydaje mi sie, ze po dzisiejszej "akcji" mozesz uzbierac "potrzebne wpisy" ...

                > Skoro jest zapotrzebowanie na wątek zw. z azjatyckim kinem, kuchnią i kulturą
                > (co widać po liczbie wpisów), to dlaczego nie miałby być przypięty?


                bo chciano zrobic miejsce na przypiecie watku o pomocy Ukrainie.
                ale oczywiscie - liczba wpisow wazniejsza ...
                • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:44
                  kura17 napisała:


                  > Magdalena, zakladaj! wydaje mi sie, ze po dzisiejszej "akcji" mozesz uzbierac "
                  > potrzebne wpisy" ...
                  >

                  Popieram, zakładaj wątek o kaflach. Ja się chętnie dopiszę!


                  > > Skoro jest zapotrzebowanie na wątek zw. z azjatyckim kinem, kuchnią i kul
                  > turą
                  > > (co widać po liczbie wpisów), to dlaczego nie miałby być przypięty?
                  >

                  >
                  > bo chciano zrobic miejsce na przypiecie watku o pomocy Ukrainie.
                  > ale oczywiscie - liczba wpisow wazniejsza ...
                  >
                  Ja nie wiem, to jest takie trudne do pojęcia? Normalnie szczękę nadal mam na podłodze.
                • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:46
                  Ale dlaczego akurat ten wątek, a nie inny z przypiętych? Nie zrozum mnie źle, ja w interesujący mnie wątek wchodzę niezależnie od tego, czy jest przypięty, czy nie. I zgadzam się, że z przyczyn technicznych wątek pomocowy powinien byc przypięty. Tylko dlaczego obrażac przy tym forumki udzielające się w jednym z przypiętych wątków, i to akurat w tym, który jest najbardziej "żywy"?
                  • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:50
                    Akurat ja nigdzie nikogo nie obrażałam. Nie użyłam wyrażenia debilny ani żadnego w tym stylu. Dla mnie to był wątek, do którego ani razu nie zajrzałam, stąd wybór był dla mnie prosty.
                    • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:53
                      Ja użyłam debilny. Przepraszam powinnam była użyć idiotyczny. Określiłabym tak każdy wątek zajmujący się problematyką niszową (typu kino azjatyckie, historia i rozwój literatury w 17 wiecznej Alzacji, czy hodowla dalmatyńczyków) w kontekście do przyszpilenia wątku pomocowego.
                  • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:54
                    > Ale dlaczego akurat ten wątek, a nie inny z przypiętych?

                    podobno byl "ostatni przypiety" (bo zgloszony ostatni), wiec teraz ten ostatni wypada na rzecz wazniejszego.

                    > Tylko dlaczego obrażac przy tym forumki udzielające się w jednym z przypiętych
                    > wątków, i to akurat w tym, który jest najbardziej "żywy"?

                    z tego co czytalam (watek pociety), to nikt nie obrazal osob, tylko pisal o waktu "kuriozalny".
                    i oburz tutaj byl tez rowniez o odpiecie.
                    najbardziej zywy? no wlasnie, liczba wpisow najwazniejsza, ech ...
                    • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:59
                      kuro, magdallenac wyżej przecież przyznaje, że nazwała wątek debilnym.
                      • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:01
                        > kuro, magdallenac wyżej przecież przyznaje, że nazwała wątek debilnym.

                        to nadal jest ocena watku, a nie osob, jak tutaj probuje sie to przedstawic!
                        gdyby ktos nazwal wlosingowe watki "debilnymi", albo "kuriozalnymi", to tylko bym sie usmiechnela pod nosem i w sumie przyznala racje ...
                        • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:04
                          No widzisz, to ja mam inaczej. Skoro są wątki włosowe, i są popularne, to znaczy, że sa potrzebne. Dlaczego miałyby zostać nazwane debilnymi? To jak nazwanie twojej wypowiedzi debilną - niby nikt CIEBIE nie nazwał debilem, ale jednak poczułabyś się obrażona, czy nie?
                          • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:07
                            przeciez nikt koreanskiego watku nie wyrzucil z forum - a grozba o wyrzuceniu tego juz byla ...
                            ktos w nerwach tak nazwal watek (nie pierwszy i nie ostatni) i w sumie ma do tego prawo.
                            jesli ktos nazwie moaja wypowiedz debilna (juz mi sie to zdarzylo), to moge dyskutowac na argumenty - dlaczego jest debilna? to wciaz o wypowiedzi, nie o mnie (komu sie nie zdarza debilna wypowiedz raz na jakis czas?). naprawde trzeba to rozgraniczac - co najwyrazniej widac po tym watku ...
                            • chatgris01 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:11
                              Nie tylko grozba, on juz byl na Oslej, tylko wrocil.
                    • suki-z-godzin Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:17
                      to nie wątek jest kuriozalny, kuriozalne są powody dla których przypięte wątki o niczym zyskują status świętej krowy, kuriozalne jest że modka dostaje do głowy i zaczyna demonstrować swoje możliwości wycinania, kuriozalne jest również zwalanie winy o szczucie forumek przeciwko sobie na trolla (któego ja na przykład nie widzę, i tylko z cytatów/wspominania dowiaduję się, że działa)... i tu nagle, suprajs suprajs, kończy się modkowa moc i potęga. wyrzucić wątki na oślą - jak najbardziej, dać kilka światłych pouczeń i przemówić w liczbie mnogiej - jak najbardziej, ale zbanować s...syna trolującego - ojoj, to już nie da rady...
          • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:42
            Heca, co z Tobą???
            Uczestniczysz w tym wątku, więc jeśli ktoś się dopisze to i tak Ci się to wyświetli, nic nie stracisz.
            A wątków pomocowych jest już kilka, ja sama się w nich pogubiłam, a potrzebowałam informacji. Po co mamy mnożyć kolejne?
            • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:45
              JA NIE MAM NIC PRZECIWKO ODPIĘCIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam przeciwko obrażaniu mnie i innych tekstami w stylu debilny, kuriozalny, dla 16-latek i tyle. I dlaczego został przypięty. Bo zgodnie z zasadami był zgłoszony jako trzeci.
              • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:47
                Heca, pretensje są do moderacji, nie do ciebie!
              • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:48
                heca7 napisała:

                > JA NIE MAM NIC PRZECIWKO ODPIĘCIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam
                > przeciwko obrażaniu mnie i innych tekstami w stylu debilny, kuriozalny, dla 16
                > -latek i tyle. I dlaczego został przypięty. Bo zgodnie z zasadami był zgłoszony
                > jako trzeci.
                >

                Nikt nie nazwał CIEBIE debilką, tylko WĄTEK. Niepotrzebnie tak się z tym utożsamiasz. Twoje zainteresowania to nie Ty.
                • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:34
                  pade napisała:


                  >
                  > Nikt nie nazwał CIEBIE debilką, tylko WĄTEK. Niepotrzebnie tak się z tym utożsa
                  > miasz. Twoje zainteresowania to nie Ty.

                  Nie no jasne. Jesli coś, czym ty sie interesujesz, ktos nazwie debilnym, to to wcale nie ma na celu uderzenia w CIEBIE. Jak homofob powie, że orientacja homoseksualna jest debilna, to to wcale, a wcale nie oznacza, ze osoby o takiej orientacji sa debilne....litości.
                  >
                  • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:39
                    W obliczu tego jak zachowała się Wasza koleżanka wątkowa, odpuściłabym sobie na Twoim miejscu dalszą dyskusję na temat koreańskiego wątku.
                    • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:47
                      pade napisała:

                      > W obliczu tego jak zachowała się Wasza koleżanka wątkowa, odpuściłabym sobie na
                      > Twoim miejscu dalszą dyskusję na temat koreańskiego wątku.

                      Niestety, tego, jak się zachowała, nie wiem. W ten wątek weszłam przed paroma minutami.
                      >
                      • lignum-vitae Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:56
                        kurt.wallander napisała:

                        > pade napisała:
                        >
                        > > W obliczu tego jak zachowała się Wasza koleżanka wątkowa, odpuściłabym so
                        > bie na
                        > > Twoim miejscu dalszą dyskusję na temat koreańskiego wątku.
                        >
                        > Niestety, tego, jak się zachowała, nie wiem. W ten wątek weszłam przed paroma m
                        > inutami.
                        > >

                        Mam ten wątek otwarty w innym oknie, nie odświeżyłam, więc wklejam:


                        bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:48
                        Dla jasności - nie jestem moderatorem. Mam możliwość przypinania wątków. Przypięłam. Ten zaraz i tak wyląduje na osiołkusmile


                        bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:50
                        Heca odpięłam ten, który przypięłam, bo jako aktywny sam się utrzyma na górze. Strasznie są forumki cięte na biedne kdramysmile Może powinny spróbować poszerzyć horyzonttongue_out


                        bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:51
                        Asma złotko ty dawno widzę bana nie miałaś albo ja cię dawno na forum nie czytałam, co chyba jest równoznacznesmile


                        bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:54
                        Bo to bardzo aktywny temat dotyczący kultury na który powstał czwarty wątek po 1k postów każdy i zostałam o to poproszona?
                        Moim zdaniem szpilki zabijają wątki. A teraz już sobie idę przy okazji zgłaszając ten wątas do wywalenia na osła i ciebie do bana kiss


                        • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:00
                          Dzięki Lignum, tego potrzebowałam!
                          • lignum-vitae Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:05
                            magdallenac napisała:

                            > Dzięki Lignum, tego potrzebowałam!

                            Screeny też mogę zrobić, chociaż pamiętam akcję z kotami sprzed paru lat. To jest beton.
                        • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:04
                          > bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:51
                          > Asma złotko ty dawno widzę bana nie miałaś albo ja cię dawno na forum nie
                          > czytałam, co chyba jest równoznacznesmile

                          o wow. jak trolle ignoruje, to takie grozenie banem za nic (doslownie za nic) jest zwyczajnym folwarcznym pokazaniem sily ... w sumie dzieki za ten watek ... rzyg.
                          • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:07
                            Nie po drodze mi z Asmą, ale ten pokaz siły był obrzydliwy. Ja też zostałam zbanowana na kilka minut, widzę, że Asmie się nie upiekło i ona rzeczywiście dostała bana. Nie napisała w tym wątku nic takiego co zasługiwałoby na bana.
                            • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:16
                              > Nie po drodze mi z Asmą, ale ten pokaz siły był obrzydliwy. Ja też zostałam
                              > zbanowana na kilka minut, widzę, że Asmie się nie upiekło i ona rzeczywiście
                              > dostała bana. Nie napisała w tym wątku nic takiego co zasługiwałoby na bana.

                              tez tak uwazam.
                              pokazano nam, gdzie nasze miejsce - jestesmy folwarkiem, ktorym rzadza prawdziwi panowie ...
                              ohyda (rzadko to pisze na forum).
                            • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:20
                              Asma czepia się mnie od dawna i staram się unikać dyskusji z nią, ale akurat w tym wątku nie pisała nic, co mogłoby skutkować zbanowaniem.
                              • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:24
                                To jest właśnie oburzające. Kiedy Asma czepia się i trolluje w wątkach, nigdy nie jest wygaszana. Wystarczyło, że wypowiedziała się niezgodnie z linią władzy i wygaszono ją w minutę.
                              • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:25
                                Asma to troll i dawno powinien być zbanowany.
                                • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:32
                                  heca7 napisała:

                                  > Asma to troll i dawno powinien być zbanowany.
                                  >
                                  Ogólnie się zgadzam, ale jakoś dziwnym trafem nie dostała bana za to, co pisała do mnie choćby po wypadku mojego męża. Wystarczyło natomiast kilka wpisów na temat wątku o serialach.
                                  • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:35
                                    > > Asma to troll i dawno powinien być zbanowany.
                                    > >
                                    > Ogólnie się zgadzam, ale jakoś dziwnym trafem nie dostała bana za to, co pisała
                                    > do mnie choćby po wypadku mojego męża. Wystarczyło natomiast kilka wpisów na
                                    > temat wątku o serialach.

                                    Eliszka, dokladnie w punkt!
                            • geez_louise Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:40
                              Sorry, sama powinna być zbanowana za te wypowiedzi. Nie oglądam koreańskich seriali, te fragmenty które kiedykolwiek widziałam uważam za straszną szmirę, ale wpisy o tym, że wszyscy Koreańczycy wyglądają tak samo to rasizm i odczłowieczanie i za to powinien być ban.
                              • geez_louise Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:44
                                *asma
                        • lauren6 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 18:38
                          Jeżeli macie screeny to wyślijcie je do administracji forum. bialeem to prawdopodobnie alternatywny nick jakiejś moderatorki, czyli osoby, która nie jest pracownikiem Agory.

                          Niech sprawdzą po IP, która tak kozaczy i odbiorą jej uprawnienia.
                          • chatgris01 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:24
                            Chyba odwrotnie, tzn. jest pracownikiem, ale nie ma (juz) uprawnien moderatorki.
                            • lauren6 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:13
                              Tym gorzej dla niej jeśli jest zwykłym pracownikiem, a korzysta z panelu administracyjnego forum choć nie pracuje jako admin.
                              W wątku o kobietach programistkach napisała dość dużo o studiach, które kończyła, wykonywanym zawodzie, więc bez problemu dojdą o kogo chodzi.
                              • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:25
                                Przecież wiadomo kto to, o pracy też pisała, ale kto miałby dochodzić i wyciągać konsekwencje? Napędzanie ruchu przez trolli jest tu pożądane, to że wysłała jakieś wątki na oślą albo zablokowała kogoś na parę minut nikogo nie obejdzie. Dajcie spokój, jesteście już tu długo, przecież widzicie jak to działa i jak profesjonalnie moderacja się zachowuje. Kliki się zgadzają i wystarczy.
                      • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:03
                        Wiesz, nie raz i nie pięćdziesiąt ktoś tam pisał o wątku Która godzina, w którym ja też pisałam, że jest durny, o niczym, że sobie liżemy fiutki itd.
                        Ani razu nie wzięłam tego do siebie, nie uznałam, że to ja jestem durna, w ogóle mnie te komentarze nie obeszły.
                        Nie robiłam też dram i nie groziłam odejściem tak, jak to się dzieje w tym wątku.
                        Nie rozumiem takiego osobistego podejścia. Owszem, można się oburzyć, zdenerwować, ale w takiej sytuacji wątek pomocowy jest milion razy ważniejszy niż zainteresowania zaledwie kilku osób i te fochy można było sobie darować.
                        Popisy Bialeem, która pokazała jaką ma władzę i co popiera również.
                  • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:43
                    Ok, żeby było jaśniej. W kontekście do wątku pomocowego każdy inny- książkowy, koreański, filmowy, kaflowy dostaje status nieważnego, debilnego, kuriozalnego/wstaw co chcesz. Niestety w dalszym ciągu nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego wątki niszowe- koreańskie, kaflowe, kosmetyków z błota morza martwego, życia w Gwadelupie miałyby zasługiwać na eksponowanie na pierwszej stronie.
                    • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:49
                      magdallenac napisała:

                      > Ok, żeby było jaśniej. W kontekście do wątku pomocowego każdy inny- książkowy,
                      > koreański, filmowy, kaflowy dostaje status nieważnego, debilnego, kuriozalnego/
                      > wstaw co chcesz.

                      Nie potrzebuję nic wstawiać, bo nie zgadzam się z twoim podejściem. Tak, watek pomocowy jest najważniejszy w tym momencie. Co nie czyni automatycznie wszystkich innych debilnymi. No, ja tak nie rozumuję, sorry.
                      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:50
                        Wszystkich innych debilnymi. Nie manipuluj.
                        • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:56
                          Zacytowałam przeciez ciebie. Mogę rozszerzyć "Co nie czyni automatycznie wszystkich innych nieważnymi, debilnymi, kuriozalnymi/wstaw co chcesz" Wg ciebie, jak jest wojna, to ludzie nie mają prawa zajmować się TEŻ czymś innym. Moim zdaniem tak się nie da, dla własnego zdrowia psychicznego potrzebujemy odskoczni, dla jednego to będzie wątek o torebkach (widziałam ostatnio taki na ematce), dla innego o kosmetykach, a jeszcze dla innego o serialach. ,
                          • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:02
                            Hę?? Rozmawiamy o wątkach przyszpilonych na pierwszej stronie forum, a nie prawie do rozrywki w czasie wojny. O czym Ty w ogóle piszesz?
                            • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:06
                              A czym są wątki na tematy mniej poważne niż wojna, jak nie rozrywką? Jakos nie możemy sie dogadać kompletnie sad
                          • chatgris01 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:05
                            To nie chodzi o zabronienie odskoczni, tylko o absolutne pierwszenstwo pomocowego.
                            Serio to trzeba tlumaczyc? Nadal zbieram szczeke z podlogi po tym, co sie w tym watku odjaniepawlilo.
                            • chatgris01 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:05
                              Pierwszenstwo w przyszpileniu mialam na mysli.
                          • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:08
                            Rozrywka kilku osób nie jest ważniejsza od zainteresowań innych forumek.
                          • alicia033 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:31
                            kurt.wallander napisała:

                            > Wg ciebie, jak jest wojna, to ludzie nie mają prawa zajmować się TEŻ czymś innym.

                            a to, to skąd ci się to wzięło?
                            NIKT nie postulował o zawieszenie pisania na jakiekolwiek inne tematy a o podczepienie wątku pomocowego, co wymagało odczepienia jakiegoś innego.
                            A ten z koreańskimi dramami dostał szpilkę wyłącznie z widzimisię bialeem. Gdyby nie to, byłby jednym z dziesiątków innych, niczym nieoznaczonych.
                            Wcześniej przypinane tu były tylko wątki pomocowe, np. przez parę lat okresowo była przypinana szlachetna paczka. Po czym, niestety, przywiało bialeem, która uznała, że to jej prywatny folwark.
              • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:48
                Jakimi zasadami nic nie wiedziałam że wybieramy jakieś trzy wątki do przywieszenia

                wybrałyście sobie za plecami większości I coś wszystkim narzuciłyściegdybym miała wybór to na pewno ten vontek by nie wisiał wolałabym kafle albo o Hodowli złotych rybek
              • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:52
                Sorry Heca, ale przypięcie tego wątku jest kuriozalne (NIE TY, A WĄTEK) w świetle tego, że znajdujemy się na forum ematka i może 1% z piszących i czytających w ten wątek wchodzi.
                • taje Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:32
                  Ja myśle, że nawet nie 1%.
            • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:46
              No właśnie o to chodzi, żeby zebrać te informacje w jednym miejscu. Aktualnie trzeba przeszukiwać forum, żeby znaleźć to, czego się szuka.
    • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:24
      Proponuję odpiąć wątek o filmach niszowych. Od miesiąca nic tam się nie dzieje. Ja akurat dużo korzystam z wątku koreańskiego i na wątki zakładane przez Was nie pluję. Wątki, wszystkie trzy zostały przypięte zgodnie z zasadami i nie wiem dlaczego jeśli asmie się coś nie podoba to ma być zmienione. Bo tak naprawdę nie chodzi jej o to aby podpiąć wątek o pomocy tylko p.rzypierdala się do kogo popadnie tongue_out
      • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:27
        To jest Forum i matka o Polsce a nie Forum o Korei jak chcecie mieć o Korei to sobie załóżcie Osobne Forum i sobie tam siedźcie i jedźcie pałeczkami , wybielajcie sobie skórę czy co tam robicie

      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:28
        Heca, ja szanuję Twoje upodobanie do filmów koreańskich, ale przyznajmy szczerze, że to nisza nisz i może jakieś kilka procent forumek z tego wątku korzysta. Ja w wątek o filmach i książkach się nie wpisuje, ale odkąd wiszą, to czerpię z nich całymi garściami.
      • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:28
        Ale sama do mnie pisałaś, że większy ruch jest w wątkach nieprzypiętych. To o co właściwie chodzi?

        Mnie jest obojętne, który z tych wątków zostanie odpięty. Niech moderacja zdecyduje, ale qurwa, niech przypną w końcu wątek pomocowy! Serio uważasz, że twoja dyskusja o jakichś serialach jest ważniejsza od pomocy ludziom walczącym o życie???????
        • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:34
          Oczywiście, że niech przypną ale komentarz do tego- odepnijcie bo jakiś debil korzysta z wątku o koreańskich serialach jest po prostu przykre. Ale to mnie tylko przekonuje, że czas się żegnać.
          • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:38
            Nigdzie nie piszę nic o debilach. Coś ci się pomyliło. Kompletnie nie interesują mnie koreańskie seriale. Chyba ani razu nie zajrzałam do tego wątku, więc dla mnie wybór byłby oczywisty, ale w sumie jest mi dość obojętne, który wątek zostanie odpięty.
            • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:43
              Ja napisałam o debilnym wątku- wątku, nawet nie wiem kto z niego korzysta. Aby nie urażać więcej korzystających- wątek jest kuriozalny w świetle tego, że przydałby się teraz całkowicie inny wątek w przypiętych, a podobno można przypiąć tylko 3.
          • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:43
            Heca słuchaj, ja nie atakuję ciebie osobiście. Jeśli tak to odbierasz, to przykro mi, bo nie taki był zamiar. Wkurza mnie postawa moderacji. Do ciebie osobiście kompletnie nic nie mam i nigdzie nie nazywam cię debilem.
        • malia Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:38
          A może moderacji chodzi o ten większy ruch? Wpisów tyle nie będzie i kliknięć, a tylko to się liczy. To by wyjaśniała również, czemu trolowate watki wiszą
          • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:43
            E, co Ty, na pewno nie big_grin
    • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:30
      Ten wątek nie dotyczy tylko koreańskich seriali. Gdybyś zadała sobie trud to byś zauważyła, że dotyczy azjatyckich seriali i filmów. A Azjaci wcale nie są identyczni. Ale co może wiedzieć taki tłuk jak ty.
      • krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:32
        Jest wojna a ty się zajmujesz serialami??????
        No w sumie racja bo niedługo może nie będziesz miała telewizora i prądu więc na oglądaj się do woli Ale nie mieszaj do tego wszystkich ematek
      • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:33
        Heca, ja rozumiem, że bronisz swoich zainteresowań, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Dla mnie mogą poleciec wszystkie przypięte obecnie wątki na rzecz pomocowych.
        • pani_tau Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:46
          Hecy nie chodzi o to, że wątek został odpięty na rzecz wątku pomocowego, z tym akurat ona się zgadza w stu procentach, tylko o to, że został nazwany kuriozalnym, co rzeczywiście nie jest miłe.
          Koreańskie seriale to absolutnie nie moja filiżanka herbaty, jednak uważam, że nazywanie ich mianem kuriozum jest zdecydowaną przesadą.

          • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:54
            Nie nazywam nigdzie tego wątku ani kuriozalnym ani debilnym. Dla mnie to po prostu wątek, do którego nigdy nie zajrzałam. Natomiast walka, jaka rozegrała się o jego zatrzymanie „na szpilce”, to dla mnie jak najbardziej kuriozum, które pozostawia duży niesmak.
            • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:17
              Nikt go nie bronił na siłę i wszystkie absolutnie od początku chciałyśmy wstawienia wątku pomocowego. Dyskusja dotyczyła zupełnie czegoś innego. A dokładnie obrażania hobby innych forumek. I tyle.
              • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:21
                Heca, przepraszam, jeśli sposób mojej wypowiedzi obraził Twoje hobby. Piszę serio.
                • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:28
                  magdallenac napisała:

                  > Heca, przepraszam, jeśli sposób mojej wypowiedzi obraził Twoje hobby. Piszę ser
                  > io.

                  Dziękuję i przepraszam jeśli mnie poniosło. Wszyscy jesteśmy podminowani.
                • jasnoklarowna Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:46
                  Napiszę, bo trochę się poczułam wywołana jako aktywna uczestniczka tamtego wątku.
                  Też NIE MAM nic przeciw przepięciu.
                  Ale też wkurzył mnie kilkuosobowy atak (w sensie kilka osób każda dała jeden swój epitet i się zebrało). Że debilny, że dla 16 latek i tym podobne. A już kuriozalny był argument, że jest wojna a seriale oglądamy. No oglądamy i robimy jeszcze wiele innych niesmutnych rzeczy. Jak zapewne większość: nadal jadacie dobre rzeczy, czytacie książki, chodzicie na zakupy dla przyjemności. Nikt wam tego nie wypomina "bo wojna". Ja serio poczułam się przez to wyśmiana, wykpiona itp. jakbym coś nagannego robiła. I jak Heca napisała coś w obronie to się kpiny/obrażania nasiliły, wręcz powstały plany dywersji jak uwalić wątek koreański. Nie podoba mi się to, bo nie takie forum lubiłyśmy wszystkie. Po co ta agresja, można bez takich emocji podmianę wątku załatwić.

                  Podkreślam, nie miałabym nic przeciw podmianie wątku, choć faktycznie dla mnie logicznym byłoby podmienienie tego, który ma najmniejszy ruch.
                  • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:49
                    Poroszę o cytat "wyśmiania" że jest wojna, a ktoś seriale ogląda. Ja nie tylko oglądałam wczoraj serial, ale też poszłam na imprezę.
                    • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:50
                      a ja wlasnie pr¥gotowywuje impreze dla znajomych ukraincow ...
                    • jasnoklarowna Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:45
                      "Poroszę o cytat "wyśmiania" że jest wojna, a ktoś seriale ogląda. Ja nie tylko oglądałam wczoraj serial, ale też poszłam na imprezę. "

                      No o ten mi chodziło:

                      krolewska.asma Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:32

                      Jest wojna a ty się zajmujesz serialami??????

                      Dziewczyny, nikt nie zamierza na siłę bronić przypięcia wątku, tylko myślę że odpowiedź moja i niektórych wątkowiczek koreańskiego wątku dotyczyła takich właśnie niefajnych odzywek.
                      Odebrałyśmy to jako atak, personalnie, przynajmniej ja.
                      Naprawdę całą swoją forumową historią starałam się nikogo w swoich wpisach nie hejtować, nie obrażać, nie wyśmiewać i chciałabym być podobnie traktowana przez inne uczestniczki. A w tym wątku jak kilka forumek dorzuciło swój kamyk to się niestety tak poczułam. Tyle.
                      Nie mam nic przeciwko podmianie przypinki.
                      • chatgris01 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:50
                        To Ty nie wiesz, ze asma jest trollem i zwykle bredzi od czapy? Wiele forumek (w tym ja) ma ja wygaszona.
                      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:56
                        Serio powołujesz się na cytat Asmy? 😃
                        • jasnoklarowna Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 20:01
                          Pytałaś to wskazałam.
                          Serio to myślę że się burza niepotrzebnie rozkręciła i tyle.
                          Nigdy nie popierałam hejtów, nieważne czy trollowych czy innych.
                          Ważne, że wątek pomocowy zawisł.
                  • geez_louise Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:50
                    Nie udzielam się w tych wątkach, ale z dwóch korzystam i czytam regularnie, a koreański to niszowe upodobania.
                  • kura17 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:51
                    > Podkreślam, nie miałabym nic przeciw podmianie wątku, choć faktycznie dla mnie
                    > logicznym byłoby podmienienie tego, który ma najmniejszy ruch.


                    a dlaczego nie tego, ktory byl przypiety ostatni? (czyli wlasnie koreanskiego).
                  • alicia033 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:58
                    jasnoklarowna napisała:

                    > A już kuriozalny był argument, że jest wojna a seriale oglądamy.

                    kolejna z chochołem
              • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:24
                Heca, wybacz, ale to, co się odstawiło w tym wątku się nie odstanie. Nie pomoże wycinanie bialaem, ja to czytałam, dziewczyny porobiły screeny. Tyle.
                • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:27
                  Ja nie odpowiadam za innych ale za swoje wypowiedzi. Nigdy nikogo nie obrażałam na tym forum ani nie umniejszałam czyichś zainteresowań nawet jak mi z nimi nie po drodze. I chciałabym po prostu aby inni też tego nie robili.
                  • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:38
                    Ja nie mam absolutnie żadnych pretensji do ciebie i nie było moim zamiarem urażenie cię, naprawdę. Jeśli tak to odbierasz, to przepraszam. Dziewczynom, w tym mnie, ulało się, kiedy prośby o przypięcie wątku pomocowego pozostawały bezskuteczne, a co gorsza, wylatywały z forum niemal natychmiast bez żadnego wyjaśnienia, tak z automatu. Pretensje są do moderacji, nie do ciebie. Natomiast to, co w tym wątku odstawiła bialeem jest dla mnie oburzające i pozostawia niesmak. Nie bierz tego proszę do siebie!
              • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:25
                I jeszcze dla jasności, nie o twoje wypowiedzi w tym wątku mi chodzi heca.
            • pani_tau Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:18
              eliszka25 napisała:

              > Nie nazywam nigdzie tego wątku ani kuriozalnym ani debilnym. Dla mnie to po pro
              > stu wątek, do którego nigdy nie zajrzałam. Natomiast walka, jaka rozegrała się
              > o jego zatrzymanie „na szpilce”, to dla mnie jak najbardziej kuriozum, które po
              > zostawia duży niesmak.

              Wcale nie twierdzę, że to ty nazwalas wątek kuriozalnym.



              • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:27
                pani_tau napisał(a):


                > Wcale nie twierdzę, że to ty nazwalas wątek kuriozalnym.
                >
                Podpięłaś się pod mój wpis, więc ci odpowiedziałam. Jak ktoś odpowiada bezpośrednio na moją wypowiedź, to zakładam, że pisze do mnie.
              • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:35
                Ja, ja nazwałam wątek i jego podpięcie kuriozalnym! Wątek mógł się rozrosnąć do tysięcy wpisów, ale bierze w nim udział 10 forumek na krzyż. Rozumiem podpinanie wątków o najlepszych, książkach, filmach, serialach, muzyce, o czymś czym się interesuje WIĘKSZOŚĆ forum. Nie rozumiem podpinania wątków o NISZOWYCH zainteresowaniach. Tak samo określiłabym jako kuriozalne podpięcie wątku o kafelkach (moje niszowe hobby), hodowli żółwi na Galapagos, czy astrologii i wróżbiarstwie.
                • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:48
                  magdallenac napisała:

                  Tak samo określiłabym jako kuriozalne podpięcie wątku o kafelkach
                  > (moje niszowe hobby), hodowli żółwi na Galapagos, czy astrologii i wróżbiarstw
                  > ie.

                  Proponuję, żebyś w każdym wątku, który cię nie interesuje, informowała jego uczestniczki o tym, że jest on kuriozalny i, nie zapomnij!, debilny.
                  • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:54
                    A ja proponuję żebyś sobie przypomniała, że mówimy o wątkach PRZYPIĘTYCH. Tylko i wyłącznie. Na ematce twórz sobie tysiące wątków na jakie tylko chcesz tematy. Przypięte mogą być tylko 3, a jedyną przyczyną dla której wątek koreański jest przypięty, jest obecność w nim samozwańczej kierowniczki forum.
                  • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:56
                    Nie wątek tylko przypinanie go. I to że wisi przypięty kiedy od 2 dni forumki pytają czy nie da się przypiąć wątku o Ukrainie.
                  • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 19:57
                    "tak samo określiłabym jako kuriozalne podpięcie" ...

                    Kurt, ok, poczułaś się obrażona, ale mogłabyś już nie manipulować?
                    I wiesz co, jestem przekonana, że gdybyście same wyszły z inicjatywą, że może warto usunąć Wasz wątek z przyszpilonych i że może warto, żeby reszta forum mogła się wypowiedzieć co ma być przyszpilone, to by tego wątku nie było. Ani tych obelg.
                    Skorzystałyście z okazji, zgłosiłyście wątek do przyszpilenia, ktoś Wam poszedł na rękę ale czy naprawdę Waszym zdaniem to jest ok, że akurat Wasz wątek wisi? Czy to jest ok wobec reszty forum?
                    I czy akcja Bialeem, od której się odcinacie, a która przyszła do Was pochwalić się jaką oddała Wam przysługę jest w porządku wobec reszty forum?

                    Cały czas kładziecie nacisk na swoje własne uczucia, a jak się Waszym zdaniem czują Ci, których zdanie jest niewysłuchane, nie brane pod uwagę, zwyczajnie lekceważone?
                    • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 20:21
                      A zdajesz sobie sprawę , że nie każdemu przychodzi do głowy to samo? Mnie nie przyszło i tyle. Bo bywam mało domyślna. Jestem introwertykiem i długo się namyślam zanim założę nawet zwykły wątek a co dopiero taki poważny. Wszyscy są spięci i poddenerwowani. Na forum mnóstwo dziwnych nicków i wypowiedzi. Sprzeczne informacje i po prostu nie każdy na taki pomysł wpada. Jak to mówią, co dwie głowy to nie jedna. Wiem, że forumki były sfrustrowane ale to nie powód aby strzelać na oślep i nas obrażać.
                      • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 20:27
                        Ok, to napisz do Bialeem, Ciebie wysłucha.
                        • heca7 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 20:29
                          Przecież już jest wątek pomocowy. Mid week twierdzi, że już pisała w sprawie innych. Choć nie wiem po co skoro był apel aby skomasować wszystko w jednym.
                          • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 20:45
                            Doskonale wiesz, że ja nie o tym.
                    • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:06
                      pade napisała:


                      > I wiesz co, jestem przekonana, że gdybyście same wyszły z inicjatywą, że może w
                      > arto usunąć Wasz wątek z przyszpilonych i że może warto, żeby reszta forum mogł
                      > a się wypowiedzieć co ma być przyszpilone, to by tego wątku nie było. Ani tych
                      > obelg.

                      Na początek powtórzę po raz kolejny. Uważam, że wątek pomocowy powinien zostać przyszpilony.

                      Natomiast w życiu nie przyszłoby mi do głowy żądać odpięcia jakiegoś wątku, ponieważ nie czuję się osobą decyzyjną na forum. Ani nie jestem autorką tamtego wątku, ani moderatorką, ja tylko się w nim czasem wypowiadam, bo interesuje mnie ta tematyka. Ktoś wątek przypiął (nie ja, nie na moją prośbę - był przyszpilony, to korzystałam, gdyby nie był, to też bym odnalazła w razie potrzeby).

                      Zapytam jeszcze, dlaczego nie masz takich pretensji do osoby, która założyła lub do osób wypowiadających sie w wątku o książkach? Przecież osoby wypowiadające się tam (w tym ja) równiez nie wystąpiły o zamianę tamtego wątku na pomocowy.
                      Bo jedna magdallenac z asmą zaczęły szczuć akurat na ten wątek? Taki owczy pęd?

                      > Skorzystałyście z okazji, zgłosiłyście wątek do przyszpilenia, ktoś Wam poszedł
                      > na rękę ale czy naprawdę Waszym zdaniem to jest ok, że akurat Wasz wątek wisi?

                      Niczego nie zgłaszałam. Nie rozpatruję przyszpilenia wątku w kategoriach jakiegos wielkiego zaszczytu, którego jeden temat dostąpił, a inny nie może.

                      > Czy to jest ok wobec reszty forum?

                      A inne przyszpilone wątki były ok wobec forum? Dlaczego w ogóle rozpatrywać to w takich kategoriach? Że jeden wątek zasługuje na przyszpilenie, a inny nie?

                      > I czy akcja Bialeem, od której się odcinacie, a która przyszła do Was pochwalić
                      > się jaką oddała Wam przysługę jest w porządku wobec reszty forum?

                      Serio, nie wiem, nie śledziłam całej historii od początku. Rozumiem, że ktos dostał bana niesłusznie? No to oczywiście niefajnie, nie pochwalam.
                      >
                      > Cały czas kładziecie nacisk na swoje własne uczucia, a jak się Waszym zdaniem c
                      > zują Ci, których zdanie jest niewysłuchane, nie brane pod uwagę, zwyczajnie lek
                      > ceważone?

                      Ale przecież każda z nas wypowiadających się w wątku koreańskim jest ZA przyszpileniem wątku o pomocy dla Ukrainy. Nie wiem, kto i kiedy zlekceważył, nie brał pod uwagę zdania innych osób, mogę sie wypowiadać za siebie. Akceptuję oczywiście, że nie każdy jest zainteresowany tematyką koreańską, nie akceptuję chamskiego i rasistowskiego (w przypadku niektórych nicków) wyrażania swoich poglądów.
                      >
                      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:13
                        kurt.wallander napisała:

                        > Bo jedna magdallenac z asmą zaczęły szczuć akurat na ten wątek?

                        Szczuć na wątek…Tego jeszcze nie było. Dalej już nie czytam i daruję sobie dyskusję z Tobą.
                      • lauren6 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:23
                        Przecieram oczy ze zdumienia.
                        Serio?
                        Taki ból dupy z powodu wątku na forum? Bo ktoś napisał, że powinien wyświetlać się w innym miejscu?

                        Może to ze mną jest coś nie tak. Przespałam koniec pandemii, koniec wojny na Ukrainie, koniec rządów PIS i wycofanie polskiego wału? Nie potrafię docenić siły dramy o kdramy?

                        Tak mi przykro, że nie potrafię docenić wartości wątku, w którym emateczki licytują się, która bardziej zaniedbuje rodzinę, bo ogląda koreańskie seriale oraz zachwytów nad koreańskimi aktorami w wieku ich synów. Z tego smutku chyba strzelę mega focha i odejdę z forum. O!
                      • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:23
                        To w jakich kategoriach w takim razie należy rozpatrywać przyszpilanie Waszego wątku? Może się wreszcie dowiem?
                        I nie, to nie jest owczy pęd. Zwyczajnie, przy okazji obrony Częstochowy parę osób miało okazję wypowiedzieć się na temat tego, co ogólnie sądzi o przyszpileniu wątku o baaardzo niszowym temacie. Nie tylko o nie zamieszczeniu tam wątku pomocowego.
                        I widać wyraźnie, że bardzo Wam się te opinie nie podobają. I, że to, iż jest to nie fair w stosunku do innych uczestników forum macie głęboko gdzieś.
                        A zdania "to nie ja" i "ja też nie" niespecjalnie mnie interesują. Od paru godzin klepię w waszym wątku i tutaj, że może byście dały szansę wypowiedzieć się innym co ma być przyszpilone. A Wy odwracacie kota ogonem. Cały czas. Tylko jedna osoba przyznała, że przyszpilenie jest dla niej bardzo wygodne. Reszta zasłania się niezrozumieniem albo nie braniem udziału w przyszpilaniu.
                        • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:13
                          Nie zasłania się, tylko wyjaśnia. Ale jak grochem o ścianę. Dla mnie naprawdę fakt, czy wątek, w którym sie udzielam, jest przyszpilony, czy nie, nie ma większego znaczenia. Jak jest przyszpilony, to korzystam, jesli nie - też sobie poradzę. To nie jest dla mnie ważne. Piszesz jakby decyzja o przyszpileniu w przeszłości wątku o serialach była jakimś spiskiem niemalże.

                          Nie chodzi o niewyrażanie krytyki, chodzi o jej formę. I ja, i kilka innych osób cały czas próbują to przekazać. Chyba nie chce mi się już więcej razy wyjaśniać. I tak, większość osób wypowiada się normalnie, ale chyba najbardziej jednak rzucają się w oczy te chamskie (magdallenac, asma i w drugim wątku mid.week).

                          Nie wiem, co poradzić - może te, którym zależy na usunięciu wątku o dramach z góry forum, niech piszą do moderacji? Pewnie przy wielu prośbach, zostanie on usunięty i już.
                          • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:20
                            Nastukalas tyle postów, naczytałaś się całego wątku i doradzasz pisanie do moderatorek, nie zauważając że aferka zaczęła się właśnie od pisania do moderacji, która wątki z prośbami wypierdzielała?
                            Interesujące.
                            • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:26
                              Rozumiem, że było pisane "do moderacji" na forum, a procedury, zdaje się, nakazują pisanie bezpośrednio?
                              • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:30
                                Powoływanie się na "procedury" w obliczu ostatnich aktywności tych, którzy je powinni stosować jest jakby hm... No... Sama rozumiesz.
                                • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:32
                                  Ona doskonale rozumie, tak jak Heca, ale własny interes i lojalność wobec grupy nie pozwala jej na przyznanie, że to jest bardzo nie w porządku.
                                  • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:43
                                    Nie wiem, czy piszesz o mnie, bo drzewko już szlag trafił. Ale jeśli tak, to powiedz mi, jak i ile razy mam ci tłumaczyć, że mnie jest wszystko jedno, czy watek o dramach jest przyszpilony, czy nie. Mnie przyszpilenie do szczęścia nie jest potrzebne. Ale nie lubię, gdy ktoś mnie obraża.
                                • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:36
                                  Ale nie sądzisz, że gdyby od początku prośby o przyszpilenie wątku szły do moderacji ustaloną drogą, to nie byłoby całej afery? To chyba nie pierwszy raz, kiedy usuwane były prośby do moderacji zgłaszane w formie wątków na forum? Oczywiście, w obliczu aktualnej sytuacji, można było oczekiwać, że te procedury zostaną pominięte. No, ale nie zostały, i moim zdaniem nie jest to powód, żeby obrażać osoby korzystające z wątku o dramach.
                                  • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:44
                                    A nie mogła moderacja usunąć tych wątków z prośbami i jednocześnie przypiąć wątków pomocowych? No i jaka jest wymówka na pozostawianie bez odpowiedzi mojego maila do moderatorki tego forum oraz wątku na forum o moderacji?
                                    • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:34
                                      eliszka25 napisała:

                                      > A nie mogła moderacja usunąć tych wątków z prośbami i jednocześnie przyp
                                      > iąć wątków pomocowych? No i jaka jest wymówka na pozostawianie bez odpowiedzi m
                                      > ojego maila do moderatorki tego forum oraz wątku na forum o moderacji
                                      >
                                      ?

                                      ale to chyba nie do mnie pytania i pretensje, nie należę do moderacji, nie wiem, dlaczego podejmowane takie, a nie inne decyzje
                                      • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:41
                                        Ależ ja mam pretensje wyłącznie do moderacji.
                                  • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:45
                                    Nie sądzę, już Ci któraś z dziewczyn przede mną wyjaśniła.
                                    I dajżesz już spokój z tym jak to was obrażono. Nikt nikogo nie obraził, a przeżywanie tego że ktoś wyśmiał jakiś serial to sory ale wygląda jakbyście miały tam w tym wątku koreańskim górną granicę wieku do lat 10.
                                    Kdramy, dramy forumowe, drama queens... Sporo tego, żadna z tych rzeczy nie jest warta takiej ilości czasu jaką im poświęcacie, to pewne.
                                    • mid.week Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:59
                                      35wcieniu napisał(a):

                                      a prze
                                      > żywanie tego że ktoś wyśmiał jakiś serial to sory ale wygląda jakbyście miały t
                                      > am w tym wątku koreańskim górną granicę wieku do lat 10.
                                      > Kdramy, dramy forumowe, drama queens...

                                      i jeszcze zdziwione, że to zabawne jest big_grin
                              • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:36
                                Źle rozumiesz. Ja napisałam na forum o moderacji oraz wysłałam maila bezpośrednio do moderatorki. Nie sądzę, że byłam jedyna. Dziewczyny dobijały się od dwóch dni. Skutek przyniosła dopiero dzisiejsza afera na forum. Natomiast z tego, co pamiętam, to przypięcie wątków o książkach i filmach wynikło dość spontanicznie podczas dyskusji na forum. Absolutnie nie mam o to pretensji. Wkurzyło mnie, że moderacja nie reaguje na prośby w takiej sprawie, jak pomoc ofiarom wojny, albo raczej fakt, że jedyną reakcją jest wywalanie próśb o przypięcie wątków pomocowych.
                                • kurt.wallander Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:39
                                  eliszka25, dzięki za wyjaśnienie. Cała ta eskalacja była niepotrzebna. Nie mam pojęcia w takim razie, dlaczego moderacja nie zadziałała w tym temacie szybciej. Mam nadzieję, że teraz już emocje wszystkim ostygną. Jeśli wątek o dramach tak bardzo kłuje wszystkich w oczy, to ja osobiście (bo nie mam prawa wypowiadać się w imieniu innych jego uczestniczek) nie mam nic przeciwko usunięciu go z przyszpilonych.
                                  • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 22:49
                                    Całej tej afery by nie było, gdyby moderacja zachowała się inaczej. Po dwóch dniach bezskutecznego dobijania się dziewczynom puściły nerwy. Wtedy zjawiła się bialeem i zachowała się jak niepodzielna władczyni forum. Szczerze, to jeszcze nie do końca zebrałam szczękę z podłogi.
                                    • bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:01
                                      Zjawiła się bialeem, przypięła wątek o pomocy na Ukrainie wskazany przez eliaszkę. Dostała po głowie za nieopaczne spełnienie kolejnego życzenia forum. Forum nie tyle chce podpięcia wątku o pomocy, co zdjęcia wątku o dalekim wschodzie. Tak?
                                      • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:05
                                        I usunęła swoje wpisy żeby koleżanki z wątku koreańskiego miały problem w rozkminieniu co zaszło i jakie obrzydliwe chamstwo z Ciebie wylazło. Niby nie pierwszy raz, ale weź się nie kryguj jak to ty pomóc chciałaś i źle Ci wyszło big_grin bo każdy absurd ma granice.

                                        PS. Ustalcie tam między sobą czy wątek jest o koreańskich serialach czy jak piszesz "o wschodzie" bo już by fochy że o Jezu, jakie Chiny, Korea przeciez!!!! big_grin
                                        • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:12
                                          już były*
                                      • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:10
                                        Za przypięcie wątku ci podziękowałam tam, gdzie toczyła się nasza rozmowa na ten temat. Tamten wątek też wyleciał, więc może nie pamiętasz. Nie zmienia to tego, co odstawiłam w tym wątku, przykro mi.

                                        Za przypięcie jestem wdzięczna i dziękuję.
                                        • bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:23
                                          Wątki do moderacji lecą, bo są o moderacji. Mnie w tym wątku puściły nerwy jeżeli chodzi o asmę. Zostały częściowo wycięte wraz z chamstwem asmy. Może na tym skończmy. Są ważniejsze kwestie.
                                      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:36
                                        bialeem napisał:

                                        > Zjawiła się bialeem, przypięła wątek o pomocy na Ukrainie

                                        Ooo jestem już nieco znużona tymi przepychankami, ale jakbyś mogła mi jeszcze wytłumaczyć dlaczego po tym jak przybyłaś na forum i uczyniłaś dobro, to ukarałaś mnie banem? Chwilowym co prawda, ale banem?
                                        • bialeem Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:42
                                          No... nie ukarałam niczym. Serio Ani bana ani niczego innego. Nie wiem co ci się tam pojawiło, ale to nie ja. Zgłosiłam moderacji asmę. Jak ktoś uważa, że jej się nie należy, to niech rzuca dalej kamieniem.
                                          • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:46
                                            Ja np. uważam że należało jej się za około 3567467 wpisów, które zobaczyłam zanim ją wygasilam, ale niestety w żadnym z nich nie pojechała po, no niech już będzie, hobby moderatorki więc nie było najwyraźniej powodu...
                                            Aż tu nagle tak skutecznie się wypowiedziała że można było ją wyciąć przypadkowo tak dokładnie żeby i własne kompromitujące wypowiedzi znikły, niesamowite. Do kiedy ma bana? Chyba ja włączę na nowo, przecież to jakaś magia!
                                          • mid.week Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 00:03
                                            bialeem napisał:

                                            > No... nie ukarałam niczym. Serio Ani bana ani niczego innego. Nie wiem co ci si
                                            > ę tam pojawiło, ale to nie ja. Zgłosiłam moderacji asmę. Jak ktoś uważa, że jej
                                            > się nie należy, to niech rzuca dalej kamieniem.


                                            A pozostałe wqrwiajace całe forum nicki też zgłosisz, czy nie ma powodu, bo żaden nie skrytykował Hoyeona Jungusia?
                                          • bywalec.hoteli Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 00:19
                                            jak babski wątek ma więcej niż 200 postów, to jest duża szansa że (e)baby wzięły się za łby i naparzają w kisielu!
                                            • borsuczyca.klusek Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 03:29
                                              Sam jesteś ebaba 🙄
                                              A nawet epipa 😒
                                              • bywalec.hoteli Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 09:49
                                                ty to jestes ekura smile bo mSz takie pazury
                                                • borsuczyca.klusek Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 12:23
                                                  Kura na tym forum jest tylko jedna 🙄
                                    • mid.week Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:01
                                      eliszka25 napisała:

                                      > Całej tej afery by nie było, gdyby moderacja zachowała się inaczej. Po dwóch dn
                                      > iach bezskutecznego dobijania się dziewczynom puściły nerwy. Wtedy zjawiła się
                                      > bialeem i zachowała się jak niepodzielna władczyni forum. Szczerze, to jeszcze
                                      > nie do końca zebrałam szczękę z podłogi.

                                      a teraz kolejne nicki maja bany czasowe
                          • bywalczyni.hosteli Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:18
                            Kurt.wallander tak pyerdolisz od rzeczy, ze totalnie już rozumiem czemu piszesz w wątku o koreańskich serialach 👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍


                            Wybaczcie, ja jestem prosta dziewczyna, nie umiem w dyplomację jak magdallenac, w cierpliwe tłumaczenie jak daniela czy szukanie porozumienia jak pade.
                            Widzę, ze banda infantylnych bab kręci aferę o to, że łatwy dostęp do koreańskich tandetnych seriali jest ważniejszy niz info dot. pomocy ludziom dotkniętych wojną. To wręcz żenujące.
                            • mid.week Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:39
                              Tam obecnie trwa wymiana doświadczeń w spaniu z kołkiem pod głową 🙊🙈🙊
                              • jowita771 Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 08:48
                                Ale to taka sztuczna wymiana zdań. Ktoś wyraził nadzieję, że wątek znów będzie na temat, więc inna forumka napisała post o czymkolwiek byle związanym z Koreańskimi Serialami*. Taką demonstracja.

                                * Duża litera zamierzona, nie chcę dostać bana za niedostateczny szacunek.
                                • mid.week Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 09:13
                                  jowita771 napisał:

                                  post o czymkolwiek byle związanym z Koreań
                                  > skimi Serialami*. Taką demonstracja.
                                  >
                                  > * Duża litera zamierzona, nie chcę dostać bana za niedostateczny szacunek.
                                  >

                                  och widzę, że robi się kultowo big_grin
                            • jowita771 Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 08:53
                              Ja parę razy wpisałam się w wątku o serialach, ale którymś z poprzednich, kilka seriali obejrzałam, mam nawet jeden ulubiony, a też jestem zażenowana aferą ukreconą przez fanki.
      • india-mia21 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:40
        Tłuk????
        A nie umiesz bez obrażania wyrazić swojego stanowiska?
    • nangaparbat3 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 15:47
      Ale to jakiś handel wiązany? Nigdy w życiu nie zaglądałam do wątku o koreańskich serialach, ale jego widok zawsze mnie rozwesela. A wątek pomocowy potrzebny, jak najbardziej, powinien być wyróżniony na samym początku.
      • snajper55 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:41
        nangaparbat3 napisała:

        > Ale to jakiś handel wiązany? Nigdy w życiu nie zaglądałam do wątku o koreańskic
        > h serialach, ale jego widok zawsze mnie rozwesela. A wątek pomocowy potrzebny,
        > jak najbardziej, powinien być wyróżniony na samym początku.

        Tylko trzy wątki mogą być "przypięte". Aby przypiąć pomocowy, któryś z przypiętych trzeba odpiąć.

        S.
    • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:18
      haha, bezczelna bialeem pousuwała swoje posty
      to niech ten też usunie:
      bialeem
      Re: Koreańskie seriale 4.0
      26.02.22, 16:00
      Przykleiłam z powrotem - głównie przez teksty moich ulubionych forumek o "koreańskich szmirach" wink
      Ludzie to jednak niemili są.
      • sumire Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:20
        Nie zdążyłam nawet się wpisać w jednym z usuniętych przed chwilą wątków. Żenująca postać, niech całe forum zbanuje, będzie mogła w końcu pisać, o czym chce i nie będą jej baby marudziły o jakąś Ukrainę.
      • szpil1 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:20
        pade napisała:

        > haha, bezczelna bialeem pousuwała swoje posty
        >
        >

        Czy samą siebie też usunęła? Bo napisała: "Strasznie są forumki cięte na biedne kdramy"

        Żenada.
        • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:21
          Tak, w tym wątku pousuwała swoje posty.
          • szpil1 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:24
            Ale kim ona jest? Kojarzę nicka, ale od kiedy ona jest moderatorką, adminką czy tam kimś jeszcze?
            • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:25
              programistką/koordynatorem? nie pamiętam dokładnie
    • bywalczyni.hosteli Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:19
      Ooo wrócił.
      Bialeem gdzie twoje groźby?
      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:23
        Ja zostałam zbanowana na 10 minut.
        • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:24
          XD
        • szpil1 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:25
          magdallenac napisała:

          > Ja zostałam zbanowana na 10 minut.

          Poszło Ci w pięty, co? Pewnie przez cały łikend będziesz oglądała kreańskie seriale?
          • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:31
            Nie, jestem autentycznie wściekła, bo zostałam zbanowana, a nie złamałam regulaminu. Będę się dowiadywać, kto mnie zbanował, jakie ma do tego uprawnienia i dlaczego posty bialeem zostały usunięte.
        • bywalczyni.hosteli Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:26
          Dziecinada. Ma laska kompleks władzy, Wowa ematki.
        • woman_in_love Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:41
          za atak na K-POP i na K-Dramy należało się 10 lat!
          • jowita771 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:30
            No, komuś się ewidentnie dwie Koree mylą.
        • mid.week Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:30
          magdallenac napisała:

          > Ja zostałam zbanowana na 10 minut.


          Poszłaśna karnego jeżyka za ten wątek? OMG to mnie wywalą conajmniej na rok za spustoszenie Seulwoodowej świątyni dumania
    • 35wcieniu Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:19
      Tymczasem bialeem w wątku koreańskim ogłasza zwycięstwo gdyż:
      Przykleiłam z powrotem - głównie przez teksty moich ulubionych forumek o "koreańskich szmirach"
      Ile ona ma lat, 9?
    • spirit_of_africa Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:36
      To!
    • extereso Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 16:48
      Bialem, jeśli chciałaś być w porządku i przywrócić wątek to bardzo dobrze. Szkoda, że nie przywrócilaś swoich wypowiedzi i nie przeprosiłaś dziewczyn. Głupio zrobić każdy ma prawo, ale jeśli się z tego wycofujesz( przywracając wątek), to jednoznacznie i szczerze. Inaczej jak mamy wzajemnie się szanować.
    • malia Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:00
      Jezu, a co tu się porobiło?????
      • suki-z-godzin Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:10
        malia napisała:

        > Jezu, a co tu się porobiło?????

        którejś modce odklepało i
        - wycina wypowiedzi które jej się nie podobają
        - przykleja uparcie wątek o kinie koreańskim
        - nie umie skleić własnej japy
        • malia Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:20
          Chyba do konca nie rozumiem - jak to jest, kto dokładnie moze wycinac posty i wywalac watki z forum ?
          • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:30
            no waadza może uncertain
            • malia Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:32
              Czyli kto, kazdy informatyk gazety, kazdy pracownik, modrator, moze sobie w dowolny sposob manipulowac i wycinac??
              • alicia033 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:38
                malia napisała:

                > Czyli kto, kazdy informatyk gazety, kazdy pracownik,

                nie każdy.
                Tylko przyjaciele i znajomi Królika. A raczej rady puchaczy.
              • pade Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:39
                Na to wygląda.
                Może też przyszpilać wątki, w których pisze kilka osób na krzyż, a wywalać te, które popiera co najmniej połowa forum.
              • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:40
                To będę właśnie wyjaśniać, bo z tego co zdążyłam się zorientować posty wycinał ktoś, kto ma dostęp do zaplecza technicznego i taką praktyczną możliwość, ale nie ma uprawnień.
    • panna.nasturcja Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:52
      Magladalena ja o przypięcie wątku pomocowego prosiłam już wczoraj (bez sugestii, co usunąć), mój wątek poleciał natychmiast, a nie byłam pewnie ani pierwsza, ani ostatnia.
      Przy czym ja rozumiem, ze wątek poleciał.
      Nie rozumiem dlaczego tyle czasu trzeba było prosić i przypięcie wątku z pomocą, w takiej chwili.
      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 17:56
        Czyli cel uświęca środki. Rozpętała się awantura, ale cel został osiągnięty.
        • niemaznaczenia Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 18:25
          Ty to masz naprawdę problemy. Waątek taki sraki owaki Ale kolejny nudny weekend można uznać za udany big_grin
      • hanusinamama Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 08:38
        A ja nie rozumiem, czemu leciały watki z prośbami o podpiecie wątku pomocowego...serio. Zupełnie nie rozumiem. Ktoś to uznał za atak na watek o serialach koreańskich czy jak?
    • mid.week Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:26
      czy mi się zdawało, czy ten watek hasał po oślej łaczce jeszcze kilka chwil temu?
      • magdallenac Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:30
        Odrodził się jak feniks z popiołów, zniknęły tylko niewygodne wpisy samozwańczej kierowniczki forum. Niektórzy zbanowani zostali obdarzeni łaską i przywróceni na forumowe łono, niektórzy nadal na wygnaniu.Dla potomnych i wątpiących są screeny.
        • taniarada Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:03
          Magdalena ja myślałem że Ty jesteś.normalna ,ale nie .To jakiś amok .Na dzisiaj to dwie kobiety może trzy
          .Normalnie się zachowujące .Princessa .Primula i Asma ..Reszta w amoku Wybacz .
      • eliszka25 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 21:34
        Nie, nie masz przywidzeń. Był na oślej i wrócił, ale pocięty. Usunięto wypowiedzi bialeem.
      • hanusinamama Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 08:39
        Wrócił...ale odmieniony. Powycinali co ciekawsze wpisy...takie czary.
    • fornita111 Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:16
      Nie no, wg moderacji pomaganie kotom, albo co gorsza ludziom, to zasluguje na wyciecie. A nie, zeby jeszcze watek przypinac, NIEDASIE. Po prostu mi sie to w glowie nie miesci, ogolnie spoleczna mobilizacja, wszyscy chca pomagac... a tutaj obraza majestatu o nazwanie watku o serialach debilnym. To juz nie jest tylko glupie, to jest jakies chore uncertain
    • taje Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:21
      Jestem za. Nie wiem, kto czyta ten wątek o koreańskich serialach.
      • heca7 Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 00:14
        Ja? I inne uczestniczki tego forum też.
        • hanusinamama Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 08:39
          A czy on zniknnie??? Czy tylko przestanie być przypięty?? I serio w aktualnej sytuajci wstyd tobić gównoburze bo wam wątek odpinają....
          • mid.week Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 09:15
            hanusinamama napisała:

            > A czy on zniknnie??? Czy tylko przestanie być przypięty?? I serio w aktualnej s
            > ytuajci wstyd tobić gównoburze bo wam wątek odpinają....
            >

            Nie rozumiesz, one nie walczą o przypiętość wątka tylko o nieposzanowanie i lekceważace wpisy na temat dzieł kina koreanskiego. To w skali żenady jest o 1/3 punktu niżej
            • heca7 Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 12:29
              Kłamiesz. My walczymy o nieposzanowanie i lekceważące wpisy na NASZ temat. Wlazłaś też wczoraj do wątku o serialach tylko po to aby trollować. To jest dopiero żenada. Ale ja już przestaję z tobą pisać bo to poniżej moich standardów.
              • mid.week Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 12:53
                heca7 napisała:

                > Kłamiesz. My walczymy o nieposzanowanie i lekceważące wpisy na NASZ temat. Wlaz
                > łaś też wczoraj do wątku o serialach tylko po to aby trollować. To jest dopiero
                > żenada. Ale ja już przestaję z tobą pisać bo to poniżej moich standardów.
                >


                Nieprawda. Zostało napisane "kuriozalny wątek o dennych filmach" czy coś podobnego na co obruszylyscie się niczym rasowe gruppies, kiedy ktoś mówi że ich idolowi jedzie z japy. I domagalyscie się szacunku i nieobrazania WATKU. Dopiero potem, na długo po wymianie uwag, przyszłam do waszego wątku. Stwierdziłam, że skoro krzyczycie o obrazie to trzeba dogonic rzeczywistość smile
          • heca7 Re: Czy nie można by...? 27.02.22, 12:30
            hanusinamama napisała:

            > A czy on zniknnie??? Czy tylko przestanie być przypięty?? I serio w aktualnej s
            > ytuajci wstyd tobić gównoburze bo wam wątek odpinają....
            >

            Hanusina? A wrzuć no w wyszukiwarkę moje wpisy i innych uczestniczek tamtego wątku i poczytaj sobie co pisałyśmy a potem przyjdź i przeproś za oczernianie nas.
    • chococaffe Re: Czy nie można by...? 26.02.22, 23:39
      IMHO - tu nie jest problemem przypinanie, tylko sposób komunikacji adminów i modek z uczestnikami forum
Pełna wersja