triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:23 Napiszę wprost: lubię Cię forumowi, ale takich rzekomo temperamentnych, nieokrzesanych dzieci nie trawię i byłam w grupie rodziców robiących dżihad. Miałam dwójkę w przedszkolu publicznych, w iluś przedszkolach wakacyjnych, a młodsza zaliczyła cały cykl żłobkowy i powiem tyle, że prawie 5-latek nie ma prawa gryźć. Gryzą dwulatki. Na forum były dwie panie, rozkosznie opisujące dzikie zachowania przedszkolnych dzieciątek, w obu wypadkach diagnozy pokazały, że bachory okazały się zwyczajnie stuknięte. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:26 triss_merigold6 napisała: > Napiszę wprost: lubię Cię forumowi, ale takich rzekomo temperamentnych, nieokrz > esanych dzieci nie trawię i byłam w grupie rodziców robiących dżihad. > Miałam dwójkę w przedszkolu publicznych, w iluś przedszkolach wakacyjnych, a mł > odsza zaliczyła cały cykl żłobkowy i powiem tyle, że prawie 5-latek nie ma praw > a gryźć. Gryzą dwulatki. > > Na forum były dwie panie, rozkosznie opisujące dzikie zachowania przedszkolnych > dzieciątek, w obu wypadkach diagnozy pokazały, że bachory okazały się zwyczajn > ie stuknięte. Stukniete to są madki zaslaniajace / usprawiedliwiajace terror dziubdziusia diagnozą. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:31 Nie, najpierw były zachowania dzieci coraz bardziej odbiegające od rówieśniczej normy, potem diagnozy. Prawie 5-latek, który już chodził do przedszkola i jest zsocjalizowany, nie ma prawa gryźć innych, traktując gryzienie jako argument przetargowy w duperelnych sporach dnia codziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:28 Dzięki triss za szczerość. Mam jednak nadzieję że mój bachor okaże się tylko niewychowany, nie stuknięty... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:34 Wychowuj. Po prostu. Mniej tłumaczenia, mniej uzasadniania dlaczego to, dlaczego owo, więcej stanowczości. Ma być tak i tak, bo jestem rodzicem i ci każę. Niespełna pięciolatka ma poziom skupienia kury, długi dydaktyczny dziamgot nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:36 A co konkretnie każesz jako rodzic dziecku, które jakoś inny nieokrzesany bachor zaczepia i trąca po głowie? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:40 W pierwszej kolejności, żeby się odsunęło i głośno powiedziało PRZESTAŃ. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 07:03 nawet stukniętego da się często wychowac Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:13 Da się ale to trwa...rozumiem, ze twoj syn urodził się ze zdolnością radzenia sobie z emocjami?? Gratulujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:14 Szykuj mundur i do koszar z goowiarą🤣 Wyluzuj, postaw się w roli obserwatora - w jakich okolicznościach gryzie/bije, jak radzi sobie z frustracją bez udziału osób trzecich np. zawaliło jej się coś co budowała, zasypał dołek który kopała, coś spadło/rozlało się? Jak stoi językowo, zwłaszcza w języku kraju w którym chodzi do przedszkola? Jak bawi się z dziecmi 1:1? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:42 Rodzice pogryzionych dzieci też powinni wyluzować i obserwować? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 09:14 A kto się pierwszy pchał z łapami? Gryząca, czy pogryziony? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 09:18 Reakcja niewspółmierna do naruszenia granic. Bez względu na to, co Ci się prywatnie wydaje, gryzienie innych dzieci przez 4-5-latka nie jest norma. Gryzą półtoraroczniaki i dwulatki, sporadycznie niedojrzałe trzylatki, bo akurat to zachowanie jest bardzo tępione w żłobkach, przedszkolach i przez rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 09:45 Wyjdź ponad czarno-biały podział. 1. Gdzie były opiekunki jak dzieciakowi wyrywali zabawkę/trącali w kucyki? 2. Dziecko jest po przeprowadzce na drugi koniec kraju, pierwszy dzień w nowej grupie, nowej szkole, wszystko jest nowe. To już jest źródło stresu, które może powodować reakcje nieadekwatne do wieku. Nie wiemy jak dobrze zna język, jak często przebywała w grupie dzieci. Za mało danych, żeby głosić twarde hipotezy o braku wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:34 Ja bym sam tracala te kulki, bo one sie tak smiesznie kolysza. To normalne, ze dzieci te kulki przy gumkach fascynowaly. Gumki, za moich czasow np. z mini zwierzatkami, to byl szal. Każdy chcial obejrzec i dotknac. Jak taka niedotykalska to powinna to powiedziec a nie bic ( tylko czy umiala, oto pytanie bo nie wiem czy rodzice znaja tubylczy jezyk czy od niedawna go poznaje). Generalnie wloskie dzieci są dość rozpuszczone wg polskich standardów. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:39 Tak. Powinna powiedzieć. A tamto dziecko powinno zapytać: czy mogę dotknąć. Dlatego praca z grupą małych dzieci to orka, bo wiele się jeszcze muszą nauczyć Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:44 Zgoda poza tym, ze to nie sa juz takie male dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:38 Gdybyś trącała bez zgody, to tez mogłabyś zostać ugryziona. Nie leci się z łapami w cudzą przestrzeń, jezeli nie było zaproszenia🤷♀️ Wszystkie dzieci, z wyjątkiem tego któremu zburzono wieże, były winne. Dziecko od wieży powinno zostać przeproszone. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:49 Ale wiesz, że dzieci uczy się stopniowania reakcji? Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 09:22 berdebul napisała: > A kto się pierwszy pchał z łapami? Gryząca, czy pogryziony? Ciekawe jak to zabranie zabawki wyglądało, bo zwolennicy "silnych charakterów" i "obrony swoich granic" widzą to jednoznacznie: przychodzi bachor, pobije, odepchnie i wyrwie zabawkę. A równie dobrze to może oznaczać że dziecko wzięło odłożoną zabawkę którą ktoś się jeszcze planował bawić. No ale nieważne, ważne że trzeba się bronić, najlepiej zębami, bo inaczej z dziecka wyrośnie popychadło 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 09:46 Jasne, tracenie po kucykach tez było przypadkiem, trzeba ją wypraszać w kagancu 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 09:50 Jeśli znasz tylko takie metody.. Odpowiedz Link Zgłoś
miabia Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:52 kicifura napisała: > berdebul napisała: > > > A kto się pierwszy pchał z łapami? Gryząca, czy pogryziony? > > Ciekawe jak to zabranie zabawki wyglądało, bo zwolennicy "silnych charakterów" > i "obrony swoich granic" widzą to jednoznacznie: przychodzi bachor, pobije, ode > pchnie i wyrwie zabawkę. > A równie dobrze to może oznaczać że dziecko wzięło odłożoną zabawkę którą ktoś > się jeszcze planował bawić. No ale nieważne, ważne że trzeba się bronić, najlep > iej zębami, bo inaczej z dziecka wyrośnie popychadło 🤦♀️ No bo z niektórych wyrastają popychadla. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:31 Zdradzę, z czasem to wcale nie mija, problemy będą ciągnęły się i ciągnęły. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:16 nena20 napisała: > Zdradzę, z czasem to wcale nie mija, Bardzo nielicznym nie mija. Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:35 Z tego co kojarzę, ostatnio się przeprowadzałaś. Być może dziecko w taki sposób odreagowuje zmiany. Zwłaszcza, ze sama piszesz, ze nowa szkoła. Każde dziecko inaczej przeżywa. Spróbowałabym z nią jakoś delikatnie pogadać, albo poczytać z nią książki dla dzieci, poruszające temat zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
niemoralna Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:37 Odnosze wrazenie ( oby mylne ) ,ze niestety ale cieszysz się w głębi, ze córka nie da sobie przysłowiowo w kasze na dmuchać . Kilka razy wpadlo w mi w oko jak opisywałaś w innym wątkach małej jakieś tak zachowania i sie z tego bylas dumna jaki to ma mocny charakter ,ze nie da sobie na głowę wejśc . No ale dobrze ,ze chociaż teraz masz zamiar zacząć pracować nad własnym dzieckiem, bo 5 latek bijacy i gryzący nie jest już traktowany jako mało rozumny niespełna 2 latek. Na takie dzieci niestety jest paskudne określenie a szkoda , bo mała wychowuje się w super kochającym domu mająca wszystko co niezbędne . Ja toleruje użycie agresji tylko i wyłącznie jako obrona własną . Gdyby moje w wieku 5 lat takie numery odstawiały to byłabym wściekła i miałyby karę po powrocie do domu na jakieś tam przyjemności plus powazna rozmowa ponieważ od 5 letniego dziecka czas najwyzszy zacząć wymagać ,aby nie krzywdził drugiej osoby . Jak sie do was zachowuje? Jesli nie otrzyma tego co chce tez was potrafi poturbowac? Ukróć to stanowczo Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:47 Dokładnie, problem będzie jak dziewczynce ktoś odda i jako zaatakowany będzie usprawiedliwiony. Moja młodsza ma w klasie dwóch takich chłopczyków, takie podwórkowe koguciki i tendencją do rzucania się na oślep z pięściami, bo potrzebują odreagować frustrację z gatunku "moja drużyna przegrała w zbijaka". Nasza jest mała, drobna i nigdy nie zaczyna, ale bronić się potrafi, bo od kilku lat trenuje sporty walki, jeździ na walki, jest obita i okopana. I zdarzyło się parę razy, że jeden czy drugi chłopczyk, który próbował ją szarpnąć czy kopnąć dostawał takiego kopa, że lądował na ziemi i miał problem z chodzeniem. Na szczęście rodzice kogutków mają na tyle rozumu, że się nie rzucają, wiedzą, że jeśli jeden z drugim oberwał to na 100% słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza2016 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:36 Chcesz karać dziecko za coś co zrobiło 5 godzin wcześniej? To chyba żart jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
niemoralna Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 01:12 Jak nawywijalo porządnie któreś a do tego zaliczyli tzw recydywe a nie zaden incydent to oczywiście, że byly konsekwencje wyciagane takie jakie były zapowiedziane. Nie , żaden żart ale przykra konieczność . Nie pisze o dzieciach uposledzonych tylko normalnie rozwijających się , bez żadnych deficytow wyimaginowanych . A jakby któreś w wieku 5 lat postanowiło zniszczyć czyjąś pracę nie wazne, czy to kolegi zrobione babki z piasku , czy budowa z lego , czy to wazny projekt kogoś doroslego ( w każdą pracę wkłada sie wysiłek) bo miało taką fanaberie i zly humor tak postanowiło innym zepsuć dzień to tym bardziej bez mrugnięcia okiem po nieważne ilu godzinach od swoich złośliwości otrzymaloby reprymende połączona z szlabanem na jakies przywileje. Pisze całkiem serio Szczerze takie niszczenie czyjejś pracy z premedytacją w wykonaniu zdrowo rozwijającego się 5 latka mnie bardziej potrafiło wręcz wkurzyc nizby sobie w piaskownicy po lbie lopatka sprzedali Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 07:42 "otrzymaloby reprymende połączona z szlabanem na jakies przywileje." I myślisz, że wtedy dziecko będzie umiało zapanować nad emocjami? Reprymenda, kara, szlaban, zabranie przywilejów- i już masz idealne dziecko, które umie sterować swoimi emocjami? Czy może masz dziecko, które będzie grzeczne do czasu odzyskania przywilejów i zakończenia kary, bo tylko ma tym mu zależy? Odpowiedz Link Zgłoś
niemoralna Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:48 To była lekcja pokazowa jakie konsekwencje następują, kiedy z premedytacją została zniszczona czyjąś praca demonstruje swoje złośliwości . Ktoś włożył w swoja prace wysiłek i nieważne czy to budowla z klocków zrobiona w pol godz przez małolata ,czy podarty projekt nad czym siedziałaś 3 dni dzien i noc. Każdego to kosztowalo jakiś cenny czas i energię . Tak zaręczam tobie , że jakby po tych demolkach czyjejś pracy otrzymało stosowną i na tyle dotkliwa karę raz czy drugi to baardzo szybko doszłoby do wniosku , że takie zachowanie są właśnie nieakceptowalne , bo samo na tym traci dużo . Nie może tak być że jak dziecko ma zly humor to wszyscy dookola mają mieć również spieprzony dzień , bo gwiazda sobie odreagowuje . No nie ! nie ma, nie było i nie będzie nigdy na to zgody Ja dzieci przygotowywałam do życia w społeczeństwie. Nie czyń to co tobie nie miłe. Zrobi komus przykrosc to rykoszetem ta przykrość wróci do niego w roznej formie . I to każde normalne dziecko wychowujące się w normalnym domu przyswoi taką zasadę a zwłaszcza 5 latek poprawnie rozwijający się Niestety czy chcemy czy nie ,czy to za dzieciaka czy to w dorosłości ponosimy odpowiednie konsekwencje za złamanie pewnych norm . Nikt się z takimi złośliwym zuchwalymi dzieciakami nie cacka poza domem a wtedy tegie baty od życia zbierze i to będzie bolało Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:57 Dotkliwą karą za niszczenie dużej pracy jest odsunięcie przez grupę i to, że nikt się nie będzie bawił Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:00 g.r.uu napisała: > Dotkliwą karą za niszczenie dużej pracy jest odsunięcie przez grupę i to, że ni > kt się nie będzie bawił I dopiero wtedy sie wkurzy i zacznie rozrabiac! Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:03 Nie, to się nazywa socjalizacja i nauka konsekwencji. Zdrowe dzieci szybko łapią takie zależności Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:09 Jak dziecko ma się zsocjalizować, jeśli grupa je odrzuciła? A jak dziecko nie jest zdrowe i nie wyłapie takich zależności to co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:12 To trwa krótko przecież. Jak w kolejnej zabawie nie będzie niszczyć to się będą bawić wspólnie. Wszyscy piszą o konsekwencjach - no to są właśnie konsekwencje przecież. Dziecko musi je ponosić żeby zrozumieć że każde zachowanie pociąga za sobą określone efekty. A dzieci niezdrowe to się leczy, to jest osobny temat Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:40 Do okna życia i robić nowe Żart. Może tak na stres zareagowała dziś, skoro był to jej pierwszy dzień. Jutro będzie drugi i lepiej by było, żeby inaczej problemy rozwiązywała niż siłą. Porozmawiaj z córką, popytaj dlaczego tak kończy sprzeczki. I twardo obsataj, że nie wolno się bić. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:46 Jako matka późno zdiagnozowanego autysty - poszłabym do psychologa. Silny charakter - OK, lubi porządzić - w porządku, rozwiązania siłowe w tym wieku jeszcze mają prawo się zdarzać, choć oczywiście trzeba uczyć innych metod, no ale to wiesz. Ale to jest pierwszy dzień. Jeżeli w pierwszy dzień, w nowej grupie, nie ma odruchu "przyczajam się, obserwuję, w spory wchodzę później", to wydaje mi się, że coś jest nie tak z rozwojem społecznym, tak jakby nie łapała rozróżnienia znane - nieznane. Jej inne zachowania społeczne są adekwatne do wieku i sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:47 Aha - szukanie bójek, gryzienie - to może być niedowrażliwość dotykowa, szukanie stymulacji czucia głębokiego. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:55 asia_i_p napisała: > Jako matka późno zdiagnozowanego autysty - poszłabym do psychologa. > > Silny charakter - OK, lubi porządzić - w porządku, rozwiązania siłowe w tym wie > ku jeszcze mają prawo się zdarzać, choć oczywiście trzeba uczyć innych metod, n > o ale to wiesz. > > Ale to jest pierwszy dzień. Jeżeli w pierwszy dzień, w nowej grupie, nie ma odr > uchu "przyczajam się, obserwuję, w spory wchodzę później", to wydaje mi się, że > coś jest nie tak z rozwojem społecznym, tak jakby nie łapała rozróżnienia znan > e - nieznane. Jej inne zachowania społeczne są adekwatne do wieku i sytuacji? > To do opisujesz to pierwszy dzień, gdy wszystkie dzieci zaczynają od września w nowej grupie i wszystkie się w tym samym czasie adaptują. Gdy dziecko pojawia się w grupie w marcu, możliwe, że spotyka się z typowym dla "nowego" odrzuceniem i reaguje na odrzucenie asertywnością. Jeśli to jest sedno, to osobiście cieszyłabym się, że tak reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:07 Prawdopodobieństwo, że 4,5-latek trafiający do grupy rówieśników na dzień dobry, już pierwszego dnia, spotka się z odrzuceniem jest bardzo małe. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:28 W dobrze znającej się grupie? Jak najbardziej, jest obcy, może drażnić. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:31 Nie na poziomie przedszkolaków i nie do stopnia odrzucenia od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:58 triss_merigold6 napisała: > Nie na poziomie przedszkolaków i nie do stopnia odrzucenia od razu. Skąd wiesz? Pracujesz w przedszkolu? Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:29 Bo miała dzieci w wieku przedszkolnym..? Wyczuwanie słabości od pierwszego dnia to raczej u starszych dzieci. Grupa przedszkolaków funcjonuje inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:34 ziuta, z tobą to jak ze ślepym o kolorach. Dziwię się kobieciezpolnocy i triss, że chce im się tracić czas na wchodzenie z tobą w jałowe dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 23:18 lauren6 napisała: > ziuta, z tobą to jak ze ślepym o kolorach. Dziwię się kobieciezpolnocy i triss, > że chce im się tracić czas na wchodzenie z tobą w jałowe dyskusje. Chodzi ci o to, że nie mam dzieci? A ile trzeba mieć, żeby dyskusja nie była jałowa? Do próby statystycznej, wypadałoby mieć przynajmniej sto. Masz tyle? Czy masz dwoje/troje i popuściłaś z samozachwytu nad swoją wiedzą o wszechświecie? Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 23:39 O małych dzieciach wie na pewno więcej niż ty. Wszystkie twoje opowiastki i wspomnienia dotyczą zupełnie innej grupy wiekowej. Nie teoretyzujesz, ale też nie piszesz do końca na temat. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:46 Ja piszę nie na temat, triss diagnozuje choroby choć nie jest lekarzem, a ty moralizujesz, choć nikt cię nie prosił. Cała ematka. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:52 Nie diagnozuję. Napisałam, że dwoje dzieci opisywanych przez zachwycone bombelka i matki jako ultra przebojowe, nieokiełznane i nie uznające granic, okazało się walnięte, a nie silne charakterem. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:59 To prawda, osoby bezdzietne udzielajace się w wątkach o wychowywaniu dzieci to jakieś kuriozum. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:25 bergamotka77 napisała: > To prawda, osoby bezdzietne udzielajace się w wątkach o wychowywaniu dzieci to > jakieś kuriozum. Analogicznie, nie powinnam się wypowiadać w twoich wątkach, bo dulszczyzny i kołtuństwa też nie znam z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:59 piataziuta napisała: > bergamotka77 napisała: > > > To prawda, osoby bezdzietne udzielajace się w wątkach o wychowywaniu dzie > ci to > > jakieś kuriozum. > > Analogicznie, nie powinnam się wypowiadać w twoich wątkach, bo dulszczyzny i ko > łtuństwa też nie znam z autopsji. Ja też nie znam. Gdzie widzisz w moich wątkach dulszczyzne i koltunstwo? Nie zabieram natomiast glosu w wątkach np. o serialach koreanskich, bo moja wiedza o nich jest podobna do twojej o wychowywaniu dzieci, czyli zerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 15:21 Bywa, że gadają bardziej do rzeczy niż te dzieciate. Ty też nie powinnaś wypowiadać się w żadnym sympatycznym wątku, a jednak w każdym próbujesz 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 09:29 Nikt tego dziecka nie diagnozuje, tylko zwraca uwagę, że takie zachowania w tym wieku z dużym prawdopodobieństwem mogą wskazywać na zaburzenia. Jest jeszcze druga opcja, że to nie jest kwestia psychologa dziecięcego, tylko dla opieki społecznej, ale myślę, że na 99% to nie ten przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 20:48 Ja pracuje. I potwierdzam, takie sytuacje nie maja miejsca. Przynajmniej ja sie nie spotkalam ( na kilkanascie lat pracy). Dzieci przychodza do nas rozne i dochodza przez caly rok ( nie jest jak w Polsce, ze 90% z poczatkiem roku szkolnego). W pierwszym dniu/ tygodniu jest zaciekawienie, obserwacja. Nie zdarza sie, ze grupa na dzien dobry odrzuca nowe dziecko. Bo dzieci w tym wieku sa zbyt ciekawe nowego. Sa toleranycjne. Dopiero jak nowy nabytek okaze sie niefajny, grupa moze zmowic sie przeciwko, nie chciec sie bawic, robic na zlosc. Zwlaszcza jak jest zgrana. Na dzien dobry - nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 01:26 A jakie ma znaczenie dla sposobu rozwiązania problemu, że sytuacja jest pierwszego, czy piątego dnia nowego dziecka w placówce? Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 10:58 Ma o tyle, ze grupa nie rzuca sie na dziecko pierwszego dnia. Jesli dziecko da sie poznac z nienajlepszej strony, moze je grupa odrzucic. Wtedy dziecko jest sfrustrowane i radzi sobie jak moze. Chcac zwrocic na siebie uwage moze burzyc budowle, gryzc czy walnac lopatka. Ale borze szumiacy, nie pierwszego dnia, bo wyzej padla taka teoria. No chyba ze dziecko nie trafilo do przedszkola, a do osrodka dla mlodocianych przestepcow. Wtedy zgoda Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 13:19 astomi25 napisała: > Ma o tyle, ze grupa nie rzuca sie na dziecko pierwszego dnia. Gdyby cała grupa się rzuciła, to dziecku zabrakłoby zębów 😁 Ale wystarczy jeden, czy dwoje ancymonkow, którzy nie stoją z boku, tylko próbują organoleptycznie nawiązać kontakt. Nie miałaś nigdy takich śmiałych dzieci w grupie, które pierwsze lecą do nowych, narzucając się? Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 15:57 Nawet jesli mialam, to dziecko ciekawe nowej osoby lecialo do niej i co najwyzej chcialo wiedziec skad jest, skad ma takie odjazdowe spodnie, albo dlaczego ma w uszach kolczyki, skoro w przedszkolu nie wolno ( wstaw dowolne). Czy to jest powod, zeby.nowe od razu musialo sie bronic? I gryzc? W przedszkolu pracuje kilkanascie lat ( ale ogolnie z dziecmi ponad 20) i tak, nigdy nie bylo takiej sytuacji, aby PIERWSZEGO dnia nowe dziecko czulo sie na tyle zagrozone, aby musialo sie chwytac rozwiazan silowych. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 16:02 Moje dziecko w grupie przygotowania 5-latków jako nowe (bo większość już do tego przedszkola chodziła) na dzień dobry zostało zwalone z huśtawki w ruchu, walnięte w plecy, że aż poleciało twarzą w piach. I nie, nie naraziło się nikomu - córka była cicha, nieśmiała, do nikogo nie skakała z łapami. Poszła do tej grupy przekonana, że będzie tak jak w klubiku wcześniej - tzn. będzie fajnie się bawić. Nie było fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 16:14 Po pierwsze to zawinily opiekunki, bo majac nowe dziecko w grupie nie zostawia sie go bez nadzoru. Ani grupy. To raz. Dwa, jesli dziecko jako pierwsze zostalo zaatakowane, powinno wiedziec ze ma to zglosic opiekunce. Jesli nie wiedzialo o tym, albo nikogo w poblizu nie bylo, to wracamy do punktu 1 znow ( wina opiekunki). Natomiast gryzienie jako odwet u 4 czy 5 letniego dziecka, nie jest norma i caly czas o tym mowimy. Reakcji na zwalenie z hustawki moze byc multum, dlaczego akurat gryzienie? To typowe dla dzieci nieumiejacych mowic,albo nieradzacych sobie z emocjami ( tu problem moze byc juz wiekszy). Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 17:11 Moje nie gryzło. Skuliło się i niemal popłakało. Pani je trzepała z piachu. Jak sobie o tym pomyślę, to wciąż to mnie wręcz boli. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 18:56 Mój syn nie w przedszkolu ale już w podstawówce został pobity. Przeżył, śladów nie było ale było to mocne przeżycie dla niego bo to byli jego kumple, koledzy ze sportowej klasy. Gdzie była nauczycielka, która powinna ogarniać sytuację na dyżurze na przerwie? Nikt dorosły nie widział. Syn nigdy nie przejawiał najmniejszej agresji. Ani w przedszkolu ani w szkole. Ani razu. Potem, bezpośrednio po tym incydencie pływał po torze i łzy same mu leciały. Finalnie to jeden z atakujących chłopców został usunięty karnie ze sportowej klasy, co było dotkliwą karą pamiętam. To była trochę elitarna klasa. I trenerka była świetna. Z resztą chłopaków kumplował się dalej do końca szkoły. Za to dziewczynka z jego klasy odnosząca duże sukcesy sportowe przeniosła się sama do innej szkoły bo podobno była zaszczuta (tzn dokuczano jej) przez swoje koleżanki z klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 16:27 "Nawet jesli mialam, to dziecko ciekawe nowej osoby lecialo do niej i co najwyzej chcialo wiedziec skad jest, skad ma takie odjazdowe spodnie, albo dlaczego ma w uszach kolczyki, skoro w przedszkolu nie wolno" I jednocześnie dotykało, pociągało, może szarpało itp. przekraczając jego strefę osobista, a nie każdy to lubi, szczególnie, gdy nie ma reakcji na "zostaw, nie dotykaj". "nie bylo takiej sytuacji, aby PIERWSZEGO dnia nowe dziecko czulo sie na tyle zagrozone" Nie musi czuć się zagrożone. Jeżeli zrobiono mi coś, co mnie zabolało, to i ja zrobię temu komuś coś, żeby ją/jego też bolało. Sytuacja zero-jedynkowa, nie trzeba żadnej filozofii czy psychologii. Po prostu dziecko, jak KAŻDY człowiek może mieć granice, przekroczenia których nie toleruje. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 16:36 Dlatego zawinily opiekunki. Nowego dziecka nigdy nie zostawia sie z grupa samego. Co nie zmienia faktu, ze gryzienie nie jest reakcja adekwatna to wieku. ( mysle o dziecku autorki). Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:21 Asia ma rację. Większość dzieci w tym wieku w pierwszych dniach jest onieśmielone i dopiero bada teren. Zazwyczaj potrzebują trochę czasu, by się poczuć pewniej i mniej się krępować i kontrolować. A już zwłaszcza kiedy jako jedyne są nowe w grupie, bo przeprowadzka, itd. To taka norma rozwojowa w przypadku przedszkolaków. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:57 A jeśli ją atakują, bo czują słabość niezaadaptowanej? Większość może reagować jak piszesz, ale ludzie jednak nie są identyczni i dziecko też może mieć już cechy indywidualne (zwłaszcza, że mashcaron też nie była spokojna w młodszym wieku). Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:33 Bo piszemy o czterolatkach. To jeszcze nie ten wiek, kiedy grupa w ten sposób ustawia hierarchię od pierwszego dnia. Pojedyncze przypadki mogą się zdarzyć, ale to raczej odstępstwo od normy. Opisujesz zachowanie dzieci w wieku szkolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:37 w jakim wieku jest dziecko autorki, bo ta wiadomość mi umknęła? Nowa szkoła, czyli wcześniej już chodziła do innej? Czyli to nie przedszkolak? I mało kto uważa gryzienie innych za dziwne? Od lat pracuję w przedszkolu i szkole i takie zachowania mają miejsce w najmłodszej grupie. Pewnie wyjdę na potwora, ale jeśli dziecko nie ma zdiagnozownych zaburzeń, to po prostu jest kiepsko wychowywane. Jeśli wcześniej padły tu informacje o zaburzeniach, to przepraszam - nie doczytałam. Generalnie to szukanie rad (czy też poklasku) na forum to marne rozwiązanie, ale to autorka wątku pewnie wie... Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:39 Tez obstawiam zle wychowywanie niestety i nadmierne zachwycanie sie bombelkiem i jego charakterem. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:42 Dokładnie. Czterolatki zwykle są dość elastyczne towarzysko i otwarte na nowych kolegów. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:14 Ja bym tez poszla do psychologa. A jak nic jej nie bedzie i jednoczesnie nic nie podziala, to sposobem jest zapisanie do porzadnej szkoly na jakas sztuke walki. Tam ja naucza, ze prawdziwa sila nie przejawia sie agresja wobec drugiej osoby i im silniejsi jestesmy, tym bardziej odpowiedzialni za siebie musimy byc. Po czym problem sie zapewne skonczy, o ile nie ma drugiego dna tego zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:37 Pełna zgoda. Jeżeli dziecko próbuje zawalczyć o swoje miejsce w nowej grupie gryzieniem i pięściami to jest z nim coś bardzo nie halo. Zdecydowanie szukałabym pomocy u psychologa, zamiast się cieszyć jaką słodką łobuzicę chowam. Ta słodka buntowniczka za kilka lat może być bardzo samotnym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:16 Czy matki autystów widzą w kazdym dziecku autystę?? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:19 Czasem nie widzą nawet we własnym. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:59 Ja się tutaj wypowiadam nie tyle jako matka autysty, ile jako matka autysty późno zdiagnozowanego. Po prostu wiem, że nawet przy dużej uważności rodziców można sporo nie zauważyć i że niektóre dzieci wymykają się kryteriom diagnotycznym, a problem jest. Mojemu synowi wykluczono autyzm w wieku wczesnoprzedszkolnym - bo dobry kontakt wzrokowy (wręcz rewelacyjny, patrzył głęboko w oczy już jako noworodek), bo reaguje na imię, odwzajemnia uśmiech, bo nawiązuje relacje, bo się interesuje dziećmi, bo ma wspólne pole uwagi. Wszystkie objawy zaliczono na karb afazji - że nie mówi i nie do końca rozumie, i dlatego zachowuje się dziwnie. Tyle, że mowę wypracowaliśmy, a zachowania nie zniknęły i druga diagnoza była autyzm. Bardzo późna diagnoza, bo w wieku 7 lat. Przez cały ten czas syn pracował z kilkoma specjalistami, z których każdy po pierwszych zajęciach brał pod uwagę autyzm, po kolejnych już nie, bo ta relacja, bo zapamiętał twarze i imiona wszystkich dzieci w grupie, i tak dalej. Ale jak już ta diagnoza została postawiona, to pokiwali głowami, że owszem, pasuje. Jeżeli dziecko nie wchodzi w grupę, w jakiś sposób od niej odstaje, niektóre zachowania społeczne są nieadekwatne do wieku - to warto się przejść do psychologa. Nie po etykietkę, tylko po sugestie, w jaki sposób porozumiewać się z dzieckiem, no i po świadomość, co wynika z problemów dziecka, a co jest niewinne. Nad tym drugim też trzeba pracować, ale łatwiej jest, kiedy się wie, że to nie na złość. Mnie pomaga wiedza, że mój syn pragnie się rzucić w ramiona każdemu kurierowi nie dlatego, że lubi ten wyraz paniki na twarzy potencjalnej ofiary, tylko dlatego, że ma problemy z rozróżnieniem swój - obcy. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 19:57 Afazję orzekł neurolog? Jeżeli tak, to podstawą takiej diagnozy są wyniki badań neuroobrazowania. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 20:25 Tak, ostatecznie neurolog, po wcześniejszej zgodnej opinii neurologopedy i psychiatry. Największe wątpliwości miała logopedka - no ale właśnie na pierwszym spotkaniu, bo po drugim już stwierdziła "nie, on jednak nie ma autyzmu, on świetnie rozumie moje intencje, tylko nie chce współpracować". Nie zawsze przy afazji są widoczne zmiany w mózgu albo w obrazie fal mózgowych - jestem na grupie matek afatyków i nie wszystkie diagnozy opierały się na badaniach mózgu, czasami też były prawidłowe wyniki badań, a i tak orzekano afazję. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 20:38 No właśnie afazja przy prawidłowych wynikach badań powinna mocno zastanowić. Kto powiedział, że to prawidłowe diagnozy, a rodzice wolą afazję niż autyzm - tu opieram się na obserwacjach specjalisty wwr. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 20:48 Jeżeli rodzice wolą afazję niż autyzm, to chyba tylko na początku "drogi" - zanim się zorientują, że wsparcie dla dziecka z autyzmem jest nieporównywalnie większe od wsparcia dla dziecka z afazją. Ja do rediagnozy miałam podejście dosyć obojętne, bo syn jest w prywatnej integracyjnej, więc i tak bardzo dobrze zaopiekowany. Najbardziej ucieszyła się córka, bo jak mówiła, że jej brat ma afazję, to musiała mnóstwo tłumaczyć, a jak mówi, że ma autyzm, to wszyscy kiwają głowami. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 21:17 Może i na początku, ale to dobrze wyjaśnia, skąd spóźnione diagnozy (i nie piję do Ciebie, ogólna refleksja). Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 13:33 Nie do końca wyjaśnia, bo w przynajmniej dwóch przypadkach (mój i znajomej z grupy wsparcia), to nie było "a może autyzm, a może afazja, a jak pani czuje", tylko słowo autyzm padało w kontekście "autyzm wykluczamy/ raczej wykluczamy". Coś jest nie tak z kryteriami diagnostycznymi albo z samym procesem diagnozy. Podejrzewam coś takiego, upraszczając, że afazja ma kryteria A, B, C, D, autyzm A, B, C, D, E, F, G i jak dostają konfigurację A, B, C, D, G, to uznają, że większa zbieżność z afazją. Bo dopóki się nie opanuje mowy, to chyba nie ma takiego objawu, który ma afatyk, a nie ma autysta, więc kluczowa jest obecność odwrotnych objawów - które ma autysta, a nie ma afatyk. Ale jeżeli to są objawy nieoczywiste, typu nieadekwatne zachowania do obych, to są interpretowane jako wtórne wobec problemów komunikacyjnych. W sumie jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze. Autysta kosztuje państwo edukacyjnie dwa albo trzy razy tyle co afatyk, więc ja się nie dziwię, że państwowe instytucje do diagnozy autyzmu się nie wyrywają. Sorry, że się rozpisałam, ale nie lubię przerzucania odpowiedzialności na rodziców. Autyzm i afazję diagnozują w części przynajmniej ci sami specjaliści, widzą dziecko, nie muszą pytać rodziców, co ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 13:36 Asia, zgubiłam się, Twojemu synkowi zmieniono diagnozę po paru latach? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 13:48 Tak, z afazji na autyzm. Bo zaczął mówić, a część problemów nie ustępowała. Chociaż akurat przy moim synu to ja rozumiem, że mogli mieć problem, pewne rzeczy typu nazywanie podstawowych emocji u siebie i u innych, w miarę prawidłowe odczytywanie sygnałów pozawerbalnych - mogły być mylące. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 13:51 Mnie tak naprawdę sprawę rozjaśniła tutaj Ichi na e-mamie, kiedy napisała, że autystycy nie mają empatii kognitywnej, mogąc mieć zupełnie dobrze rozwiniętą tę emocjonalną - że trudno im zracjonalizować, co ktoś wie albo czuje, chociaż wyczuwają jego emocje. I to mi bardzo pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 16:04 A jakie synek ma dalsze perspektywy? Jak rokuje terapia pod kątem nowej diagnozy? Jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 17:17 3-4 lata w szkole integracyjnej. Niestety jest trzyletnia, była sześcio, ale nie mieli miejsca na siódmą i ósmą klasę, wykorzystam, jeśli się tylko da, możliwość przedłużenia etapu edukacyjnego o rok. Potem klasy terapeutyczne we Wrocławiu, albo masówka - mocno zależy, jakie będą przepisy, zresztą wciąż się łudzę, że jego szkoła może jeszcze doda sobie te klasy 4-8. Potem - to już zależy od możliwości i zainteresowań. Wydaje mi się, że ma szanse na bardzo udane życie, bo jest naturalnie pozytywną osobą - czyli jak się w danym momencie o coś nie wkurza, to się uśmiecha w zasadzie przez cały czas. Do szkoły wkracza rozpromieniony od ucha do ucha, wita po imieniu wszystkie dzieciaki z podstawówki oraz jakąś połowę z przedszkola, wita wszystkie panie oraz wszystkich rodziców odprowadzających dzieci, jakich zdoła dopaść. Same panie mówią, że on tam bardzo lubi być, tylko w ogóle nie ogarnia koncepcji edukacji - nie przeszkadza na lekcjach, siedzi spokojnie i zapada się w świat wewnętrzny, ale nie stymulowany nie robi dosłownie nic. Jest nad czym pracować, jest się czego obawiać - ale jak zazwyczaj jestem panikara i długodystansowy planer, tak teraz załatwia tę jego edukację kawałek po kawałku i nie patrzę za daleko do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 17:26 Trzymam kciuki. Dobrze, że nauczył się komunikować. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 21:23 Fajne podejście, Asiu. Mała łyżeczką, po kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
guacamole2020 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:54 Pewnie obserwuje rodziców i mniej więcej taka postawa jej wychodzi. Przyjrzyj sie swojej rodzinie, na postawy agresywne, ktore tam wystepują i zacznijcie nad nimi pracowac. Zrób sobie kurs "Psychology of Popularity" na Courserze i mniej wiecej ogarniesz. A w tej szkole to juz 'po ptokach' - dziecko twoje jest w kategorii 'rejected'. Tak zreszta jak w kazdej poprzedniej i kolejnej szkole. Zapisz sie do Tomka Zielinskiego (Akademia Komunikacji) na kurs dla rodzicow. Moze to cos da... Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:00 Taaaa, na pewno. Moja też się pewnej gryzienia od nas nauczyła Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:15 Najpewniej bo ty gryźć też lubisz ludzi. W przenośni, ale efekt podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:39 A starsza, która w obliczu ataku tylko stoi i rozpacza, za to potem wyczekuje na moment jak agresor się nie spodziewa, żeby się odegrać to pewnie dziecko sąsiadów 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:17 Oj Berga ci wygarnie ze macie pachtworkową rodzinę i to dlatego. Nie wiem tylko jakim cudem jej dzieci takie idealne i spokojne....skoro mąz przemocowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:27 Na razie to ty o tym piszesz. Mój mąż to ocean spokoju zazwyczaj Nie pisalam, ze są spokojne, choć starszy raczej jest, ale wiedzą jak się zachować. Tylko tyle i aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:37 To co odpierdzielił twój mąż z paszportem to była reakcja przemocowca. T Odpowiedz Link Zgłoś
ursydia Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 02:55 Te Einstein, czyli jak się ma dwoje dzieci jedno grzeczne a drugie wcale to oznacza, że przy jednym rodzice są w porządku a przy drugim gryzą się i rzucaja talerzami? Odpowiedz Link Zgłoś
guacamole2020 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:23 Uderz w stól? Oznacza to tyle ze mimo, ze rodzicom wydaje sie, ze traktuja dzieci jednakowo to tak nie jest. Bo i nie moze byc, bo dzieci jednakowe nie sa. Dziecko, ktore sie zle zachowuje ma jakies deficyty, ktore manifestuje. To dziecko tutaj z watku, jak ty czytam z licznych komentarzy musialo nieraz dostac od rodzicow docenienie / uznanie / akceptacje / milosc za to 'ze sie potrafi obronic'. No to teraz, aby nadal to dostawac zachowuje sie tak nadal. I widac ze mama w cale jakos zawstydzona postawa dziecka nie jest. raczej przebija tu taka w sumie duma 'och ja taka niepokorna, to i dziecko mam niepokorne'. Jako ze dziecko jako sposob 'obrony' wybiera przemoc fizyczna a np nie krzyki i wyklocanie sie o sobie, przypuscic nalezy ze taki styl obserwuje w domu, lub w jakims bliskim sobie otoczeniu. Lub taka 'obrona' jest rodzicom szczegolnie mila. Tak, wiem ze mam racje :p Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 11:25 Oczywiście, że masz rację. Po prostu ludzie nie przyznają się do tego, że tak naprawdę w razie konfliktu w domu się gryzą 😁 I trochę sobie przeczysz, bo piszesz że dzieci z jednego domu są różne. A przecież obserwują to samo Odpowiedz Link Zgłoś
ursydia Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 14:56 Możesz też w głowę, nie musisz w stół. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 18:59 Ale mascaron nie pisała wcale, że jej córeczka jest odrzucana. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 18:59 A co robisz do tej pory? Czy córka nie jest przebodźcowana? Jak spędza czas w domu? Czy ma dużo ruchu na zewnątrz? Rozmawiacie o emocjach, uczysz ja nazywania tego, co czuje, rozpoznawania? Czytacie jakieś książki na ten temat? Znacie na przykład self-reg? Uczyłaś ja kiedykolwiek, jak reagować, kiedy się wścieka? A przede wszystkim - w jakich sytuacjach ona bije i gryzie? W obronie, kiecy dzieci nie chcą się z nią bawić, czy jak nie robią tego co ona chce? Czy w domu/na placu zabaw też tak reaguje? A jeśli tak, to co wtedy robisz? Trudno doradzić jak nic nie wiadomo... Ja bardzo dużo z córkami czytam o emocjach, rozmawiamy, pokazuje im konstruktywne metody radzenia sobie. I pilnuję, żeby miały równowagę między wybieganiem a wyciszeniem Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:13 W rozmowie o zmysłach i emocjach można się wesprzeć książką Uczucia Alicji, czyli jak lepiej poznać siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:02 Przestań ja karmic - będzie głodna to skupi się na jedzeniu, zje bardzo dużo podskoczy jej insulina zrobi się śpiąca i nikomu nic nie zrobi Banalnie proste 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:50 wapaha napisała: > Przestań ja karmic 😄 Biedny mały maszkaronek Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:55 Albo będzie walczyć o jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:58 Bardziej podobała mi się twoja poprzednia wypowiedź, którą jak mniemam - usunęli Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:26 lot_w_kosmos napisała: > Bardziej podobała mi się twoja poprzednia wypowiedź, którą jak mniemam - usunę > li no mi tez sie bardziej podobała Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:07 Rada praktyczna, z dużą szansą na skuteczność: jak najszybciej zapisz ją na zajęcia aikido (najlepiej) albo jakieś inne sensowne sporty walki. Tam dzieci uczą się panować nad ciałem i odruchami, uczą się kontrolować cielesną agresję. Wzmacniają się psycho-fizycznie. I trenerzy od początku zwracają uwagę na zachowania agresywne. Odpowiedz Link Zgłoś
aguha Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:42 Znajomy prowadzący szkołę karate kyokushin kiedyś powiedział, że niektórzy traktują jego szkołę jako specjalny ośrodek opiekuńczo-wychowaczy. Rodzice wysyłają dziecko na karate, bo chcą żeby na zajęciach trener załatwił za nich to, tego czego nie udało się zrobić w domu. Tak to nie działa, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:49 Ugh. Jako, że moje dzieci są od wielu lat w klubie karate, uzupełnię info. Otóż to zajęcia/treningi za które rodzice płacą. Z różnych powodów, jedni chcą, żeby dziecko się poruszało, inni pchają w sport, dla jeszcze innych ważne jest budowanie sprawności ruchowej, niemniej przyprowadzają dzieci i płacą. Nie płacą za terapię cudzych dzieci. Dziecku, które notorycznie przeszkadza, zachowuje się w niebezpieczny sposób, ma problemu z wykonywaniem tych samych ćwiczeń i zadań co reszta i w tym samym czasie, trener podziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 [...] 28.03.22, 19:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:23 Moze powiem cos niepopularnego, ale lepiej mieć dziecko które dokucza, niż dziecko, któremu inni dokuczają. Zawsze masz argument, że twoje dziecko zostało sprowokowane. Łatwiej tez oduczyć agresji niz pracować nad pewnością siebie w przypadku dziecka - ofiary mobbingu. Niefajna jest akcja ze zburzona wieża i ja udzieliłbym ostrzeżenia z zapowiedzią kary za recydywę. W pozostałych przypadkach dobrze, że nie daje sobie wejść na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:24 Pieciolatka ktora gryzie innych to nie jest norma rozwojowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:19 Jest norma...w tym wieku ja bym sobie ogólnie normy odpuściła. Emocje biora górę nad małym ciałkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:24 Przecież agresja to też jest oznaka problemów z pewnością siebie Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:27 kicifura napisała: > Przecież agresja to też jest oznaka problemów z pewnością siebie Po prostu w/g niej lepiej byc wdupiemajacym rodzicem agresora. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:50 Tylko wtedy gdy agresja wychodzi od rzeczonej pięciolatki. Ona w dwóch na trzy opisane przypadki się broniła. Inna uwaga: lepiej uspołeczniają się dzieci „oddające” niż te nadmiernie wrażliwe i płaczące. Te ostatnie często manipulują. Dziecko manipulant to zmora klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:55 Skąd Ci przyszło do głowy, że agresja fizyczna nie idzie w parze z manipulowaniem? Bachory agresywny nie musi być tępy z definicji, aczkolwiek często jest. Niemniej, z doświadczeń szkolnych własnych potomków kojarzę dzieci inteligentne, dobrze uczące się i bardzo agresywne wybiórczo, manipulujące dorosłymi i w grupie rówieśniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:07 Dziecko agresywne moze ale nie musi byc inteligentne. Manipulujące - jest inteligentne. Nie wiem, co to wnosi do mojej wypowiedzi!? Najgorsi w klasie sa manipulanci, i to jest cecha najtrudniejsza do wyplenienia. Ja pracowałam z dziećmi, a teraz jestem matką. Mam spojrzenie z dwóch stron. O wiele lepiej mieć trójkę dzieci bijących niz jednego manipulanta płaczącego na zawołanie, symulującego bóle brzuszka, głowy i paluszka i wymyślającego kłamstwa dla zwrócona na siebie uwagi. Takie dzieci to ciężcy zawodnicy. Tym bardziej, że często wywodzą się z tzw porządnych domow, gdzie brakuje jednak uwagi i ciepła rodzicielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:02 wkswks napisał(a): > Tylko wtedy gdy agresja wychodzi od rzeczonej pięciolatki. Ona w dwóch na trzy > opisane przypadki się broniła. > Inna uwaga: lepiej uspołeczniają się dzieci „oddające” niż te nadmiernie wrażli > we i płaczące. Te ostatnie często manipulują. Dziecko manipulant to zmora klasy > . Co za kuriozalna logika. To nie jest tak, że albo dziecko jest agresywne albo płaczliwe i manipulujące. Agresor też może manipulować, a dziecko które nie gryzie nie oznacza automatycznie nadmiernie wrażliwego. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:12 Często jest tak, ze dziecko nie ma odwagi/ siły zastosować agresji aktywnej, wiec stosuje bierną- manipulację, szantaże emocjonalne. Oczywiście u niektórych występuje to też razem. A raczej zamiennie, typu: w domu bije starsze rodzeństwo bo ma przyzwolenie rodziców, w przedszkolu wie, że spotka je kara więc postępuje podstępnie. Trudniej wtedy wykryć prawdziwego sprawcę. Ale do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:42 A czasem grupa odrzuca agresora, więc on manipuluje bo jednak tej akceptacji potrzebuje, a nie umie jej zdobyć w cywilizowany sposób. Nie ma prostych reguł. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:32 Zależy do jakiego momentu. Może w wypadku przedszkolaka lepiej, ale później ciut bardziej wk... i rodzice poszkodowanych dzieci mogą zainteresować bachorem i jego opiekunami opiekę społeczną i sąd rodzinny. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:37 Polece klasyka: bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
miabia Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:31 bergamotka77 napisała: > Polece klasyka: bredzisz. > W którym miejscu bredzi? Odpowiedz Link Zgłoś
e-ness Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:39 Dziecko które dokucza jest wykluczane z grupy, co potęguje jego agresje i flustratkę. Sprawia, że traci pewność siebie, co znów powoduje frustracje o agresje. Odpowiedz Link Zgłoś
miabia Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:48 wkswks napisał(a): > Moze powiem cos niepopularnego, ale lepiej mieć dziecko które dokucza, niż dzie > cko, któremu inni dokuczają. Zawsze masz argument, że twoje dziecko zostało spr > owokowane. Łatwiej tez oduczyć agresji niz pracować nad pewnością siebie w przy > padku dziecka - ofiary mobbingu. W pozostałych przypadkach > dobrze, że nie daje sobie wejść na głowę. Zgadzam się ze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 15:49 Święte słowa. Jakże rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:22 Ja jeszcze dodam, ze łatwiej pomagać pracować nad emocjami jeżeli dzieciak je okazuje. Tu bije i gryzie ok - popracujemy nad tym. Moja młodsza wyła - wiedziałam, ze wybucha wulkan emocji. Starsza intrtowertyczka nie wszystko poazywała...sporo czasu nam zajęło, zeby wyczaić ze jakaś emocja nią miota. Szczerze wole jak młodsza odstawi dramat na środku ulicy. Raz ze ciśnienei tym wyciem jej nieco zejdzie, dwa ze wiem ze coś się dzieje. Dzieciak introwertyczny tez przeżywa emocje...ale bardziej w środku. Fakt, ze zewnątrz jest "grzecznym dzieckiem"...ale na dłuższą metę jest to bardziej niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 19:59 Bzdura. Introwertyzm to nic gorszego. To, że społeczeństwo faworyzuje ekstrawertyków, nie znaczy, że oni są w czymkolwiek lepsi. Są inni. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 20:08 Zgadzam się z hanusina. Nie o to chodzi czy społeczeństwo ocenia introwertyków jako gorszych tylko to o ze introwertyk cicho siedzi wszystko fajnie a potem dostaje wrzodów hashimoto łuszczycy albo łysienia plackowatego. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 20:27 A ekstrawertyk wieńcówki i zawału. A jak ma genetyczną skłonności do chorób autoimmunologicznych to i tak je będzie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 31.03.22, 17:32 Masz dziecko introwertyczne? Bo ja mam. Bardzo duzo nas kosztuje aby rozgryźć czy ja coś gryzie czy nie. Albo po 4-5 dniach powie, ze coś ją gryzło. Przez krótki okres miała problem z kreceniem włosów. Jak ją dopadała jakąs emocja z którą sobie nie radziła, klreciła koncówkę włosów. Dopiero jak zauwazylismy, ze ma poobrywane włosy w tym miejscu ...zrozumieliśmy, ze ona w taki "cichy" sposób reaguje na stres, na emocje. Łatwo coś przegapić. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 31.03.22, 17:30 Czy ja powiedziałam ze coś gorszego?? Ty masz jakiś problem z czytaniem? Mam męża introwertyka. Nie zamieniłabym go na innego. Mam tez jedno dziecko, które jest introwertykiem. Zwyczajnie drugiemu (ekstrawertykowi) jest łatwiej. Wybuchnie, wypłacze się, ciśnienie zejdzie. Albo wybuchnie i my wiemy, ze ją coś gryzie. Za to zeby rozgryźć czy starszą coś gryzie jest dużo trudniej. Tak jest "grzeczniejszym dzieckiem" ale wiem ze to się tez wiążę z pewnym zagrożeniami. Własnie, ze tłumi w sobie. Moze wyolbzymiam ale u znajomych jest taka introwertyczna 13 latka...zawsze spokojna, zawsze "grzeczna", nie sprawiająca problemów. Tylko, ze ma anoreksję i okazało się, że jednak miała problemy...ale ich nie było tak widać. Prawda jest taka, ze kiszenie emocji w srodku (bo kazdy je ma) jest mniej zdrowe niż wykrzyczenie ich. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:43 Pocieszę Cię, że to normalne, że w tym wieku dzieci mają trudności z panowaniem nad emocjami. Moja córka (4l 8msc) właśnie wychodzi z tego okresu, ale tez było niewesoło. Przy czym u niej raczej ośli upór, płacze i histerie, a nie bicie. Za to mój siostrzeniec, straszy od niej od 8miesięcy, w tym samym wieku tłukł wszystkie dzieci bez opamiętania i wydawało się, że nic na niego nie działa, po czym magicznie wyrósł z tego sposobu rozwiązywania problemów i obecnie jest cudownym 5 latkiem i świetni rozwiązuje konflikty. U Twojej córki to może tez być kwestia posiadania starszego brata- często dzieci, które mają starsze rodzeństwo szybciej przechodzą do rozwiązań "ostatecznych", bo mają doświadczenie, że to działa Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:51 No właśnie, a jak relacje między rodzeństwem? Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:58 Relacje mogą byc poprawne. Sam fakt posiadania starszego rodzeństwa a zwłaszcza starszych braci, daje +5 z odwagi i agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:08 Bzdura, to mój powinien nawalac rówieśników mając doroslego brata Tymczasem jest typem mediatora. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:26 „Mój”. Spytaj nauczycieli o różnice miedzy dziewczynkami mającymi starszych braci, a tymi mającymi inne konfiguracje rodzeństwowe. I wiadomo, że to tez nie sprawdza się w każdej sytuacji. Mamy na podwórku najmłodszego z trzech braci, który bije dzieci na podwórku jak bracia i mama nie widzą (schemat nieobecnego, wiecznie pracującego ojca tu występuje) i manipulującego w szkole. Z powodu jego zachowania w szkole, rodzina była pod obserwacją jugendamtu. Małemu nie Wolno samemu chodzić i wracać ze szkoły ani być na podwórku. I tak zdarza mu się „zapomnieć”. Ale w jego wypadku zawsze on zaczyna. Córka mashcaron się broniła. Oczywiście powinna najpierw zareagować werbalnie. Ja bym jej zbadała słuch zabrała do psychologa, moze logopedy. Ale nic nie zmienia faktu, że sa ludzie na których działa tylko agresja fizyczna. I żadne pacyfistyczne pitu- pitu tego nie zmieni. Ten który oberwał za zabawę włosami, raczej nie popełni drugi raz tego błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:37 Moja córka ma starszego brata, była i jest idealnie zsocjalizowana i koleżeńska, typ ambitnej dobrej uczennicy. Jest bardzo pewna siebie, ale kompletnie nieagresywna. U koleżanki identyczna konfiguracja (starszy brat, młodsza siostra) i też zero tendecji do agresji u dziewczynki. Samoobrona to zupełnie inne zachowanie, to odpowiedź na bezpośredni atak. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:23 Tak wiemy twoje i Bergi dzieci tez srają tęczą. Obie jesteście tak samo wiarygodne Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Moja córka to potworek 😩 30.03.22, 10:58 Moje dzieci tez sa zsocjalizowane. Wsiąkają w kazda grupę do której dołączają. Nie zmienia to faktu, ze siostry starszych braci sa bardziej asertywne. I ojejuniu, nie musi mi tu nikt nic udowadniać na przykładzie własnych dzieci- wystarczy popytać osób pracujących z dziećmi i młodzieżą. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 31.03.22, 17:34 Ogólnie młodsze dzieci mają łatwiej. Sa troche przeciwczone w domowych sytuacjach ze starszym rodzeństwem, nauczone pewnych rzeczy od starszego rodzeństwa. U mnie 2 dziewczyny. Młodsza odważna...ale jak jestesmy w nnowym miejscu ona patrzy na starszą. Jak starsza zachowuje spokój młodsza automatem się uspokaja. Bardzo wielu rzeczy się nie boi ( np isc do przedszkola) bo widzi, ze starsza to robi. No niestety młodszym jest łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:47 Hmmm... Moja starsza ma identyczne reakcje jak jej przyrodni brak tak był młodszy: płacz, wrzask i foch ale bez agresji, raczej uciekanie do kąta żeby się wyciszyć. Młodsza reaguje agresją i jest bardzo uparta, chociaż teraz jak ma trzy lata to już jest dużo lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 19:47 Jakieś rady ? Nie zadawać takich pytań na ematce. A na poważnie, rozmawiać, tłumaczyć, współpracować z paniami w przedszkolu i jeśli to nie pomoże, to warto porozmawiać z psychologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:30 Maszkaronie, a jak u Twojej córki jest z językiem? Bo coś kojarzę, ze pisałaś, ze jest problem z przyjęciem do szkoły z powodu języka. Czy ona mówi tak samo jak inne dzieci czy ma jakikolwiek problem? Bo z tego, co opisałaś to było tak, ze to córkę najpierw zaczepiono, ciągnięto za spinkę we włosach, zabrani zabawkę, ona zareagowała bojąc a potem zepsuła budowle. Zespuscie budowli wyglada po prostu na rozładowanie nagromadzonej frustracji. A wcześniejsze sytuacje? Czy załatwianie problemów „ręcznie” nie wynika z mniejszej swobody językowej niż u innych dzieci? Czy ona w domu mówi tym samym językiem co w przedszkolu czy innym? Nie wiem cz to dobry trop, ale przyjrzyjcie się, ja bym na to popatrzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 20:31 bijąc nie bojąc, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:07 To jest trop. Maszkaronka z rodzicami mieszka w Holandii a w domu pewnie króluje włoski. Może to problem z językiem? Tak czy owak psycholog wskazany. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:21 Ja bym raczej obstawiała, że to, że oni mieszkają na jakiejś wsi, przynajmniej tak wynika ze zdjęć. Jej mąż pracuje dość daleko, a ona sama pomiędzy home working i dzieckiem. Do tej pory główne towarzystwo dziecka to był pies. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma [...] 28.03.22, 21:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:52 krolewska.asma napisała: > > Co się z nim stało ? > Potwory pożarły. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:52 krolewska.asma napisała: > > Co się z nim stało ? > Potwory pożarły. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:57 Nieprawda, ze tylko pies, mała chodziła do przedszkola, Maszkaron o tym pisała. Ma tez starszego brata. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:25 Przecież chodziłą do przedszkola....no litości czytać nie umiecie"? Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:17 Przykro mi, ale większość męskich i żeńskich agresorów w placówkach moich dzieci zawsze, ale to zawsze, miało jakieś nieciekawe historie w domu. Zaburzenia też się zdarzały, ale rzadziej. Moja rada jest taka: a) obserwować (jak radzi sobie z językiem, czy nie ma niedosłuchu, itp.) b) z ręką na sercu przemyśleć, czy poświęcacie jej odpowiednio dużo czasu. Jeśli wierzyć forumowi, to dużo się u ciebie dzieje: przeprowadzasz się, pracujesz, wychowujesz psie dziecię, codziennie ćwiczysz i last, but not least, jesteś non stop na forum. Dodajmy do tego jeszcze myśli zaprzątnięte włosami i sukienkami. Nie mam pojęcia jak na to wszystko znajdujesz czas w ciągu jednej doby. Sama ilość twoich wypowiedzi na forum idzie chyba w godziny dziennie. Coś czuję, że na córkę po prostu brakuje tobie/wam czasu. Może najwyższy czas poświęcić jej nieco więcej uwagi. c) przemyśleć, jak się wam układa w domu, tobie i mężowi. I czy aby córka nie musi walczyć z psem o waszą (twoją?) uwagę. Ogólnie chodzi o to jaka jest dynamika w waszej rodzinie. A tak praktycznie: uczyć ją mówić STOP. Do upadłego i zmęczenia. Jak ktoś mnie zaczepia, zaczynam od mówienia STOP, jak to nie działa idę po dorosłego. Bicie w obronie własnej oczywiście jest jak najbardziej dozwolone ale jako środek ostateczny. U was były trzy agresywne epizody w ciągu jednego dnia. Aha, i Asia powyżej ma rację - zazwyczaj dzieci w pierwszym dniu są onieśmielone i wycofane. Diabełki wychodzą z nich dopiero po jakimś czasie, jak już się czują pewniej. U twojej córki tej fazy onieśmielenia jakby w ogóle nie było. To nie jest nienormalne, rzecz jasna, ale dość nietypowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:31 Bardzo dobry i mądry post. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta [...] 28.03.22, 22:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:34 Zieeeeeew. Try harder. Odpowiedz Link Zgłoś
joszka30 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:21 To tekst ze strony FB Laboratorium Psychoedukacji... Do poczytania i refleksji.. Btw, odważna jesteś, ze na forum piszesz o klopotach z dzieckiem.. Wiadomo od razu było, ze zlecą sie "supermatki" co to takieej patologii w domu nie mają.. Złość to pierwotnie reakcja na sytuację zagrożenia, służąca aktywnemu wyeliminowaniu źródła zagrożenia. Inaczej niż w przypadku, kiedy dominuje strach i podstawowym sposobem jest próba oddalenia się od źródła zagrożenia. Oczywiście w życiu społecznym oba te rozwiązania w skrajnej formie często nie są możliwe, bo oznaczałyby np. zerwanie relacji albo utratę pracy. Jednak brak reakcji, całkowite jej zahamowanie jest równie destrukcyjne, tylko często działa po cichu, w tle. I prowadzi do długotrwałego znoszenia okoliczności powodujących cierpienie psychiczne, do blokowania własnych emocji, rezygnacji z dbania o jakieś znaczące potrzeby i w konsekwencji do poczucia niespełnienia w życiu albo i chorób psychosomatycznych. Przy tym jako zagrożenie często doświadczane są takie sytuacje, kiedy nasze potrzeby psychiczne nie zostają zaspokojone (np. potrzeba zrozumienia, bezpieczeństwa, zainteresowania), a nie tylko takie związane bezpośrednio ze zdrowiem czy utrzymaniem się biologicznie przy życiu. Są dwie podstawowe role złości: 1) informacja o niezaspokojonych potrzebach 2) dążenie do wywołania zmiany Oczywiście, poczucie niezaspokojonych potrzeb zależy nie tylko od sytuacji zewnętrznej, ale też w dużym stopniu od naszej interpretacji tej sytuacji. Złości więc może być w naszym życiu zarówno za mało, jak i za dużo albo może być ona bardziej lub mniej adekwatna do sytuacji zewnętrznej. Za to zawsze jest adekwatna do sytuacji wewnętrznej, czyli do wspomnień, które się w nas uruchomiły, i które “mówią nam” jak mamy interpretować to, co dzieje się wokół. Kiedy złość jest bardziej wyważona staje się ceną wskazówką o tym czego nam brakuje oraz może dawać napęd (energię) do działania. Kiedy jest mniej wyważona może być z kolei wskazówką o tym, że w naszych wzorcach wspomnień uruchamia się coś, co wprowadza nas w błąd, narzucając np. przesadną interpretację. Złość może być wywołana sytuacją tu i teraz, ale może być też wywołana skumulowaną frustracją w dłuższym czasie, a bieżące zdarzenia jest wtedy tylko pretekstem, który przechyla czarę goryczy. Chociażby zwykle złościmy się łatwiej, kiedy nasze potrzeby są od jakiegoś już czasu sfrustrowane i mamy obniżoną tolerancję na kolejne frustracje. Np. zmęczeni po całym trudnym dniu, kiedy z ciężkimi siatami wracamy do domu, jesteśmy gotowi złościć się nawet na windę, że za późno przyjeżdża, kiedy my stoimy pod jej drzwiami. Jakby była osobą w relacji z nami i to jeszcze przeciwko nam – “widzi jak jesteśmy zmęczeni, a jest na to nieczuła, nic sobie z tego nie robi”. Takie przypisywanie pewnym sytuacjom intencji skierowanych wobec nas to ksobność. Ksobność może się nasilać, kiedy jesteśmy przemęczeni albo wystraszeni, choć pewien poziom skłonności do niej zależy od naszego charakteru. Działanie podejmowane pod wpływem złości nie zawsze przyniesie oczekiwane rezultaty, zwłaszcza kiedy zachowujemy się agresywnie, mimo że zależy nam na uzyskaniu współpracy czy wzajemności w relacji. Dużo lepiej, kiedy złość staje się siłą napędową do działań asertywnych oraz decyzji prowadzących do potrzebnych zmian w okolicznościach, w jakich żyjemy oraz w naszym wewnętrznym nastawieniu do tych okoliczności. Paweł Malinowski got unsplash Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma [...] 28.03.22, 21:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:25 To jeszcze musze skomentowac, bo sie udusze": "Ma silny charakter i lubi rządzić, ale bardzo ładnie je" - No i niech ma, ale nie moze sie wyzywac na innych dzieciach. To jest mega slabe i ja na miejscu matki tego dzieciaka ktoremu rozwalila bez powodu budowle po kilku akcjach nauczylabym go ja omijac i nie bawic sie z agresorka. Wtluczenie tym, co sie sami prosili jeszcze OK, ale widac, ze jak sie nakreci, to nie umie przestac. Podtrzymuje, psycholog, a jak nic nie znajdzie, jakas sztuka walki, zeby jej przetlumaczyli jak sie kieruje wlasna sile i ze bycie agresorem jest nie halo. Jesli by ja wywalili, mozesz sie na serio zaczac przejmowac. Na razie dzieciak do wychowania, jak to dzieciak. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:31 ja z moja corka w tym wieku cwiczylam odpowiednie reakcje, odgrywalam scenki. Tylko u nas problem byl odwrotny, corka zupelnie nie umiala sie bronic i pozniej bardzo to przezywala. Ale metode polecam, nie dziala od razu i trzeba powtarzac ale kiedys zalapie. Inscenizujesz podobna scenke mowiac jej o tym np. ty jestes upierdliwym dzieckiem i ja zaczepiasz albo najpierw odwrotnie i uczysz ja wlasciwego reagowania i cwiczycie to bawiac sie w teatrzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
strumien_swiadomosci Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:05 O, ja nie autorka, ale dzięki za pomysł, może w końcu będę wiedziała, jak to "ugryźć" Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 10:06 metoda wg mnie bardzi skuteczna tylko jeszcze dopisze - trzeba na taka zabawe wybrac odpowiedni moment - dziecko najedzone, nie zmeczone, nie przebodzcowane, nie przezywa juz zaistnialej wczesniej problematycznej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiah Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:37 Wiele rad już padło, więc tylko praktycznie. Moj syn miał dwa lata gdy złość go zalewała tak, ze mógł kogoś walnąć lub ugryźć - kuzyna, który zabrał mu zabawkę, ugryzł tak, ze ten miał siny ślad na plecach przez dwa miesiące. Co pomagało - poważne tłumaczenie, ze bić nie wolno, a jak musisz coś zrobić bo jesteś bardzo zły, to np uderz w podłogę, z całej siły. Kilka razy. Wyładuj złość juz, teraz, żebyś nikomu nie zrobił krzywdy. Podłoga zawsze jest pod ręka. Jeśli reka cię potem boli, to pewnie tak by bolała kolegę itd. Ale moim zdaniem najważniejsze co musisz zrobić, to mieć kontakt z dzieckiem - przegadać każda tę sytuacje, pomysleć wspólnie , co można było w danej zrobić, poszukać rozwiązania. Na pewno pierwszy dzień w nowej szkole był dla małej trudny, może się da z nią pare dni pochodzić do placówki, żeby czuła się bezpieczniej? U moich dzieci to się sprawdzało, czytałam sobie w kącie przez dwa dni, a mogli podejśc i przytulić się czy pożalić. Wybiegać, wyładować energię, to tez ważne i działa, może jakieś treningi w grupie rowiesniczej? Może chce na balet albo na piłkę nożna, pogadaj z nią. Rozmawiajcie w ogole dużo, ćwicz różne sytuacje teoretyczne. Jeszcze mi przyszło do głowy, czy mała wszystko dobrze rozumie, nie ma problemu językowego? Nie znam Waszej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:42 A co z jej agresywnymi zachowaniami robiłaś w poprzedniej szkole? Trochę słabo te zachowania wyglądają. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:44 Rzeczywiście twój post brzmi tak jakbyś chciała podkreślić, że córka ma silny charakter i lubi rządzić, a nie jakbys szukala naprawdę rady jak poradzić sobie z sytuacja. Tak jak kilka osób tu już napisało. Poczytaj na temat emocji u dzieci i jak nauczyć je sobie z nimi radzić. Siedzisz dużo w Internecie więc na pewno znajdziesz tam masę informacji na ten temat. Zamiast szukać ciągłej uwagi forum poświęć ten czas aby pomóc swojemu dziecku, bo wyraźnie nie radzi sobie z emocjami. To nie są fajne zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:49 Tylko nie wiem czy się dowiemy co planuje z tym zrobić, bo Mashcaron gdy wątek rozwija się nie po jej myśli, po prostu znika. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:51 Czyli dostała zjebki za to że siedzi ciągle na forum, a teraz znowu opieprz że jej nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:56 Pamiętam jak kosmos pierzasty dostawał podobne zyebki. Aż zniknął. A maszkarona mi w sumie szkoda. Bo jedt szczera, zwyczajna i trochę naiwna, ale tak pozytywnie. Wystawiła się okropnie na nasz żer. Mam nadzieję, że nie weźmie tego negatywnie do siebie. Szkoda by było. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:58 Jak zakladasz watek to w nim siedz jeśli zalezy ci na radach. Wiele madrych podpowiedzi tu padlo.A ona siedzi w bzdurnych o piesku czy wlosingu a jak jest poważny problem wychowawczy to zwiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:02 Jaki powazny? Zwykly po prostu. Duzo sie prezprowadzaja, pewnie dzieciak czuje sie niepewnie. te co bija, zwykle wewnetzrnie same sa wystraszone. To samo zreszta jest z doroslymi. Damscy bokserzy to zwykle najwieksze wyplosze. Ale lepiej, zeby jej to psycholog naprostowal plus fachowa literatura, bo po jednym wpisie ciezko trafic w to co akurat jest problemem. Z tym, ze to nadal zwyczajny problem jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:02 bergamotka77 napisała: > Jak zakladasz watek to w nim siedz jeśli zalezy ci na radach. Wiele madrych pod > powiedzi tu padlo. A jedna z nich brzmiała: nie siedź tyle na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:09 Bingo . Równie dobrze może sobie też później na spokojnie wszystko przeczytać i wyciągnąć z tego konstruktywne rady, zamiast się wdawać teraz w jatkę na bieżąco, no ale niektórym brakuje widać możliwości dosrywania w czasie rzeczywistym . Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:04 Nie przesadzaj Berga. Może kładzie dziecko spać, może spędza wieczór z mężem. Bawisz się w forumowa policje? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 22:08 Nie ale to nie pierwszy raz, gdy znika gdy odpowiedzi sa niewygodne i nie ma aplauzu. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:17 Własnie. Powinna trwać na posterunku przynajmniej do 3 w nocy, obalić faszkę i odpierać ataki przez deprecjonowanie piszących, wytknąć jednej brak dziecka, drugiej palenie skręta, trzeciej suchą macicę, a w każdym z tych z postów snuć wizje spędzania całego dnia na procesie wychowawczym. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:27 NO i czemu ci Berga na to nie odpowiedziała?? Hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 18:39 hanusinamama napisała: > NO i czemu ci Berga na to nie odpowiedziała?? Hmmmm > Moze w końcu mnie wygasiła, tyle razy obiecywała, wypadałoby przejsc do czynów 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 15:36 Myślę, że powinnaś się tego nauczyć i też znikać w odpowiednim momencie, zamiast warować na forum od pierwszego kieliszka wina do ostatniego wypukania przez męża. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 23:16 Ale po co? Dostarczyła wszystkich informacji, hurtem sobie potem poczyta wszystkie rady - chyba nie ma obowiązku kurtuazyjnego podtrzymywania konwersacji w założonych wątkach. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 15:34 Nie ma żadnego obowiązku "siedzenia" w wątku i odpisywania na mądre rady w czasie rzeczywistym, można to zrobić wtedy, kiedy się ma - uwaga - czas, o ochocie nie wspominając. Nawet, o zgrozo, jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 16:26 gerga miała zniknąć nie wytrzymała to się przypieprsza. I jeszcze nózką tupie... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Moja córka to potworek 😩 29.03.22, 08:28 "Tylko nie wiem czy się dowiemy co planuje z tym zrobić, bo Mashcaron gdy wątek rozwija się nie po jej myśli, po prostu znika. " No nie każdy, jak ty, dniami (bo nawet nie godzinami) bije się na forum, wyzywa i tak dalej. Tutaj wątek pociągnęły "życzliwe" forumki. Generalnie to nie jest problem, który w ogóle trzeba poruszać na forum. Jak większość spraw, która dotyczy naszych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Moja córka to potworek 😩 28.03.22, 21:51 Jestem mamą czwórki, ale tylko jedna córka mi sprawiała i sprawia problemy, zaczęła mniej więcej w wieku 4 lat. Problem nie był z agresją wobec innych ale miała, i nadal niestety ma, problemy z rozwojem społecznym i grupą i w efekcie odrzucenia ataki z rzucaniem się na podłogę itd. Mnie bardzo pomogły wizyty u specjalisty i stosowanie tych wszystkich strategii, aczkolwiek jest to strasznie męczące. Mieliśmy też taki system motywacyjny ze zbieraniem żetonów za sukcesy w przedszkolu i wymienianie żetonów na przyjemności jak wycieczki itd. Polecam też takie książeczki z serii Uczucia Gucia, są o każdej emocji i jak sobie radzić ze złością czy wstydem. Odpowiedz Link Zgłoś