Dodaj do ulubionych

List otwarty w Berliner Zeitung

23.04.22, 18:01
niemieckich intelektualistów. Choć przy takiej treści, trącacej już nawet nie naiwnością co bezbrzeżną głupotą, na to miano już nie zaslugują.
2 najgorsze rzeczy to wtręt o okropieństwach popełnianych prze niewiadomokogo jak to na wojnie oraz apel, żeby uznać Kijów, Chersoń i Odessę za miasta niebronione - zaraz wkleję post taje z innego wątku.

No przestańcie się bić, bo się boję, że będzie ki zimno w dojpę..

List

www.berliner-zeitung.de/politik-gesellschaft/offener-brief-fordert-von-scholz-stopp-der-waffenlieferungen-an-die-ukraine-li.223704
Post taje

forum.gazeta.pl/forum/w,567,173509158,173509158,W_Ukrainie_dzis_sobota_wielkanocna_a_ruski_.html?p=173509593
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: List otwarty w Berliner Zeitung 23.04.22, 18:06
      To jest podłe. NIkt mi nie wmówi, że gość, który utrzymuje się z pracy umysłowej i ma wybitne osiągnięcia w swojej dziedzinie, nie jest w stanie zauważyć, że to już było przerabiane - pozbądźcie się broni jądrowej, a my gwarantujemy, że nikt was nie ruszy. A jeżeli wie i wzywa do tego, to znaczy, że ryzyko, że Rosjanie zajmą Kijów czy Odessę to poświęcenie, na jakie jest gotowy. Wstyd.
    • taje Re: List otwarty w Berliner Zeitung 23.04.22, 18:20
      Tu ktoś pogrzebał w życiorysach sygnatariuszy listu - większość to zadeklarowani pacyfiści z afiliacją lewicową, często pochodzą z NRD, przeważnie wiekowi, przeciwnicy NATO. Czyli typowi pożyteczni idioci, choc niewykluczone, że niektórzy to rosyjscy agenci.

      twitter.com/Kawabanga0/status/1517635902712995842
      • dramatika Re: List otwarty w Berliner Zeitung 23.04.22, 19:59
        taje napisała:

        > Tu ktoś pogrzebał w życiorysach sygnatariuszy listu - większość to zadeklarowan
        > i pacyfiści z afiliacją lewicową, często pochodzą z NRD

        Acha, że niby to jakaś ekstremistyczna grupa, niereprezentatywna dla Niemiec.
        No nie. Niemcy zawsze trzymali z ruskimi.
      • jan.kran Re: List otwarty w Berliner Zeitung 24.04.22, 11:18
        taje napisała:

        > Tu ktoś pogrzebał w życiorysach sygnatariuszy listu - większość to zadeklarowan
        > i pacyfiści z afiliacją lewicową, często pochodzą z NRD, przeważnie wiekowi, pr
        > zeciwnicy NATO. Czyli typowi pożyteczni idioci, choc niewykluczone, że niektórz
        > y to rosyjscy agenci.
        >
        > twitter.com/Kawabanga0/status/1517635902712995842

        ——————> Ten list to wycinek niemieckiej rzeczywistości i poglądów Niemców. DE znam bardzo dobrze , zarówno jak i język i mentalność. Mieszkałam tam 12 lat a moja córka mieszka od lat , Berlin, odwiedzam ją. To co się dzieje teraz w głowach Niemców i w polityce to przełom. Fakt że kanclerz jest taki sobie, ciepłe kluchy , ale jest spory nacisk na niego. Te kilkanaście osób podpisanych pod tym listem nie oddaje ani poglądów większości Niemców ani złożonej sytuacji w tym kraju.To temat rzeka , trzeba by zacząć od denazyfikacji po wojnie , 1968 i zmianach jakie nastąpiły wtedy ,wychowaniu pokoleń Niemców w duchu pacyfizmu i poczuciu winy. To nie jest proste z dnia na dzień ogarnąć to co się dzieje i czego się od Niemców wymaga i co jest realne. Moim zdaniem dają sobie jako naród nieźle radę choć to początek drogi.
      • taje Re: List otwarty w Berliner Zeitung 24.04.22, 02:01
        Nie wierzę w cudowne nawrócenie rosyjskich oligarchów i faktycznie niech idzie tam, gdzie Moskva. Tinkoff Bank jakimś cudem uniknął zachodnich sankcji. Jeśli macie dostęp to tu jest artykuł z FT o tym panu: www.ft.com/content/f5e9e5e8-5f84-4923-b810-5df86a6fa7c6
        • marzeka11 Re: List otwarty w Berliner Zeitung 24.04.22, 09:28
          List obrzydliwy, ale jak zauważają w "Rzeczpospolitej":'
          "Reakcja Niemiec na rosyjską agresję na Ukrainę nie przestaje budzić, czasem skrajnych, emocji. Ilekroć nawet Berlin przyłączania się do karania agresora, reakcja ta następuje dopiero w ślad za innymi i z niemałą dozą wahania. Ale trudno się dziwić, bo nie ma chyba w Europie drugiego takiego kraju, którego gospodarka i dobrobyt były uzależnione – w tym przypadku raczej przejściowo – od kaprysów Kremla. I nie chodzi tu o prywatne interesy i sympatie byłych kanclerzy czy jakieś wyimaginowane pakty ponad głowami Polaków czy innych narodów."
          Merkel dała się putinowi równo urobić. Niech zostanie wspominana paskudnie po 16 latach władzy, a raczej coraz większego uzależnienia swojego kraju od ruskich.
          energia.rp.pl/transformacja-energetyczna/art36134381-niemiecka-zdrada-ukrainy-coz-berlin-ma-wiele-do-stracenia
      • taje Re: List otwarty w Berliner Zeitung 24.04.22, 10:04
        Bardzo rozsądnie mówi. O Niemczech - obecny kurs polityki Niemiec wobec wojny jest nielogiczny i nieuzasadniony politycznie ani militarnie. Niemcy chcą pełnić przywódczą role w Europie ale nie chcą przyjąć na siebie ciężarów i ryzyk, które obecnie nieproporcjonalnie obciążają kraje Europy Środkowo-Wschodniej. O wojnie atomowej - Putin jest zainteresowany grożeniem wojną a nie samą wojną. No może jest zbytnim optymistą co do braku realnej szansy Trumpa na reelekcję ale bardzo chciałabym, żeby miał rację.
    • damartyn Re: List otwarty w Berliner Zeitung 24.04.22, 10:08
      "Dominującą logikę wojny trzeba zastąpić odważną logiką pokoju i stworzyć nową europejską i światową architekturę pokoju, włączając w to Rosję i Chiny. Nasz kraj nie może stać na uboczu, ale musi odgrywać w tym aktywną rolę"
      To jest dopiero piękne zdanie! I Schröder jako negocjator tego pokoju. Wstydu nie mają.
      Wojna w Ukrainie pokazuje nie tylko , ze Niemcy nie są zdolne do jakiegokolwiek przywództwa ale jeszcze same stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy.
      Interes własny i zapędy mocarstwowe ponad wszystko. Na szczęście kraje europejskie zdaja się w końcu dostrzegać aż nazbyt dobrze z czym mają do czynienie.
      • dramatika Re: List otwarty w Berliner Zeitung 24.04.22, 11:35
        damartyn napisał(a):


        > Interes własny i zapędy mocarstwowe ponad wszystko. Na szczęście kraje europejs
        > kie zdaja się w końcu dostrzegać aż nazbyt dobrze z czym mają do czynienie.

        Przykre, że trzeba było wojny, aby polskie lemingi to dostrzegły.
    • alicia033 Re: List otwarty w Berliner Zeitung 03.05.22, 01:03
      I kolejni przyjaciele rosyjskich morderców:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,127561,28403223,niemcy-kontrowersyjny-list-intelektualistow-w-sprawie-ukrainy.html#s=BoxOpImg5

      Na określenie "pożyteczni idioci", widząc, co rosjanie wyprawiają w Ukrainie, zdecydowanie się już nie kwalifikuja.
      • taje Re: List otwarty w Berliner Zeitung 03.05.22, 01:27
        Ostatnio ofensywa pożytecznych idiotów w mediach zachodnich - w Guardianie produkował się z podobną tezą były doradca Kremla, podobnie w Le Figaro. A we włoskiej telewizji - jeżeli dobrze zrozumiałam bo aż trudno uwierzyć - dali głos samemu Ławrowowi z antysemickimi bzdurami. To co mówią ci niemieccy "intelektualiści" to czysty nonsens, podważający sens doktryny MAD. W MAD chodzi o gotowość do odwetu bo tylko to szachuje przeciwnika, a nie wywieszanie białej flagi na same hasło o możliwym ataku.
        • alicia033 Re: List otwarty w Berliner Zeitung 03.05.22, 09:10
          taje napisała:

          > A we włoskiej telewizji - jeżeli dobrze zrozumiałam bo aż trudno uwierzyć - dali głos samemu Ławrowowi z antysemickimi bzdurami.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,127561,28403723,oburzenie-wypowiedzia-lawrowa-policzek-wymierzony-zydom-w.html#do_t=28&do_g=7&do_s=A&do_w=155&do_v=473&do_st=RS&do_sid=719&do_a=719&s=BoxNewsImg7
          Rzeczywiście obłąkana. Ciekawe, co się za tym kryje. Bo o ile u putina propagandowe przemówienia o konieczności "denazyfikacji" Ukrainy są zrozumiałe ze względu na stanowisko, to ławrow dotąd robił za zachowującego racjonalność łącznika między światem zachodnim a rosją i hamował się z prezentowaniem na zewnątrz ich propagandy robionej na użytek wewnętrzny. Nawet jak groził to w rękawiczkach. A tu taki niby pełny odlot, tylko że to na pewno było przemyślane.
          Gdybyś trafiła na jakąś analizę, czemu z tym wyskoczył, to proszę, wrzuć tu.
          • taje Re: List otwarty w Berliner Zeitung 03.05.22, 11:09
            Też jest dla mnie niepojęte, chyba, że to element jakiegoś sabotażu. Ale Ławrow? Dzisiaj Haaretz już pisze, że Rosja oskarża Izrael o popieranie nazistowskiego reżimu w Ukrainie... Z drugiej strony, nie jest wykluczone, że to po prostu emanacja lepiej lub gorzej skrywanego rosyjskiego antysemityzmu i Ławrowowi sie ulało albo już się nie kontroluje. Galeev w ostatnim wątku pisze o tym, że Rosja jest krajem białej supremacji.
            twitter.com/kamilkazani/status/1521148532517875712?s=20&t=bAZFlLvJGuSiz59NMa1MYw

            Mówiąc o innych niezrozumiałych dla mnie decyzjach, tu jest wątek o tym jakoby Rosja planowała publiczne upokorzenie ukraińskich jeńców wojennych i zmuszenie ich do wzięcia udziału w paradzie 9 maja - oczywiście wbrew postanowieniom Konwencji Genewskiej.

            twitter.com/igorsushko/status/1520995910490247168?s=20&t=bAZFlLvJGuSiz59NMa1MYw
      • taje Re: List otwarty w Berliner Zeitung 03.05.22, 01:48
        I jeszcze skoro mowa o pożytecznych idiotach, oto co się stało z Chomskim. A tak ceniłam go jako lingwistę. Długie życie jest chyba przereklamowane, bo demencja jak widać nikogo nikogo nie oszczędza - w ostatnich 15 latach mocno mu się pogorszyło. Plus to przedziwne przekonanie, że będąc ekspertem w jednej dziedzinie jest się z automatu autorytetem w każdej innej twitter.com/ggreenwald/status/1520751923355398144?s=20&t=HfVlwrmzCRFJJNsZ2RC-aw

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka