Dodaj do ulubionych

Scenariusz po Putlerze

23.04.22, 16:06
Wszyscy mamy nadzieję na szybki koniec Putlera. Jaką jednak mamy pewność, że zejście P. (szczególnie jeśli to będzie śmierć, a nie odsunięcie od władzy) będzie oznaczała automatyczny koniec wojny? Szczególnie jestem ciekawa co myśli na ten temat Buldog, bo widzę, że on ma wiedzę na ten temat.
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 17:28
      Ano niewiele myślę, bo możliwości widzę kilka, w zależności od tego, w jaki sposób odejdzie, czego nie wiemy. Temat jest wałkowany od dawna, "cośtamcośtam" potrafię, powiedziećsmile
      Zwykłego zejścia z tego świata na razie nie spodziewam się aż tak, bo medycyna robi postępy i w zeszłym roku postawiła go na nogi ze stanu, w którym nie bardzo był aktywnym kierownikiem ferajny.

      Może być jak jest, do wyczerpania zasobów państwa może dojść pod rządami ekipy Putina (bez wcześniejszego obalenia go).

      Przy odpowiedniej presji z zewnątrz, przez co rozumiem podtrzymywanie wojny Rosji przeciw Ukrainie, blokadę gospodarczą i wyścig zbrojeń, może się to rozpaść w czasie nie dłuższym, niż dwa lata. To jest okres przyjęty trochę na wyrost, powinien być mniejszy, bo w przypadku skutecznej blokady zapasy wewnętrzne wyczerpią się szybciej, niż po roku, ale można zaciskać pasa (zwykłych ludzi) i pociągnąć dłużej. Wojna przeciw Ukrainie będzie wyczerpywać i destabilizować Rosję coraz bardziej, a tam jest wiele innych społecznych "materiałów wybuchowych".

      1. W Rosji cały czas jest ogromna amerykańska agentura wpływu. W przypadku zawalenia się dotychczasowych struktur do władzy może dojść do konfrontacji resztek struktur władzy, nawet konfrontacji zbrojnej. To jest prawdopodobne z wielu powodów, w tej chwili nie będę wchodził w szczegóły.
      Następnie jakiś rząd ocalenia narodowego (czy jak się nazwie), przy którym nastąpi ponowne, tym razem całkowite (albo prawie), podporządkowanie Rosji amerykańskim partnerom.
      Jest to scenariusz najbardziej prawdopodobny.

      2. Mogą obalić go twardogłowi zwolennicy wojny. Może to nastąpić razem z krachem takim, jak wyżej, albo wcześniej, żeby uprzedzić niekorzystny dla siebie rozwój wydarzeń.

      W przeciwnym razie sami mogą upaść i zostać oskarżeni o współudział w wywołaniu wojny. Wojny światowej w tym przypadku nie widzę, tylko dalsze zwijanie się państwa w sensie gospodarczym, wojskowym, politycznym, cywilizacyjnym. Jeśli państwa zewnętrzne na to pozwolą, ten stan rzeczy może trwać długo, może się ustabilizować.

      Taki scenariusz jest prawdopodobny, ale dziś bardzo trudny do wykonania ze względu na:
      - konieczność zawiązania spisku i utrzymania w tajemnicy przygotowań do zamachu stanu (wszystko pod niezależną kontrolą i na podsłuchu, konfidenci w każdej strukturze i na każdym poziomie władzy, nie wiadomo, do kogo się odezwać),
      - opanowania łączności rządowej, a ona podporządkowana jest wyłącznie prezydentowi,
      - zapewnienia sobie jakiegoś poparcia społeczeństwa (a o to w warunkach wojny już robi się trudno i będzie coraz trudniej).

      Ale żeby tak tak jak w Korei, to raczej się nie da przez dłuższy czas. Za duża (przynajmniej 20%) część społeczeństwa, do tego zamożna, wpływowa, będzie przeciw.

      3. Może się zdarzyć, że w upadającej gospodarczo, militarnie, Rosji, wszyscy będą się szachować, nikt (ani nie zwycięska armia, ani Rosgwardia, ani FSB i sojusznicy) nie zdobędzie absolutnej przewagi żaden spójny obóz władzy i nastąpi walka wszystkich przeciw wszystkim. W takiej sytuacji na pewno odżyją tendencje separatystyczne, one istnieją cały czas, tylko nie mają możliwości ujawnienia się. Oczywiście Czeczenia i okolice, ale też Syberia (Jakucja - Republika Sacha,), Ural, Powołże, Skt Petersburg (do Finlandii, o tym już były poważne rozmowy). Oczywiście Obwód Kaliningradzki, ale to drobiazg.
      Wszystko w synergii ze wzmagającym się procesem archaizacji społeczeństwa (zgodnie z Achijezjerem, wspominanym tu nie raz).

      Także teoria Gumiliowa, w oparciu o inne założenia i metodologię, przewiduje rozpad Rosji. Ona (uważana za mało naukową, tak jak teoria archetypów C.G.Junga) ma już dobrze opisujące różne aspekty rzeczywistości (choćby Małkow) rozwinięcia, także fenomenologiczne. Zresztą, metodologia nie aż tak istotna (fenomenologia czy co innego), ważne że się sprawdzają.

      Mogą podzielić Rosję na dzwonka.

      4. W takiej sytuacji możliwy, nawet prawdopodobny jest rozbiór dużej części Rosji, największą przeszkodą nie jest opór władz rosyjskich, a weto USA w stosunku do pretensji terytorialnych Chin (żeby nie zrobiły się za potężne). Już lata temu mówiono w wyjątkowej wykonawczej roli Ukrainy, teraz staje się to jeszcze bardziej uzasadnione.


      To tak, na szybko i z grubsza.
      Mogę wrzucić do chmury kilka artykułów ilustrujących "cośtamcośtam". smile
      • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 18:09
        Ad.4. Tu: youtu.be/kVei3ab4ZZM?list=TLPQMjMwNDIwMjLL8qsnvxirqQ&t=1811
        mowa o interwencji armii ukraińskiej, kiedy w Rosji zacznie się chaos. Po rosyjsku mowa, ale można włączyć napisy z tłumaczeniem, powinno dać się zrozumieć.
      • sueellen Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 21:23
        Tylko że ja nie widzę żadnych pretensji terytorialnych Chin? Im jest wygodnie by Syberia została w Rosji, a Rosją sprzedawała surowce po kosztach. Chiny nie są zainteresowane inwestycjami w Rosji. Chcą tylko brać. Gdyby zabrały jakieś terytoria, musiałyby wydać na inwestycje ( choćby nawet administrację), a jakoś się do tego nie palą..
        • lodomeria Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 23:57
          No nie wiem - za kilka-kilkanascie lat Syberia będzie jednym z niewielu miejsc na ziemi, gdzie będzie można hodować jedzenie, a w Chinach ludzi kupa, a Syberia tak wygodnie po sąsiedzku... Chiny tam na granicy już od lat robią to, co rosja robiła na wschodzie Ukrainy, historycznie też roszczenia do Syberii mogą odkopać.
      • bywalec.hoteli Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 21:49
        a ta amerykańska agentura nie może putina sama uciszyć albo przekupić kogoś by zapłacił komuś żeby go uciszył?

        choćby obiecać jednemu oligarchowi odblokowanie majątku i immunitet na poczet przyszłych procesów.
      • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 18:29
        Nie żebym miał coś przeciw prof. Iwanowowi. Zaczynam słuchać.
        Ale Zychowicz to pierwszy, który mówił o Zamachu Smoleńskim, wciskał użycie broni elektromagnetycznej. Od tej pory budzi mój nieustanny wstręt.
        • hanusinamama Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:31
          a teraz słuchałes jego kanału Ja wiem ze chcesz tu robic za specjalistę...ale warto posłuchać. Nie Zychowicza bo on prowadzi tylko rozmowe, u niego występują prawdziwi specjaliści (cudowne odcinki z Góralczykiem).
          Wstret do Zychowicza możesz mieć. U niego wypowiadają się prawdziwi znawcy tematu a nie wannabe z e-mamy...
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:58
            Nie. Nie chcę robić tu za specjalistę.
            Wystarczy mi, że moje opinie się sprawdzają, praktycznie w całości. Nie muszę ich publikować poza grupą znajomych. Rola wannabe... na forum. Jeśli znów założę własną stronę, będzie miała reputację międzynarodową, nie będę opowiadał dlaczego.
            U Zychowicza wypowiadają się różni.

            Nie czytaj co piszę i juz.
          • taje Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 20:10
            Ja lubię czytać Buldoga, mimo, że czasami nie zgadzam się z nim (ale to bardziej intuicyjnie bo daleko mi do jego wiedzy o Rosji). Więc proszę go nie zniechęcać do obecności do forum.
          • mayaalex Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 23:26
            lubie czytac buldoga. chocby tylko dlatego, ze dzieki takim osobom 1. ematka to forum, ktore jeszcze jest aktywne oraz 2. mozna tu poczytac naprawde na kazdy temat. Nie trzeba sie z nim zgadzac, nie trzeba go czytac, ale sa tu ematki, ktore go doceniaja i lubia czytac.
              • bananananas Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:12
                dramatika napisał(a):

                > mayaalex napisała:
                >
                > > 2. mozna tu poczytac naprawde na kazdy temat.
                >
                > No nie na każdy. Ostatnio poleciał cały wątek, w którym buldog pisał o Ukraini
                > e.

                Bo to był wątek o tym, jacy niedobrzy są Ukraińcy z pułku Azov, założony przez Buldoga. Mamy wojnę, a to nie jest czas na propagowanie treści szkodliwych dla państwa, które obecnie walczy w swojej i naszej obronie.


                • dramatika Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:16
                  bananananas napisała:


                  > Bo to był wątek o tym, jacy niedobrzy są Ukraińcy z pułku Azov, założony przez
                  > Buldoga. Mamy wojnę, a to nie jest czas na propagowanie treści szkodliwych dla
                  > państwa, które obecnie walczy w swojej i naszej obronie.

                  To się nazywa cenzura.
                  • bananananas Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:21
                    dramatika napisał(a):

                    > bananananas napisała:
                    >
                    . Mamy wojnę, a to nie jest czas na propagowanie treści szkodliwyc
                    > h dla
                    > > państwa, które obecnie walczy w swojej i naszej obronie.
                    >
                    > To się nazywa cenzura.

                    Nie słyszałaś o cenzurze w czasie wojny czy też kontestujesz jej sensowność?

                    • dramatika Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:28
                      bananananas napisała:


                      > Nie słyszałaś o cenzurze w czasie wojny czy też kontestujesz jej sensowność?

                      Słyszałam, ale co taka cenzura ma wspólnego z prawem i sensownością? Celem powinno być dążenie do prawdy, a nie ręczne sterowanie prawdą w imię jakichś rzekomych interesów.
                      • bananananas Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:34
                        dramatika napisał(a):

                        > Słyszałam, ale co taka cenzura ma wspólnego z prawem i sensownością? Celem powi
                        > nno być dążenie do prawdy, a nie ręczne sterowanie prawdą w imię jakichś rzekom
                        > ych interesów.

                        Hehe, niezły tekst. Podobnie fajny słyszałam dzisiaj w radiu. Pani Łucja proponowała Ukrainie, żeby w imię pacyfizmu przyłączyła się do Rosji.
                        • dramatika Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:41
                          bananananas napisała:


                          > Hehe, niezły tekst. Podobnie fajny słyszałam dzisiaj w radiu. Pani Łucja propon
                          > owała Ukrainie, żeby w imię pacyfizmu przyłączyła się do Rosji.

                          Tania demagogia, jaką stosujesz jest oznaką, że nie masz nic więcej do powiedzenia. Po prostu uznajesz, że ręczne sterowanie prawdą przez "mądrzejszych" czy innych "ekspertów" jest godne i sprawiedliwe.
                  • bistian Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:50
                    dramatika napisał(a):

                    > bistian napisał:
                    >
                    >
                    > > Słusznie poleciał. Tam, według mnie, była rosyjska wrzutka.
                    >
                    > Znaczy się buldog jest ruską onucą? 🤔

                    Nie, ja tak nie uważam. Czasami jest za mało czujny, a Rosjanie są sprytni i działają w różny sposób. A gdy ktoś jeden coś powtórzy, wtedy już jest łatwiej dać się na to nabrać.
                    Napisałem w tamtym wątku, o co mi chodziło, nawet trochę obszerniej, ale wątek zniknął i nie chciałem tego ciągnąć, jeżeli problem zniknął.
                    • dramatika Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 13:17
                      bistian napisał:

                      > Rosjanie są sprytni i dz
                      > iałają w różny sposób. A gdy ktoś jeden coś powtórzy, wtedy już jest łatwiej da
                      > ć się na to nabrać.


                      Acha. Ruscy są sprytni, ale ty doskonale wiesz, co jest ruską wrzutką, a co nie jest. To są sprytni czy nie są?
                      Jesteście jak pięcioletnie dzieci i wydaje wam się, że ruska propaganda jest wtedy, jak ktoś mówi dobrze o ruskach (albo niedostatecznie źle), albo jak mówi źle o Ukraińcach (albo niedostatecznie dobrze). Gdyby tak było, to taka propaganda nie miałaby najmniejszego sensu jako taka, którą można od razu rozpoznać.
                      • bistian Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 19:42
                        dramatika napisał(a):

                        > Acha. Ruscy są sprytni, ale ty doskonale wiesz, co jest ruską wrzutką, a co nie
                        > jest. To są sprytni czy nie są?

                        Są sprytni, są podejrzliwi, próbują na różne sposoby, złapani za rękę, nie przejmują się, szukają innego sposobu i starają się zacierać ślady, mataczyć, wprowadzać nowe wątki. Nie widziałem jeszcze sytuacji, gdy przyznali komuś rację.
                        Na starych mapach było dużo różnych nieścisłości, byle zmylić przeciwnika. Mówiło się, że jeżeli nie wiesz, gdzie jesteś, to znaczy że cię nie powinno tu być.

                        Szczęśliwie dla nas, mają korupcję, uprawiają prywatę i walczą między różnymi grupami wpływu.
                • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 21:59
                  Słusznie poleciał. Tam, według mnie, była rosyjska wrzutka.

                  Jeszcze raz zapytam: co było rosyjską wrzutką, zdjęcia faceta z granatami z dedykacją dla dzieci? To z 2016, wtedy podobnych zdjęć było wiele, oni się tym chwalili, Sowieci przedrukowywali, a ja wziąłem jakiś reprezentatywny przykład.
                  Świadomie omijam takie tematy. Teraz, bo popieramy Ukrainę. Sam nie wiem, czy na pewno dobrze, ale przemilczam. Każdy kto chce się dokopie do tego co dzieje się teraz. Oczywiście, są różnice w możliwościach stron. Są też fejki, ale nie da się skłamać wielu relacji. Tam gdzie mogą się "pokazać", wielkich różnic pomiędzy nimi nie ma.

                  Jeszcze coś konkretnego i ważnego należy dodać. Z powodów jak wyżej napiszę później.
              • alicia033 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 12:51
                dramatika napisał(a):

                > No nie na każdy. Ostatnio poleciał cały wątek, w którym buldog pisał o Ukrainie.

                I słusznie. Jeden szkodnik bergoglio, który nie chce widzieć różnicy między agresorem a ofiarą to już aż nadto. Jego klony są tym bardziej zbędne.
      • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:03
        Ale człowiek mówi o konfrontacji zbrojnej z Rosją Putina i o obróbce świadomości społecznej (obałwanianiu) społeczeństwa. Oczywiście, taka konfrontacja
        Z możliwością objęcia władzy przez "drugą Rosję", o której facet mówi, nie zgadzam się, to puste gadanie dopóki grupa Putina przy władzy. Jego postulaty "powiększyć pomoc dla propagandy wykonywanej przez przeciwników Putina" też nieżyciowe. Że niby uda się im zwyciężyć FSB i TVPutina. Nie uda się, wszyscy pójdą siedzieć.
        Jak kto chce, mogę to uzasadnić szczegółowo, ale wszystko puste gadanie. I żadnych konkretów odnośnie rozwoju wydarzeń i dalszej przyszłości.
        Słucham, już połowa minęła i nic. W dalszym ciągu nie mówi bzdur, ale same banały na poziomie
        On jest nie na czasie. Tak, Bukowski i inni uczyli się polskiego, żeby mieć dostęp do bardziej wolnej literatury, przede wszystkim dlatego.
        Od siebie dodam, dzisiejsi ludzie w ogóle mało co o Polsce wiedzą. A jeszcze 15 lat temu polska prasa była popularna tak jak niemiecka, francuska itd. wyraźnie ustępowała tylko anglojęzycznej, co nie dziwi. A Polskie Radio i Czeskie Radio to był wtedy top słuchalności.
        Poza tym facet nie mówi konkretów i opowiada banały.
        O Bartosiaku (mówią tam o nim) to mógłbym długo i konkretnie, ale szkoda mi czasu. Kilka moich wpisów z rzeczową krytyką usunął, takie miał argumenty.
        O niczym realistycznym i na temat w tym nagraniu się nie mówi.


        Czy potrafisz powiedzieć, co tam jest na temat? Konkretnie, co i w której minucie.
    • taje Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 18:30
      Moim zdaniem nr 1 nie jest prawdopodobny, nie wiem dlaczego piszesz, że rząd miałby być "ponownie" być podporządkowany interesom amerykańskim. Kiedy ostatnio Rosja miała taki rząd?

      Jak dla mnie dużo bardziej prawdopodobny - a i dla Zachodu korzystny - byłby jakiś wariant scenariusza 3, zwłaszcza rozpad Rosji albo nasilenie nastrojów separatystycznych/decentralizacja wewnątrz Rosji. Kamil Galeev popełnił swego czasu ciekawy wątek o sile prowincji versus centrum. Ciekawa jestem czy znasz i co sądzisz o Galejewie?
      • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:08
        Za czasów Jelcyna i dyplomacji Kozyriowa i Primakowa, oczywiście. Wtedy Amerykanom było wolno praktycznie wszystko, Rosja się tylko podporządkowywała.

        Potwierdzeń tej tezy bez liku. W tym czasie Amerykanie kupili rosyjskie mapy podwodne za chyba 50 tys. dolarów, a Primakow znany był najbardziej z tego, że wydawał Amerykanom najcenniejszą rosyjską (sowiecką) agenturę w USA. Mogę opowiedzieć więcej.
        • taje Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:23
          A o Galejewie co sądzisz, jeśli znasz jego teksty? Ostatnio rozczytuję się w jego długich wątkach na twitterze.

          Np. taki bardzo ciekawy wątek o wojnie memów (kulturowych, nie internetowych): twitter.com/kamilkazani/status/1516162437455654913?s=20&t=xnUSj_8UzKX9lN_FG7DSyQ

          Albo tutaj, właśnie o możliwych scenariuszach (najlepiej rozwinąć cały wątek w jakimś programie bo jest straszliwie długi): twitter.com/kamilkazani/status/1508576670587895810?s=20&t=xnUSj_8UzKX9lN_FG7DSyQ
          • taje Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:29
            A tu thread of threads - lista i linki do wszystkich wątków tematycznych, ja jestem nim zafascynowana: twitter.com/kamilkazani/status/1498377757536968711?s=20&t=xnUSj_8UzKX9lN_FG7DSyQ
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:31
            Nie znam.
            Rosjanie mówią, że ich sprawy rozumieją tylko Rosjanie (obojętne, są za czy przeciw) i ja też uważam, że w rosyjskich źródłach jest najwięcej. Kiedyś polecano mi materiały z uniwersytetów amerykańskich ("rewelacja"), to były tłumaczenia tego co miałem (mam w oryginale). To jeśli chodzi o faktografię. Jeśli chodzi o interpretacje (o samo rozumienie), to jeszcze tylko niemieckie i francuskie (coś tam znam z przekładów książek i artykułów). Pamiętam, ok. 10 lat temu był jakiś (musiałbym sprawdzić) kijowski portal z rewelacyjnymi tekstami ekonomicznymi, nie tylko na temat b. ZSRR. Te wszystkie rewolucje zniszczyły wszystko prócz propagandy.
            Zajrzę do wojny memów.
            • taje Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:34
              Galejew jest Rosjaninem, tyle, że obecnie wykłada gdzieś w USA i pisze na Twitterze po angielsku. W jednym ze swoich wątków mówi dokładnie to co Ty powiedziałeś, że kluczowy jest dostęp do źródeł rosyjskojezycznych.
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:34
            A np. ta pani z PISM prof. Legutko
            youtu.be/CPrh_orWBRs
            milcząco przyjmuje, że Rosja taka jak jest, zachowa się w przyszłości. Moim zdaniem myli się i dywagacje na tym oparte nie mają sensu.
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 20:35
            Przeczytałem kawałek i się z tym zgadzam, z zastrzeżeniem.
            On pisze o wojnie z Ukrainą, a wygląda na to, że to wojna z USA, a taka wojna się skończy. Przegraną Rosji. Nawet rosyjscy patrioci (chodzi o partię wojny) zaczynają to widzieć. I teraz USA mogą nie poprzestać na samym zakończeniu działań wojennych.
                • taje Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 19:24
                  No szkoda - po sposobie pisania przypominasz mi kogoś stamtąd.

                  Wracając do Galejewa, właśnie pojawia się jego nowy wątek o Łukaszence i polityce Białorusi. Zdziwiłam się jego twierdzeniem, że Łukaszenka jest bardzo inteligentnym politykiem, dużo inteligentniejszym niż Putin czy Jelcyn, który realizuje swoją własną politykę (w ramach, które istnieją oczywiście) i jego obraz chłopka roztropka z kołchozu jest częścią tej strategii. Ciekawa jestem co o tym sądzisz? twitter.com/kamilkazani/status/1518240030967406593?s=20&t=iPPEvL9TBLWbwcNlFsIasg
                  • bananananas Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 21:02
                    taje napisała:

                    > No szkoda - po sposobie pisania przypominasz mi kogoś stamtąd.
                    >
                    > Wracając do Galejewa, właśnie pojawia się jego nowy wątek o Łukaszence i polityce Białorusi.

                    Ja przez Ciebie dzisiaj cały dzień go czytałam wink Bardzo to klarowne, umocowane w faktach i przez to wiarygodne.
                    Łukaszenkę już zostawię na kiedy indziej, bo mnie zmroziła wizja Rosji-Donbasu i raczej jakąś komedię muszę obejrzeć.
                    • taje Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 21:35
                      No nie? Galejew is the best smile Tak w ogóle to jestem bardzo pozytywnie zbudowana jakością informacji z Twittera - często ma się dostęp do informacji zanim w oficjalnych mediach się o nich przeczyta. Oczywiście zależy, kogo śledzisz ale jak dobrze wybierzesz to dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Jeśli jesteś na Twitterze to w kwestiach ukraińsko-wojennych oprócz Galeeva polecam Igora Sushko, tłumacza listów informatora z FSB @igorsushko, Christo Grozev z Bellingcat @christogrozev i Louise Mensch, dziennikarkę z dostępem do źródeł wywiadowczych USA i UK @LouiseMensch. Nie wiem oczywiście w jaki stopniu to są autentyczne informacje ale często publikują rzeczy zanim pojawiają się w ogólnym obiegu. Oprócz tego, jeśli chodzi o niemiecką politykę wobec Ukrainy to warto czytać @sumlenny, no i oczywiście ukraińskie źródła: @olgatokariuk. Również były amerykański ambasador w Rosji @McFaul.
                      • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 22:43
                        Ostrożnie z dziennikarzami z dostępem do źródeł wywiadowczych.
                        Wywiady mają takie osoby, poinformowane. One zawsze służą temu, byśmy wiedzieli to co te służby chcą, byśmy wiedzieli.
                        Jeśli mają interes w tym, by podawać rzetelną, kompletną informację, to to robią.
                        To w ogóle dość ciekawe w szerszym kontekście, na ile warto przejmować się tym, co podają służby (a zwłaszcza w wielkim sekrecie). W rozumieniu świata, zachodzących procesów to nie pomaga. Prędzej już może być przeszkodą.
                        • taje Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 23:02
                          Wiem, wiem, ale ciekawe jest czytanie takich informacji na metapoziomie - sam fakt, że coś ujawniają jest pewną informacją, o tym co się dzieje (kiedy ujawniają i dlaczego teraz). Plus warstwa faktograficzna zazwyczaj jest prawdziwa. Zwłaszcza Igor Sushko mnie zastanawia - coraz bardziej jestem przekonana, że współpracuje z ukraińskimi służbami (pytanie w jakim stopniu świadomie), które z kolei korzystają z informacji pochodzących od swoich źródeł z FSB. Na płaszczyźnie czysto intelektualnej to fascynujące - ta wielowarstwowość informacji i gra z czytelnikiem smile
                          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 23:54
                            Warstwa faktograficzna może być prawdziwa, ujawnione fakty tworzą jakiś obraz sytuacji.
                            Dobór ujawnianych faktów ma służyć nie poinformowaniu odbiorcy, ale interesom ujawniających.
                            Podam przykład z ostatnich dni, odnośnie służb ukraińskich. Arestowicz ujawnił pewne dane, mając na uwadze, mogę tylko wyrazić przypuszczenie, interes służb i konkretnych ludzi ze służb i związanych ze służbami. Wskutek tego ujawnienia zginęło 70 osób. W komentarzu na yt ludzie dopuszczają też głupotę (kretynizm czy idiotyzm, takie określenia padły), ale konkluzja jest inna. Ludzie służb są zdolni do wszystkiego, dla własnych korzyści, nie w celu informowania odbiorcy.
                    • taje Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 21:39
                      To, że korzysta z aparatu przemocy to nie oznacza jeszcze, że nie jest inteligentnym politykiem w sensie strategicznym. Niestety inteligencja nie idzie w parze z etyką. I o tym chyba pisze Galejew, co mnie zainteresowało, bo przyznam, że do tej pory miałam właśnie wrażenie, że Łukaszenka to chłopek roztropek z innej ligi niż Putin.
                      • alicia033 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 21:52
                        taje napisała:

                        > bo przyznam, że do tej pory miałam właśnie wrażenie, że Łukaszenka to chłopek roztropek z innej ligi niż Putin.

                        to się różnimy na wstępie oceny.

                        łukaszenko utrzymuje się u władzy wyłącznie dzięki paramilitarnemu wsparciu z rosji. Najmniejsze zachwianie na Kremlu oznacza jego koniec. Brutalny koniec.
                        • taje Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 22:04
                          Nie, nie, może źle się wyraziłam. Też miałam takie wrażenie - że to mierny polityk, który utrzymuje się u władzy wyłącznie dzięki Putinowi. Tak więc zdziwił mnie Galejew twierdząc, że Łukaszenka jest bardzo sprawnym politykiem, który ogrywa w pewnych kwestiach Putina.
                          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 22:22
                            Tak więc zdziwił mnie Galejew twierdząc, że Łukaszenka jest bardzo sprawnym politykiem, który ogrywa w pewnych kwestiach Putina.

                            Sprawnym politykiem (gangsterem) to mało powiedziane. Nie chce się opowiadać, dlatego dam odnośnik do artykułu na tamat:

                            reddevol.com/articles/zahvat_belorussii_cherez_trup_lukashenko

                            https://reddevol.com/media/article/330_s.jpg

                            Bardzo kompetentny artykuł, z konkretami (RedDevol jeszcze kilka o tym ma).
                            Zajączek na zdjęciu to symbol Białorusi, nawet na białoruskiego rubla mówią zajczik (зайчик).

                            Obrazek całkiem nieźle oddaje rzeczywistość, także dzisiejszą (choć Bat'ka jest w tragicznej sytuacji gospodarczej). Ale obalić go wcale nie jest łatwo. Putin raz już tego próbował (koniec 2016), skończyło na dymisjach i represjach u Łuki. Zostali wierni. W naszych mediach o tym nic nie było, wybrani dziennikarze dowiadywali się ode mnie. Miałem o tym fajny tekst (własny, z tłumaczeniami artykułów, źródłami), niestety przepadł gdzieś. Ale jakieś ślady w necie po tej próbie zamachu stanu zostały.
                          • alicia033 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 22:33
                            taje napisała:

                            >Tak więc zdziwił mnie Galejew twierdząc, że Łukaszenka jest bardzo sprawnym politykiem, który ogrywa w pewnych kwestiach Putina.


                            to, że ogrywa putina, nie podlega wątpliwości - oficjalnie Białoruś nadal nie zaatakowała Ukrainy, mimo niewątpliwych nacisków z Kremla.
                            Ale los łukaszenki jest ściśle powiązany z panowaniem putina. Najmniejsze zachwianie jego władzy a łukaszenkę zmiecie lud.
                              • alicia033 Re: Scenariusz po Putlerze 25.04.22, 10:00
                                Właśnie obejrzałam:
                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28372502,lukaszenka-w-przedziwnych-slowach-o-m-in-polakach-stoja-na.html#do_w=57&do_v=428&do_st=RS&do_sid=750&do_a=750&s=BoxOpLink
                                Leci propagandą do "ciemnego ludu". Dobry z niego aktor.
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 22:03
            Trochę poczytałem. Myślę w sposób bardzo podobny do niego (jego myślenia) i specjalnie nic nowego dla siebie tu nie widzę. U niego są prawie same zbieżne (z tym co myślę) spostrzeżenia i oceny, brak podbudowy metodologicznej. Może dlatego, że Twitter.
      • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 19:48
        Kiedy właśnie Amerykanie starają się, żeby to zapotrzebowanie się skończyło.
        Inflacja, bezrobocie, brak pieniędzy na pensje w budżetówce, służbę zdrowia (tam chyba nadal jest to służba), emerytury. Brak towarów powszechnego użytku, produkcji własnej i z importu. Brak szeregu asortymentów żywności. Praktycznie cała produkcja własna korzysta z dostaw z importu, bez nich ani rusz, nawet przy produkcji bardziej obrobionej żywności, zasiewie pól itd.
        Czołgów też nie będzie (zresztą w całym ub. roku wyprodukowano 30 szt.T-90 i takie chyba są obecne możliwości Urałwagonzawodu, A ok.10 czy więcej szt. dziennie tracą na froncie. Armaty nie produkuje się wcale. Samolotu prawie 5 pokolenia Su-57 wyprodukowano w ub. roku 1 sztukę.(i jedną stracono w katastrofie). W śledztwie, dlaczego tylko 1 sztukę, okazało się że takie są technologiczne możliwości zakładów Suchoja (być może chodzi o możliwość zdobycia układów elektronicznych produkcji amerykańskiej, ale może też o inne ograniczenia).
        Zapotrzebowanie na superbohatera, rosyjskiego Pinocheta, to było w latach 90. Ale superbohater musi wygrywać. A w obecnych warunkach nie wygra żaden, Putin czy inny, a za kilka miesięcy ludzie, w tej bardziej dostatniej i cywilizowanej części Rosji poczują, co to znaczy żyć w nędzy.
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 20:10
            Może nienajlepiej się wyraziłem. Zapotrzebowanie, zawarte w mentalności, to ono prędko się nie skończy. Ale nie będzie takich oczekiwań od aktualnej władzy i ta konkretna będzie zdesakralizowana. Potrzeba sakralizacji władzy została wytłumaczona także przez różne teorie, znane są warunki, które ją tworzą, z grubsza wiadomo, czego potrzeba by ją usunąć.
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 20:55
            Po zakończeniu zimnej wojny oczywiście żywe były ciągotki do restytucji imperium. Były uśpione, niedobite. Skutki obudzenia i "Erwache Rosjo", nie wszystkie zawinione przez Rosjan, widzimy.
            Ale wtedy, w latach 90. panowały nastroje inne, co pokazuje, że marzenia imperialne można było złamać i sprowadzić na ziemię. A zbawienia Rosji szukać w życiu codziennym, nie w paradach z rakietami.
            "Podskórne" nastroje, chyba nawet trendy kulturowe, doskonale oddaje piosenka. W latach 90. piosenką, która oddawała rzeczywistość psychiczną Rosji (po okresie entuzjazmu z obalenia KPZR), była piosenka Dżemmy Khalid "W przejściu podziemnym" ("Rus' moja").

            youtu.be/4lxxSQv1GUA?list=TLPQMjMwNDIwMjLL8qsnvxirqQ

            Nie ma śladu imperialności, tylko czarna rozpacz, nadzieja (na koniec) tylko deklaratywna. Gdyby wtedy żywym ogniem wypalono sny o potędze, starą KGBowską nomenklaturę, wrośniętą w świadomość Rosjan, a to nowe życie ułożyło się na innych podstawach, stopniowo poprawiałoby się dzięki pracy i rozwojowi, i zmieniłyby się kulturowe znaki orientacyjne.
            Wówczas nie byłoby możliwości odnowy imperium. Ale Amerykanie odpuścili. Wtedy, zobaczymy co będzie teraz.
        • sueellen Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 21:37
          Przypomina to trochę rewolucje bolszewicką i upadek cara. Tam też była wojna z Niemcami i Austro-Węgrami ( która miała trwać kilka tygodni, ja, ha!) oraz przegrana z Japonią które to wykrwawiły armię rosyjska i robotnicy wychodzili na ulicę zadając chleba. W upadku cara kluczową byla bieda. Teraz też w Rosji będzie bieda spowodowana sankcjami, tyle że to wszystko będzie trwało i kotłowało nawet latami. Nie widzę szybkiego rozwiązani...
          • buldog2 Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 21:54
            Ale teraz jest Internet i spadek życia będzie z całkiem niezłego poziomu (zależy gdzie).
            W Rosji liczą się dwa miasta - Moskwa i Petersburg (jeszcze może kilka jest zauważanych, ale do powiedzenia nie mają nic). Tam żyje się na wysokim poziomie, kilka lat temu świadczenia publiczne w Moskwie były jednymi z najwyższych na świecie (chyba w pierwszej piątce świata). Ludzie tam nie są już zahukani, tylko przekupieni. A poziom życia tam spadnie.
            Internet. Widzę, ile zmieniło się w latach 2005-2010 (wtedy zmiany były najbardziej gwałtowne), wśród części populacji, która korzysta z Internetu. To nie większość, ale ta część rośnie.
            W upadku cara kluczowe były dwie przegrane wojny, demoralizacja w armii i kontestacja ustroju przez ludzi władzy. To oni urządzili przewrót, jedną i drugą (lutową i październikową). To był przewrót, mającyh przynieść modernizację (coś jakby pierestrojka), rewolucję "wymyślili" później.
            Dziś będzie się kotłować znacznie szybciej.
            • sueellen Re: Scenariusz po Putlerze 23.04.22, 22:46
              Zgadzam się. Pytanie na ile ten okrojony rosyjski internet przyspieszy przewrót? Przeciw carowi stanęli żołnierze i faktycznie zbuntowała się armia. Znów chodziło o straty wojenne w ludziach + bieda ( bo umówmy się, co innego jak nie skrajna bieda mogą spowodować bunt?). W tej chwili w Rosji panuje zamordyzm. I jak widać zdaje egzamin. Społeczeństwo jest bierne i posluszne. Ludzie boją się sprzeciwić. Muszą być doprowadzeni na skraj i naprawdę zdesperowani by się ruszyli i obalili władze. Oni po prostu muszą zacząć tam glodowac. Dopiero gdy nie będą mieli nic do stracenia, zaczną działać? Na ile internet w tym pomoże? Ja dalej obstawiam lata, a nie tygodnie czy miesiące.. no chyba że stanie się coś nieprzewidywalnego np Putin umrze z przyczyn "naturalnych", wystawia kogoś kompletnie nieznanego albo nawet wyciągną nawalnego. Ten poudaje przez kilka lat, że co złego to nie on, zachód zniesie sankcje, a potem zacznie się Putin II bo przecież ten cały Nawalny to taki sam nacjonalista i szowinista tylko nieco przystojniejszy.
        • buka-123 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 00:45
          Wszyscy nabijają się z czołgów i rakiet owiniętych onucami a tym czasem bombardowania systematycznie są realizowane. Może części do czołgów braknie ale co z tymi supernowymi szatanami iskanderami i innymi.
          • alicia033 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 08:26
            buka-123 napisała:

            > ale co z tymi supernowymi szatanami iskanderami i innymi.

            Nic.
            Są tym bardziej nieprodukowywalne w dzisiejszych warunkach. A te, które jeszcze mają, będą trzymane do końca, na wypadek, gdyby działania wojenne miały się przenieść na teren rosyjski. Dlatego, poza początkiem wojny, ich już nie używają.
          • bistian Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 09:20
            buka-123 napisała:

            > Wszyscy nabijają się z czołgów i rakiet owiniętych onucami a tym czasem bombard
            > owania systematycznie są realizowane. Może części do czołgów braknie ale co z t
            > ymi supernowymi szatanami iskanderami i innymi.

            To są różne pojęcia. Bombardowania są za pomocą bomb, są też ostrzały artyleryjskie, a oprócz tego, są ataki rakietowe. Rakiety mają na wykończeniu, z artylerią Ukraińcy sobie za jakiś czas poradzą, bo już dostają sensowny sprzęt, ale bomb Rosjanie pewno mają dosyć i tylko to im zostanie, co też jest i będzie groźne.
          • bananananas Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 10:28
            buka-123 napisała:

            Może części do czołgów braknie ale co z t
            > ymi supernowymi szatanami iskanderami i innymi.

            Cytat z rosyjskiego pulkownika ( bezpośrednio sprzed wojny):

            "Należy za wszelką cenę dodać, że rezerwy obiecującej i wysoce precyzyjnej broni w Siłach Zbrojnych RF nie mają nieograniczonego charakteru. Pociski hipersoniczne typu Zircon nie są jeszcze w służbie. A liczba pocisków manewrujących Kalibr (odpalane z morza), Kinzhals, Kh-101 (odpalane z powietrza) i Iskander mierzy się co najwyżej setkami (dziesiątki w przypadku Kinzhals). Ten arsenał jest absolutnie niewystarczający, aby zmieść z powierzchni Ziemi państwo wielkości Francji i ponad 40-milionowej populacji. "
      • jammer1974 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:17
        primula.alpicola napisała:

        > Po śmierci Putina pojawi się nowy "Putin", bo takie jest w Rosji zapotrzebowani
        > e społeczne.

        Zgadzam sie. Oni na dlugo przed wojna zyli e przekonaniu ze Rosji potrzebny jest silny lider. Problem w tym ze Ruscy monglowie inaczej pojmuja sile niz normalny czlowiek.
        • arista80 Re: Scenariusz po Putlerze 24.04.22, 11:23
          Zgadzam się z wami, jakkolwiek zastanawiam się, czy następca Putina będzie tak samo zawzięty i będzie chciał kontynuować wojnę, czy jednak będzie mu choć trochę zależało, żeby odbudować relacje Rosję z innymi państwami i polepszyć choć trochę wizerunek tego kraju.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka