Finanse w związku - wątek dla odstresowania

05.03.22, 00:35
Żeby na chwilę zająć głowę czymś innym... taki link lata od kilku godzin po moim twitterze
www.rareddit.com/r/relationships/comments/t5n70s
W skrócie dla nieczytatych: rzecz się dzieje w USA, nieformalna para około 30stki ("spiritually married" wink), oboje bardzo dobrze zarabiający, osobne konta, wszystkie wydatki do tej pory dzielone 50/50. Podjęli decyzję o staraniu się o dziecko, po czym pani oznajmiła panu, że ponieważ jej miejsce pracy daje jej 6 miesięcy urlopu macierzyńskiego z pensją 50% i kolejne 6 miesięcy bezpłatnego, pani oczekuje od pana, że jej zwróci te 50%, jakie straci przez pierwsze 6 miesięcy. Zamierza potem wrócić do pracy, ale ponieważ różnie może być, to gdyby zdecydowała się wziąć ten urlop bezpłatny, to oczekuje, że pan zwróci jej połowę utraconych zarobków za te 6 miesięcy bezpłatnego. Pan powiedział, że się zastanowi, ale trochę jest zgorszony tym, że pani "żąda, abym jej zapłacił za urodzenie dziecka". Opinie na TT są raczej po stronie pani, nie ukrywam, że moja również. Co myśli ematka?
    • panna.nasturcja Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 05.03.22, 00:39
      Że nigdy by świadomie nie zaszła w ciążę w takim układzie.
    • bergamotka77 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 05.03.22, 00:58
      Chory układ.
    • fragile_f Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 05.03.22, 02:25
      Moje zdanie jest takie, ze para chcaca miec dziecko i jednocześnie rozliczajaca sie jak wspollokatorzy (albo ludzie po rozwodzie mieszkający razem), powinna tego dziecka po prostu nie miec.

      Beda potem wyliczac ile kto sie opiekowal, ile pampersow z kupa zostalo na czyjej szychcie znienionych, ile razy dziecko puscilo pawia i sobie potem wg. tabelki oddawac? Mierzyc ile mleka pani wyprodukowala, a jak straci pokarm - to bedzie zrzuta na sztuczne? Przeciez to absurdalne.
      • mama-ola Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:26
        Beda potem wyliczac ile kto sie opiekowal, ile pampersow z kupa zostalo na czyjej szychcie znienionych

        A co jeśli pan nie będzie się do tego garnąć, uznając, że to matki rola? Nie wyliczać, być ponad to? Bo zostawić malca z niezmienioną pieluchą się nie da, trzeba wymagać: teraz twoja kolej.
        Naprawdę lepiej przed ciążą dać znać, że koszty finansowe i czasowe są po obu stronach.
        • angazetka Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:39
          Ale nie w ten sposób...
        • kk345 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:00
          Tu może być ciekawiej, bo skoro pan ma pani zwracać utracone zarobki, to czy nie poczuje się jej pracodawcą? I skoro płaci za jej opiekę nad dzieckiem, to czy sam musi coś robić? big_grin
          • kk345 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:02
            I co do meritum: oczywiście, pani ma rację, należy zwiększyć finansowy udział pana, skoro jej dochody ulegną drastycznemu zmniejszeniu ze "wspólnego" powodu.
        • jednoraz0w0 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:14
          Ale dziecko drastycznie zmienia układ finansowy i w ogóle możliwości zarobkowe w parze i jeśli dla pana to nie jest oczywiste to raczej należy go zaprosić by wypierdalał. Potem jak pani wróci do pracy to pan się poczuje ogłuszony, gdy pani mu powie, ze oczekuje nakładów na opiekunkę lub przedszkole. Ponieważ nie są ochajtani to dla pana pewnie tez będzie oczywiste, ze ubezpieczenie bombelka idzie z pensji pani.
    • kandyzowana3x Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 05.03.22, 06:46
      Jeśli nie są małżeństwem i mają osobne finanse układ wydaje się całkiem uczciwy.
    • lot_w_kosmos Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 05.03.22, 06:54
      Takie układy są jak dla mnie "zimne".
      Małżeństwo to nie firma.
      • gr.ruuu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:28
        Oni nie są małżeństwem
        • hanusinamama Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 10:15
          Planują dziecko, chcą być (chyba) rodziną.
    • lisciasty_pl Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 05.03.22, 06:55
      Lepiej niech adoptują kota czy psa. Patologia mentalna jak dla mnie.
    • kamin Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 05.03.22, 06:56
      Pan nie powinien "zwracać" pani za urodzenie dziecka tylko zwiększyć swój wkład we wspólne życie, gdyż pani straci połowę dochodów.
    • tanebo001 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:06
      natemat.pl/474980,ile-powinien-zarabiac-mezczyzna-kobiety-i-mezczyzni-o-zarobkach-partnera a jak ematki podchodzą do tych spraw?
      • gr.ruuu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:29
        Tyle żeby był w stanie się samodzielnie utrzymać.
        • tanebo001 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:52
          A co jeśli strony mają już nieruchomości? Ematka przeprowadza się do męża? Mąż ma przepisać na nią dom/mieszkanie?
          • gr.ruuu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:03
            Jak im pasuje. Jak ja brałam ślub to mieliśmy akurat tyle, żeby założyć wielką fabrykę wink
    • eriu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:17
      Babka ma głowę na karku. Ona urodzi i realnie poniesie konsekwencje urodzenia dziecka w pracy. Facet tak mieć nie będzie. Jak się dzielą wydatkami 50/50 No to kosztem dziecka tez się powinni podzielić.
    • mama-ola Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:22
      Wcale się pani nie dziwię. Pewne rzeczy warto ustalić przed, żeby potem nie było zdziwienia.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:24
      Mieszkałam razem z moim mężem zanim wzięliśmy ślub i już wtedy on wszystkie zarobione przez siebie pieniądze oddawał mnie we władanie, więc ja sobie takich składek i wyliczanek w ogóle nie jestem w stanie wyobrazić.
      Jak jesteśmy razem, to wszystko jest wspólne, innej opcji nie uznaję.
      • wena-suela Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 09:26
        Straszne. A gdyby było odwrotnie? Pani oddaje panu całą przez siebie zarobioną kasę "we władanie"? To dopiero jest chory układ ...
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 16:02
          Odwrotnie też by mogło być, jeśli to pan by robił zakupy spożywcze i inne, planował wszystkie wydatki, pilnował płacenia rachunków, kupował wszystkim ubrania i inne potrzebne rzeczy, kupował wszystko co potrzebne do domu, ogrodu, zwierzętom, prowadzał do lekarzy i ogarniał, żeby na wszystko wystarczało i nikomu niczego nie brakowało.
    • gr.ruuu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 18:27
      Uczciwa i logiczna propozycja.
      • stephanie.plum Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:06
        logika już jest, tylko po co jeszcze dziecko do tego.

        potem będą sobie arkusz w exelu robić, kto ile razy dziecko przytulił, kto ile minut poświęcił na czytanie mu, kto przewinął, wykąpał, ułożył do snu, kto wyszedł na spacer.

        na koniec zaś przedstawią dziecku paragon z kosztami wychowania...

        :~0
        • gr.ruuu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:09
          Dlaczego zakładasz że precyzyjnie one ustalenia finansowe oznaczają tabelkę kto ile razy przytulił dziecko?
        • jednoraz0w0 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:23
          Gdyby dla pana nie było zdumiewające, że dziecko i rodzicielstwo kosztuje i chyba obie strony powinny te koszty dzielić, to może by tabelki nie były potrzebne. Niektórzy nie rozumieją jak nie mają czarno na białym.
    • kozica111 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:02
      Jeśli pani poszła w ta stronę wie o panu coś czego my nie wiemy.Mądra.
    • magdallenac Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:08
      Moja opinia jest następująca: tacy ludzie nie powinni decydować się na rozmnażanie. Co jeśli dziecko urodzi się chore i któreś z państwa będzie musiało zrezygnować z pracy na dłużej?
      • gr.ruuu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:10
        To druga osoba powinna zwiększyć wkład finansowy, to chyba jasne
        • magdallenac Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:16
          I co? Oddawać połowę tej niepracującej i nadal rozliczać wydatki na pół?
        • hanusinamama Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 10:18
          NO chyba nie jest jasne skoro panu zgrzyta....Panstwo sie achowują jak współlokatorzy.
      • tanebo001 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:21
        Życie w parze jest skomplikowane.
        • magdallenac Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:25
          W takiej parze, niewątpliwie.
      • wena-suela Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 09:30
        Wtedy można zmodyfikować umowę. Często, gdy dziecko urodzi się chore, pan daje po prostu nogę. Przykładnie żonaty, nierozliczający kosztów tez.
    • primula.alpicola Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:30
      Ja nie ogarniam takich dealów.
      Od ślubu tworzymy wspólnotę pod każdym względem, także finansowy. Nikt nikomu niczego nie wylicza, nikt nikomu za nic nie płaci.
      • arthwen Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 19:46
        Oni ślubu nie mają, w tym właśnie tkwi różnica.
        Pan się może zawinąć w 30 sekund, tyle że z takim panem, któremu się nie ufa (być może ma jakieś podstawy do tego braku zaufania) zwyczajnie nie ma sensu się rozmnażać, czy ślub jest czy nie.
        • jednoraz0w0 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 20:14
          Przepraszam a ufałabyś panu, który pisze, że no kuuurcze, to przecież wchuj kasy, która będzie nie jego? Ale już to, że matka jego dziecka straci taka kasę to jest to jej ofiara, na która jest gotów. Przeczytaj se w jaki sposób pan pisze, on kompletnie nie rokuje. A to dopiero początek, na razie nadal jest ich dwoje i wydatki na nich dwoje, jeszcze w ogóle nie doszło do wydatków na dziecko. Tu raczej będzie tylko gorzej, chyba, że pan dozna jakiegoś zmieniającego perspektywę życiową wstrząsu. Ale to musiałby być wstrząs z gatunku "on dostaje udaru mózgu i nie zarabia przez rok, a rachunki szpitalne się piętrzą".
          • arthwen Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 20:18
            Toteż przecież piszę! Z takim panem, któremu się nie ufa, nie ma sensu się rozmnażać! Żadne warunki, że będzie płacił, bo on może się zobowiązać, ale dziecka nie da się rozwiązać, jak zobowiązania.
            Panu trzeba walizki wystawić już teraz.
        • evee1 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 13:16
          Ale może tam istnieje instytucja de facto, czyli mieszkający ze sobą (oraz dzielący stół o łoże) prawnie traktowani są jak małżeństwo i o ile jedna strona może się zwinąć w 30 sekund, to rozliczać się będą musieli jak przy rozwodzie.
      • piataziuta Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 20:27
        primula.alpicola napisała:

        > Ja nie ogarniam takich dealów.
        > Od ślubu tworzymy wspólnotę pod każdym względem, także finansowy. Nikt nikomu n
        > iczego nie wylicza, nikt nikomu za nic nie płaci.

        Ja też nie ogarniam.
        My bez ślubu tworzymy taka wspólnotę.
    • majenkirr Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 20:20
      Spiritually married 😂😂

      Oboje ustawieni na karierę i pieniàdze, zły to pomysł wprowadzać jeszcze dziecko w taki układ.
      • majenkirr Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 20:22
        Kobieta chce się w jakiś tam sposob zabezpieczyć, ale imo to nie tędy droga.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 21:00
      Cóż, patologia to amerykański system, gdzie pracodawca nie ma żadnego obowiązku w zakresie urlopu macierzyńskiego ( o płatnym nie wspominając), tylko tam gdzie pracuje powyżej 50 osób ma obowiązek udzielenia do 12 tygodni macierzyńskiego ( bezpłatny of course, jako benefit jest płatność ubezpieczenia i utrzymanie miejsca pracy). W takich warunkach trudno się dziwić, ze ludzie uciekaja się do rozwiązań dla nas nie do pomyślenia
    • lu_na_be Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 20.03.23, 21:57
      Nie dociera do mnie koncepcja posiadania dziecka w jakimś "układzie finansowym". Sytuacje będą różne, dziecko będzie chorować, dorosły być może też, nie widzę jak można czerpać radość z wychowywania dziecka i tworzenia rodziny, nawet jeśli nieformalnej, myśląc na każdym kroku, czy aby nie tracę więcej niż partner.
      Nie chcę też myśleć jakiej miłości i troski zostanie nauczone to dziecko.
    • leyla76 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 08:58
      Oglądam the good fight, ostatni sezon i tam była taka dokładnie sprawa😁
      • mmoni Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 21:52
        Nie zdziwiłabym się, gdyby to z tego wątku (zalinkowanego w pierwszym poście, nie z ematki) pochodziła inspiracja scenarzystów.
    • stara-a-naiwna Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 12:58
      my mamy osobne konta i część wydatków pokrywamy 50/50, niektóre rzeczy płacimy raz ja raz on, bywają okresy że jedno nie ma kasy i drugi przejmuje większą część wydatków / kosztów.
      Nasz budżet wynika z naszych skrajnie różnych sposobów dysponowania gotówką.

      Część naszych wkładów jest niepoliczalna obiektywnie i jest zwyczajnie niewymierna. Dla mnie niewymierna jest praca wychowawcza / opieka na dzieckiem czy wycenienie obowiązków / wkładu pracy w dom. Ale o tym opisana para z wątku chyba nie wiedziała wink
    • anorektycznazdzira Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 15:49
      Ja myślę, że jeśli cytujesz dosłownie to pani źle policzyła lub naciąga pana za pierwsze 6 miesięcy, powinien jej zwracać 25% pensji (połowę tej połowy co utraci)
      big_grinbig_grin
      • jednoraz0w0 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 15:59
        rzezc w tym, że ona w ogóle nie powinna być jedyną w związku która utraci. Wyliczenia staranne zrobił pan. Ale do głowy mu nie przyszło, że to on mógłby być tym który bierze urlop i obcięta pensję, żeby "żona" ni była jedyną stratną z tytułu wspólnego potomka.
        • anorektycznazdzira Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 19:14
          Nie rozumiem, to on jej zaproponował, że jej odda kasę? Ok, nie czytałam tego cuda, to może zrozumiałam inaczej. No ale jeśli to on chce jej "oddać" (big_grin) to nie chce żeby była "stratna".
          • jednoraz0w0 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 19:37
            Nie, ona, ale on w swoim poście wyliczył ile by to wyszło i złapał się za głowę, ze to dużo kasy jest.
            • anorektycznazdzira Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 21:55
              Tak, to uroczy wątek big_grin
              Chociaż jak ona liczy tak, jak rozumiem, że liczy, to liczy źle i pana naciągawink
    • m_incubo Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 16:13
      Moje zdanie jest takie, że pani nie nadaje się do posiadania dziecka. Skoro nie stać jej na dziecko i nie potrafi go utrzymać, niech kupi sobie pluszowego psa. Facet może wpaść pod samochód dzień po zapłodnieniu, na kim wtedy będzie próbowała zawisnąć?
      • gr.ruuu Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 19:18
        Ale pani na nikim nie wisi. Ona po prostu oczekuje, żeby koszty finansowe związane dzieckiem rozłożyły się po połowie na rodziców.
      • angazetka Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 19:30
        Ale pan będzie rodzicem tego dziecka, to takie dziwne, że ma je współfinansować?
      • jednoraz0w0 Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 19:36
        Ale to pana wielce boli ta kwota. Twoim zdaniem pana stać?
    • tt-tka Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 16:17
      Hm, pani nie oczekuje zaplaty za urodzenie dziecka, a tylko zwrotu polowy utraconych zarobkow. Imo slusznie. Ale - to pytanie juz padlo - co bedzie, gdy pan wleci pod samochod/przedawkuje/zostanie zabity w przypadkowej strzelaninie/inne nieszczescie ?
    • niebieskie_korale Re: Finanse w związku - wątek dla odstresowania 21.03.23, 16:21
      Ale to przeciez bardzo zdrowy uklad. Kobieta traci finansowo na fakcie ze ma dziecko i dlaczego ojciec tego dziecka nie ma tego jej zrekompensowac? Przeciez on nie traci nic.
      A jak pan jest tak zgorszony to niech zrobi sobie eksperyment i przywioze sobie wzrastalacy ciezar do brzucha przez 9 miesiecy, niech zyga jak kot w pierwszym trymstrze, porobi robie rozstepy, rozetnie sobie i zszyje krocze, a potem wyciagni sobie sutki o 10 cm i tak przez dalsze 6 miesiecy.
      ja wiem ze przesadzam ale powiem wam tylko jedno gdyby to faceci zachdzili w ciaze nasza cywilizacja by wygladala zupelnie inaczej, a w ogole to nie jestem pewna czy by sie nawet rozwinela
Pełna wersja