Dodaj do ulubionych

Ciągle choroby rodzicow i dziecka

23.03.22, 21:24
Dziecko ma 3,5 roku. Odkąd poszło do przedszkola pół roku temu ciągle choruje, nie są to ostre choroby tylko mocny katar plus ewentualnie stan podgoraczkowy dwa dni, wszystko byłoby ok gdyby nie to, że ja i mąż max po 3 dniach zarażamy się i momentalnie dostajemy wysokiej gorączki 38-39 stopni po czym mamy tydzień wyjęty z życiorysu. Schemat powtarza się od grudnia co miesiąc, do grudnia zarazalismy się z tym że łagodnie np tylko ból gardła, jakiś katarek. Co emama by zrobiła w tej sytuacji, czy jest jakieś wyjście żeby nie zarażać się od dziecka, dlaczego tak wysoko goraczkujemy? Przed pójściem do przedszkola byliśmy wszyscy okazami zdrowia.
Obserwuj wątek
    • kasia_kar Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 23.03.22, 21:48
      To tak samo jak u nas (przy czym tylko mąż tak mocno choruje, ja mniej). Jak pierwsze dziecko poszło do żłobka to każdy sezon było na maksa chorowanie z jednej infekcji w drugą. Po kilku latach, po kolejnych dzieciach w placówkach jest lżej. Ale znam rodzinę z trójką dzieci gdzie chyba od niemal dekady nie mogą wyjść całą rodziną z sezonowych infekcji i nierzadko o ciężkim przebiegu. Takie geny... Wydaje mi się że duże znaczenie ma też zanieczyszczenie powietrza w sezonie zimowym - śluzowki górnych dróg oddechowych są wyeksploatowane i dłużej się regenerują. Polecam oczyszczacz powietrza taki z górnej półki pomaga trochę eliminować zarazki.
        • sol_13 Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 23.03.22, 22:30
          Wypiszecie-odlozycie tylko problem w czasie, a dzieciak w domu się będzie nudził. Trzeba pracować nad odpornością. Teraz okres kiepski, u mnie młoda (zerowkowicz) w ciągu miesiąca, odkad wróciliśmy z ferii, ma trzecią infekcję.
          • berdebul Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 06:05
            Układ odpornościowy dojrzewa, więc niekoniecznie odsuną problem w czasie.
            Przedszkola to wylęgarnie zarazy, zaczynajac od słabego podejscia rodziców (ibuprom w szatni i nie odbieranie telefonu…), a na marnej higienie i wentylacji kończąc.
          • mava1 Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 12:06
            >Wypiszecie-odlozycie tylko problem w czasie

            akurat się nie zgodzę.
            Ja w podobnej sytuacji, dzieci (dwójka) wypisałam z przedszkola, po pół roku, i zatrudniłam opiekunkę.Fakt, ze kosztowało mnie to niemal całą moją pensję (opiekunka zatrudniona legalnie, ze wszystkimi skladkami) ale za to nie straciłam pracy. Na szczęście zarobki męża pozwalały na normalne funkcjonowanie.
            Potem, kiedy dzieci poszły do szkoły, nie było już żadnych uporczywych chorób czyli jednak "problem nie odłożył się w czasie". A i opiekunkę mogłam już zwolnić.
            Natomiast przedszkole to był chorobowy horror, łącznie ze szpitalem dziecka bo tak skończyła się przedszkolna świnka. Na którą też zapadł mój mąż więc "śmiałam się", że przynajmniej antykoncepcję mam z głowy.
            Dzieci z opiekunką nie nudziły się, codziennie wychodziły na plac zabaw, gdzie miały kontakt z innymi dziećmi, były nakarmione i zaopiekowane.
        • szmytka1 Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 00:27
          Niestety musiałam zawiesić przedszkole. Po roku chodzenia do przedszkolaninciaglyxh infekcji było juzn30 decybeli niedosłuchu, a terminy na oddziałach lqryngologicznych dla dzieci rok Donald lat. Po kolejnychb6 miesiach dziecku taknsie pogorszylo, że dostał skierowanie na cito na oddzialndla dorosłych. Tam problem rozwiązali połowicznie, uszy oczyścili ale tak małym dzieciom dresowe oni nie zaklqdaja, więc 1.5 miesiąca Po operacji dalej krzywa jest płaska i dalej leczenie laryngologiczne. Przed przedszkolem to był okaz zdrowia. W kwietniu lub majunmialondzieckonwrocic donpkolani nie wiem ...
      • rb_111222333 Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 06:47
        kasia_kar napisał

        Polecam oczyszczacz powietrza taki z górnej półki pomaga trochę eli
        > minować zarazki.

        No nie wiem. Jak zachorowaliśmy na covid, to dostaliśmy ulotkę z przychodni jak postępować. I w jednym z punktów było, żeby nie włączać oczyszczacza, bo to generuje dodatkowy ruch powietrza i ułatwia zarazkom przemieszanie się. W czasie choroby zwłaszcza najlepiej często wietrzyć mieszkanie, żeby pozbyć się wirusów ( o ile stan powietrza pozwala)
    • kropka_kom Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 23.03.22, 23:09
      ja mam tak do dziś..najpierw z pierwszym dzieckiem teraz z drugim przerabiam...niestety nie mam sprawdzonej metody...nawet szczepimy się już wszyscy bronchovaxomem a i tak łapiemy od dzieci z tym że ja np.prawie nie gorączkuję ale za to na starość wyszła mi astma...jako dziecko miewałam raz na rok anginę a potem raczej przeziębienia, rzadko np.grypę a teraz nic nie pomaga...dzieci chore to i ja...
    • e-ness Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 23.03.22, 23:37
      Ten sezon jesienno zimowy i dla nas jest mega chorobowy.
      Jeszcze nigdy odkąd jestem matka ( za chwile 15 lat) nie byłam tak podatna na infekcji oddzieciowe. U nas tez od grudnia ciagle ktoś chory. Ja to co 2-3 tyg nawet . Jestem wyczerpana, bo jak już jest lepiej, to wchodzi mi na zatoki i jak nie migreny to popękane do krwi usta, bo nie idzie oddychać nosem.
      Jakieś mega zaraźliwe wirusy i wcale nie covidowe ( testujemy się) , bo o ile jestem w stanie zrozumieć, ze moje młodsze, często przytulane coś mi sprzedają, to jak starsze przyniosą ze szkoły, a widujemy się w tygodniu raczej przelotem, to jest to dla mnie zagadka, jakim cudem za chwile i ja to mam.
      Chyba zacznę w maseczce w domu chodzić🤨

    • milupaa Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 00:41
      Hm. Ja mam to samo ze żłobkowiczem, a raczej miałam bo od 3 miesięcy nagle skończyły się choroby (uklad odpornościowy trochę dojrzał?). Przedtem w ciągu 1 ostatniego roku córka chorowała ciągle, typu tydzień zdrowa, 2 tygodnie chora i tak w kółko, a ja w 90% chorowałam razem z nią ☹️ Zwykle lżej ale od kilku miesięcy mam problemy z zatokami, zapewne z tego powodu ciągłych przeziębien.
      Nie wiem co na takie chorowanie poradzić, znam osoby które po prostu zrezygnowaly ze żłobków /przedszkoli.
      Możesz spróbować dawać dziecku na stałe probiotyk, ja mojemu daje i nie wiem czy to zbieg okoliczności ale od tej pory skończyło się chorowanie.
    • picathartes Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 06:42
      To normalne i zaraz się kończy, więc przeczekajcie.
      Mocniej Was łapie, bo przez pandemię wszyscy się chowali przed wirusami, więc układ odpornościowy był mniej stymylowany, a tej stymulacji paradoksalnie potrzebuje, żeby umieć walczyć z chorobami.
      Kwiecień- maj to końcówka sezonu przeziębień, a w przyszłym roku już będzie lepiej 😊
    • lauren6 Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 08:25
      U nas pomogła praca zdalna. Dzięki pracy zdalnej wysypiam się, nie muszę rano się spieszyć, a przede wszystkim nie siedzę w klimatyzowanym biurze. Nadal łapię infekcje od dziecka, ale kończy się na katarze. Nie ma nic gorszego niż przyjść do pracy z takim katarem i przez 8h siedzić z chłodną klimą wiejącą po plecach. Wieczorem temperatura 38+ murowana.
      • sol_13 Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 18:36
        lauren6 napisała:

        > U nas pomogła praca zdalna. Dzięki pracy zdalnej wysypiam się, nie muszę rano s
        > ię spieszyć, a przede wszystkim nie siedzę w klimatyzowanym biurze.

        Dokładnie, ja od dwóch lat miałam katar raz-niedawno. U mnie pewnie główna zasluga tego, ze nie lecę rano ze swiezo umytą głową na piechotę od metra (robilam sobie spacer zamiast podjezdzac jeden przystanek tramwajem). Za to d...a rośnie i trzeba ćwiczyć, cos za cos.
    • trut_u Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 09:39
      Ehhh... My staramy się zachowywać higienicznie: nie jemy rzeczy, które dziecko miało na talerzu, nie pożyczamy sobie kremu do ust, nie upijamy łyczka wody na spacerze, szczoteczki do zębów trzymamy osobno... Chyba trochę pomaga, bo czasami udaje nam się nie zarazić.
    • kiddy Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 12:13
      Przechodzimy to samo od 6 lat, czyli od kiedy starszak poszedł do przedszkola. Mój mąż kiedyś stwierdził, że gorzej przechodzimy te przedszkolne infekcje niż dzieci. I to niestety prawda, szczególnie u mnie to widać. Nie mam pomysłu jak się nie zarażać od dzieci. One od mnie ani od męża nie złapały COVID-a, za to ja w czasie zakażenia COVID podłapałam od syna jakaś bakterię i nie mogę się już miesiąc wyleczyć.
    • asia_i_p Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 19:19
      Zdrowy tryb życia, zdrowa dieta, to w 6 miesięcy (do września) się uodpornicie. Albo przeczekajcie, za pół roku będzie po wszystkim. smile
      Pierwszy rok przedszkola to u moich obydwojga był chorobowy koszmar, potem przeszło. Ale w tym pierwszym roku poważnie się zastanawiałam, czy te 60 dni na opiekę nad dzieckiem starczy (potem się okazało, że wykorzystaliśmy około 20, ale miałam wrażenie, że nie ma szans, żeby starczyły).
    • julita165 Re: Ciągle choroby rodzicow i dziecka 24.03.22, 19:40
      Przez pierwsze 2 l przedszkola mialam to samo! Tylko na szczescie rzadko bo syn chorowal regularnie 2x rok. Ale jak on to ja tez. I to tak na calego jak nie chorowalam odkad 20l wczesniej przestalam jezdzic autobusami. Temperatura po 39 z kreskami, jakies zapalenia zatok, anginy a dziwne bo syn tak wlasnie tylko katar+bolace gardlo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka