Dodaj do ulubionych

Nie rozumiem jak dziala 'wojna'

23.04.22, 20:08
Naprawde..nie wiem zarowno jak wygladaja dzialania wojenne jak i codzienne zycie

Co to znaczy zdobyc miasto? Tj wrog wybija cala armie? Jesli tak do dlaczego nie ida tam inne jednostki odbic je. Jak sie zyje cywilom w takim miescie?
Z czego sie utrzymuja jesli zaklady nie pracuja?
Obserwuj wątek
    • cysorz-bez-poczty Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 23.04.22, 20:18
      czerwonylucjan napisał(a):
      > Naprawde..nie wiem zarowno jak wygladaja dzialania wojenne jak i codzienne zyci
      > e
      >
      > Co to znaczy zdobyc miasto? Tj wrog wybija cala armie? Jesli tak do dlaczego n
      > ie ida tam inne jednostki odbic je. Jak sie zyje cywilom w takim miescie?
      > Z czego sie utrzymuja jesli zaklady nie pracuja?


      Ale chrzanisz.
      Widać że nie byłeś w wojsku.
    • mikawi Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 23.04.22, 20:24
      czerwonylucjan napisał(a):

      > Co to znaczy zdobyc miasto? Jak sie zyje cywilom w takim miescie? Z czego sie utrzymuja jesli zaklady nie pracuja?

      Ojprd,…. Jak się żyje cywilom? Pojedź do Mariupola lub Buczy to przestaniesz zadawać tak głupie pytania.
    • klementyna156 Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 23.04.22, 20:37
      Nie żyje się, tylko umiera.
      Tzn ginie się na co dzień, co chwilę - w okupowanym mieście. Nie, wróg nie wybija całej armii, ale za to próbuje zmasakrować większość cywilów (w tej wojnie). A kogo nie zabiją, po wcześniejszych gwałtach i torturach, to wywożą do siebie na wynarodowianie.
    • katriel Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 23.04.22, 21:12
      > Co to znaczy zdobyc miasto? Tj wrog wybija cala armie?

      Niekoniecznie, część może uciec, poddać się, dostać się do niewoli, rzucić broń i udawać cywili, albo w jakikolwiek inny sposób przestać walczyć.

      > Jesli tak do dlaczego nie ida tam inne jednostki odbic je.

      Czasem idą i czasem odbijają. Zdarza się, że miasto (albo cokolwiek innego) przechodzi z rąk do rak kilka razy. Czasem nie idą, bo nie ma już w okolicy żadnych innych jednostek oprócz tych, które były zajęte obroną miasta i zostały rozbite.
      Czasem nie idą, bo są zajęte walką na innym, chwilowo ważniejszym odcinku.

      > Jak sie zyje cywilom w takim miescie?

      Źle. Bywa co prawda, że po zdobyciu miasta żyje im się znacznie wygodniej i bezpieczniej niż im się żyło wcześniej, kiedy jeszcze trwały walki, bo po zdobyciu miasta znacznie mniej się strzela na ulicach. Ale to dotyczy zdobycia przez cywilizowaną zachodnią armię, przestrzegającą prawa konfliktów zbrojnych. W przypadku zdobycia przez ruską dzicz robi się raczej jeszcze gorzej (bo żołnierze nieprzyjacielscy nie są już zajęci walką, więc mają więcej czasu na mordowanie, torturowanie i gwałcenie).

      > Z czego sie utrzymuja jesli zaklady nie pracuja?

      Z żebraniny, kradzieży, spekulacji, wyprzedawania majątku, łowiectwa i zbieractwa, donosicielstwa, prostytucji i innych usług świadczonych osobiście. Być może coś pominęłam. Poza tym niektóre zakłady mogą pracować także i pod okupacją, bo w sumie czemu nie.

      Weź sobie może poczytaj jakieś wspomnienia z II WŚ albo z wojny na Bałkanach, albo może zagraj w This war of mine?
    • tanebo001 Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 23.04.22, 23:12
      Jak zdobyć? Z wielkim trudem. Poczytaj podręczniki - jak wyglądała walka w Stalingradzie. Linia frątu wyglądała tak że Niemcy mieli łazienką a armia czerwona schowek na szczotki. W takiej bitwie walczy się nie czołgami czy bombowcami a na noże i kastety. A najczęściej dusi się wroga gołymi dłońmi. Bitwa miejska to najtrudniejszy rodzaj walki na który na razie nie znaleziono sposobu. Przypomnij sobie Grozny i Faludżę. Nawet jeśli jesteś supermocarstwem to zdobycie miasta sprowadza się do walki na noże i kastety. A to bardzo krwawa walka.
      • bistian Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 24.04.22, 09:12
        tanebo001 napisał:

        > Jak zdobyć? Z wielkim trudem. Poczytaj podręczniki - jak wyglądała walka w Stal
        > ingradzie. Linia frątu wyglądała tak że Niemcy mieli łazienką a armia czerwona
        > schowek na szczotki.

        Nie doczytałeś. Pod Stalingradem, Rosjanie specjalnie byli bardzo blisko Niemców, Niemcy mieli ogromną przewagę w lotnictwie, więc tylko będąc blisko, można było uniknąć bombardowań.
        Normalnie, nie ma walki wręcz w walkach miejskich, to jest rzadkość. Raczej, granat, wejście z karabinem, strzał przez dziurę w podłodze albo w stropie. Walki na noże to w zamkniętych kanałach i w ciemnościach.

        Coś jeszcze napiszę o Mariupolu.
        W 52 roku pne, Cezar zdobywał Galię. Po różnych podchodach i walkach w terenie, Wercyngetoryks dał się złapać w twierdzy Alezji. Cezar nie mógł jej zdobyć, więc otoczył ją wałami i zamierzał zdobyć miasto głodem. Gdy nadeszła odsiecz, postawił również wał zewnętrzny. Od tego czasu, tak się robi oblężenia, budując dwie linie.
        A gdzie cywile? Wercyngetoryks wypchnął zwykłych ludzi z twierdzy, ale Cezar ich nie wypuścił, więc umierali z głodu między twierdzą a wałami Cezara.
        W Mariupolu jest podobnie, cywile nie są wypuszczani i mają zmiękczyć obrońców. Barbarzyństwo w czystej postaci.
    • kadfael Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 24.04.22, 08:44
      Odpal pierwszy z brzegu kanał informacyjny i pooglądaj. Tam pokazują wojnę na żywo.
      Swoją drogą to przerażające, że tak siedząc w fotelu, można patrzeć, co się dzieje na wojnie. Przy poprzednich wojnach tego nie było.
    • angazetka Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 24.04.22, 13:31
      Przyznam, że podziwiam pytania na polskim forum, jak wygląda wojna i okupacja. Znaczy, serio, nie dało się tego przegapić na polskim i historii.
      Nie, wróg nie wybija całej armii (w ogóle miasta nie broni "cała armia"). Często żołnierze kapitulują i są brani do niewoli (co wygląda róznie, patrz: Katyń).
      A jak się żyje... No różnie. Czasem wszystko działa, zwłaszcza gdy okupacja trwa długo. Tylko np. ludność kraju okupowanego ma mniej praw, nie może się kształcić, ma godzinę policyjną czy coś. Jeśli można, to ludzie pracują, bo z czegoś trzeba żyć. Poza tym handel na czarnym rynku itd.
      Serio, włącz sobie dowolny polski film o wojnie.
    • irma223 Re: Nie rozumiem jak dziala 'wojna' 24.04.22, 17:45
      Na normalnej wojnie wojsko wrogie przejmuje zarządzanie administracją, staje się najwyższymi władzami miejskimi, służbą porządkową, policją, służbą więzienną. Żołnierze pokonani zginęli w walce, trafili do niewoli lub leżą ranni w szpitalu (polowym). W niewoli trzeba ich pilnować, karmić, żywić, traktować jak jeńca wojennego, a nie jak więźnia w więzieniu.
      Władze cywilne pokonanego miasta traktują dowódcę wojsk wrogich jak nadrzędną jednostkę, czyli mogą ją poprosić o pomoc czy ochronę jakiejś instytucji, a wrogie wojsko powinno to zapewnić.
      Ludność żyje jak do tej pory, sklepy i instytucje również, pieniądze zachowują ważność. Chyba, że w przyszłości się to zmieni.
      Tak było no. podczas inwazji amerykańskiej w Iraku, gdzie winą wojska amerykańskiego było raczej to, że nie było przygotowane na dużą ilość jeńców (Irakijczycy masowo się poddawali), ani nie chciało, czy nie było w stanie, podjąć się roli pilnowaczy porządku (m.in. dyrektor Muzeum Bagdadzkiego prosił o zabezpieczenie muzeum przed grabieżą, czego Amerykanie nie zrobili i muzeum naprawdę zostało rozgrabione).

      Nawet w 1939-tym odeszło wojsko polskie, a przyszło wojsko niemieckie, a potem zaczęły się niemieckie porządki, administracje, przepisy i obwieszczenia.

      To, co Rosjanie robią teraz w Ukrainie, nie mieści się w żadnych normach prowadzenia wojen od jakichś stu kilkudziesięciu lat. To jakaś dzicz z epoki najazdów tatarskich. Albo z czasów wojen perskich.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka