Dodaj do ulubionych

Kłopoty w budownictwie

19.04.22, 11:48
Spore kłopoty w budownictwie już są i dalej się szykują.
Po kilku tłustych latach branżę dojeżdża wzrost cen surowców, braki pracowników, zatrzymane budowy, ludzie sprzedają nieskończone domy albo przerywają budowę.
Kurczę, do czego to zmierza?

www.money.pl/gospodarka/w-budownictwie-spelnia-sie-najgorszy-scenariusz-czeka-nas-paraliz-6757840020413056a.html
Obserwuj wątek
      • grey_delphinum Re: Kłopoty w budownictwie 19.04.22, 12:14
        Rzeczywiście coś jest na rzeczy, bo syn sąsiada moich rodziców sprzedaje piękny dom w stanie surowym zamknietym, a wiem, że budowa była jego marzeniem i bez jakiegoś istotnego powodu na pewno by się domu nie pozbywał ( nie rozstaje się z żoną, ani nic z tych rzeczy, na pewno jest związane z finansami).
          • rosie Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 10:10
            Sama wprowadzałam się do domu bez wykończonej góry. Na dole tylko kuchnis była zrobiona na tip top. Teraz obserwuję, że dopóki dom nie wygląda jak z katalogu to nie można w nim zamieszkać. No i kredyt łatwiej się wydaje, wszystko z górnej półki. Tylko potem te raty...
            • bywalec.hoteli Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 10:24
              rosie napisała:

              > Sama wprowadzałam się do domu bez wykończonej góry. Na dole tylko kuchnis była
              > zrobiona na tip top. Teraz obserwuję, że dopóki dom nie wygląda jak z katalogu
              > to nie można w nim zamieszkać. No i kredyt łatwiej się wydaje, wszystko z górne
              > j półki. Tylko potem te raty...

              Z drugiej strony mieszkać przez lata w pół zrobionym domu - typu jedna łazienka z 2, niezrobiony ogród ani ogrodzenie, sypialnie nie wszystkie wykończone i wyposażone to też średni komfort a jak się potem robi dokończenie wykończenia i wyposażenia po latach, to cały dom się zasyfi.

              Z drugiej strony masz rację: mając kredyt de facto na wykończenie i meble który jest oprocentowany 6-8%, to może gospodarniej go spłacić a z czasem zakupy rozłożyć w czasie z bieżących dochodów.
              • shellyanna Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 11:06
                Moim zdaniem przed wprowadzeniem musza być zrobione grube rzeczy typu łazienki i kuchnia.
                Meble można spokojnie kupować stopniowo, urządzać poszczególne pomieszczenia tez. Ma to tez o tyle sens, ze ja np. dopiero po roku wiem mniej więcej jakie szafy w zabudowie sprawdza się u dzieciaków i gdzie powinny stanąć czy jaką lampę ostatecznie chcemy w sypialni. Żałuje, ze pośpieszyłam się z koncepcja schodów, bo teraz zrobiłabym inne, ale te są ok i pewnie za szybko ich nie będę zmieniać, bo kasa jest potrzebna na inne rzeczy.
      • szmytka1 Re: Kłopoty w budownictwie 19.04.22, 12:50
        Stal podrożała 100% podobnie płyty OSB. W radio trąbią. W mojej okolicy na stal za zapisy i czeka się w kolejce. Od ręki nie ma opcji pojechać i kupić. Kuzyn spod lady załatwiał dzięki znajomości z pracownkiem. Jak za czasów komuny normalnie.
        • bistian Re: Kłopoty w budownictwie 19.04.22, 17:48
          szmytka1 napisała:

          > Stal podrożała 100% podobnie płyty OSB. W radio trąbią. W mojej okolicy na stal
          > za zapisy i czeka się w kolejce. Od ręki nie ma opcji pojechać i kupić.

          Chyba żartujesz? Stal kosztowała niewiele ponad 3 tys. zł za tonę i wszyscy narzekali, że jest bardzo drogo i co to będzie? Teraz, są miejsca, gdzie trzeba zapłacić i po 15 tys. zł za tonę. Przy podwyżce o 100% nie byłoby takiego lamentu. 4 tony stali co najmniej na domek jednorodzinny, więc powiedzmy 13 tys. więcej, to byłoby do udźwignięcia. 50 tys. więcej, już nie, w każdym razie, to cena nie dla każdego.
            • sky.83 Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 09:01
              Ja jestem. Stal konstrukcyjna kosztuje teraz nawet 25 kPLN za tonę (np. konstrukcje nośne w halach). Pamiętam czasy sprzed Covida, że była poniże 10 kPLN. Stal zbrojeniowa też zdrożała, ale jako duży GW mamy ją w cenie pomiędzy 6-7 kPLN/tona (3 lata temu była po 2,5 kPLN/tona). Przez brak pracowników wzrosły koszty robocizny. Generalnie większość kontraktów wziętych przed rokiem to złożone są pisma z prośbą o renegocjacje cen. Jeśli nie będzie zgody Inwestorów na partycypację we wzrostach kosztów, to czeka nas w całym kraju masowe schodzenie Wykonawców z placów budów...
      • nena20 Re: Kłopoty w budownictwie 19.04.22, 12:55
        Budują się ostatni którzy dostali kredyt. Teraz budowa kompletnie nie ma sensu. Ceny oszalały. Bateria podtynkowa która w promocji kosztowała mnie 530 zł teraz kosztuje 740-760 zł itd. itd. ja już kończę budowę. Nie mamy ogrodzenia od frontu i na razie mieć nie będziemy.
        Nie wiem jak to się skończy, brak pracy w budowlance to będzie katastrofą dla gospodarki. Ceny usług na pewno spadną ale czy materiałów? Nikt nie wie jak to się potoczy.
          • karme-lowa Re: Kłopoty w budownictwie 19.04.22, 14:45
            bywalec.hoteli napisał:

            > Autostrady i drogi ekspresowe w Polsce chyba też szczyt boomu mają za sobą? A1
            > jest kończone, A2 kawałek na wschód od stolicy został, A4 zrobiona, S2 zrobiona
            > itp.
            Ja nie piszę o autostradach, tylko o budowaniu domów, hoteli, szpitali, apartamentowców itp. Nie piszę tylko o cemencie i styropianie, ale o stali, stolarce okiennej (obojętnie czy PCV czy drewno) czy aluminium.
            • bywalec.hoteli Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 00:45
              karme-lowa napisała:

              > Ja nie piszę o autostradach, tylko o budowaniu domów, hoteli, szpitali, apartam
              > entowców itp. Nie piszę tylko o cemencie i styropianie, ale o stali, stolarce o
              > kiennej (obojętnie czy PCV czy drewno) czy aluminium.

              Rozumiem. Ale jak mąż pracuje w "szeroko pojętej budowlance" to pewnie orientuje się co słychać na budowie dróg, mostów itp. Przecież taki Budimex buduje i domy i drogi.
              • karme-lowa Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 07:11
                bywalec.hoteli napisał:

                > karme-lowa napisała:
                >
                > > Ja nie piszę o autostradach, tylko o budowaniu domów, hoteli, szpitali, a
                > partam
                > > entowców itp. Nie piszę tylko o cemencie i styropianie, ale o stali, stol
                > arce o
                > > kiennej (obojętnie czy PCV czy drewno) czy aluminium.
                >
                > Rozumiem. Ale jak mąż pracuje w "szeroko pojętej budowlance" to pewnie orientuj
                > e się co słychać na budowie dróg, mostów itp. Przecież taki Budimex buduje i do
                > my i drogi.
                Orientuje, ale jego akurat ta działka nie dotyczy. A jakby nie było najwiecej dróg buduje Strabag.
                    • sky.83 Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 14:05
                      Spravia to nowa nazwa spółki po Budimexie Nieruchomości, ale obecnie z Budimexem nie ma nic wspólnego (została tam duża część starej ekipy, ale kierownictwo jest nowe) - to nie jest już spółka z grupy Budimex. Z racji tego, że Budimex sprzedał Budimex Nieruchomości to nie ma teraz zbyt wielu zleceń w budownictwie mieszkaniowym (jako wykonawca).
                  • karme-lowa Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 10:13
                    sky.83 napisał:

                    > Budimex jest na drugim miejscu jeśli chodzi o infrastrukturę drogową, oraz wyco
                    > fał się z budownictwa mieszkaniowego (przyznać muszę, że mieli nosa w tym temac
                    > ie).
                    Dokładnie tak, mieli nosa.
    • smoczy_plomien Re: Kłopoty w budownictwie 19.04.22, 15:24
      Kłopot mają głównie ci, którzy nie spieszyli się z budową, czyli albo wzięli kredyt albo zaczęli sami z myślą, że wybudują całość lub większość powoli z własnej kasy albo dobiorą kredyt na koniec, bo długofalowo koszty wzrosły kosmicznie. Zaczęło się od drewna, potem styropian, stal, bloczki też. Okna, drzwi i bez tego, co się dzieje, miały podwyżkę 2x do roku. Teraz doszedł problem z pracownikami. Jak szukałam glazurnika, to słyszałam albo, że nie przyjmują zleceń, bo im Ukraińcy wyjechali na wojnę, albo że przyjmują zlecenia tylko na miejscu, bo ceny paliwa są takie, że żadne dojazdy im się już nie opłacają. Wykończenia. W styczniu kupowałam umywalkę za 250zł, w lutym kosztowała już 300zł. Ale najlepsze są płytki, które w styczniu kosztowały 30zł/m2, a teraz kosztują 60zł/m2 (w obu przypadkach cena regularna). W przyszłe wakacje planuję remont mieszkania, niektóre rzeczy to chyba kupię od razu teraz...

      A do czego to zmierza? Ja w Warszawie siedzę, to wg mnie Warszawa zmierza w kierunku zachodu i mało kogo będzie stać na kupno mieszkania, raczej będzie się wynajmować. Rozwiną się też szeroko rozumiane przedmieścia. Już teraz widać u deweloperów trend do budowy głównie szeregówek 80-90m2, bez garażu, na terenach wyraźnie podmiejskich. Ale co będzie na terenach, które i tak się wyludniają, takich jak wschód czy Śląsk, to dopiero zagadka...
      • bywalec.hoteli Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 00:41
        Zależy. Deweloperzy w przypadku spadku popytu po prostu sprzedają wolniej, trzymają mieszkania i domy dłużej, ograniczają nowe inwestycje. Mieli ostatnie kilka lat żniwa sprzedażowe. Nie wiem jak jeśli chodzi o zyski, bo materiały budowlane drożeją już od roku albo dłużej. Zapewne zależy to od płynności finansowej danego dewelopera czy nie "popłynie".
        Znając numer KRS możesz np. sprawdzić czy deweloper umieścił sprawozdanie finansowe za poprzedni rok, sprawdzić to sprawozdanie (ja nie potrafię interpretować pozycji w takim sprawozdaniu, ale finansiści potrafią).
        Poszukaj na necie, np.:
        gratka.pl/blog/nieruchomosci/sprawdz-dewelopera-zanim-kupisz-nieruchomosc-raport-gratka-pl/14881/
      • karme-lowa Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 07:12
        trut_u napisał(a):

        > Jak myślicie, należy obawiać się bankructw deweloperów? No bo sprzedają za cenę
        > X, a po dwóch latach, kiedy powinni finalizować, to nieruchomość kosztuje już
        > że 2

        Tak. I to w najbliższym czasie.
      • rosie Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 08:09
        Deweloperzy zrywają umowy, bardziej opłaca się zapłacić karę umowną. Osoby, które budowały domy na sprzedaż wstrzymują kejne inwestycje. Budują się ludzie, którzy mają odłożone pieniądze i Ci, którzy na własny dom w PL pracują poza granicami kraju.
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 22:29
          rosie napisała:

          > Deweloperzy zrywają umowy, bardziej opłaca się zapłacić karę umowną. Osoby, któ
          > re budowały domy na sprzedaż wstrzymują kejne inwestycje.

          Małżonek deweloper. Mazowieckie. Na razie nic z tego co wymieniłaś nie ma i nie miało miejsca jak ceny materiałów wzrosły szaleńczo w 2020.
          Zarówno u nas jak i u konkurencji.
          Budowa bloku to 2 lata, budowa domów to rok, materiały można kontraktować.
          Co się stanie wg siedzących w branży? Będzie mniej inwestycji, jeden deweloper nie będzie budował 3 bloków na raz, tylko jeden. Marże pozostaną te same lub nieznacznie spadną, mówi się o indeksacji cen (w samej Warszawie jest już kilka inwestycji, które są na ukończeniu, a nie ruszyła jeszcze sprzedażieszkan, że względu na ostrożność w ustalaniu cen).
          Nawet, jeśli nabywcy nie będą kupowali mieszkan na kredyt to należy pamiętać o tych, którzy mają cash i chętnie wydadzą go na mieszkanie, zwłaszcza przy szalejących cenach najmu.
          • bywalec.hoteli Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 22:59
            moze_sprobowac_inaczej napisała:

            > Małżonek deweloper. Mazowieckie. Na razie nic z tego co wymieniłaś nie ma i nie
            > miało miejsca jak ceny materiałów wzrosły szaleńczo w 2020.
            > Zarówno u nas jak i u konkurencji.

            To dobrze, że małżonek widzi przyszłość w jasnych barwach. Ale jeśli budował trzy bloki naraz a teraz będzie budował jeden a dodatkowo wstrzymywał się ze sprzedażą w oczekiwaniu na ewentualne "indeksowanie cen" to chyba zwolni część ludzi? A jak nie on to podwykonawca zwolni?


            > Nawet, jeśli nabywcy nie będą kupowali mieszkan na kredyt to należy pamiętać o
            > tych, którzy mają cash i chętnie wydadzą go na mieszkanie, zwłaszcza przy szale
            > jących cenach najmu.

            A ci już nie wydali tego cashu przez ostatnie 2 lata, w dużej mierze na mieszkania, które stoją obecnie puste, często w stanie deweloperskim? Poza tym jednak około połowa nieruchomości była kupowana na kredyt.
          • karme-lowa Re: Kłopoty w budownictwie 21.04.22, 08:33
            moze_sprobowac_inaczej napisała:

            > rosie napisała:
            >
            > > Deweloperzy zrywają umowy, bardziej opłaca się zapłacić karę umowną. Osob
            > y, któ
            > > re budowały domy na sprzedaż wstrzymują kejne inwestycje.
            >
            > Małżonek deweloper. Mazowieckie. Na razie nic z tego co wymieniłaś nie ma i nie
            > miało miejsca jak ceny materiałów wzrosły szaleńczo w 2020.
            > Zarówno u nas jak i u konkurencji.
            No to może nie ma wiedzy, jak jest gdzie indziej. Mój tez działa w deweloperze. Coraz więcej firm upada, nie są w stanie dotrzymać projektów, terminów itp, właśnie przez szalejące ceny i brak pracowników. Jak myślisz, dlaczego Budimex wycofał się z budowy mieszkań?
            I mazowieckie to nie pępek świata. Są tez inne województwa.
            • sandy_cheeks Re: Kłopoty w budownictwie 20.05.22, 22:36
              W Warszawie na Pradze Pn. przy Jagiellońskiej sprzedaje Develia. Mają jeszcze trochę mieszkań, budynek już stoi w całości. My mieliśmy tam rezerwejszyn ponad rok temu, ale ostatecznie kupiliśmy z rynku wtórnego. Na ich stronie są ceny orientacyjne na kilku mieszkaniach, ale można po kilka stów już na pierwszej wizycie w biurze sprzedaży stargować…
    • zuzanna_a Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 11:14
      zgadza się, sąsiad dziś osobiście zaczął ocieplać dom.

      chłop się zajedzie i na bank coś spartoli, bo już obserwując jak rozkładał rusztowanie, zastanawiałam się kiedy to wszystko razem z nim je...bnie o ziemię, no ale co począć, mówi ze ceny tak szybują, że albo zrobi sam albo wcale.

      my się budowaliśmy kilka lat temu za bardzo rozsądne kwoty. przy obecnych cenach mogłabym sobie co najwyżej pomarzyć o domu. koleżanka która miała się budować w 2018 ale odłożyła to na 2022 ze względu na brak czasu już teraz powiedziała, że nie będzie ich stać na budowę. odświezyli wyceny i wszystko mają skalkulowane prawie dwa razy drożej. przy ewentualnym kredycie przy tych stopach - oznacza to, że marzenia o domu można skreślić z listy, niestety.

      • bywalec.hoteli Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 11:25
        Myśląc jak liberał możnaby powiedzieć: spadnie popyt to i ceny spadną. Ale moje doświadczenia pandemicznie, gdzie np. popyt na samochody malał, malała podaż a ceny bardzo wzrastały powoduje, że pesymistycznie nie spodziewam się żadnych spadków cen, mimo biednienia większości społeczeństwa i bogacenia się mniejszej a bogatszej części.
      • bywalec.hoteli Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 13:44
        zuzanna_a napisała:

        > zgadza się, sąsiad dziś osobiście zaczął ocieplać dom.
        >
        > chłop się zajedzie i na bank coś spartoli, bo już obserwując jak rozkładał rusz
        > towanie, zastanawiałam się kiedy to wszystko razem z nim je...bnie o ziemię, no
        > ale co począć, mówi ze ceny tak szybują, że albo zrobi sam albo wcale.

        Samemu zaczął ocieplać cały dom? Będzie ciężko. Przecież to trzeba położyć styropian dookoła całego domu, potem go jeszcze obkleić siatką i pokryć tynkiem elewacyjnym. I pracując wysoko nie spaść.
        • zuzanna_a Re: Kłopoty w budownictwie 20.04.22, 14:07
          inny sąsiad ocieplił. wygląda to fatalnie bo chlastał ten styropian jakąś piłką a nie maszynami, wszędzie prześwitują placki z kleju, tynk tez krzywy, ale da się. brzydko, krzywo - ale się da.
    • sandy_cheeks Re: Kłopoty w budownictwie 20.05.22, 23:13
      Odnośnie meritum tego wątasa, to przynajmniej w budownictwie drogowym zastoju nie będzie. Każdy rząd będzie robił wszystko, żeby nowe inwestycje były rozpoczynane, a obecne kontynuowane, bo to napędza gospodarkę. Pracownicy będą sprowadzani z byłych republik radzieckich, do deweloperki zapewne też…
      www.money.pl/gospodarka/chca-sprowadzac-fachowcow-z-centralnej-azji-jest-pomysl-jak-wypelnic-luke-na-rynku-pracy-po-ukraincach-6769363465153408a.html?amp=1

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka