też wolę na Ukrainie:)

    • alina460 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:12
      Oczywiście, wiadomo od zawsze, że "na Ukrainie". Nie wiem co to za durna maniera nastała w 2022 roku. Zaczęli dziennikarze, a potem poszło!
      • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:29
        Poradnię językową PWN pytano o to w 2015 na przykład, więc twój argument jest inwalidą.
        • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:37
          To, że ktoś o coś pyta, nie dowodzi nieprawidłowości wyrażenia.

          • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:55
            Dowodzi, że nie jest zjawisko z tego roku.
            • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:29
              Dowodzi, że pytanie jest nie z tego roku. Jeszcze intencji pytających, którzy zjawisko marginalne chcieli przekształcić w normę.
    • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:14
      Ale dlaczego "masakruje"????
    • moze_sprobowac_inaczej Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:17
      Wspaniale.
      Poproszę jeszcze o filmik dla naszych rodaków, którzy wybierają się NA CHORWACJĘ!!!!! Zamiast do Chorwacji.
      • manon.lescaut4 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:15
        Na Chorwację nigdy mi się nie podobało, straszna wieś, tak to odbieram. Kojarzy mi się ze scena z Wesela Smarzowskiego, gdy dumny ojciec panny młodej prezentuje wszystkim zgromadzonym prezent ślubny - nowy samochód, którym młodzi pojadą w podróż poślubna NA CHORWACJĘ!
        • dramatika Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:18
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > Na Chorwację nigdy mi się nie podobało, straszna wieś, tak to odbieram.

          Mówi się "na Chorwację", bo Chorwacja jest w pewnym sensie swojska - bo tania, przynajmniej stosunkowo. A swojskość to wróg prawdziwego fajnopolaka!
          • melikles Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 07:18
            Chorwacja tania? Może w twoim wydaniu big_grin

            dramatika napisał(a):

            > manon.lescaut4 napisał(a):
            >
            > > Na Chorwację nigdy mi się nie podobało, straszna wieś, tak to odbieram.
            >
            > Mówi się "na Chorwację", bo Chorwacja jest w pewnym sensie swojska - bo tania,
            > przynajmniej stosunkowo. A swojskość to wróg prawdziwego fajnopolaka!
            • moze_sprobowac_inaczej Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:03
              Ponieważ ci, co jeżdżą NA Chorwację, biorą że sobą z Polski piwo i makaron, nocują w tanich apartamentach, w dwie rodziny na kupie. Taki koczowniczy wyjazd. Wtedy wyjdzie tanio smile
              • melikles Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:45
                Znam człowieka jeżdżącego NA Chorwację wypasionym kamperem kosztującym ponad 300 tys. zł i wydającego na miejscu kilkanaście tysięcy zł. On na pewno nie bierze w Polski makaronu.

                A piwo jak najbardziej można ze sobą wziąć. Albo kupić po drodze czeska/austriackie. W Chorwacji z dobrym piwem jest problem, zwłaszcza w małych miejscowościach.
                • moze_sprobowac_inaczej Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 13:58
                  Popatrz, a ja również kamperem i makaronu nie biorę, ciekawe dlaczego?
        • homohominilupus Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:43
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > Na Chorwację nigdy mi się nie podobało, straszna wieś, tak to odbieram.


          O tak, jechać na Chorwację to tak jak jeść torta i przychodzą teście.
          • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:46
            Jeść torta przeszkadza a wysłać maila nie... To pokazuje, jak język się zmienia
            • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 00:25
              Szampana pić...
            • lilia.z.doliny Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 11:37
              Kurcze, jako baba - dziwo od zawsze wysyłam mail
    • veryvery Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:19
      Językonznawca powinien wiedzieć że w językoznawstwie argument "od zawsze się tak mówiło" nie ma racji bytu, język to żywy organizm, zmienia się cały czas, to nie jest twór kiedyś tam zastany w konkretnej formie I w tejże samej formie dany po wsze czasy. Nie wiem czemu jest on taki zacietrzewiony na tym punkcie
      • dramatika Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:27
        veryvery napisała:

        > Językonznawca powinien wiedzieć że w językoznawstwie argument "od zawsze się ta
        > k mówiło" nie ma racji bytu

        Podważanie autorytetu eksperta to szuria!
        • veryvery Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:35
          Również inni eksperci wypowiadali się na ten temat I np prof. Bralczyk jak najbardziej dopuszcza formę w Ukrainie jako prawidłową. Poza tym nie masz pojecia kto jakie ma wykształcenie na tym forum I czy np ktoś wypowiadający się na dany temat może akurat mieć bardzo dobre pojęcie o czym mówi
          • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:39
            Prof. Bralczyk, z szacunkiem dla jego ogromnej wiedzy (ale znacznie mniejszym dla poglądów, przynajmniej niektórych), ma skłonność do podlizywania się użytkownikom języka. M. in. dlatego jest bardziej medialny niż prof. Miodek.
            • taje Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:41
              Ale Miodek też teraz twierdzi, że obie formy są prawidłowe...
              • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:45
                Ale jak to pisałam, to jeszcze nie wiedziałam.

                A Bralczyk i tak się podlizuje.
                • taje Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:52
                  A tu jest ostatnie stanowisko Miodka. Faktycznie dość szybko zmienił zdanie (i dobrze). www.tuwroclaw.com/wiadomosci,na-ukrainie-czy-w-ukrainie-jak-mowic-odpowiada-profesor-jan-miodek,wia5-3315-64202.html
                  • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:05
                    No nie wiem. Jak kto tak łatwo zmienia zdanie, to znaczy że go nie ma.
                    • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 00:26
                      Ja wiem, że to rzadkość, ale do niektórych docierają argumenty. To nazywa się "mieć klasę".
                      • asia.sthm Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 02:37
                        Ukraincy mowia w Ukrainie, wiec co mam szkodzi tez tak mowic?

                        Ja chetnie przejme te forme.
                      • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:01
                        Formy i normy językowe, to nie coś co się stanowi, co ustanawiają lingwiści. Oni je opisują, miejsca na decyzję i argumenty brak.
                        • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:05
                          Normy językowe zmienia się zgodnie z czyjąś wolą w państwie totalitarnym. Państwo totalitarne ma swojego Wielkiego Językoznawcę i zmienia język w nowomowę, tak jak u Orwella.
                          • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 19:58
                            Państwo totalitarne ma swojego Wielkiego Językoznawcę i zmienia język w nowomowę, tak jak u Orwella.

                            Acha. Rozumiem, że Wielki Językoznawca nakazał zniszczenie wszystkich tekstów pisanych, w których występuje "na Ukrainie"? A może nie do końca rozumiesz Orwella?
                            • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 20:54
                              Acha. Rozumiem, że Wielki Językoznawca nakazał zniszczenie wszystkich tekstów pisanych, w których występuje "na Ukrainie"? A może nie do końca rozumiesz Orwella?

                              Orwell używał tego schematu działania partii, dlatego tak napisałem. Określenia "Wielki Językoznawca" nie używał, tak nazywano Stalina. A jego postępowanie bywało zróżnicowane, niekiedy tylko upominał zakazywał publikacji i wspominania tekstu i autora w mediach. Tak było z Bułhakowem i "Mistrzem i Małgorzatą".
                              Odnoszę nieprzeparte wrażenie, że Orwella rozumiem lepiej, niż Ty.
                              • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 23:03
                                Odnoszę nieprzeparte wrażenie, że Orwella rozumiem lepiej, niż Ty.

                                Zapewne masz rację: odnosisz takie wrażenie.
                                BTW, które teksty z formą "na Ukrainie" zostały już zakazane?
                      • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 18:22
                        Ja wiem, że to rzadkość, ale do niektórych docierają argumenty. To nazywa się "mieć klasę".

                        W tym przypadku stosowne jest raczej mówić o kręgosłupie glisty. Jak wiadomo, ma wyjątkowo twardy.
                        • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 19:56
                          W tym przypadku stosowne jest raczej mówić o kręgosłupie glisty.

                          Obrzygujesz każdego, z kim nie zgadasz się, czy akurat profesor Miodek może czuć się specjalnie wyróżniony?
                          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 20:46
                            Każdego kto w kwestii merytorycznej zmienia zdanie po upomnieniu salonu i nie ma kręgosłupa.
                            Kilku jeszcze by się znalazło.
                          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 22:19
                            Obrzygujesz każdego, z kim nie zgadasz się, czy akurat profesor Miodek może czuć się specjalnie wyróżniony?

                            Metody salonu lingwistycznego w Polsce są tego samego rodzaju, co u Putina. Tylko możliwości mniejsze, ograniczone do lingwistów i podobnych.
                            Znany wspominany przeze mnie ekspert, dawniej szpieg KGB, obecnie konsultant Departamentu Stanu i służb amerykańskich Jurij Szwec (z pochodzenia Ukrainiec) opowiadał o takiej samej natychmiastowej jak u Miodka, zmianie poglądów prawdziwego wojskowego eksperta płka Michaiła Chodarionka. Tak samo jak z Miodkiem, z Chodarionkiem "провели основательную работу" (gruntownie nad nim popracowano). "Był profesjonalista niezależny. A teraz... nie ma co go słuchać".

                            youtu.be/JsQIDIzAGnc?t=1559

                            To samo z Miodkiem.

                            Siły, które w ciągu kilku dni zmieniają utrwaloną opinię fachowca i naprowadzają na drogę jedynie słusznej prawdy, są wszędzie takie same, obojętne, w Moskwie czy Warszawie. Różne są tylko ich możliwości i nazwy.
                            • dramatika Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 22:25
                              buldog2 napisał:


                              > Siły, które w ciągu kilku dni zmieniają utrwaloną opinię fachowca i naprowadzaj
                              > ą na drogę jedynie słusznej prawdy, są wszędzie takie same, obojętne, w Moskwie
                              > czy Warszawie.

                              Oczywista oczywistość. Ale że Miodek? Przykre.
                            • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 22:28
                              buldog2 napisał:
                              > Metody salonu lingwistycznego w Polsce są tego samego rodzaju, co u Putina.

                              Nowa forma argumentum ad Hitlerum?

                              Waż słowa histeryku.
                            • taje Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 23:32
                              Weź buldog, zawsze Cię lubię czytać w kwestiach rosyjskich ale tu trochę popłynąłeś... Język ewoluuje i uzus ma to do siebie, że zmienia się wskutek praktyki. Ale przede wszystkim mylisz się w ocenie sytuacji. To jest przykład sytuacji, w której język podąża za rzeczywistością, a nie jest zmieniany arbitralnie czy odgórnie. Jest wojna, ludzie chcą zaznaczyć podmiotowość zaatakowanego kraju a skoro obie formy są poprawne językowo, tym bardziej to zrozumiałe. Nie krytykuję ludzi, którzy używają formy "na Ukrainie" ale tym bardziej nie rozumiem ich oburzenia wobec tych, którzy mówią "w Ukrainie".
                              • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 08:08
                                Język ewoluuje i uzus ma to do siebie, że zmienia się wskutek praktyki.

                                Pełna zgoda, ewolucja dokonuje się w społeczeństwie w ciągu dekad, nie na hasło hujnwejbinów z kilku redakcji. Spacyfikowanie prof. Miodka przypomina to (inne dekoracje, rzecz jasna):
                                youtu.be/7-gqB2q1NTY
                                • alicia033 Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 08:21
                                  buldog2 napisał:

                                  > Język ewoluuje i uzus ma to do siebie, że zmienia się wskutek praktyki.
                                  >
                                  > Pełna zgoda, ewolucja dokonuje się w społeczeństwie w ciągu dekad,

                                  Nie, ewolucja języka dokonuje się w tempie zapotrzebowania jego użytkowników.
                                  Wasze wszelkie, antysalonowcy, dekretowanie o jego czasie (albo innych koniecznych do tego warunkach) świadczy tylko o tym, że znowu w życiu wam nie wyszło.
                                • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 09:04
                                  buldog2 napisał:
                                  > Język ewoluuje i uzus ma to do siebie, że zmienia się wskutek praktyki.
                                  >
                                  > Pełna zgoda, ewolucja dokonuje się w społeczeństwie w ciągu dekad,

                                  W kwestii 'dekad' to kiedy ostatni raz patrzyłeś w kalendarz? Mamy trzecią dekadę XXI wieku, środki masowego przekazu przyspieszają wszystko. Dostales już przykład słowa 'dzban' ale dalej nie ogarniasz. Za trudne?


                                  >nie na hasło
                                  > hujnwejbinów z kilku redakcji.

                                  Nie hasło tylko ludzie używający.
                                  • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 14:38
                                    W kwestii 'dekad' to kiedy ostatni raz patrzyłeś w kalendarz? Mamy trzecią dekadę XXI wieku, środki masowego przekazu przyspieszają wszystko. Dostales już przykład słowa 'dzban' ale dalej nie ogarniasz. Za trudne?

                                    Nie, nie za trudne. Słowo "dzban" funkcjonuje w niewielkiej podkulturze, sam spotkałem się z nim wyłącznie na tym forum (musiałem w necie szukać, co znaczy). Wśród ludzi, z którymi rozmawiam, a to lingwistyczny mainstream, ani razu. Więc nie jest tak jak piszesz. Kłamiesz.

                                    Zacytuję Alicię:

                                    Nie, ewolucja języka dokonuje się w tempie zapotrzebowania jego użytkowników.

                                    Pełna zgoda, wciąż trwa to dekady. Przykład "dzbana" pokazuje to doskonale. Sitwa z kilku redakcji próbuje zmusić ludzi, żeby mówili tak jak każe. Bo jak nie, to będzie tak jak z Miodkiem. Czy się uda, zobaczymy.

                                    Nauka z rozmów z tobą taka, że należy prowadzić je twoim językiem.
                                    • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 14:41
                                      Słowo dzban to też świadectwo wulgaryzacji języka, dla prymitywów co chcą być modni i na czasie (XXI wiek mamy). Nie ma wzięcia i ja go nie kupię.
                                      • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 14:47
                                        buldog2 napisał:
                                        > Słowo dzban to też świadectwo wulgaryzacji języka, dla prymitywów

                                        Jasne bo ty przecież wielkim pan jesteś big_grin

                                        > co chcą być modni i na czasie (XXI wiek mamy)

                                        No właśnie mamy XXI wiek a ty jesteś po prostu nieelastycznym dziadersem, który jęczy 'ta dzisiejsza młodzież" tongue_out
                                    • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 14:51
                                      buldog2 napisał:
                                      > Nie, nie za trudne. Słowo "dzban" funkcjonuje w niewielkiej podkulturze,

                                      FunkcjonowaŁO a potem zrobiło ekspresową karierę.


                                      > Wśród ludzi, z którymi rozmawiam, a to lingwistyczny mainstream, ani razu. Więc
                                      > nie jest tak jak piszesz. Kłamiesz.

                                      Acha - ty nie słyszałeś więc ja kłamię big_grin Bo ty jesteś wielkim paniskiem, które będzie ludziom mówić co jest ok a co nie. TY jesteś MAINSTREAM* Boszzs... jak ty nosisz to swoje ego - musi ważyć z tonę przy tej wielkości big_grin



                                      * nie wstyd ci używać tego słowa???? Jeszcze nie minęło 5 dekad! Jesteś prymitywem zaśmiecającym język???? big_grin
            • veryvery Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:52
              Którykolwiek językoznawca czy polonista publicznie się wypowiada na ten temat to uznaje obie formy za poprawne, przynajmnie ja nie widziałam żeby jakiś profesor okreslał formę do Ukrainy za błędną bo nawet prof Miodek ostatnio zrewidował swoje stanowisko. I ja nie wiem czemu dyskredytujesz opinię prof Bralczyka bo się lubi 'podlizywać' słuchaczom kiedy opinia prof Miodka oparta była aby jedynie na tym że mu się forma na Ukrainie bardziej podoba bo taka 'swojska'
              • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:10
                Bo mi się głośniki zepsuły i nie słucham filmików, więc wiedziałam jedynie, że Miodek jest przeciw.

                A Bralczyk czyni to, o czym piszę, już od dawna, bez związku z Ukrainą.
                • kk345 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:38
                  No i teraz Bralczykowi jest ogromnie przykro, że go nie lubisz. Nie zaśnie ze zgryzoty.
                • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:18
                  taki-sobie-nick napisała:
                  > Bo mi się głośniki zepsuły i nie słucham filmików, więc wiedziałam jedynie, że
                  > Miodek jest przeciw.


                  Nie jest - masz linki do tekstu pisanego w tym wątku - możesz przeczytać.
          • jednoraz0w0 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 21:53
            W „Sokołach”, które są starsze od węgla, a nie z 2022, obie formy są użyte („na zielonej Ukrainie przy kochanej mej dziewczynie” i „Pięknych dziewcząt jest niemało,
            Lecz najwięcej w Ukrainie”), pewnie w zależności od tego ile sylab było potrzebne. Z tym, że forma „na” to jest trochę rusycyzm (jak „idę na miasto”) więc tak trochę błędy w obecnej sytuacji.
            • jednoraz0w0 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 21:54
              *tak trochę ble w obecnej sytuacji
    • kotletymielone5 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:20
      wreszcie gorączka zaczyna spadać
    • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:23
      Moja babcia nie powiedziałaby inaczej niż w radio, w studio bo odmienione źle brzmiało i nigdy się tak nie mówiło. Teraz obie formy funkcjonują równolegle, w tym przypadku pewnie też tak będzie
      • milva24 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:27
        Pewnie tak. Mnie bardziej pasuje na Ukrainie i tego używam.
      • pasquda77 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:32
        Od dzieciństwa miałam wbijane do głowy, że radio, makao i studio się nie odmienia 🙈Do dziś mam skręt żołądka jak słyszę makao i po makale 🤢😉
        • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:36
          makao się nie odmienia, ale radio i studio tak
          • hummorek Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 23:44
            Mnie też w szkole uczono, że radio i studio się nie odmienia. I nie jestem babcią wcale wink
        • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:01
          Znam forum dyskusyjne, które się rozpadło przez spór wokół odmiany słowa "kakao" big_grin
        • z_lasu Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 23:45
          To kiedy przypadało to Twoje dzieciństwo? Bo za mojego to wszyscy słuchali "Lata z radiem".
          • ichi51e Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 06:24
            ja za to z rosyjskiego pamietam ze radio zawsze nieodmienne. Może nieodmiennie radio to rusycyzm?
            • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:13
              Słowo pochodzi z łaciny.
          • mallard Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 07:00
            z_lasu napisała:

            > To kiedy przypadało to Twoje dzieciństwo? Bo za mojego to wszyscy słuchali "Lata z radiem".

            Z tym, że tu chodziło o radioodbiornik, a nie instytucję (Вы слушаете передачи "Лето с радиоприёмником"!)
    • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:28
      A prof. Bańko pisał tak - i to już lata temu: sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/w-Ukrainie-czy-na-Ukrainie;16214.html
    • julita165 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:38
      Mnie trz odpowoada tylko "na Ukrainie" i nie zamierzam mowic inaczej.
    • taje Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:38
      Pudło. Trochę stare to nagranie. Tydzień temu Miodek wyraźnie powiedział, że obie formy są poprawne a podczas inwazji Rosji używanie zwrotu "w Ukrainie" jest czymś przyzwoitym...
      • furiatka_wariatka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:48
        "... używanie zwrotu "w Ukrainie" jest czymś przyzwoitym"

        A na Węgrzech, na Litwie, na Słowacji itd jest nieprzyzwoite? Ja nadal nie rozumiem skąd nagle się wzięło w Ukrainie. Co w tym przyzwoitego lub nie 🤷
        • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:55
          "Tradycyjna forma, której i dziś można używać, brzmi na Słowacji. Nowszy wariant w Słowacji, upowszechniony po powstaniu państwa słowackiego w 1993 roku, jest raczej urzędowy, a w oczach niektórych osób zapewne też bardziej „polityczny”. Można utrzymywać, że podkreśla suwerenność państwową kraju, ponieważ z nazwami państw łączymy zwykle przyimek w, a nie na.
          Przypomina to sytuację Litwy, o której pisano najpierw w Litwie i do Litwy, nawet gdy była częścią państwa polsko-litewskiego. W XIX wieku upowszechniły się formy, które przeważają i dziś, tzn. na Litwie i na Litwę, ale w dwudziestoleciu międzywojennym niektórzy autorzy wrócili do form starszych, być może w geście kurtuazji wobec odrodzonego państwa litewskiego". (Mirosław Bańko)
        • taje Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 21:56
          Cytuję, to co czytałam. Pewnie mu chodziło to to, że chęć zaznaczenia podmiotowości państwa zaatakowanego jest słuszne/przyzwoite (co nie oznacza, że mówienie "na Ukrainie" nie jest). A tu sam Miodek www.tuwroclaw.com/wiadomosci,na-ukrainie-czy-w-ukrainie-jak-mowic-odpowiada-profesor-jan-miodek,wia5-3315-64202.html
          • komorka25 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:29
            No, cóż, profesor Miodek bardzo taktownie wyjaśnia to zjawisko, ale to nie znaczy, że ma ma ono być obowiązujące. W linkowanym tekście jest taki fragment: "...tak szybka zmiana utartego zwyczaju językowego jest zaskakująca. - Jeszcze za swojego życia nie widziałem takiej sytuacji, że w ciągu zaledwie paru dni uzus został w gruncie rzeczy zmieniony ..." Otóż - niestety - uzus nie został zmieniony, tylko narzucany w imię politycznej poprawności.
            • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:33
              Na czym polega narzucenie? Jakieś kary są?
              • komorka25 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 23:26
                Wiesz, mam nadzieję, że kar nie będzie. A narzucenie polega na tym, że w imię "wsparcia" propaguje się sztuczny związek frazeologiczny i przez masowe użycie usiłuje zrobić z niego wzór poprawności.
                • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 23:37
                  Jedna z dwóch poprawnych form, przecież nie musisz jej używać tylko dlatego, że ktoś ją wybiera
                • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 00:29
                  Sztuczny absolutnie nie jest. Według nie - raczej jest naturalny.
                  • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:21
                    Sztuczny absolutnie nie jest. Według nie - raczej jest naturalny.

                    Naturalne zmiany języka następują w ciągu dziesięcioleci (przykład: przekonywująco -> przekonująco). Sztuczne zmiany to zawsze jakaś forma dominacji i agresji, bez względu na przyczyny i uzasadnienie.
                    • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:46
                      buldog2 napisał:
                      > Naturalne zmiany języka następują w ciągu dziesięcioleci

                      WystępowaŁY kiedy zmiany niosły się z ust to ust. May XXI wiek - słowa/zwroty wchodzą do języka bo np. ktoś publicznie ich użyje a za pomocą masowego przekazu dotrze to natychmiastowo do wszystkich.
                      • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:06
                        Podany przykład zmiany na przekonująco pokazuje, że i w XXI wieku zmiany trwają długo.
                        • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:11
                          buldog2 napisał:
                          > Podany przykład zmiany na przekonująco pokazuje, że i w XXI wieku zmiany
                          > trwają długo.

                          To wyjaśnij teraz karierę słowa "dzban", które weszło do powszechnego użycia w ciągu paru dni.
                          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:17
                            Zyskało powszechną akceptację, dlatego wypada je uznać, nawet jeśli się nie podoba, lingwistom czy komu. To jeden z poglądów na zmiany, Francuzi ponoć mają własny, zgodnie z którym świadomie zwalcza się neologizmy kłócące się z dotychczasowymi formami.
                            • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:03
                              buldog2 napisał:
                              > Zyskało powszechną akceptację,

                              Dokładnie, dlatego twoje stwierdzenie, że zmiany zachodzą długo jest błędne. Czas zmiany wynika z poziomu akceptacji.

                              W obecnej sytuacji akceptacja 'w' wystrzeliła w kosmos.
                              • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:09
                                Tak, masz rację. Czasem zachodzą szybko, ale to wyjątek.
                          • asia.sthm Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:20
                            > weszło do powszechnego użycia w ciągu paru dni.

                            Potrzeba czyni cuda.
                            Gdzies wyczytalam ze do slownika jezyka polskiego oficjalnie wpisano ostatnio 30 tysiecy nowych slow. Nie ustalilam co to znaczy ostatnio w tym wypadku, czy to rok czy dekada ale 30`tysiecy to nie zarty.
                • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 00:34
                  To tak jak te skarpetki z okazji dnia ZD.

                  Guzik to komu pomaga, ale akcja jest.

                • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 06:04
                  Co do tej "sztuczności" to ja tylko dodam, że forma "w Ukrainie" pojawia się w "Pamiętnikach" Paska spisanych pod koniec 17 wieku.
                  • komorka25 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 20:18
                    I zanikła. To chyba najlepiej świadczy o tym, że była niezgodna z uzusem.
                • suki-z-godzin Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:21
                  komorka25 napisał:

                  > Wiesz, mam nadzieję, że kar nie będzie

                  pytanie nie było o to czy masz nadzieję, tylko czy kary są, manipulatorze pieprzony.
                  • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:23
                    komorka25 napisał:

                    > Wiesz, mam nadzieję, że kar nie będzie

                    pytanie nie było o to czy masz nadzieję, tylko czy kary są, manipulatorze pieprzony.


                    Formalnych kar w KPK nie ma, ale jest piętnowanie. To też kara.
                    • suki-z-godzin Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:06
                      buldog2 napisał:

                      > komorka25 napisał:
                      >
                      > > Wiesz, mam nadzieję, że kar nie będzie
                      >
                      > pytanie nie było o to czy masz nadzieję, tylko czy kary są, manipulatorze piepr
                      > zony.

                      >
                      > Formalnych kar w KPK nie ma

                      there we go
                  • komorka25 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 20:19
                    Odpowiem "nowocześnie" - wal się.
              • jednoraz0w0 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 22:01
                Nie kary, ale np. korektach mediach czy w Wordzie
            • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:34
              Być może Miodkowi też coś narzucono, że tak szybko zmienił zdanie?
            • taki-sobie-nick Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 00:35
              Nie wykluczam, że to właśnie prof. Miodek chciał subtelnie przekazać.
            • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:20
              komorka25 napisał:
              > W linkowanym tekście jest taki fragment: "..
              > .tak szybka zmiana utartego zwyczaju językowego jest zaskakująca. - Jeszcze za
              > swojego życia nie widziałem takiej sytuacji, że w ciągu zaledwie paru dni uzus
              > został w gruncie rzeczy zmieniony ..." Otóż - niestety - uzus nie został zmie
              > niony, tylko narzucany w imię politycznej poprawności.


              Nie polityczna poprawność tylko XXI wiek, era środków masowego przekazu typu internet.
              Wszystko dzieje się obecnie błyskawicznie.
              • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:26
                Internet mamy jakieś ćwierć wieku, wspomniana naturalna zamiana przekonywująco -> przekonująco dokonała się stosunkowo niedawno, trwała kilka dekad w warunkach istnienia Internetu.
        • dramatika Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:15
          furiatka_wariatka napisał(a):

          > Ja nadal nie rozu
          > miem skąd nagle się wzięło w Ukrainie. Co w tym przyzwoitego lub nie 🤷

          Serio nie ogarniasz? "Na Ukrainie" ma się podobno kojarzyć z kolonializmem. Takie tam schizy ignorantów historycznych, za to przyjmujących przez osmozę zachodnie "antyrasistowskie" trendy.
          • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:17
            Podobno, czyli wedle zasad języka polskiego.
      • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:10
        W moim rozumieniu sprawy w czasie wojny pomagamy jak możemy. Możemy poświęcać na tę pomoc dobra materialne, ale dlaczego majątek kulturowy?
        • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:12
          Przyimek jako majątek kulturowy?
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:31
            Jak najbardziej tak. Część języka. Nie powinniśmy jej niszczyć.
            • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:36
              Język się zmienia. Nie wiem, czy wiesz, ale dziś mówimy ciut inaczej niż w takim np. XVI wieku.
              • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:27
                Tak, język się zmienia. W sposób naturalny zmiany dokonują się w ciągu dziesięcioleci.
                • leosia-wspaniala Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:55
                  Językiem nie rządzą prawa natury, więc nie zmienia się on w sposób naturalny, tylko w taki, w jaki zmienią go ludzie.
                  • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:11
                    To co proponujesz, jest właściwe dla dyktatur, w których jednostki lepią świat według własnego uznania, mówią co i jak należy robić, mówić etc. Stanowisko Rady Języka Polskiego jest w tej kwestii takie jak napisałem.
            • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 00:31
              Zabrzmiało dramatycznie. Może zapłaczemy też za zniszczeniem pięknej polskiej końcówki -yj w D lm?
        • gdanskamarylka Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:54
          buldog2 napisał:

          > Możemy poświęcać n
          > a tę pomoc dobra materialne, ale dlaczego majątek kulturowy?
          >

          Ty, ale pierwszy kwietnia to dopiero dzisiaj jest. Falstart zaliczyłeś.
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:31
            To właśnie dominowanie i presja, którą śmiało można nazwać karą. Niesformalizowaną, póki co, niedługo może będzie usuwanie wpisów albo ban.
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:33
            Pamiętaj, ja też potrafię wyzywać i szydzić. I jak się postaram, to mi to wychodzi.
    • lilia.z.doliny Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:12
      Na. Nie będę zmieniać beż sensu przyzwyczajeń, które są poprawne jezykowo
    • jammer1974 Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:17
      Ja tez. Straszna ta nowomoda.
      • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 06:05
        Powtórzę, ta straszna nowomoda pojawia się już w "Pamiętnikach" Paska z końcówki 17 wieku.
        • lilia.z.doliny Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 06:32
          Siedemnasty wiek w polskiej deklinacji, koniugacji i składni, był okrutny. Ze wspomnę SIEDEM.zmian końcówek narzędzia choćby.
          • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 07:17
            Hmmmmm... zwróciłaś uwagę, że odnoszę się do informacji jakoby forma "w Ukrainie" była nowomodą? Nie jest.
            Jest za to umotywowana historycznie i językowo.
            • lilia.z.doliny Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:39
              Stało się to jednak mocno nagle, bo uzus decydował przez wieki o formie wyr przyimkowego na Ukrainę, na Węgry, na Litwę. W tej chwili gwałtowność zmiany, choćby nie wiem.jak " umotywowanej" jest nadmiarowa i napuszona. Powaga, z jaką dziennikarze zaczęli wymiawiqc z dnia na dzień "w Ukrainie" jest jak, mniej więcej, zwracanie się do Kiepskiego per PANIE FERDYNANDZIE, tylko dlatego, że wygrał banke w totka. Jest to hiperpoprawność która służy.... w sumie nie wiem, czemu.sluzy jakakokolwiek hiper.
              • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 09:20
                lilia.z.doliny napisała:

                > Jest to hiperpoprawność która służy.... w sumie nie wiem, czemu
                > .sluzy jakakokolwiek hiper.


                Jeżeli po miesiącu wojny i wszystkich wyjaśnieniach nie ogarniasz to już niewiele pomoże. Ot, pewne rzeczy pewne umysły przerastają.
                • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:36
                  Jaki związek ma wojna z reformą języka. Wyjaśnij, bo mnie to przerasta.
                  Dodam, w Rosji też ostatnio zaczęto pisać w Ukrainie. Faktycznie, także zdaniem Rosjan forma wiele zmienia.
                • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:40
                  Wspólne jest dążenie umysłowe do takiej zmiany, w Polsce i Rosji.
              • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:33
                Hmmmm...przez wieki nie mówiono właśnie "na Ukrainie" tylko "w Ukrainie". Tak mówiono w 18 i 19 wieku, forma "na" upowszechniła się w 20 wieku.
                To nie jest hiperproprawnosc tylko znajomość zasad językowych i świadome ich używanie.
                Ale cóż, po tym jak usłyszałam płomienną obronę przyimka "na" w tym kontekście od osoby, która mówi wziąść to już nic mnie nie dziwi smile
                • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:44
                  Wygląda na to, że zmiana na na Ukrainie trwała długo, zanim się utrwaliła i stała normą. Być może zajdzie kolejna, na w Ukrainie, ten proces też powinien przebiegać bez sztucznej przemocowej interwencji.
                  • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 15:55
                    Forma "na Ukrainie" zaczęła funkcjonować w XX wieku ze względu na uwarunkowania historyczne, od 30 lat Ukraina jest suwerennym państwem i nie ma potrzeby, żeby mówiący o niej używać przyimka, który w polszczyźnie jest łączony z nazwami regionów a nie państw. Mówią tak głównie starsi, których młodość przypadała na głęboki PRL, kiedy Ukraina była częścią ZSRR.
                    Taki sam proces występował w okresie międzywojennym w przypadku mówienia o Litwie.
                    • lilia.z.doliny Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 18:07
                      Możemy w nieskończoność rozprawiać, aż do starej baśni się cofając i zawzięcie dyskutować, czy bardziej po staropolsku czy może jednak scs. Onomastycznie możemy mówić o hm.. dynamice uwarunkowanej poglądami. Tak i teraz się dzieje. Przypomnę, że wg (obalonej) polskiej hipotezy, sama nazwa tych " ruchonych puaskow" jest, nazwijmy to delikatnie, mało nobilitujaca, gdyż oznacza w.mniemaniu części użytkowników " teren okalajacy". No, nic znaczącego, zawsze w zawieruchach. Chodzi jednak o kraj. Samodzielny. Tak, jak. i wegry. Nikomu jednak nie przychodzi.do głowy,- chwalić Pana, wycieczka do Węgier. Niewykluczone, że zaczniemy jeździć do dumnych Węgier, gdy konflikt rosyjsko ukraiński.wymknie się spod kontroli. Póki co, obie formy ukraińskie są językowo.uprawnione. zakodowane jest wyrażenie przyimkowe na. Było dotychczas w powszechnym użyciu. Zmiana tej powszechności rozegrała się w ciągu doby, bynajmniej nie w sposób typowy dla pełzających uzusow i zmian przyzwyczajeń. Dla mnie osobiście- trochę zbyt rozdęte. Nie lubię pustych demonstracji. Ale niech będzie na zdrowie wszystkim.nagle nawróconym na W. Błędem nie jest, można mówić.
                      Rozpisałam się, więc zakańczam te popisy. Spór zostanie nierozwiązany dopóki, dopóty ludzie będą chcieli o tym rozorawiac.
                      • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 21:20
                        Hmmm...urocze te dywagacje, ale jakoś spójnie mi się łączy twoja obrona "na Ukrainie" z opisywaniem napaści Rosjan na suwerenny kraj która charakteryzuje się licznymi zbrodniami wojennymi, niszczeniem miast, masowym mordowaniem cywilów głównie chorych, starszych, kobiet i dzieci jako konfliktu rosyjsko-ukrainskiego.
                        Chyba świadomość językowa nie jest twoją mocną stroną???
                        • lilia.z.doliny Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 21:46
                          Przepraszam, ale kompletnie nie rozumiem. Mówiłam, że są strony , jedna atakująca, druga atakowana. To tyle.
                          • lilia.z.doliny Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 21:46
                            Aha.
                            Tak. Jestem ruskim troliszczem.
                            Eot
                            • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 22:01
                              Cóż trochę wrażliwości językowej nie zaszkodzi.
                              • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 22:57
                                iuscogens napisał:
                                > Cóż trochę wrażliwości językowej nie zaszkodzi.

                                Ona zdaje się jest emigrantką, stąd może oderwanie od rzeczywistości językowej. A może po prostu ma wrażliwość nosorożca 😉
                  • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 23:00
                    buldog2 napisał:
                    > Być może zajdzie kolejna, na w Ukrainie, ten pro
                    > ces też powinien przebiegać bez sztucznej przemocowej interwencji.

                    Przemocy?? Ktoś cię biciem do konkretnej formy przymusza??

                    Przemoc to masz obecnie w Ukrainie. WAŻ słowa bo robisz z siebie rozhisteryzowanego idiotę.
                    • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 18:34
                      Wojna nie ma do tego nic. Ludzie którzy mówią o przemocy w przypadku niestosownej, choćby zbyt nachalnej pochwały czyjejś urody, i wojna w niczym im tu nie przeszkadza, powinni być powściągliwi z dawaniem pouczeń innym.

                      Za rozhisteryzowanego idiotę dziękuję.
                      • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 20:55
                        buldog2 napisał:
                        > Wojna nie ma do tego nic. Ludzie którzy mówią o przemocy w przypadku niestosown
                        > ej, choćby zbyt nachalnej pochwały czyjejś urody, i wojna w niczym im tu nie pr
                        > zeszkadza, powinni być powściągliwi z dawaniem pouczeń innym.

                        Oczywiście, że istnieją inne formy przemocy jak słowna czy ekonomiczna ale pisanie, że fakt używania przez inne osoby nieodpowiadającej tobie (poprawnej) formy gramatycznej to 'przemoc' jest po prostu kuriozalne.

                        Możesz wyjawić o co ból tyłka?
                        • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 21:01
                          Forma "w" stała poprawną wskutek działania okoliczności pozajęzykowych, co jest ingerencją w język. Nie chcę, by ktoś ingerował i zmieniał mój język, mój genom kulturowy. Powtórzę:
                          Ludzie którzy mówią o przemocy w przypadku nachalnej pochwały czyjejś urody, powinni być powściągliwi z dawaniem pouczeń innym.
                          • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 21:11
                            buldog2 napisał:
                            > Forma "w" stała poprawną wskutek działania okoliczności pozajęzykowych

                            Ona jest poprawna OD WIEKÓW. W skutek okoliczności zaczęła być PONOWNIE używana

                            > Nie chcę, by ktoś ingerował i zmieniał mój język, mój geno
                            > m kulturowy.

                            TWÓJ język? Masz własny prywatny język czy po prostu ekstremalne EGO? big_grin

                            Możesz sobie tupać żałośnie nóżką ale jesteś częścią społeczeństwa (wo którego należy język) i to nie ty będziesz autorytarnie decydował co będzie w nim zmieniane.
                            • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 21:28
                              Tak, nie ja. Także nie ja tupię nóżką, tupią tacy jak ty i powiadają, co i jak zmieniać. Wam wolno. Wszystko, nie tylko tupać. Zmiany wprowadzane przez takich jak ty idealnie pasują do określeń "idiota" i "rozhisteryzowany".
                              W minionym okresie o takich jak ja mówiono element antyspołeczny, chuligan itp.
                              • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 22:04
                                buldog2 napisał:
                                > Tak, nie ja. Także nie ja tupię nóżką, tupią tacy jak ty i powiadają, co i jak
                                > zmieniać. Wam wolno.

                                W którym miejscu komukolwiek 'powiadałam' co ma mówić? Wskaż proszę albo przeproś za histerycznie łganie.
                                • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 16:23
                                  Implicite, wszędzie tam, gdzie popierasz tych, którzy żądają w sposób jawny.
                                  Jak Marczuk, jak media, które dyskredytują "na" na wszelkie sposoby. W Tok FM sami siebie poprawiają, kiedy powiedzą "na", słyszałem nie raz. Czyli uzus jest jak jest, a nagiąć się do żądań sitwy trzeba. Bo jak nie, to będzie tak jak z w Polsce z Miodkiem, w Rosji z Chodarionkiem. Popracowano nad nimi i jednego i drugiego przekonano.

                                  Eliminacji form tradycyjnych mi żal, bo to nasz majątek kulturowy porzucany na rzecz mody. Ale tak zdecydowanie opowiadam się po jednej ze stron przede wszystkim dlatego, że zależy mi na języku, moim tak samo jak i każdego innego człowieka, ale też że jestem przeciw przymuszaniu do mówienia takiego, jak ktoś każe. Przymuszania, które dziennikarzom TOK FM i innym każe poprawiać, kiedy powiedzą tak jak jest dla nich naturalne.

                                  Prócz lingwistycznej wątek ma zawartość opresyjną, przemocową, sowiecką a nawet ruską (w najgorszym znaczeniu) per se. Stoisz po stronie tej przemocy, a analogia do metod Stalina (Hitler też miał własną nowomowę, koleżanka germanistka mówiła, że bardzo podobną, artykuły Völkischer Beobachter). Obecna moda też nowomowa, sama się tym chwali.
                                  • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 17:53
                                    buldog2 napisał:
                                    > Implicite, wszędzie tam, gdzie popierasz tych, którzy żądają

                                    Sprawdź w słowniku znaczenie słowa 'żądać' bo masz jakiś syndrom oblężonej twierdzy przez co bełkoczesz histerycznie i bez sensu. Ach! Buldożka uciskają bo używają innej formy niż jego ego dopuszcza big_grin Stalin, Hitler, Putin! Kogo jeszcze przywołasz? big_grin

                                    Z każdym kolejnym postem roisz się coraz bardziej żałosny. Jak dla mnie EOT.
                                    • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 19:35
                                      Nie masz żadnych argumentów. Nawet żałosnych.
                                      Spad.
                                      • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 03.04.22, 19:51
                                        Słownik języka polskiego PWN:
                                        żądać «kategorycznie domagać się czegoś»

                                        Tak jak to robi histeryczka Marczuk i reszta sitwy. Marczuk nadaje się do balangowania z rzygającym Agentem Żygolakiem.

                                        Uczę się pisać twoim językiem. Idzie ciężko, bez treści za to z przymiotnikami, ale będę się starał.
    • nastjaa Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:30
      Zostaję przy wersji "Na Ukrainie". Bez przesady...
    • b.bujak Re: też wolę na Ukrainie:) 31.03.22, 22:41
      a ja nadal wolę ruskie pierogi
    • 21mada Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 00:32
      A co mówią językoznawcy na temat kakałka? Czy już rozwiązano ten problem?
    • raczek47 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 06:25
      A ja przyjęłam z szacunku dla walczącego o wolnosc kraju tę formę : w Ukrainie.
      Przekonuje mnie,że przyimek: na nawiązywał do czasów,gdy Ukraina była częścią naszej Rzeczpospolitej i traktowana jako region.
      • ichi51e Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 07:17
        pytanie brzmi czy jak już ktoś się decyduje na w Ukrainie to konsekwentnie mówi tez w Łotwie w Litwie w Węgrzech czy jednak tylko Ukraina dostaje w jako manifest polityczny...?
        • stephanie.plum Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:49
          tamte języki są zupełnie odmienne, jak my powiemy "w Ukrainie", to Ukraińcy rozumieją, ale moim zdaniem "na Węgrzech / w Węgrzech" - Węgrowi to lata.
          • stephanie.plum Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:50
            on i tak Magyar (czy jakoś tak...)
    • ichi51e Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 06:30
      każdy niech mówi jak chce - jak chce dodać aspekt polityczny niech mówi w jak nie to na. Obie formy są poprawne tylko niuans jest. Dla mnie w dziwne.
      Kijów, miasto w Ukrainie... - no nie brzmi kulawo.
    • skumbrie Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 06:36
      O tak, narodowcy klaskaja ze szczęścia uszami i rozpowszechniają w swoich kręgach ten filmik. Ematki znalazły się w doborowym towarzystwie 😂
    • kura17 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 07:06
      haha, dbalosc o jezyk polski i "fajnopolackie" big_grin
      • melikles Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 07:20
        Z jednej strony wolskie, z drugie fajnopolackie. Nie ma tu nic do rzeczy dbałość o język.
        • kura17 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 07:21
          > Nie ma tu nic do rzeczy dbałość o język.

          no oczywiscie, ze nie ma.
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 18:37
            Inaczej mówią o tym językoznawcy. Wypowiadają się na temat, zatem uznają go za istotny ze względu na dbałość o język.
            Czy zechciałabyś własny przeciwny pogląd uzasadnić?
    • sko.wrona Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:02
      Od dzisiaj będę jeździć na Czechy 👍

      Dajesz mi nadzieję. Znaczy się, że sytuacja z uchodźcami jest stabilna w kraju, skoro trzeba kremować sztuczne problemy żeby skłócić naród. Dzięki 😂
    • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:17
      Nieaktualne.

      "Kak wyjaśnia wieloletni dyrektor Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Jan Miodek i jedna, i druga forma są poprawne.

      - Tu nie ma żadnego błędu. Spontanicznie Polacy, zwłaszcza starszego pokolenia, powiedzą na Ukrainę jadę i na Ukrainie byłem. Tak jak na Litwę, na Łotwę, na Węgry. Natomiast z tych wszystkich narodów to właśnie Ukraińcy od lat dziwili się najbardziej temu, dlaczego my jeździmy na Ukrainę, a nie do Ukrainy. Przyszła wojna i w tej chwili zauważam syntagmy do Ukrainy i w Ukrainie. To jest wyłom w długoletniej tradycji. Sytuacja spowodowała, że życząc Ukrainie jak najlepiej, również w języku chcemy pokazać jej samovyznachennye, czyli samostanowienie. Można też to pięknie nazwać znakiem solidarności: jeśli Was trochę to raziło, że my jeździmy na Ukrainę, to proszę bardzo - jesteście w sytuacji dramatycznej, my szanujemy Waszą chęć, żeby raczej mówić w Ukrainie i do Ukrainy i tak robimy - mówi prof. Jan Miodek. I przyznaje, że tak szybka zmiana utartego zwyczaju językowego jest zaskakująca. - Jeszcze za swojego życia nie widziałem takiej sytuacji, że w ciągu zaledwie paru dni uzus został w gruncie rzeczy zmieniony - dziwi się prof. Miodek."
      www.tuwroclaw.com/wiadomosci,w-ukrainie-czy-na-ukrainie-odpowiada-profesor-jan-miodek,wia5-3277-64202.html

      Język jest narzędziem. Uważaj bo możesz nim okazać również brak szacunku.
      • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:38
        Język jest narzędziem. Uważaj bo możesz nim okazać również brak szacunku.

        Można. Ale brak szacunku w obrębie języka to musi być intencjonalne używanie form, które w tym języku oznaczają brak szacunku. Nie w jakimś innym.
        Dalej, jeśli to ma być brak szacunku, to czym jest (jak ocenić) oczekiwanie, żądanie zmian w obcym języku, bo tak się komuś z zewnątrz tak chce.
        • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:49
          Dalej, jeśli to ma być brak szacunku, to czym jest (jak ocenić) oczekiwanie, żądanie zmian w obcym języku, bo tak się komuś z zewnątrz tak chce.

          A, o to jest ból pewnej części ciała... że ktoś ośmielił się odezwać, jaką formę preferuje.
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 18:39
            Nie ma żadnego bólu, wyłącznie bezczelność w takim żądaniu.
            • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 23:40
              Nie ma żadnego bólu, wyłącznie bezczelność w takim żądaniu.

              Konkretnie, kto żądał? Podasz jakieś nazwiska? To jest poważne forum, poważny temat i nie ma miejsca trolling.
              • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 17:17
                Redakcja TOK FM, na przykład. Praktycznie cały komplet, zajrzyj na stronę, pełno nazwisk. Najbardziej bezczelni to ten po 18 i Maślak. Maślak jest też wyjątkowo głupi, daje temu publiczne dowody, nie powinien skończyć podstawówki. Ale do postępowych audycji pasuje, na 10000%.
                Weronika Marczuk, sam gdzieś słyszałem, jak pouczała ludzi, jak mają mówić.
                A ty jakie masz podstawy, by zarzucać mi trolling.
                • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 17:32
                  Po 18 jest ich więcej, za skórę zalazł mi 1.
                • droch Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 19:52
                  Redakcja TOK FM, na przykład

                  Jeśli dobrze rozumiem, to uważasz, że redakcja RMF FM żąda zmian w obcym dla nich języku? Chyba coś nie pykło... big_grin
                  • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 21:34
                    Nie. Niedobrze rozumiesz. Nie rozumiesz.
        • araceli Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:06
          buldog2 napisał:
          > Język jest narzędziem. Uważaj bo możesz nim okazać również brak szacunku.
          > ]
          >
          > Można. Ale brak szacunku w obrębie języka to musi być intencjonalne używanie fo
          > rm, które w tym języku oznaczają brak szacunku.

          I tak i nie. Jeżeli ktoś (jak autorka wątku) uzasadnia użycie formy 'na' tym, że taką formę woli znaczy to dokładnie, że nie ma w sobie tyle szacunku, żeby swoje wolenie nagiąć.
        • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 23:51
          Nikt od Ciebie niczego nie żądaj. Ale Ty też od innych nie żądaj
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 17:20
            Owszem, żąda. Np. Weronika Marczuk żąda.
    • maly_fiolek Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 08:46
      Jadę *Na Ukrainę* nie jadę *Do Rosji*.
      "Na" brzmi mi bardziej.... blisko.
      • sko.wrona Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:16
        Jadę „na Czechy”. W końcu Czechy bliżej niż Ukraina 😉
    • suki-z-godzin Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:24
      panna_lila napisała:

      >
      >
      > I

      tłumaczę to, co zostało w poście startowym napisane sympatycznym tuszem:
      "z weryfikowania kontentu jestem miękka faja, więc zaufam że skoro ktoś niedawno wrzucił film, to musi być aktualny"
    • stephanie.plum Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:44
      nie wiem, co on tam mówi, ale wiem jedno - dla Ukraińców "w Ukrainie" brzmi lepiej, bo to jest jak: w Polsce, w Rosji, w Niemczech, w Australii.

      "na" zarezerwowane jest z zasady dla krain, regionów, dlatego przyczepiło się: na Węgrzech, na Słowacji, na Ukrainie, na Litwie, tak jak na Mazowszu, na Podhalu.

      bez problemu przestawiłąm się na "w Ukrainie", wcale nie teraz, tylko przed kilkoma laty, kiedy zaczęłam mieć kontakt z Ukraińcami i słuchać, jak oni mówią.

      "na Ukrainie" też mi nie przeszkadza. handryczenie się o coś takiego? ot typowe problemy pierwszego świata.
      • dramatika Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 11:21
        stephanie.plum napisała:


        > bez problemu przestawiłąm się na "w Ukrainie", wcale nie teraz, tylko przed kil
        > koma laty, kiedy zaczęłam mieć kontakt z Ukraińcami i słuchać, jak oni mówią.

        To dla kompletu jeszcze powinnaś mówić "jak cię zwą" zamiast "jak się nazywasz" oraz "u mnie w szafce jest cukier" zamiast "mam w szafce cukier". Żeby im było miło smile
        I jak zwykle w takich sytuacjach nikt nie wpadł na genialny pomysł, aby zapytać może samych zainteresowanych czy w ogóle im przeszkadza to "na Ukrainie", to kupowanie ruskich pierogów i butów w Decathlonie. Bo to przecież nie o dobre samopoczucie uchodźców chodzi, tylko samopoczucie "białych pań" tongue_out
        • stephanie.plum Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 12:04
          bla, bla, bla.
        • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 14:13
          Sami zainteresowani wolą "w Ukrainie" biała paniusiu. Ale nie jest to dla nich kwestia pierwszoplanowa. Największy ból tyłka mają o to Polacy. Najczęściej im większy obrońca czystości polszczyzny, tym gorzej się nią posługuje. A co do Twojego bełkotu w drugiej części: uważasz, że np. policjanci pytają: prawo jazdy jest? Zamiast: czy ma pan prawo jazdy? żeby Ukraińcom było miło? A konstrukcja як тебе звати jest bezokolicznikowa, nawet przetłumaczyć nie umiesz lingwistko od siedmiu boleści. I nie masz pojęcia, że konstrukcja jak cię zwią jest jak najbardziej poprawną tylko archaiczna, bo została wyparta przez inne formy.
          • dramatika Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 20:38
            g.r.uu napisała:

            > Sami zainteresowani wolą "w Ukrainie" biała paniusiu.

            Naprawdę? Wszystkich przepytałaś?
            Bo wiesz - arbitralne ustalanie, co może kogo urażać jest równie obraźliwe co samo urażanie. To postawa paternalistyczna.

            Na tę okoliczność dobrze pasuje anegdota, którą już ze dwa razy na tym forum cytowałam. Autor - Slavoj Zizek (lewak i marksista):

            "Znacie tę anegdotkę, która naprawdę mi się przydarzyła w Missoula w Montanie? Jeden Indianin okreslił samego siebie mianem "Indianina" i natychmiast jakiś biały zatroskany liberał przerwał mu: "Nie! Jesteś rdzennym Amerykaninem! Mówiąc inaczej sam się poniżasz!" A Indianin dał doskonałą odpowiedź. Powiedział: "Przykro mi, ale nie. "Rdzenny Amerykanin" brzmi moim zdaniem znaczenie bardziej rasistowsko. Rdzenny (native), że niby należę do natury? A ty co? Amerykanin kulturowy? Wolę być nazywany Indianinem. W ten sposób moja nazwa jest przynajmniej pomnikiem głupoty białego człowieka"
            • g.r.uu Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 23:49
              Czyli mam rozumieć, że jak piszesz o samotnych matkach to przepytałaś wszystkie i dlatego się wypowiadasz w ich imieniu?
      • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:32
        Tak można mówić o Antarktydzie. Węgry to nie kraina ani region. Podobnie Madagaskar.
        • angazetka Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:44
          Madagaskar to wyspa. Wyspy są "na".
          A Węgry to wyjątek.
          • po_godzinach_1 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:52
            angazetka napisała:

            > Madagaskar to wyspa. Wyspy są "na".

            Jasne, dlatego mówimy na Irlandii


            • iuscogens Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:11
              Bo Irlandia oprócz tego, że jest wyspą jest też suwerennym państwem. I dlatego "wygrywa" przyimek "w".
              Dlatego mówimy: jestem w Irlandii, ale będę jechała na Sycylię.
              Rozumiesz różnicę?
              • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:45
                Ale państwem jest też Madagaskar. A jednak, "lecimy na Madagaskar".
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:53
            Czy na pewno wyspy są "na"?
            Najczęściej tak, ale są Tasmania, Indonezja, jeszcze by się tego znalazło. Co z Cejlonem, czy w ogóle można tak mówić, żeby nie obrażać?
            Poza tym należałoby wprowadzić zasadę pierwszeństwa "wyspowatości" nad poszanowaniem czyjegoś "poczucia i rozumienia państwowości".
          • stephanie.plum Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:56
            może z czasów, kiedy były częścią większego państwa...?
        • stephanie.plum Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 16:58
          szanuję wielce twoją wiedzę z dziedziny militarioznawstwa, ale językoznawstwo to już inna bajka.
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 17:15
            Ależ ja nie wyrażam żadnych własnych opinii na temat językoznawstwa, powtarzam opinie autorytetów i podaję przykłady z obserwacji, co jest przywoływaniem faktów. Ale poproszę o argumenty rzeczowe, które obalą moje, najwyraźniej błędne, domniemania.
          • buldog2 Re: też wolę na Ukrainie:) 02.04.22, 18:37
            Poproszę o te argumenty.
    • leosia-wspaniala Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:56
      MASAKRUJE? No, taki filmik na pewno uczy poprawnej polszczyzny. Bralczyk twierdzi inaczej, ale widzę, że już go tu zdyskredytowano.

      Nie rozumiem tej manii i upierania, żeby używać sformułowań, które ktoś uważa za lekceważące, tylko dlatego, że drzewiej tak się mówiło. Podobnie jak ze słowem "Murzyn". Nie jest obraźliwe, ale czarnoskóre osoby go nie lubią i proszą, żeby nie używać. Ale niektórzy muszą, bo się uduszą. Mam znajomą Katarzynę, lubi być Kasią albo Kaśką. Rozumiem, że powinnam zwracać się do niej "Katarzyno", bo to prawidłowa forma, nie obraźliwa i wuj z tym, że ona tego nie lubi. JA MAM PRAWO!

      PS - kto to jest "fajnopolak"? Ktoś kto stara się być miły, otwarty na innych i podchodzić do nich z szacunkiem? Bo rozumiem, ze to ma być lekko obraźliwe i lekceważące określenie. Niefajnopolak to rozumiem wzorzec Polaka buca i chama, który nigdy nikomu nie ustąpi i nie zrobi nic miłego, bo MA PRAWO.

      I na koniec - zabawne jest to, że czystości naszego języka bronią ludzie, którzy na co dzień go tak kaleczą (pani, która założyła wątek, w jego tytule popełniła 3 błędy). Zwłaszcza, że "na/w Ukrainie" to nie jest kwestia językowa, raczej historyczno-polityczna. Nie ma żadnego uzasadnienia dla tego, że mówimy np. W Czechach i NA Słowacji.
      • leosia-wspaniala Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 10:57
        >Mam znajomą Katarzynę, lubi być Kasią albo Kaśką

        Miało być "nie lubi".
      • stephanie.plum Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 11:10
        100/100
      • dramatika Re: też wolę na Ukrainie:) 01.04.22, 11:28
        leosia-wspaniala napisał(a):


        > PS - kto to jest "fajnopolak"?

        Bezmyślny tłuk popierający aktualnie to, co media podają do popierania, żeby nie wyjść na buca.
Pełna wersja