Przeprowadzka

    • shellyanna Re: Przeprowadzka 06.04.22, 13:33
      18 lat temu wyprowadziłam się tuż za granice miasta. Nie żałuje. Grunt to znaleźć miejsce, które nie będzie miało wad. Nasze obecne ma jedną. Zaraz o niej napisze.

      - musi mieć porządna infrastrukturę: szkoły, przedszkola, markety, drogerie, apteki, przychodnie, punkty usługowe - żeby z każda pierdoła nie trzeba było robić kilometrów,

      - musi być dobrze skomunikowane z miastem, żeby w razie awarii auta, czy w przypadku starszych dzieci - dojazdów do szkoły średniej lub spotkań z kolegami, była możliwość skorzystania z transportu publicznego

      - musi być bezpieczną i spokojną okolicą,

      U nas wadą jest to, ze nie można tu zamówić Ubera. O ile powrót jest bezproblemowy, o tyle do miasta możemy korzystać albo z zaprzyjaźnionego taksi, albo z komunikacji publicznej.
      • nicknanowyrok Re: Przeprowadzka 06.04.22, 13:35
        Taki miejsca z reguły są znacznie droższe niż to co się zostawia w mieście.
      • palacinka2020 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 15:05
        A ja takie zycie "skomunikowane" bym odradzala. Nie po to wyprowadzasz sie do malego miasta, by dojeżdżać do duzego. Nawet z tego Zyrardowa dlugo się jedzie komunikacją. Jak już się wyprowadzić to w takie miejsce, by wszystko było blisko, bez dojeżdzania do Warszawy.
        • shellyanna Re: Przeprowadzka 06.04.22, 16:29
          Trudno o teatry, muzea czy kluby na przedmieściach. Niekoniecznie chce się bawić z sąsiadami.
          Do tego dodaj fakt, ze masz znajomych, którzy również mieszkają na przedmieściach (odnosze wrażenie, ze w mieście zostali tylko starsi ludzie i studenci oraz napływowi), ale w różnych kierunkach. Jak chcesz poimprezować w szerszym gronie, to albo nocujesz w mieście, albo potrzebujesz się jakoś dostać do centrum miasta.

          Dodaj do tego nastoletnie dzieci dojeżdżające do szkoły średniej lub spotykające się na mieście z kolegami.
          • wena-suela Re: Przeprowadzka 23.03.23, 09:32
            Tak, tak, Marina Mokotów, Cosmopolitan, Powiśle czy Biały Kamień toż to enklawy studenciaków i emerytów. Dawno nie czytałam większych bzdur.
    • spanish_fly Re: Przeprowadzka 06.04.22, 14:10
      Na waszym miejscu na początek wynajęłabym jakieś lokum w tym małym mieście i spróbowała tam pomieszkać rok, bo sprzedaż mieszkania w Warszawie i kupno domu w małym miasteczku to może być one way ticket. Dom w małym mieście może się okazać w przyszłości niesprzedawalny, a już na pewno trudno będzie z jego sprzedaży kupić mieszkanie w Warszawie.

      Dzieci póki są małe poruszają się w niewielkiej odległości od domu, jak muszą jechać gdzieś dalej i tak je zawozisz. Natomiast nastolatki w ogólniaku w dużym mieście już w zasadzie wszędzie same dojadą, bo w dużym mieście są noce autobusy itp. Jeśli Twoje będą chodzić od liceum w Warszawie to dla Ciebie wożenie dopiero się zacznie, bo po 23 nie będą miały jak wrócić do domu, a taksówka będzie kosztować kosmiczne kwoty.

      Poza tym nie mam nic przeciwko mieszkaniu w mniejszym mieście, faktycznie żyje się spokojniej, dojazdy nie zajmują tyle czasu itp. Jeśli sytuacja zawodowa pozwala Tobie i mężowi pracować zdalnie to póki dzieci są w podstawówce może to być najlepsze rozwiązanie dla Was.
    • princesswhitewolf Re: Przeprowadzka 06.04.22, 14:46
      >Czy zgadzacie się z moim mężem że w małym mieście żyje się spokojniej ?

      tak. Male miasto w odleglosci gdzie nawet codziennie daje sie dojechac do Warszawy to naprawde swietne rozwiazanie.

      Duzo zalezy jakiego rodzaju jestescie ludzmi. Czy jestescie domatorami czy goncami kulturalnymi ktorzy musza byc w teatrze 5 razy na miesiac.

      Perspektywa mieszkania w blokowisku w Warszawie dla mnie to koszmar

      zdecydowanie wolalabym domek w spokojnym miejscu.

      Tylko rozwaz rozmiar terenu, ogrodu. Im wiekszy ogrod tym wiecej roboty i to trzeba lubic
      • ritual2019 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 15:20
        Tylko rozwaz rozmiar terenu, ogrodu. Im wiekszy ogrod tym wiecej roboty i to trzeba lubic

        Nie trzeba. Mozna zlecic zrobienie low maintenance garden i zlecac koszenie trawy oraz utrzymanie, wcale nie tak czesto.
        • wena-suela Re: Przeprowadzka 23.03.23, 08:52
          smile Można też zatrudnić kierowcę. I kucharza. Poza tym jak masz trawę do koszenie to nie jest low maintenance.
      • afro.ninja Re: Przeprowadzka 06.04.22, 15:32
        To nie jest uk, dojazdy do Warszawy są masakryczne.
    • novembre Re: Przeprowadzka 06.04.22, 14:52
      A za rok, dwa lub trzy będziecie zmieniać pracę na inną i okaże się, że trzeba dygać 50 km do Warszawy do biura.
      • alina460 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 15:08
        Albo praca zdalna wróci do wersji stacjonarnej. I co wtedy?
    • afro.ninja Re: Przeprowadzka 06.04.22, 15:31
      Zawsze są jakieś plusy i minusy. Plusy małego miasta- większa przestrzeń do życia. Minusy- brak dobrych restauracji, bez samochodu nie ma życia.
      Wątku nie czytałam, pewnie ktoś już wyskoczył z brakiem teatrów. big_grin
    • migafka357 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 15:39
      Dla mnie rostrzygająca byłaby kwestia liceum. Jeśli jest tam sensowne liceum albo sensowny dojazd dla licealisty do liceum w Warszawie, to bym się przeprowadziła. Reszta jest do ogarnięcia.
      • shellyanna Re: Przeprowadzka 06.04.22, 16:42
        To jest podstawa
    • larix_decidua77 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 16:10
      Przyprowadziłabym się gdyby dzieci miały dojazd do liceum, z progiem powyżej 120 pkt, w czasie niedłuższym niż godzina z małym hakiem. Mówię o komunikacji miejskiej.
      • shellyanna Re: Przeprowadzka 06.04.22, 16:31
        Dokładnie!
    • konsta-is-me Re: Przeprowadzka 06.04.22, 17:52
      Zastanów się bardzo dobrze i dokładnie czy w ogóle lubisz tzw."ciche i spokojne" miejscowości?
      Ja wychowałam sie w dużym mieście i lubię wszystkie tego zalety i wady.
      Nie wytrzymałabym w małym miasteczku i infrastruktura nie ma tu nic do rzeczy.
      To trochę jak - jeden lubi góry, drugi morze- nad obydwoma możesz mieć łatwy dostęp do czego tam potrzebujesz, ale środowisko nie to.
      W małych miejscowościach rzeczywiście jest spokojnie ale kwestia czy ty lubisz ten spokój.
      I powolne zycie.
      Jak lubisz- nie ma problemu.
      Gorzej, gdy się okaże że ten spokój to dla ciebie izolacja, powolny tryb życia to gnuśność, a "serdeczni sąsiedzi" to plotkarze i brak anonimowości.
      I tak dalej .
      Wyobraź sobie, że codziennie budzisz się i cały dzień spędzasz w takim miasteczku.
      Cały tydzień, włacznie z weekendami.
      • marianna1960 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 18:14
        Wyobraź sobie, że codziennie budzisz się i cały dzień spędzasz w Warszawie
        Cały tydzień, włacznie z weekendami, koszmar senna mara
        • konsta-is-me Re: Przeprowadzka 06.04.22, 18:49
          A dlaczego?
          • larix_decidua77 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 18:54
            Głośno, wszędzie pełno ludzi, korki, czasami dłużej się stoi niż jedzie, smród spalin. Chcesz wyjść na rower, żeby pojeździć po lesie, trzeba dojechać tam autem, gdy musisz przebić się na drugi koniec miasta, trwa to wieki. Nieruchomości są tak drogie, że włos się jeży na głowie i wyższe zarobki tego nie rekompensują.
            • larix_decidua77 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 18:54
              Zapomniałam o demonstracjach, strajkach itp.
              • konsta-is-me Re: Przeprowadzka 06.04.22, 19:04
                No tak, dlatego napisałam - co kto lubi.
                Ważne żeby świadomie podjąć decyzję.
              • memphis90 Re: Przeprowadzka 07.04.22, 15:58
                Maratony i rowerzyści w peletonach!!!
      • alina460 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 19:23
        Dokładnie tak. Małomiasteczkowy marazm. I ta przewidywalność każdego dnia oraz świadomość, że nigdy nie będzie inaczej. Brrrr.... Ale wiadomo, co kto lubi.
    • wkswks Re: Przeprowadzka 06.04.22, 18:52
      Z dwóch względów nie: szkoły i zajęcia dodatkowe. Teraz dzieci sa małe, potem podrosną i co im ta mieścina zaoferuje? 10-12 latek bedzie sie grzecznie w ogródku bawił?
      • larix_decidua77 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 18:55
        Niekoniecznie, trzeba sprawdzić co jest na miejscu.
        • wkswks Re: Przeprowadzka 06.04.22, 19:35
          Oczywiście. Trzeba sprawdzić. Ale jak sie ma podejście ze dzieciom wystarczy ogród i ze dzieci w ogóle małe, to moze nie spr. U wątkodajki widzę taką postawę, że oni weekendy spędzają tak czy tak. Fajnie, ale dzieci niebawem bedą miały inne potrzeby.
          40 tysięcy to spore miasto, ale oferta pozalekcyjna w miasteczkach czesto ogranicza sie do piłki nożnej i hip-hopu.
          • leni6 Re: Przeprowadzka 06.04.22, 20:34
            A co jest tak konkretnie potrzebny tym starszym dzieciom? Sprawdziłam na szybko, jest pływanie, kilka różnych sztuk walki, chóry, zespoły muzyczne i taneczne, zajęcia plastyczne, eksperymenty, robotyka, programowanie. Nie ma ścianki wspinaczkowej ani parku trampolin.
            • wkswks Re: Przeprowadzka 07.04.22, 07:03
              Dzieci mają rożne pomysły, co chciałyby robić. I dobrze, że mają, fajnie jak można zrealizować. Dzieciaki, które z braku laku szwendają się po okolicy znudzone wpadają na rożne pomysły.
              • little_fish Re: Przeprowadzka 07.04.22, 17:20
                Tak. W małych miastach występuje wyłącznie szwedająca się po ulicach patologia z różnymi pomysłami. Nie to, co młodzież z dużych miast, zajęta paletą zajęć dodatkowych
                • moze_sprobowac_inaczej Re: Przeprowadzka 07.04.22, 23:34
                  little_fish napisała:

                  > Tak. W małych miastach występuje wyłącznie szwedająca się po ulicach patologia
                  > z różnymi pomysłami. Nie to, co młodzież z dużych miast, zajęta paletą zajęć do
                  > datkowych

                  Faktycznie, u mnie w Konstancinie sama patologia, żadnych zajęć dodatkowych, nuda i tragedia smile
    • smoczy_plomien Re: Przeprowadzka 06.04.22, 21:44
      Ja rodowita warszawianka i zrobiłam kiedyś błąd przeprowadzki do małego miasta. Czułam się tam nie swoja, obca. Począwszy od tego, że mniejszy wybór żłobków/przedszkoli, że dieta czy rehabilitacja dziecka są traktowane z machnięciem ręki jako fanaberia, przez to, że na większe zakupy zamiast autobusem 10 minut drogi, musiałam robić wyprawę na pół dnia do najbliższego miasta, a kończąc na tym, że jak gdziekolwiek podawałam miejsce urodzenia, to leciał komentarz "aaa, pani warszawianka". Po prostu zupełnie inna mentalność, nie ma tej wolności, tolerancji, jest atmosfera małomiasteczkowej duchoty. Jeśli się tego nie boisz, to możesz spróbować.
      • wkswks Re: Przeprowadzka 07.04.22, 07:10
        Moi znajomi przeprowadzili się dwa lata temu z Monachium do polskiego miesteczka <20.000 mieszkańców. W
        Szkole dzieciaki znają sie od urodzenia i ich córka jest zawsze 5 kołem u wozu. Nie jest wykluczona ale najlepszej przyjaciółki też nie ma. Roztyła się, a to mała dziewczynka. Juz w pierwszym tygodniu nauczyła sie w tik toki, bo taka tam rozrywka jest na podwórku. W przedszkolu syna większość dzieci odbierana jest o 12:30 i kompletnie nic sie nie dzieje. Można by długo wymieniać. Już nie wspomnę o tym, że o spontanicznym wypadzie na kręgle czy do kina mozna zapomnieć.
        • memphis90 Re: Przeprowadzka 07.04.22, 16:03
          Aha. Bo w Warszawie dzieci w ogóle nie znają tiktoków, za to codziennie są na kręglach lub przynajmniej w Koperniku...
          • wkswks Re: Przeprowadzka 07.04.22, 16:28
            Większość dzieci w klasie mojego syna dostała telefony w trzeciej klasie. Raczej nie siedzą na podwórku w telefonach. Tzn na pewno, bo widze. Moje nawet nie zabierają.
            Dzieci prawie codziennie są gdzieś. A jak nie sa „gdzieś”, to są na podwórku. Inne dzieci tez nie maja telefonów w czasie, kiedy sa koło domu. A jak sa w domu, to maja godzinę na tel/ komputer. I raczej w większości domow w sąsiedztwie tak jest. Wiele nie ma dostępu do grania na czymkolwiek w tygodniu, dopiero w weekend. Nie ma na to czasu.
      • memphis90 Re: Przeprowadzka 07.04.22, 16:02
        W 40 tys miastach są lidle, biedry, netto i zazwyczaj kilka CH do wyboru. Naprawdę nie trzeba jeździć na pół dnia do stolicy po bułki...

        Naprawdę, warszawianki w tym wątku odstawiają takie oderwanie od reala, że aż głowa mała... Jakby za tablicą Warszawa zaczynały się bagna i dzikie ostępy, po których biegają guźce. Nic dziwnego, że miejscowi komentują potem "no tak, pani warszawianka..."
        • yennefer.00 Re: Przeprowadzka 07.04.22, 17:51
          Oj tak, śmieszne to jest😄
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Przeprowadzka 07.04.22, 23:37
            Piaseczno, Pruszków, Otwock, Jozefów. Tam mam rodzinę, znajomych. Jakoś nie narzekają na brak zajęć pozalekcyjnych, brak sklepów, nudę i obniżony standard życia.
    • eriu Re: Przeprowadzka 07.04.22, 15:50
      A jak dzieci się dostaną do dobrej szkoły średniej w Warszawie? Jakie tam są szkoły?
    • zielonakonwalia90 Re: Przeprowadzka 07.04.22, 16:09
      Nie wiem. Nigdy nie mieszkałam w małym mieście. Zawsze w jednym największych w Polsce. Potem pod miastem ale cały czas w tym mieście pracuję, dzieci chodziły do szkoły średniej, studiują. Dojazd to około 40 minut w porannym ruchu, w innym czasie tylko pół godziny. Mieszka się spokojnie, lubię to miejsce, jest lepiej niż w bloku w mieście ale duże miasto mam już po 10 minutach jazdy samochodem. Może już bez dzieci, kto wie, może po 60 bym mogła zamieszkać 50 km od dużego miasta, w fajnym małym mieście, gdzie są sklepy i wszystko inne na miejscu. Czemu nie. Ale wcześniej nie.
    • budyniowatowe Re: Przeprowadzka 07.04.22, 16:21
      leni6 napisała:

      Pandemia dużo zmieniła, w mojej
      > branży wcześniej była tylko praca stacjonarna, teraz w branży powiedzmy że jes
      > t pół na pół, ale w mojej firmie
      > 100% zdalnie, firma właśnie redukuje powierzchnię i wynosi się na jakieś zadup
      > ie do małego budynku, czyli w ogóle nie wracamy do pracy stacjonarnej, zostaną
      > tylko jakieś okazjonalne szkolenia/eventy. Mąż pracuje stacjonarnie 1 dzień w
      > tygodniu, jakby chciał bez problemu zmieni na pracę w 100% zdalną.

      A firmy daja wam gwarancje, ze do emerytury beda was trzymac na tej zdalnej. Jezeli tak to sie przeprowadzaj.
      • ritual2019 Re: Przeprowadzka 07.04.22, 16:33
        Dokladnie. Nie ma nic na zawsze, moze sie okazac za kilka lat ze trzeba bedzie szukac nowej pracy i jezdzic do duzego miasta.
    • volta2 Re: Przeprowadzka 07.04.22, 17:38
      dzieci masz małe, więc do czasu liceum to waszych firm może nie być, możecie swoje założyć, może wojna wybuchnąć

      więc zwalcie się na głowę teściom na próbę i podejmujcie decyzję. oczywiście bez pozbywania się lokum w stolicy, bo tendencja jest taka, że tego samego mieszkania już sobie nie odkupisz. dojazd do warszawy będzie tylko sie pogarszał, bo coraz więcej osób chce tak jak ty, więc kiedy zechcesz wrócić, to już nie będzie do czego.
    • ginger.ale Re: Przeprowadzka 07.04.22, 19:15
      Jeśli stać was na zostawienie mieszkania w Warszawie, to można zaryzykować, skoro Was tak ciągnie.

      Jak dla mnie, to opcja po moim trupie.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Przeprowadzka 07.04.22, 23:30
      Nie wiem nad czym się tutaj jeszcze zastanawiać.
      Jeśli masz do wyboru dom i mieszkanie, to jasne, że lepsze warunki daje dom (i Wam, i dzieciom).
      50 km do Warszawy to nie jest daleko, do opery codziennie nie chodzisz, do Vitkaca też nie smile
      • volta2 Re: Przeprowadzka 08.04.22, 15:08
        no nie wiem, ja często miałam tak, że sobota i niedziela w operze i jeszcze w środę
        przy tym tempie, w dwa lata zwizytowałam wszystkie spektakle, potem więc tradycyjnie, raz w tygodniu lub rzadziej.
    • bergamotka77 Re: Przeprowadzka 08.04.22, 13:58
      50 km od Wawy to dość daleko. Male miasto jest ok ale do powiedzmy 20 km od stolicy. Dalej bym nie chciała mieszkać. W ten sposób korzystasz zarówno z plusów spokojnego przedmieścia, jak i dużego miasta. Przy 50 km na co dzień dojeżdżać ciężko gdyby wam się coś z pracą zmieniło czy do liceum.
    • mikams75 Re: Przeprowadzka 19.01.23, 17:08
      > Liczę też na to że w mniejszej miejscowości dzieci szybciej by się same poruszały, w Warszawie to jeszcze wiele lat będzie trzeba je wszędzie wozić.

      no niekoniecznie, moze sie okazac, ze na wsi nie ma zajec albo sa w miejscu na tyle oddalonym, ze trzeba wozic, bo i tak nic nie jezdzi a zima po zmroku o 17 jest totalnie ciemno i strach puscic dziecko do kolezanki kilka ulic dalej, nie zawsze jest chodnik, swiatel na przejsciach dla pieszych nie ma. W miescie dzieci szybko ogarniaja komunikacje miejska a ulice sa oswietlone i nie sa puste w zimowe popoludnia.
      Moze bym sie przeprowadzila w twojej sytuacji ale nie pozbywalabym sie mieszkania w Warszawie.
    • milin94 Re: Przeprowadzka 19.01.23, 17:55
      Wybudowaliśmy kilkanaście lat temu dom pod Warszawą - największy błąd życia. Ile mnie zdrowia - fizycznego i psychicznego - kosztowało, to tylko ja wiem. We wrześniu wracamy do naszego mieszkania w Warszawie. Dom jest dla syna - będzie chciał, to go sprzeda, będzie chciał, potraktuje jak letnisko. Ja mam serdecznie dość zadupia. W Warszawie trzeba wozić?? Zamieszkaj na prowincji, zobaczysz, jak to jest do głupiego sklepu jechać siedem kilometrów, dzieci mają do kolegów daleko, wszystko jest daleko. Nigdy w życiu już tu nie wrócę, może na weekendy będę przyjeżdżać, ale też niekoniecznie - wolę iść do kina albo kosmetyczki.
    • extereso Re: Przeprowadzka 19.01.23, 19:26
      Mnie się wydaje że do okresu liceum lepiej się żyje w małym mieście, bo wystarczy wyjść na ulicę i są przyjaciele, bo sąsiadka da dziecku jablko jak będzie mijało jej ogród, bo bez problemu może biec do dziadków itp. Liceum zdecydowanie ale to zdecydowanie gorzej. Potem bez znaczenia. Ja dziś mogłabym mieszkać w małym mieście, ale to dlatego, że swobodnie się poruszać autem np. W sytuacji autorki, jeżeli udałoby się zostawić mieszkanie to ok, na czas liceum można wrócić, a potem zostawić dzieci w mieście.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Przeprowadzka 19.01.23, 19:43
      Proponuje wynająć mieszkanie na zadupiu na pół roku i pomieszkać sobie w tej ciszy i spokoju.
      Zobaczysz czy odpowiada ci klimat, co do kosztów dom-mieszkanie , wybacz taniej nie będzie tylko drozej x3.
      Dodatkowo w bloku masz pełen serwis jesli chodzi o sprzatanie klatki i terenu wspólnego za jakies drobne, w domu albo sama jedziesz na grabiach i kosiarce albo placisz kilka stów na sezon jakiemuś "chlopkowi" albo kilka stów na miesiac dla firmy zajmujacej się pielęgnacją ogrodów.
      A wizja mieszkania z tesciami to chyba jako horror.
    • escott Re: Przeprowadzka 20.01.23, 19:26
      No ja nigdy w życiu. Na zadupiu, ale wciąż w mieście, tylko małym i dusznym, bez przyjaciół z Warszawy, bez rozrywek, które Warszawa oferuje, bez atrakcyjnych szkół dla dzieci, zamknięta na zdalnym w domu z mężem plus teściowie przy boku... Dla mnie to brzmi wręcz jak horror smile No ale to dla mnie.
    • mizantropka_20 Re: Przeprowadzka 17.02.23, 08:23
      "Przeprowadziliśmy się tutaj prawie 10 lat temu" "Ja od zawsze mieszkam w Warszawie" Ot i problem, czy to ciekawostka przyrodnicza, czy rozdwojenie jaźni"?
      • chatgris01 Re: Przeprowadzka 17.02.23, 08:40
        A to w obrebie samej Warszawy nie mozna sie przeprowadzac? Przeciez wyraznie napisala, ze te 10 lat temu przeprowadzili sie w konkretne miejsce Warszawy:
        Mieszkam z mężem i dziećmi w Warszawie, w miejscu gdzie jest dużo miejsc pracy, a co za tym idzie duzo ludzi i samochodów. Przeprowadziliśmy się tutaj prawie 10 lat temu, nie chcąc tracić czasu na dojazdy do pracy i żeby dzieci nie siedziały po 10h z opiekunką/w przedszkolu. W międzyczasie zmieniliśmy mieszkanie na większe w tej samej okolicy.
        • mizantropka_20 Re: Przeprowadzka 17.02.23, 12:54
          Może faktycznie źle zrozumiałam.
    • kk345 Re: Przeprowadzka 17.02.23, 08:58
      Minął prawie rok od założenia wątku, autorko, przeprowadziliście się?
      • leni6 Re: Przeprowadzka 23.03.23, 21:24
        Tak, przeprowadziliśmy się.
        • akn82 Re: Przeprowadzka 23.03.23, 23:31
          I jak oceniasz ten krok?
    • sueellen Re: Przeprowadzka 17.02.23, 13:08
      Jestem w podobnej sytuacji. Szukamy jakiejś rudery do generalnego remontu, i chcemy przeprowadzić się gdzieś na obrzeza malej miejscowości w której są dobre szkoły. Dojazd do tych szkol musiałby zajmować poniżej 20 min autem. Wybór miejsca będzie wypadkowa ceny, jakości szkoły oraz piękna krajobrazu. Bierzemy pod uwagę cały kraj, bo właściwie czemu nie?
Pełna wersja