Dodaj do ulubionych

Częste omdlenia u nastolatki

21.04.22, 20:11
Jako że ematka wie wszystko....
Córka (16 lat) mi mdleje. Średnio raz dziennie, czasem częściej. Przebadana wzdłuż i wszerz, dwa MRI ( głowa i szyja), kardiologicznie zdrowa ( dwukrotnie całodobowy holter, echo, EKG) u neurologa - EEG w różny sposób.
Wyniki ok, ( tarczyca lekko powiększona, zbadana i ujarzmiona eurytoksem).
Jakiś pomysł co jeszcze zbadać? Bo chwilowo traktują mnie jak wariatkę a Młodej nie mogę z domu wypuścić samej ( karetka zbierała już z chodnika po upadku)
Obserwuj wątek
    • babsee Re: Częste omdlenia u nastolatki 21.04.22, 20:55
      Ja t z tak miałam,od 15 do 18 rz. Też mnie przebadali. Miałam( i mam) niskie ciśnienie,ale takie na maksa i wszystko zostało złożone na karb tego ciśnienia. I po prostu kiedyś się skończyło. A przepraszam, mdlałam po urodzeniu córki ale to z powodu hemoglobiny na poziomie 6.8
      A nerwicowo jak? Wszystko gra u córki?
        • kiddy Re: Częste omdlenia u nastolatki 22.04.22, 11:33
          Chodzi mi o tomografię komputerową angio tętnic mózgowych. Pokaże, czy nie ma jakichś anomalii w obrębie naczyń krwionośnych w mózgu, np. tętniaków, zmian miażdżycowych, udarowych, malformacje tętniczo-żylne, zakrzepy itd. To może być małe, ale dawać odczuwalne objawy.
          Czy te zawieszki, o których niżej pisałaś, wyglądają tak, jak do dziewczynki docierało, że nadchodzi omdlenie, czy to raczej takie oderwanie od rzeczywistości i potem omdlenie? Macie dobrego neurologa?
    • joyce_byers Re: Częste omdlenia u nastolatki 21.04.22, 21:14
      Ciri absolutnie nie neguję, ale jeżeli ten holter założony na dłużej niczego nie wykarze to może dobrym pomysłem byłby psycholog i psychiatra? W bliskim otoczeniu bardzo dobrej znajomej mamy identyczny w zasadzie przypadek - nawet wiekowo. Dziewczę przebadane w Polsce na wszelkie możliwe sposoby łącznie z hospitalizacją w celu badań. Ale matka pojechała nawet do Niemiec do neurologa i kardiologa konsultować bo nie wierzyła, że wyniki są bardzo dobre. Ponownie w Polsce dziewczę hospitalizowane obecnie na oddziale kardiologii i neurologii - i nic, czysto.
      W międzyczasie zgodziła się na wizytę u psychologa. Okazało się, że dziewczę ma zaburzenia lękowe (fobia społeczna). Matka nie przyjmuje do wiadomości bo wg niej dzieciak nie wygląda na zaburzenia lękowe. Kiedy tylko terapia zaczęła przynosi efekty u dzieciaka wycofała ją z terapii i szuka dalej uparcie twierdząc, że czego jak czego ale fobii nie bierze pod uwagę. Mam wrażenie, że wolałaby żeby dzieciak mial guza mózgu (rezonans robiony dwa razy) bo taka choroba byłaby dla niej do przelkniecia.

      Nie twierdzę, że u was tak może być. Ale może psycholog mógłby wykluczyć co nie co?
      Zaszkodzić nie zaszkodzi.
      Mam nadzieję, że cię to nie urazi. Po prostu od razu pomyślałam o lęku społecznym. A on bywa serio mega mocno kamuflowany.

      Cokolwiek by to nie było życzę żebyś znalazła powód i życzę dużo zdrowia młodej.
      • ciri_77 Re: Częste omdlenia u nastolatki 21.04.22, 21:35
        Konsultowana u psychologa ( norma), na psychiatre nie mam co liczyć, terminów ( nawet prywatnie) brak. Dziewczyna towarzyska, mocno empatyczna, wręcz odczuwa to wszystko jako karę ( brak szkoły, brak możliwości swobodnego wychodzenia z domu, brak sportu)
        Też myślałam tym tropem, nawet prosiłam dodatkowo o rozmowę psychologa z jej przyjaciółka, żeby był szerszy kontekst.
    • zielonyjeziorak Re: Częste omdlenia u nastolatki 21.04.22, 22:16
      Też mdlałam jako nastolatka, chociaż nie tak często. U mnie epizody dało się raczej połączyć z sytuacjami, gdzie było mniej tlenu w powietrzu - kościół, apel na sali gimnastycznej, duszne pomieszczenie. Pamiętam, że badali i badali, i w końcu orzekli, że „mam za wąską klatkę piersiową”. Brzmi to idiotycznie, ale teraz sobie tłumaczę, że po prostu gdzieś układ krwionośny i oddechowy rozwijał się w innym tempie niż kostny? Aha, ciśnienie miałam i mam niskie. A problem zniknął w okolicach 20stki.

      W necie teraz na szybko znalazłam takie info:

      Vasovagal Syncope or Neurocardiogenic Syncope
      The most common cause of syncope during childhood is vasovagal syncope or neurocardiogenic syncope. These account for more than 90 percent of fainting in childhood. This problem is caused by:

      Changes in the normal involuntary (autonomic) reflex. This leads the blood vessels to relax (vasodilation) when they should not.
      In some, the heart rate lowers (bradycardia) at a time when the blood vessels should constrict and the heart rate should increase.
      These changes result in a low blood pressure (hypotension). This leads to dizziness and fainting.

      This problem is common and non-life threatening. Most children and adolescents with this problem can be treated with aggressive hydration (70-80 ounces of fluid per day), an increase in salt in their diet, and watching their symptoms (sitting or lying down if they feel dizzy).

      Piszą tu, że zdecydowana większość omdleń u nastolatków jest niegroźna i przejściowa (już mi się nie chce całości tłumaczyć, ale jest jakiś problem rozwojowy w układzie nerwowym, który w konsekwencji prowadzi do nagłego spadku ciśnienia, zawrotów głowy i omdleń). Ale co ciekawe - piszą, że można temu zapobiegać dbając o bardzo dobre nawodnienie i zwiększajac podaż soli w diecie - brzmi to jak coś, czego można bezkosztowo i bez ryzyka spróbować, skoro nie ma innych pomysłów.
    • jkl13 Re: Częste omdlenia u nastolatki 22.04.22, 04:03
      Nie wiem,czy pociesze, ale tak samo miała moja kuzynka. Zaczęło się gdy miała 14 lat, mdlała kilka razy w tygodniu. Przebadana wzdłuż i wszerz, włącznie z pobytem w szpitalu psychiatrycznym, niczego nie znaleziono. Nauczyła się wyczuwać ataki, wtedy siadała lub kładła się i mdlała. Nigdzie nie chodziła sama, zawsze z nią ktoś był (koleżanki, siostry, potem chłopak). Trwało to 10 lat, z czasem omdlenia były coraz rzadsze, aż zupełnie przeszły, same z siebie. Obecnie dziewczyna jest po 30, funkcjonuje normalnie, omdlenia nie wróciły.
      • ciri_77 Re: Częste omdlenia u nastolatki 22.04.22, 19:53
        jkl13 napisała:

        > Trwało to 10 lat, z czasem omdlenia były coraz rzadsze, aż zupełnie przeszły, same z siebie. Obecnie dziewczyna jest po 30, funkcjonuje normalnie, omdlenia nie wróciły.<

        Szczerze mówiąc średnio widzę 10 lat takiego funkcjonowania. Ale ta druga część że po prostu przeszło - byłoby super!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka