tryggia
05.03.22, 13:41
"Jeszcze w połowie lutego znany krytyk filmowy Tomasz Raczek ocenił, że Polacy są „jednym z najmniej empatycznych narodów świata”. Obserwując to, jak całe społeczeństwo ruszyło na pomoc Ukraińcom, przyznał teraz, że zupełnie zmienił zdanie."
Nie że akurat Tomasz Raczek, ale bardzo, bardzo wielu.
Z gorzkim posmakiem, ale cieszę się, że przynajmniej teraz widać jak bardzo ta narracja o nas była niesprawiedliwa.
Nie popadam w ckliwość, ludzie są ludźmi, ale wieloletnia gęba ksenofoba, faszysty, egoisty, prymitywnego sadysty, lenia z piwem na kanapie, mizogina czy właśnie typa/typiary bez empatii odpada jak farba z pomalowanej na zielono trawy.
Jestem przekonana, że niektórym środowiskom (na pewno tym prokremlowskim) zależało na takim wewnętrznym konflikcie i wzajemnej niechęci. "Pożyteczni" artyści w stylu smarzowskiego (nie szanuję) bardzo się do tego przyczyniali. Ten "wstyd mi za Polaków"... A wielu znanych i nieznanych nie pomyślało i w to uwierzyło.
W ogóle, dużo z tego co było tzw.publiczną opinią okazało się bardzo, bardzo nieprawdziwe.