Dodaj do ulubionych

Na nowo się zakochałam w Nowym Ładzie

01.04.22, 12:39
Dzisiaj przyszły panie z księgowości ze starostwa wyjaśnić nam dlaczego dostaliśmy za nadgodziny w marcu np. 285 zł za 20 sztuk. Oczywiście ze względu na Nowy Ład, ale nie to jest piękne.

Piękne jest to, że w toku całej rozmowy dowiedziałam się, że:
- co miesiąc panie naliczają dwukrotnie nasze pensje, raz według starego, raz według nowego systemu podatkowego i wypłacają nam wersję korzystniejszą;
- ALE to nie jest prezent od państwa, tylko taka pożyczka, i te różnice trzeba będzie zwrócić przy rozliczeniu podatkowym;
- CHYBA ŻE w lipcu wejdzie zapowiadana zmiana znosząca ulgę dla klasy średniej i podwójne naliczanie, to wtedy nie będzie tego trzeba zwracać przy rozliczeniu (ale wtedy też państwo nie zwróci wyższej zaliczki pobranej ze względu na przekroczenie progu w danym miesiącu, czyli tego, co w ogóle spowodowało, że panie się w naszej szkole znalazły);
- NO CHYBA ŻE jednak w lipcu ta zmiana nie wejdzie.

Przy drugim zwrocie akcji musiałam już walczyć z głupawką, przy trzecim gryzłam usta, bo ludzie byli źli i nie wypadało chichotać. Tak rozrywkowego podejścia do publicznych finansów nie zapewniał żaden poprzedni rząd.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka